Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 10 stycznia 2025 r., I ACa 695/23

Sąd
Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Wydział
I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 695/23
Data
Forma
Wyrok
Hasła
zadośćuczynienie
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 Sygn. akt I ACa 695/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

2 Szczecin, 10 stycznia 2025.

3 Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny

4 w składzie:

5 Przewodniczący:

6 SSA Krzysztof Górski

7 protokolant:

8 sekretarz sądowy Jagoda Zajkowska

9 po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2024, na rozprawie w Szczecinie

10 sprawy z powództwa W. N.

11 przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, J. J. i (...) spółce akcyjnej w W.

12 o zapłatę

13 na skutek apelacji powódki i pozwanego J. J. od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 14 lutego 2023 r. sygn. akt I C 116/16

14 I. prostuje oczywistą omyłkę pisarską w części wstępnej zaskarżonego wyroku oznaczając datę rozpoznania sprawy jako „14 lutego 2023” w miejsce błędnego jej oznaczenia jako „22 lutego 2022”;

15 II. zmienia zaskarżony wyrok:

16 a. w punkcie 2. w ten sposób, że ponad kwotę zasądzoną w punkcie 1 tego wyroku, zasądza nadto od pozwanych: (...) spółki z ograniczona odpowiedzialnością w B. i J. J. solidarnie a także od pozwanego (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powódki W. N. kwotę 100.000,00 zł (stu tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 marca 2016r. do dnia zapłaty a także ustawowe odsetki za opóźnienie liczone od kwoty 50.000 zł (pięćdziesięciu tysięcy złotych) za okres od dnia 7 marca 2016 do dnia 6 marca 2017 z zastrzeżeniem, że zapłata w całości lub w części dokonana przez któregokolwiek z pozwanych odpowiedzialnych solidarnie albo pozwanego (...) spółkę akcyjną w W. zwalnia z obowiązku w całości albo w odpowiedniej części pozostałych, oddalając powództwo w pozostałej części;

17 b. w punkcie 3. w ten sposób, że tytułem kosztów procesu zasądza na rzecz powódki od pozwanych solidarnie kwotę 15.417 zł (piętnastu tysięcy czterystu siedemnastu złotych);

18 c. w punkcie 4. w ten sposób, że tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych nakazuje pobrać od pozwanych solidarnie na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Koszalinie kwotę 8555,66 zł (ośmiu tysięcy pięciuset pięćdziesięciu złotych, sześćdziesięciu sześciu groszy);

19 III. oddala apelację powódki w pozostałym zakresie;

20 IV. oddala apelację pozwanego;

21 V. tytułem kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 7700 zł (siedmiu tysięcy siedmiuset złotych), zaś od pozwanego J. J. nadto kwotę 2700 zł (dwóch tysięcy siedmiuset złotych).

22 Krzysztof Górski

23 Sygn. akt I ACa 695/23

Uzasadnienie

24 Powódka W. N. domagała się zasądzenia na jej na rzecz tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz odszkodowania, solidarnie od pozwanych: (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, J. J. oraz (...) Spółki Akcyjnej kwoty 200.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty a także zasądzenia od pozwanych solidarnie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

25 W uzasadnieniu wskazała, że w dniu 19 grudnia 2021 r. został przeprowadzony wobec niej zabieg usunięcia macicy wraz z przydatkami. Podniosła w szczególności, że przedmiotowy zabieg operacyjny w ogóle nie powinien być u niej wykonany, bowiem została źle zdiagnozowana. Powódka wyjaśniła, że na dochodzoną kwotę złożyło się 12.555,00 zł tytułem odszkodowania oraz 187.444,50 zł tytułem zadośćuczynienia. Powódka wskazała też, że wobec pogorszenia się stanu zdrowia w związku z przebytą operacją, poniosła koszty zakupu leków w kwocie 5.579,35 złotych; 1.319,07 złotych koszty badań laboratoryjnych; 3.350,00 złotych koszty prywatnych wizyt lekarskich i kwotę 2.307,08 złotych - koszty związane z dojazdami na badania. Podniosła, że podstawą prawną powództwa jest przepis art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c. i art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. i art. 441 § 1 k.c. Powódka wskazała dodatkowo, że roszczenie o zadośćuczynienie opiera także na naruszeniu jej praw pacjenta.

26 W piśmie procesowym z dnia 18 marca 2016r. (k. 281) powódka W. N. sprostowała żądanie pozwu w ten sposób, że domagała się zasądzenia na jej na rzecz żądanej w pozwie kwoty solidarnie od pozwanych: (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, J. J. oraz in solidum od (...) Spółki Akcyjnej.

27 Na dochodzoną w pozwie kwotę złożyło się: 12.555,00 złotych tytułem odszkodowania oraz kwota 187.444,50 złotych tytułem zadośćuczynienia. Powódka wskazała, że wobec pogorszenia się stanu zdrowia w związku z przebytą operacją poniosła koszty zakupu leków w kwocie 5.579,35 złotych; 1.319,07 złotych koszty badań laboratoryjnych; 3.350,00 złotych koszty prywatnych wizyt lekarskich i kwotę 2.307,08 złotych.

28 W odpowiedzi na pozew pozwani: (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B. oraz (...) Spółka Akcyjna w W. domagali się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwani zaprzeczyli aby przebieg leczenia powódki był nieprawidłowy oraz aby doszło do pomylenia pacjentów. Powódka została prawidłowo zdiagnozowana oraz wyraziła zgodę na zabieg wycięcia macicy wraz z przydatkami. Sam natomiast sposób postępowania operacyjnego był prawidłowy oraz zgodny ze standardami medycznymi. Pozwany ubezpieczyciel wskazał dodatkowo, że jego odpowiedzialność ograniczona jest do kwoty 184.242,30 złotych, samo zaś roszczenie rażąco wygórowane, zwłaszcza wobec faktu, iż w momencie przeprowadzenia zabiegu powódka miała 50 lat , stąd jej szanse na ewentualne macierzyństwo były znikome.

29 Pozwany J. J. na rozprawie w dniu 13 października 2016r. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenia od powódki kosztów procesu.

30 Wyrokiem z 22 marca 2022 roku Sąd Okręgowy w Koszalinie: w punkcie I. zasądził od pozwanych: (...) spółki z o.o. w B., J. J. i (...) S.A. w W. na rzecz powódki W. N. kwotę 50 000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7.03.2017 r. do dnia zapłaty z zastrzeżeniem, że odpowiedzialność pozwanych: (...) spółki z o.o. w B. i J. J. jest solidarna oraz z zastrzeżeniem, że zapłata w całości lub w części dokonana przez pozwanych (...) spółka z o.o. w B. i J. J. zwalnia pozwanego (...) S.A. w W. w całości albo w odpowiedniej części spełnionego świadczenia, w punkcie II. oddalił powództwo w pozostałym zakresie, w punkcie III. zasądza od powódki na rzecz każdego z pozwanych kwotę po 1.098,00 złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu, w punkcie IV. nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Koszalinie od powódki kwotę 6.416,74 zł oraz solidarnie od pozwanych kwotę 2.138,92 zł tytułem zwrotu poniesionych w sprawie a nieopłaconych wydatków sądowych.

31 Orzeczenie to Sąd Okręgowy wsparł następującymi ustaleniami faktycznymi i argumentacją prawną:

32 Powódka W. N. pozostawała pod opieką lekarza ginekologa Z. M., u którego wykonywała okresowe i kontrolne badania ginekologiczne. W dniu 26 listopada 2012 roku powódka zgłosiła się na kontrolne badanie ginekologiczne w ramach prywatnej wizyty lekarskiej, do lekarza ginekologa - G. M.. W trakcie wizyty lekarskiej, lekarz G. M. wykonała powódce badanie ginekologiczne USG dopochwowe oraz pobrała wymaz z szyjki macicy celem wykonania badania cytologicznego. Po wykonaniu badań lekarka oznajmiła powódce, iż stan jej zdrowia jest prawidłowy. Jednocześnie lekarka poinformowała powódkę że stwierdziła obecność w szyjce macicy niewielkiego polipa. Lekarska przepisała także powódce leki w postaci globulek dopochwowych. W dniu 14 grudnia 2012 roku mąż powódki odebrał wynik badania cytologicznego, który był prawidłowy.

33 W dniu 15 grudnia 2012 roku w nocy powódka poczuła silny ból brzucha, który mimo przyjmowania tabletek przeciwbólowych nie ustępował. W związku z powyższym powódka została zawieziona przez męża — R. N. około godziny 3:00 nad ranem w nocy z 16 na 17 grudnia na ogólną izbę przyjęć Szpitala (...) w B.. Lekarz K. S. przyjmujący na izbie przyjęć wykonał powódce badanie krwi oraz moczu, a także zlecił wykonanie powódce badania USG oraz RTG brzucha. Badanie USG brzucha zostało wykonane przez lekarza H. J., który stwierdził, iż u powódki występuje zmiana w przydatkach prawych, jednocześnie powódce podano także leki przeciwbólowe w formie kroplówki, po których ból brzucha praktycznie ustąpił.

34 Następnie, powódce wykonano badanie ginekologiczne oraz badanie USG dopochwowe przez pozwanego J. J. - ordynatora oddziału ginekologii tego szpitala, a następnie powódkę skierowano na oddział ginekologiczny. W dniu 17 grudnia 2012 roku, powódka miała wykonane na oddziale ginekologicznym szpitala kolejne badanie ginekologiczne przez lekarza W. J., który stwierdził zmianę po prawej stronie najprawdopodobniej guz w przydatkach prawych oraz zmiany w szyjce macicy. Wdrożył leczenie farmakologiczne. Około godziny 14.00 w dniu 18 grudnia 2012 roku powódka została poproszona do gabinetu lekarza J. J., który poinformował powódkę, iż stwierdzono u niej guz, w związku z czym zostanie u niej przeprowadzona operacja usunięcia tego guza. Jednocześnie pozwany J. J. kazał powódce podpisać zgodę na zabieg obejmujący wycięcie tego guza. Wobec powyższego, powódka oświadczyła lekarzowi, że musi się zastanowić i przemyśleć czy zgadza się ona na zabieg operacyjny i czy w związku z tym podpisze zgodę na operację. Powódka opuściła gabinet lekarski i zadzwoniła po swojego męża — R. N., który niezwłocznie przyjechał do szpitala. Pozwany J. J., ponownie rozmawiał z powódką i jej mężem w swoim gabinecie o stanie zdrowia powódki i poinformował powódkę i jej męża, że powódka ma guza, którego trzeba usunąć i proponuje w tym zakresie operację całkowitą, która doprowadzi do pozbycia się guza. Jeżeli natomiast powódka nie wyraża zgody na przeprowadzenie operacji, to może opuścić szpital. W trakcie powyższej rozmowy obecna była w gabinecie pielęgniarka B. J.. Kiedy powódka z mężem poszła do sali, w której leżała, na sali tej pojawiła się pielęgniarka, która dostarczyła powódce dokumenty do podpisania. Powódka po rozmowie z mężem uznała, że nie ma innej możliwości i musi poddać się zabiegowi aby usunąć guza i podpisała powyższe dokumenty w dwóch zaznaczonych miejscach. W dokumencie jako rozpoznanie wpisano w języku łacińskim – „Guz-torbiel przydatków prawych, polip szyjki” natomiast jako proponowany zabieg -”histerektomia z przydatkami. Strona zmiany prawa” . Decyzję co do sposoby leczenia pacjentki, rodzaju wykonania zabiegu podejmował pozwany J. J. jako ordynator oddziału.

35 W dniu 19 grudnia 2012 roku powódce po podaniu znieczulenia ogólnego w kręgosłup przeprowadzono operację. Powódka była operowana przez następujących lekarzy: J. J. oraz A. N., jako lekarzy asystujących oraz M. L. jako lekarza wykonującego operację. Sam przebieg zabiegu był standardowy, bez powikłań.

36 Po wykonanym zabiegu usunięte organy zostały wysłane do (...) Zakład (...) w S., który po przeprowadzeniu badań stwierdził: w kanale szyjki macicy obecny polip wielkości 1 cm. Trzon macicy makroskopowo bez zmian. W obu jajnikach obecne torbielki o średnicy do 2 cm. Jednocześnie pobrano wycinki z szyjki macicy wraz z polipem, trzonu macicy, jajników i jajowodu, które poddano badaniu histopatologicznemu.

37 Powódka przebywała na oddziale do dnia 21 grudnia 2012 roku, kiedy to wręczono powódce wypis ze szpitala i odesłano ją do domu z zaleceniem kontroli w poradni K, przyjmowanie leków oraz zdjęcie szwów. W karcie informacyjnej leczenia szpitalnego wpisano w rubryce rozpoznanie- „Guz przydatków prawych, polip- mięśniak kanału szyjki macicy” zaś w rubryce leczenie-” zabiegowe - laparotomia-proste wycięcie macicy z przydatkami”. Powódce wręczono również receptę na zakup środków przeciwbólowych oraz antybiotyków. Powódka zgłosiła się za 3 tygodnie po wynik badania histopatologicznego, a także na jej żądanie wydano jej całość dokumentacji medycznej.

38 Pozwany J. J. w dacie przeprowadzania operacji wykonywał pracę na rzecz szpitala na podstawie umowy cywilnoprawnej.

39 Powódka, opuszczając szpital nie do końca rozumiała dlaczego przeprowadzono jej operację, jaki był jej zakres i czy miało to bezpośredni związek z odczuwanym bólem, dlatego też 3 tygodnie po odebraniu ekspertyzy histopatologicznej udała się na prywatną wizytę lekarską do lekarza ginekologa — A. N., który był jednym z lekarzy operujących powódkę. Lekarz ten poinformował ją, że powódka miała skręcenie jajowodu, polip oraz guz, co doprowadziło do konieczności wykonania operacji. Jednocześnie lekarz poinformował powódkę że powinna jak najszybciej poddać się zastępczej kuracji hormonalnej, w związku z rodzajem operacji, jaką wobec niej zastosowano. Powódka udała się również na prywatną wizytę do lekarza ginekologa Z. M., zgłaszając z dolegliwości bólowe, złe samopoczucie, kłopoty z oddawaniem moczu, oraz z pretensją, że została okaleczona podczas pobytu w szpitalu. Lekarz poinformował powódkę, iż wykonano u niej operację usunięcia macicy wraz z przydatkami. Sam przebieg gojenia rany nie odbiegał od normy.

40 Powódka nadal mając wątpliwości co do rodzaju przebytego zabiegu udała się do szpitala w K. celem wykonania badania tomograficznego jamy brzusznej na oddziale tego szpitala. Przeprowadzone badanie potwierdziło, że powódce usunięto macicę wraz z przydatkami.

41 W trakcie pobytu powódki w Szpitalu (...) w B. wszystkie dokumenty medyczne były zapisywane w formie elektronicznej, którym początkowo był (...), a później został zmieniony na (...). Natomiast często zdarzały się awarie systemu i wówczas lekarz zwłaszcza w sytuacjach nagłych gdy występował stan zagrożenia życia, zdrowia, dokonywał zapisy dotyczące badania i diagnozy w formie ręcznej. Zdarzały się też takie sytuacje, że gdy system komputerowy zawiódł następowało przesunięcie numeracyjne pacjentów już na etapie Izby Przyjęć i czasem Izba dzwoniła na oddział aby wpisać poprawiony numer pacjenta.

42 W dniu 9 kwietnia 2013 r. powódka udała się na prywatną wizytę do lekarza nefrologa P. G., który po zbadaniu powódki nie stwierdził w USG żadnych zmian patologicznych. Dlatego skierował powódkę na badania ginekologiczne a następnie zalecił wizytę kontrolką. Powódka ponownie nie stawiła się jednak na prywatną wizytę.

43 W trakcie diagnozy i leczenia powódki na oddziale ginekologicznym Szpitala (...) w B. był on samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej. Na mocy aktu notarialnego z dnia 4 września 2014r., wobec uchwały nr (...) Rady Powiatu w B. z dnia 20 listopada 2013r. oraz uchwały nr (...) zarządu Powiatu z dnia 30 lipca 2014r. został on przekształcony w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością o nazwie Szpital (...) spółka z o.o.. a wobec zmiany nazwy jest to aktualnie (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. (...) SA w W. zawarł ze Szpitalem (...) w B. umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej świadczeniodawcy udzielającego świadczeń opieki zdrowotnej na okres od 1.01.2012r. do 31.12.2012r.

44 W. N. w momencie wykonywania zabiegu operacyjnego w Szpitalu (...) w B. miała 50 lat. Powódka pozostaje w związku małżeńskim z R. N.. Powódka nie posiada dzieci. Wprawdzie podejmowała próby zajścia w ciążę i urodzenia dziecka, lecz bezskutecznie. Powódka dwukrotnie poroniła. Wobec braku możliwości zajścia w ciążę powódka w roku 2000 podjęła próbę zapłodnienia in vitro, lecz bezskutecznie. W związku z podjętym leczeniem przeprowadzono zabieg zamrożenia komórek jajowych powódki. Po wypisaniu ze szpitala powódka nie do końca rozumiała przyczyny wykonania operacji. Powódka bezpośrednio po operacji czuła się źle i to zarówno psychicznie jak i fizycznie. Jako kobieta czuła się okaleczona. Nie mogła spać, jeść czy skupić się na wykonywanej pracy. Faktycznie odsunęła się od męża i znajomych, straciła chęć do życia. Bardzo źle znosiła objawy menopauzy w postaci uderzenia gorąca, oblewania potami, bezsenności, kołatania serca, bólów głowy. Po zakończeniu zwolnienia lekarskiego w związku z wykonanym zabiegiem operacyjnym, z powodu złego samopoczucia powódka nadal źle się czuła, stąd uzyskała kolejne zwolnienia lekarskiego. Dodatkowo powódka odczuwała problemy z układem moczowym, nerkami, trawieniem, miała bóle kręgosłupa, problemy ze snem, w związku z czym korzystała z porad lekarzy tych specjalności i nadal przebywała na zwolnieniu lekarskim. Wszystkie te objawy negatywnie wpływają na jej samopoczucie. Powódka doznała stanów depresyjnych, stała się drażliwa, nerwowa, utraciła radość życia, stała się zamknięta w sobie i zaczęła unikać ludzi. Nie mogła pogodzić się ze świadomością pozbawienia zdolności płodzenia, zwłaszcza wobec faktu, że wcześniej poddała się zabiegowi pobrania komórek jajowych i miała możliwość poddania się zabiegowi zapłodnienia in vitro. Przed operacją powódka prowadziła działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży artykułów przemysłowych w dwóch sklepach znajdujących się na terenie B.. W roku 2013r. powódka zlikwidowała obydwa sklepy, zaś z dniem 31.01.2016r. zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej. Z dniem 9 lutego 2016 r. powódka została zarejestrowana jako osoba bezrobotna.

45 Powódka w okresach od: 17.12.2012 r. do 17.06.2013 r., od 19.08.2014 r. do 31.08.2014 r., 5.02.2015 r. do 28.02.2015 r., od 10.04.2015 r do 15.05.2015 r., od 25.06.2015 r. do 8.11.2015 r., od 13.01.2016 r. do 26.01.2016 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim. Natomiast w okresie od 17.06.2013 r. do 12.04.2014 r. przebywała na świadczeniu rehabilitacyjnym.

46 W dniu 8 listopada 2013 r. powódka poddała się diagnostyce osteoporozy. W okresie od 12.02.2013 r. do kwietnia 2020r. powódka systematycznie dokonywała zakupu różnego rodzaju leków dotyczącego różnych schorzeń jak: (...) i inne. W dniach: 27.05.2013 r., 15.07.2013 r., 30.10.2013 r.,8.11.2013 r., 29.11.2013 r., 13.01.2014 r.,14.03.2014 r., 9.04.2014 r., 12.08.2014 r., 4.02.2015 r., 7.12.2015 r. powódka regularnie przeprowadza badania laboratoryjne. Powódka cierpi na problemy trawienne, jelitowe, żylaki odbytu oraz związane z układem moczowym. Powódka nie korzystała z pomocy psychiatrycznej czy psychologicznej.

47 W dniu 3 listopada 2015 r. powódka wystąpiła do Sądu Rejonowego w Białogardzie z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej, jednak pozwani odmówili zawarcia ugody.

48 Powódka W. N. złożyła w Prokuraturze Rejonowej w Białogardzie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia na jej szkodę przestępstwa związanego z pobytem w Szpitalu (...) w B.. Prokurator Rejonowy wszczął postępowanie przygotowawcze w sprawie nieumyślnego narażenia w dniu 19 grudnia 2012r. w B. W. N. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, które toczyło się pod sygn. akt Ds 338/13. Postanowieniem z dnia 18 listopada 2021 r. Prokurator Rejonowy w Białogardzie przedstawił pozwanemu J. J. zarzut spowodowania u powódki ciężkiego uszczerbku na zdrowiu polegającego na wykonaniu zabiegu operacyjnego w postaci usunięcia macicy wraz z przydatkami w zbyt szerokim zakresie i bez uzyskania jasnej zgody powódki to jest o czyn z art. 156 § 1 pkt 1 kk w zw. z art. 192 § 1 kk i art. 11§ 2 k.k..

49 Na wniosek powódki W. N. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w K. wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie fałszowania dokumentacji medycznej oraz spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała. Postanowieniem z dnia 23 stycznia 2020 r. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w K. umorzył postępowanie wyjaśniające wobec ustania karalności przewinienia zawodowego po upływie 5 lat od jego popełnienia.

50 Bezpośrednią przyczyną dolegliwości bólowych powódki w dniach 15-19 grudnia 2012 r. był skręt prawego jajowodu z jego następową martwicą krwotoczną na skutek uprzednio występujących zrostów w miednicy mniejszej, w wyniku czego doszło do zadzierzgnięcia jajowodu, zaburzenia jego ukrwienia i w konsekwencji do jego martwicy. Sam skręt jajowodu ma charakter nagły, niespodziewany bez objawów zapowiadających. Dodatkowo u powódki stwierdzono nadżerkę prawdziwą błony śluzowej tarczy szyjki macicy z cechami epidermizacji bez zmian dysplastycznych i nowotworowych złośliwych, łagodny guz Brennera o średnicy 7 mm jednego z jajników, torbielakogruczolak surowiczny o średnicy 20mm oraz ognisko endosalpingiozy drugiego jajnika, a nadto polip szyjki macicy z łagodnym reaktywnym rozrostem gruczołów szyjowych w jego obrębie. Z badania ogólnego moczu wynika nadto, że najprawdopodobniej wystąpił epizod kamicy nerkowej, aczkolwiek nie potwierdzony badaniem ultrasonograficznym. Powyższe zmiany chorobowe nie miały jednak istotnego wpływu na stan zdrowia powódki. Sam przebieg postępowania wobec powódki na izbie przyjęć szpitala w B. był prawidłowy z uwagi na zgłaszane dolegliwości bólowe przez powódkę. Również decyzja o przyjęciu powódki na oddział położnictwa i ginekologii była prawidłowa wobec zgłaszanych przez pacjentkę dolegliwości oraz wyników badań diagnostycznych. Ponadto zakres badań wykonanych w ciągu pierwszych dwóch dni pobytu na oddziale był odpowiedni do stanu powódki. U powódki należało rozważyć wykonanie zabiegu zwiadowczego z ewentualnym usunięciem guza/ropnia prawych przydatków, natomiast nie było wskazań do usuwania lewych przydatków i macicy. Sam polip powinien zostać usunięty drogą zabiegu przezpochwowego i poddany badaniu histopatologicznemu. Nie stanowił on podstaw do usuwania trzonu i szyjki macicy. Dlatego też zakres wykonanego zabiegu operacyjnego u powódki był zbyt szeroki względem postawionego rozpoznania. Taki zabieg stosuje się bowiem w sytuacji występowania zmian przednowotworowych lub wczesnych zmian nowotworowych, co u powódki nie miało miejsca. W momencie przeprowadzania zabiegu zespół operujący nie miał świadomości, że stwierdzona zmiana w lewym jajniku to guz Brennera, dlatego też zakres operacji powinien być ograniczony do usunięcia skręconego prawego jajowodu oraz usunięcia zmiany lub całego lewego jajnika. Stwierdzony polip powinien natomiast być usunięty drogą pochwową. Tak wykonany zabieg oszczędzający po uzyskaniu wyników badania histopatologicznego można było uznać za zabieg definitywny a przez to uchroniłby powódkę od wcześniejszego wystąpienia objawów menopauzy. Osobą odpowiedzialną za ustalenie strategii leczenia powódki był ordynator - pozwany J. J.. Sam zabieg został wykonany w sposób technicznie prawidłowy podobnie jak prawidłowa była opieka pooperacyjna sprawowana wobec powódki. Skutkiem usunięcia powódce macicy z przydatkami było wystąpienie przedwczesnej menopauzy, przy czym objawy menopauzy mają gwałtowniejszy przebieg niż w sytuacji naturalnego wygasania ich funkcji. Objawy menopauzy jednak i tak wystąpiłyby u powódki w ciągu kolejnych lat, bowiem statystycznie menopauza występuje u kobiet pomiędzy 48 a 52 rokiem życia. Stąd objawy którego wystąpiły u powódki po wykonaniu zabiegu i tak by wystąpiły w związku z przebiegiem starzenia się organizmu.

51 Sposób wypełnienia formularza zgody na zabieg poprzez częściowe wpisanie określeń po łacinie jak i zaznaczenie lokalizacji zabiegu po prawej stronie w sytuacji gdy planowano przeprowadzenie zabiegu obejmującego oba przydatki i macicę - budzi wątpliwości natury formalnej. Prowadzona dokumentacja medyczna powódki również zawiera szereg błędów i rozbieżności jak choćby w zakresie numeru pacjentki, dat zabiegu, trybu przyjęcia do oddziału oraz częściowo nieczytelne prowadzenie dokumentacji. Dane wynikające z dokumentacji medycznej a zwłaszcza fakt, że nie występują rozbieżności pomiędzy obrazem klinicznym, opisem zabiegu operacyjnego a wynikami badań histopatologicznych świadczą o tym, że podejrzenia powódki co do możliwości pomylenia pacjentek nie są wiarygodne.

52 W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji doszedł do przekonania, że powództwo jest częściowo zasadne.

53 Sąd Okręgowy zważył, że powódka W. N. domagała się zapłaty zadośćuczynienia i odszkodowania w związku z popełnieniem wobec niej błędu w sztuce lekarskiej przez pozwanego J. J. a polegającego na wadliwej diagnostyce i wykonaniu wobec niej zabiegu operacyjnego w postaci usunięcia macicy wraz z przydatkami. Pozwany (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest następcą Szpitala (...) w B., w którym doszło do wykonania zabiegu a z którym pozwany J. J. miał zawartą umowę cywilnoprawną na świadczenie usług medycznych. (...) Spółka Akcyjna w W. jest natomiast ubezpieczycielem od odpowiedzialności cywilnej Szpitala (...) w B..

54 Odpowiedzialność pozwanych wobec powódki wynika zatem z różnych stosunków zobowiązaniowych, lecz uzależniona jest od wykazania przez powódkę - zgodnie z ogólnymi regułami postępowania dowodowego przewidzianymi w art 6 k.c., że pozwany J. J. dopuścił się błędu medycznego podczas sprawowania opieki nad powódką, wykazania, iż podniosła ona szkodę jak i wykazania związku przyczynowego pomiędzy zawinionym działaniem pozwanego lekarza a powstałą szkodą.

55 W niniejszej sprawie przy tak sformułowanym żądaniu należy zatem stwierdzić, iż odpowiedzialności pozwanego J. J. należy poszukiwać w treści art. 415 k.c, zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Podstawą odpowiedzialności pozwanego (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest natomiast przepis art 430 k.c., zgodnie z którym, ten kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie podlegającej przy jej wykonywaniu jego kierownictwu i mającej obowiązek stosować się do jego wskazówek, odpowiada za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby. Mimo samodzielności lekarzy, dokonujących czynności diagnostyczne i terapeutyczne, powszechnie przyjmuje się na podstawie art. 430 k.c. odpowiedzialność jednostek organizacyjnych, na rachunek których lekarze wykonują te czynności. W wyroku z dnia 26 stycznia 2011 r. (IV CSK 308/10, LEX nr 738127) Sąd Najwyższy uznał, że niepubliczny zakład opieki zdrowotnej może na podstawie art. 430 k.c. ponosić odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną z winy lekarza prowadzącego indywidualną praktykę lekarską, która powstała przy wykonywaniu czynności na podstawie łączącej ich umowy o świadczenie usług medycznych. W uzasadnieniu do tego wyroku Sąd Najwyższy wskazał, iż w sytuacji gdy źródłem stosunku łączącego lekarza z jednostką organizacyjną, na rachunek której lekarz wykonuje czynności jest umowa cywilnoprawna o świadczenie usług medycznych to zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Zasadniczo umowy cywilnoprawne nie stwarzają stosunku podporządkowania, nie przesądza to jednak wyłączenia a priori odpowiedzialności zakładu leczniczego korzystającego z usług tzw. lekarza kontraktowego. Stosunek zlecenia może być ukształtowany różnie, nie wykluczając istnienia więzi zależności, dostatecznej do stwierdzenia podporządkowania w rozumieniu art. 430 k.c. Ocena tych wzajemnych relacji ostatecznie zależy od okoliczności sprawy. Jak zaznaczał przy tym Sąd Najwyższy niezależnie od tego, czy lekarz działał jako pracownik, czy jako lekarz tzw. kontraktowy, to w każdej z tych sytuacji lekarz kieruje się swoją wiedzą oraz doświadczeniem i zachowuje niezależność, która nie wyłącza istnienia podporządkowania w rozumieniu art. 430 k.c. Orzecznictwo wskazuje nadto, że do przyjęcia winy osoby, o której mowa w art. 430 k.c., nie jest potrzebne wykazanie, iż osoba ta naruszyła przepisy dotyczące bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzkiego; wystarczy, jeżeli wina tej osoby polega na zaniechaniu zasad ostrożności i bezpieczeństwa, wynikających z doświadczenia życiowego i okoliczności danego wypadku (wyrok SN z dnia 30 kwietnia 1975 r., II CR 140/75, niepubl.). Wystarczy zatem wykazanie, choćby na podstawie domniemania faktycznego, że miało miejsce zawinione naruszenie zasad i standardów postępowania z pacjentem przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, aby uznać, że podmiot leczniczy ponosi odpowiedzialność za szkody doznane przez pacjenta. Zakład opieki zdrowotnej, zarówno publiczny, jak i niepubliczny może ponosić zatem nie tylko odpowiedzialność (tzw. zastępczą) za zawinione wyrządzenie szkody przez zatrudnionych w nim lekarzy i personel medyczny (odpowiednio na zasadzie art. 430 k.c. czy art. 474 k.c.), ale także za winę własną (organizacyjną), która polega na niewłaściwej organizacji zakładu leczniczego i nienależytym funkcjonowaniu jako całości (art. 415 k.c.). Odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela jest odpowiedzialnością gwarancyjną z uwagi na zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej świadczeniodawcy udzielającego świadczeń pomocy zdrowotnej ze Szpitalem (...) w B. w okresie od 1.01.2012r. do 31.12.2012r.

56 Sąd wyjaśnił, że w rozpoznanej sprawie spór dotyczył tego, czy wykonanie wobec powódki W. N. w dniu 19 grudnia 2012r. zabiegu operacyjnego w postaci usunięcia macicy wraz z przydatkami nastąpiło w wyniku bezprawnego i zawinionego zachowania pozwanego J. J., który jako ordynator podjął decyzję o wykonaniu wobec powódki tego zabiegu, a tym samym, czy można przypisać mu czyn niedozwolony pozostający w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą doznaną przez powódkę.

57 W pierwszym rzędzie Sąd ocenił, czy pozwanemu J. J. można przypisać popełnienie czynu niedozwolonego, a zatem czy w tym konkretnym przypadku doszło do popełnienia błędu medycznego.

58 Spowodowanie szkody na osobie w warunkach błędu w sztuce medycznej jest specyficzną postacią deliktu prawa cywilnego, którego powstanie wymaga zaistnienia przesłanek odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego, czyli szkody, winy i adekwatnego związku przyczynowego. Błąd w sztuce medycznej jest jedynie obiektywnym elementem winy lekarza wykonującego czynności medyczne, stanowi bowiem czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodną z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. Subiektywnym natomiast elementem koniecznym dla przypisania winy lekarzowi jest jego umyślność lub niedbalstwo. Przez błąd medyczny, który stanowi podstawę odpowiedzialności lekarza należy rozumieć błędne z medycznego punktu widzenia rozpoznanie lub leczenie w wyniku bądź braku wiadomości przeciętnie wymaganych od praktykującego lekarza, bądź braku należytej staranności przy zachowaniu której nie nastąpiłyby skutki ujemne dla zdrowia lub życia pacjenta. Można rozróżnić różne rodzaje błędów jak np. błąd decyzyjny polegający na braku postawienia prawidłowego rozpoznania przez lekarza choć była możliwość uniknięcia błędnej decyzji gdyby lekarz postępował zgodnie z nakazami doktryny i wiedzy. Innym rodzajem błędu jest błąd wykonawczy czy też błąd organizacyjny.

59 Odwołując się do orzecznictwa SN Sąd wyjaśnił, że związek przyczynowy pomiędzy zaniechaniem szpitala, a szkodą pacjenta nie musi być ustalony w sposób pewny. Dla przyjęcia odpowiedzialności pozwanego wystarcza jedynie wysoki stopień prawdopodobieństwa gdyż na ogół nie jest możliwe uzyskanie pewności co do istnienia związku przyczynowego pomiędzy działaniem lekarza a szkodliwym skutkiem na osobie pacjenta. Wynika to w szczególności z niedoskonałości poziomu nauki i wiedzy medycznej, a także z faktu, że proces chorobowy zachodzący w organizmie pacjenta nie zawsze da się przewidzieć z całkowitą pewnością. Dlatego badając zaistnienie normalnego związku przyczynowego, orzecznictwo w takich przypadkach nakazuje odwoływać się do prawdopodobieństwa takiego związku - przy czym przyjmuje się, że wystarczające jest ustalenie wysokiego, graniczącego z pewnością, stopnia prawdopodobieństwa (prawdopodobieństwa wysokiego stopnia, dostatecznej dozy prawdopodobieństwa - por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2007 r., II CSK 285/07 ) . Tym bardziej, że proces leczenia jest dynamiczny i nie do końca przewidywalny, a pewne skutki nie zawsze pozostają w adekwatnym związku z przeprowadzonymi zabiegami leczniczymi.

60 W celu ustalenia, czy podczas leczenia pacjentki W. N. wystąpiło niedołożenie należytej staranności przez lekarza J. J. celem ustalenia ewentualnej winy Sąd z uwagi na treść art. 278 1 k.p.c. dopuścił dowód z opinii medycznych sporządzonych w sprawie karnej toczącej się z udziałem pozwanego J. J. a także przeprowadził dowód z opinii medycznej Instytutu (...) spółki z o.o. (...)w K. albowiem ustalenie powyższych okoliczności wymaga skorzystania z wiadomości specjalnych, posiadanych przez biegłych.

61 Dokonując oceny powyższych opinii Sąd stwierdził, iż wnioski z nich wypływające, mimo że zostały wykonane przez dwa niezależne instytuty są tożsame. Obydwa instytuty jednoznacznie wskazały, iż sposób diagnozowania pacjentki po przyjęciu na izbę przyjęć był prawidłowy wobec zgłaszanych przez powódkę dolegliwości bólowych, podobnie jak podjęcie decyzji o przyjęciu W. N. na oddział położnictwa i ginekologii Szpitala (...) w B. wobec tak zgłaszanych dolegliwości jak i wyników badań diagnostycznych. Zakres badań wykonanych w ciągu pierwszych dwóch dni pobytu na oddziale był również odpowiedni do stanu powódki podobnie jak i sposób przeprowadzenia samej operacji. Natomiast zdaniem biegłych podjęcie przez ordynatora decyzji o wykonaniu wobec powódki zabiegu wycięcia macicy wraz z przydatkami był zbyt szeroki względem postawionego rozpoznania.

62 Bezpośrednią przyczyną dolegliwości bólowych powódki był bowiem skręt prawego jajowodu z jego następową martwicą krwotoczną, przy czym sam skręt jajowodu ma charakter nagły, niespodziewany, bez objawów zapowiadających stąd mógł on nastąpić, mimo że dwa tygodnie wcześniej powódka przeszła badanie ginekologiczne, które nie stwierdziło żadnych niepokojących objawów poza polipem szyjki macicy. Wprawdzie z badania ogólnego moczu wynikało, że najprawdopodobniej wystąpił epizod kamicy nerkowej lecz ostatecznie nie został on potwierdzony badaniem ultrasonograficznym. Zdaniem biegłych sądowych wobec wyników badań diagnostycznych u powódki należało rozważyć wykonanie zabiegu zwiadowczego z ewentualnym usunięciem guza/ropnia prawych przydatków, natomiast nie było wskazań do usuwania lewych przydatków i macicy. Również sam polip powinien zostać usunięty drogą zabiegu przezpochwowego i poddany badaniu histopatologicznemu. W żadnym razie występowanie polipa nie stanowiło podstawy do usuwania trzonu i szyjki macicy. Biegli podkreślili i powyższego faktu nie kwestionował pozwany J. J. i co zostało potwierdzone przez świadka M. L., że momencie przeprowadzania zabiegu zespół operujący nie miał świadomości czym jest ustalona diagnostycznie zmiana w lewym jajniku, czy i jakiego rodzaju jest to guz i czy ma on charakter nowotworowy. Dopiero bowiem zlecone badania histopatologiczne już po usunięciu narządu rodnego wskazały, że jest to guz Brennera. Jak wskazali biegli Uniwersytetu (...) we W. zabieg całkowitego usunięcia macicy wraz z przydatkami stosuje się w sytuacji występowania zmian przednowotworowych lub wczesnych zmian nowotworowych , co u powódki nie miało miejsca i co wynikało z wyników badań diagnostycznych. Również biegły A. K. powołany przez Instytut (...) potwierdził, że błędem było podjęcie decyzji o całkowitym usunięciu macicy w przydatkami bowiem zabieg powinien być ograniczony do usunięcia skręconego jajowodu ewentualnie przydatków po stronie prawej, bowiem zasadą jest, że w przypadku stanu zapalnego zakres operacji powinien być ograniczony do niezbędnego minimum. Rozszerzony zakres zabiegu w postaci usunięcia macicy z przydatkami nie miał uzasadnienia medycznego a nadto nie został przedstawiony jako alternatywa co do częściowego zabiegu przy wyrażaniu zgody przez powódkę.

63 Sąd zauważył, iż pozwany J. J. wskazywał , że podjęta przez niego decyzja o wykonaniu zabiegu wycięcia macicy wraz z przydatkami była prawidłowa i zgodna z ugruntowanymi procedurami w zakresie leczenia guzów Brennera i na powyższą okoliczność przedłożył fragment publikacji prof. E. M. . Należy jednak podkreślić, iż pozwany podjął ryzyko wykonania operacji nie mając wiedzy, że z tego typu guzem będzie miał do czynienia bowiem ocena usuniętego guza została wykonania już po operacji usunięcia całego narządu rodnego. Równie dobrze guz mógł nie mieć żadnych zmian nowotworowych i wówczas podjęcie takiej decyzji byłoby całkowicie zbędne i nieuzasadnione. Zdaniem biegłych Uniwersytetu (...) we W. zabieg oszczędzający w przypadku powódki nawet po uzyskaniu wyników badania histopatologicznego był wystarczający i mimo stwierdzenia u powódki guza Brennera nie zachodziłaby konieczność wykonania w przyszłości zabiegu usunięcia całej macicy wraz z przydatkami. Natomiast taki zabieg oszczędzający niewątpliwie uchroniłby powódkę od wcześniejszego wystąpienia objawów menopauzy z którymi mimo, iż w momencie operacji miała 50 lat- jeszcze nie miała do czynienia.

64 Niewątpliwie choć sposób leczenia jest determinowany stanem zdrowia pacjentki a ocena ryzyka związanego z rozwijającym się procesem chorobowym należy do lekarza, to jednak w toku procesu pozwani w żaden sposób nie wykazali, że wykonanie zabiegu oszczędzającego wobec powódki z dużą dozą prawdopodobieństwa, graniczący z pewnością mógłby spowodować w przyszłości wystąpienie zmian nowotworowych w pozostawionych organach powódki. Wprawdzie powódka miała 50 lat, to jednak nie miała jeszcze objawów menopauzy i cały czas miała nadzieję, przynajmniej teoretycznie na możliwość zajścia w ciążę. Z przedłożonych przez pozwanego dokumentów w tym opracowania prof. E. M. (k. 792) wynika natomiast, iż zabieg całkowity należy stosować u kobiet po menopauzie i tych które nie planują potomstwa, a co w przypadku powódki nie występowało. W pozostałych wypadkach należy stosować zabieg oszczędzający, ale koniecznie należy też omówić ryzyko nawrotu choroby.

65 Dlatego też zdaniem Sądu I instancji, mając na uwadze dobro pacjentki, pozwany w pierwszej kolejności powinien był zaproponować powódce zabieg usunięcia skręconego prawego jajowodu oraz usunięcia zmiany lub całego lewego jajnika i jednocześnie poformować, iż wobec braku możliwości wykonania badań histopatologicznych w trakcie operacji, dopiero po uzyskaniu wyników histopatologicznych, jeżeli okazałyby się one niekorzystne dla powódki, może wystąpić konieczność usunięcia całej macicy wraz z przydatkami. Oczywiście powódka mogła też podjąć decyzję – tak jak to zaproponował pozwany - usunięcia macicy wraz z przydatkami, aby wyeliminować jakiekolwiek podejrzenia w przyszłości co do możliwości wystąpienia u niej zmian nowotworowych i po to, aby dwukrotnie nie musieć poddawać się operacji. Powinna to być jednak świadoma decyzja powódki zwłaszcza po uprzedzeniu, że w pierwszym wypadku nie doszłoby do wystąpienia objawów menopauzy, a co będzie mieć miejsce w przypadku wykonania zabiegu usunięcia całej macicy wraz z przydatkami.

66 Natomiast Sąd Okręgowy uznał za niewykazany przez powódkę W. N. podnoszony przez nią w pozwie zarzut podjęcia całkowicie błędnej diagnozy, bowiem jej zdaniem przyczyną dolegliwości bólowych były problemy z nerkami a nie problemy ginekologiczne a przeprowadzony w dniu 19 grudnia 2012 roku zabieg nie powinien mieć miejsca także z powodu możliwości pomyłki powódki z inną pacjentką. W toku procesu powódka powyższych twierdzeń w żaden sposób nie wykazała mimo, iż zgodnie z art. 6 k.c. taki obowiązek spoczywał w całości na powódce. Biegli sądowi nie mieli wątpliwości, iż przeprowadzenie diagnostyki u powódki było prawidłowe a nadto nie doszło do pomylenia powódki z inną pacjentką gdyż dane wynikające z dokumentacji medycznej a zwłaszcza fakt, że nie występują rozbieżności pomiędzy obrazem klinicznym, opisem zabiegu operacyjnego a wynikami badań histopatologicznych świadczą o tym, że podejrzenia powódki co do możliwości pomylenia pacjentek nie są wiarygodne.

67 Dokonując oceny powyższych opinii Sąd I instancji stwierdził, iż są one wszechstronne, zawierają logiczną i pełną argumentację, a nadto wyrażają jednoznaczne i stanowcze wnioski. Ponadto zostały sporządzone przez kompetentne podmioty dysponujące odpowiednią wiedzą specjalistyczną i doświadczeniem zawodowym. Zostały oparte na dokumentach przedłożonych przez strony do akt sprawy karnej a nadto zeznaniach świadków i dokumentów z przebiegu leczenia powódki. Powyższe opinie są wyczerpujące, udzielają odpowiedzi na wszystkie postawione przez Sąd pytania, jak i dotykają kwestii podnoszonych przez strony. Mimo podniesionych przez pozwanych zastrzeżeń biegli w sposób wyczerpujący jak i przekonywający uzasadnili swoje stanowisko. Przede wszystkim na podkreślenie wymaga fakt, iż wnioski jakie wysnuły zespoły dwóch odrębnych instytutów są identyczne. Z treści tych opinii wynika jednoznacznie, że w przypadku powódki W. N. podjęcie przez ordynatora- pozwanego J. J. decyzji o wykonaniu wobec powódki zabiegu wycięcia macicy wraz z przydatkami było złą decyzją diagnostyczną bowiem zaproponowany rodzaj zabiegu był zbyt szeroki względem postawionego rozpoznania. Biegli sądowi jednoznacznie wskazali, iż zakres wykonanego zabiegu należy uznać za błąd medyczny.

68 Biorąc powyższe pod uwagę Sąd mając na uwadze jednoznaczne wnioski wypływające z obu opinii stwierdził, iż podczas leczenia pacjentki W. N. doszło do wystąpienia błędu lekarskiego. Z treści opinii wynika bowiem wprost, że pozwany J. J. naruszył zasady wynikające z wiedzy medycznej i doświadczenia bowiem naruszył obowiązujące reguły postępowania, oceniane w kontekście nauki i praktyki medycznej a jego postępowanie było niezgodne z wzorcami wymaganej staranności, standardu postępowania, przy przyjęciu kryterium wysokiego poziomu przeciętnej staranności każdego lekarza, jako jego staranności zawodowej. Oczywiście istnieje potencjalna możliwość wystąpienia u powódki w przyszłości dalszych zmian nowotworowych, bowiem proces chorobowy jest dynamiczny i nie do końca przewidywalny. Jednakże w sytuacji gdy biegli nie wykluczyli odpowiedzialności lekarza należy zaliczyć taką sytuację na niekorzyść pozwanych.

69 W drugiej kolejności Sąd Okręgowy rozważał, czy postępowanie pozwanego w zakresie uzyskania zgody na wykonanie zabiegu przez powódkę było prawidłowe. Powódka W. N. wnosiła bowiem również ustalenie odpowiedzialności pozwanych z uwagi na naruszenie jej praw pacjenta.

70 Jak wskazał Sąd I instancji, zgodnie z treścią art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tj. Dz.U. z 2011 r. Nr 277, poz. 1634), lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Z kolei art. 32 ust. 1 tej ustawy stanowi, że lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, po wyrażeniu zgody przez pacjenta.

71 Z art. 34 ust. 1 ustawy wynika natomiast, że lekarz może wykonać zabieg operacyjny albo zastosować metodę leczenia lub diagnostyki stwarzającą podwyższone ryzyko dla pacjenta, po uzyskaniu jego pisemnej zgody. Natomiast w ust. 2 tego artykułu ustawodawca nakazał, że przed wyrażeniem zgody przez pacjenta w sytuacji, o której mowa w ust. 1, lekarz ma obowiązek udzielenia mu informacji zgodnie z art. 31. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że zaniechanie przez lekarza obowiązku poinformowania pacjenta o wszystkich konsekwencjach wynikających z zastosowanej metody leczenia (lub diagnostyki) w tym o stopniu i możliwym zakresie powikłań narusza dyspozycje wyżej wskazanych przepisów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2008 r., sygn. akt I CSK 259/08, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2004 r., sygn. akt II CK 303/04 , OSP 2005/11/131, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 26 lutego 2010 r., sygn. akt I ACA 51/10, POSAG 2010/3/22-34). Sąd Okręgowy podzielił poglądy judykatury, zgodnie z którymi brak tak wyrażonej, świadomej zgody pacjenta, nadaje zachowaniu lekarza cechy czynu niedozwolonego, co uzasadnia odpowiedzialność zakładu opieki zdrowotnej za wszystkie negatywne następstwa wykonanego zabiegu - nawet wówczas, gdy był on wykonany zgodnie z zasadami sztuki medycznej. Wina funkcjonariusza ma bowiem miejsce także wówczas, gdy proces decyzyjny pacjenta poprzedzający wyrażenie przez niego zgody na zabieg został zakłócony poprzez zaniechanie przedstawienia ewentualnych komplikacji zabiegu skutkujących negatywnie dla życia lub zdrowia. Sama zaś aprobata pacjenta dokonania zabiegu, uzyskana w sytuacji braku uprzedniego udzielenia mu przystępnej informacji, nie może być traktowana jako zgoda w rozumieniu wyżej wskazanych przepisów ustawy z 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2012 r. w sprawie III CSK227/11, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 marca 2005 r. w sprawie I ACa 78/04, PiM 2007/2/138). Podkreśla się, że zasada autonomii woli pacjenta jest jedną z podstawowych zasad prawa medycznego i wyrazem odejścia od paternalistycznego modelu relacji pomiędzy lekarzem i pacjentem, a także stanowi wyraz poszanowania podmiotowości pacjenta w procesie leczenia. Podstawowym przejawem prawa pacjenta do samostanowienia jest możliwość swobodnego wyrażania lub odmowy zgody na udzielenie świadczenia zdrowotnego. Prawo do informacji - obok prawa do wyrażenia zgody, jest jednym z najistotniejszych elementów relacji między osobą wykonującą zawód medyczny, a pacjentem. W doktrynie podkreśla się także, że zakres informacji, co do której pacjent ma prawo obejmuje proponowaną procedurę medyczną, dane na temat ryzyka związanego z procedurą, informacje na temat możliwych skutków zabiegu, wiadomości o możliwości odmowy poddania się zabiegowi, a także o implikacjach z tego płynących (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 marca 2008 r., sygn. akt I ACa 846/07, PS 2009/11-12/220-225). Co oczywiste ryzyko, jakie przyjmuje na siebie pacjent, wyrażając zgodę na zabieg, nie obejmuje komplikacji powstałych wskutek pomyłki lub niezręczności lekarza (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 kwietnia 2013 r., sygn. akt V ACA 147/13). Tak szerokie ujęcie zakresu informacji wynika z faktu, że zgoda pacjenta na świadczenia zdrowotne musi być efektem świadomego wyboru, więc decyzja o wyrażeniu zgody na udzielenie świadczenia zdrowotnego powinna zostać podjęta po uprzednim uzyskaniu kompleksowej informacji, związanej z proponowanym leczeniem.

72 Analiza zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego doprowadziła Sąd Okręgowy do wniosku, że tak rozumiana zgoda nie została przez powódkę udzielona, a pozwany szpital oraz pozwany J. J. w sposób wadliwy zrealizował procedurę związaną zarówno z uzyskaniem tej zgody, jak i z ciążącym na nim obowiązkiem informacyjnym.

73 Wprawdzie pozwani złożyli do akt oświadczenie powódki, w którym wyraziła zgodę na przeprowadzenie wobec niej operacji oraz oświadczyła, iż została zapoznana ze szczegółowym opisem leczenia operacyjnego, jego celowością i oczekiwanym wynikiem oraz potencjalnymi zagrożeniami mogącymi wystąpić w wyniku leczenia, lecz powyższe oświadczenie ma charakter blankietowy.

74 Przede wszystkim zauważył Sąd I instancji, iż sam sposób wypełnienia formularza zgody na zabieg poprzez częściowe wpisanie określeń po łacinie jak i zaznaczenie lokalizacji zabiegu po prawej stronie w sytuacji gdy planowano przeprowadzenie zabiegu obejmującego oba przydatki i macicę - budzi wątpliwości. Wpisanie rodzaju planowanego zabiegu po łacinie w sytuacji gdy powódka nie zna łaciny jak i nie posiada wykształcenia medycznego powoduje, że nie jest ona w stanie zrozumieć jaki faktycznie zabieg jest wobec niej planowany, a tym samym nie jest w stanie podjąć świadomej decyzji. Po drugie sposób wpisania w formularzu zgody na zabieg proponowanego zabiegu operacyjnego jest nielogiczny i niezrozumiały. Z jednej bowiem strony wpisano jako proponowany zabieg „Hysterectomia z przydatkami” co oznacza całkowite usunięcie macicy wraz z przydatkami a jednocześnie poniżej wskazano, że operowana będzie prawa strona, co jest sprzeczne ze wskazanym wyżej zamiarem całkowitego usunięcia macicy wraz z przydatkami. Rodzi to wątpliwości co do rzetelności przekazanej informacji. W takiej sytuacji przyjął Sąd Okręgowy, iż twierdzenia powódki, że była przekonana, iż celem operacji będzie wycięcie stwierdzonego guza po stronie prawnej - jawią się, przy tak sporządzonym formularzu zgody na operację- jako wiarygodne, bowiem powódka mogła dojść do takich wniosków przy tak wypełnionym formularzu. Drugą kwestią jest rzetelne przedstawienie powódce informacji co do możliwych wobec niej postępowań medycznych. Prawidłowo pozwany powinien przedstawić powódce trzy możliwe opcje, wskazać na zalety i wady każdej z opcji, w tym w przypadku dokonania zabiegu usunięcia całego narządu uprzedzić o skutkach ubocznych dla organizmu w postaci wystąpienia zespołu pokastracyjnego. Jak wskazał w swoich zeznaniach pozwany J. J. faktycznie istniały trzy możliwości: po pierwsze rezygnacja powódki z przeprowadzenia zabiegu i opuszczenie szpitala, po drugie wykonanie zabiegu oszczędzającego poprzez usunięcie skręconego jajowodu oraz zmienionego chorobowo jajnika po stronie prawej i po trzecie usunięcie całej macicy wraz z przydatkami. Zdaniem pozwanego J. J. wskazał on powódce te trzy możliwości. Zdaniem powódki oraz świadka R. N. faktycznie zaproponował on dwie opcje albo rezygnację z zabiegu albo też usunięcie guza w całości. Zdaniem Sądu I instancji, z całokształtu materiału dowodowego jak i późniejszego zachowania powódki, jej niezgody do dokonania wobec niej zabiegu operacyjnego świadczy o tym , że pozwany J. J. faktycznie przedstawił tylko dwie możliwości, przy czym zakres zaproponowanego zabiegu nie został w prawidłowy sposób zrozumiany przez powódkę. Fakt zaproponowania powódce możliwości wykonania zabiegu oszczędzającego nie został bowiem potwierdzony jakimkolwiek materiałem dowodowym. Obecna podczas rozmowy świadek B. J. nie pamiętała przebiegu rozmowy, zaś powódka oraz świadek R. N. nie potwierdzili, aby taka sugestia w trakcie rozmowy padła. Również sam pozwany, który wprawdzie miał świadomość możliwości wykonania zabiegu oszczędzającego to jednak takiej możliwości nie zakładał. Bowiem z treści jego zeznań jak i z pism procesowych składanych w toku procesu wynika, że nie uznawał jej za prawidłową wobec powódki choćby z racji jej wieku czy ogólnego stanu zdrowia. O tym, że faktyczne powódka nie została w sposób rzetelny i pełny poinformowana o rodzaju planowanego wobec niej zabiegu, a także o skutkach tego zabiegu dla jej dalszego życia świadczy zwłaszcza jej postawa tuż po operacji, a co wynika z zeznań świadków Z. M. i A. N. , którzy byli zdziwieni postawą powódki i jej niezadowoleniem z wykonanej operacji. Powódka była bowiem przekonana i tak też zrozumiał jej mąż R. N., obecny w trakcie rozmowy z pozwanym J. J., że celem zabiegu jest jedynie usunięcie stwierdzonego u niej guza jajnika. Efektem zaś braku właściwego poinformowania powódki o zakresie operacji w sposób przystępny był niepokój u powódki, który wpłynął na jej stan psychiczny.

75 Zdaniem Sądu Okręgowego należało zatem stwierdzić, iż powódka nie miała pełnej świadomości celu operacji oraz jej skutków, a zatem obowiązek informacyjny ze strony pozwanych nie został w tym zakresie spełniony. Powódka nie miała pełnej informacji, że zostanie poddana operacji usunięcia całej macicy wraz z przydatkami, oraz że skutkiem tej operacji będzie wystąpienie objawów menopauzy a przede wszystkim brak możliwości starania o potomstwo, co nie pozwoliło jej na świadome podjęcie decyzji. Tylko zgoda pacjenta, świadomie akceptującego zrozumiałe dla niego ryzyko dokonania zabiegu wyłącza bezprawność interwencji lekarza (art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty).

76 Z tych względów Sąd I instancji stwierdził, iż nieuzyskanie przez pozwanych świadomej zgody powódki na dokonanie operacji stanowiło bezprawne działanie pozwanych, co również uzasadniało przypisanie im odpowiedzialności za wyrządzoną powódce szkodę.

77 W toku procesu niezasadne okazało się zdaniem Sądu Okręgowego stanowisko powódki o tym, że podpis znajdujący się na formularzu zgody na zabieg nie pochodzi od niej. Przeczyły temu zeznania złożone przez powódkę na rozprawie w dniu 21 grudnia 2021r. potwierdzone opiniami biegłych z zakresu badania pisma ręcznego, przeprowadzonymi w równolegle toczącym się postępowaniu przygotowawczym.

78 Uznając zatem odpowiedzialność pozwanego J. J. i Szpitala (...) w B. za powstanie czynu niedozwolonego na podstawie art. 430 k.c. a pozwanego ubezpieczyciela z uwagi na zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej świadczeniodawcy udzielającego świadczeń pomocy zdrowotnej ze Szpitalem (...) w B. w okresie od 1.01.2012r. do 31.12.2012r., w dalszej kolejności Sąd Okręgowy rozważył zasadność dochodzonego przez powódkę zadośćuczynienia jak i odszkodowania.

79 Jak wskazał Sąd Okręgowy, odwołując się szeroko odo orzecznictwa SN, zgodnie z treścią art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w art. 444 k.c., tj. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustawodawca nie sprecyzował zasad ustalania wysokości sumy pieniężnej z tytułu zadośćuczynienia, wskazał jedynie, iż ma być ona „odpowiednia”. W orzecznictwie dominuje pogląd, iż o rozmiarze należnego zadośćuczynienia decyduje rozmiar doznanej krzywdy, zadośćuczynienie ma bowiem na celu naprawienie szkody niemajątkowej, wyrażającej się doznaną krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. Niedający się ściśle wymierzyć charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości zadośćuczynienia, zależy od oceny sądu. Ocena ta powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego oraz postawa sprawcy. Przy ustalaniu rozmiaru doznanych cierpień powinny być uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, odniesione jednak do indywidualnych okoliczności danego wypadku. Oceniając rozmiar doznanej krzywdy trzeba zatem wziąć pod uwagę całokształt okoliczności, w tym stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne podobne czynniki.

80 Sąd I instancji wyjaśnił, iż w orzecznictwie oraz w nauce prawa zgodnie przyjmuje się, że zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną, przyznana bowiem suma pieniężna ma stanowić przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej. Powinna wynagrodzić doznane cierpienia fizyczne i psychiczne oraz ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć, aby w ten sposób przynajmniej częściowo przywrócona została równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Wspomniana funkcja kompensacyjna powinna mieć istotne znaczenie dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia, musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Nie można akceptować stosowania taryfikatora i ustalania wysokości zadośćuczynienia według procentów trwałego uszczerbku na zdrowiu, że zdrowie ludzkie jest dobrem o szczególnie wysokiej wartości w związku z czym zadośćuczynienie z tytułu uszczerbku na zdrowiu powinno być odpowiednio duże, oraz że nietrafne jest posługiwanie się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia jedynie określonymi jednostkami przeliczeniowymi w postaci najniższego czy średniego wynagrodzenia pracowniczego. Nawiązując do praktyki orzeczniczej zapoczątkowanej orzeczeniem z dnia 24.6.1965 r., I PR 203/65, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30.1.2004 r., I CK 131/03, podkreślił, że powołanie się przy ustalaniu zadośćuczynienia na potrzebę utrzymania jego wysokości w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia.

81 Przechodząc na grunt niniejszej sprawy Sąd wyjaśnił, że określając wysokość zadośćuczynienia musi się kierować przesłankami obiektywnymi, biorąc pod uwagę szeroko rozumiane cierpienia fizyczne i psychiczne poszkodowanego, w tym skutki jakie zdarzenie wywarło w ograniczeniach w życiu codziennym, planach życiowych, sposobie spędzania wolnego czasu, możliwości rozwijania zainteresowań, Sąd I instancji uznał, że w niniejszej sprawie adekwatną kwotą będzie kwota 50.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia.

82 Sąd Okręgowy, ustalając wysokość zadośćuczynienia wziął pod uwagę takie okoliczności jak czas trwania oraz intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalność skutków, wystąpienie zaburzeń psychicznych jak nerwica, depresja, wiek pokrzywdzonej ale też stopień w jakim pokrzywdzona znalazła się w nowej rzeczywistości i ją zaakceptowała. Z drugiej strony kwota zadośćuczynienia nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi stanowić odczuwalną wartość ekonomiczną, a jednocześnie nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy. Należy również mieć na uwadze fakt, iż zadośćuczynienie musi mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno te doznane, jak i te które wystąpią w przyszłości. Użyte w art. 446 § 4 k.c. wyrażenie "odpowiednia suma" zawiera już w sobie pojęcie niemożności ścisłego ustalenia zadośćuczynienia ze względu na istotę krzywdy. Dlatego przy ustaleniu zadośćuczynienia nie stosuje się automatyzmu, a każda krzywda jest oceniana przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy.

83 Sąd I instancji miał na uwadze, że z jednej strony powódka podejmując decyzję o poddaniu się operacji nie była w pełni świadoma co do możliwych skutków związanych z operacją. Powódka nie przewidywała skutków zabiegu jakiemu się poddała, nie była zatem przygotowana psychicznie na zmianę swojej sytuacji życiowej. Skutkiem usunięcia powódce macicy z przydatkami było wystąpienie przedwczesnej menopauzy przy czym objawy menopauzy miały gwałtowniejszy przebieg niż w sytuacji naturalnego wygasania ich funkcji. Z drugiej strony Sąd Okręgowy miał na uwadze, że objawy menopauzy jednak i tak wystąpiłyby u powódki w ciągu kolejnych lat, bowiem statystycznie menopauza występuje u kobiet pomiędzy 48 a 52 rokiem życia. Stąd objawy, które wystąpiły u powódki po wykonaniu zabiegu i tak by wystąpiły w związku z przebiegiem starzenia się organizmu wobec faktu, że w momencie zabiegu powódka miała 50 lat, a zatem była w wieku okołomenopauzalnym. Twierdzenia powódki, że na skutek wykonanego zabiegu została pozbawiona możliwości podjęcia decyzji o macierzyństwie Sąd Okręgowy uznał za niewiarygodne i jedynie hipotetyczne. Jak wynika bowiem z opinii uzupełniającej z dnia 30.04.2019r. Uniwersytetu (...) we W. prawdopodobieństwo zajścia w ciążę u powódki, która w momencie wykonywania zabiegu miała 50 lat, przy równoczesnym rozpoznaniu u powódki niepłodności wtórnej w roku 1995 szanse zajścia w ciążę jak i jej donoszenia wobec powódki były znikome, stąd też na skutek dokonanego zabiegu faktycznie nie została pozbawiona możliwości zajścia w ciążę. Niemniej jednak, co wynika z zeznań samej powódki jak i jej męża R. N., sama świadomość nagłego utracenia możliwości rozważenia posiadania potomstwa, zwłaszcza wobec uprzednich nieudanych prób, była dla powódki bardzo trudna do zaakceptowania. Bardzo negatywnie na jej samopoczucie wpłynęły nadto objawy menopauzy w postaci uderzenia gorąca, oblewania potami, bezsenności, kołatania serca, bólów głowy. Powódka jako kobieta czuła się okaleczona. Nie mogła spać, jeść czy skupić się na wykonywanej pracy. Straciła chęć do życia a wszystkie inne dolegliwości zdrowotne jakich doznawała w postaci problemów z układem moczowym, nerkami, trawieniem , bólami kręgosłupa wiązała z przebytą operacją. Wszystkie te objawy negatywnie wpływały na jej samopoczucie. Powódka doznała stanów depresyjnych, stała się drażliwa, nerwowa, co zresztą widoczne było w toku postępowania sądowego i na co zwrócił uwagę sam pozwany J. J..

84 Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy uznał, że kwota 50.000,00 złotych odpowiada doznanej krzywdzie – uszczerbku na zdrowiu fizycznym i psychicznym. Przyznanie powódce kwoty 187.444,50 złotych, zgodnie z żądaniem pozwu, prowadziłoby natomiast zdaniem Sądu do bezpodstawnego wzbogacenia powódki. Sąd wziął bowiem pod uwagę okoliczność, iż pomimo przeżyć fizycznych i psychicznych powódka nie odniosła innych poważniejszych szkód, jest samodzielna, nie wymagana opieki. Ponadto w praktyce orzeczniczej sądów wyższe kwoty zadośćuczynienia są przyznawane jedynie w sytuacjach, w których osoby poszkodowane stały się niezdolne do samodzielnej egzystencji i utraciły możliwość wykonywania pracy zawodowej.

85 Od zasądzonego w punkcie pierwszym wyroku zadośćuczynienia Sąd I instancji przyznał odsetki ustawowe od dnia 7 marca 2017 r., to jest od dnia wytoczenia powództwa. W wyroku z dnia 18 lutego 2010 r. (sygn. akt II CSK 434/09), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym odsetki należą się poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia przezeń roszczenia o zapłatę odszkodowania. Domaganie się odsetek od zasądzonego zadośćuczynienia od daty wezwania do zapłaty jest usprawiedliwione we wszystkich tych sytuacjach, w których krzywda pokrzywdzonego istniała i była już znana w tej właśnie chwili. Istotne jest przy tym nie tylko to, czy dłużnik znał wysokość żądania uprawnionego, ale także to, czy znał lub powinien znać okoliczności decydujące o rozmiarze należnego od niego zadośćuczynienia.

86 Sąd I instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie niewątpliwie powódka przed wytoczeniem procesu występowała z żądaniem zapłaty na jej rzecz stosownego zadośćuczynienia poprzez złożenie w dniu 3 listopada 2015 r. do Sądu Rejonowego w Białogardzie z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej, szczegółowo uzasadniając swoje stanowisko. Z tych względów Sąd uznał, iż pozwani mieli świadomość żądań powódki, znali okoliczności faktyczne sprawy, stąd też powinni spełnić świadczenie w terminie złożenia pozwu.

87 Powódka domagała się także z tytułu odszkodowania na podstawie art. 444 §1 k.c. zwrotu poniesionych przez nią kosztów a które określiła łącznie na kwotę 12.555,00 złotych. Na kwotę tę składają się koszty zakupu leków w wysokości 5.579,35 złotych; 1.319,07 złotych koszty badań laboratoryjnych; 3.350,00 złotych koszty prywatnych wizyt lekarskich i kwota 2.307,08 złotych - koszty związane z dojazdami na badania.

88 Przepis art. 444 § 1 k.c. stwierdza ogólnie, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na przygotowanie do innego zawodu. W przepisie tym przewidziano dwa zasadnicze roszczenia poszkodowanego: roszczenie o zwrot poniesionych już wydatków na leczenie i roszczenie o wyłożenie z góry sumy potrzebnej na koszty leczenia albo o wyłożenie z góry sumy potrzebnej na koszty przygotowania do innego zawodu (art. 444 §1 zdanie drugie k.c.). Obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie koszty wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, a więc wszystkie niezbędne i celowe wydatki, bez względu na to, czy podjęte działania przyniosły poprawę zdrowia (por. wyrok SN z dnia 9 stycznia 2008 r., II CSK 425/07, Mon. Praw. 2008, nr 3, s. 116). W judykaturze i piśmiennictwie wskazuje się, że zważywszy na funkcje przypisywane kompensacie uszczerbków na osobie powyższy przepis zawiera szerokie ujmowanie obowiązku odszkodowawczego dlatego też poszkodowany może domagać się kompensaty wszelkich kosztów, a więc także: kosztów transportu, kosztów odwiedzin osób bliskich, kosztów szczególnego odżywiania i pielęgnacji w okresie rekonwalescencji, kosztów nabycia specjalistycznej aparatury rehabilitacyjnej w tym także opieki osoby trzeciej a związane z zapewnieniem poszkodowanemu stałej lub doraźnej opieki. Zawsze jednak poniesione przez osobę poszkodowaną koszy leczenia powinny być w toku procesu należycie udowodnione. Ponadto powinny być one celowe i ekonomicznie uzasadnione zgodnie z zasadą zapobiegania szkodzie i zmniejszania jej rozmiarów zgodnie z art. 354 § 2, art. 362 i 826 par. 1 k.c.

89 W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy uznał, iż powódka W. N. w toku procesu nie udowodniła, aby wskazane przez nią koszty zakupu leków, badań laboratoryjnych, prywatnych wizyt i kosztów dojazdów do lekarzy pozostawały w związku ze szkodą, jakiej doznała w wyniku przeprowadzenia zabiegu operacyjnego w dniu 19 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy przyjął, że jak wynika z opinii sądowych sam zabieg usunięcia macicy wraz z przydatkami został wykonany w sposób profesjonalny i powódka w związku z jego wykonaniem nie poniosła żadnej szkody. Podnoszone przez nią dolegliwości związane z funkcjonowaniem układu moczowego, nerek czy układu pokarmowego pozostają bez związku z przebyciem operacji ginekologicznej. Zdaniem Sądu I instancji to, że powódka cierpi na bóle kręgosłupa, hemoroidy, ma problemy z pęcherzem moczowym, objawy refluksu - wynika z jej ogólnego stanu zdrowia, a jej przekonanie, że jest to związane z przebytą operacją jest zdaniem Sądu odczuciem bardzo subiektywnym i nie potwierdzonym jakimkolwiek materiałem dowodowym. Oceniając przedłożone przez powódkę faktury dotyczące zakupu leków należy zauważyć, iż tylko lek 50 system związany jest z przebytym zabiegiem, bowiem ma on na celu złagodzenie ujemnych odczuć związanych z menopauzą. Należy jednak zauważyć, iż w niedługim czasie po zabiegu powódka i tak musiałaby stosować ten lek wobec wchodzenia z racji swojego wieku w okres okołomenopauzalny. Pozostałe przedłożone przez powódkę faktury obejmują zakup takich leków jak : n., (...) - są to leki nasenne, (...) lek przeciwbólowy przy bólach brzucha, D. – regulujący pracę jelit, (...) – leki stosowane przy refluksie, (...)– leki przeznaczone na łagodzenie objawów żylaków doodbytniczych, (...) - leki przeciw grzybiczne, (...) lek na obniżenie cholesterolu, (...) antybiotyk,(...) lek stosowany przy utracie tkanki kostnej, (...) lek na nadaktywny pęcherz , (...) lek na stawy, (...)lek wspomagający pracę nerek i pęcherza, (...) lek stosowany przy zakażeniu dróg moczowych , (...) lek rozkurczowy na drogi moczowe, (...)lek na uspokojenie, (...)– lek na wzdęcia, (...) - lek przeciwwymiotny, (...)– lek na niestrawność, (...) lek przeciwzapalny, (...) – lek na reumatoidalne zapalenie stawów, (...) lek na zaburzenie pracy trzustki, (...) lek przeciwnerwicowy, (...) suplement diety na poprawę pracy nerek, (...) lek na stany lękowe, na uspokojenie, (...) lek na polepszenie pracy układu pokarmowego. Równie zbędne były wizyty lekarskie zmierzające do ustalenia rodzaju przebytego zabiegu w dniu 19 grudnia 2012r., skoro rodzaj wykonanej operacji został wprost wskazany w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego (k. 87) i to w języku polskim. Poniesione przez powódkę koszty wizyt lekarskich, dojazdów oraz badań diagnostycznych nie są zatem ekonomicznie uzasadnione. Również bez związku z faktem przebycia operacji są przedłożone przez powódkę faktury dotyczące zakupu książek z zakresu ginekologii, papieru, czy zakupu paliwa.

90 Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd I instancji nie uwzględnił żądania powódki w zakresie żądania odszkodowania i w tym zakresie powództwo w całości oddalił.

91 Ustalając stan faktyczny, Sąd Okręgowy oparł się na dowodach z dokumentów przedłożonych przez wszystkie strony postępowania, które pozwoliły na ocenę zasadności roszczenia powódki. Żadna ze stron nie kwestionowała wiarygodności przedłożonych do akt dokumentów. Dokonawszy ich oceny Sąd uznał je wszystkie za wiarygodne i na ich podstawie dokonał ustaleń stanu faktycznego sprawy. Sąd ocenił zeznania świadków K. S. B. P. G. R. N., Z. M., G. M. K. S., H. J., W. J., W. G., A. N., M. L., R. M., Z. M. za wiarygodne, aczkolwiek świadkowie z racji upływu czasu i leczenia w międzyczasie wielu innych pacjentów- szczegółów całego pobytu powódki nie pamiętali i ich zeznania stanowiły faktycznie uzupełnienie dokumentacji medycznej powódki. W szczególności mało przydatne okazały się zeznania świadka B. J., która uczestniczyła w rozmowie pomiędzy powódką jej mężem i pozwanym J. J. dotyczącej przedstawienia informacji o stanie zdrowia powódki i planowanym sposobie leczenia, a która pamiętała jedynie fakt odbycia tej rozmowy, natomiast nie pamiętała jej szczegółów. Sąd ocenił wszystkie opinie dołączone do akt jako profesjonalne i wyczerpujące. Nie było podstaw do tego, aby je kwestionować, tym bardziej, że wzajemnie się one uzupełniały. Opinie w sposób kompleksowy i szeroki odpowiadały na wszystkie liczne przedstawiane przez strony pytania i wątpliwości . Warstwa medyczna ekspertyz lekarskich nie budzi zastrzeżeń, albowiem wywody opinii i odpowiedzi na zarzuty są logiczne, nie zawierają sprzeczności. Sąd I instancji nie uwzględnił wniosku powódki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych sądowych z zakresu genetyki zawarty w piśmie procesowym z dnia 13 grudnia 2019r. (k. k. 769) celem ustalenia zgodności lub jego braku materiału genetycznego znajdującego się w aktach sprawy karnej z materiałem genetycznym pobranym od powódki . Jak wynika bowiem z opinii uzupełniającej z dnia 30.04.2019r. Uniwersytetu (...) we W., w aktach sprawy karnej znajduje się wprawdzie 7 preparatów histopatologicznych sporządzonych z materiału pooperacyjnego i teoretycznie istnieje możliwość wykonania badań porównawczych z materiałem genetycznym powódki, lecz szanse na uzyskanie wiarygodnego wyniku są bardzo niskie około 10 % z uwagi na niszczący materiał genetyczny proces barwienia, któremu zostały poddane preparaty histopatologiczne. Ponadto badanie takie miałoby charakter niszczący stąd preparaty nie mogłyby być wykorzystane w dalszej diagnostyce, a co ma istotne znaczenie w związku z nadal niezakończoną sprawą karną prowadzoną wobec pozwanego J. J. a w którym preparaty te stanowią dowód rzeczowy. Sąd Okręgowy oddalił wniosek pozwanego J. J. o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych psychiatry i psychologa na okoliczność ustalenia czy aktualny stan zdrowia powódki pozwala jej na świadomą i niezaburzoną ocenę zdarzeń związanych ze spornym zabiegiem operacyjnym. Sąd ma na uwadze, że zgłaszane przez strony wnioski dowodowe muszą być oceniane przez sąd pod kątem przydatności danego środka dowodowego dla wykazania zgłaszanych twierdzeń, gdyż zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Oznacza to, że Sąd przeprowadzając postępowanie dowodowe musi w pierwszej kolejności ocenić, czy dowód zgłoszony przez stronę ma potwierdzić okoliczności mające istotne znaczenie w sprawie, czy też dany dowód jest zbędny w okolicznościach danej sprawy. W niniejszej sprawie, o czym była mowa wyżej z godnie z ogólnymi regułami dowodzenia obowiązkiem powódki było wykazanie wszystkich przesłanek odpowiedzialności cywilnej pozwanych, zaś to w jaki sposób powódka ocenia przebieg jej leczenia jest dla rozstrzygnięcia bez znaczenia.

92 O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i 100 k.p.c. tj. stosunkowo je rozdzielając. Powódka domagała się zasądzenia kwoty 200.000,00 zł, natomiast Sąd zasądził na jej rzecz kwotę 50.000,00 zł. Powódka wygrała zatem proces w 25 %, natomiast pozwani w 75,00 %. Powódka poniosła koszty w łącznej wysokości 17.257,00 zł, na które składają się: uiszczona opłata od pozwu – 10.040,00 zł, poniesione wydatki na koszty opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17,00 złotych i koszty wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w wysokości 7.200,00 złotych . Uwzględniając procentowy wynik sprawy, pozwani winni zwrócić powódce kwotę 4.314,00 zł (17.257,00x 25%). Pozwani natomiast ponieśli koszty procesu w wysokości po 7.217,00 zł, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 7.200 zł, oraz uiszczone opłaty skarbowe od udzielonego pełnomocnictwa, w wysokości po 17 zł. Do zwrotu na rzecz pozwanych pozostają więc kwoty po 5.412,00 zł (7217,00 zł x 75,00 %). Po wzajemnym skompensowaniu należności, Sąd zasądził od powódki na rzecz każdego z pozwanych kwoty po 1.098,00 złotych ( 5.412,00 zł – 4.314,00 zł), tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu (punkt trzeci sentencji wyroku). Ponadto w toku procesu powstały wydatki w sprawie związane z kosztami wydanej opinii wraz z opiniami uzupełniającymi oraz koszty związane ze stawiennictwem świadków a które łącznie wyniosły kwotę 8.555,66 złotych. Koszty te zostały tymczasowo pokryte przez Skarb Państwa, stąd też do zwrotu na jego rzecz , proporcjonalnie do stopnia przegrania sprawy pozostaje wobec powódki kwota 6.416,74 złote i wobec pozwanych kwota 2.138,92 złotych. Jedynie na marginesie należy zauważyć , iż mimo, że po stronie pozwanej występuje wielość podmiotów, to jednak wobec faktu , iż powódka częściowo przegrała proces zastosowania nie znajdzie przepis art. 105 § 2 k.p.c. W orzecznictwie podkreśla się bowiem, że regulacja zawarta w art. 105 k.p.c. ma zastosowanie jedynie w przypadku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi przez stronę przegrywającą, zatem ma zastosowanie tylko w sytuacji, w której współuczestnictwo występuje po stronie przegrywającej proces, nie w sytuacji odwrotnej, tj. wówczas, gdy współuczestnictwo zachodzi po stronie wygrywającej. Wtedy bowiem zastosowanie mają ogólne zasady o kosztach procesu i każda strona wygrywająca proces ma prawo żądać zwrotu kosztów niezbędnych do celowej obrony (por. postanowienie SN z 10.10.2012 r., I CZ 105/12, LEX nr 1232739).

93 Z powyższym orzeczeniem nie zgodziła się powódka oraz pozwany J. J..

94 Powódka zaskarżyła apelacją (k. 1430 i n.) wyrok Sąd I instancji w części, tj. w zakresie jego pkt. 1 co do daty zasądzenia na rzecz powódki odsetek ustawowych za opóźnienie, a także w zakresie pkt. 2, 3 oraz 4 tego wyroku. Przedmiotowemu orzeczeniu skarżąca zarzuciła:

95 1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., co miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku, poprzez dokonanie przez Sąd oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób dowolny, a nie swobodny, z pomięciem wielu istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów, co doprowadziło Sąd do błędnych ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, polegających na przyjęciu, iż kwota pieniężna w wysokości 50.000,00 zł jest kwotą adekwatną do rozmiaru szkody doznanej przez powódkę w związku z popełnionym na jej szkodę czynem niedozwolonym, podczas gdy w rzeczywistości kwotą adekwatną do szkody doznanej przez powódkę jest kwota co najmniej w wysokości 190.000,00 zł;

96 2. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., co miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku, poprzez dokonanie przez Sąd oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób dowolny, a nie swobodny, z pomięciem wielu istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów, co doprowadziło Sąd do błędnych ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, polegających na przyjęciu, iż powódka nie wykazała szkody majątkowej w niniejszym postępowaniu w wysokości 12.555,00 zł, zaś przedłożone przez nią na fakt tej szkody dokumenty nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowo - skutkowym z doznaną przez nią szkodą, podczas gdy powódka przedłożonym w sprawie dowodami wykazała fakt tej szkody, co obligowało Sąd do zasądzenia na jej rzecz żądnej kwoty;

97 3. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c, co miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku, poprzez dokonanie przez Sąd dowolnej, a nie swobodnej oceny dokumentów zgromadzonych w niniejszej sprawie, w szczególności zaś pozwu, co doprowadziło Sąd do błędnych ustaleń faktycznych, polegających na przyjęciu, że powódka złożyła pozew do Sądu w dniu 07 marca 2017 roku, podczas gdy w rzeczywistości powódka złożyła pozew w niniejszej sprawie do Sądu w dniu 07 marca 2016 roku, co wprost wynika z daty prezentaty biura podawczego Sądu umieszczonej na pozwie;

98 4. naruszenie art. 100 zd. drugie k.p.c. i art. 102 k.p.c, co miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku, poprzez obciążanie powódki obowiązkiem zwrotu kosztów opinii biegłych w wysokości 6.416,74 zł oraz obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego pozwanych w łącznej kwocie 3.294,00 zł, a także niezasądzenie przez Sąd kosztów zastępstwa procesowego na rzecz powódki, podczas gdy w rzeczywistości powódka nie powinna zostać obciążona tymi kosztami i na jej rzecz Sąd powinien zasądzić zwrot poniesionych kosztów, z uwagi na zależność wysokości jej roszczenia od oceny Sądu, przeprowadzenie trzeciej opinii biegłych wyłącznie przez Sąd z urzędu (nie zaś na żądanie powódki), a także z uwagi na zasady słuszności;

99 W oparciu o tak przedstawione zarzuty, pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie przez na rzecz powódki od pozwanych kwoty 200.000,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 marca 2016 roku do dnia zapłaty, z zastrzeżeniem, że odpowiedzialność pozwanych (...) Sp. z o.o. i J. J. jest solidarna oraz z zastrzeżeniem, że zapłata przez pozwanych (...) Centrum Medyczne Sp. z o.o. oraz J. J. w całości albo w części zwalnia pozwanego (...) S. A. w całości albo w odpowiedniej części spełnionego świadczenia , a także z jednoczesnym ustaleniem, że spełnienie świadczenia przez pozwanego: (...) S.A. w całości albo w części zwalnia pozwanych: (...) Centrum Medyczne Sp. z o.o. oraz J. J. w całości albo w odpowiedniej części spełnionego świadczenia;

100 Nadto powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, od pozwanych: (...) Sp. z o.o. i J. J. solidarnie oraz od (...) S.A., z jednoczesnym ustaleniem, że spełnienie świadczenia przez pozwanych: (...) Sp. z o.o. i J. J. w całości albo w części zwalnia pozwanego: (...) S.A., w całości albo w odpowiedniej części spełnionego świadczenia , a także z jednoczesnym ustaleniem, że spełnienie świadczenia przez pozwanego : (...) S.A. w całości albo w części zwalnia pozwanych : (...) Sp. z o.o. i J. J. w całości albo w odpowiedniej części spełnionego świadczenia.

101 We wniosku ewentualnym, powódka wniosła o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, od pozwanych: (...) Sp. z o.o. i J. J. solidarnie oraz od (...) S.A., z jednoczesnym ustaleniem, że spełnienie świadczenia przez pozwanych : (...) Sp. z o.o. i J. J. w całości albo w części zwalnia pozwanego : (...) S.A., w całości albo w odpowiedniej części spełnionego świadczenia , a także z jednoczesnym ustaleniem, że spełnienie świadczenia przez pozwanego : (...) S.A. w całości albo w części zwalnia pozwanych : (...) Sp. z o.o. i J. J. w całości albo w odpowiedniej części spełnionego świadczenia.

102 Nadto powódka, na podstawie art. 381 k.p.c. wniosła o dopuszczenie dowodu z załączonych do apelacji dokumentów, tj. dokumentacji medycznej powódki z okresu od maja 2013 roku do marca 2014 roku, a także dokumentacji powódki z ZUS z marca 2021 roku wraz ze zwolnieniami lekarskimi. Wskazała przy tym, że konieczność powołania przez nią powyższych dowodów wyniknął dopiero na etapie postępowania przed Sądem II instancji, w związku z treścią uzasadnienia zaskarżonego wyroku.

103 Jednocześnie jako załącznik apelacji, stanowiący jej integralną część, przedstawione zostało pisemne oświadczenie powódki (k. 1234 i n.) dotyczące uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W przedmiotowym oświadczeniu przedstawione zostały argumenty dotyczące w szczególności: przeprowadzenia zabiegu operacyjnego bez należytego poinformowania powódki o zdiagnozowanych schorzeniach i w braku uzyskania należytej zgody powódki na zabieg operacyjny, braku zdolności do pracy powódki na skutek przebytego leczenia operacyjnego, dolegliwości występujących u powódki w okresie po dokonaniu operacji, braku rzeczywistej potrzeby przeprowadzenia radykalnego zabiegu operacyjnego u powódki, a także bezzasadnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że objawy które wystąpiły u powódki po wykonaniu zabiegu, wystąpiły w związku z przebiegiem starzenia się organizmu.

104 W treści apelacji powódka szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty.

105 Pozwany J. J. w odpowiedzi na apelację (k. 1558 i n.) wywiedzioną przez powódkę wniósł o jej oddalenie w całości, a także o oddalenie wniosku powódki o przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do apelacji jako spóźnionych.

106 Pozwany J. J. apelacją (k. 1505 i n.) zaskarżył wyrok Sąd I instancji w części, tj. w zakresie jego pkt 1 i pkt 4. Przedmiotowemu orzeczeniu skarżący zarzucił:

107 I. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, iż:

108 a) stan zdrowia powódki w okresie poprzedzającym pobyt w Szpitalu w B. był prawidłowy, a stwierdzono u niej niewielkiego polipa, podczas gdy lekarz ginekolog G. M. stwierdziła obecność dużego polipa i przygotowywała powódkę do zabiegu w warunkach szpitalnych (l:30:29s oraz l:37:56s nagrania rozprawy) z dnia 13.10.2017 r.);

109 b) zabieg operacyjny powódki poprzedzały dwie rozmowy z ordynatorem podczas których powódka została poinformowana o obecności guza i konieczności jego całkowitego wycięcia, podczas gdy z materiału dowodowego, w tym obecnych przy rozmowie świadków, wynika że miała miejsce jedna rozmowa, przy udziale Pana N. (12:44s nagrania zeznań świadka B. J.), podczas której powódka otrzymała szczegółową informację na temat rodzaju stwierdzonych zmian i zakresu oraz skutków operacji ( 8: 20 s, 22: 04 s, oraz 22:48 s zeznań świadka M. Ł. z dnia 9 marca 2017 r\), a zarówno powódka, jak i jej mąż dopytywali o szczegóły proponowanej procedury medycznej, a lekarz udzielał im odpowiedzi na zadawane pytania (13:32 s zeznań świadka B. J.);

110 c) pozwany J. J. kazał powódce podpisać zgodę na zabieg, podczas gdy z zeznań świadków (11:29s nagrania zeznań świadka B. J.) oraz pozwanego J. J. wynika, że dokument zgody na zabieg został wypełniony przez niego na podstawie uzgodnień z powódką w trakcie rozmowy na temat proponowanych wariantów postępowania, a następnie powódka otrzymała formularz aby na sali na której przebywała podjęła samodzielną decyzję o wyrażeniu zgody na zabieg, co też uczyniła składając własnoręczny podpis;

111 d) powódce wykonano zabieg w znieczuleniu ogólnym, podczas gdy powódka została znieczulono dolędźwiowo, a więc była przytomna podczas operacji;

112 e) Po przeprowadzonym zabiegu powódka nie miała rozeznania co do rodzaju i zakresu przeprowadzonej operacji i w celu ustalenia tych okoliczności poddawała się kontrolom lekarskim oraz ostatecznie w kwietniu 2013 r. badaniu CT w Szpitalu w K., podczas gdy z zeznań świadków wynika, że podczas pobytu powódki w szpitalu w B. mąż powódki wszczął awanturę twierdząc, że okaleczono jego żonę (9:59 s nagrania zeznań B. J.), jak również wypis wręczony powódce zawierał informację co do rodzaju i zakresu postępowania, ponadto z zeznań świadków A. N. (01:53:00 s zeznań świadka w dniu 13.10.2016 r.) i Z. M. (39:54s do 40:15s zeznań świadka w dniu 13.10.2016 r.) wynika, że podczas wizyt prywatnych w styczniu 2013 r. powódka miała pełną świadomość przeprowadzonego u niej leczenia;

113 f) powódka była w ciąży, którą następnie poroniła, w roku 2000 poddała się procedurze in vitro oraz że w tym czasie doszło do zamrożenia jej komórek jajowych, co dawało jej przeświadczenie, że ma potencjalną szansę na zajście w ciążę w wieku lat 50, podczas gdy powódka na powyższe okoliczności nie zaoferowała żadnego materiału dowodowego, nie dysponuje żadną dokumentacją potwierdzającą pobranie od niej materiału genetycznego celem stworzenia zarodka wszczepianego podczas procedury in vitro, jak również medycynie nie jest znany zabieg polegający na zamrożeniu komórek jajowych, oraz pominięciu przez Sąd, że przez dwanaście lat poprzedzających zabieg powódki nie podejmowała ona żadnych czynności zmierzających do zajścia w ciążę oraz że u powódki stwierdzono niepłodność wtórną wykluczającą naturalne poczęcie;

114 g) powódka bezpośrednio po zabiegu czuła się źle zarówno fizycznie, jak i psychicznie, podczas gdy dokumentacja medyczna opisuje dobry stan pacjentki po zabiegu, na co wskazuje również krótki pobyt pacjentki w oddziale;

115 h) W przypadku Powódki doszło do błędu medycznego, podczas gdy z opinii uzupełniającej biegłych tj. Instytutu (...) sp. z o.o. (...) w K. z dnia 26.03.2020 r. wynika, że Zaproponowanie pacjentce przed zabiegiem usunięcia całego narządu rodnego (ze względu na wiek) nie można rozpatrywać w kategorii błędu (…)",

116 i) złe samopoczucie powódki w roku 2013 i następnych, skutkujące powtarzającymi się zwolnieniami lekarskimi miało związek z zabiegiem ginekologicznym, mimo, iż powódka zgłasza w tym czasie dolegliwości trawienne i układu moczowego, jak również przyjmowała leki związane z tymi schorzeniami, co pozostaje bez związku z przeprowadzoną operacją;

117 j) u powódki wystąpiły zaburzenia psychiczne, jak nerwica i depresja, mimo, iż powódka nie leczyła się psychiatrycznie, a Sąd odmówił przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego psychiatry;

118 k) powódka zaniechała życia towarzyskiego i zawodowego, podczas gdy powódka poza zeznaniami własnymi i męża nie zaoferowała na tę okoliczność żadnych dowodów, i pominął w tym zakresie fakt, iż przyczyną takiego stanu rzecz (o ile wystąpił) mogła być przeprowadzka powódki do innej miejscowości;

119 II. naruszenie prawa procesowego, mające wpływ na wynik sprawy:

120 a) art. 278 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z łączonej opinii biegłych psychologa i psychiatry;

121 b) art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodniej oceny dowodów i dokonanie oceny dowolnej, polegającej na uznaniu za mało przydatne zeznania B. J., twierdząc, iż świadek nie pamiętał przebiegu rozmowy, podczas gdy w treści zeznań wynika, że świadek ten, choć nie pamiętał szczegółowej treści wypowiedzi uczestników rozmowy, to opisywał jej przebieg, w szczególności opisywał, iż powódka i jej mąż zadawali szczegółowe pytania i otrzymywali na nie odpowiedzi;

122 c) art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodniej oceny dowodów i dokonanie oceny dowolnej, poprzez wybiórcze potraktowanie zeznań pozwanego co do przebiegu rozmowy z powódką i jej mężem oraz dokonanie oceny dowolnej tego dowodu poprzez uznanie, że skoro pozwany uznawał wykonaną u powódki operację za najwłaściwsze rozwiązanie, to zaniechał przedstawienia powódce wszystkich możliwych wariantów postępowania;

123 d) art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodniej oceny dowodów i dokonanie oceny dowolnej, poprzez danie w całości wiary zeznaniom powódki W. N., podczas gdy stanowisko procesowe powódki ulegało zmianie w toku procesu, zeznania były niespójne co do tego kiedy powódka dowiedziała się o zakresie operacji, opisywała zdarzenia w przebiegu pobytu w szpitalu, które nie były zgodne z dokumentacją medyczną, kwestionowała autentyczność swojego podpisu aby ostatecznie potwierdzić, że podpis ten złożyła;

124 e) art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodniej oceny dowodów i dokonanie oceny dowolnej, polegającej na uznaniu, że nie uzgodniono z powódką zakresu operacji podczas gdy Karta Informacyjna Leczenia Szpitalnego wydana powódce w dniu wypisu zawiera stosowny wpis potwierdzający uzgodnienie zakresu operacji z pacjentką;

125 f) art. 327¹ k.p.c.. poprzez nieuzasadnienie swojego stanowiska w kwestii początkowej daty płatności odsetek za opóźnienie.

126 III. naruszenie prawa materialnego, przez błędne jego zastosowanie, w szczególności:

127 a) art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 415 k.c. poprzez zasądzenie na rzecz powódki zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w sytuacji, gdy wywołany u powódki rozstrój zdrowia nie był efektem zawinionego zachowania pozwanego, a tym samym brak było podstaw do uznania, że wystąpił czyn niedozwolony pozostający w adekwatnym związku przyczynowym z krzywdą powódki;

128 b) art. 445 § 1 k.c. poprzez ustalenie wysokości zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości nadmiernej w stosunku do zakresu doznanej krzywdy.

129 We wnioskach apelacji pozwany domagał się oddalenia powództwa w całości, a także zasądzenia od powódki na jego rzecz zwrotu kosztów procesu za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego zgodnie z normami przepisanymi oraz ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu za I instancję. Ponadto pozwany na podstawie art. 378 § 2 k.p.c. wniósł o rozpoznanie wywiedzionej apelacji również na rzecz pozwanego (...) sp. z o.o. oraz pozwanego (...) SA. z siedzibą w W., a także o uzupełnienie postępowania dowodowego poprzez przeprowadzenie pominiętego przez Sąd I instancji dowodu z opinii biegłych psychiatry i psychologa na fakty wskazane w piśmie pozwanego ad 2. z dnia 7 kwietnia 2017 r. Dodatkowo pozwany wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do apelacji na fakty szczegółowo określone w jej treści.

130 Ewentualnie pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także orzeczenie o kosztach postępowania odwoławczego w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.

131 W treści apelacji pozwany szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty.

132 Powódka W. N. w odpowiedzi na apelację (k. 1532 i n.) wywiedzioną przez pozwanego J. J. wniosła o jej oddalenie w całości, a także o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego J. J. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

133 Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

134 Apelacja powódki W. N., jako częściowo zasadna skutkowała zmianą wyroku Sądu I instancji, natomiast apelacja wywiedziona przez pozwanego J. J. wobec swojej bezzasadności podlegała oddaleniu w całości.

135 Przed dokonaniem oceny wniesionych apelacji, tytułem wstępu należy wskazać, że zgodnie z art. 350 §1 i 3 k.p.c. sąd może z urzędu sprostować w wyroku niedokładności, błędy pisarskie albo rachunkowe lub inne oczywiste omyłki; jeżeli sprawa toczy się przed sądem drugiej instancji, sąd ten może z urzędu sprostować wyrok pierwszej instancji. Z uwagi na oczywistą niedokładność orzeczenia Sądu I instancji w postaci nieprawidłowego oznaczenia daty rozpoznania sprawy, określonej jako „14 lutego 2022”, Sąd Apelacyjny z urzędu dokonał jego sprostowania poprzez oznaczenie prawidłowej daty jako „22 lutego 2023” - co znalazło swoje odzwierciedlenie w punkcie I. sentencji wyroku.

136 W ramach uwag wstępnych należy też wskazać, że kodeks postępowania cywilnego opiera się na konstrukcji apelacji pełnej ( cum beneficio novorum). Zakreślone ramy postępowania w drugiej instancji obligują sąd do ponownego rozpoznania sprawy, a nie tylko stanowisk stron zgłoszonych w apelacji - por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2018 r., sygn. akt II PK 73/17 oraz powołane w nim orzecznictwo. Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasadą prawną z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07 (opubl. OSNC 2008/6/55, Prok.i Pr.-wkł. 2009/6/60) sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania.

137 Z przewidzianego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika jednak konieczność odrębnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Wystarczy, jeśli sąd drugiej instancji odniesie się do zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia (por. np. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., sygn. akt I CSK 709/20 i powołane tam orzecznictwo). Zgodnie z art. 327¹ § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu (tak postanowienie SN z 17 listopada 2020 r., I UK 437/19, LEX nr 30803920.

138 Zgodnie z art. 382 k.p.c. Sąd II instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z regulacji tej wynika, że postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, co oznacza, że wyrok sądu drugiej instancji musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i prawnych.

139 Oceniając w tym kontekście materiał procesowy w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy czyni te ustalenia częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania.

140 Dokonana przez Sąd I instancji prawna ocena okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie także zasługuje na aprobatę. Sąd Apelacyjny w pełni podzielił i przyjął za własne rozważania Sądu Okręgowego, dotyczące dopuszczenia się błędu medycznego przez pozwanego J. J. podczas sprawowania opieki nad powódką. Prawidłowo także przyjął Sąd I instancji, że odpowiedzialność J. J. oraz (...) spółki z ograniczona odpowiedzialnością względem powódki jest solidarna, zaś (...) spółki akcyjnej w W. stanowiła odpowiedzialność in solidum. W pisemnych motywach zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przywołał także szereg poglądów prezentowanych w orzecznictwie (w szczególności co do spowodowania szkody na osobie w warunkach błędu w sztuce medycznej czy też wymogów dotyczących wykazywania związku przyczynowego pomiędzy działaniem lekarza a szkodą pacjenta), które zasługiwały na zaaprobowanie w realiach niniejszej sprawy. Z tych też względów nie zachodziła potrzeba ponownego przytaczania tych poglądów przez sąd II instancji.

141 Argumentacja prawna w tym zwłaszcza powołanie jako postawy prawnej rozstrzygnięcia także normy art. 448 k.c. , zostanie rozszerzona i uzupełniona w ramach odniesienia się do zarzutów apelacji.

142 Zmiana wyroku wynika wyłącznie z uwzględnienia konieczności dokonania oceny roszczenia procesowego powódki w oznaczonej przez nią części także na podstawie art. 448 k.c. oraz z odmiennej oceny roszczeń powódki co do wysokości w kontekście wynikających w sprawie okoliczności rzutujących na rozmiary jej krzywdy wywołane zarzucalnym zachowaniem pozwanego J. J. w trakcie udzielenia świadczenia medycznej.

143 Odnosząc się do zarzutów obu apelacji, w pierwszej kolejności należy rozważyć zarzuty dotyczące poprawności zastosowania prawa procesowego. Dopiero bowiem przesądzenie poprawności stosowania prawa w tej płaszczyźnie (i przyjęcie za prawidłowe ustaleń faktycznych) pozwala na ocenę prawidłowości zastosowania prawa materialnego.

144 Argumenty podniesione przez pozwanego J. J. w wywiedzionej przez niego apelacji, a odnoszące się do poczynienia przez Sąd I wadliwych ustaleń faktycznych, są nieuzasadnione w całości.

145 Jako pierwszoplanowe w swojej apelacji pozwany stawia zarzuty popełnienia szeregu błędów w ustaleniach faktycznych.

146 Po pierwsze należy przypomnieć, że „błąd w ustaleniach faktycznych” jest wynikiem naruszenia przez sąd przepisu normującego postępowanie dowodowe. Najczęściej jest on wynikiem naruszenia dyrektyw oceny materiału dowodowego, czyli wynikiem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych powinien być więc sformułowany w ten sposób, że najpierw należy wskazać naruszony przepis i sposób jego naruszenia, a dopiero uzasadniając ten zarzut wykazać błędne ustalenie stanu faktycznego jako następstwo tego naruszenia. Jest to istotne z tej przyczyny, że w świetle utrwalonego orzecznictwa sąd odwoławczy jest co do zasady związany zarzutami naruszenia prawa procesowego (por. zwłaszcza cytowaną wyżej uchwałę SN (7zp) z 31.01.2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55. ). Prawidłowe sformułowanie zarzutu naruszenia prawa procesowego wyznacza zatem kognicję sądu odwoławczego. Zaniechanie sformułowania takiego zarzutu powoduje zaś, że zarzut „błędu w ustaleniach faktycznych” traktowany być może co najwyżej jako swoisty postulat strony co do dokonania przez sąd odwoławczy własnej oceny materiału procesowego na podstawie art. 382 k.p.c.

147 Pozwany zarzucając w swojej apelacji (str. 3-4) wadliwe ustalenia faktyczne (w szczególności co do stanu zdrowia powódki, rozmów przeprowadzonych przez J. J. z powódką, okoliczności towarzyszących wyrażeniu przez nią zgody na zabieg operacyjny, rodzaju znieczulenia podanego powódce, itp.) nie wskazał, który przepis prawa procesowego został wadliwie zastosowany przez Sąd I instancji, co miało stanowić przyczynę zarzucanych błędnych ustaleń. Powołując wybrane przez siebie fragmenty zeznań poszczególnych osób nie wskazuje też na czym polegać miała błędna ocena przez Sąd Okręgowy tych dowodów, które stanowiły przyjętą przez ten Sąd podstawę ustaleń.

148 Tak uzasadniony zarzut może więc być poczytany wyłącznie jako przedstawienie przez pozwanego własnej oceny poszczególnych dowodów i nie może skutecznie podważać ustaleń przyjętych przez Sąd Okręgowy za podstawę rozstrzygnięcia sporu. Co więcej skarżący skupia się w ramach swoich wywodów na kwestiach, które nie są istotne dla oceny powództwa (względnie mają jedynie drugorzędne znaczenie) dla rozstrzygnięcia. Kwestionując zatem ustalenie co do liczby rozmów między nim a powódką przed zabiegiem nie stara się wykazać w żaden sposób, by w ramach (jak twierdzi) jedynej rozmowy z pacjentką w sposób prawidłowy wykonał obowiązki informacyjne, szeroko opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku z odwołaniem się do właściwych przepisów ustawy o zawodzie lekarza i zawodzie dentysty. Nie jest istotne też to, czy powódka podjęła samodzielną decyzję o podpisaniu formularza zgody.

149 W świetle przywołanych przez Sąd Okręgowy regulacji Znaczenie posiada w sprawie bowiem to (i objęte było ciężarem dowodu strony pozwanej) to, czy powódka podpisała ową zgodę po uprzednim uzyskaniu wystarczającej informacji od lekarza zarówno co do tanu jej zdrowia (wyników diagnozy) jak i możliwych sposobów leczenia (a także skutków i ryzyka jakie wiążą się z każdą z tych form). Jak wyjaśnia prawidłowo Sąd Okręgowy dopiero takie przedstawienie informacji świadczyłoby o prawidłowym wykonaniu przez pozwanego jego obowiązków względem pacjentki a w konsekwencji pozwalałoby na przesądzenie znaczenia prawnego oświadczenia wyrażającego zgodę na zabieg. Okoliczności tych nie wykazano. Zatem to czy powódka podpisała zgodę samodzielnie czy też pod wpływem dodatkowej perswazji ze strony pozwanego lekarza w istocie nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Podobnie nie ma znaczenia przebieg samego zabiegu operacyjnego, skoro ten został bezspornie przeprowadzony zgodnie ze sztuką medyczną. Dla oceny bezprawności działania lekarza nie są też istotne dalsze kwestie poruszane przez pozwanego w ramach omawianego zarzutu (kwestia dezorientacji powódki po zabiegu co do rodzaju i zakresu wykonanej ingerencji medycznej, sposób zachowania się męża powódki po zabiegu po uzyskaniu informacji co do jego zakresu, czy wreszcie treści wypisu wręczonego powódce przy opuszczaniu szpitala).

150 Nie jest istotny wreszcie wywód dotyczący ewentualnych szans na zajście przez powódkę w ciążę po ukończeniu wieku 50 lat oraz zarzuty dotyczące pobierania materiału genetycznego Sąd odwoławczy nie uznał bowiem tych faktów za udowodnione i nie uwzględnił przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia ewentualnej utraty szansy na macierzyństwo jako elementu krzywdy powódki.

151 Niezrozumiałe są wreszcie zarzuty dotyczące ustaleń Sądu co do samopoczucia powódki po zabiegu. Fakt, że w karcie medycznej opisano dobry stan pacjentki nie może sam w sobie podważać jej zeznań co do samopoczucia fizycznego a zwłaszcza psychicznego po zabiegu.

152 Świadczy o niezrozumieniu przez skarżącego wywodu Sądu Okręgowego kolejny fragment jego stanowiska sprowadzających się do powołania wyselekcjonowanego przez siebie fragmentu opinii biegłych z którego wynikać ma samo zaproponowanie pacjentce usunięcia całego narządu rodnego nie może być rozpatrywane w kategoriach błędu. W istocie bowiem za błąd zostało poczytane bowiem zaniechanie czytelnego i zrozumiałego dla pacjentki przedstawienia samej diagnozy (związanej z tym możliwości ale braku pewności co do zdiagnozowania stwierdzonej zmiany jako noszącej cechy nowotworu złośliwego), różnych możliwości jeśli chodzi o zakres ingerencji operacyjnej (opisywanych w opiniach biegłych ) i związanego z tym ryzyka oraz skutków każdej z tych form i na tej podstawie umożliwienia powódce podjęcia tzw. decyzji i w efekcie tzw. „poinformowanej” czy też „uświadomionej” zgody na ingerencję medyczną i jej zakres. Dopiero brak informacyjny przy uwzględnieniu opisanej przez biegłych możliwości (prawidłowości) ograniczenia ingerencji wywołanej prze zabieg w celu dokonania diagnostyki guza świadczył według opinii o błędnym wyborze przez lekarza zakresu operacji i decyzji o usunięciu całego narządu rodnego.

153 Zatem sam wyjęty z kontekstu fragment opinii nie podważa oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy a zwłaszcza nie może świadczyć o „błędzie w ustaleniach faktycznych” .

154 Dalej stwierdzić należy, że wbrew wywodom skarżącego Sąd w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia dotyczącej ustaleń faktycznych nie uznał za udowodniony faktu występowania u powódki „nerwicy i depresji” (w medycznym rozumieniu tych pojęć). Ustalono jedynie sposób jej zachowania połączony czasowo z zabiegiem, który miał wskazywać na wpływ opisywanych w uzasadnieniu objawów zdrowotnych na je samopoczucie. W tym kontekście użyto jedynie sfomułowania, że powódka stała się drażliwa, nerwowa i utraciła radość życia”. W tym też kontekście Sąd Okręgowy użył zwrotu o doznaniu przez powódkę „stanów depresyjnych”. Sfomułowanie to użyte zostało więc w rozumieniu potocznym i nie dotyczyło ustalenia, że doszło do zaburzeń zdrowia psychicznego powódki i zdiagnozowania zaburzeń (jednostek) chorobowych w postaci depresji. Zwrot cytowany przez pozwanego w apelacji użyty został jedynie w ramach oceny prawnej. W tym przypadku odnosząc go do podstawy faktycznej wyroku uznać należy, że Sąd posłużył się jedynie określonym skrótem myślowym i nie wiązał przyczynowo ze zdarzeniem objętym pozwem następstw w postaci choroby psychicznej powódki. Z kolei pojęcie nerwicy ma znaczenie potoczne (oznacza m. in przesadne reakcje na różne sytuacje, czy też zaburzenia lękowe i napięcia emocjonalne o różnej postaci i nasileniu). W tym wypadku także więc Sąd nie dokonywał oceny stanu zdrowia psychicznego, lecz używał sformułowania w znaczeniu potocznym jako swoiste podsumowanie opisu stanu powódki ustalonego w ramach podstawy faktycznej wyroku.

155 Nie podważono wreszcie poprawności oceny Sądu co do zaniechania życia towarzyskiego przez powódkę po operacji. W istocie nie przedstawia skarżący żadnych argumentów, które podważałyby wiarygodność dowodów na których oparł się sąd. Samo zaś powiązanie zmiany trybu życia powódki z faktem przeprowadzenia się do innej miejscowości ograniczone zostało do swoistego przypuszczenia nieodwołującego się do pozostałej części materiału procesowego.

156 W rezultacie całość argumentacji mającej przypisywać sądowi błąd w ustaleniach faktycznych nie może odnieść skutków oczekiwanych przez skarżącego i doprowadzić do podważenia ustaleń dokonanych przez Sąd Okręgowy.

157 Nieskuteczne okazały się także zarzuty pozwanego, dotyczące poczynienia przez Sąd I instancji dowolnej oceny zgromadzonych dowodów. Stanowiąca zasadniczą podstawę prawną tej oceny norma art. 233 § 1 k.p.c. określa kompetencje i obowiązki sądu dotyczące sposobu analizy materiału procesowego i wywodzenia na jego podstawie sądów co do wartości dowodowej poszczególnych dowodów a po weryfikacji całości materiału procesowego dokonania oceny prawdziwości twierdzeń stron o faktach z których wywodzi się w procesie skutki prawne. Zgodnie z jej brzmieniem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wynikający z tej normy wzorzec tzw. swobodnej oceny dowodu przyznaje sądowi kompetencję, która (co do zasady) nie jest ograniczana przez normy prawne, ustalające formalną hierarchię środków dowodowych (jak jest to w przypadku systemu opartego o zasadę legalnej oceny dowodów). Zasady oceny dowodów kierunkują proces badania prawdziwości twierdzeń stron o faktach uznanych przez sąd za istotne dla rozstrzygnięcia. Sąd przyznaje zatem pozyskanemu w toku postępowania dowodowi (czy też ściślej wynikowi przeprowadzenia czynności dowodowej) walor wiarygodności i mocy dowodowej (względnie odmawia ich przyznania przyznania) w oparciu o własne przekonanie, powzięte (co do zasady) po bezpośrednim zetknięciu się ze źródłem dowodowym i po poznaniu całokształtu materiału dowodowego przedstawionego pod osąd. W nauce i orzecznictwie nie budzi wątpliwości to, że prawidłowe wykonanie tej kompetencji wymaga porównania wniosków wynikających z poszczególnych dowodów przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego. Ocena wiarygodności stanowi zatem wypadkową wniosków wyprowadzonych w efekcie bezpośredniego udziału w procesie przeprowadzania dowodu (a więc spostrzeżeń dokonywanych np. w trakcie przesłuchania świadka lub oględzin) oraz dokonywanego przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego porównywania wyników uzyskanych w następstwie przeprowadzenia poszczególnych dowodów.

158 W judykaturze wielokrotnie podkreślano, że oparcie opisanego wyżej, sformalizowanego prawnie procesu poznawczego (jakim jest badanie faktu w postępowaniu sądowym) na zasadzie swobodnej oceny oznacza przyznanie sądowi kompetencji jurysdykcyjnej, pozwalającej na wiążące przesądzenie znaczenia procesowego poszczególnych dowodów. W związku z tym przyjmuje się zgodnie, że jeżeli z poddanego pod osąd materiału dowodowego sąd wyprowadza ocenę opartą o wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wyprowadzić wnioski odmienne. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza bowiem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest podanie i uzasadnienie przyczyn wykazujących to, że sąd nie zachował opisanego wzorca oceny. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Jako zasadnicze kryteria tej oceny wyróżnia się zgodność wniosków sądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność) argumentacji polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiału procesowego. Komplementarność ta będzie naruszana w przypadku nieuzasadnionego pominięcia przez Sąd oceny części dowodów, z których wynikać mogą wnioski przeciwne do przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia.

159 W świetle powyższego, przedstawione przez pozwanego zarzuty dotyczące dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny dowodów z zeznań świadka B. J., pozwanego J. J. oraz powódki W. N., nie mogły być uznane za skuteczne. Przedstawione argumenty nie wskazują na to, by ocena dowodów naruszała wzorce spójności logicznej, zgodności z zasadami doświadczenia życiowego względnie by nie uwzględniała całości materiału procesowego. W swojej istocie argumenty pozwanego stanowią ponowną próbę racjonalizacji jego stanowiska procesowego i jako takie mogą być uznane wyłącznie za wyraz subiektywnej oceny wyselekcjonowanej przez skarżącego części zebranego i przeprowadzonego w sprawie materiału dowodowego. Odwołując się do wybranych dowodów pozwany poprzestaje zwłaszcza na powołaniu tych, które miały wykazać zasadność jego procesowego stanowiska. Pomija natomiast całkowicie wnioski płynące z dowodów przeciwnych uznanych przez Sąd Okręgowy za wiarygodne i posiadające moc dowodową.

160 Podobnie należało ocenić zarzut błędnej oceny dowodów, zaprezentowany przez pozwanego w kontekście dotyczącym uzgodnienia z powódką zakresu przeprowadzonej operacji. Skarżący powoływał się w tym zakresie na treść dowodu z dokumentu – Karty Informacyjnej Leczenia Szpitalnego (k. 87-88). Powyższy dokument został sporządzony w związku z zakończeniem hospitalizacji powódki (na co wskazał w treści apelacji sam skarżący). Wprawdzie w jego treści wskazano, że „pacjentkę zakwalifikowano do prostego wycięcia macicy z przydatkami – po uzgodnieniu zakresu postępowania”, jednak takim okolicznościom powódka w toku postępowania konsekwentnie zaprzeczała. Nadto, treść powyższego dowodu pozostawała w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym sprawy, w szczególności z zeznaniami powódki oraz świadka R. N.. Należy przy tym zauważyć, że sytuacja, w której w sprawie pozostają zgromadzone dowody mogące prowadzić do wzajemnie wykluczających się wniosków, jest sytuacją immanentnie związaną z kontradyktoryjnym procesem sądowym. Weryfikacja zatem dowodów i wybór przez Sąd orzekający w pierwszej instancji określonej grupy dowodów, na podstawie których Sąd odtwarza okoliczności, które w świetle przepisów prawa materialnego stanowią o istotnych w sprawie faktach, stanowi realizację jednej z płaszczyzn swobodnej oceny dowodów. Powiązanie przy tym wynikających z dowodów tych wniosków w zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wyklucza możliwość skutecznego zdyskwalifikowania dokonanej przez sąd oceny, tylko z tej przyczyny, że w procesie zgromadzono też dowody, prowadzące do innych, niż wyprowadzone przez Sąd pierwszej instancji, wniosków. Tym samym zarzut pozwanego dotyczący błędnych ustaleń faktycznych w zakresie uzgodnienia zakresu operacji, której została poddana powódka, okazał się chybiony.

161 Zarzucając z kolei „danie w całości” wiary zeznaniom powódki skarżący pomija to, że jeśli chodzi o fakty istotne dla rozstrzygnięcia to na stronie pozwanej spoczywał ciężar udowodnienia zakresu informacji przekazanej pacjentce oraz sposobu jej przekazania. Żaden dowód zaś zwłaszcza dokument podpisany przez powódkę nie potwierdza zeznań pozwanego co do wypełnienia tych obowiązków. W rezultacie więc także ten zarzut (nawet przy uwzględnieniu chaotyczności i zmienności stanowiska powódki jako świadczących negatywnie o walorze dowodowym jej relacji) nie może pozwalać na zmianę wyroku w kierunku postulowanym przez skarżącego. Z kolei zmienność zeznań powódki co do jej planów prokreacyjnych uwzględnił Sąd odwoławczy nie dając wiary powódce w tej części zgodnie z postulatami pozwanego.

162 Pozostając w płaszczyźnie dotyczącej postępowania dowodowego, rozważyć należało także podniesiony przez pozwanego zarzut dotyczący oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych psychologa i psychiatry. W myśl art. 278 k.p.c. dowód z opinii biegłego Sąd dopuszcza „w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych". Zasadniczym celem dowodu z opinii biegłych sądowych jest dostarczenie sądowi informacji naukowych lub dotyczących wiedzy technicznej (branżowej), przekraczających swym zakresem zasób wiedzy powszechnej. Informacje te muszą być niezbędne dla właściwej oceny materiału procesowego przedstawionego przez strony (w tym zwłaszcza innych dowodów) z perspektywy odpowiedniej dziedziny nauki lub techniki, a w konsekwencji poprzez uzyskanie właściwej perspektywy dla oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia) umożliwiać poprawne zastosowanie prawa materialnego.

163 Dokonując w tym kontekście oceny zarzutów pozwanego stwierdzić należy, że brak jest twierdzeń faktycznych w sprawie co do tego, by skutkiem zabiegu objętego sporem była choroba psychiczna lub inny uszczerbek na zdrowiu psychicznym W szczególności powódka nie wywodziła swoich roszczeń o zadośćuczynienie z doznanego uszczerbku na zdrowiu psychicznym. Zgodnie zaś z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym są wyłącznie fakty istotne dla rozstrzygnięcia. Postępowanie dowodowe (w tym dowód z opinii biegłego) nie ma służyć dopiero poszukiwaniu faktów, które mogłyby być wykorzystane w procesie. Podobnie wystąpienie krzywdy w wyniku czynu zabronionego nie zależy do tego czy doszło do uszczerbku na zdrowi u psychiczny, Zaistnienie takiego uszczerbku może natomiast wpływać na istotnie na ocenę rozmiarów krzywdy. Ciężar powołania i dowodu tej okoliczności spoczywał jednak w procesie na powódce.

164 Skoro zaś nie przytoczono twierdzeń co do zaistnienia na uszczerbku na zdrowia psychicznego, to prawidłowo zatem Sąd I instancji pominął dowód z opinii biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy, trafnie odwołując się do art. 227 k.p.c. Jak wyjaśniono wyżej, pozwany nie wskazuje też w apelacji by sąd poczynił ustalenia faktyczne wymagające opinii biegłych mimo pominięcia tego wniosku o przeprowadzenie tego dowodu. W rezultacie Sąd nie naruszył normy art. 278 k.p.c.

165 Powyższe względy przemawiały także za brakiem konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych w postępowaniu apelacyjnym, co jednocześnie oznacza rozpoznanie niezaskarżalnego postanowieniu Sądu pierwszej instancji o pominięciu wniosku dowodowego pozwanego na podstawie art. 380 k.p.c.

166 Chybiony okazał się także formułowany przez pozwanego zarzut naruszenia art. 327¹ §1 pkt. 1 k.p.c. Zgodnie z treścią powyższego przepisu, uzasadnienie wyroku powinno zawierać: wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Z kolei zgodnie z ugruntowanymi poglądami wyrażanymi w judykaturze, powołanie się na naruszenie art. 327¹ § 1 k.p.c. jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną. Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 327¹ § 1 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 listopada 2021 roku, I ACa 465/21, LEX nr 3343310; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 roku, I ACa 469/21, LEX nr 3332656).

167 W ocenie Sądu Apelacyjnego opisana wyżej sytuacja nie zachodzi. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał bowiem, że od zasądzonego w punkcie pierwszym wyroku zadośćuczynienia przyznał odsetki ustawowe od dnia 7 marca 2017 r., to jest od dnia wytoczenia powództwa. Sąd Okręgowy przywołał przy tym pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 lutego 2010 r. (sygn. akt II CSK 434/09) potwierdzający zasadność przyjęcia, że w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym odsetki należą się poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia przezeń roszczenia o zapłatę odszkodowania. Tym samym wbrew zarzutowi pozwanego J. J., Sąd pierwszej instancji wyjaśnił podstawę uwzględnienia roszczenia odsetkowego powódki i początkowej daty naliczenia zasądzonych z tego tytułu kwot, zaś pisemne motywy zaskarżonego orzeczenia spełniają wymogi przewidziane w art. 327¹ k.p.c. Szczegółowe argumenty dotyczące należnych odsetek od dochodzonego przez powódkę roszczenia zostaną przedstawione w ramach rozważań dotyczących przepisów prawa materialnego.

168 Przed przejściem do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należy dla porządku odnieść się do zarzutów naruszenia art. 233 §1 k.p.c. formułowanych przez powódkę w swojej apelacji.

169 Zdaniem apelującej Sąd Okręgowy dokonał dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów oraz pominął istotne okoliczności sprawy, co doprowadziło do nieprawidłowego ustalenia przez Sąd I instancji kwoty 50.000 zł jako adekwatnej do rozmiaru szkody, ustalenia, iż w sprawie nie doszło do wykazania szkody majątkowej powódki w wysokości 12.555 zł, a przedłożone celem wykazania tych faktów dokumenty nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym z doznaną szkodą. Nadto w ramach powyższego zarzutu podniosła, że błędnie ustalił Sąd I instancji, iż w sprawie doszło do wniesienia powództwa 7 marca 2017 roku, podczas gdy prawidłową datą był dzień 7 marca 2016 roku.

170 Stwierdzić należy, że argumenty prezentowane przez stronę powodową w powyższym zakresie, dotyczyły przede wszystkim procesu stosowania przepisów prawa materialnego. W rezultacie przedstawione wyżej kwestie, jako niemieszczące się w tej płaszczyźnie zaskarżonego wyroku, która wiąże się z zastosowaniem przez Sąd Okręgowy normy art. 233 § 1 k.p.c., nie mogą uzasadniać zarzutu naruszenia tej normy. Przedstawiane przez powódkę w tej części apelacji argumenty zostaną zatem rozważone przy odnoszeniu się do kwestii poprawności zastosowania przepisów materialnoprawnych. Sąd odwoławczy dokonuje bowiem oceny prawnomaterialnej z urzędu i nie jest związany treścią zarzutów stron w tym zakresie (por. powołana wyżej uchwała SN z dnia z 31.01.2008 r., III CZP 49/07).

171 Przechodząc w tym miejscu do rozważań dotyczących przepisów materialnoprawnych Sąd Apelacyjny stwierdza, że Sąd Okręgowy prawidłowo wskazał art. 415 k.c. jako podstawę odpowiedzialności pozwanego J. J., podobnie jak też prawidłowo powołał właściwą podstawę odpowiedzialności (...) Sp. z o.o., wskazując na art 430 k.c. Trafnie też przyjął Sąd I instancji, że odpowiedzialność pozwanego (...) S.A. w W. ma charakter gwarancyjny. Powyżej wskazany zakres rozważań Sądu I instancji Sąd Apelacyjny czyni częścią własnego stanowiska, nie znajdując podstawy do ponawiania przedmiotowego wywodu.

172 Niemniej jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie doszło do nieprawidłowego zastosowania przez Sąd I instancji art. 445 §1 k.c., co skutkowało zasądzeniem nieodpowiedniej (zaniżonej) sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną przez powódkę krzywdę. Kwestie te zostaną wyjaśnione w dalszym toku wywodu.

173 Uzupełnić wywód Sądu należy też o konieczność wyjaśnienia wskazanej rozlegle w pozwie podstawy prawnej żądań odwołującej się do art. 4 ustawy z dnia 6 listopada 2009 o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tekst jednolity Dz. U. z 2019 roku poz. 1127, dalej cytowana jaku u.p.p.) w zw. z art. 448 k.c.

174 Sąd Okręgowy wprawdzie w sposób wyczerpujący przytoczył brzmienie przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tj. Dz.U. z 2011 r. Nr 277, poz. 1634), w części dotyczącej wymagania uzyskania zgody na zabieg operacyjny stwarzający podwyższone ryzyko (art. 34) oraz wymagania w zakresie informacji jakiej lekarz powinien udzielić pacjentowi przed udzieleniem świadczenia zdrowotnego (art. 31 ) i omówił kwestię wykładni tej regulacji , to jednak uczynił to jedynie w celu wykazania, ze wobec braku zgody pacjenta świadomie akceptującego zrozumiałe dla niego ryzyko dokonania zabiegu działanie lekarza uznać należy za bezprawne w rozumieniu art. 415 k.c.

175 Zarazem Sąd pominął wymijającą z treści uzasadnienia pozwu oraz dalszego stanowiska powódki w toku postępowania, konieczność zbadania roszczenia powódki także w świetle przywołanej ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta. Zgodnie zaś z art. 4 ust 1 tej ustawy razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego.

176 Jednym z zasadniczych praw pacjenta określonym w art. 17 ustawy jest prawo do wyrażenia zgody na przeprowadzenie badania lub udzielenie innych świadczeń zdrowotnych.

177 Według art. 18 u.p.p. w brzmieniu obowiązującym w dacie dokonywania operacji objętej sporem w niniejszej sprawie, w przypadku zabiegu operacyjnego ustawa wymagała zgody wyrażonej w formie pisemnej.

178 Zatem w obecnym stanie prawnym (a także w stanie prawnym obowiązującym w dacie zabiegu medycznego którym dotknięta została powódka) zaniechanie uzyskania zgody na operację stanowi samoistne naruszenie praw pacjenta, a więc zdarzenie rodzące roszczenie o zadośćuczynienie na podstawie art. 4 u.p.p. w zw. z art. 448 k.c.

179 Ustawa formułuje zarazem przesłanki, które stanowią podstawę prawnej oceny zgody wyrażonej przez pacjenta, stanowiąc, że pacjent przed wyrażeniem zgody ma prawo do informacji o których mowa w art. 9 ust 2 u.p.p. Ten z kolei przepis nakazuje lekarzowi przedstawić w sposób przystępny informację o stanie zdrowia pacjenta, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniach.

180 Zatem pacjent przed wyrażeniem zgody na operację powinien uzyskać od lekarza wiedzę zarówno o swoim stanie zdrowia jak i o potencjalnych (zwłaszcza niekorzystnych dla jego stanu) skutkach planowanego zabiegu. Informacja ta powinna dotyczyć także innych możliwości leczniczych (a więc np. operacji przy wykorzystaniu technik dostępnych w innych placówkach medycznych lecz niemożliwych np. z przyczyn technicznych do wykonania przez placówkę udzielającą informacji). Pacjentowi należy przedstawić informacje w sposób przystępny, co rozumieć należy jako przekaz zrozumiały – dostosowany do stanu wiedzy i możliwości percepcyjnych chorego (np. jego wieku, stanu zdrowia, doświadczenia życiowego, posiadanej wiedzy medycznej itp.). Wymagać jednak od lekarza należy by z jednej strony dostosowując informacje do poziomu percepcji i możliwości intelektualnych prezentowanych przez adresata z drugiej zapewnił pacjentowi realną możliwość przeanalizowania swojej sytuacji i podjęcia przemyślanej (uwzględniającej zwłaszcza ryzyko znanych i występujących w praktyce przy danego typu zabiegach powikłań oraz ich wpływu na zdrowie pacjenta) decyzji o poddaniu się operacji proponowanej przez lekarza (względnie dokonania wyboru spośród kilku propozycji). W ten sposób rozumiany jest i powinien być stosowany wzorzec postępowania lekarza stosownie do cytowanego art. 9 ust. 2 u.p.p. i wymóg uzyskania zgody określanej w literaturze mianem „zgody uświadomionej” (a więc podjętej po uzyskaniu możliwości analizy własnej sytuacji zdrowotnej).

181 Zaniechanie przedstawienia informacji przed podpisaniem oświadczenia wyrażającego zgodę stanowi samoistnie naruszenie praw pacjenta rodzące odpowiedzialności na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 4 ustawy.

182 W istocie więc regulacja tej ustawy pozostaje paralelna do treści obowiązków lekarza wynikających z art. 31 i 33 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Obowiązek informacyjny poddany jest więc ocenie z perspektywy wzorców staranności, o których mowa w art. 4 tej ustawy

183 Stosownie do wykładni prezentowanej w aktualnym orzecznictwie SN roszczenie o zadośćuczynienie oparte na art. 448 k.c. w związku z art. 4 ust. 1 u.p.p. jest samodzielnym i odrębnym żądaniem od roszczenia o zadośćuczynienie wywodzonego z tytułu szkody na osobie i opartego na przepisie art. 445 § 1 k.c. (por. np. wyrok SN z 10.01.2019 r., II CSK 293/18, LEX nr 2604711, postanowienie SN z 29.09.2023 r., I CSK 232/23, LEX nr 3611706., postanowienie SN z 11.12.2020 r., IV CSK 182/20, LEX nr 3148273 i tam cytowane orzecznictwo ). Podkreśla się, że roszczenie z art. 445 § 1 k.c. rekompensować ma skutki uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, natomiast art. 4 u.p.p. chroni godność, prywatność i autonomię pacjenta. W świetle przytoczonego orzecznictwa nie budzi wątpliwości to, żez uwagi na różny przedmiot ochorny roszczeia o zadośćuczynieni oparte na obu podstawach mogą być kumulowane jeśli naruszenie praw pacjenta powodować będzie jednocześnie skutki o których mowa w art. 445 k.c.

184 Biorąc pod uwagę to, że każda z tych podstaw przewiduje odmienny przedmiot ochrony, wymaga się, by powód kumulujący w jednym procesie zarówno żądanie zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta jak i zadośćuczynienia na podstawie ar.tr 415 k.c. wskazał precyzyjnie wartość roszczeń dochodzonych z każdego z tych tytułów.

185 W realiach niniejszej sprawy powódka nie wskazała precyzyjnie w pozwie , sąd zaś nie wezwał do uzupełnienia braków i nadał bieg powództwu oraz rozstrzygnął o żądaniu pozwu oddalając je ponad kwotę 50.000 zł . Wartość zasądzoną uznał Sąd za uzasadnioną w całości n na podstawie art. 445 k.c. i nie odniósł się w żaden sposób do żądania zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta. Przyjąć więc należy, że w całości oddalono powództwo co do roszczenia o zadośćuczynienie opartego na podstawie art. 4 u.p.p. w zw. z art. 448 k.c.

186 Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik powódki sprecyzował, ze na tej podstawie dochodzi powódka zadośćuczynienia w kwocie 40.000 zł. Pozostała część dochodzonego pozwem roszczenia dotyczyła zadośćuczynienia na podstawie art. 445 k.c. oraz odszkodowania.

187 W tych też granicach Sąd Apelacyjny oceniał zasadność apelacji powódki kwestionującej rozstrzygniecie oddalającej powództwo.

188 W świetle materiału procesowego uznać należy, że bezzasadnie zarzuca pozwany w swojej apelacji Sądowi Okręgowemu naruszenie przepisów prawa materialnego.

189 Po pierwsze zarówno odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 4 u.p.p. jak i art. 445 k.c. opiera się na zasadzie winy. Lekarz odpowiada za naruszenie praw pacjenta choćby doszło do niego nieumyślnie. Dla oceny czy można lekarzowi przypisać winę nieumyślną konieczne jest ustalenie, że wykonując czynności przewidziane ustawą o zawodzie lekarza zawodzie dentysty podmiot świadczący usługę medyczna nie zachował staranności wymaganej w tego rodzaju stosunkach (art. 355 k.c.).

190 Wzorzec wymaganej od lekarza staranności jest ustalany w odniesieniu do regulacji ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty

191 Zgodnie z art. 4 tej ustawy, lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Przepis ten zawiera podstawowe dyrektywy postępowania lekarza i pod ich kątem następuje badanie bezprawności oraz zawinienia lekarza w każdym wypadku powstania tzw. szkody medycznej. Lekarzowi winę można przypisać tylko w wypadku wystąpienia jednocześnie elementu obiektywnej i subiektywnej niewłaściwości postępowania. Element obiektywny łączy się z naruszeniem przepisów prawa, lub zasad wynikających z zasad wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii. W jego ramach mieści się tzw. błąd lekarski, przez który rozumie się naruszenie obowiązujących lekarza reguł postępowania, oceniane w kontekście stanu nauki i praktyki medycznej oraz dostępnych metod diagnostycznych i leczniczych. Stwierdzenie błędu lekarskiego wyczerpuje zasadniczo tylko obiektywny element winy (z tym zastrzeżeniem, że są takie kategorie błędu lekarskiego, które będą wystarczające dla stwierdzenia winy także w ujęciu subiektywnym). Element subiektywny odnosi się do zachowania przez lekarza staranności, ocenianej pod kątem określonego wzorca, standardu postępowania, przy przyjęciu kryterium wysokiego poziomu przeciętnej staranności każdego lekarza, jako jego staranności zawodowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2010 r., V CSK 287/09, niepubl.). Odpowiedzialność lekarza powstanie zatem w wypadku „błędu w sztuce”, czyli świadczenia usługi medycznej niezgodnie z zasadami wiedzy medycznej, jeżeli był on zawiniony, czyli polegający na nieusprawiedliwionym w okolicznościach sprawyu zachowaniu odbiegającym od ustalonego wzorca staranności. Przy ocenie postępowania lekarza należy też mieć na względzie uzasadnione oczekiwanie nienarażania pacjenta na pogorszenie stanu zdrowia. Uznaje się też, że przydatny może być również test oparty na pytaniu, czy niekorzystnego skutku można było uniknąć oraz czy lekarz w danym przypadku powinien był i mógł zrobić więcej (lepiej).

192 W orzeczeniu Sądu Najwyższego z 1 kwietnia 1955 r. (sygn. akt IV CR 39/54) wyjaśniano, iż błędem w sztuce lekarskiej jest czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. Aktualnie zakres pojęciowy błędu medycznego zasadza się na nieumyślnym działaniu, zaniedbaniu lub zaniechaniu lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki, położnej lub osoby wykonującej inny zawód medyczny, które powodują powstanie u pacjenta szkody.

193 Wyróżnia się następujące rodzaje błędów medycznych: diagnostyczny, terapeutyczny, techniczny, rokowania, organizacyjny oraz informacyjny. Błąd diagnostyczny polega na niewłaściwym rozpoznaniu schorzenia u pacjenta, a więc błędnym stwierdzeniu, że pacjent jest zdrowy bądź słusznym stwierdzeniu, iż pacjent choruje, jednakże stawiana diagnoza jest błędna. W razie konieczności poprzedzenia zabiegu operacyjnego specjalistycznymi badaniami błąd diagnostyczny może się odnosić do etapu tych badań, a jego konsekwencją może być błędna diagnoza schorzenia prowadząca do błędnej decyzji o zabiegu operacyjnym, lub o zakresie takiego zabiegu. Błąd terapeutyczny wynika z kolei z źle postawionej diagnozy. Błąd ten ma miejsce wówczas, gdy choroba została zdiagnozowana właściwie, jednakże wybrano złą metodę leczenia. Przeważnie w błędach terapeutycznych pacjent kierowany jest na niewłaściwą drogę leczenia. Wyróżnia się również błąd techniczny, który następuje podczas wykonywania wszelkiego rodzaju zabiegów operacyjnych. Błędy te występują wówczas, gdy na skutek niewłaściwego postępowania osoby uczestniczącej w przeprowadzeniu operacji, dochodzi do uszczerbku na zdrowiu bądź zgonu pacjenta. W praktyce funkcjonuje również pojęcie błędu rokowania, który występuje w razie wyrażenia niewłaściwej prognozy co do stanu zdrowiu pacjenta, a także błędu organizacyjnego, stanowiącego następstwo wadliwej organizacji pomocy medycznej.

194 Ostatni rodzaj błędu medycznego to błąd informacyjny, który polega na zaniechaniu przekazania przez lekarza informacji określonych w art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Przepis ten stanowi wyraźnie, iż lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu (por. np. Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 2.12.2021 r., I ACa 678/20). Należy mieć na względzie, że w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2013 r. (sygn. akt IV CSK 431/12) stwierdzono, iż naruszenie obowiązku przewidzianego w art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie rodzi automatycznie po stronie poszkodowanego roszczenia o zadośćuczynienie. Jednakże w razie powstania szkody, w związku z naruszeniem tego przepisu, poszkodowany może żądać zadośćuczynienia na podstawie właściwych norm kodeksu cywilnego.

195 Dodać w tym miejscu należy, że dla prawidłowego wypełnienia opisanego obowiązku poinformowania pacjenta przez lekarza konieczne jest ustalenie faktu wyrażenia przez pacjenta zgody „uświadomionej” na ustalone leczenie, nie zaś wyłącznie „przystania” na zaproponowany zabieg. W orzecznictwie szeroko akcentuje się, że celem spoczywającego na lekarzu obowiązku wyjaśnienia pacjentowi skutków zabiegu operacyjnego jest, by pacjent podejmował decyzję o wyrażeniu zgody na zabieg z pełną świadomością tego, na co się godzi i czego, w tym jakich powikłań, może się spodziewać (wyrok Sądu Najwyższego z 18 stycznia 2013 r., IV CSK 431/12, LEX nr 1275006). Zgoda pacjenta w rozumieniu art. 34 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty musi być zatem zgodą „objaśnioną”, „poinformowaną”, a więc świadomie akceptującą przez pacjenta zrozumiałe przezeń ryzyko dokonania zabiegu i przejęcie na siebie tego ryzyka. Dopiero taka zgoda pacjenta wyłącza bezprawność interwencji lekarza. Samo uzyskanie formalnej zgody pacjenta bez poinformowania go o dostępnych metodach, ryzyku i następstwach zabiegu powoduje, że jest to zgoda „nieobjaśniona” i jako taka jest wadliwa, wskutek czego lekarz działa bez zgody i naraża się na odpowiedzialność cywilną wyrządzoną pacjentowi, nawet gdy postępuje zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 2 sierpnia 2012 r., I ACa 443/12, LEX nr 1237851). Sama aprobata pacjenta dokonania zabiegu, uzyskana w sytuacji braku uprzedniego udzielenia mu przystępnej informacji, nie może być traktowana jako zgoda w jurydycznym tego słowa znaczeniu, a więc jako spełniająca wymogi art. 31 ust. 1 w zw. z art. 34 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, co z kolei skutkuje uznaniem, że działanie lekarza w takiej sytuacji jest działaniem podjętym w warunkach bezprawności.

196 Ciężar dowodu wykonania ustawowego obowiązku udzielenia pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji, poprzedzającej wyrażenie zgody na zabieg operacyjny zgodnie z art. 31 ust. 1 w zw. z art. 34 ust. 2 cytowanej wyżej ustawy spoczywa na lekarzu. (por. np. wyrok SN z 17.12.2004 r., II CK 303/04, OSP 2005, nr 11, poz. 131.). Dowodem mogą być odpowiednie zapisy w historii choroby wraz z podpisem pacjenta, wręczone mu informacje pisemne, zeznania świadków, w tym także personelu medycznego. Lekarz musi udowodnić, że udzielone przez niego informacje o ryzyku i skutkach zabiegów lekarskich lub badań diagnostycznych stanowiły podstawę zgody pacjenta na ich dokonanie lub odmowy zgody.

197 Wyjaśnia się w nauce i orzecznictwie jednolicie, że zakres informacji objętej tym obowiązkiem musi być wystarczający do tego, by rozsądna osoba będąca w sytuacji pacjenta obiektywnie mogła podjąć "poinformowaną i uświadomioną” decyzję wobec proponowanego zabiegu, czy też dokonać wyboru sposobu leczenia (por. np. w nauce M. Świderska, Glosa do wyroku SN z dnia 17 grudnia 2004 r., II CK 303/04, OSP 2005/11/131 i tam cytowane piśmiennictwo oraz orzecznictwo, D. Karkowska. Prawa pacjenta. Oficyna 2009; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 29 września 2005 r., I ACa 236/05, LEX nr 175206).

198 W niniejszej sprawie pozwany nie przeprowadził dowodu, z którego wynikał, że podpisanie przez powódkę zgody zostało poprzedzone przedstawieniem takiej informacji.

199 Treść informacji co do samej diagnozy a zwłaszcza co do możliwych wariantów zabiegu usuwającego stwierdzony guz (zakresu ingerencji w narządy rodne powódki) a zwłaszcza dalszej diagnostyki po usunięciu guza w kierunku ustalenia, czy zmiana ta miała charakter złośliwy i związanych z tym ewentualnych dalszych kierunków leczenia, ryzyka związanego z każdym wariantem, czy wreszcie skutków i możliwych powikłań jakie mogą wystąpić po operacji) nie wynika w żaden sposób z dokumentu podpisanego przez powódkę. Posłużenie się w tym dokumencie określeniami planowanego zabiegu w języku łacińskim niewątpliwie nie może być uznane za dostatecznie jasne i czytelne zwłaszcza dla osoby nieposługującej się biegle tym językiem czy też nieznającej profesjonalnej nomenklatury medycznej. Pozwany nie przedstawia natomiast żadnego innego dowodu, który pozwałaby na ustalenie zakresu informacji przekazanej powódce.

200 Z kolei jak wynikało z zeznań męża powódki R. N., pozwany J. J. przedstawił dwie alternatywne możliwości działania – poddanie się przez powódkę zabiegowi operacyjnemu albo opuszczenie szpitala. Powyższe znalazło potwierdzenie również w zeznaniach powódki, która wskazała, że po rozmowie z R. N., J. J. przekazał jej informację, że może wyrazić zgodę na operację albo wypisać się ze szpitala. Nadto powódka zeznała, że jak poinformował ją pozwany, „guza trzeba usunąć całkowicie”, nie wyjaśnił jednak, jaki dokładnie zabieg będzie wykonany i jaki będzie jego zakres. Takie zachowanie pozwanego nie mogło zostać poczytane jako prawidłowe przekazanie przez lekarza informacji w sposób określony w art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

201 Nie ulegało więc wątpliwości, że materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, w tym w szczególności zgromadzone w aktach dowody z opinii biegłych sądowych, pozwalały Sądowi Okręgowemu na ustalenie, że doszło do tzw. błędu informacyjnego. Nie sposób uznać bowiem w świetle materiału procesowego, by poinformowano powódkę o istocie choroby i możliwych w świetle ówczesnego stanu nauki i praktyki medycznej sposobach działania (w tym o możliwości ograniczenia zabiegu operacyjnego do niezbędnego minimum (zgodnie z opiniami biegłych) oraz dokonania dalszej diagnostyki w kierunku ustalenia charakteru zmian. Trafnie więc Sąd Okręgowy przyjął, że oświadczenie powódki o wyrażeniu zgody na zabieg operacyjny nie może być uznane za skuteczne w świetle przytoczonych wyżej wymagań. W apelacji nie przedstawiono żadnych argumentów podważających tą konkluzję.

202 W ocenie Sądu Apelacyjnego zatem pozwany J. J. nie wykazał, by zachował się na tym etapie stosowanie do wymaganych od niego standardów staranności. Z opinii biegłych (wskazujących wyraźnie i jednolicie na istnienie innych mniej drastycznych w skutkach dla pacjenta możliwości ingerencji chirurgicznej i poczynienia dalszych czynności diagnostycznych), wynika, że nie było w świetle ówczesnej wiedzy medycznej i standardów leczenia żadnych przeszkód by pozwany przedstawił powódce tego rodzaju alternatywne możliwości usunięcia stwierdzonych zmian i podjęcia dalszej diagnostyki. Pozwany poza powołaniem się na wypowiedź naukową wskazującą na celowość i zgodność z wiedzą medyczną usunięcia całości narządów rodnych, pomija w swoim wywodzie, że przedmiotem sporu jest nie tyle to, iż doszło do błędu polegającego na zastosowaniu uznanego przez pozwanego za najbardziej skuteczny sposobu usunięcia guza, lecz to, że pozwany nie przedstawił powódce rzetelnej informacji co do możliwości medycznych i dalszych czynności diagnostycznych związanych ze zmianami stwierdzonymi w trakcie diagnostyki po przyjęciu powódki do szpitala. Pozbawiono powódkę więc prawa do podjęcia uświadomionej decyzji co do wyboru metody uznawanej przez pozwanego za najpewniejszą z perspektywy ewentualnego zapobieżenia rozwojowi choroby nowotworowej .

203 W dalszej kolejności zaś przypomnieć należy, że pozwany poza powołaniem się na wybraną pozycję literatury fachowej nie odnosi się w ogóle do tych argumentów opinii biegłych, które legły u podstaw ustalenia przez sąd, że zgodnie z zasadami wiedzy medycznej w pierwszej kolejności lekarz powinien rozważyć wykonanie „zabiegu zwiadowczego” z ewentualnym usunięciem jedyie guza/ropnia prawych przydatków. Z opinii wynika zaś jednoznacznie, że na podstawie danych diagnostycznych które posiadał pozwany w momencie podejmowania decyzji nie było jeszcze wskazań co do konieczności usuwania lewych przydatków i macicy.

204 Nie odnosi się też skarżący do tych ustaleń, z których wynika, że zgodnie z ówczesną wiedzą medyczną najpierw sam polip powinien zostać usunięty drogą zabiegu przezpochwowego i poddany badaniu histopatologicznemu. Dopiero stosownie do wyników tego badania powinna być podjęta decyzja co do ewentualnego usunięcia trzonu i szyjki macicy. Z tego wywiedziono, że zakres wykonanego zabiegu operacyjnego u powódki był zbyt szeroki względem postawionego rozpoznania.

205 W efekcie skarżący nie podważył oceny Sądu Okręgowego co do tego, że zakres wykonanego u powódki zabiegu operacyjnego był zbyt szeroki względem postawionego rozpoznania przedoperacyjnego i obrazu śródzabiegowego.

206 Jakkolwiek w toku niniejszego postępowania pozwany J. J. bronił się podnosząc, że w świetle wiedzy medycznej prewencyjnie możliwe było usunięcie całości organów rozrodczych po to, aby zapobiec ewentualnemu nowotworowi, to pomija skarżący, iż na tego rodzaju leczenie prewencyjne, które w istotny sposób ingerowało w integralność organizmu powódki, pozwany powinien uzyskać wyraźną i uświadomioną zgodę pacjentki. Nawet jeżeli w sprawie zachodziły podejrzenia co do wystąpienia u powódki schorzenia uzasadniającego wykonanie zabiegu histerektomii (która to decyzja mogła być usprawiedliwiona przede wszystkim doświadczeniem zawodowym pozwanego J. J.), to jednak z materiału dowodowego sprawy wynikało, że powódce nie przedstawiono ani też nie zaproponowano żadnej innej możliwości leczenia. Tymczasem z opinii biegłych sądowych wynikało, że w sytuacji, w której niejasny był obraz wykonanego wobec powódki badania USG, sugerujący obecność guza zapalnego lub nowotworowego w prawych przydatkach, prawidłowym działaniem byłoby rozważenie wykonania zabiegu zwiadowczego. Wykonanie takiego zabiegu już w 2012 roku nie było działaniem nietypowym czy niestandardowym, lecz odpowiadało wówczas aktualnym wskazaniom nauki i praktyki medycznej. Zachowanie pozwanego J. J. niewątpliwie naruszało zatem obowiązki wynikające z art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

207 Tym samym rozszerzanie zabiegu do całkowitego usunięcia u powódki macicy z przydatkami nie miało uzasadnienia medycznego, a jednocześnie zabieg ten nie został powódce przedstawiony jako rozwiązanie alternatywne w stosunku do częściowego zabiegu operacyjnego, lecz jako jedyne prawidłowe działanie.

208 Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu I instancji, że uświadomiona zgoda na zabieg operacyjny nie została przez powódkę udzielona, a pozwany szpital oraz pozwany J. J. w sposób wadliwy zrealizował procedurę związaną zarówno z uzyskaniem tej zgody, jak też nie wypełnił ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Trafnie również wskazał Sąd Okręgowy, że oświadczenie powódki, w którym wyraziła zgodę na przeprowadzenie wobec niej operacji oraz oświadczyła, iż została zapoznana ze szczegółowym opisem leczenia operacyjnego, jego celowością i oczekiwanym wynikiem oraz potencjalnymi zagrożeniami mogącymi wystąpić w wyniku leczenia, miało w istocie charakter blankietowy.

209 Nie przedstawia skarżący żadnych faktów, które pozwałaby na przyjęcie że w okolicznościach sprawy opisane decyzje i zaniechania pozwanego były usprawiedliwione.

210 Jak się okazało następnie na podstawie badania histopatologicznego decyzja o usunięciu całości narządów rodnych nie była uzasadniona. W tym przypadku nawet przyjmując nawet , że lekarz kierując się interesem pacjenta i swoim doświadczeniem zawodowym podejmował zgodne z ówczesną praktyką i swoiste czynności prewencyjne mające uchronić powódkę przed potencjalną możliwością rozwoju choroby nowotworowej, stwierdzić należy, że zaniechanie informacyjne musi być tym bardziej oceniane jako zawinione (świadczące o naruszeniu obowiązków lekarskich w wyniku niedbalstwa). Należało bowiem oczekiwać, że lekarz wyjaśni powódce czytelnie swoje stanowisko co do zasadności szerokiego zakresu usunięcia narządów, i naświetli jej przyczyny sceptycyzmu co do ewentualnych alternatywnych, mniej inwazyjnych rozwiązań (wskaże na ich mankamenty), pozostawiając powódce możliwość wyboru. Pozwany nie wykazał, by zachował się w taki sposób.

211 W tym kontekście należy też uwzględnić szczególną sytuację motywacyjną powódki w obliczu nagłego pogorszenia stanu zdrowia, który skutkował pobytem w szpitalu, oraz wywołany tym zdarzeniem niewątpliwie brak właściwej perspektywy dla oceny informacji uzyskiwanych od autorytetu, jakim był ordynator placówki w której dokonano diagnozy czy też brak możliwości weryfikacji tej informacji przez niezwłoczne poddanie ich konsultacji innego niezależnego lekarza. Z materiału procesowego wynika zaś, że sposób, w jaki pozwany przedstawiał powódce perspektywy dotyczące dalszego rozwoju choroby wywoływał (w sposób być może nieplanowany przez pozwanego) dodatkową presję na podjęcie decyzji wyrażającej zgodę na poddanie się ingerencji medycznej według decyzji lekarza lub opuszczenie szpitala. Tego rodzaju sposób działania niewątpliwie nie odpowiada wypracowanym na tle art. 31 w zw. z art. 34 ustawy o zawodzie lekarza i zawodzie dentysty wzorcom wymagającym obiektywnego przedstawienia sytuacji zdrowotnej pacjenta i pozostawienia mu możliwości podjęcia decyzji. Niewątpliwie więc opisany sposób działania w płaszczyźnie informacyjnej nawet przy założeniu najlepszych intencji lekarza co do decyzji o zakresie zabiegu, nie może uchylać winy pozwanego w naruszeniu obowiązków.

212 Prawidłowo zatem przyjął Sąd I instancji, że podjęcie decyzji przez pozwanego J. J. pełniącego funkcję ordynatora oddziału szpitalnego o wykonaniu wobec powódki zabiegu wycięcia macicy wraz z przydatkami musi być uznane za zawinione co najmniej nieumyślnie w stopniu niedbalstwa.

213 Nie ma też sporu co do powiązania przyczynowego między usunięciem macicy z przydatkami i wystąpieniem u powódki przedwczesnej menopauzy z wszystkimi konsekwencjami zdrowotnymi tego stanu.

214 Wszystkie przedstawione wyżej okoliczności prowadzą do przyjęcia, że w sprawie zaktualizowały się przesłanki odpowiedzialności po stronie pozwanej, których należało upatrywać w treści art. 415 k.c. (w odniesieniu do J. J.) i art. 430 k.c. (w odniesieniu do (...) sp. z o.o.). Odpowiedzialność (...) spółki akcyjnej w W. kształtowała się z kolei na podstawie przepisów regulujących odpowiedzialność wynikającą z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (art. 822 i n. k.c.). Bezzasadne były tym samym zarzuty apelującego J. J. polegające na przyjęciu, że wywołany u powódki rozstrój zdrowia nie był efektem zawinionego zachowania pozwanego.

215 Zarzuty naruszenia prawa materialnego formułowane przez pozwanego nie mogą zatem odnieść skutku.

216 Zasadnie natomiast argumentowała powódka w swojej apelacji, w niniejszej sprawie doszło do kumulacji dwóch błędów po stronie lekarza – pozwanego J. J., które przejawiły się w: 1) przeprowadzeniu niedostatecznej diagnostyki względem powódki oraz 2) nieprzedstawieniu powódce jako pacjentowi informacji dotyczących alternatywnych możliwości sposobu leczenia rozpoznanego schorzenia.

217 Zarazem trafnie wywodzi skarżąca, że doszło do naruszenia art. 9 w zw. z art. 17 u. o p.p., co powoduje odpowiedzialność pozwanego także na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 4 u. o p.p..

218 Przytoczone wyżej względy rzutowały także na ocenę wysokości zadośćuczynienia należnego powódce. Stwierdzone uchybienia związane z procesem diagnostyki i leczenia operacyjnego powódki powinny zostać należycie uwzględnione przy zastosowaniu art. 445 §1 k.c. Należy przy tym wskazać, że zarzuty przedstawione przez powódkę w apelacji, dotyczące należnego jej zadośćuczynienia odpowiadały w istocie zarzutowi niepełnej subsumcji istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń faktycznych do treści przepisu art. 445 § 1 k.c. (wadliwość materialna). W świetle zarzutów przedstawionych przez pozwaną, kluczową dla kierunku rozpoznania jej apelacji w tym aspekcie okazała się kognicja Sądu odwoławczego, jako sądu ad meriti, ponownie weryfikującego żądanie i poprawność jego jurydycznej oceny zaprezentowanej przez Sąd I Instancji. Określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia stanowi istotny atrybut sądu merytorycznie rozstrzygającego sprawę. Sąd II instancji może je skorygować wówczas, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy mających na to wpływ jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, jako rażąco wygórowane lub rażąco niskie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1970 r., III PRN 39/07, OSNC 1971/3/53, następnie powielony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2008 r., sygn. akt IV CSK 127/2008, LexPolonica nr 1923736, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 1999 r., sygn. akt III CKN 339/98, LexPolonica nr 2144669).

219 W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny przyjął po pierwsze , że w całości uzasadnione jest żądanie zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w kwocie 40.000 zł.

220 Jednolicie przyjmuje się w judykaturze, że przesłanką zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. jest bezprawne i zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego. Zarazem wskazuje się, ze podstawą przyznania świadczeń może być zarówno wina umyślna, jak i wina nieumyślna (w tym nawet tzw. culpa levissima) sprawcy naruszenia dobra osobistego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2013 r. IV CSK 188/13)

221 Niewątpliwie w niniejszej sprawie brak należytego poinformowania pacjenta nie może być usprawiedliwiony ani jego stanem (koniecznością podejmowania czynności nagłych) ani też posiadaną przez pacjenta własną wiedzą medyczną, czy też jakimikolwiek innymi względami, które wyłączałyby lub umniejszały odpowiedzialność personelu szpitala. Biorąc pod uwagę wymagania staranności przedstawione szczegółowo wyżej a odwołujące się do profesjonalnego (zawodowego) charakteru działalności leczniczej prowadzonej przez pozwanego przyjąć należy, że zaniechanie to stanowiło złamanie wynikających z art. 9 u.p.p. obowiązków placówki leczniczej wobec pacjenta i było zawinione w stopniu co najmniej nieumyślnym.

222 Zachowanie pozwanego jako zawinione w sposób nieumyślny uzasadnia zatem w świetle art. 448 k.c. żądanie zasądzenia odpowiedniego zadośćuczynienia i rodzi konieczność rozważenia przesłanek ustalenia wysokości tego świadczenia.

223 Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd miał na względzie to że norma art. 448 k.c. stanowi o zadośćuczynieniu „odpowiednim”.

224 W judykaturze wskazywano wielokrotnie, że norma ta pozostawia Sądowi orzekającemu o wysokości zadośćuczynienia niezbędną swobodę jurysdykcją pozwalającą na adekwatne do okoliczności sprawy uwzględnienie w orzeczeniu wszystkich istotnych (udowodnionych) przesłanek rzutujących na rozmiary krzywdy. Obowiązkiem sądu jest więc takie ustalenie zadośćuczynienia, by zachować jego funkcję kompensacyjną przy uwzględnieniu ad casum całokształtu istotnych okoliczności faktycznych. Świadczenie to nie może mieć znaczenia tylko symbolicznego, ale nie będąc odszkodowaniem, powinno posiadać odczuwalną wartość majątkową (por. np. wyroki SN: z dnia 11 kwietnia 2006 r., I CSK 159/05, z dnia 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 2003/4/56, z dnia 19 stycznia 2012 r., IV CSK 221/11, z dnia 6 lutego 2015 r., II CSK 334/14, z dnia 20 sierpnia 2015 r. II CSK 595/14). Określając cele tego świadczenia wskazuje się, że ma ono na celu kompensację doznanej krzywdy. Kompensacja ta rozumiana jest zasadniczo w dwóch płaszczyznach – z jednej strony jako złagodzenie cierpienia wywołanego naruszeniem dobra osobistego z drugiej zaś - pomoc osobie pokrzywdzonej w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym rzeczywistości.

225 W rezultacie stwierdzić należy, że zadośćuczynienie musi być zawsze relatywizowane do okoliczności konkretnej sprawy. Na jego wysokość wpływ mają zarówno okoliczności dotyczące przebiegu samego zdarzenia sprawczego (np. intensywność winy sprawcy, rodzaj naruszonego dobra osobistego), jak również całokształt następstw dla pokrzywdzonego.

226 W tym świetle znaczenie zasadnicze dla określenia odpowiedniego wymiaru zadośćuczynienia ma określenie rozmiarów krzywdy rozumianej w nauce i orzecznictwie jako szkoda niemajątkowa. Krzywda relatywizowana jest (jak wskazano wyżej) do rozmiarów cierpienia (bólu, poczucia straty) związanego z naruszeniem dobra osobistego.

227 Jednocześnie do określenia następstw zdarzenia rodzącego obowiązek zapłaty zadośćuczynienia stosować należy normę art. 361 §1 k.c. Zatem osoba odpowiedzialna za naprawienie szkody niematerialnej odpowiada wyłącznie za normalne następstwa swojego czynu. Zasadnicze zatem dla prawidłowego zastosowania prawa materialnego (art. 448 k.c.) jest określenie czy wykazywane przez strony procesu następstwa zdarzenia mogą być uznane za adekwatne (w rozumieniu powołanego przepisu) dla zdarzenia sprawczego.

228 W przytoczonym orzecznictwie wskazano, że norma art. 4 u. o p.p. służy ochronie takich dóbr osobistych jak godność, prywatność i autonomia pacjenta (por. szerzej Wyrok SN z 10.01.2019 r., II CSK 293/18, LEX nr 2604711. Zatem opisane zaniechanie i połączony z tym sposób przekazania informacji wywołujący presję na pacjentce w kontekście nagłego załamania zdrowia i istotnego nasilenia dolegliwości bólowych, utrudniającego niewątpliwie właściwą percepcję i ocenę własnej sytuacji, niewątpliwie naruszał zasadnicze dla regulacji chroniących prawa pacjenta kwestie dotyczące autonomii decyzyjnej powódki (prawa decydowania o sobie i ingerencjach w integralność cielesną), prawa do wiedzy na temat możliwych sposobów dalszego postępowania leczniczego, prawa do podjęcia wyboru innego zakresie ingerencji medycznej niż preferowana przez pozwanego czy wreszcie prawa wiedzy na temat skutków zdrowotnych poszczególnych wyborów. Tak rozumiana autonomia jednostki jako pacjenta (prawo do samodzielnego decydowania o swoim zdrowiu) oraz związane z tym prawo do informacji o stanie swojego zdrowia muszą być postrzegane jako zasadniczy przedmiot ochrony w świetle art. 4 ustawy. Ustalone w sprawie zaniechania pozwanego jako rażąco naruszające te prawa, powodowały niewątpliwie w świetle materiału procesowego krzywdę powódki, na którą składa się zwłaszcza artykułowana w sprawie i przekładająca się na samopoczucie powódki w dłuższym okresie po operacji kwestia niemożność zracjonalizowania i pogodzenia się z (jak się okazało całkowicie nieuzasadnioną medycznie) utratą narządów rozrodczych, oraz związane z tym ściśle, nasilone problemy natury emocjonalnej i adaptacyjnej, poczucie okaleczenia, wyrzuty wewnętrzne, że powódka podjęła błędną i nieracjonalną decyzję, została wprowadzona w błąd względnie nie rozumiała do końca okoliczności związanych z narzuconym w jej odczuciu przez lekarza zakresem operacji. Jak wynika z materiału procesowego brak akceptacji tego zakresu wpływał na samoocenę powódki i przekładał się na sposób jej funkcjonowania po operacji.

229 W realiach niniejszej sprawy Sąd wziął zatem pod uwagę przede wszystkim te skutki jakie wynikają z zeznań powódki i jej męża, a dotyczą trudności zrozumienia swojej sytuacji po operacji i akceptacji tego stanu oraz związanych z nim powikłań zdrowotnych. Niewątpliwie te następstwa w sferze psychicznej, wiązać należy przyczynowo z nienależytym wykonaniem obowiązków lekarza w zakresie prawidłowej informacji. Zatem wywołane brakiem odpowiedniej informacji przed operacją poczucie utraty kontroli nad własnym życiem i wynikające stąd dodatkowe cierpienia (poczucie okaleczenia) spowodowane przez trudności adaptacyjne po wystąpieniu powikłań będących wyłącznie następstwem zakresu przeprowadzanej operacji, wpływają na rozmiary krzywdy, za które odpowiada pozwany i uwzględniane być muszą przy ustaleniu zadośćuczynienia. Wpływ na wysokość zadośćuczynienia ma także opisana wyżej postawa pozwanego na etapie udzielania informacji, która niewątpliwie potęgować mogła trudności adaptacyjne związane z brakiem akceptacji zakresu wykonanej operacji.

230 W tym kontekście Sąd Apelacyjny na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 4 u.p.p. uznał, że kwota 40.000 zł odpowiada zarówno skali naruszenia dóbr osobistych, stopniowi winy sprawcy jak i następstwom, jeśli chodzi o sferę cierpień psychicznych powódki pozostających w związku z naruszeniem prawa pacjenta do wyrażenia uświadomionej zgody na zabieg.

231 Za częściowo uzasadnione Sąd uznał także wywody dotyczące rażącego zaniżenia zadośćuczynienia zasądzonego na podstawie art. 445 k.c.

232 Sąd Okręgowy miał wprawdzie na względzie kompensacyjny charakter zadośćuczynienia, jednak zasądzona przez ten Sąd kwota 50.000 zł była nieproporcjonalna do doznanej przez powódkę krzywdy. W związku z tym Sąd Odwoławczy uznał za zasadne podwyższenie kwoty przysądzonego zadośćuczynienia do 110.000 zł, wychodząc z założenia, że tak określona suma stanowić będzie odpowiednie zadośćuczynienie w rozumieniu art. 445 § 1 k.c.

233 Nie ulega wątpliwości, że zdrowie ludzkie oraz integralność cielesna stanowią jedno z najważniejszych dóbr osobistych chronionych prawnie (art. 23 i 24 k.c.), a naruszenie tych dóbr może mieć miejsce tylko w okolicznościach znoszących bezprawność takiego działania. Instytucja zadośćuczynienia uregulowana w art. 445 § 1 k.c. ma na celu zrekompensowanie krzywdy doznanej przez daną osobę, która to krzywda jest oceniana z uwzględnieniem każdego przypadku w sposób indywidualny. Zadośćuczynienie stanowi sposób naprawienia wyrządzonej krzywdy polegającej na cierpieniu fizycznym (takim jak ból i inne dolegliwości), jak również cierpienie psychiczne związane z faktem cierpienia fizycznego i zmian w sposobie funkcjonowania z uwagi na doznane urazy. Jak zasadnie wskazał to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2000 r. (sygn. akt I CKN 969/00), zadośćuczynienie powinno mieć charakter kompleksowy i tym samym obejmować wszystkie cierpienia, zarówno fizyczne jak i psychiczne, które dotychczas doznała osoba poszkodowana, jak również te, które mogą wystąpić w przyszłości. W konsekwencji zasądzona kwota powinna uwzględnić nie tylko krzywdę istniejącą na chwilę orzekania, ale również taką, którą poszkodowany będzie w przyszłości odczuwał oraz taką, którą z dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć w chwili obecnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 2006 r., sygn. akt IV CSK 80/05, OSNC 2006/10/175).

234 Pozostają też aktualne wyżej przestawione uwagi dotyczące sposobu wymiaru zadośćuczynienia odwołujące się do rozmiarów krzywdy. Uwzględnić więc należy zarówno cierpienia fizyczne jak i psychiczne poszkodowanego (ich intensywność, czas trwania), w tym skutki jakie zdarzenie wywarło w ograniczeniach w życiu codziennym, planach życiowych, w sferze zawodowej, możliwości funkcjonowania w rodzinie i w dotychczasowym środowisku). Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważone indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego.

235 W ocenie Sądu odwoławczego, przy ocenie należnego powódce świadczenia uwzględnić należało, że nadmiernie (zbędnie) szeroka ingerencja w integralność cielesną powódki okazała się całkowicie nieuzasadniona, co w sferze psychicznej powódki niewątpliwie potęgować mogło poczucie pokrzywdzenia. Kwestię tą należy uwzględniać zwłaszcza w kontekście szczególnie delikatnej i wymagającej odpowiedniej wrażliwości sfery, w której doszło do ingerencji chirurgicznej.

236 Powódka eksponowała wielokrotnie w toku procesu, że poczucie krzywdy było wzmagane przez to, że w istocie ingerencja medyczna spowodowała, że czuła się gorsza jako kobieta, nie było dla niej zrozumiałe to, że lekarz uznał za niezbędne pozbawienie jej całości narządów rodnych, co przekładało się na samoocenę w sferze integralności płciowej.

237 Oprócz tego nie może być obojętny potęgujący to poczucie zespół objawów menopauzy wywołanych wskutek usunięcia narządów rodnych. W świetle materiału procesowego gwałtowna zmiana w tej płaszczyźnie, związane z nią nasilone objawy fizyczne niewątpliwie nie pozostawały obojętne dla powódki i odczuwanej przez nią krzywdy.

238 Działania podjęte wobec W. N. wpłynęły więc niewątpliwie w sposób znaczący na jakość jej życia, jej integralność cielesną i płciową, samorealizację w tych sferach czy postrzeganie swojego funkcjonowania w dotychczasowym środowisku i w małżeństwie.

239 Jednocześnie Sąd Apelacyjny nie podzielił zapatrywań Sądu I instancji, które skutkowały obniżeniem przyznanej powódce kwoty zadośćuczynienia. Jak wskazał Sąd Okręgowy, objawy menopauzy i tak wystąpiłyby u powódki w ciągu kolejnych lat, bowiem statystycznie menopauza występuje u kobiet pomiędzy 48 a 52 rokiem życia. Zdaniem Sądu Okręgowego wysoce prawdopodobne wystąpienie naturalnego procesu menopauzy w okresie kilku lat powinno wpływać redukująco na rozmiary krzywdy powódki, skoro była ona w wieku okołomenopauzalnym i powinna liczyć się z nieuchronnością procesów biologicznych.

240 Zdaniem Sądu odwoławczego nie sposób jest zgodzić się z tego rodzaju sugestią. Konieczność akceptacji procesów naturalnych nie oznacza bowiem, że rozmiar krzywdy kobiety związanej z bezprawną kastracją powinien być istotnie zredukowany. Rozmiar krzywdy jest bowiem w niniejszej sprawie wyznaczany przez przeżycia w sferze psychicznej związane z poczuciem przedwczesnego obniżenia jakości życia. Pomija też argumentacja Sądu Okręgowego to, że na rozmiar krzywdy wpływa niewątpliwie wystąpienie u niej objawów klimakterium o gwałtownym przebiegu (w porównaniu do takich objawów, które wystąpiłyby w razie naturalnego, stopniowego wygasania funkcji rozrodczych organizmu, a wiec także możliwości stopniowej adaptacji powódki do procesów biologicznych). W świetle ustaleń Sądu Okręgowego zaś powódka przed zabiegiem operacyjnym prowadziła aktywny tryb życia, czerpała satysfakcję z życia prywatnego, rodzinnego oraz była aktywna zawodowo. Brak jest podstaw do uznania, że w przypadku naturalnego przebiegu procesów biologicznych doszłoby do równie gwałtownych następstw w sferze psychicznej powodujących ustalone przez Sąd Okręgowy problemy adaptacyjne i zmiany funkcjonowania powódki w dotychczasowych sferach aktywności.

241 Wobec tego sam fakt, że powódka znajdowała się w wieku okołomenopauzalnym, nie może zdaniem Sądu Apelacyjnego wpływach w sposób istotny na ocenę rozmiarów krzywdy powódki i stanowić podstawy do obniżenia należnego jej zadośćuczynienia.

242 Brak było jednocześnie podstaw do uznania zasadności żądania zadośćuczynienia na podstawie art. 445 k.c. ponad kwotę 110.000 zł, która w ocenie Sądu Apelacyjnego w okolicznościach sprawy jest wystarczająca. Tym samym Sąd odwoławczy nie uwzględnił dalszej części roszczenia powódki o zadośćuczynienie. Sąd Apelacyjny zważył, że powódka dla wykazania rozmiarów krzywdy przedstawiała m. in. argumenty dotyczące braku możliwości zrealizowania jej planów prokreacyjnych, oraz wskazywała na fakt przechowywania przez nią materiału genetycznego (zarodków czy też komórek jajowych). Niemniej jednak mimo wielokrotnych zarzutów pozwanego, powódka nie przedstawiła w toku postępowania żadnych dowodów potwierdzających, że bezpośrednio przed zabiegiem rzeczywiście podejmowała jakiekolwiek czynności zmierzające do urzeczywistnienia planów prokreacyjnych. Biorąc pod uwagę okoliczności sprawy nie można więc przyjąć, by stanowiło przyczynę potęgującą poczucie krzywdy powódki i wpływającą na wysokość zadośćuczynienia przerwanie takich działań wskutek operacji.

243 W rezultacie stwierdzić należy ze zasądzone łącznie z obu podstaw zadośćuczynienie w kwocie 150.000 zł musi być uznane za adekwatne do rozmiaru krzywdy powódki zarówno w odniesieniu do dóbr osobistych chronionych podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 4 u.p.p. i r.p.p., jak i tych dóbr , których ochrona jest przedmiotem a regulacji zawartej w at. 445 k.c. zw. z art. 444 k.c.

244 Tym samym nie zasługiwał na podzielenie zarzutu skarżącego J. J. dotyczący naruszenia art. 445 §1 k.c. poprzez ustalenie wysokości zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości nadmierne w stosunku do zakresu doznanej krzywdy.

245 Odnosząc się natomiast do dochodzonego przez powódkę odszkodowania należy wskazać, że szkodą w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. jest różnica między stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby nie wystąpiło to zdarzenie. Wysokość odszkodowania powinna ściśle odpowiadać rozmiarom wyrządzonej szkody; odszkodowanie zatem nie może być ani wyższe, ani niższe od szkody poniesionej przez poszkodowanego. W tym kontekście wskazywał Sąd I instancji, że powódka W. N. w toku procesu nie udowodniła, aby wskazane przez nią koszty zakupu leków, badań laboratoryjnych , prywatnych wizyt i kosztów dojazdów do lekarzy pozostawały w związku ze szkodą, której doznała w wyniku przeprowadzenia zabiegu operacyjnego w dniu 19 grudnia 2012 r. Pomimo wyrażenia takiej oceny przez Sąd Okręgowy w pisemnych motywach orzeczenia, powódka w wywiedzionej apelacji nie przedstawiła takiego wywodu, który pozwalałby na przyjęcie, że poniesione przez nią koszty nabycia leków, badań, wizyt lekarskich i kosztów dojazdu na te wizyty pozostawały w adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym. Powódka w szczególności nie skategoryzowała wymienionych przez nią leków, wskazując, z jakich powodów uzasadnione jest ich przyjmowanie, co jednocześnie miałoby pozostawać w związku z przebytym zabiegiem operacyjnym czy też powstałymi w związku z tym dolegliwościami. Podobnie należało ocenić twierdzenia dotyczące pozostałych poniesionych przez nią kosztów. Powódka ograniczyła się bowiem jedynie do polemiki z oceną Sądu I instancji w opisywanym zakresie, co nie mogło stanowić potwierdzenia, że adekwatny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy poniesioną szkodą a zdarzeniem wywołującym szkodę w istocie wystąpił.

246 Mając na względzie argumenty pozwanego J. J., związane z oznaczeniem daty początkowej, od której należy zasądzać odsetki w przypadku roszczeń o zadośćuczynienie dodać należy, że zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia co do zasady ma charakter zobowiązania bezterminowego. Niewątpliwie jego przekształcenie w zobowiązanie terminowe może wystąpić w wyniku wezwania pokrzywdzonego skierowanego wobec ubezpieczyciela. Podzielić należy pogląd, zgodnie z którym jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji co do zasady odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie momentu (por. np. wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku SN z 6.05.2021 r., V CSKP 22/21, LEX nr 3220216).

247 Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Oznacza to, że obowiązek zapłaty zadośćuczynienia nie powstaje dopiero z chwilą wydania orzeczenia sądowego, nie tylko dlatego, że wymagalność roszczenia następuje z chwilą wezwania dłużnika do zapłaty, a również dlatego, że orzeczenie sądu przyznające zadośćuczynienie ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, a nie konstytutywnego (por. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 roku, I CSK 433/06, Lex nr 274209).

248 Wprawdzie w orzecznictwie dostrzega się konieczność zachowania pewnej elastyczności i uznania że niekiedy odsetki należne będą od daty wyrokowania, to jednak sytuację taką należy traktować jako wyjątek od zasady i lokować w okolicznościach sprawy poszukując szczególnego uzasadnienia dla takiego rozstrzygnięcia. Zasądzenie odsetek od daty wyrokowania może być uzasadnione jedynie taką sytuacją, w której na wysokość zadośćuczynienia mają wpływ okoliczności faktyczne, które zaistniały dopiero po dacie zgłoszenia roszczenia (por. np. wyrok SN z 6.05.2021 r., V CSKP 22/21, LEX nr 3220216., wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 13 kwietnia 2016 roku, I ACa 91/16). W rezultacie odstąpienie od zasądzenia odsetek za okres opóźnienia ustalony stosownie do art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. musi być traktowane jako wyjątek i opierać się o szczególne okoliczności wskazujące na to, że krzywda, jaką poniósł powód rekompensowana przyznanym zadośćuczynieniem była potęgowana zdarzeniami (konsekwencjami zdarzeń) mającymi miejsce ( istniejącymi lub narastającymi) już w toku procesu.

249 Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że powódka w pozwie powołała się na czynności przedprocesowe, które należy uznać za powodujące wymagalność jej roszczenia i popadnięcie pozwanych w stan opóźnienie. Za takie należy poczytać zwłaszcza zawezwanie do próby ugodowej obejmujące roszczenia przekraczające swoja wartością kwoty dochodzone w niniejszej sprawie oraz wskazała że pozwani odmówili zapłaty. Najpóźniej z chwilą odmowy pozwani popadli zatem w opóźnienie.

250 Wobec powyższego odsetki od należnego powódce roszczenia pieniężnego, zgodnie z wyrażonym przez nią żądaniem, należało zasądzić od dnia wniesienia powództwa, co jak trafnie wskazywała powódka, nastąpiło w dniu 7 marca 2016 r. Tym samym zasądzono ustawowe odsetki za opóźnienie liczone od kwoty 100.000,00 zł wraz z od dnia 7 marca 2016 r. do dnia zapłaty. Konieczne było także dodatkowe zasądzenie odsetek liczonych od kwoty 50.000 zł za okres od dnia 7 marca 2016 r. do dnia 6 marca 2017 r., które nie zostały uwzględnione w orzeczeniu Sądu I instancji.

251 Reasumując powyższe, zaskarżony wyrok podlegał częściowej zmianie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Mając na względzie art. 385 k.p.c., apelacja powódki podlegała oddaleniu w pozostałym zakresie, zaś pozwanego - w całości.

252 W związku z uwzględnieniem apelacji powódki w znacznej części, zmianie uległo również postanowienie o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego. Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Z kolei według at. 100 k.p.c. w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu.

253 W realiach sprawy Sąd uznał, że powódka wygrała proces w zasadniczej części. Zarazem samo ustalenie zadośćuczynienia na podstawie art. 445 k.c. jako zawierające (jak opisano wyżej) element uznaniowości, zależy od oceny sądu w rozumieniu art. 100 k.p.c.. Biorąc pod uwagę zatem to, że powódka wygrała proces co do zasady i w przeważającym zakresie co do wysokości należało więc pozwanych solidarnie (na podstawie art. 105 §2 k.p.c.) obciążyć obowiązkiem zwrotu całości kosztów procesu należnych powódce , na które składają się wartości wskazane w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego. Zarazem na podstawie art. 113 ust 1 u.k.s.c w zw. z art. 100 k.p.c. obciążono pozwanych obowiązkiem pokrycia nieuiszczonych kosztów sądowych.

254 W punkcie V wyroku Sąd zasądził od pozwanych na rzecz powódki koszty procesu w postępowaniu apelacyjnym dokonując także w tym przypadku na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 i 105 §2 k.p.c. obciążenia pozwanych całością kosztów wywołanych apelacja powódki.

255 Nadto pozwany J. J. jako przegrywający w całości postępowanie wywołane jego apelacją, zobowiązany jest do pokrycia kosztów powódki związanych z obroną w postępowaniu wywołanym tą apelacją (art. 98 k.p.c.)

256 Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powódki w odniesieniu do jej apelacji ustalono na kwotę 5400 zł. Wartość tą obliczono biorąc pod uwagę wartość przedmiotu spory w odniesieniu do roszczenia na podstawie § 10 ust. 1 pkt. 2 w zw. z art. 2 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.). Kwotę tą powiększono o opłatę od apelacji pobraną od powódki.

257 Wynagrodzenie pełnomocnika powódki w zakresie apelacji pozwanego § 10 ust. 1 pkt. 2 w zw. z art. 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.

258 Krzysztof Górski

Powołane przepisy