Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 maja 2025 r., I ACa 3088/24
wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 maja 2025 r., I ACa 3088/24Otwórz w aplikacji
Tekst
1 Sygn. akt I ACa 3088/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
2 Dnia 14 maja 2025 r.
3 Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
4 w składzie:
5 Przewodniczący :
6 SSA Aleksandra Korusiewicz
7 Protokolant :
8 Judyta Kołodziej
9 po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2025 r. w Katowicach
10 na rozprawie
11 sprawy z powództwa G. S.
12 przeciwko Zarządcy masy sanacyjnej Przedsiębiorstwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w restrukturyzacji w C.
13 o naprawienie szkody
14 na skutek apelacji pozwanego
15 od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
16 z dnia 11 lipca 2024 r., sygn. akt II Cgg 19/19
17 1) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1. ppkt a., o tyle że zasądza odsetki ustawowe za opóźnienie od wskazanej tam kwoty od dnia 23 stycznia 2024 roku, a w pozostałym zakresie powództwo o zapłatę odsetek oddala;
18 2) oddala apelację w pozostałej części;
19 3) zasądza od pozwanego na rzecz powódki 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego.
20 SSA Aleksandra Korusiewicz
21 Sygn. akt I ACa 3088/24
Uzasadnienie
22 Wyrokiem z dnia 11 lipca 2024 roku, sygn. akt II Cgg 19/19 Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził od pozwanej Przedsiębiorstwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w C. na rzecz powódki G. S. kwotę 81 167,00 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie: a) od kwoty 80 000,00 zł od dnia 18 stycznia 2018r. do dnia zapłaty, b) od kwoty 1 167,00 zł od dnia 20 lutego 2024 roku do dnia zapłaty (pkt 1), oddalił powództwo o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty zasądzonej w pkt 1b) wyroku za okres od 15 stycznia 2024 roku do 19 lutego 2024 roku (pkt 2), obciążył kosztami postępowania, w tym nieuiszczonymi wydatkami oraz przy przyjęciu jednokrotności stawki minimalnej kosztów zastępstwa prawnego, pozwaną w całości, pozostawiając ich wyliczenie referendarzowi sądowemu (3).
23 Rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy ustalił, że powódka jest właścicielem nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym położonej w K. przy ulicy (...), nr działki (...), dla której Sąd Rejonowy w (...) prowadzi księgę wieczystą nr (...).
24 Budynek powódki znajduje się na obszarze górniczym C. II należącym do (...) sp. z o.o., który był uprzednio eksploatowany przez KWK (...) w latach 1993, 1998-1999 oraz 2014 i 2018-2019.
25 Budynek powódki został wybudowany w 1960 r. i był zabezpieczony częściowo przed szkodami górniczymi (kat. II). Wpływy wynikające z eksploatacji górniczej przedsiębiorstwa pozwanej odkształceń przejawiły się przede wszystkim dużym stopniem nachylenia budynku w kierunku północnym (22,9 mm/m). Wśród innych uszkodzeń wskazano zarysowania i pęknięcia w pomieszczeniach budynku, jednak te uszkodzenia będą możliwe do naprawy po rektyfikacji pionowej budynku. Wpływy te ujawniły się w latach 2014-2017 i miały charakter ciągły. Nadto, od 1993 r. zaobserwowano obniżenie budynku o 3,49 m.
26 Negatywne wpływy eksploatacji prowadzonej przez pozwaną kształtowały się na poziomie II-IV kategorii ochrony powierzchni, przy czym od 2018 r. zakwalifikowane zostały do II kategorii. Wszystkie uszkodzenia istniejące na nieruchomości takie jak: pochylenie budynków, spękanie ich elementów konstrukcyjnych i tynków, są związane z wpływami eksploatacji górniczej prowadzonej przez PG (...) i jej poprzedniczkę prawną. Istnieje związek przyczynowy między szkodami powstałymi na nieruchomości powódki, a ruchem przedsiębiorstwa pozwanej, czyli Przedsiębiorstwem (...).
27 Sąd Okręgowy ustalił uszkodzenia powiązane z wpływami eksploatacji górniczej w budynku mieszkalnym tj.: a) znaczne wychylenie od pionu (22,9 mm/m) i skręcenie bryły budynku, b) uszkodzenia i pęknięcia tynku na elewacji północnej i południowej budynku, c) odspojenie i spękanie schodów wejściowych od strony północnej i schodów na taras od strony południowej, d) poluzowanie śrub mocujących ściąg w narożniku południowo-wschodnim oraz przemieszczenie blachy kontrującej, e) liczne spękania i klawiszowanie opaski betonowej, f) liczne spękania ścian i stropu na klatce schodowej w rejonie ściany północnej i narożników wewnętrznych (NS i NW), g) pęknięcia i odspojenie płytek w kuchni, h) zarysowania i drobne pęknięcia w fasetach w pokojach i łazience, i) pęknięcia w narożnikach otworów okiennych i drzwiowych, j) pochylenie i spękania posadzki w pokojach i kuchni.
28 Wychylenie budynku mieszkalnego powódki jest obecnie na poziomie uciążliwości dużej (od 2018 r.). Wychylenie na poziomie małych uciążliwości utrzymywało się w tym budynku do czasu, kiedy nie ujawniły się wpływy nowej eksploatacji górniczej prowadzonej przez pozwaną od 2018 r. Przy wychyleniach przekraczających 15‰ przywrócenie stanu poprzedniego można uzyskać jedynie przez wykonanie rektyfikacji, która przywróci elementom konstrukcyjnym budynku właściwe warunki stateczności. Tylko tym sposobem możliwym jest wyeliminowanie szkód pochodzących od wychylenia.
29 W przypadku budynku mieszkalnego wartość odtworzeniowa, pomniejszona o naturalne zużycie, wynosi 140.088 zł netto, koszt jego naprawy, w tym rektyfikacji wynosi, 165.754,51 zł brutto. Odszkodowanie przysługujące powódce biegły wycenił na kwotę 81.167 zł brutto.
30 W ramach oceny dowodów Sąd Okręgowy wskazał, że powyższych ustaleń dokonał na podstawie dowodów z dokumentów złożonych przez strony oraz opinie biegłych sądowych. Biegły z zakresu miernictwa J. P. oraz biegły z zakresu budownictwa J. K. potwierdzili istnienie związku przyczynowego pomiędzy dokonaną przez pozwaną eksploatacją górniczą a istniejącymi na nieruchomości powódki szkodami. Na podstawie tych opinii Sąd Okręgowy czynił ustalenia stanu faktycznego oceniając je jako fachowe, rzeczowe i wzajemnie się uzupełniające. Poziom wiedzy obu biegłych, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania przez biegłych sformułowanych stanowisk, stopień stanowczości wyrażonych w opinii ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej pozwalają na przyjęcie, że należy potraktować je za profesjonalne, a tym samym odzwierciedlające faktyczny stan rzeczy. Opinia biegłego J. K. z uwagi na istniejące wątpliwości w zakresie stanu faktycznego, wymagała kilkukrotnego doprecyzowania i uzupełniania, w których biegły szczegółowo odniósł się do wątpliwości stron, stanowczo odpierając zarzuty, a tym samym czyniąc wydaną przez siebie opinię pełną i kompleksową, nie wymagającą w dalszym stopniu uzupełnienia. W ocenie Sądu Okręgowego ostateczne stanowisko biegłego J. K. było rzetelne w warstwie sprawozdawczej i metodologicznej, w tym w zakresie określenia odszkodowania jako właściwego sposobu naprawienia szkody, przy uwzględnieniu istniejącego wychylenia budynku mieszkalnego. Na podstawie art. 235² § 1 pkt 3 i 5 k.p.c. Sąd Okręgowy pominął wnioski pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z pisemnej opinii innego biegłego z zakresu budownictwa oraz dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii uzupełniającej biegłego J. K. jako nieprzydatne oraz zmierzające do przedłużenia postępowania.
31 W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne, z wyjątkiem części żądania odsetkowego. Wskazał, że powódka ostatecznie domagała się zasądzenia kwoty 81.167 złotych tytułem odszkodowania za uszkodzenia powstałe wskutek prowadzonej działalności górniczej pozwanej w budynku mieszkalnym na nieruchomości, położonej w K. przy ulicy (...), stanowiącej własność powódki.
32 Podstawę prawną roszczenia stanowią przepisy ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku - Prawo geologiczne i górnicze, gdyż szkody górnicze i jej skutki ujawniły się po dniu wejścia w życie tej ustawy.
33 Za niezasadny Sąd Okręgowy uznał podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia. Zgodnie z art. 149 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze roszczenia określone niniejszym działem przedawniają się z upływem 5 lat od dnia dowiedzenia się o szkodzie. Zwrócił uwagę, że moment powstania szkody nie zawsze jest tożsamy w czasie z wystąpieniem zdarzenia wywołującego szkodę – ta może bowiem wystąpić nawet po kilku latach od zakończenia eksploatacji. W przypadku szkód górniczych skutki ruchu zakładu górniczego kumulują się, co oznacza, że szkoda nie zawsze ma charakter stabilny i niezmienny i że może się powiększyć z upływem czasu.
34 Sąd Okręgowy zaakcentował, iż przechylenie się budynku, jeśli następuje stopniowo, nie jest odczuwalne przez osoby stale korzystające z obiektu. Szkoda polegająca na wychyleniu się budynku nie jest odczuwalna wówczas, gdy doszło do jakiegokolwiek wychylenia obiektu, lecz dopiero wtedy, gdy staje się zauważalna przy korzystaniu z niego. Wskutek wychylenia znajduje się bowiem w stanie innym niż poprzedni z punktu widzenia nieutrudnionego korzystania zeń (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 maja 2005 r., sygn. akt I ACa 76/05). Zdaniem Sądu Okręgowego data, w której poszkodowany dowiaduje się o szkodzie ciągłej ma miejsce, gdy proces przechyłu budynku ustabilizuje się i szkoda stanie się poszkodowanemu w pełni wiadoma. W sytuacji, gdy proces ten ciągle trwa ostateczna wielkość szkody nie jest poszkodowanemu znana, stąd też nie może rozpocząć biegu termin przedawnienia. Pozwana podnosiła, że na aktualne wychylenie budynku składa się zarówno eksploatacja górnicza jego poprzednika prawnego oraz jej własna działalność, przy czym te spowodowane przez pozwaną są na tyle niskie, że nie uzasadniają konieczności prostowania budynku. W ocenie Sądu Okręgowego stanowisko takie nie zasługuje na uwzględnienie. Niewątpliwie, prowadzenie eksploatacji górniczej około 1993 roku spowodowało wystąpieniem w budynku mieszkalnym powódki wychylenia rzędu kilku promili. Jednakże jego stopień skutkował tym, że nie był on odczuwalny podczas zwykłego korzystania z nieruchomości i nie uzasadniał przeprowadzenia rektyfikacji budynku, a tym samym nie można wskazać tego momentu jako właściwego do rozpoczęcia biegu przedawnienia. Dopiero wznowienie w latach 1998-1999 oraz później w latach 2014 i 2018-2019, działalności górniczej przez pozwaną doprowadziło do takiego stopnia wychylenia budynku, które jest odczuwalne i uzasadnia przeprowadzenie rektyfikacji. Sąd Okręgowy dodał, że pozwana w toku postępowania sądowego konsekwentnie odmawiała przyjęcia odpowiedzialności za szkody wywołane wychyleniem budynku podając, że średnie wychylenie budynku jest tego rzędu, iż jest ono zaliczane do pochyleń o średnim stopniu uciążliwości. Argumentacji tej jednak Sąd Okręgowy nie podzielił. Z opinii biegłego J. P. wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że pomiary narożników budynku wykazały niedopuszczalne wychylenia przekraczające 20‰, a te kwalifikują budynek do przeprowadzenia rektyfikacji i grożą bezpieczeństwu obiektu. Pozwana nie kwestionowała tych pomiarów. Nieusprawiedliwionym jest przyjęcie takiej argumentacji, która uzależniałaby przeprowadzenie prac rektyfikacyjnych od tego, że w całym budynku średnie pochylenie wynosi co najmniej 20 ‰. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 maja 2014 r., sygn. akt V CSK 370/13, podał, iż jeżeli źródłem szkody jest czyn o charakterze ciągłym, to przedawnienie rozpoczyna bieg dopiero od dnia ustania tego czynu, a datę wymagalności roszczenia wyznacza przechył, który jest niedopuszczalny (por. wyrok SA w Katowicach z 28.09.2012 r., sygn. akt V Ca 376/12). Za taki przechył uważa się przechył rzędu powyżej 20‰, a więc taki jaki został zaobserwowany w budynku mieszkalnym powódki.
35 Sąd Okręgowy nadmienił także, że nie zasługuje na ochronę prawną zachowanie pozwanej, która przed wszczęciem postępowania sądowego utrzymywała chęć naprawy szkód górniczych, a następnie w toku postępowania podniosła zarzut przedawnienia, co winno być kwalifikowane jako nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.). W sprawach o naprawienie szkody górniczej należy mieć w szczególności na względzie, że likwidacja szkód wywołanych ruchem zakładu górniczego jest wpisana w działalność górniczą. Powinna być więc tak zorganizowana, aby było realne uzyskanie rekompensaty przez wszystkich poszkodowanych. Upływ terminu przedawnienia nie musi oznaczać, że poszkodowany od początku biegu przedawnienia miał pełną możliwość samodzielnego podjęcia, bez wsparcia informacyjnego podmiotu odpowiedzialnego, decyzji o dochodzeniu roszczenia. Wiedzy o ustaniu tych wpływów w danym czasie można zaś w większym stopniu oczekiwać od podmiotów prowadzących eksploatację górniczą niż od poszkodowanych eksploatacją górniczą. Istotną okolicznością w aspekcie zastosowania art. 5 k.c. jest też związek dochodzonego roszczenia z uszczerbkiem mogącym grozić utratą dobra tak cennego jak dom mieszkalny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 maja 2005 r., I ACa 76/06). Poszkodowana ruchem zakładu górniczego powódka nie jest specjalistą w dziedzinie geologii i górnictwa, nie jest również świadoma etapów wydobycia, realizowanych w danym czasie eksploatacji, planów pozwanej odnośnie do zakończenia prac na określonym obszarze, a także szczegółowych wpływów takiej działalności na stanowiące ich własność budynki. Pozwana dysponuje całym technicznym eksperckim i prawnym zapleczem, czego pozbawiany jest z reguły poszkodowany jej działalnością obywatel. Pozwana ma nad nim oczywistą i zdecydowaną przewagę ekonomiczną i w przeciwieństwie do niego nie odczuwa faktycznych ujemnych skutków uszkodzeń substancji budowlanej, nie śpieszy jej się zatem z ich usunięciem i może swoiście dyktować warunki, na jakich je usunie. Tym samym, w okolicznościach niniejszej sprawy, zarzut przedawnienia wystosowany przez pozwaną należy uznać za chybiony.
36 Sąd Okręgowy przywołał treść art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2011r., Nr 163, poz. 981) i dodał, że w myśl art. 145, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, do naprawienia szkód stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. Odpowiedzialność za szkody górnicze ma charakter odpowiedzialności deliktowej, a zatem zastosowanie do niej znajdzie między innymi art. 435 § 1 k.c. Zgodnie zaś z art. 363 § 1 zd. 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Powódka korzystając z możliwości wyboru sposobu naprawienia szkody wyrządzonej ruchem zakładu górniczego wniosła o zobowiązanie pozwanej do wypłaty jednorazowego odszkodowania pieniężnego.
37 Ze sporządzonych przez biegłych opinii sądowych wynika bezsprzecznie, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy działalnością prowadzoną przez pozwaną a szkodą powstałą w nieruchomości powódki, w tym przede wszystkim z wychyleniem ujawnionym w budynku mieszkalnym. W sprawie wystąpiły wszystkie konieczne elementy odpowiedzialności deliktowej po stronie pozwanej.
38 Spór koncentrował się w głównej mierze co do tego, czy zasadnym jest przeprowadzenie rektyfikacji budynku. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że początkowo ze sporządzonych opinii sądowych wynikało, że nie jest ona konieczna. Jednakże stanowisko to uległo modyfikacji w chwili, gdy przedłożona została opinia sądowa sporządzona przez biegłego J. P., z której wynikało, jaki jest średnie wychylenie budynku oraz jaki jest kąt wychylenia budynku w jego poszczególnych miejscach. Opinia ta nie została zakwestionowana przez żadną ze stron. W ślad za tym biegły sądowy J. K. przedstawił pogląd, że stopień wychyleń występujących w budynku przesądza o konieczności jego rektyfikacji. Biegły jednoznacznie stwierdził, że względy ekonomiczne wskazują na nieopłacalność naprawy szkód pochodzenia górniczego przez wykonanie prac remontowych przywracających stan poprzedni w budynku mieszkalnym i zabudowie towarzyszącej. Właściwym sposobem naprawy szkody w budynku mieszkalnym, budynku gospodarczym, ogrodzeniu oraz nawierzchni utwardzonych na nieruchomości położonej w K. przy ulicy (...), będzie wypłata odszkodowania ustalonego w oparciu o wartość odtworzeniową pomniejszoną o naturalne zużycie z uwzględnieniem podatku VAT.
39 Z tych też względów Sąd Okręgowy w punkcie 1 sentencji wyroku zasądził na rzecz powódki kwotę 81.167 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w następujący sposób: od kwoty 80.000 zł od dnia 18 stycznia 2018 r., a od kwoty 1.167 zł od dnia 20 lutego 2024 roku. O odsetkach ustawowych Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 k.c. i 455 k.c. przyjmując, że za datę, w której pozwana mogła dowiedzieć się o zakresie swojej odpowiedzialności, należy uznać dzień doręczenia odpisu pozwu. Sąd uznał, że pozwana pozostawała w zwłoce w spełnieniu świadczenia od dnia następnego po dniu doręczenia ww. odpisu i od tego dnia zasądził od pozwanego na rzecz powódki ustawowe odsetki za opóźnienie co do kwoty pierwotnie dochodzonej, tj. 80.000 zł. W zakresie pozostałej kwoty (1.167 zł) Sąd zasądził odsetki od dnia następującego po doręczeniu pozwanej odpisu modyfikacji powództwa, tj. od 20 lutego 2024, oddalając jednocześnie w pkt 2 sentencji wyroku powództwo w zakresie przyznania żądania odsetkowego za okres od 15 stycznia 2024 r. do 19 lutego 2024 r.
40 W punkcie 3 sentencji wyroku, Sąd obciążył pozwaną kosztami postępowania (w tym nieuiszczonymi wydatkami oraz przy przyjęciu jednokrotności stawki minimalnej kosztów zastępstwa prawnego), pozostawiając ich wyliczenie referendarzowi sądowemu na podstawie art. 108 § 1 k.p.c.
41 Apelację od tego wyroku wniosła pozwana zaskarżając go w części, tj. w punkcie 1 i 3. Orzeczeniu zarzuciła:
42 1) naruszenie przepisów postępowania, a to:
43 a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów oraz niedokonanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego w zakresie czasokresu oraz podmiotów odpowiedzialnych za spowodowanie szkody w postaci wychylenia budynku, co w konsekwencji doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych, że w sprawie mamy do czynienia ze szkodą ciągłą spowodowaną przez pozwaną, a także, że nie doszło do przedawnienia roszczenia powódki, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 149 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku prawo geologiczne i górnicze w zakresie błędnego nieuwzględnienia podniesionego przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia powódki,
44 b) art. 228 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na nie wzięciu pod uwagę powszechnie znanego faktu, że pozwana powstałą w 2009 roku, a co za tym idzie nie może ponosić odpowiedzialności za szkody powstałe przed dniem jej powstania i spowodowane przez innego przedsiębiorcę górniczego,
45 c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego w sprawie w zakresie ustalenia daty ustania wpływów eksploatacji górniczej prowadzonej przez poprzedniego przedsiębiorcę górniczego, na którą to wskazywała biegła R. P., co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 149 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 roku prawo geologiczne i górnicze w zakresie upływu terminu przedawnienia roszczenia powódki,
46 d) art. 3 k.p.c., art. 205¹² § 2 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 286 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy wnioski dowodowe pozwanej dotyczące przeprowadzenia dowodu z opinii kolejnego biegłego sądowego lub opinii uzupełniającej biegłego sądowego J. K. w sprawie miały na celu ustalenie istotnych faktów dla rozstrzygnięcia sprawy przez osoby posiadające wiadomości specjalne a mając na uwadze fakt, że w sprawie nie było wyznaczone posiedzenie przygotowawcze pozwana była uprawniona do składania wniosków dowodowych na każdym etapie postepowania, a także w związku ze stronniczością biegłego sądowego zasadnym było powołanie innego biegłego sądowego, co w konsekwencji miało wpływ na treść wyroku polegający na oparciu orzeczenia o opinię biegłego sądowego J. K., która jest pozbawiona cechy obiektywności.
47 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
48 a) art. 362 k.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na niezbadaniu podniesionego przez pozwaną zarzutu dotyczącego przyczynienia się powódki do powstania szkody poprzez nieprowadzenie gospodarki remontowej nieruchomości oraz nieutrzymywanie nieruchomości w odpowiednim stanie technicznym, co w konsekwencji doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy,
49 b) art. 361 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na obciążeniu pozwanej obowiązkiem naprawy szkód spowodowanych przez innego przedsiębiorcę górniczego w czasie kiedy pozwana nie istniała jako podmiot praw,
50 c) art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. polegające na ich niezastosowaniu, podczas gdy z norm prawnych zawartych w w/w przepisach, orzecznictwa Sądu Najwyższego w sprawach dotyczących naprawienia szkód górniczych wynika, że wymagalność roszczenia o naprawienie szkody górniczej następuje z dniem orzekania w sprawie, a nie jak błędnie założył Sąd Okręgowy z dniem wtoczenia powództwa i z dniem doręczenia pozwanej pisma powódki zawierającego modyfikację powództwa.
51 Wskazując na powyższe zarzuty pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1. poprzez oddalenie powództwa w całości i zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 3. poprzez obciążenie powódki obowiązkiem zwrotu kosztów procesu, które zostaną wyliczone przez referendarza sądowego, przy przyjęciu, że powódka przegrała proces w całości. Pozwana wniosła także o zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów postepowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
52 Powódka wniosła o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kosztów postepowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
53 W toku postępowania apelacyjnego postanowieniem z dnia 27 listopada 2024 roku, sygn. akt KA1K/GR/25/2024 Sąd Rejonowy (...) w (...) otworzył postępowanie sanacyjne dłużnika Przedsiębiorstwa (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w C. i wyznaczył zarządcę w osobie M. F. (dowód obwieszczenie k: 684).
54 Postanowieniem z dnia 16 kwietnia 2025 roku Sąd Apelacyjny na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zawiesił z urzędu postępowanie (pkt 1), a następnie podjął je z udziałem zarządcy masy sanacyjnej Przedsiębiorstwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w restrukturyzacji z siedzibą w C. (pkt 2).
55 Zarządca masy sanacyjnej pozwanej Spółki w całości podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie wnosząc i wywodząc jak w apelacji.
56 Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
57 Apelacja jedynie w części dotyczącej żądania odsetkowego okazała się uzasadniona.
58 Pozwana podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 362 k.c. wskazywała, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, gdyż nie rozważył przyczynienia się powódki do powstania szkody poprzez nieprowadzenie gospodarki remontowej nieruchomości oraz nieutrzymywanie nieruchomości w odpowiednim stanie techniczny. W konsekwencji w pierwszej kolejności domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Należy wskazać, że postawienie takiego zarzutu jest uzasadnione, gdy sąd I instancji: 1) rozstrzygnął nie o tym, co było przedmiotem sprawy; 2) zaniechał w ogóle zbadania materialnej podstawy żądania; 3) pominął całkowicie merytoryczne zarzuty zgłoszone przez stronę; 4) rozstrzygnął o żądaniu powoda na innej podstawie faktycznej i prawnej niż zgłoszona w pozwie; 5) nie uwzględnił (nie rozważył) wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących kwestii faktycznych czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia powoda. Nierozpoznanie istoty sprawy interpretowane jest jako wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd I instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zob. np. post. SN: z 27.6.2014 r., V CZ 41/14, Legalis; z 27.6.2014 r., V CZ 45/14, Legalis; z 4.9.2014 r., II CZ 41/14, Legalis i z 4.9.2014 r., II CZ 43/14, Legalis; wyr. SN z 12.2.2002 r., I CKN 486/00, Legalis). O ile zgodzić należy się z pozwaną, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniósł się do tego zarzutu, to ostatecznie nie można przyjąć, zważając na poczynione w sprawie ustalenia faktyczne i argumentację prawną Sądu Okręgowego, by brak remontu budynku powódki miał jakiekolwiek znaczenie na zakres szkody i wysokość odszkodowania. W istocie pozwana formułując ten zarzut zarzuca niewyjaśnienie przez Sąd Okręgowy okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, nie zaś nierozpoznanie istoty sprawy. Ustalenie, że zachowanie się poszkodowanego może być kwalifikowane jako jego przyczynienie się do powstania szkody lub zwiększenia się jej rozmiarów, uprawnia sąd do rozważenia kwestii zmniejszenia zasądzanego odszkodowania. Niezależnie od powyższego w obowiązującym modelu apelacji pełnej, Sąd II instancji dysponuje kompetencją do prowadzenia postępowania rozpoznawczego, tak w zakresie gromadzenia materiału dowodowego, jak i oceny prawnej. Kognicja sądu odwoławczego obejmuje rozpoznanie sprawy w taki sposób, w jaki mógł i powinien to uczynić Sąd I instancji. Przepisy art. 382 k.p.c. w związku z art. 386 § 1 k.p.c. określają model postępowania apelacyjnego, nakładający na Sąd II instancji obowiązek merytorycznego rozpoznania sprawy, tak w zakresie podstawy faktycznej, jak i stosowania prawa. Postępowanie apelacyjne jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, zachowuje jednak charakter postępowania rozpoznawczego. Sąd Apelacyjny ma zatem pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2020r., V CSK 385/20, wyrok Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 2009r., I PK 32/09, Legalis) Ewentualne mankamenty postępowania Sądu I instancji, czy to wymagające uzupełnienia ustaleń faktycznych, czy poszerzenia rozważań prawnych, co do zasady, mogą i powinny być uzupełnione w ramach kontynuacji postępowania w sprawie przez sąd odwoławczy.
59 Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa procesowego wskazać należy, że Sąd Apelacyjny za własny przyjął prawidłowo ustalony przez Sąd I instancji stan faktyczny czyniąc go podstawą swojego rozstrzygnięcia. Wbrew zarzutom apelacji, ustalenia te znajdują oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, którego oceny Sąd I instancji dokonał w granicach swobodnej oceny dowodów, z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji przeprowadził w przedmiotowej sprawie postępowanie dowodowe w zakresie wystarczającym dla poczynienia ustaleń faktycznych mających wpływ na zastosowanie przepisów prawa materialnego. Zgromadzone w sprawie dowody poddał wszechstronnej, wnikliwej ocenie, ustalając prawidłowo stan faktyczny sprawy. Ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd Okręgowy odpowiada wymogom stawianym przez przepis art. 233 § 1 k.p.c., uwzględnia cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i tym samym pozostaje pod ochroną wynikającą z powołanego przepisu. Nie nosi ona cech dowolności, szczegółowo odnosi się do przeprowadzonych w sprawie dowodów. Jedynie co do ustalenia przez Sąd I instancji, że pozwana jest następcą prawnym poprzedniego przedsiębiorcy górniczego, tj. (...) S.A. pod wpływem którego pozostawała nieruchomość powódki Sąd Apelacyjny się nie zgadza. Z materiału dowodowego nie wynika bowiem, by pozwana, utworzona w 2009 roku była następcą prawnym tego podmiotu. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania (art. 387 § 2¹ pkt 1 k.p.c.).
60 Zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w ocenie Sądu Apelacyjnego należało uznać za chybiony. Przepis ten statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, będącą prawem sądu do wyrażenia swego zapatrywania na przedstawione przez strony dowody. Sąd Apelacyjny nie dostrzegł żadnych uchybień w zakresie koncentracji i oceny materiału dowodowego, który został zgromadzony należycie, a przy tym Sąd I instancji wyjaśnił wszystkie okoliczności konieczne do rozstrzygnięcia sprawy stosownie do art. 227 k.p.c. i art. 233 k.p.c. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd orzekający w pierwszej instancji uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, a tym samym naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów.
61 Pozwana zarzucała, że błędnie Sąd I instancji ustalił, iż w sprawie mamy do czynienia ze szkodą ciągłą spowodowaną przez pozwaną, a także że nie doszło do przedawnienia roszczenia, co w konsekwencji, zdaniem pozwanej, doprowadziło do naruszenia art. 149 prawa geologicznego i górniczego. Sąd Apelacyjny nie podziela tego zarzutu. W okolicznościach sprawy prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił, że szkoda w postaci wychylenia się budynku jest szkodą ciągłą i jako taka nie uległa przedawnieniu nawet w zakresie wychylenia 13 mm/m przed 2014 rokiem. W oparciu o opinię biegłego sądowego J. P. Sąd Okręgowy ustalił, że na nieruchomość i budynek powódki oddziaływały bezpośrednie wpływy eksploatacji górniczej prowadzonej w latach 1993, 1998-1999, 2014 i 2018-2019 powodujące w rejonie jego posadowienia deformacje ciągłe. Z przeprowadzonych obliczeń wynikało, że budynek mieszkalny powódki od 1993 roku obniżył się o około 2,10 m, w tym od kwietnia 2014 roku o około 1,32 m, a w tym w latach 2019-2020 o około 0,17 m. Z pomiarów wychyleń budynku mieszkalnego wynika, że jest on wychylony w kierunku na północ. Jego średnie wychylenie wynosi 22,9 mm/m i jest, ze względu na uciążliwość jego użytkowania, wychyleniem o dużej uciążliwości. Całe zwiększenie wychylenia ponad 13 mm/m nastąpiło po rozpoczęciu przez pozwaną eksploatacji w II kwartale 2014 roku w pokładzie 330. W zależności od stopnia wychylenia budynku z pionu wielkość szkody może być zaliczana do kategorii szkód o nieznacznym, średnim albo dużym stopniu uciążliwości. Datę wymagalności roszczenia wyznacza przechył, który jest niedopuszczalny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 września 2012 r., sygn. akt V Ca 376/12). Za taki przechył uważa się przechył rzędu powyżej 20‰. Jak wyjaśnił biegły J. P. w uzupełniającej opinii z dnia 8 sierpnia 2023 roku wcześniejsze wychylenie budynku sprzed 2014 roku wynoszące 13 mm/m mogło być przez powódkę nieodczuwalne, natomiast wychylenie, które po przeprowadzeniu przez pozwaną eksploatacji w 2014 roku zwiększyło się do 22,9 mm/m jest wychyleniem o dużej uciążliwości wymagającym rektyfikacji budynku. Taki właśnie stan spowodowała eksploatacją górniczą pozwana. Na marginesie należy zauważyć, że także biegła R. P. stwierdziła, że bezpośrednia odległość pozioma oraz pionowa oraz wartości współczynników deformacji nie wykluczają wpływu działalności górniczej na powierzchnię terenu w otoczeniu nieruchomości powódki. Wpływy te jako bezpośrednie ujawniły się w 2014 roku i w latach kolejnych do 2017 r. Podkreślić należy, że pozwana nie wykazała, stosownie do reguł dowodzenia wynikających z art. 6 k.c., że przed 2014 rokiem wychylenie budynku było większe, a przez to mogło być zauważalne i odczuwalne przez powódkę. Proces pochylenia i deformacji budynku jest procesem ciągłym i rozciągniętym w czasie. Z tego też powodu jest wysoce prawdopodobne, że przechył ten stał się zauważalny i odczuwalny przez powódkę dopiero w 2014 roku. Szkoda jest wynikiem ciągłego oddziaływania zakładu górniczego, dlatego dopóki trwa to oddziaływanie bieg przedawnienia nie może się rozpocząć licząc od daty dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 8 maja 2014r., V CSK 370/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 10 września 2015r., I ACa 271/15) Nadto, jak ustalił biegły sądowy J. P. w toku postępowania przed Sądem I instancji w 2019-2020 budynek powódki obniżył się dodatkowo o 0,17 m, co świadczy, że jeszcze w tym okresie działalność pozwanej miała wpływ na budynek powódki. Wobec powyższego roszczenie o naprawienie szkody związanej z wychyleniem budynku stosownie do art. 149 prawa górniczego i geologicznego nie uległo przedawnieniu.
62 Dodatkowo, Sąd Apelacyjny w pełni zgadza się z argumentacją Sądu I instancji, że nawet gdyby przyjąć, że skoro powódka zgłosiła szkodę pozwanej w dniu 27 grudnia 2017 roku wskazując rok 2013 jako okres, kiedy doszło do największej deformacji i przechyłu budynku, a pozew w tej sprawie został wniesiony 14 lutego 2019 roku, to przy półtoramiesięcznym opóźnieniu w dochodzeniu roszczenia przed Sądem, zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwaną należy ocenić jako nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) Słusznie wskazał sąd pierwszej instancji, że pozwana przed wszczęciem postępowania sądowego utrzymywała chęć naprawy szkód górniczych, a następnie w toku postępowania podniosła zarzut przedawnienia, co winno być kwalifikowane jako nadużycie prawa podmiotowego. Trafnie wskazał też sąd pierwszej instancji, że w sprawach o naprawienie szkody górniczej należy mieć w szczególności na względzie, że likwidacja szkód wywołanych ruchem zakładu górniczego jest wpisana w działalność górniczą, bowiem zgodnie z przepisami ustawy prawo górnicze właściciel nie może sprzeciwić się zagrożeniom spowodowanym ruchem zakładu górniczego, który jest prowadzony zgodnie z ustawą, a może jedynie żądać naprawienia wyrządzonej tym ruchem szkody. Zatem działalność zakładu górniczego powinna być tak zorganizowana, aby było realne uzyskanie rekompensaty przez poszkodowanego. Wiedzy o ustaniu tych wpływów w danym czasie można zaś w większym stopniu oczekiwać od podmiotów prowadzących eksploatację górniczą niż od poszkodowanych eksploatacją górniczą. Istotną okolicznością w aspekcie zastosowania art. 5 k.c. jest też związek dochodzonego roszczenia z uszczerbkiem mogącym grozić utratą dobra tak cennego jak dom mieszkalny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 maja 2005r., I ACa 76/06). Poszkodowana ruchem zakładu górniczego strona powodowa nie jest specjalistą w dziedzinie geologii i górnictwa, nie jest również świadoma etapów wydobycia, realizowanych w danym czasie eksploatacji, planów pozwanej odnośnie do zakończenia prac na określonym obszarze, a także szczegółowych wpływów takiej działalności na stanowiące ich własność budynki. Trafnie zwrócił też uwagę sąd pierwszej instancji na faktyczną nierówność stron postępowania. Pozwana dysponuje całym technicznym i prawnym zapleczem, czego pozbawiany jest z reguły poszkodowany jej działalnością obywatel. Pozwana ma nad nim oczywistą i zdecydowaną przewagę ekonomiczną i w przeciwieństwie do niego nie odczuwa faktycznych ujemnych skutków uszkodzeń substancji budowlanej, nie śpieszy jej się zatem z ich usunięciem i może swoiście dyktować warunki, na jakich je usunie.
63 W ocenie Sądu Apelacyjnego opinie biegłego sądowego z zakresu budownictwa J. K. i biegłego J. P. górnictwa, miernictwa górniczego, geologii, geofizyki i szacowania nieruchomości J. P. zostały sporządzone w sposób rzetelny, skrupulatny i z uwzględnieniem wszystkich elementów zawartych w zleceniach. Dowód z opinii biegłego ma specyficzny charakter z uwagi na to, że służy w procesie cywilnym dowodzeniu faktów wymagających wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 k.p.c., czyli wiedzy wykraczającej swym zakresem poza wiedzę powszechną. Sąd nie dokonuje jednak oceny wiarygodności opinii lecz ocenia ją pod względem fachowości, rzetelności czy logiczności, może także pomijać oczywiste pomyłki czy błędy rachunkowe. Oceniając opinię biegłego sąd powinien uwzględniać takie kryteria, jak poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego stanowiska, stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej (post. SA w Katowicach z 25.6.2009 r., V ACa 139/09, OSA w Katowicach 2009, Nr 4, poz. 8). Przy tej ocenie istotne znaczenie mają jak poziom wiedzy biegłego (fachowość), podstawy teoretyczne opinii oraz sposób motywowania i stopień stanowczości wyrażonych w niej wniosków (wyr. SN z 20.1.2015 r., V CSK 254/14, Legalis; por. też post. SN z 10.8.2017 r., II CSK 749/16, Legalis). Nie może jednak nie podzielać poglądów biegłego, czy w ich miejsce wprowadzać własnych stwierdzeń (wyr. SN z 19.12.1990 r., I PR 148/90, OSP 1991, Nr 11, poz. 300). Zdaniem Sądu Apelacyjnego słusznie przy tym Sąd I instancji nie oparł rozstrzygnięcia o wnioski zawarte w opinii biegłej sądowej z zakresu górnictwa i geologii R. P., która stwierdziła, że bezpośrednią przyczyną złego stanu obiektu jest woda opadowa, która w wyniku uszkodzenia poszycia dachowego, penetruje wnętrze budynku. Stwierdziła także, że spękania oraz pozostałe uszkodzenia wskazane w trakcie oględzin świadczą o innym pochodzeniu, niż związane z działalnością górniczą. Jednakże, co istotne, biegła nie dokonała oględzin dachu, stąd jej tak kategoryczne wnioski nie były uprawnione. Nadto, stwierdzenie to wykraczało poza zakres zlecenia Sądu I instancji, do którego biegła z zakresu górnictwa miała się odnieść. Jak wyjaśnił również biegły sądowy J. K. biegła R. P. formułowała wnioski w odniesieniu do zawyżonej kategorii odporności budynku (III), podczas gdy budynek miał zaledwie kategorię II i tym samym niższą odporność od zakładanej przez biegłą. Biorąc skorygowaną kategorię odporności budynku (II) oraz kategorię terenu górniczego (również II), istniały realne przesłanki do powstania szkód górniczych.
64 Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 3 k.p.c., art. 205¹² § 2 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 286 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sąd I instancji wniosków pozwanej o przeprowadzenia dowodu z opinii kolejnego biegłego sądowego lub opinii uzupełniającej biegłego sądowego J. K.. Zasadniczo, poza brakiem obiektywności i stronniczością pozwana nie przywołuje, także w uzasadnieniu apelacji, żadnych argumentów, które miałyby przemawiać za koniecznością przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego do spraw budownictwa, czy też sporządzenia prze biegłego J. K. kolejnej uzupełniającej opinii. Należy wskazać, że sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszej opinii, gdy zachodzi taka potrzeba, czyli wtedy, gdy opinia, którą dysponuje, zawiera istotne luki, jest niejasna, jako nienależycie uzasadniona bądź argumentacja osoby opiniującej nie pozwala sądowi skontrolować rozumowania biegłego co do trafności jego wniosków końcowych. (zob. wyrok SA w Katowicach z 25 lipca 2024r., V ACA 134/21) Zadaniem biegłego nie jest poszukiwanie dowodów i okoliczności mających uzasadniać argumentację stron procesu. W ocenie Sądu Apelacyjnego wydana w sprawie przez biegłego J. K. opinia była pełna i rzetelna, zaś wątpliwości zgłaszane przez pozwaną do opinii głównej zostały w sposób przekonywujący wyjaśnione w opiniach uzupełniających złożonych przez biegłego. Z tego powodu mając na uwadze treść art. 235² § 1 pkt 3 i 5 k.p.c. zasadnie Sąd I instancji postanowieniem z dnia 11 lipca 2024 roku pominął te dowody uznając je za zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania, gdyż fakty istotne dla rozpoznania sprawy zostały już dostatecznie ustalone.
65 Nie zasługiwał także na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na obciążeniu pozwanej obowiązkiem naprawy szkód spowodowanych przez innego przedsiębiorcę górniczego w czasie kiedy pozwana nie istniała jako podmiot prawa. Wprawdzie zgodzić należy się z pozwaną, że materiał dowody zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że pozwana jest następcą prawnym przedsiębiorstwa górniczego, który przed 2009 rokiem prowadził eksploatację górniczą w obszarze wpływu na nieruchomość powódki. W ocenie Sądu Apelacyjnego zasadnie Sąd Okręgowy stwierdził, że powódka wykazała przesłanki odpowiedzialności pozwanej za szkody górnicze na jej nieruchomości (art. 144 ust. 1 w zw. z art. 145 ust. 1 prawa górniczego i geologicznego i art. 435 k.c.) Ostatecznie nie budziło wątpliwości, że uszkodzenia powstałe na nieruchomości powódki są skutkiem ruchu prowadzonego przez pozwaną zakładu górniczego, za które ponosi odpowiedzialność co do zasady. Poza sporem pozostawało więc istnienie szkody i związku przyczynowego z ruchem zakładu górniczego. Pozwana kwestionując natomiast rozmiar szkody podnosiła, że budynek powódki był już wychylony przed rozpoczęciem działalności wydobywczej przez pozwaną. Stosownie do art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Adekwatny związek przyczynowy pełni w prawie cywilnym podwójna rolę: po pierwsze stanowi podstawę obowiązku odszkodowawczego, warunkującego powstanie cywilnej odpowiedzialności majątkowej, po drugie, jest zasadniczym kryterium wyznaczającym zakres tej odpowiedzialności, czyli wysokości odszkodowania. Normalny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest typowym następstwem tego rodzaju zdarzenia. Zatem w okolicznościach tej sprawy należy stwierdzić, że znaczne wychylenie budynku mieszkalnego powódki ponad 13 mm/m nastąpiło w 2014 roku i ma związek z działalności wydobywczą pozwanej w pokładzie 330. Do tego czasu, tj do 2014 roku ustalone wychylenie na poziomie 13 mm/m jest kwalifikowane jako „wychylenie o nieodczuwalnej uciążliwości” i nie powoduje konieczności wykonywania prac naprawczych. Dopiero zwiększenie wychylenia do poziomu ponad 15 mm/m stało się odczuwalne, co implikowało potrzebę prac naprawczych. Z całą stanowczością należy przyjąć, że gdyby w rejonie położenia nieruchomości powódki nie była prowadzona eksploatacja górnicza przez pozwaną, to nie doszłoby do dalszego wychylenia budynku, a tym samym nie powstałaby szkoda górnicza. Poprzednia działalność górnicza w rejonie nieruchomości powódki była prowadzona w 1993 roku (pokład 304) oraz 1998-1999 roku (pokład 315) i do czasu podjęcia działalności przez pozwaną teren był uspokojony. Jak zwrócił uwagę biegły J. P. pozwana nie wykonała przed rozpoczęciem eksploatacji pomiaru wychylenia pomimo, że z inwentaryzacji budynku powódki wykonanej w 2011 roku wynikało, że budynek jest wychylony. Inwentaryzacja została wykonana po ujawnieniu się wpływów wcześniejszych eksploatacji prowadzonych przez poprzedni zakład górniczy. Jeżeli pozwana nie wykonała wymaganych przez instrukcję nr 12 „Zasady oceny możliwości prowadzenia podziemnej eksploatacji górniczej z uwagi na ochronę obiektów budowlanych” z 2000 roku zaleceń należy przyjąć, że uznała iż suma wychylenia istniejącego przed 2014 rokiem i wychylenia prognozowanego nie przekroczy 15 mm/m. Zgodnie z treścią Instrukcji GIG nr 24/2023 wychylenie w wysokości 13 mm/m jest zakwalifikowane jako uciążliwość mała (10<U<15mm/m) użytkowania i zgodnie z wytycznymi wychylenie w tej wysokości nie wymaga wykonania żadnych prac naprawczych. Jednak wychylenie faktyczne po przeprowadzeniu eksploatacji po 2014 roku wynosi 22,9 mm/m. Wychylenie w ustalonej wysokości 22,9 mm/m jest zakwalifikowane jako uciążliwość duża (20<U<25mm/m) użytkowania i zgodnie z wytycznymi wychylenie w tej wysokości wymaga wykonania kosztownych prac naprawczych w postaci rektyfikacji, tzn. prostowania bryły budynku. W konsekwencji należy stwierdzić, że dopiero prowadzona przez pozwaną działalność wydobywcza doprowadziła do zwiększenia wychylenia budynku i w konsekwencji obowiązku naprawienia szkody. W odniesieniu do stanowiska pozwanej warto przy tym dodać, że szkoda w postaci przechyłu budynku stanowi jedną szkodę, a ewentualna odpowiedzialność innych podmiotów za jej wyrządzenie byłaby solidarna. Powódka zaś jako wierzyciel stosownie do art. 441 § 1 k.c. w zw. z art. 366 § 1 k.c. w zw. z art. 146 § 1 i art. 145 prawa geologicznego i górniczego może według wyboru dochodzić jej naprawienia od każdego z osobna.
66 Rozmiar i sposób naprawienia szkody na nieruchomości powódki wywołany ruchem zakładu górniczego został ustalony w oparciu o opinię biegłego J. K.. Stosownie do art. 145 prawa górniczego i geologicznego w zw. z art. 363 § 1 k.c. poszkodowanemu ruchem zakładu górniczego przysługuje prawo wyboru sposobu naprawienia szkody. Może więc domagać się naprawienia szkody poprzez przywrócenie stanu poprzedniego (restytucję) albo poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej odpowiadającej kosztom przywrócenia stanu poprzedniego. Określając wysokość szkody zważyć należy, iż zgodnie z art. 361 § 1 k.c. odszkodowanie nie może przewyższać poniesionej szkody. Z kolei rozmiar szkody wyznacza uszczerbek w majątku poszkodowanego spowodowany zdarzeniem, które wywołało szkodę (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 6 września 2018 roku, V CSK 495/15, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 19 lutego 2016r., I ACa 1003/15, z dnia 15 kwietnia 2021r., I ACa 462/20) Skoro nie istnieje ekonomicznie i technicznie uzasadniona możliwość naprawy budynku mieszkalnego, to w takiej sytuacji szkodą jest równowartość lokalu w budynku pomniejszonej o koszty naturalnego zużycia. Biegły sądowy J. K. ustalił sumaryczną wartość odtworzeniową budynku (netto) na kwotę 407 674 zł, zaś stopień zużycia budynku określił na 63,13%. Należne powódce odszkodowanie w cenach za II kwartał 2023 roku za wyrządzoną szkodę w lokalu nr (...) należało ustalić na kwotę 81 167 zł brutto.
67 Odnosząc się do ponoszonego przez pozwaną zarzutu naruszenia art. 362 k.c., w którym pozwana upatrywała przyczynienie się powódki do powstania szkody wymaga podkreślenia, że zły stan budynku rzutujący na zakres i sposób naprawy nie jest wynikiem braku prac remontowych i konserwacyjnych lecz powstał w następstwie szkód górniczych. Jak ustalił Sąd Okręgowy w oparciu o opinię biegłego sądowego J. K. budynek uległ znacznemu wychyleniu i skręceniu bryły, co wymaga rektyfikacji. Nadto, w związku z przemieszczeniem się ściany północnej budynku powstała regularna przerwa pomiędzy pokryciem papowym, a opierzeniem muru, co skutkuje niekontrolowanym zalewaniem wnętrza budynku w rejonie ściany północnej. Stąd też w ocenie Sądu Apelacyjnego nawet gdyby powódka przeprowadzała bieżące prace remontowe, co jak wynika ze zdjęć budynku choć w części de facto czyniła np. wymiana okien, czy wymiana płyt karton-gipsowych, to nie uchroniłaby nieruchomości budynkowej przed tak negatywnym wpływem szkód górniczych, ani nie zminimalizowałaby szkody.
68 Za uzasadniony natomiast Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia art. 361 § 2 k.c. w związku z art. 481 § 1 i 2 k.c. Wymagało bowiem zmiany rozstrzygnięcie Sądu I instancji w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 80 000 zł. Sąd Okręgowy przywołując art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. stwierdził iż zasadność począwszy od dnia następnego pod doręczeniu pozwanej odpisu pozwu. Zgodnie z treści art. 363 § 2 k.c. jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili. (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2014r., IV CSK 375/13, wyrok Sądu Najwyższego z 4 lutego 2005 r., I CK 569/04, wyrok Sądu Najwyższego z 21 listopada 2003r., II CK 239/02, wyrok Sądu Najwyższego z 25 lipca 2002, III CKN 1331/00, Legalis). Oznacza to, że odsetki za opóźnienie w zapłacie odszkodowania należą się od dnia ustalenia przez Sąd wysokości odszkodowania z uwzględnieniem cen z daty orzekania. Skoro aż do chwili sporządzenia opinii biegłej strony pozostawały w sporze co do zakresu szkody, jak i jej wysokości, to zasadne było, w świetle art. 455 k.c. w związku z art. 481 k.c., zasądzenie odsetek od należnej tytułem odszkodowania kwoty od dnia następnego po doręczeniu pozwanej opinii biegłej. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 maja 2024r., V ACa 845/22) W przedmiotowej sprawie ustalenie wysokości odszkodowania nastąpiło w oparciu o opinię biegłego J. K. z października 2023 roku, w której uwzględniono poziom cen za usługi i materiały w III kwartale 2023 roku. Sposób naprawienia szkody i jej wysokość zostały przedstawione dopiero w tej opinii biegłego. Odpis opinii został doręczony pozwanej w dniu 22 stycznia 2024 roku. W rezultacie od dnia następnego, tj. od dnia 23 stycznia 2024r pozwana popadła w opóźnienie w zapłacie świadczenia. W związku z tym Sąd Apelacyjny zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dochodzonej pozwem kwoty 80 000 zł od dnia 23 stycznia 2024r., a w pozostałym zakresie powództwo o odsetki za okres wcześniejszy zostało oddalone.
69 Mając na względzie powyższe Sąd Apelacyjny za zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt 1 ppkt a) o tyle, że zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od wskazanej kwoty 80 000 zł od dnia 23 stycznia 2024r., a w pozostałym zakresie powództwo o zapłatę odsetek od tej kwoty oddalił. Na podstawie art. 385 k.p.c. w pozostałej części jako niezasadną Sąd Apelacyjny apelację pozwanego oddalił.
70 O kosztach postepowania apelacyjnego orzeczono na postawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz § 1 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie obciążając nimi w całości pozwaną albowiem apelacja została uwzględniona jedynie w nieznacznej części.
71 SSA Aleksandra Korusiewicz
Powołane przepisy
- Kodeks cywilny, art. 5
- Kodeks cywilny, art. 6
- Kodeks cywilny, art. 144
- Kodeks cywilny, art. 361 (§ 1, § 2)
- Kodeks cywilny, art. 362
- Kodeks cywilny, art. 363 (§ 1, § 2)
- Kodeks cywilny, art. 366 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 435 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 441 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 455
- Kodeks cywilny, art. 481 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 3
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 100
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 108 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 174 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 205¹² (§ 2)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 227
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 228 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 233 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 235² (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 278 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 286
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 361 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 382
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 385
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 386 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 387
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 391 (§ 1)
- Prawo geologiczne i górnicze, art. 144
- Prawo geologiczne i górnicze, art. 145
- Prawo geologiczne i górnicze, art. 146
- Prawo geologiczne i górnicze, art. 149