Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 29 września 2026 r., I ACa 304/26

Sąd
Sąd Apelacyjny w Lublinie
Wydział
I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 304/26
Data
Forma
Wyrok
Hasła
zadośćuczynienie
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 Sygn. akt I ACa 304/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

2 Dnia 29 września 2026 roku

3 Sąd Apelacyjny w Lublinie I Wydział Cywilny

4 w składzie:

5 Przewodniczący

6 S. C.

7 po rozpoznaniu w dniu 29 września 2026 roku w Lublinie

8 na posiedzeniu niejawnym

9 sprawy z powództwa Ł. R.

10 przeciwko (...) Towarzystwu (...) spółce akcyjnej w V.

11 o zapłatę i ustalenie

12 na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach z dnia 12 grudnia 2025 roku, sygn. akt (...)

13 I. zmienia częściowo zaskarżony wyrok, w ten sposób, że:

14 1. podwyższa w punkcie I kwotę zasądzoną od pozwanego (...) Towarzystwa (...) spółki akcyjnej w V. na rzecz powódki Ł. R. z kwoty 85.779,20 zł do kwoty 125.779,20 zł (sto dwadzieścia pięć tysięcy siedemset siedemdziesiąt dziewięć złotych dwadzieścia groszy);

15 2. ustala w punkcie IV, że Ł. R. winna ponieść koszty procesu w 37,71%, a (...) Towarzystwo (...) spółka akcyjna w V. w 62,29%;

16 II. oddala apelację w pozostałej części;

17 III. zasądza od pozwanego (...) Towarzystwa (...) spółki akcyjnej w V. na rzecz powódki Ł. R. kwotę 1.149,74 zł (jeden tysiąc sto czterdzieści dziewięć złotych siedemdziesiąt cztery grosze) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;

18 IV. przejmuje na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe.

19 Adam Czerwiński

20 Sygn. akt I ACa 304/26

Uzasadnienie

21 Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Siedlcach:

22 I. zasądził od (...) Towarzystwa (...) S.A. w V. na rzecz Ł. R. kwotę 85.779,20 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 lipca 2020 roku do dnia zapłaty;

23 II. ustalił odpowiedzialność (...) Towarzystwa (...) S.A. w V. wobec Ł. R. za szkody mogące powstać w przyszłości i będące skutkiem wypadku drogowego z dnia 14 grudnia 2018 roku;

24 III. oddalił w pozostałym zakresie powództwo o zapłatę;

25 IV. orzekł o stosunkowym rozdzieleniu kosztów ustalając, że Ł. R. winna je ponieść w 58%, zaś (...) Towarzystwo (...) S.A. w V. w 42%, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.

26 Sąd Okręgowy wskazał na następujące ustalenia i motywy rozstrzygnięcia:

27 W dniu 14 grudnia 2018 roku w miejscowości E. doszło do wypadku drogowego – H. A. kierując samochodem osobowym marki U. o numerze rejestracyjnym (...) jadąc ulicą (...) na skrzyżowaniu nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującej samochodem osobowym marki Ż. o numerze rejestracyjnym (...) Ł. R., w wyniku czego doszło do zderzenia pojazdów a Ł. R. doznała obrażeń ciała powodujących rozstrój jej zdrowia na czas powyżej 7 dni. Sąd Rejonowy w O. wyrokiem z dnia 20 marca 2019 roku wydanym w sprawie (...) uznał kierującego pojazdem marki U. H. A. za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu z artykułu 177 § 1 kodeksu karnego i skazał go na karę 100 stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 zł. Ponadto orzekł wobec oskarżonego H. A. obowiązek zapłaty na rzecz pokrzywdzonej Ł. R. kwoty 1000 zł tytułem nawiązki.

28 W dniu 14 grudnia 2018 roku powódka została przyjęta do Oddziału (...) (...) w V. w trybie pilnym po urazie komunikacyjnym. W oddziale wykonano TK głowi, szyi, klatki piersiowej oraz USG jamy brzusznej, które uwidoczniły liczne złamania żeber, odmę opłucnowa po stronie lewej oraz złamanie lewego obojczyka. Powódkę konsultowano i zaopatrzono ortopedycznie – założono kołnierz szyjny i elastyczną ortezę na bark. Odmę opłucnową leczono zachowawczo. Rozpoznano u niej ostatecznie wieloodłamowe złamanie obojczyka lewego, złamanie żeber VI, VIII-X po stronie lewej, odmę opłucnową lewostronną, uraz więzadłowy odcinka szyjnego kręgosłupa. Powódka w stanie ogólnym dobrym, w opatrunku gipsowym i kołnierzu szyjnym wypisana została do domu w dniu 19 grudnia 2018 roku z zaleceniem kontroli w poradni ortopedycznej, kontrolnego badania RTG oraz przyjmowania leków przeciwbólowych G. 2x1 tabelki dziennie.

29 Powódka kontynuowała leczenie w trybie ambulatoryjnym od 28 grudnia 2018 roku do 5 lipca 2019 roku w (...) w V., gdzie odbyła wizyty w dniach 28 grudnia 2018 roku, 18 stycznia, 1 marca, 25 kwietnia i 5 lipca 2019 roku. W dniu 18 stycznia 2019 roku powódce zdjęto gips i zalecono poruszanie się bez kołnierza oraz skierowano na rehabilitacje. Na ostatniej wizycie opisano wygojone złamanie obojczyka i dopuszczono powódkę do pracy.

30 W dniu 6 maja 2019 roku powódka została przyjęta celem leczenia usprawniającego z powodu utrzymujących się dolegliwości bólowych w miejscu urazu i obręczy barkowej po stronie lewej na Oddział Dzienny (...) Zakładu Opieki (...) w A.. Rozpoznano u niej stan po złamaniu wieloodłamowym obojczyka lewego leczonym zachowawczo, stan po złamaniu żeber VI, VIII - X po stronie lewej. Zastosowano program rehabilitacyjny i uzyskano niewielkie zmniejszenie zgłaszanych dolegliwości. Powódka kontynuowała leczenie usprawniające do 14 czerwca 2019 roku, kiedy została w stanie ogólnym dobrym wypisana i zalecono jej dalszą opiekę w poradni ortopedycznej.

31 W dniu 15 maja 2019 roku powódka zgłosiła się na Izbę Przyjęć (...) Szpitala (...). prof. P. C. (...) w M.. Rozpoznano u niej zespół wąskiego kanału kręgowego, następstwo innych wypadków. W wywiadzie ustalono brak świeżego urazu, bóle kończyny górnej lewej od tygodnia, bóle kręgosłupa szyjnego z promieniowaniem do lewej kończyny górnej, obecne mrowienia i drętwienia, bez osłabienia siły mięśniowej kończyny górnej lewej. Stwierdzono brak podstaw do pilnej interwencji ortopedycznej, zalecono dalszą rehabilitację i kontrolę w poradni ortopedycznej oraz w razie bólu leki przeciwbólowe.

32 Od 24 maja 2019 roku do 22 czerwca 2020 roku powódka leczyła się u specjalisty ortopedii i traumatologii narządu ruchu w Przychodni (...) w C..

33 W dniach od 6 września 2021 roku do 10 września 2021 roku powódka była hospitalizowana na Oddziale Ortopedii (...) Publicznego Szpitala (...). prof. P. C. (...) w M. z rozpoznaniem pierwotnej, obustronnej koksartrozy. Została przyjęta z powodu przewlekłych dolegliwości bólowych stawu biodrowego prawego. Objawy utrzymywały się od około 4 lat, a od 3 lat nastąpiło ich nasilenie po wypadku komunikacyjnym. U powódki wykonano zabieg operacyjny endoplastyki całkowitej bezcementowej przynasadowej stawu biodrowego. Przebieg pooperacyjny był niepowikłany.

34 Od 25 października 2021 roku do 21 lutego 2022 roku powódka leczyła się w Poradni O.dla Dorosłych (...) Szpitala (...). (...) (...) w V..

35 Ł. R. w dacie zdarzenia miała 50 lat. Przed wypadkiem prowadziła wraz z mężem gospodarstwo rolne na własnej nieruchomości o powierzchni 4 ha i dodatkowo prowadziła jako rolnik działalność gospodarczą - sprzedaż kwiatów i warzyw. Wiązało się to z ciężką, fizyczną pracą. Powódka jeździła na giełdy, gdzie kupowała kwiaty, zaś warzywa miała swoje. Powódka posiada wykształcenie średnie ekonomiczne. Mieszkała w miejscowości A. we własnym domu z mężem i dwiema córkami. Przed wypadkiem powódka swój stan zdrowia oceniała jako dobry. Odczuwała jedynie dolegliwości ze strony biodra, w związku z czym przyjmowała zastrzyki przeciwbólowe.

36 Po wypadku powódka była obolała, a po opuszczeniu szpitala bolała ją ręka. Przyjmowała w związku z tym środki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Przez tydzień z powodu bólu nie mogła spać w pozycji poziomej. W związku z tym powódka wypożyczyła łózko ortopedyczne, na którym mogła spać w pozycji półsiedzącej. Przed zdjęciem gipsu powódka posiadała ograniczenia przy wykonywaniu samodzielnym różnych czynności. Przy pomocy męża i córek chodziła do łazienki. Posiłki jadła samodzielnie, ale były przygotowywane przez bliskich, którzy pomagali powódce także podczas utrzymywania higieny i wyjazdów na wizyty lekarskie. Po zdjęciu gipsu powódka była w miarę samodzielna i powoli zaczęła wracać do swoich obowiązków, choć nie w takim stopniu jak wcześniej.

37 Do placówek medycznych powódka jeździła swoim pojazdem - busem marki Ż. z silnikiem diesla, który spalał 10 - 12 litrów oleju napędowego na 100 km. Jeżdżąc do poradni ortopedycznej do E. pokonywała w jedną stronę 50 km, zaś na rehabilitację w zakładzie opieki (...) przez dwa tygodnie w dni robocze - w jedną stronę 30 km.

38 Powódka nadal odczuwa ból ręki i okolicy obojczyka, drętwienie i mrowienie, szczególnie na zmianę pogody. Ból żeber odczuwała do około roku po wypadku.

39 Obecnie powódka nadal prowadzi gospodarstwo rolne oraz kwiaciarnię i mieszka z mężem. Uważa, że po wypadku ma problemy z pamięcią, koncentracją, jest bardziej nerwowa, denerwuje się też podczas jazdy samochodem. Jeździ samodzielnie samochodem na bliskie odległości - do 30 km. Nie podjęła leczenia psychiatrycznego ani terapii psychologicznej.

40 Pismem z dnia 12 czerwca 2020 roku powódka zgłosiła do (...) Towarzystwo (...) spółka akcyjna w V. szkodę osobową w związku ze zdarzeniem z dnia 14 grudnia 2018 roku wskazując na kwotę roszczenia 200.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 20.000 zł tytułem odszkodowania za dojazdy na leczenie, opiekę, leki, sprzęt i zaopatrzenie medyczne, w tym specjalistyczne łóżko do rehabilitacji zakupione z materacem za łączną kwotę 2.380 zł.

41 Decyzją z dnia 23 czerwca 2020 roku pozwany zawiadomił, że uznał roszczenie w wysokości 19.290,16 zł za szkodę powstałą w dniu 14 grudnia 2018 roku z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej i wskazał, że zostało tym samym przyznane zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, ból i cierpienie w wysokości 16.800 zł, za opiekę osób trzecich odszkodowanie w kwocie 2.090 zł i za poniesione koszty leczenia 400,96 zł, w tym 1.290 zł za wynajem sprzętu, 50,96 zł za fakturę numer (...) oraz 60 zł za fakturę numer (...).

42 Sąd Okręgowy zważył, że powództwo okazało się uzasadnione w części.

43 Ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny dotyczący przebiegu zdarzenia z dnia 14 grudnia 2018 roku nie był kwestionowany przez strony. Sporna pozostawała natomiast ewentualna wysokość należnego powódce zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz odszkodowania.

44 Źródłem żądań powódki będących przedmiotem rozpoznania Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, jest szkoda, jakiej doznała ona skutek wypadku samochodowego z dnia 14 grudnia 2018 roku.

45 Odpowiedzialność ubezpieczyciela w zakresie odpowiedzialności cywilnej za skutki wypadku spowodowane ruchem pojazdu wynika z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Stanowi on, że z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Artykuł 35 stanowi natomiast, iż ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.

46 Uwzględniając okoliczności zdarzenia, podczas którego obrażeń doznała powódka uznać należało, że spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności posiadacza pojazdu mechanicznego za szkody powstałe z ruchem tego pojazdu przewidziane w art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. i art. 34 i 35 ustawy z dnia 22.05.2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2500).), rodząc tym samym odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego w związku z zawartą umową ubezpieczenia (art. 822 k.c.). Odpowiedzialność ubezpieczyciela jest odpowiedzialnością akcesoryjną zależną od odpowiedzialności ubezpieczonego sprawcy wypadku.

47 Sprawca zdarzenia został uznany za winnego popełnienia przestępstwa i skazany prawomocnym wyrokiem Sądu. W dacie przedmiotowego zdarzenia właściciel pojazdu posiadał zawartą umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC w pozwanym towarzystwie.

48 Okoliczności faktyczne niniejszej sprawy co do zasady nie były przedmiotem sporu. Pozwane Towarzystwo Ubezpieczeń nie kwestionowało okoliczności samego wypadku, części obrażeń odniesionych przez powódkę, a także związanych z nimi jego doznań. Nie kwestionowało również, że łączyła je ze sprawcą wypadku umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów. Przyjęło również odpowiedzialność za skutki zdarzenia z dnia 14 grudnia 2018 roku co do zasady, czemu dało wyraz już w treści odpowiedzi na pozew, wskazując, że spór pomiędzy stronami ogranicza się wyłącznie do wysokości zadośćuczynienia i zasadności pozostałych, zgłoszonych obok zadośćuczynienia, roszczeń. Przyznanie odpowiedzialności pozwanego stanowiła również wypłata powódce kwoty 16.800 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 2.490,96 złotych tytułem odszkodowania. Okoliczności dotyczące odpowiedzialności pozwanego co do zasady nie wymagały zatem badania w niniejszej sprawie jako bezsporne.

49 Należy zatem stwierdzić, że spór pomiędzy stronami w konsekwencji ograniczył się wyłącznie do wysokości należnego powódce zadośćuczynienia oraz zasadności pozostałych roszczeń. Zdaniem pozwanego kwota 16.800 złotych wypłacona powódce tytułem zadośćuczynienia była adekwatną do poniesionej przez nią krzywdy. Powódka żądała natomiast zasądzenia na jej rzecz dodatkowo kwoty 183.200 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 18.710 złotych tytułem odszkodowania.

50 Odnosząc się w pierwszej kolejności do żądania zadośćuczynienia przywołać wypada art. 445 § 1 k.c., który pozwala na zasądzenie odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

51 Pojęcie krzywdy niematerialnej zawiera wszelkie ujemne następstwa uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zarówno w sferze cierpień fizycznych, jak i psychicznych. Charakter wynagradzanej zadośćuczynieniem pieniężnym szkody decyduje o jej niewymierności. Zadośćuczynienie powinno mieć przede wszystkim kompensacyjny charakter, musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001 r., III CKN 427/00, LEX nr 52766, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, LEX nr 461725). Nie można uznać za prawidłowe i wystarczające powołanie się jedynie ogólnie na przesłankę sytuacji społeczno – gospodarczej, bez wskazania w czym się ona wyraża i co stanowi jej zasadnicze elementy. Zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia trafnie łączy tę wysokość z poziomem stopy życiowej społeczeństwa, ale nadto musi być realna i odpowiednia. Zasada ta ma jednak uzupełniający charakter w stosunku do kwestii zasadniczych, jakimi są rozmiar szkody niemajątkowej i kompensacyjna rola zadośćuczynienia. Stopa życiowa poszkodowanego nie może wyznaczać wysokości rekompensaty za wyrządzoną mu krzywdę (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10, OSNC 2011/4/44). Przyjęte zostało w orzecznictwie, że określenie „sumy odpowiedniej" powinno być dokonane przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, a zwłaszcza rodzaju i rozmiaru doznanych obrażeń, czasokresu, uciążliwości procesu leczenia i dostosowawczej rehabilitacji, długotrwałości nasilenia dolegliwości bólowych, konieczności korzystania z opieki i wsparcia innych osób oraz jej zakresu, trwałych następstw tych obrażeń w sferze fizycznej i psychicznej oraz ograniczeń, jakie wywołują w dotychczasowym życiu, w tym potrzeby stałej rehabilitacji, zażywania środków farmakologicznych, zmiany charakteru zatrudnienia, trybu życia, przyzwyczajeń, czy w reszcie sposobu spędzania wolnego czasu. Sąd ważąc odpowiedniość zadośćuczynienia musi mieć na względzie, że życie, zdrowie i integralność cielesna człowieka są dobrami najcenniejszymi. Indywidualizm każdego przypadku i każdej krzywdy jest nacechowany subiektywizmem, co sprawia, że relatywizowanie in abstracto zadośćuczynienia bywa zawodne, dlatego nie można kierować się praktyką stosowaną w zakresie ustalania wysokości sum zadośćuczynienia, abstrahować od konkretnego przypadku.

52 W celu ustalenia rozmiaru krzywdy i szkody majątkowej powódki zostały w sprawie dopuszczone dowody z opinii biegłych.

53 Według opinii biegłej z zakresu chorób płuc i medycyny pracy E. H. w wyniku wypadku dnia 14 grudnia 2018 r. powódka doznała skręcenia kręgosłupa w odcinku szyjnym z uszkodzeniem aparatu torebkowo-więzadłowego bez uszkodzeń kostnych z utrzymującym się przewlekle zespołem bólowym, wieloodłamowego złamania obojczyka lewego, stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem żeber VI, XIII, IX i X po stronie lewej oraz odmy opłucnowej lewostronnej leczonej zachowawczo. Leczenie w związku z doznanymi obrażeniami zostało zakończone. W związku z doznanym urazem powódka odczuwał silne dolegliwości bólowe. Początkowo 8/9 w skali bólu (skala VAS, od 0 do 10), potem uległy one stopniowemu zmniejszeniu. Przy tego typu urazach dolegliwości bólowe utrzymują się zwykle przez okres 3 - 4 miesięcy. W opinii biegłej powódka doznała uszczerbku na zdrowiu: z uwagi na uszkodzenia klatki piersiowej i ich następstwa, uszkodzenie przynajmniej 2 żeber z obecnością zniekształceń klatki piersiowej i bez zmniejszenia pojemności życiowej płuc - 10%, z uwagi na uszkodzenia kręgosłupa, rdzenia kręgowego i ich następstwa, urazowe zespoły korzonkowe (bólowe, ruchowe, czuciowe lub mieszane) szyjne - 5%, z uwagi na uszkodzenia kończyny górnej, wadliwe wygojone złamanie obojczyka - 10%. Rokowania co do dalszego stanu zdrowia powódki są niepewne. W przyszłości mogą pojawić się zmiany zwyrodnieniowe w obrębie lewego stawu barkowego powodujące ograniczenie ruchomości oraz nasilenie dolegliwości bólowych. Na skutek wypadku z dnia 14 grudnia 2018 r. powódka była niezdolna do pracy w czasie pobierania zasiłku chorobowego, tj. w okresie około 6 miesięcy. Na skutek rzeczonego wypadku wymagała pomocy przy wykonywaniu czynności dnia codziennego w okresie około 12 tygodni przez 4 godziny dziennie. Miała wskazania do przyjmowania leków i korzystania z zabiegów rehabilitacyjnych zgodnie z zaleceniem lekarzy.

54 Zgodnie z opinią biegłego chirurga N. H. powódka doznała w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 14 grudzień 2018 r. wieloodłamowego złamania obojczyka lewego w 1/2 jego długości, lewostronnego złamania żeber: VI (w linii pachowej środkowej) oraz VII- X (w linii łopatkowej), odmy opłucnowej lewostronnej - leczonej zachowawczo, urazu więzadłowego kręgosłupa szyjnego. Biegły nie był w stanie ocenić rodzaju bólu, czasu jego trwania, umiejscowienia, natężenia i jego rozległości. Natomiast stwierdził, że można ocenić statystycznie, że w tego rodzaju uszkodzeniach ciała ból ostry trwa 3 - 4 doby a następnie przechodzi w ból podostry, przewlekły który trwa ok. 4-8 tygodni a w niektórych przypadkach dłużej. Potwierdził, że uszkodzenie przynajmniej 2 żeber z obecnością zniekształceń klatki piersiowej i bez zmniejszenia pojemności życiowej płuc powoduje powstanie 10% stałego uszczerbku na zdrowiu powódki. Odma opłucnowa lewostronna leczona zachowawczo oraz uraz więzadłowy kręgosłupa szyjnego jego zdaniem nie skutkowały uszczerbkiem na zdrowiu. Aktualnie leczenie powódki jest zakończone, nie przewiduje się pogorszenia stanu zdrowia. Zdiagnozowane obrażenia ciała skutkowały niezdolnością powódki do pracy przez okres 8 tygodni od wypadku. Na skutek wypadku komunikacyjnego z dnia 14 grudzień 2018 r. powódka wymagała pomocy osoby drugiej w okresie 4 tygodni przez 3 godziny dziennie. Powódka miała wskazania do przyjmowania leków zaordynowanych przez lekarzy leczących powódkę i korzystania z zabiegów rehabilitacyjnych zleconych przez rehabilitanta.

55 Biegły specjalista chirurgii urazowo-ortopedycznej i rehabilitacji medycznej W. Z. oraz neurolog Ł. Z. stwierdzili, że ograniczenia statyczno-dynamiczne narządu ruchu opiniowanej wynikają i są spowodowane istniejącymi już przed datą zdarzenia zaawansowanymi zmianami zwyrodnieniowymi stawów kręgosłupa i kończyn oraz idiopatyczną skoliozą. Urazy doznane w przedmiotowym zdarzeniu mogły jedynie nasilić objawy bólowe. W wypadku nie doszło do uszkodzeń struktur anatomicznych kręgosłupa i kończyn dolnych, a jedynie klatki piersiowej, lewej kończyny górnej, której zdolność chwytna manipulacyjna jest obecnie ograniczona nieznacznie. Powódka nie wymaga w związku z doznanymi w przedmiotowym zdarzeniu urazami ciała dalszego leczenia ortopedycznego, neurologicznego oraz usprawniającego. Obrażenia ciała jakich doznała powódka na skutek wypadku z dnia 14.12.2018 r. to: wieloodłamowe złamanie obojczyka lewego, stłuczenie klatki piersiowej ze złamaniem żeber oraz odmą opłucnową nie wymagającą interwencji chirurgicznej, skręcenie kręgosłupa w odcinku szyjnym z uszkodzeniem aparatu torebkowo-więzadłowego bez uszkodzeń kostnych z utrzymującym się przewlekle zespołem bólowym, potłuczenie ogólne. Powódka była leczona prawidłowo i zgodnie ze sztuką lekarską, nieoperacyjnie ⁃ wymagała kilkudniowej hospitalizacji obserwacyjnej (5 dni). Przebyła także rehabilitację w warunkach Oddziału Dziennego Pobytu. Leczenie zostało zakończone - obecnie nie wymaga ona dalszego leczenia ortopedycznego, neurologicznego i usprawniającego w związku z doznanymi obrażeniami ciała w przedmiotowym wypadku. Doznane na skutek przedmiotowego urazu uszkodzenia struktur anatomicznych (żeber, obojczyka i kręgosłupa szyjnego) powodowały dolegliwości bólowe oraz ograniczenia aktywności życiowej powódki. Natężenie tych dolegliwości bólowych w analogowej skali VAS (od 0 do 10 punktów) było największe po wypadku i mogło sięgać 8-9 punktów, potem stopniowo malało. Objawy bólowe w tego typu uszkodzeniach ciała utrzymują się zwykle w okresie około 12-14 tygodni, a z uwagi na trwały charakter uszkodzeń struktur anatomicznych mogą nasilać się po przeciążeniu, zmianach pogody. U powódki w związku z doznanymi urazami należy orzec: a) obojczyk - 10% trwałego uszczerbku na zdrowiu, b) żebra - 10% trwałego uszczerbku na zdrowiu, c) kręgosłup szyjny 5% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Rokowanie co do zdrowia powódki jest niepewne. W przyszłości należy spodziewać się przyśpieszonego rozwoju zmian zwyrodnieniowych w obrębie lewej obręczy barkowej, co będzie skutkowało postępującym ograniczeniom ruchomości ï nasileniem objawów bólowych. Powódka na skutek poniesionych obrażeń ciała była osobą niezdolną do pracy w rolnictwie w okresie około 6 miesięcy. W trakcie rekonwalescencji powypadkowej u powódki wskazana była przy wykonywaniu zwykłych czynności życia codziennego pomoc w czynnościach samoobsługowych w wymiarze około 4 godzin dziennie w okresie 12 tygodni. Nie było wskazań do przewlekłej i uporczywej farmakoterapii. Wskazane było natomiast korzystanie z pomocy fizjoterapeutycznej zakresie kinezyterapii i fizykoterapii. Koszty związane z koniecznością pomocy osób trzecich w czasie rekonwalescencji powypadkowej należy uznać za uzasadnione i zgodne z faktycznymi stawkami 15 złotych za godzinę x 30 dni x 6 miesięcy = 8710 złotych. Natomiast koszty w kwocie 10.000 złotych przedstawione w uzasadnieniu pozwu wydają się być znacznie zawyżone. Nie powinny one dotyczyć okresu od czerwca 2019 r. do czerwca 2020 r., a jedynie kwoty wydawane w okresie od 24.12.2018 r. do czerwca 2019 r. Wszystkie wydatki z tego okresu (XII.2018 - VI.2019) powinny być udokumentowane fakturami lub rachunkami.

56 W opinii uzupełniającej z dnia 1 marca 2024 roku biegły z zakresu chirurgii ogólnej podtrzymał wnioski opinii pierwotnej. Także biegły neurolog i specjalista chirurgii urazowo ortopedycznej i rehabilitacji medycznej podtrzymali wnioski swojej wcześniejszej opinii w opinii uzupełniającej z 25 czerwca 2024 roku. Również biegła specjalista z zakresu chorób płuc i medycyny pracy podtrzymała wnioski opinii pierwotnej i wyjaśniła, że powódka nie jest niezdolna do pracy, może wykonywać lekką pracę fizyczną w pełnym wymiarze czasu, może pracować w gospodarstwie rolnym. Jedynie z powodu zmian zwyrodnieniowych stawów kręgosłupa i kończyn, nie związanych z przedmiotowym wypadkiem, nie powinna wykonywać prac związanych z częstym chodzeniem, stałym utrzymywaniem pozycji stojącej, klękaniem, kucaniem, noszeniem ciężarów.

57 Opinię w sprawie sporządzili także biegły psychiatra Z. E. i biegła psycholog E. E.. Wskazali oni, że powódka po wypadku doświadczała trudności emocjonalnych, będących naturalną reakcją adaptacyjną na stresujące, zagrażające jej zdrowiu i życiu wydarzenia oraz nieprzyjemnych odczuć, co negatywnie wpływało na jej nastrój i zadowolenie z życia. Wypadek miał wpływ na stan emocjonalny powódki bezpośrednio po nim a także w okresie późniejszym trwającym poniżej 6 miesięcy od zdarzenia. Doświadczyła wówczas obaw dotyczących jej zdrowia, lęku przed jazdą samochodem, problemów ze snem, z nasilającym się napięciem, niepokojem o przyszłość. Skutkowało to koniecznością ograniczenia dotychczasowych aktywności zawodowych i domowych i wpłynęło na spadek nastroju, poczucie krzywdy, zmniejszenie zadowolenia z życia. Wystąpiły cechy dystresu, który przyjął formę upośledzenia funkcjonowania zarówno społecznego, rodzinnego, jak i w innych ważnych dla niej obszarach życiowych. Wsparcie rodziny oraz poprawa stanu fizycznego pozwoliły na normalizację jej życia. Opiniowana w związku z wypadkiem nie doświadczyła trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym. Jej stan psychiczny po wypadku był naturalną reakcją adaptacyjną na sytuację przeciążeniową, lecz nie wymagał leczenia psychiatrycznego. Powódka obecnie nie ma objawów depresyjnych czy też nasilonych innych zaburzeń psychicznych, które byłyby bezpośrednią konsekwencją wypadku. Trudności psychiczne związane z występowaniem lęku przed jazdą samochodem mają głównie charakter osobowościowy. Powódka radzi sobie z wykonywaniem codziennych prac domowych, wypełnianiem ról społecznych, czerpie zadowolenie z różnych aktywności i ma plany dotyczące przyszłości. Nie wymaga pomocy specjalistycznej wynikającej z wypadku a rokowania co do jej zdrowia psychicznego są optymistyczne.

58 Sąd Okręgowy uznał powyższe opinie za w pełni miarodajne.

59 Sąd Okręgowy zważył, że na skutek zdarzenia – wypadku komunikacyjnego, który miał miejsce w dniu 14 grudnia 2018 roku powódka doznała skręcenia kręgosłupa w odcinku szyjnym z uszkodzeniem aparatu torebkowo-więzadłowego bez uszkodzeń kostnych z utrzymującym się przewlekle zespołem bólowym, wieloodłamowego złamania obojczyka lewego wadliwie wygojonego, stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem żeber VI, VIII - X oraz odmy opłucnowej lewostronnej leczonej zachowawczo. Po wypadku powódka była hospitalizowana, użytkowała zaopatrzenia ortopedyczne – ortezę, później gips oraz kołnierz ortopedyczny przez około miesiąc czasu. Odczuwała dolegliwości, ograniczenia w życiu codziennym, miała trudności ze snem, nie mogła wykonywać pracy zarobkowej przez około 6 miesięcy. Zmuszona była korzystać z pomocy osób trzecich, przyjmować leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, korzystać z leczenia i rehabilitacji. Obniżyła się jakość jej życia. Powódka stopniowo wracała do sprawności, lecz obecnie nadal odczuwa dolegliwości ze strony ręki. Wypadek i obrażenia, których doznała w jego wyniku, mogą przyspieszyć powstanie zmian zwyrodnieniowych w obrębie lewej obręczy barkowej. Powstał też stały uszczerbek na jej zdrowiu w wymiarze 25 %. Jednakże wbrew twierdzeniom powódki jej leczenie operacyjne i schorzenie biodra nie miało związku z wypadkiem, o czym stanowczo wypowiedzieli się biegli. Także więc blizny pooperacyjne nie są skutkiem wypadku. Nadto powódka ponownie jest osobą zdolną do pracy i wykonuje tożsame co przed wypadkiem obowiązki a ograniczenia jakich doznaje w tym zakresie wiążą się ze schorzeniem biodra. Powódka nie wymagała też leczenia związanego z urazem psychicznym.

60 Sąd Okręgowy wskazał, że powyższe okoliczności doprowadziły do uznania, że zadośćuczynienie należne powódce winno wynosić 100.000 zł. Tak więc po uwzględnieniu wypłaconej przez pozwanego kwoty oraz zasądzonej nawiązki z tego tytułu zasądzona została na rzecz powódki kwota 82.200 zł. Żądanie zadośćuczynienia w wyższym rozmiarze Sąd uznał za nieadekwatne do rozmiaru krzywdy.

61 Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego koszty.

62 Powódka domagała się zwrotu kosztów opieki osób drugich w kwocie 8.710 zł wyliczając te koszty w oparciu o stawkę w kwocie 15 zł za godzinę opieki. Sąd Okręgowy oceniając zakres niezbędnej opieki nad powódką posiłkował się opinią biegłych z zakresu chirurgii urazowo-ortopedycznej i rehabilitacji medycznej oraz neurologa, spójną z opinią biegłej z zakresu chorób płuc i medycyny pracy. Zdaniem biegłych powódka wymagała opieki przez okres 12 tygodni w wymiarze 4 godzin dziennie. Teza ta jest też spójna z okresem odczuwania przez powódkę znacznych i średnich dolegliwości bólowych, co potwierdzają zapisy w dokumentacji lekarskiej. Powódka po zakończeniu rehabilitacji w czerwcu 2019 roku odczuła niewielką poprawę. Oczywistym jest, że w początkowym etapie rekonwalescencji wymiar pomocy był większy, a z czasem, w miarę odzyskiwania sprawności, ulegał zmniejszeniu. Dlatego też wymiar średnio 4 godzin dziennie w okresie 12 tygodni należy uznać za odpowiednio wyważony. Zaproponowana przez powódkę stawka za 1 godzinę usługi w wysokości 15 zł nie wydaje się też nadmierna, skoro minimalna stawka godzinowa w 2019 roku wynosiła 14,70 zł brutto. Tak więc z tego tytułu zasądził Sąd na rzecz powódki kwotę 2.950 zł (12 tygodni x 7 dni x 4 h x 15 zł – 2.090 zł wypłaconej już należności).

63 Powódka domagała się też zwrotu kosztów leczenia, w tym dojazdów do placówek medycznych. Biegli ustalili, że związane z wypadkiem było jedynie leczenie do czerwca 2019 roku. W tym okresie powódka niewątpliwie poniosła koszty dojazdu do przychodni ortopedycznej w E. oraz na rehabilitację w A. (Z.). Z tego tytułu powódka pokonała łącznie 1.100 km (5 wizyt w (...) km x 2 x oraz 10 wizyt w A. x 30 km x 2). Uwzględniając cenę ropy w kwocie 5,20 zł oraz średnie spalanie w wysokości 11 l/100 km, z tego tytułu Sąd zasądził odszkodowanie w kwocie 629,20 zł.

64 Sąd Okręgowy zważył, że powódka nie wykazała wysokości innych kosztów leczenia w wymiarze finansowym, co uniemożliwiło zasądzenie na jej rzecz dalszej kwoty. Pozwany dobrowolnie wypłacił powódce należności objęte dokumentami finansowymi, które znajdują się na kartach 73 -75 akt sprawy.

65 Powódka pismem z dnia 12 czerwca 2020 roku zgłosiła swoje żądanie stronie pozwanej. Pozwany jako profesjonalista, dysponując fachową obsługą prawną oraz zapleczem specjalistów z zakresu medycyny winien na etapie postępowania likwidacyjnego w terminie wynikającym z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ocenić należycie żądanie powódki i spełnić świadczenie. W związku z powyższym odsetki od zasądzonych kwot Sąd zasądził od dnia 15 lipca 2020 roku dodatkowo przyjmując dwa dni na doręczenie pozwanemu zgłoszenia szkody.

66 Odnośnie ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, należy stwierdzić, że żądanie to znajduje swoje oparcie w treści art. 189 k.p.c., który przewiduje, że powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Z opinii biegłych z zakresu chirurgii urazowo-ortopedycznej i rehabilitacji medycznej oraz neurologa wynika bowiem, że rokowanie co do zdrowia powódki jest niepewne. W przyszłości należy spodziewać się przyśpieszonego rozwoju zmian zwyrodnieniowych w obrębie lewej obręczy barkowej, co będzie skutkowało postępującym ograniczeniom ruchomości ï nasileniem objawów bólowych. Tak więc mogą wystąpić dalsze negatywne skutki zdarzenia trudne obecnie do precyzyjnego ustalenia i związane z tym koszty oraz krzywda. Stąd też w uwzględnieniu żądania pozwu ustalił Sąd odpowiedzialność (...) Towarzystwa (...) S.A. w V. wobec Ł. R. za szkody mogące powstać w przyszłości i będące skutkiem wypadku drogowego z dnia 14 grudnia 2018 roku.

67 Sąd Okręgowy orzekł o kosztach na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 zdanie drugie k.p.c.

68 Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka, która zaskarżyła wyrok w części:

69 - co do punktu III sentencji wyroku w całości - w zakresie w jakim Sąd I Instancji oddalił powództwo Ł. R. co do kwoty 70.000 zł dochodzonej tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 lipca 2020 roku do dnia zapłaty,

70 - co do punktu IV sentencji wyroku w całości - w zakresie w jakim Sąd I Instancji nie zasądził tej części kosztów procesu, którą należało uwzględnić mając na uwadze błędne w ocenie strony powodowej ustalenie w zakresie zasądzonej kwoty głównej oraz mając na uwadze nakład pracy i poniesione koszty przez pełnomocnika powódki zawarte w spisie kosztów złożonym przed zamknięciem rozprawy a całkowicie pominiętym w sentencji i uzasadnieniu wyroku Sadu I instancji;

71 Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:

72 1. naruszenie przepisu prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie:

73 - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

74 - brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem jego części, tj. opinii biegłych z zakresu neurologii i chirurgii urazowo - ortopedycznej rehabilitacji medycznej W. Z. i Ł. Z., którzy wymieniają szereg trwałych skutków wypadku powódki na przyszłość a co zostało zbagatelizowane albo pominięte przez Sąd 1 instancji, w tym skutki wypadku powódki takie jak dotyczące złamania lewego obojczyka - cyt. z opinii strona 6 (opinia uzupełniająca z dnia 25.06.2024r. :..Powódka doznała wieloodłamowego złamania, z kątowym ustawieniem odłamów ku górze o ponad szerokość trzonu 9 wynik TIC z dnia 14.12.2018r.). Złamanie nie było leczone operacyjnie, nie została choćby w przybliżeniu odtworzona struktura anatomiczna lewego obojczyka powódki: a także na stronie 19 opinii podstawowej cyt.: „. Rokowanie jest niepewne - w przyszłości należy spodziewać się przyspieszonego rozwoju zmian zwyrodnieniowych w obrębie lewej obręczy barkowej, co będzie skutkowało postępującym ograniczeniom ruchomości i nasileniem objawów bólowych". Skutki wypadku z dnia 14 grudnia 2018 roku są zatem o wiele większe niż wskazane przez Sąd I Instancji a w szczególności w zakresie w jakim powódka odczuwa obecnie i będzie odczuwać w przyszłości dolegliwości bólowe oraz w zakresie w jakim powódka ma ograniczenia w wykonywaniu czynności dnia codziennego i w związku z tym wymaga stałej pomocy oraz fakt iż powódka od chwili wypadku poruszała się najpierw o dwóch kulach a potem o jednej przez okres 2 lat oraz pominięcie faktu iż powódka stale przyjmuje leki przeciwbólowe i inne wypisywane na receptę przez lekarza rodzinnego lub innego lekarza specjalistę co powoduje iż potrzeby powódki są znacznie zwiększone i w związku z tym ponosi on znaczne koszty potwierdzające również trwałość następstw wypadku z 2018 roku;

75 - brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem jego części, to jest zeznań świadków W. R. i E., którzy będąc osobami bliskimi dla powódki szczegółowo opisały stan zdrowia Ł. R. min. wskazując iż wymaga on stałej opieki przy wielu czynnościach, ma problemy z zapamiętywaniem i prawym biodrem, które było operowane ze względu na skutki wypadku powódki w dniu 14 grudnia 2018 roku a pominiętych w treści uzasadnienia wyroku Sądu I instancji w sytuacji gdy stan psychiczny, rodzinny, relacje z otoczeniem powinny spowodować głębszą refleksję Sądu I instancji i podlegać ocenie jego ocenie, której jednak całkowicie zabrakło w treści uzasadnienia rozstrzygnięcia sądowego a co za tym idzie nie zostało ustalone i miało wpływ na rażące zaniżenie kwoty zadośćuczynienia. To bezpośredni świadkowie lepiej niż biegli sądowi potrafią ocenić czas wymaganej opieki, ograniczenia w życiu codziennym, zmianę charakteru, wskazywane zaniki pamięci, a nawet skalę bólu jego częstotliwość i okres występowania dolegliwości.

76 - brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem jego części, t opinii biegłego N. H., który wskazał iż powódka doznała złamania wielu żeber z obecnością zniekształceń Matki piersiowej oraz opisał występujące po wypadku u powódki skutki wypadku, takie jak ograniczenia ruchowe i bólowe, powstałe jako skutek wypadku uszkodzenia kręgosłupa i przede wszystkim potrzebę dalszego leczenia, korzystania z wizyt lekarskich, rehabilitacji oraz przyjmowania leków co powoduje potrzebę dalszego leczenia a być może również przeprowadzenia w przyszłości zabiegu operacyjnego klatki piersiowej i lewego obojczyka bowiem złamania w obrębie obojczyka mogą prowadzić w przyszłości do postępujących zwyrodnień w tempie znacznie szybszym niż te, które powstają w sposób naturalny u zdrowego człowieka przy uwzględnieniem wieku;

77 - brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem jego części, to jest dokumentacji medycznej zgromadzonej w sprawie, która dowodzi urazu kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, urazu biodra prawego z obniżeniem miednicy 1 do 1,5 cm, odmy opłucnowej oraz uraz głowy z krwiakiem okolicy lewej półkuli mózgu, które to urazy zostały pominięte przez Sąd I instancji przy ocenie zakresu urazów powódki w wypadku z dnia 14 grudnia 2018 roku a co doprowadziło do mylnego przekonania Sądu iż kwota zadośćuczynienia w wysokości zaledwie 100.000 zł jest odpowiednia i adekwatna do stopnia bólu, cierpienia i krzywdy;

78 - art. 109 § 2 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie przez Sąd I instancji spisu kosztów w sprawie co stanowi o pozbawieniu powódki i jej pełnomocnika zwrotu poniesionych kosztów w sprawie prowadzonej przez okres 4 lat, w której wydano wiele opinii a pełnomocnik dokonał wielu czynności procesowych w tym związanych z przygotowaniem pism w sprawie. Sąd pozbawia pełnomocnika również kosztów pojazdu kosztów-korespondencji i innych wymienionych w spisie kosztów.

79 2. naruszenie przepisu prawa materialnego a mianowicie:

80 - art. 445 § 1 k.c. poprzez rażące zaniżenie kwoty i błędne uznanie, ze zadośćuczynienie w wysokości łącznej 100.000 zł (wraz z kwotą przyznaną przez pozwanego w postępowaniu przygotowawczym i nigdy nie wypłacona przez sprawcę wypadku nawiązką) realizuje w pełni funkcję kompensacyjną tego świadczenia i przedstawia ekonomicznie odczuwalną wartość, bez uwzględnienia skali oraz zakresu następstw uszkodzenia ciała (wieloodłamowego złamania obojczyka lewego, złamania żeber VI, VIII do X po stronie lewej, odmy opłucnowej lewostronnej, rany głowy w postaci ogniska hipodensyjnego w lewej półkuli mózgu, uszkodzeń kręgosłupa na poziomie Ti i T2, przepukliny krążka międzykręgowego L4 i L5, wypukliny krążka L4 -5, uszkodzenia stawu biodrowego z krwiakami i zapaleniem kaletki stawu biodrowego, skręcenia kręgosłupa szyjnego) i sytuacji życiowej powódki po wypadku oraz bez uwzględnienia rozmiaru cierpień i charakteru dolegliwości na przyszłość wskazanych w sposób szczegółowy w opiniach biegłych lekarzy oraz opisanych przez świadków powołanych w sprawie gdy w rzeczywistość kwotą odpowiednią może być dopiero zadośćuczynienie w wysokości 170.000 zł stanowiąca godziwą rekompensatę za trwale zniszczone zdrowie oraz kalectwo powodujące każdego dnia ból i cierpienie.

81 Skarżąca domagała się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez podwyższenie zasądzonej od pozwanego (...) Towarzystwa (...) S.A. na rzecz powódki Ł. R. zadośćuczynienia w wysokości 82.200 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 lipca 2020 roku do dnia zapłaty do kwoty 152.200 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 lipca 2020 roku do dnia zapłaty; zmianę sentencji zaskarżonego wyroku poprzez obciążenie stron pozwanej kosztami postępowania z uwzględnieniem złożonego przez powódkę spisu kosztów, Sąd I instancji pominął spis kosztów złożony przez powódkę przed zamknięciem rozprawy oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania przed sądem drugiej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.

82 W odpowiedzi na apelację powódki pozwany domagał się jej oddalenia oraz zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego.

83 Sąd Apelacyjny stwierdził, co następuje:

84 apelacja jest częściowo zasadna. W pierwszej kolejności ocenić należy zarzuty naruszenia prawa procesowego, jako decydujące dla oceny prawidłowości postępowania prowadzącego do dokonania ustaleń faktycznych Sądu, a w konsekwencji decydujące też o prawidłowości zastosowania prawa materialnego.

85 Należy wskazać, że dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia zostały poczynione w oparciu o powołane dowody, ocenione przez ten Sąd zgodnie z kryteriami przewidzianymi w art. 233 § 1 k.p.c. Wskazany przepis przyznaje Sądowi swobodę w ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a zarzut naruszenia tego uprawnienia tylko wtedy może być uznany za usprawiedliwiony, jeżeli Sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki bądź z doświadczeniem życiowym, co w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Ugruntowane jest w orzecznictwie stanowisko, że jeżeli z zebranego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Ponadto, dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących w tym zakresie postępowanie Sądu orzekającego. Zwalczanie zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, opartych na własnej ocenie, lecz konieczne jest - przy posłużeniu się argumentami jurydycznymi - wykazanie, że przewidziane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy. Apelacja zaś w przekonywujący sposób skutecznie tego nie czyni.

86 Sąd Okręgowy, dokonując oceny dowodów, nie przekroczył granicy swobodnej ich oceny. Wyprowadził bowiem z zebranego w sprawie materiału dowodowego wnioski logicznie prawidłowe. Poza tym ocena dowodów odpowiada warunkom określonym przez prawo procesowe – Sąd I instancji oparł swoje przekonanie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych, z zachowaniem zasady bezpośredniości oraz dokonał oceny na podstawie wszechstronnego i bardzo wnikliwego rozważenia zebranego w sprawie materiału. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw, aby zakwestionować dokonaną ocenę dowodów, podzielając w całości argumentację przytoczoną przez Sąd Okręgowy. W takiej sytuacji powtarzanie szczegółowych ustaleń faktycznych i wnioskowań prawnych zawartych w motywach zaskarżonego orzeczenia w podnoszonym przez pozwanego zakresie jest zbędne (wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1999 r., I PKN 521/98, OSNP 2000/4/143, postanowienie Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1997 r., II UKN 61/97, OSNAPiUS 1998/3/104). Konkludując, Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, ponieważ ustalenia te znajdują oparcie w zebranym materiale dowodowym, ocenionym przez ten Sąd w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c.

87 W odniesieniu do rozstrzygnięcia zawartego w punkcie I wyroku zarzuty apelacji odnoszone do naruszenia prawa procesowego przy orzekaniu o merytorycznym żądaniu pozwu odnosiły się de facto do wadliwego ustalenia przez Sąd Okręgowy rozmiaru krzywdy doznanej przez powódkę w prawidłowo ustalonych skutkach zdarzenia i wpływie tych skutków na aktualną linię życia powódki. Z tymi zarzutami powiązano ściśle zgłoszony zarzut naruszenia prawa materialnego, w związku z wadliwym określeniem przez Sąd Okręgowy należnego powódce zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy ustalenia w tym zakresie oparł na opinii biegłych: z zakresu chorób płuc i medycyny pracy E. H., chirurgii N. H., chirurgii urazowo-ortopedycznej i rehabilitacji medycznej W. Z., neurologii Ł. Z., biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, a także wnioski opinii biegłego z zakresu psychiatrii Z. E. oraz psychologii E. E.. Na podstawie wskazanych opinii Sąd ustalił zakres istniejących następstw w zdrowiu powódki związanych z urazami fizycznymi będącymi konsekwencją zdarzenia. Natomiast na podstawie opinii biegłego psychiatry i biegłej psycholog Sąd I instancji ustalił rozmiar negatywnych następstw psychicznych i psychologicznych związanych z wypadkiem, leczeniem i czasową niesprawnością powódki.

88 Powódka zakwestionowała dowód z opinii biegłych z zakresu chirurgii urazowo-ortopedycznej i rehabilitacji medycznej W. Z. oraz neurologii Ł. Z. poprzez pominięcie przez Sąd części wniosków z ich opinii, a mianowicie wniosków dotyczących doznanego urazu w zakresie obojczyka oraz skutków wypadku w postaci odczuwanych obecnie i w przyszłości dolegliwości bólowych, ograniczenia w czynnościach dnia codziennego oraz potrzebę pomocy.

89 Zauważyć należy, że utrwalone w orzecznictwie jest stanowisko, że opinia biegłego, tak jak każdy inny dowód, podlega ocenie przy zastosowaniu art. 233 § 1 k.p.c., chociaż na podstawie właściwych jedynie dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, sposobu motywowania i stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Ocena dowodu z opinii biegłego nie sprowadza się zatem - jak przy ocenie innych środków dowodowych, np. zeznań świadków - do kwestii wiarygodności, lecz polega przede wszystkim na ocenie wartości rozumowania biegłego. Specyfika oceny dowodu z opinii biegłego powinna wyrażać się tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd. nie posiadający wiadomości specjalnych. Ocena sądu dotyczy więc w istocie tylko zgodności opinii z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Skarżący nie wskazał, dlaczego w jego ocenie Sąd przekroczył granice swobodnej oceny opinii biegłych co do zakresu istniejących następstw w zdrowiu zarówno psychicznym jak i fizycznym powódki. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny dowodów z opinii biegłych, a skarżąca skutecznie jej nie zakwestionowała.

90 Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. co do zeznań świadków W. R. oraz E. w zakresie wymiaru pomocy udzielanej powódce, jej problemów z zapamiętywaniem oraz funkcjonowaniem w rodzinie po wypadku, a także problemów powódki z prawym biodrem. Zauważyć należy, że świadkowie ci, jako rodzina powódki, bez wątpienia mieli wiedzę odnośnie wskazanych okoliczności i ich zeznania Sąd Okręgowy przyjął jako podstawę dokonanych ustaleń, weryfikując je w świetle wniosków opinii biegły sądowych, którzy posiadają wiadomości specjalne.

91 Kolejno zauważyć należy, że treść sformułowanych przez skarżącą w apelacji zarzutów odnoszących się do przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów dotyczy w istocie przyjętych przez Sąd I instancji kryteriów i okoliczności do ustalenia „odpowiedniości” kwoty zadośćuczynienia. Natomiast rolą postępowania dowodowego w sprawie, w tym zeznań świadków czy opinii biegłych, nie mogło być ustalenie kwoty zadośćuczynienia należnego powódce, gdyż kwestia ta pozostawiona jest Sądowi rozstrzygającemu merytorycznie spór w sprawie, w oparciu o normy prawa materialnego. Kwestia zadośćuczynienia w określonej wysokości jest bowiem kwestią prawa, a nie ustaleń faktycznych w sprawie.

92 Przechodząc natomiast do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należało ocenić, że zasługują one częściowo na uwzględnienie. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić poprzez jego błędną wykładnię - czyli poprzez mylne rozumienie treści określonej normy prawnej, albo poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, czyli poprzez błędne uznanie, że do danego ustalonego stanu faktycznego ma zastosowanie dany przepis prawa materialnego, albo też odwrotnie, tzn. przepis, który winien mieć zastosowanie w danym stanie faktycznym - nie został zastosowany (postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 października 2001r., I CKN 102/99, z dnia 28 maja 1999 r., I CKN 267/99 Prok. i Pr. 1999/11-12/34, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 1998 r., I CKN 424/97, OSNC 1998/9/136).

93 Częściowo trafny okazał się zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c., który prowadził do częściowej zmiany zaskarżonego wyroku. Zdaniem Sądu odwoławczego zaistniały podstawy do korekty wysokości zasądzonego zadośćuczynienia, jednakże nie do żądanej przez powódkę kwoty 170.000 zł, ale do kwoty 140.000 zł

94 Powódka w toku postępowania likwidacyjnego otrzymała od pozwanego kwotę 16.800 zł, a w toku postępowania karnego przyznano jej od sprawcy wypadku nawiązkę w wysokości 1.000 zł. Zaskarżonym wyrokiem zasądzono jej dodatkowo kwotę 82.200 zł. Łącznie więc przyznane jej zadośćuczynienie wyniosło 100.000 zł. Sumę tę jednak nie sposób uznać za odpowiednią. W tym miejscu wskazać trzeba, że w orzecznictwie utrwalone jest zapatrywanie, że korygowanie przez Sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być dokonywane tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie (wyroki Sądu Najwyższego: 18 listopada 2004, I CK 219/4; z dnia 9 lipca 1970r., III PRN 39/70, OSNCP 1971/3/53). W ocenie Sądu Apelacyjnego zasądzone zadośćuczynienie uznać należało za rażąco zaniżone.

95 Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Ustawodawca wskazał, że suma pieniężna przyznana tytułem zadośćuczynienia powinna być odpowiednia, nie określił jednak zasad ustalania jej wysokości. Jak wskazuje orzecznictwo Sądu Najwyższego przyjmuje się, że o rozmiarze należnego zadośćuczynienia decyduje przede wszystkim rozmiar doznanej krzywdy. Zadośćuczynienie ma bowiem na celu naprawienie szkody niemajątkowej, która wyraża się doznaną krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. Oceniając rozmiar doznanej krzywdy należy wziąć pod uwagę całokształt okoliczności, w tym rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas ich trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo), szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności, bezradność życiową (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145 oraz orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, niepubl., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, niepubl., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, niepubl., z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03). Niewymierny w pełni charakter tych okoliczności sprawia, że sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Przyjmuje się, że określenie „sumy odpowiedniej” z tytułu zadośćuczynienia, powinno być jednak dokonane przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, a zwłaszcza rodzaju i rozmiaru doznanych obrażeń, długotrwałość i uciążliwości procesu leczenia, długotrwałości nasilenia dolegliwości bólowych, konieczności korzystania z opieki i wsparcia innych osób oraz jej zakresu, trwałych następstw tych obrażeń w sferze fizycznej i psychicznej oraz ich wpływu i ograniczeń, jakie wywołują w dotychczasowym życiu, zmiany charakteru zatrudnienia, trybu życia, przyzwyczajeń, czy też sposobu spędzania wolnego czasu. Istotną okolicznością indywidualizującą rozmiar krzywdy jest również wiek poszkodowanego. Dodać wypada, że zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego. Ferowana na tej podstawie ocena winna uwzględniać również jego dotychczasowy tryb życia, mobilność oraz intensywność kontaktów towarzyskich, rodzinnych i zawodowych, co częstokroć pozostaje w związku z wiekiem pokrzywdzonego (por. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 11 czerwca 2014 r., I ACa 1593/13, Lex nr 1480479, Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 17 czerwca 2014 r., I ACa 172/14, Lex nr 1527210 oraz Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 21 marca 2014 r., I ACa 837/13, Lex nr 1451592).

96 Wskazać również należy, że jeżeli przepis prawny, tak jak art. 445 § 1 k.c., zawiera ogólne pojęcie (np. "odpowiednia" suma), do sądu należy stwierdzenie, czy ustalony stan faktyczny mieści się w granicach tego pojęcia, a błędne zastosowanie przepisu polega na błędzie w podciągnięciu konkretnego stanu faktycznego pod hipotezę normy prawnej. Jednocześnie z przyjmowanym powszechnie stanowiskiem o szerszym zakresie kompetencji i swobody sądu orzekającego przy stosowaniu ogólnych pojęć prawa materialnego wiąże się ograniczony zakres kontroli i ingerencji w tę sferę ocenną. Z tych względów w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznaje się jednolicie, że skuteczne zakwestionowanie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia może nastąpić tylko w razie jego wyraźnej lub rażącej niewspółmierności do doznanej krzywdy; jedynie w takich sytuacjach można wykazać dysonans pomiędzy ogólnym pojęciem ustawy, a skonkretyzowanymi cechami danego stanu faktycznego, uzasadniający zarzut naruszenia prawa materialnego (wyroki Sądu Najwyższego: z 25 lipca 2000 r., III CKN 842/98, z 26 lipca 2001 r., II CKN 889/00, z 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 2003/4/56, z 8 sierpnia 2007 r., I CSK 165/07, OSNC-ZD 2008/C/66, z 15 października 2009 r., I CSK 83/09, z 28 września 2011 r., I CSK 33/11, z 3 grudnia 2012 r., I CSK 61/10).

97 Zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. okaże się skuteczny, gdy Sąd Okręgowy określi zadośćuczynienie nie biorąc pod uwagę wszystkich okoliczności faktycznych sprawy oraz wypracowanych w judykaturze kryteriów oceny lub wadliwie ocenił ich znaczenie prawne. Sąd Okręgowy, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, opierając się na stanowisku judykatury i doktryny, powołał okoliczności, które miał na uwadze istotne dla określenia rozmiaru krzywdy doznanej przez powódkę. Wskazał, że ustalając wysokość zadośćuczynienia uwzględnił okoliczności przedstawione w opinii biegłych określających, że na skutek wypadku powódka doznała uszczerbku na zdrowiu. Jedynie tytułem reasumpcji należy przypomnieć, że w następstwie wypadku powódka doznała złamania obojczyka, złamania czterech żeber, urazu kręgosłupa szyjnego oraz odmy opłucnowej, które to obrażenia spowodowały u poszkodowanej trwały uszczerbek na zdrowiu. Doznane na skutek wypadku obrażenia wymagały konieczności długotrwałego leczenia specjalistycznego, w tym rehabilitacji. Powódka wymagała przez okres 12 tygodni opieki w wymiarze 4 godzin dziennie. Doświadczała w tym czasie silnych dolegliwości bólowych, a po tym czasie cierpienia uległy stopniowemu zmniejszeniu. Po wypadku powódka była hospitalizowana, użytkowała zaopatrzenie ortopedyczne – ortezę, później gips oraz kołnierz ortopedyczny przez około miesiąc czasu. Odczuwała dolegliwości, ograniczenia w życiu codziennym, miała trudności ze snem, nie mogła wykonywać pracy zarobkowej przez około 6 miesięcy. Zmuszona była korzystać z pomocy osób trzecich, przyjmować leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, korzystać z leczenia i rehabilitacji. Obniżyła się jakość jej życia. Powódka stopniowo wracała do sprawności, lecz obecnie nadal odczuwa dolegliwości ze strony ręki. Wypadek i obrażenia, których doznała w jego wyniku, mogą przyspieszyć powstanie zmian zwyrodnieniowych w obrębie lewej obręczy barkowej. W zdrowiu psychicznym powódka nie odniosła związanego z wypadkiem trwałego ani długotrwałego uszczerbku, jednakże po wypadku doświadczyła negatywnych trudności emocjonalnych, co negatywnie wpływało na jej nastrój i zadowolenie z życia. Po wypadku powódka odczuwała obawy dotyczące jej zdrowia, lęk przed jazdą samochodem, problemy ze snem, z nasilającym się napięciem, niepokojem o przyszłość. Skutkowało to koniecznością ograniczenia dotychczasowych aktywności zawodowych i domowych i wpłynęło na spadek nastroju, poczucie krzywdy, zmniejszenie zadowolenia z życia.

98 O ile wskazane ustalenia są trafne, o tyle Sąd Okręgowy nienależycie rozważył rozmiar doznanej przez powódkę krzywdy oraz okoliczność, że powódka nie przyczyniła się do powstania szkody w żaden sposób. Ponadto nie położył właściwego akcentu na okoliczność, że powódka doznała 25% trwałego uszczerbku na zdrowiu i że powódka była niezdolna do pracy przez 6 miesięcy, a przed 12 tygodni wymagała pomocy osób trzecich, co dla osoby prowadzącej gospodarstwo rolne i pracującej fizycznie było szczególnie dotkliwe. Istotny był także charakteru doznanego przez powódkę urazu (złamane 4 żebra, obojczyka, odma opłucnowa, uraz kręgosłupa szyjnego). Powódka musiała przebywać w szpitalu, doznała dotkliwych cierpień, była zależna od osób trzecich w podstawowych czynnościach życia codziennego, a rokowania co do jej stanu zdrowia są niepewne. Zakres doznanego przez powódkę uszczerbku i jego wpływ na zdrowie podważa konstatację Sądu Okręgowego o odpowiednim wymiarze zasądzonej na rzecz powódki kwoty zadośćuczynienia, którą należy uznać za rażąco niewspółmierną.

99 Zgodzić się należy w tym miejscu z poglądem, że zadośćuczynienie jest swoistą kompensatą cierpień moralnych, które wywołują nie tylko zdarzenia bezpośrednio związane z wypadkiem, ale również te oddalone w czasie i mające charakter pośredni. Należy pamiętać, iż zadośćuczynienie służy kompensacie całości krzywdy fizycznej i psychicznej doznanej przez poszkodowanego. Bezsprzecznie powódka cierpiała, a wypadek wywołał czasowo negatywne skutki w stanie jej zdrowia. Wskazać przy tym należy, że naruszenie tak istotnego dobra jakim jest zdrowie wymaga określenia wysokości zadośćuczynienia na odpowiednim do charakteru tego dobra poziomie, z uwzględnieniem jego funkcji kompensacyjnej.

100 Zadośćuczynienie nie powinno prowadzić do wzbogacenia pokrzywdzonego. Powinno jednak przedstawiać odczuwalną ekonomicznie wartość, a jego wysokość nie może sprowadzać się do kwoty symbolicznej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2019r., V CSK 179/18, Lex nr 2712254). W orzecznictwie oraz w nauce prawa zgodnie przyjmuje się, że suma pieniężna przyznana tytułem zadośćuczynienia ma stanowić przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej, powinna zatem wynagrodzić poszkodowanemu doznane przez niego cierpienia fizyczne i psychiczne i ułatwić przezwyciężanie ujemnych przeżyć. Ponadto Sąd Najwyższy w swoim najnowszym orzecznictwie zwrócił uwagę, że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Zdrowie ludzkie jest dobrem o szczególnie wysokiej wartości, w związku z czym zadośćuczynienie z tytułu uszczerbku na zdrowiu powinno być odpowiednio duże (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30.01.2004 r., I CK 131/03, z dnia 10.02.2004r., IV CK 355/02). Okoliczności wpływające na określenie wysokości zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny, muszą być zawsze rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową, w której się znalazł (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.12.2007 r., I CSK).

101 Podkreślić należy, że zadośćuczynienie za doznaną krzywdę ma charakter jednorazowy i stanowi rekompensatę za wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne pokrzywdzonego, zarówno te, których już doznał, jak i te, które zapewne w związku z doznanym uszkodzeniem ciała wystąpią u niego w przyszłości (por. S.N. w wyrokach z dnia 6 lipca 2012 r., V CSK 332/11, LEX nr 1228612, z dnia 26 marca 2015 r., V CSK 317/14, LEX nr 1666914).

102 W okolicznościach sprawy Sąd Apelacyjny uznał, że sumą odpowiednią będzie kwota 140.000 zł zadośćuczynienia. Jednocześnie żądanie zasądzenia wyższej kwoty zadośćuczynienia nie znalazło usprawiedliwienia w okolicznościach sprawy. Kwota 170.000 zł zadośćuczynienia byłaby kwotą zdecydowanie wygórowaną. Powódka po zakończeniu leczenia ponownie jest osobą zdolną do pracy i wykonuje tożsame co przed wypadkiem obowiązki, a ograniczenia jakich doznaje w tym zakresie wiążą się jedynie ze schorzeniem biodra. Istotną w sprawie okolicznością było wiec stwierdzenie czy stan prawego biodra powódki oraz dolegliwości bólowe tego biodra są skutkiem wypadku. Ponadto jaki wpływ na skutki wypadku w zdrowiu powódki miały istniejące u niej przed zdarzeniem zmiany zwyrodnieniowe.

103 Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska powódki, że jej leczenie operacyjne i schorzenie biodra miało związek z wypadkiem, o czym stanowczo wypowiedzieli się biegli. Wbrew twierdzeniom apelacji, biegli wskazali, że powódka w wypadku nie doznała urazu kończyn dolnych. Z opinii biegłego z zakresu chirurgii urazowo-ortopedycznego i rehabilitacji medycznej wynika, że ograniczenia ze strony narządu ruchu odczuwane przez powódkę są wynikiem istniejących przed wypadkiem zaawansowanych zmian zwyrodnieniowych stawów kręgosłupa i kończyn oraz idiopatycznej skoliozy. Wskazuje na to również dokumentacja medyczna z leczenia operacyjnego biodra we wrześniu 2021 r. (k. 21), z której wynika, że objawy bólowe u powódki utrzymywały się już od 4 lat, ale nasilenie dolegliwości nastąpiło po wypadku komunikacyjnym w 2018 r. Także biegły z zakresu chirurgii urazowo-ortopedycznego i rehabilitacji medycznej wskazał, że urazy doznane w wypadku nasiliły objawy bólowe, związane ze schorzeniami powódki istniejącymi przed wypadkiem.

104 Biegli orzekli również, że rokowania co do zdrowia powódki są niepewne, a doznany uraz może przyspieszyć rozwój zmian zwyrodnieniowych w obrębie lewej obręczy barkowej, co będzie skutkowało postępującym ograniczeniem ruchomości oraz nasileniem objawów bólowych. Wskazuje to, że niepewność rokowań na przyszłość co do stanu zdrowia powódki nie wynika wyłącznie z wypadku, ale jest także wynikiem istniejących wcześniej zmian zwyrodnieniowych. Uraz wywołany rzeczonym wypadkiem może uaktywnić zmiany zwyrodnieniowe w przyszłości i przyśpieszyć ich rozwój.

105 O ile faktem jest, że powódka doznała obrażeń ze strony narządu ruchy, o tyle należy uznać, że nie wszystkie doznawane przez nią dolegliwości bólowe powstały na skutek wypadku. Nadto co do bólu biodra, istniejące przed wypadkiem schorzenia miały wpływ na zakres odczuwanego bólu, co finalnie zakończyło się jego operacją w 2021 r., jednakże nie z powodu doznanego urazu, ale z powodu istniejących schorzeń zwyrodnieniowych.

106 Cierpienia powódki wiązały się więc nie tylko z samym urazem doznanym w wypadku, za co ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność, lecz także ze współistniejącym procesem chorobowym i okoliczność ta nie może pozostać bez wpływu na ustalenie rozmiaru zadośćuczynienia należnego pokrzywdzonej od pozwanego. Brak jest bowiem podstaw do tego, aby obciążać ubezpieczyciela obowiązkiem zrekompensowania finansowego cierpień powódki w takim zakresie w jakim wiążą się one z przyczyną współistniejącą w postaci wcześniejszego stanu chorobowego występującego u skarżącej. W konsekwencji apelacja co do kwoty 30.000 zł podlega oddaleniu.

107 Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny uznał, że sumą odpowiednią zadośćuczynienia będzie kwota 140.000 zł. Zasądzeniu podlegała więc dalsza kwota 40.000 zł. Z tych względów Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I i podwyższył zasądzoną kwotę 85.779,20 zł do kwoty 125.779,20 zł.

108 Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny zmienił częściowo zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. oraz oddalił w pozostałym zakresie apelację na podstawie art. 385 k.p.c.

109 Konsekwencją zmiany wyroku Sądu I instancji, co do meritum było także dokonanie zmiany w zakresie orzeczenia o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego. Koszty procesu należało rozliczyć stosując na podstawie art. 100 k.p.c. zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów i ustalając, że powódka wygrała postępowanie przed sądem pierwszej instancji w 62,29% (co wynika ze stosunku kwoty 125.779,20 zł zasądzonej na jej rzecz do łącznej kwoty 201.910 zł dochodzonej przez nią w niniejszej sprawie), w związku z czym taki procent kosztów powinien obciążać pozwanego, a pozostała część, tj. 37,71% powódkę.

110 Apelacja w zakresie kosztów procesu poprzez nie uwzględnienia przedłożonego przez powódkę spisu kosztów nie była zasadna. W orzeczeniu Sąd Okręgowy orzekł o ponoszeniu kosztów procesu według zasady stosunkowego ich rozdzielenia (art. 100 k.p.c.) i wskazał jaki jest procentowy udział każdej ze stron w ponoszeniu tych kosztów. Jednocześnie Sąd pozostawił ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu. Dlatego to referendarz sądowy dokona szczegółowego wyliczenia kosztów obciążających strony, w tym rozstrzygnie w przedmiocie przedłożonego przez powódkę spisu kosztów. Ustali więc najpierw poniesione przez strony koszty, a następnie dokona ich stosunkowego rozdzielenia według wyliczonego procentowo stopnia wygrania i przegrania sprawy przez każdą ze stron.

111 O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 zd. pierwsze k.p.c. i art. 98 § 1, 1¹, 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Z uwagi na fakt, że apelacja powódki była zasadna w 57,14 %, pozwany winien w 42,86% zwrócić powódce poniesione przez nią koszty.

112 Powódka poniosła koszty opłaty od apelacji w kwocie 1.000 zł oraz wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 4.050 zł zgodnie z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (Dz.U.2026.218), łącznie 5.050 zł. Pozwany natomiast poniósł koszty wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 4.050 zł zgodnie z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 roku (Dz.U.2026.215). Łącznie koszty postępowania apelacyjnego poniesione przez obie strony wynosiły 9.100 zł. Uwzględniając wynik postępowania apelacyjnego powódka powinna ponieść koszty w kwocie 3.900,26 zł (9.100 zł x 42,86%), a poniosła 5.050 zł, natomiast pozwany poniósł koszty 4.050 zł, a powinien ponieść 5.199,74 zł (9.100 zł x 57,14%). Z tych względów zasądzeniu od pozwanego na rzecz powódki podlegała kwota 1.149,74 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego (5.199,74 – 4.050 zł = 1.149,74 zł; 5.050 zł – 3.900,26 zł = 1.149,74 zł).

113 Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 391 k.p.c. przejął na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe w instancji odwoławczej w postaci części opłaty od apelacji, od których powódka została zwolniona.

114 (A.Cz./J.P.)

115 A. C.

Powołane przepisy