Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Wyrok z dnia 9 czerwca 2026 r., V ACa 578/25

Sygnatura
V ACa 578/25
Data
Forma
Wyrok
Hasła
Klauzule abuzywne
Źródło
Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych (MS), dokument u źródła

Tekst

1 Wyrok+Uzasadnienie+Zarządzenie

2 Sygn. akt V ACa 578/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

3 Dnia 9 czerwca 2026 r.

4 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

5 Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko

6 Protokolant: Oliwia Juszczak

7 po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

8 sprawy z powództwa [xAnon], [xAnon]

9 przeciwko [xAnon] [xAnon] Bank [xAnon] S.A w [xAnon]

10 o ustalenie i zapłatę

11 na skutek apelacji strony pozwanej

12 od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy

13 z dnia 10 października 2024 r. sygn. akt I C 433/24

14 1.

15 zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że oddala powództwo ponad zasądzoną nim kwotę 33 832,68 zł (trzydzieści trzy tysiące osiemset trzydzieści dwa złote i sześćdziesiąt osiem groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 24 083,14 zł od dnia 23 listopada 2023 r. oraz od kwoty 9 749,54 zł od dnia 10 maja 2024 r. do dnia zapłaty;

16 2.

17 oddala apelację w pozostałym zakresie;

18 3.

19 nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.

Uzasadnienie

20 Sąd Okręgowy w Legnicy wyrokiem z dnia 10 października 2024 r., sygn. akt

21 I C 433/24 w pkt I ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu [xAnon] zawartej w dniu 23 czerwca 2006 r. pomiędzy powodami [xAnon] i [xAnon] a pozwaną [xAnon] [xAnon] Bankiem [xAnon] w [xAnon]; w pkt II zasądził od pozwanej [xAnon] [xAnon][xAnon] Banku [xAnon] spółki akcyjnej w [xAnon] na rzecz powodów [xAnon] i [xAnon] łącznie kwotę 224.547,34 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie: od kwoty 214.797,80 zł od dnia 23 listopada 2023 roku do dnia zapłaty, a od kwoty 9.749,54 zł od dnia 10 maja 2024 roku do dnia zapłaty; w pkt III oddalił powództwo w pozostałym zakresie; w pkt IV zasądził od pozwanej na rzecz powodów [xAnon] i [xAnon] łącznie kwotę 11.817 zł tytułem kosztów procesu, w tym kwotę 10.800 zł tytułem kosztów zastępstw procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kosztów procesu od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego (k. 192-196) wynikało między innymi, że w dniu 23 czerwca 2006 r. powodowie jako konsumenci zawarli ze stroną pozwaną umowę kredytu mieszkaniowego „Własny kąt hipoteczny” o numerze [xAnon]. Bank zobowiązywał się postawić do dyspozycji kredyt w kwocie 75.300 CHF z przeznaczeniem na finansowanie kosztów związanych z zakupem spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu (§ 2 umowy). Umowa została zawarta z wykorzystaniem przygotowanego przez bank wzorca umownego, bez możliwości negocjacji jej treści. Nie wyjaśniono powodom w jaki sposób bank tworzy tabele kursu CHF na potrzeby wypłat oraz rozliczenia spłaty kredytu. Kredyt został wypłacony powodom w kwocie 190.253,91 zł. W związku z wykonywaniem umowy na rzecz strony pozwanej powodowie w okresie od dnia 27 czerwca 2006 r. do dnia 1 marca 2024 r. powodowie wpłacili na rzecz pozwanej łącznie kwotę 224.547,34 złotych. W ocenie Sądu Okręgowego wszystkie klauzule zawarte w w/w umowie, a dotyczące denominacji do franka szwajcarskiego należy traktować jako postanowienie abuzywne. Sąd Okręgowy stwierdził również, że w razie eliminacji tych klauzul, umowa nie może dalej obowiązywać. W konsekwencji należało uznać ją za nieważną. Zdaniem Sądu pierwszej instancji o nieważności umowy przesądzał także fakt, że bank w umowie naraził konsumentów na niczym nieograniczone ryzyko kursowe, co było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Żądanie zapłaty świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej umowy znalazło natomiast uzasadnienie w przepisach art. 405 k.c. oraz art. 410 § 1 i § 2 k.c. W tych okolicznościach roszczenie o zapłatę usprawiedliwione było w ocenie Sądu I Instancji w zakresie kwoty 224.547,34 zł. O należnych od strony pozwanej na rzecz powodów odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonej należności głównej Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i § 2 k.c., mając na względzie art. 455 k.c. oraz art. 6 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 roku o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, o Rzeczniku Finansowym i o Funduszu Edukacji Finansowej. O kosztach orzeczono na podstawie art. art. 108 § 1 k.p.c. i art. 98 § 1, 11 i 3 k.p.c.

22 Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana w części, tj. w zakresie pkt 1, 2 i 4, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych oraz naruszenie:

23 I.

24 przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj. 233 § 1 k.p.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 219;

25 II.

26 przepisów prawa materialnego, tj. art. 189 k.p.c.; art. 3852 k.c.; 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13; art. 3851 § 1 k.c.; art. 3851 § 2 k.c.; art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13; art. 3851 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13; art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 358 § 2 k.c.; art. 69 ust. 3 Prawa bankowego; art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w zw. z art. 32 ustawy 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, względnie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawe wekslowe; art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 3531 k.c.; art. 69 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c.; art. 58 § 2 k.c.; art. 56 k.c. w zw. z art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 3531 k.c.; art. 405 k.c. oraz art. 410 k.c.; art. 409 k.c.; art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c.; art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c.; art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 219v.-221. W oparciu o powyższe zarzuty, strona pozwana wniosła o zmianę wyroku

27 w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Ewentualnie strona pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (k. 221).

28 W odpowiedzi na apelację, powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz

29 o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 248-249v.).

30 Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił:

31 Powodowie od dnia zawarcia umowy kredytu do dnia 1 marca 2024 r. w wykonaniu umowy kredytu uiścili na rzecz banku kwotę 224.086,59 zł. Składki za ubezpieczenie kredytowanego wkładu własnego uiszczone przez powodów zostały przez bank zwrócone.

32 Dowód:

33 zaświadczenie banku z dnia 3 października 2023 r., k. 22-27, potwierdzenia przelewów, k. 31-40

34 Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

35 Apelacja strony pozwanej zasługiwała na uwzględnienie w części, w zakresie rozstrzygnięcia co do roszczenia powodów o zapłatę. Była natomiast bezzasadna w zakresie, w jakim zmierzała do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności umowy.

36 Orzekając w sprawie, Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że z art. 378 § 1 k.p.c., stanowiącego o obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji, nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wydanego orzeczenia każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem wyroku (por. wyrok SN z 5 października 2018 r, sygn. akt I CSK 608/17, wyrok SN z 22 sierpnia 2018 r., sygn. akt III UK 119/17, wyrok SN z 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt II PK 20/17, wyrok SN z 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt V CSK 266/17). Sąd Apelacyjny podziela i akceptuje to stanowisko w całości. Podstawą rozpoznania apelacji były co do zasady ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Znajdowały one bowiem należyte oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd Okręgowy w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe i poczynił na jego podstawie relewantne ustalenia faktyczne, przedstawiające fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Za miarodajne dla ustalenia stanu faktycznego uznać należało przede wszystkim dowody z dokumentów i dowód z przesłuchania powodów. Zeznania powodów korespondowały z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 21 k.p.c., władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje za swoje. Z uwagi na podniesiony przez powodów zarzut błędnego ustalenia sumy uiszczonych świadczeń z tytułu spłaty kredytu, stan faktyczny podlegał uzupełnieniu w tym zakresie. W pierwszej kolejności wskazać należy, wbrew stanowisku strony pozwanej, że powodowie mieli interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu. Należy zwrócić uwagę, że interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodom ochronę ich prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Pozytywne rozstrzygnięcie sprawy pozwoli im uniknąć ewentualnych sporów w przyszłości. W zakresie przyszłych roszczeń o zapłatę z tytułu rat kredytu spłaconych po wniesieniu pozwu powodowie musieliby występować ponownie z żądaniem zwrotu. Bez rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieważności umowy zniesie stan niepewności powodów co do dalszego bytu umowy. Przesądza to o posiadaniu przez nich interesu prawnego w tym zakresie. Tym samym zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. okazał się chybiony.

37 W ocenie Sądu Apelacyjnego, zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów w zakresie ustalenia przez Sąd Okręgowy sumy uiszczonych świadczeń z tytułu spłaty kredytu, która w konsekwencji została zasądzona na rzez powodów, było skuteczne i prowadziło do odmiennej oceny przez Sąd Apelacyjny. Za nieuzasadniony Sąd Apelacyjny uznał natomiast zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w pozostałym zakresie. W ocenie Sądu Odwoławczego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu I instancji były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Nadto, analiza zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. dotyczą w znacznej mierze nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd Okręgowy wyciągnięte, a zatem w rzeczywistości odnoszą się do materialnoprawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd I Instancji oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do uznania abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie o kredyt hipoteczny. Sąd Okręgowy wysnuł prawidłowe wnioski, co do tych okoliczności, które były istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia – a mianowicie co do tej okoliczności, że powodowie będący konsumentami, faktycznie nie mieli wpływu na treść umowy, nie zdawali sobie w istocie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowali na siebie w związku z zawarciem umowy kredytu w walucie wymienialnej. Z materiału dowodowego, który został zgromadzony przed Sądem I instancji nie wynika, że Bank przedstawił powodom należycie informacje o właściwościach tego zobowiązania, w tym o ryzykach z nim związanych w szczególności o ryzyku kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu. Należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. Sam wybór tego typu oferty i ogólna świadomość co do zmienności kursów walut, nie świadczy o tym, że konsument był świadomy skutków zaciągnięcia kredytu denominowanego czy indeksowanego, w tym zdawał sobie sprawę, że będzie musiał spłacić znacznie wyższe kwoty, niż otrzymał. Sąd Okręgowy trafnie dał wiarę powodom co do tej okoliczności, że nie byli w sposób prawidłowy pouczeni o ryzyku związanym z indeksacją kredytu, wobec tego wszystkie zarzuty dotyczące tej kwestii uznać należało za chybione.

38 Analizując podniesione przez pozwanego zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że treść spornej umowy mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant

39 (art. 3531 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego). Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest utrwalone (zob. wyrok SN z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14). Umowa nie jest też sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

40 W sprawie istotna była jednakże ocena, czy zawarte w spornej umowie klauzule, odnoszące się do waloryzacji kwoty kredytu i rat kredytowych, mogą być oceniane na gruncie art. 3851 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie eliminacji tych klauzul, czy umowa może być uznana za ważną.

41 Wykładnia art. 3851 § 1 k.c. w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego

42 nie budzi wątpliwości (zob. np. wyroki SN z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18

43 i z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj. zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się na datę zawarcia umowy, a okoliczność wykonania zobowiązania w części lub nawet w całości nie przekreśla takiej możliwości. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Odnosząc się w pierwszej kolejności do przesłanek negatywnych należy stwierdzić, że żadna z nich nie ziściła się na gruncie niniejszej sprawy. Pozwany bank nie wykazał, zgodnie z art. 3851 § 4 k.c., by kwestionowane klauzule zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Wpływ konsumenta na indywidulane uzgodnienie treści umowy musi mieć charakter realny, a nie polegać jedynie na możliwości wystąpienia z określonym wnioskiem kredytowym, czy przyjęciu danej oferty banku. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta (tak SN w wyroku z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej (art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG). Powodowie nie mieli wpływu na treść powstałego stosunku prawnego. Sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule waloryzacyjne nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione. Przez pryzmat świadomości zawarcia umowy kredytu waloryzowanego także nie sposób wywodzić indywidualnego uzgodnienia umowy. Pozwany nie przytoczył żadnych okoliczności, które skłaniałyby do odmiennych wniosków.

44 W istocie więc strona pozwana nie przytoczyła żadnych faktów, które wskazywałyby na prowadzenie przez strony istotnych negocjacji. W konsekwencji uznać należało, że pozwany nie wykazał, aby doszło do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy dotyczących mechanizmu waloryzacji, choć to na nim spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 3851 § 4 k.c.).

45 Odnosząc się do kolejnej negatywnej przesłanki warunkującej ocenę abuzywności postanowień umownych Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że klauzula ryzyka walutowego określa świadczenie główne stron. Stanowisko jest zgodne z aktualną, ugruntowaną linią orzeczniczą (por. wyrok SN z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Również TSUE wyraził pogląd, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z waloryzacją kredytu (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r., C-118/17). Przechodząc do analizy przesłanek pozytywnych abuzywności postanowień umownych, należy zacząć od stwierdzenia, że powodowie zawarli ze stroną pozwaną umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 221 k.c. Należało zatem ocenić zgodność wskazanych postanowień z dobrymi obyczajami. W orzecznictwie przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. TSUE akcentując konieczność kontraktowania konsumenta zgodnie z dobrymi obyczajami doprecyzował wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za dozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (zob. wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16 i z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). Dlatego informacja udzielona powodom powinna wskazywać zagrożenia wiążące się z oferowanym kredytem, tak w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, już w momencie zawarcia umowy. Tego obowiązku strona pozwana nie wypełniła. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby pozwany bank w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformował powodów o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu waloryzacji i ryzykiem jakie ze sobą niesie.

46 Abuzywność postanowień umowy wynika nie tylko z braku informacji o ryzyku kursowym, ale również z samej konstrukcji klauzuli waloryzacyjnej i faktu dopuszczalności zupełnie nielimitowanego kształtowania położenia prawnego powodów. Potrącenie środków z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w walucie polskiej miało następować w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej w której udzielony jest kredyt, według obowiązującego w banku w dniu wymagalności, kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów). Postanowienia umowy określające zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu przy wypłacie kredytu (w tym przypadku „przeliczenie” kwoty kredytu na CHF i wyrażenie jej w CHF), jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Klauzule waloryzacyjne były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Bez znaczenia pozostaje, na co wskazuje strona pozwana, że kursy stosowane przez pozwanego miały mieć charakter rynkowy. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie zawartej przez strony umowy miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez stronę pozwaną i uprawniające ją do określenia wysokości kursu waluty bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa nie przedstawiała działania mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powodowie byli w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powodowie nie znali sposobu, w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając.

47 Postanowienia odwołujące się do kursów walut zawartych w tabeli kursów

48 w sposób rażący naruszają interes konsumenta. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (zob. wyroki SN z 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Rażące naruszenie interesów konsumenta może wynikać także z poważnego naruszenia jego sytuacji prawnej – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie umowy, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa. Do takiej sytuacji doszło na gruncie niniejszej sprawy, gdyż strona pozwana mogła kształtować kurs waluty waloryzacji w sposób dowolny, bez możliwości jego weryfikacji przez powodów. Określanie wysokości kursu waluty obcej nie doznawało żadnych ograniczeń, ani w umowie, ani w żadnym innym dokumencie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 września 2021 r., I CSKP 74/21). W związku z powyższym wszelkie przesłanki pozytywne abuzywności należało uznać za spełnione. Nie ma również znaczenia, w jaki sposób pozwany bank faktycznie wykonywał umowę i jakie czynniki rynkowe miały na to wpływ. Podkreślić należy, że istotnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone jest zgodnie z art. 3852 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). W wyroku w sprawie C-186/16 TSUE wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy.

49 Konsekwencją stwierdzenia abuzywności jest sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień połączona z przewidzianą w art. 3851 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Należało zatem ocenić, w jaki sposób wyeliminowanie spornych klauzul abuzywnych wpływa na byt umowy.

50 Aktualnie dominujące jest stanowisko, że art. 3851 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia waloryzacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

51 Sąd Apelacyjny nie podziela również stanowiska apelującej co do możliwości uzupełniania niekompletnej umowy łączącej strony przepisami dyspozytywnymi, a to art. 41 prawa wekslowego, czy art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim. Skutki zastosowania przez przedsiębiorcę klauzul abuzywnych zostały jasno określone w kodeksie cywilnym i nie ma potrzeby odwoływania się do uregulowań, które nie są charakterystyczne dla określonej instytucji prawa cywilnego (w tym wypadku: umowy kredytu). Nietrafione było także powoływanie się w tym zakresie na art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. Przepis ten stanowi normę o charakterze kompetencyjnym, upoważniającą NBP do ogłaszania kursów walut, a nie ustalania kursu, który może być podstawą rozliczeń w indywidualnej umowie kredytu w sytuacji, gdy strony umowy wyraźnie tego nie przewidziały. Nie stanowi zatem przepisu dyspozytywnego, który mógłby znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie. Sąd Odwoławczy stoi na stanowisku przeciwnym zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w celu wprowadzenia przeliczeń walutowych między stronami według średniego kursu NBP. Z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej.

52 Bez klauzuli waloryzacyjnej przedmiotowa umowa nie może się ostać. Nie zawierałaby bowiem wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego.

53 Pozostawienie warunków umowy bez klauzuli waloryzacyjnej nie pozwalałoby na ocenę, jak się ma wypłacona przez pozwany bank kwota, do kwoty kredytu wskazanej w umowie, ani też jaka część kredytu została spłacona. Wykluczenie spornej klauzuli doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją przedmiotowego kredytu do waluty CHF. Przy założeniu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu waloryzowanego, utrzymanie obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu, bez wewnętrznych sprzeczności i wkluczających się postanowień, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest możliwe. Nadto, nie spełniałoby swej roli sankcyjnej i „odstraszającej”, którą podkreśla m.in. orzecznictwo TSUE. Zgodzić się zarazem należy ze stanowiskiem co do braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby tak powstałą „lukę” uzupełnić. W tym wypadku nie byłoby zasadne zastępowanie ich przepisami o charakterze ogólnym (odwołującym się do zasad słuszności, ustalonych zwyczajów), co potwierdził Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie C-260/18. W odniesieniu do podnoszonej przez apelującą kwestii możliwości spłaty kredytu w walucie waloryzacji wskazać należy, że warunki spłaty zostały od początku określone w umowie, w kwestionowanych przez powodów postanowieniach umownych, odwołujących się do tabel banku, a to na moment zawarcia umowy badana jest kwestia abuzywności zapisów umownych.

54 Bez klauzul indeksacyjnych umowa nie może istnieć, a do zastąpienia klauzuli abuzywnej inną – musi istnieć zagrożenie interesu konsumenta oraz jego zgoda na takie zastąpienie – przy czym dwa ostatnie warunki muszą zachodzić w koniunkcji (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Powyższe pozostaje zbieżne ze stanowiskiem TSUE który przyjął, że obowiązek pominięcia, również z urzędu, nieuczciwych postanowień umownych (art. 6 ust. 1 dyrektywy), nie ma zastosowania, jeśli konsument wyrazi dobrowolną i świadomą zgodę na dalsze stosowanie takich warunków (zauważyć należy, że dyrektywa nie tworzy obowiązkowego systemu ochrony). Konsument może zrezygnować z ochrony, godząc się na zastąpienie nieuczciwego warunku innym postanowieniem umownym, w celu uniknięcia szkodliwych skutków spowodowanych unieważnieniem umowy jako całości (motywy 53-55 wyroku TSUE z 3.10.2019 r., C-260/18). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko TSUE odnośnie wymogu uzyskania od konsumenta oświadczenia, czy domaga się ustalenia nieważności umowy ze zwrotem świadczeń czy też umowę świadomie chce kontynuować, w zależności które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze (udzielenie tzw. „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody”; wyrok TSUE z 30.04.2014 r., C-26/13; z 3.10.2019 r., C-260/18). Okoliczności sprawy wskazują na świadomość powodów w zakresie skutków unieważnienia i stanowcze podtrzymywanie przez nich swego stanowiska w tym przedmiocie. Z tych wszystkich względów, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że umowa kredytu była od początku w całości nieważna.

55 Stwierdzenie, że umowa nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 3851 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 przy uwzględnieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13) nie oznacza jednak, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w zakresie w jaki orzekł Sąd I Instancji.

56 Roszczenie powodów o zapłatę winno być ocenione przez pryzmat jej zubożenia i wzbogacenia strony pozwanej. O ile uznać należy, iż, jak wskazano wyżej, zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego, dominującym orzecznictwem sądów powszechnych, następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność ex tunc całej czynności prawnej, a nie w części dotyczącej tych klauzul, o tyle nie oznacza to automatycznie, że powodom należy się świadczenie w łącznej wysokości wpłat spełnionych na rzecz banku.

57 Sąd Apelacyjny wskazuje, że stwierdzenie nieważności umowy kredytu implikuje problem rozliczeń stron tej umowy z tytułu świadczeń już spełnionych. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. W tym zakresie, wobec rozbieżności orzecznictwa co do szczegółowych zasad stosowania przepisów o nienależnym świadczeniu i bezpodstawnym wzbogaceniu, pojawiły się dwa stanowiska, tj. teoria dwóch kondykcji i teoria salda.

58 Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że specyfika nienależnego świadczenia jako przypadku bezpodstawnego wzbogacenia polega na tym, iż uzyskanie korzyści majątkowej jest wynikiem tzw. działania świadczeniowego, czyli zachowania zubożonego zmierzającego do wykonania określonego zobowiązania (wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 2011 r., sygn. akt V CSK 483/10). Oznacza to, że określone zachowanie się dłużnika może być oceniane jako świadczenie – należne albo nienależne – z punktu widzenia określonego zobowiązania. O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Nie ulega wątpliwości, że powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie stronie pozwanej środków, które wcześniej od niej otrzymali. Po zawarciu umowy kredytu ich świadczenie mogło i powinno zostać uznane za zwrot wcześniej otrzymanych środków. Tak obiektywnie winno być odbierane przez powodów. Jeśli nawet nie wiedzieli, na czym polega konkretny mechanizm przeliczania kredytu (dotyczący przeliczenia kapitału, a potem spłaty rat tego kapitału), a, z powodu niedookreślonych przez bank warunków tego przeliczenia, nie mieli wiedzy, według jakich wskaźników dokonywane jest owo przeliczenie, to nie ulega wątpliwości, że musieli zdawać sobie sprawę z tego, że wypłacona kwota kredytu będzie podlegać zwrotowi. Bank bowiem przekazał powodom określoną sumę pieniędzy, z których skorzystali. Z art. 405 k.c. wynika kluczowa zasada, zgodnie z którą wzbogacenie i zubożenie muszą pozostawać ze sobą w związku w tym sensie, iż wzbogacenie jest wynikiem zubożenia, a zatem by miały wspólne źródło. Zubożenie może być związane nie tylko z tym, że coś z majątku uprawnionego ubyło, ale także z tym, iż majątek jego nie uległ pewnemu powiększeniu, a więc chodzi o zubożenie w szerokim rozumieniu (podobnie: komentarz do art. 405 k.c., pod red. E. Gniewka, Legalis/el. 2021). W doktrynie istnieje spór co do tego, czy granica długu wzbogaconego nie powinna być obniżona do wartości niższej spośród wzbogacenia i zubożenia. Uzyskanie korzyści kosztem innej osoby oznacza, że ta sama przyczyna powoduje, że w majątku jednej osoby pojawia się korzyść, a druga osoba traci tę korzyść lub traci chociażby hipotetyczną możliwość jej osiągnięcia, zaś brak podstawy prawnej uzyskania korzyści oznacza sytuację, w której przysporzenie tej korzyści nie ma oparcia w przepisie prawa, czynności prawnej, orzeczeniu sądu lub w decyzji innego organu (G. Karaszewski, Komentarz do art. 405 k.c., w: J. Ciszewski (red.) Kodeks cywilny, Komentarz, wydanie II, Lex 2014). W doktrynie jednoznacznie przyjmuje się, że zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w przypadku zaistnienia przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między nimi i braku podstawy prawnej wzbogacenia (A. Ohanowicz (w:) System Prawa Cywilnego t. 3, cz. 1, red. Z. Radwański, s. 478; E. Łętowska, Bezpodstawne. wzbogacenie, s. 63, 65; K. Mularski (w:) Kodeks..., t. 1, red. M. Gutowski, 2016, komentarz do art. 405). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że przesłanka zubożenia i związku między zubożeniem a wzbogaceniem jest istotna dlatego, że wyjaśnia, z jakiego powodu określona osoba może żądać od wzbogaconego zwrotu uzyskanej korzyści. Samo zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające (vide: R. Trzaskowski, Art. 405. W: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II., Wolters Kluwer Polska, 2018.). Sąd Apelacyjny podziela także stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z 1 marca 2018 r., sygn. akt I CSK 655/17, w którym przyjął, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia, sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia.

59 Sąd Apelacyjny wskazuje, że świadczenie spełnione jako wykonanie nieważnej czynności prawnej, jako nienależne, jest jednym z przypadków wymienionych w art. 411 k.c. Tego rodzaju sytuacja jak w sprawie niniejszej. Nieważność umowy wzajemnej nakazuje rozważenie zasadności roszczenia powodów z uwzględnieniem przepisu art. 409 k.c., zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Nie chodzi więc o realizację poszczególnych roszczeń, jakie powstają w określonym stanie faktycznym, ale o zapewnienie równowagi majątkowej sprzed zdarzenia dającego się określić jako bezpodstawne wzbogacenie. Wniosek taki wynika z art. 405 k.c., który w pierwszej kolejności przewiduje zwrot korzyści, dopiero w razie niemożliwości takiego przesunięcia nakazuje zapłatę sumy pieniężnej. Skutkiem nieważności umowy było uznanie, że świadczenia spełnione przez powodów nie miały oparcia w łączącej strony umowie. Nie oznacza to jednak, że uzyskane w ten sposób wzbogacenie strony pozwanej nastąpiło bez podstawy prawnej. Do nienależnego świadczenia stosuje się przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a więc i powołany wyżej art. 409 k.c. Może się okazać, że nienależne (z racji nieważności umowy) świadczenie strony, która uzyskała wzbogacenie jako pierwsza, staje się wzbogaceniem należnie uzyskanym przez drugą stronę, która sama jako pierwsza dokonała świadczenia na podstawie tej samej nieważnej umowy. W takiej sytuacji, pomimo że kwestionowana w pozwie umowa okazała się nieważna, strona pozwana nie jest bezpodstawnie wzbogacona kosztem powodów co do całej dochodzonej pozwem kwoty, co skutkowało zmianą wyroku w punkcie I i dalszym oddaleniem powództwa o zapłatę. Takie stanowisko wypływa także z orzeczenia Sądu Najwyższego z 24 czerwca 2021 r., sygn. akt II CSKP 88/21, w którym przyjął, że „roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Z art. 410 § 1 k.c., zgodnie z którym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, wynika jednoznacznie, że spełnione muszą być wszelkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a więc musi istnieć zarówno wzbogacenie, jak i zubożenie. Przy czym należy uznać, że zubożenie, jak i wzbogacenie muszą istnieć zarówno w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i utrzymywać się później, gdyż co do zasady można żądać zwrotu jedynie aktualnego wzbogacenia.

60 Wymaga podkreślenia, że w sytuacji stosowania zasady odrębnych kondykcji w przypadku roszczeń kredytobiorców oraz zasady salda przy roszczeniach banków doprowadzić może do naruszenia zasady proporcjonalności. Celem Dyrektywy 93/13 nie jest unieważnianie wszystkich umów kredytowych opartych na waloryzacji świadczeń lecz przywrócenie nierównowagi stron wynikającej z zawartych w umowie postanowień abuzywnych. Skoro zatem bank nie może domagać się od kredytobiorców rekompensaty przekraczającej zwrot wypłaconego kapitału ( wyrok TSUE z 15 czerwca 2023 roku C – 520/21 i 7 grudnia 2023 C- 140/22) , bank nie może powoływać się na prawo zatrzymania ( wyrok TSUE z 14 grudnia 2023 roku C-28/22) to przyjęcie tak zwanej teorii salda wydaje się wystarczająco przywracać równowagę stron. Kredytobiorca bowiem uzyskując kredyt ma obowiązek zwrócić jedynie jego wartość nominalną. Jak już wspomniano w wyroku z 19 czerwca 2025 roku C-396/254 TSUE wyjaśnił, że teoria dwóch kondycji nie może mieć zastosowania przy roszczeniach banków przeciwko kredytobiorcom o zwrot wypłaconego kapitału. W konsekwencji oznacza to, że nawet w przypadku uzyskania przez kredytobiorców tytułu wykonawczego przeciwko bankowi obejmującego całość spłaconych rat kredytowo – odsetkowych, bank nie uzyska zasądzenia zwrotu całości wypłaconego kapitału, a możliwym rozwiązaniem pozostaje skorzystanie z powództwa przeciwegzekucyjnego. Dodatkowo TSUE w wyroku z 27 listopada 2025 roku C- 746/24 wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym pozwalającym na obciążenie konsumenta – występującego w charakterze pozwanego, który przegrał sprawę w ramach powództwa o zwrot pożyczonego kapitału, wytoczonego przez przedsiębiorcę – kosztami postępowania, które przy obliczaniu kwoty tych kosztów w zależności od tego, czy powód ma status konsumenta, znacznie przewyższają koszty, jakie powinien był ponieść konsument, gdyby przegrał sprawę w ramach wytoczonego przez siebie powództwa o stwierdzenie nieważności umowy kredytu.

61 Trybunał podkreślił, że rozwiązania proceduralne, które powodują zbyt wysokie koszty dla konsumenta, mogłyby prowadzić do tego, że konsument zostałby zniechęcony do interweniowania w obronie swoich praw przed sądem.

62 W związku z powyższym rozliczenie stron umowy w jednym procesie przy zastosowaniu teorii salda, a właściwie przyjęcia, że kredytobiorca jest wzbogacony względem kredytodawcy tylko w zakresie w jakim jego spłaty przewyższają otrzymany kapitał wydaje się z wielu względów uzasadnione.

63 W ramach nieważnej umowy kredytu, powodom udostępniono 190.253,91 zł.

64 Z zaświadczenia Banku (k. 22-27) oraz potwierdzeń przelewów przedłożonych wraz z pozwem (k. 31-40), że od dnia zawarcia umowy do dnia 1 marca 2024 r. suma dokonanych przez powodów wpłat na poczet kredytu wyniosła 224.086,59 zł. Nieważność umowy kredytu wywołuje ten skutek, że wszystkie świadczenia związane z umową i wynikające z jej zawarcia, powinny zostać zwrócone. Różnica między kwotą udostępnioną przez bank (190.253,91 zł), a wpłaconym przez powodów świadczeniem (224.086,59 zł) wyniosła 33.832,68 zł. Z rozliczenia tego powstała zatem nadpłata 33.832,68 zł stanowiąca zubożenie powodów i wzbogacenie banku. Do tej wysokości było zatem zasadne roszczenie powodów o zapłatę. Takie podejście jest zbieżne m.in. z wyrokiem TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, z którego można wysnuć tezę, że o zubożeniu kredytobiorcy i wzbogaceniu banku można mówić wtedy, gdy kredytobiorca uiścił bankowi środki przekraczające otrzymany od niego kapitał. Jednocześnie Sąd Apelacyjny w pełni podzielił wywody Sądu I Instancji na temat podstawy naliczania odsetek za opóźnienie. Należne powodom na podstawie art. 481 § 1 k.c. odsetki za opóźnienie w zapłacie winny zostać określone zgodnie z art. 455 k.c. Wymagalność roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia, jako mających charakter bezterminowy, kształtuje się na zasadach ogólnych, wynikających z przepisu art. 455 k.c. W tych okolicznościach, Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu I Instancji, że odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 24 083,14 zł należało zasądzić od dnia 23 listopada 2023 r. r. tj. od dnia następnego po upływie 30 dni od otrzymania przez pozwaną reklamacji, a od kwoty 9.749,54 zł od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej, tj. od dnia 10 maja 2024 r. Chybiony był zatem zarzut strony pozwanej co do naruszenia art. 481 §1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Niezasadne są również zarzuty naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. Powodowie dochodzą zwrotu świadczenia spełnionego z uwagi na zawarcie w umowie postanowień abuzywnych skutkujących jej nieważnością. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego nie dotyczy świadczenia okresowego, tylko spełnianego jednorazowo, zatem podlega przedawnieniu na zasadach ogólnych. Co więcej, jeżeli świadczenie nienależne zostało spełnione w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, to znaczy, że kredytobiorca nie świadczył w istocie rat kredytu, bowiem takie zobowiązanie po jego stronie w ogóle nie powstało, tylko szereg jednostkowych świadczeń tworzących sumę nienależnie zapłaconą. Można jeszcze dodać, iż według niektórych prezentowanych w doktrynie i orzecznictwie poglądów nawet sama spłata pożyczki lub kredytu nie jest świadczeniem okresowym, gdyż spłacający spełnia jedno z góry oznaczone świadczenie tworzące jedną całość, ale tylko rozłożone w czasie, nie zaś szereg świadczeń równorzędnych (zob. B. Kordasiewicz w: System Prawa Cywilnego. Tom 2. Prawo cywilne – część ogólna, W-wa 2002, s. 548-549; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10.09.1970 r., I CR 329/70, PUG 70/12, oraz z dnia 02.10.1998 r., III CKN 578/98; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17.01.2018 r., I ACa 705/17). Skoro spłata kredytu nie jest świadczeniem okresowym, to rozliczenie tej spłaty w wyniku stwierdzenia nieważności umowy tym bardziej nie może mieć takiego charakteru.

65 W konsekwencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniając punkt 2 zaskarżonego wyroku, Sąd Apelacyjny uwzględnił powództwo do wysokości

66 33.832,68 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 24.083,14 zł od dnia 23 listopada 2023 r. oraz od kwoty 9.749,54 zł od dnia 10 maja 2024 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie, co zostało orzeczone w pkt 1 wyroku.

67 Powyższa zmiana nie miała wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o obciążeniu strony pozwanej całością kosztów procesu, ponieważ w toku postępowania pierwszoinstancyjnego teoria dwóch kondykcji dominowała i powodowie mogli być przeświadczeni, że ich roszczenie jest usprawiedliwione i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

68 Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 2 wyroku.

69 O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Powodowie słusznie kwestionowali ważność umowy, jednak ostatecznie, wobec opowiedzenia się przez Sąd Apelacyjny za koniecznością badania wzbogacenia i zubożenia stron, w znacznej części przegrała w zakresie wywiedzionego roszczenia o zapłatę. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym, z uwagi na wysokość opłaty od apelacji przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów, powodowie byliby zobowiązani do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powodów. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził. [xAnon]

ZARZĄDZENIE

70 1.

71 [xAnon]

72 2.

73 [xAnon]

74 3.

75 [xAnon]

Powołane przepisy