Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Uzasadnienie orzeczenia Sądu Rejonowego w Nowym Sączu z dnia 25 listopada 2025 r., I C 449/25

Sąd
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu
Wydział
I Wydział Cywilny
Sygnatura
I C 449/25
Data
Forma
Uzasadnienie
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła

Tekst

1 Sygn. akt I C 449/25

Uzasadnienie

2 wyroku z dnia 21.10.2025 r.

3 Powodowie H. Z. i G. Z. w pozwie wniesionym do tut. Sądu w dniu 25.03.2025 r. (k. 5-16) domagali się zasądzenia od pozwanego Banku (...) S.A. z siedziba w E. kwoty 57.257,27 zł oraz 3.145,66 CHF, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń wykonywanych na rzecz pozwanego w okresie od 15.11.2004 r. do 07.02.2014 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od tych kwot od dnia 01.03.2025 r. do dnia zapłaty, a także zasądzenia na ich rzecz zwrotu kosztów procesu, według norm przepisanych.

4 W uzasadnieniu wskazali, że zawarli umowę kredytu hipotecznego z pozwanym bankiem, jako konsumenci. Pracownik pozwanego, w chwili prezentowania oferty zawarcia umowy kredytu powodom, nie przedstawiał rzetelnych informacji pozwalających ocenić rozmiar ryzyka związanego z produktem powiązanym z walutą obcą oraz konsekwencji ekonomicznych, zastosowanych w niej mechanizmów. Ponadto, w chwili podpisywania umowy kredytowej, faktyczna wysokość zobowiązań z niej wynikających, pozostała niemożliwa do ustalenia, a niedostateczny zakres informacji udostępnionych przez pozwanego, uniemożliwił rzetelną ocenę konsekwencji ekonomicznych płynących z jej zawarcia. Umowa przewidywała pobieranie środków tytułem spłaty kredytu bezpośrednio przez pozwanego z wskazanego rachunku bankowego, według dokonanych przez niego obliczeń. W ocenie powodów, treść zawartej między stronami umowy kredytu jest sprzeczna z właściwością umowy kredytu, a przez to jest niezgodna z art. 69 ustawy Prawo bankowe i prowadzi do obejścia prawa. W ocenie powodów istotą sporu pomiędzy stronami jest ocena zgodności z prawem powstałego miedzy stronami stosunku prawnego i ocena treści postanowień zawartych w § 2 ust. 1 umowy kredytu, ust. 2 pkt 1, ust. 2 pkt 2, ust. 2 pkt 3, ust. 2 pkt 4 załącznika nr 7 do umowy kredytu, które dotyczą wprowadzenia klauzuli denominacyjnej świadczenia stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwanego pod kątem ich abuzywności w świetle przepisów prawa, skutku ich abuzywności dla ostatecznego kształtu powstałego pomiędzy stronami stosunku prawnego, w tym również w kontekście oceny jego ewentualnej całkowitej nieważności na skutek ich bezskuteczności, a w konsekwencji określenia wymiaru, w jakim pozwany pozostawać będzie bezpodstawnie wzbogacony kosztem powodów. W ocenie powodów, umowa poddana ocenie w niniejszej sprawie winna być oceniona, jako bezwzględnie nieważna. Kwestionowane postanowienia umowne, stanowią bowiem klauzule abuzywne, naruszające dobre obyczaje oraz prowadzące do powstania znaczącej nierównowagi praw i obowiązków ze szkodą dla konsumenta, a w konsekwencji są bezskuteczne. Bezskuteczność kwestionowanych postanowień z kolei prowadzi do nieważności całej umowy, ponieważ jej dalsze obowiązywanie w kształcie pozbawionym kwestionowanych postanowień, nie jest możliwe. Na skutek nieważności umowy, całość środków pobranych przez pozwanego od powodów stanowi świadczenie nienależne, którego zwrotu powodowie domagają się w niniejszej sprawie. Wartość roszczeń wobec pozwanego, z tytułu nieważności kwestionowanej umowy kredytu, powodowie ustalili, jako równowartość wszystkich środków uiszczonych przez powoda na rzecz pozwanego, tytułem spłaty rat kredytu.

5 Pozwany Bank (...) S.A. w odpowiedzi na pozew (k. 49-74) wniósł o oddalenie powództwa oraz obciążenie powodów kosztami postępowania.

6 W obszernym uzasadnieniu zaprzeczył, by umowa była nieważna, by zawierała klauzule abuzywne, by postanowienia umowy były niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszały interesy powoda, by umowa mogła zostać przekształcona w umowę kredytu złotowego, oprocentowanego jak kredyt frankowy lub uznana za nieważną, wskutek stwierdzenia bezskuteczności spornych klauzul. Pozwany zakwestionował roszczenia powoda co do zasady, jak i co do wysokości. Niezależnie od powyższego, sporny kredyt został w całości spłacony w 2014 r., a stwierdzenie nieważności umowy jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji, w której umowa nadal obowiązuje. Nie można natomiast uczynić tego wobec węzła obligacyjnego, który został już wykonany. Co więcej, stwierdzenie nieważności umowy, która została wykonana wiele lat przed wniesieniem powództwa, stałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, w szczególności z zasadą pewności obrotu gospodarczego i zasadą lojalności kontraktowej. Dodatkowo, roszczenie powodów, oprócz oczywistej bezpodstawności, jest przedawnione w zakresie świadczeń spełnionych na rzecz banku w okresie wcześniejszym niż 3 lata przed podjęciem przez powoda próby przerwania biegu przedawnienia w niniejszej sprawie. Ponadto, jedno z powodów, w chwili zawierania umowy, było pracownikiem pozwanego banku więc nie może być mowy o braku świadomości, co do jej treści.

7 Powodowie w piśmie z dnia 20.05.2025 r. (k. 102-112) wskazali, że w przypadku roszczeń restytucyjnych kierowanych przez konsumenta w stosunku do przedsiębiorcy, bieg terminu przedawnienia jest uzależniony od powzięcia przez konsumenta świadomości, co do nieuczciwego charakteru warunku umownego, stanowiącego podstawę jego roszczeń (w rozumieniu art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13). W niniejszej sprawie zatem dopiero w chwili złożenia przez powodów pozwanemu pisma powołującego się na abuzywny charakter umownych klauzul denominacyjnych oraz wyrażającego brak woli ich sanowania, rozpoczął się bieg 6-letniego terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych strony powodowej, a zatem nie doszło do ich przedawnienia.

8 Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy:

9 Powodowie są małżeństwem od 2002 r. W 2004 r. zaczęli starać się o kredyt na remont wspólnego domu. Ich pierwszym wyborem był Bank (...), gdyż mieli tam wcześniej założone konto bankowe. Przyszli do banku i powiedzieli doradcy w jakiej kwocie złotych kredyt potrzebują. Doradca zaproponował im kredyt we frankach szwajcarskich, wskazując że jest to dla nich najlepsze rozwiązanie. Wskazywał wówczas, że dla powodów jest bez różnicy, czy kredyt jest w złotówkach, czy we frankach, gdyż jego wypłata jest w złotówkach i spłacać go będą również w złotówkach. Wyjaśnił im, że jest to wyłącznie czynność techniczna banku. Doradca zachwalał stabilność tej waluty, mówił że ryzyko tego kredytu jest minimalne.

10 Z uwagi na powyższe, w dniu 28.09.2004 r. powodowie zdecydowali się złożyć wniosek kredytowy, który został pozytywnie rozpatrzony.

11 W dniu 13.10.2004 r. powodowie zawarli z Bankiem (...) S.A. z siedzibą w A. umowę kredytu hipotecznego Nr (...). Na mocy umowy Bank udzielił kredytobiorcom, na warunkach określonych w umowie oraz Regulaminie kredytowania osób fizycznych w Banku (...) S.A. kredytu w wysokości 19.000 CHF, a kredytobiorcy zobowiązali się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami, zgodnie z warunkami umowy. Kredyt miał być przeznaczony na remont domu jednorodzinnego położonego w miejscowości (...). Kredyt został udzielony na okres 132 miesięcy, licząc od dnia wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy z ostatecznym terminem spłaty w dniu 14.10.2015 r. Okres wykorzystania kredytu wynosił 3 miesiące, a okres spłaty 123 miesiące, gdyż w okresie wykorzystania kredytu oraz kolejnych 6 miesięcy, bank udzielał kredytobiorcy karencji w spłacie kapitału (§ 2 umowy). Kredytobiorca zobowiązany był do zapłaty prowizji bankowej od kwoty przyznanego kredytu w wysokości 190 CHF, co stanowiło 1%kwoty kredytu. Prowizja miała być płatna jednorazowo i nie podlega zwrotowi. Bank miał potrącić prowizję bankową z kwoty udzielonego kredytu, w dniu uruchomienia pierwszej transzy kredytu. W związku z kampanią (...) w całym okresie kredytowania bank nie pobierał opłaty/prowizji przewidzianej w Tabeli opłat i prowizji Banku (...) S.A. dla klientów indywidualnych: za podwyższenie kwoty kredytu, za przedterminową spłatę kredytu oprocentowanego według stopy zmiennej, za zmianę kredytu oprocentowanego według stopy zmiennej (§ 3 umowy). W dniu sporządzenia umowy, oprocentowanie kredytu wynosiło 3,20% w stosunku rocznym. Oprocentowanie w całym okresie kredytowania, stanowiło sumę stawki LIBOR dla terminów 6-cio miesięcznych i marży w wysokości 2,40%, która miała być stała w całym okresie kredytowania. Oprocentowanie kredytu stanowiące podstawę naliczania odsetek ustalane było jako suma stawki LIBOR dla terminów 6-cio miesięcznych z przedostatniego dnia roboczego przed uruchomieniem kredytu i marży określonej w ust. 2 i mogło różnić się od wartości podanej w ust. 1 (§ 4 ust. 3). Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy LIBOR określonej w ust. 2 (§ 4 ust. 5). Kredyt lub transza miały zostać wypłacone, na podstawie wniosku kredytobiorcy o wypłatę kredytu, złożonego najpóźniej na jeden dzień przed planowaną wypłatą. Wypłata miała następować zgodnie z harmonogramem wypłat, stanowiącym załącznik nr 2 do umowy kredytu, po spełnieniu ww. warunków (§ 5). Prawne zabezpieczenie spłaty udzielonego kredytu stanowiła wpisana na pierwszym miejscu hipoteka zwykła w wysokości 19.000 CHF z tytułu udzielonego kredytu i hipoteka kaucyjna do wysokości 10.300 CHF, z tytułu odsetek umownych i kosztów udzielonego kredytu, ustanowiona na rzecz banku na finansowanej nieruchomości, położonej w miejscowości F. oraz cesja praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych z zastrzeżeniem ust. 4 – suma ubezpieczenia pierwszej polisy wynosiła 120.000 zł. Suma ubezpieczenia w kolejnych polisach, powinna być równa wartości nieruchomości na moment przedłużenia ubezpieczenia, jednakże nie niższa niż kwota aktualnego salda kredytu. Zabezpieczeniem były też wpływy na rachunek ROR prowadzony w banku wraz z pełnomocnictwem do pobierania środków na spłatę zadłużenia (§ 7 umowy). W okresie karencji w spłacie kapitału kredytobiorca zobowiązany był do spłaty bieżących odsetek. O wysokości miesięcznych odsetek bank miał zawiadomić kredytobiorcę pisemnie. Zawiadomienie stanowiło integralną część kredytu. Zmiana wysokości odsetek, nie stanowiła zmiany warunków umowy i nie wymagała zawarcia aneksu (§ 8 umowy). W całym okresie kredytowania odsetki naliczane były od faktycznego zadłużenia i płatne miały być w terminach określonych w harmonogramie spłat. Do obliczania odsetek przyjmuje się faktyczną liczbę dni w miesiącu, przy założeniu że rok liczy 360 dni. Za dzień spłaty uznawano dzień wpływu środków na rachunek kredytu. Kredytobiorca zobowiązał się dokonać spłaty rat kredytu i odsetek w terminach i wysokościach określonych w harmonogramie spłat stanowiącym integralną część umowy. Strony umowy ustaliły, że w okresie spłaty kredyt będzie spłacany w ratach malejących – kapitał kredytu będzie spłacany w równych ratach miesięcznych, odsetki naliczane miały być od faktycznego zadłużenia i płatne w terminach miesięcznych. Strony umowy ustaliły, że spłaty zadłużenia będą dokonywane poprzez obciążenie rachunku kredytobiorcy do którego wystawi pełnomocnictwo i z którego bak będzie pobierał środki na spłatę zadłużenia w kwotach i terminach wynikających z zawartej umowy kredytu (§ 9 umowy). Spłata kredytu przed upływem terminów określonych w harmonogramie spłat wymagała złożenia przez kredytobiorcę pisemnej dyspozycji wskazującej, czy wcześniejsza spłata skróci okres spłaty kredytu z zachowaniem wysokości miesięcznych rat kapitałowo odsetkowych, czy zmniejszy wysokość miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych z zachowaniem okresu spłaty kredytu oraz zawarcia aneksu do umowy kredytu. Wszelkie wpłaty dokonane w innym trybie niż określony wyżej, nie zmniejszały stanu zadłużenia i miały być zaliczane na poczet przyszłych płatności, zgodnie z dotychczasowym harmonogramem spłat. Wcześniejsza spłata była możliwa, jeżeli minimalna kwota spłaty wyniesie 5.000 zł lub równowartość tej kwoty w walucie (§ 10). Bank mógł, na pisemny wniosek kredytobiorcy, dokonać zmiany warunków spłat kredytu, w tym zmiany waluty udzielonego kredytu. Swoją decyzję bank uzależniał od pozytywnej oceny zdolności kredytowej kredytobiorcy. Bank nie wyrażał zgody na przewalutowanie kredytu w przypadku, gdy kwota aktualnego zadłużenia byłaby niższa niż 10.000 zł lub równowartość tej kwoty w walucie (§ 11). W § 16 ust. 2 wskazano, że w przypadku kredytów walutowych, zastosowanie mają dodatkowo postanowienia zawarte w załączniku nr 7 do umowy kredytu. Umowa wygasała po całkowitej spłacie kredytu wraz z odsetkami i pozostałymi kosztami związanymi z ustanowieniem, utrzymaniem i zwolnieniem zabezpieczeń spłaty kredytu oraz dokonaniu końcowego rozliczenia spłaty kredytu. W terminie 7 dni od wygaśnięcia umowy Bank miał wystawić oświadczenie o całkowitej spłacie kredytu wraz z odsetkami, które stanowić miało podstawę wykreślenia hipoteki (§17).

12 Zgodnie z Załącznikiem nr 7 do umowy kredytu (do którego odnosi się umowa kredytu hipotecznego w § 16 ust. 2 umowy) prowizja banku od kredytu walutowego, naliczana była i pobierana w złotych po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku, zgodnie z Tabela kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku w dniu zapłaty prowizji (ust. 2 pkt 1). Kwota kredytu lub transza kredytu wypłacona miała być w złotych, po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w Banku w dniu wypłaty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku (ust. 2 pkt 2). Kwota spłaty podlegała przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w Banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku (ust. 2 pkt 4).

13 Z kolei w ust. 1 ww. załącznika zostało zawarte oświadczenie, iż w związku zaciągnięciem kredytu walutowego, kredytobiorcy znane są oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka.

14 W dniu 21.03.2005 r. strony podpisały aneks do ww. umowy kredytu hipotecznego – w związku z wnioskiem kredytobiorców o skrócenie okresu karencji w spłacie kredytu oraz zmianie dnia miesiąca w którym ma przypadać spłata raty kredytu. na mocy ww. aneksu § 2 ust. 3 i 4 umowy kredytu, otrzymały brzmienie: ust.3: „Kredyt zostaje udzielony na okres 132 miesięcy, licząc od dnia wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy, z ostatecznym terminem spłaty w dniu 01.10.2015 r.”, natomiast ust.4: „okres wykorzystania kredytu wynosi 3 miesiące a okres spłaty 127 miesięcy. W okresie wykorzystania kredytu, o którym mowa w ust. 4 oraz kolejnych 2 miesięcy bank udziela kredytobiorcy karencji w spłacie kapitału” (§ 1). W § 2 aneksu wskazano, że kredytobiorca zobowiązuje się od 1.04.2005 r. dokonywać spłaty rat kredytu i odsetek w terminach i wysokościach określonych w nowym harmonogramie spłat stanowiącym załącznik do aneksu. Za zmianę warunków umowy na wniosek klienta Bank miał pobrać opłatę w wysokości 150 zł (§ 3).

15 Dowód: wniosek kredytowy – k. 83-85, decyzja kredytowa – k. 86-89, umowa kredytu hipotecznego nr (...) – k. 20-21, załącznik nr 7 d umowy kredytu hipotecznego – k. 25/2, aneks – k. 27

16 Wypłata kredytu powodom nastąpiła w następujący sposób: w dniu 14.10.2004 r. wypłacono im kwotę 1.710 CHF, wtedy tez pobrano prowizję w kwocie 190 CHF, a następnie w dniu 21.10.2004 r. wypłacono im dalszą kwotę 17.100 CHF.

17 Powodowie przez cały okres trwania umowy regularnie spłacali raty. Umowa zakończyła się przed terminem, gdyż powodowie w dniu 22.01.2014 r. dokonali nadpłaty w kwocie 3.145,66 CHF. Przez cały okres trwania umowy spłacili łącznie 23.010,25 CHF, z czego 19.000 CHF stanowił kapitał, natomiast 3.954,48 CHF – odsetki, a 55,77 CHF – inne opłaty. Licząc w złotówkach, powodowie przez cały okres trwania umowy spłacili: 57.257,23 zł, z czego 46.538,46 zł stanowił kapitał, 10.569,63 zł to odsetki, a 149,13 zł to inne opłaty. Podsumowując, powodowie spłacili 57.257,27 zł i 3.145,66 CHF.

18 Dowód: zaświadczenie – k. 30-31 i k. 39-40, wniosek o wypłatę transzy kredytu – k. 78-79, potwierdzenie wykonania dyspozycji – k. 81, 82

19 Pismem z dnia 25.02.2025 r. powodowie złożyli reklamację w pozwanym Banku (...) S.A., domagając się zwrotu nienależnie pobranych środków w okresie od 15.11.2004 r. do 07.02.2014 r. w kwocie 57.257,27 zł i 3.145,66 CHF oraz zwrotu nienależnie pobranej prowizji w kwocie 190 CHF.

20 W odpowiedzi na powyższe, pozwany Bank, w piśmie z dnia 4.03.2025 r., odmówił spełnienia świadczeń powodów.

21 Dowód: reklamacja – k. 32-34

22 Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych wyżej dowodów z dokumentów zgromadzonych w aktach niniejszej sprawy, które nie pozostawały ze sobą w sprzeczności i których autentyczności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy nie zakwestionowała skutecznie żadna ze stron niniejszego postępowania. W szczególności dotyczy to dokumentów w postaci umowy zawartej pomiędzy stronami, aneksu oraz regulaminów oraz oświadczeń składanych przez strony.

23 Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd oparł się także na zeznaniach powodów, które Sąd ocenił jako szczere, logiczne i pełne. Nie uszło uwadze Sądu to, że przesłuchanie stron jest de facto dowodem wyłącznie posiłkowym, tym niemniej w niektórych wypadkach może się on okazać dowodem wręcz kluczowym dla odtworzenia istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia okoliczności. W niniejszej sprawie powodowie zrelacjonowali przebieg zdarzeń związanych z zawarciem umowy kredytu. Sąd uznał wyjaśnienia powodów za wiarygodne w całości. Z całokształtu zebranych materiałów dowodowych wynika jednoznacznie, że powodowie pozostawali w przekonaniu, że produkt, który bank oferuje, jest produktem bezpiecznym, albowiem zapewniano ich o stabilności i wysokiej korzystności waluty CHF w okresie powzięcia przez nich kredytu ponieważ według informacji przekazanej przez pracownika banku umowa kredytowa była standardowa, a kurs waluty CHF stabilny. Stanowiska tego nie zmienia okoliczność, że pozwany G. Z. był w chwili podpisania umowy pracownikiem pozwanego Banku. Wskazać bowiem należy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 21.09.2023 r. wydanym do sprawy C-139/22 jednoznacznie stwierdził, że posiadanie wykształcenia wyższego w dziedzinie zarządzania i finansów, a nawet fakt zatrudnienia w banku udzielającym kredytu, nie pozbawia kredytobiorcy statusu konsumenta, a przez to nie wyklucza możliwości skutecznego zakwestionowania nieuczciwej umowy. Trybunał po raz kolejny zaakcentował więc, że obowiązek informacyjny banku polega na tym, aby wszystkie rzeczywiste ryzyka, na które narażony jest kredytobiorca-konsument były dla niego w pełni zrozumiałe. W szczególności banki nie mogą samodzielnie oceniać, czy dany klient posiada wystarczającą wiedzę w zakresie umów kredytowych, czy też nie. Objęcie konsumenta ochroną wynikającą z Dyrektywy 93/13 nie zależy od konkretnego zasobu wiedzy, jaką w danym temacie dysponuje kredytobiorca. Z tego powodu nawet jeśli pracownik banku jest lepiej zorientowany w danej dziedzinie niż przeciętny kredytobiorca, to nie traci on statusu konsumenta i może na tych samych zasadach powoływać się na zastosowanie w jego umowie klauzul niedozwolonych.

24 Sąd postanowił pominąć dowód z opinii biegłego sądowego zawnioskowany przez stronę pozwaną oraz przez powodów – na podstawie art. 235² § 1 pkt 2 k.p.c. W ocenie Sądu przedmiotowy dowód miał wykazać fakty nieistotne dla finalnego rozstrzygnięcia sporu zawisłego w niniejszej sprawie, ze względu na uwzględnienie roszczenia powodów.

25 Sąd zważył, co następuje:

26 Powództwo zasługiwało na uwzględnienie niemalże w całości.

27 Powodowie, uzasadniając dochodzone w sprawie roszczenie, wskazywali na nieważność umowy kredytu z dnia 13.10.2004 r. – przesłankowo. Zarzucali sprzeczność umowy (jej postanowień) z przepisami prawa o charakterze bezwzględnie obowiązującym. Niezależnie od powyższego, powodowie wywodzili w pozwie, że postanowienia umowy kredytu odnoszące się do waloryzacji (denominacji) do waluty obcej – CHF, stanowią klauzule abuzywne i z tego względu nie wiążą ich - jako konsumentów. Skutkiem owej abuzywności, powinno być stwierdzenie nieważności całej umowy, ponieważ dalsze jej obowiązywanie w kształcie pozbawionym kwestionowanych postanowień, nie jest możliwe.

28 Przystępując do rozważań w powyższym zakresie, wskazać należy, że sporną w sprawie umowę kredytu należy uznać za umowę kredytu denominowanego do waluty obcej – CHF. Strony ustaliły, że kredyt zostanie wypłacony w złotych i w tej też walucie będzie spłacany, natomiast w umowie wskazano kwotę kredytu w CHF i w harmonogramie spłaty raty także miały być wyrażane w CHF. Podkreślić w tym miejscu należy, że w Załączniku nr 7 do umowy (który na mocy § 16 ust. 2 umowy ma bezpośrednie zastosowanie w przypadku kredytów walutowych) wskazano, że kredyt spłacany jest w złotych, a także wypłacany jest w złotych. W świetle jednoznacznego brzmienia postanowień umowy w ww. zakresie, twierdzenia pozwanego, jakoby strony zawarły kredyt stricte walutowy oraz co do tego, że kredytobiorca od początku miał możliwość uzyskać wypłatę kredytu bezpośrednio w walucie CHF i spłacać kredyt także w tej walucie, należy uznać za gołosłowne.

29 Nadmienić w tym miejscu należy, że samo zawarcie umowy kredytu denominowanego, czy też indeksowanego do waluty obcej - także przed uregulowaniem tego rodzaju kredytu wprost w ustawie - mieściło się w granicach swobody umów (art. 353¹ k.c.). W istocie ustawodawca, wprowadzając z dniem 26.08.2011 r. do ustawy z dnia 29.08.1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1896) przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a, dał bowiem wyraz temu, że dostrzega fakt wykształcenia się w obrocie nowego rodzaju umowy kredytu i aprobuje to.

30 Sąd nie ma wątpliwości co do tego, że przedmiotowa umowa z dnia 13.10.2004 r. jest wadliwa w zakresie odnoszącym się do uregulowania mechanizmu waloryzacji. Umowa ta została bowiem tak skonstruowana, że bankowi w istocie pozostawiono możliwość kształtowania pośrednio, w drodze jednostronnych czynności, wysokości zobowiązań kredytobiorcy, na którym spoczywało przy tym nieograniczone ryzyko walutowe. W świetle postanowień przedmiotowej umowy kredytu, saldo kredytu wyrażone było w CHF, natomiast wypłata kredytu następowała w złotych według kursu kupna CHF wynikającego z Tabeli kursów walut obowiązującej w Banku w dniu wypłaty kredytu (ust. 2 pkt 2 Załącznika nr 7 do umowy kredytu). Po drugie, wysokość świadczeń w złotówkach należnych od kredytobiorcy tytułem rat kredytu, była wyliczana według kursu sprzedaży CHF, wynikającego z ww. Tabeli w dniu płatności raty (ust. 2 pkt 4 Załącznika nr 7 do umowy kredytu).

31 Podkreślenia wymaga, że kwestia sposobu tworzenia przez banki tabel kursowych, nie została uregulowana przez ustawodawcę. Obowiązujący w dacie zawarcia analizowanej tu umowy art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe ograniczał się do nałożenia na banki obowiązku ogłaszania w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny „stosowanych kursów walutowych”. Przepis ten nie wskazywał natomiast, jak owe kursy walutowe powinny być przez banki ustalane. Jednocześnie brak było zapisów odnoszących się do tworzenia Tabel kursów w Banku (...) S.A. w analizowanej w tej sprawie umowie kredytu, bądź w załącznikach do tej umowy. Bez znaczenia jest tutaj okoliczność, czy kwestie sposobu ustalania przez pozwanego ujętych w tabelach kursów walut obcych, w tym CHF, regulowały procedury wewnętrzne Banku, obowiązujące w dacie zawarcia przedmiotowej w sprawie umowy kredytu. Treść takich procedur, nie została ujawniona kredytobiorcom na etapie zawierania umowy i bez wątpienia nie stanowiły one części stosunku obligacyjnego łączącego strony. Ewentualne wyjaśnienie przez pozwanego dopiero na etapie sporu sądowego stosowanej metodologii wyliczania wartości kursów walut obcych, nie mogło konwalidować braku uwzględnienia tej materii, w ramach stosunku zobowiązaniowego stron.

32 Skoro w umowie kredytu nie uregulowano kwestii związanych z zasadami ustalania przez pozwanego wysokości kursu CHF, oznacza to, że analizowana umowa odwoływała się do wskaźnika, którego wysokość kształtować mogła bez żadnych ograniczeń jedna ze stron umowy. Okoliczność, że takie ograniczenia wynikały potencjalnie z zasad działania wolnego rynku - które w praktyce uniemożliwiałyby pozwanemu ustalanie kursów walut obcych na poziomie nierynkowym - z punktu widzenia oceny ważności i skuteczności analizowanych postanowień umowy, pozostaje bez znaczenia. Treść umowy nie przewidywała przecież, że bank powinien stosować kurs CHF nie odbiegający od poziomu rynkowego. Zatem w świetle treści umowy, bank był uprawniony do ustalenia kursu CHF na dowolnym wybranym przez siebie poziomie. Umowa zawarta z powodami została tak skonstruowana, że nawet gdyby kurs ustalony przez bank kredytujący znacząco odbiegał od kursu rynkowego, i tak nie stanowiłoby to naruszenia warunków przedmiotowej umowy.

33 Sąd w niniejszym składzie podziela stanowisko doktryny i orzecznictwa, w którym uznano, że umowa dotknięta opisaną wyżej wadliwością nie może się ostać w żadnej części. W ramach tego stanowiska wykształciły się w orzecznictwie dwie główne koncepcje. Pierwsza z nich zakłada, że umowa kredytu jest w takiej sytuacji dotknięta nieważnością bezwzględną o charakterze pierwotnym. Nieważność ta ma wynikać z przekroczenia granic swobody umów w rozumieniu art. 353¹ k.c., poprzez ukształtowanie stosunku obligacyjnego niezgodnie z jego naturą, ewentualnie także ze sprzeczności umowy z normą art. 69 ustawy Prawo bankowe. Zgodnie z drugą koncepcją, nieważność takiej umowy ma charakter wtórny, w tym znaczeniu, że jest ona skutkiem wyeliminowania z umowy postanowień abuzywnych, bez których umowa ta pozbawiona jest essentialia negotii, zaś tak powstałych luk nie można uzupełnić ani w drodze wykładni oświadczeń woli stron, ani też poprzez odwołanie do przepisów prawa bądź przyjętych zwyczajów.

34 W niniejszej sprawie postanowienia umowy uzależniały wysokość rat kredytu uiszczanych w złotych polskich oraz wysokość salda kredytu pozostałego do spłaty wyliczoną w złotych polskich, od kursu sprzedaży CHF, który wynikał z tabeli kursowej pozwanego banku w sytuacji, gdy sama umowa nie wskazywała, w jaki sposób ów kurs ma być przez bank ustalany. W ocenie Sądu zastosowanie walutowych klauzul indeksacyjnych powinno opierać się na takim ich zapisaniu, by zmienność kursu waluty obcej została wyznaczona przez element zewnętrzny i możliwie obiektywny w stosunku do stron umowy tego rodzaju, określany przez instytucje finansowe spełniające kryteria bezstronnego działania w stosunku do banku udzielającego takiego kredytu. Za sprzeczne zaś z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy natomiast uznać zapisy umowy, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli kredytodawca, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytodawcę. Zamieszczenie w umowie takiej klauzuli nie może zostać uznane za działanie pozostające w granicach swobody umów z art. 353¹ k.c. Umowa zawierająca tego rodzaju klauzule, powinna zostać uznana za nieważną z powodu jej sprzeczności z normą zawartą w powołanym przepisie ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia i bez względu na sposób jej wykonywania przez stronę upoważnioną do tego, aby z tego uprawnienia skorzystać w okresie jej obowiązywania. Zastosowanie takiego sposobu obliczania rat trudno jest na gruncie art. 69 ust. 1 Prawa bankowego uznać za zgodne z prawem oznaczenie kredytu podlegającego spłaceniu. Również z tego powodu można się więc dopatrzeć nieważności umowy, w której taka klauzula została zastosowana na potrzeby określenia głównego zobowiązania kredytobiorcy.

35 Nawet gdyby uznać tak skonstruowaną umowę za ważną, to jej postanowienia, uzależniające wysokość zobowiązania kredytobiorcy od wysokości kursu CHF ustalanego przez bank w sposób jednostronny i nie doznający w świetle treści umowy żadnych ograniczeń, należałoby traktować jako klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385¹ k.c. Te same względy, które przemawiają za nieważnością owych postanowień, świadczyłyby w tym wypadku o naruszeniu dobrych obyczajów i rażącym naruszeniu interesów konsumenta w rozumieniu art. 385¹ § 1 k.c. Bez tych zapisów umowa nie mogłaby zaś zostać utrzymana, ponieważ dotyczą one głównych zobowiązań kredytobiorców. Ewentualne wyeliminowanie wskazanych klauzul nie może pozwalać na utrzymanie umowy nie tylko dlatego, że chodzi o główne świadczenia powodów, bez których charakter umowy nie mógłby zostać zachowany, lecz również z tej przyczyny, że bez tych klauzul jej wykonywanie w ogóle nie byłoby możliwe bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej podpisania przez obie strony. Zachodzi więc konieczność stwierdzenia nieważności umowy.

36 W tym miejscu warto wskazać na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.12.2019 r. (sygn. akt V CSK 382/18) – który został wydany w stanie faktycznym, gdzie została zawarta z konsumentem umowa kredytu hipotecznego obejmująca postanowienie określające wysokość należności obciążającej kredytobiorcę z odwołaniem do tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów ich tworzenia. Sąd Najwyższy, powołując się na liczne wcześniejsze orzeczenia tego Sądu, stwierdził, że niedozwolony charakter tego rodzaju postanowień umownych nie powinien budzić wątpliwości z uwagi na: nietransparentność, pozostawienia pola do arbitralnego działania banku i obarczenie w ten sposób kredytobiorcy nieprzewidywalnym ryzykiem, naruszenie zasady równorzędności stron. Sąd Najwyższy wskazał w ww. orzeczeniu, że punktem wyjścia do oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną, dopuszczalną, jest ustalenie, czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć, a w razie odpowiedzi negatywnej - czy jej „unieważnienie” zagraża interesom konsumenta, z uwzględnieniem okoliczności istniejących w czasie sporu. Wskazano wówczas, że umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania „zastępczego”, chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody”. Sąd Najwyższy, powołując się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, doszedł do przekonania, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

37 Sąd w składzie niniejszym, w pełni podziela powyższe stanowisko Sądu Najwyższego i przyjmuje je za własne. Koncepcja ta wydaje się w większym stopniu realizować założenia i cele ujęte w Dyrektywie Rady 93/13/EWG z dnia 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w stosunku do koncepcji zakładającej bezwzględną nieważność postanowień umownych kształtujących mechanizm waloryzacji walutowej.

38 W tym miejscu zauważyć wypada, że w doktrynie i w orzecznictwie w zasadzie jednolicie przyjmowano dotychczas, że dopiero w razie ustalenia, że dana umowa nie jest nieważna - zatem że nie narusza norm prawa o charakterze iuris cogentis, nie ma na celu obejścia prawa i nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego - możliwe staje się badanie jej postanowień pod kątem abuzywności (por: uchwała SN z 13.01.2011 r., sygn. akt III CZP 119/10, wyrok SN z 20.01.2011 r., sygn. akt I CSK 218/10; wyrok SA w Warszawie z 16.01.2014 r., sygn. akt VI ACa 832/14; wyrok SA w Warszawie z dnia 26.03.2014 r., sygn. akt VI ACa 1086/13).

39 Jednocześnie odnotować trzeba, że na gruncie polskiego prawa cywilnego „nieważność czynności prawnej” w rozumieniu art. 58 k.c. jest skutkiem dalej idącym w stosunku do „braku związania” konsumenta, o którym mowa w art. 385¹ § 2 k.c. W doktrynie prawa podkreśla się, że art. 385¹ § 2 k.c. przewiduje szczególny rodzaj sankcji, który należy odróżnić od nieważności, wzruszalności oraz bezskuteczności względnej i zawieszonej. Zgodnie z dominującym poglądem doktryny, komentowany przepis przewiduje sankcję bezskuteczności częściowej ex lege, która znajduje zastosowanie z mocy ustawy i działa ex tunc.

40 W ocenie Sądu, przy dokonywaniu wykładni przepisów polskiego kodeksu cywilnego z uwzględnieniem norm prawa unijnego, należy brać pod uwagę szeroki kontekst. Po pierwsze, warto pamiętać, że nie wszystkie porządki wewnętrzne krajów Unii Europejskiej wprowadzają rozróżnienie pomiędzy pojęciem „nieważności” czynności prawnej, a pojęciem „bezskuteczności” czy „braku związania”. Dyrektywa 93/13/EWG także nie różnicuje owych pojęć. Po drugie, trzeba mieć na uwadze to, że przepisy ww. Dyrektywy, jak również art. 385¹ i n. k.c. wprowadzone w ramach jej implementacji, stanowią regulację szczególną. Normy te nakierowane są na ochronę konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi, czyli takimi, które w szczególności powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (art. 3 Dyrektywy 93/13/EWG). Wydaje się, że ustawodawca unijny przyjął założenie, że w przypadku, gdy umowa zawarta z konsumentem obejmuje postanowienia, które naruszają zasadę równorzędności stron na niekorzyść konsumenta, ocena skutków prawnych takiej umowy powinna zostać dokonana właśnie przy zastosowaniu zapisów Dyrektywy 93/13/EWG i przepisów krajowych wprowadzonych na skutek jej implementacji. W efekcie, w sytuacji, gdy analizowane w danym stanie faktycznym postanowienie umowne jawi się jako klauzula abuzywna, a jednocześnie te same względy, które świadczą o owej abuzywności, mogłyby na gruncie prawa krajowego przemawiać za bezwzględną nieważnością tego postanowienia na podstawie przepisów ogólnych (zatem mających zastosowanie do wszelkich stosunków cywilnoprawnych, a nie tylko do umów zawieranych z konsumentami), wydaje się, że wykładnia prawa krajowego zgodna z treścią Dyrektywy 93/13/EWG nakazuje zastosowanie przepisów o abuzywności przed przepisami ogólnymi.

41 Przypisanie wadliwym postanowieniom umownym w miejsce bezwzględnej nieważności „jedynie” abuzywności skutkuje tym, że do pewnego stopnia pozostawia się konsumentowi możliwość wyboru skutków owej wadliwości: konsument może poprzez wyrażenie świadomej zgody następczej sanować umowę; do konsumenta należy decyzja, czy wyrazi zgodę na „unieważnienie” umowy w sytuacji, gdy bez klauzul niedozwolonych umowy nie można utrzymać w mocy.

42 Jak podkreślił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18, dyrektywa 93/13 nie zmierza tak daleko, że ustanawia obowiązkowy system ochrony przed stosowaniem nieuczciwych warunków umowy przez przedsiębiorców, który wprowadziła na korzyść konsumentów. W konsekwencji w wypadku gdy konsument woli nie powoływać się na ten system ochrony, nie jest on stosowany. W takim duchu wypowiedział się także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 9.07.2020 r. w sprawie I C-452/18, gdzie wskazano, że prawo konsumenta do skutecznej ochrony zawiera w sobie także uprawnienie do niedochodzenia swoich praw, z tym skutkiem, że sąd krajowy musi uwzględnić, w odpowiednim przypadku, wolę wyrażoną przez konsumenta, jeżeli mając świadomość niewiążącego charakteru danego nieuczciwego warunku, konsument wskaże jednak, iż sprzeciwia się temu, aby warunek ten został wyłączony, udzielając w ten sposób dobrowolnej i świadomej zgody na dany warunek. Powyższe stanowisko zostało następnie potwierdzone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku 29.04.2021 r. w sprawie C-19/20.

43 Przenosząc te rozważania na grunt sprawy niniejszej, Sąd doszedł do przekonania, że skutek wadliwości postanowień przedmiotowej tu umowy kredytu powinien być rozpatrywany z uwzględnieniem przedstawionej wyżej prounijnej wykładni przepisów prawa krajowego. Sąd uznał zatem, że skoro ukształtowanie postanowień umowy w sposób pozostawiający bankowi swobodę w zakresie ustalania kursów walut obcych, według których wyliczana jest wysokość świadczeń konsumenta, mogłoby potencjalnie zostać zakwalifikowane zarówno jako sprzeczne z normami prawa o charakterze iuris cogentis (chociażby art. 353¹ k.c.), jak i stanowić o abuzywności postanowień umownych, należy pierwszeństwo przydać przepisom traktującym o abuzywności i przez ten pryzmat oceniać związanie konsumenta owymi postanowieniami i ewentualny skutek braku takiego związania. Podkreślenia wymaga, że takie też stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28.04.2022 r. w sprawie o sygn. akt III CZP 40/22, w której wskazano, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385¹ k.c.

44 Sąd w składzie niniejszym nie miał wątpliwości co do tego, że kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowy spełniają wszystkie przesłanki, warunkujące zakwalifikowanie danego postanowienia jako klauzuli abuzywnej.

45 Zgodnie bowiem z art. 385¹ § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

46 Nie ulegało wątpliwości, że Bank (...) S.A. zawarł kwestionowaną umowę, działając jako przedsiębiorca, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej udzielał między innymi kredytów hipotecznych denominowanych do waluty obcej. Umowa zawarta przy tym została z konsumentami w rozumieniu art. 22¹ k.c. powodowie są osobami fizycznymi, którym udzielony został kredyt na sfinansowanie remontu domu jednorodzinnego, mającego służyć zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych.

47 Dalej należało zważyć, że zapisy analizowanej umowy, w tym w zakresie odnoszącym się do waloryzacji, nie były z powodami uzgodnione indywidualnie. W świetle art. 385¹ § 3 k.c. nieuzgodnione są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, a więc w szczególności będą to postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W swojej argumentacji pozwany nie podnosił nawet, aby treść postanowień w zakresie waloryzacji walutowej na wniosek powodów w jakimkolwiek zakresie została zmieniona w stosunku do pierwotnie oferowanej bądź aby były choćby prowadzone negocjacje w tym kierunku. Poza sporem było, że przedmiotowa w sprawie umowa została podpisana przez strony w takim kształcie, jaki przygotował bank na podstawie wzorca umownego.

48 Na marginesie należy wskazać, że sam fakt, że stronie powodowej udzielono kredytu denominowanego do CHF na jej wniosek, jest irrelewantny dla oceny, czy doszło do indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy. Sąd stoi na stanowisku, że wybór konsumenta jednej z kilku oferowanych przez bank wersji kredytu, nie może być uznany za równoznaczny z indywidualnym uzgodnieniem warunków takiego kredytu (tak samo: Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 19.12.2019 r., sygn. akt VI ACa 312/19). Podkreślenia wymaga, że w sprawie niniejszej nie wykazano, aby powodom przedstawiono na etapie zawierania umowy opcję spłaty kredytu bezpośrednio w CHF (co musiałoby znaleźć odzwierciedlenie w innym Załącznika nr 7 do umowy).

49 W świetle art. 385 ( 1) § 1 k.c., istotne znaczenie dla oceny postanowienia umownego pod kątem abuzywności ma to, czy dane postanowienie określa świadczenie główne umowy. Otóż, zdaniem Sądu, rozpatrywane tu postanowienia: ust. 2 pkt 2 Załącznika nr 7 do umowy - odnoszącego się do wyliczenia wysokości kwoty kredytu do wypłaty w złotych na podstawie ustalonego przez Bank kursu kupna CHF z dnia wypłaty środków oraz ust. 2 pkt 4 Załącznika nr 7 do umowy, odnoszące się do wysokości rat kredytowych w złotych na podstawie ustalonego przez Bank kursu sprzedaży CHF z dnia spłaty raty, na tle umowy kredytu zawartej przez strony określają świadczenia główne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c. Tak też postanowienia umowne o analogicznej treści zostały ocenione przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu zapadłym w sprawie V CSK 382/18, IV CSK 309/18 oraz w wyrokach z dnia 4.04.2019 r. (III CSK 159/17) i z dnia 9.05.2019 r. (I CSK 242/18), jak również przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie V ACa 567/18 oraz w sprawie I ACa 386/21 (wyrok niepubl.). Wypada w tym miejscu wskazać za Sądem Najwyższym (I CSK 242/18): skoro z klauzuli waloryzacyjnej wynika, w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione, to należy przyjąć, że w ten sposób określa ona to świadczenie w rozumieniu wskazanego przepisu [art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.]. Takie stanowisko wydaje się być zgodne także z treścią orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanych w sprawach: C-118/17 (wyrok z 14.03.2019 r., D., zwłaszcza pkt 48) oraz C-260/18 (wyrok z 3.10.2019 r.), gdzie Trybunał odnosi się do pojęcia „klauzuli ryzyka walutowego”.

50 Uznanie, że postanowienia odnoszące się do waloryzacji określają świadczenie główne nie oznacza, że uchylają się one spod oceny pod kątem abuzywności. Wypada w tym miejscu powołać się na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-26/13 (wyrok z dnia 30.04.2014 r.) zaprezentowane na gruncie wykładni art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13/EWG: wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

51 Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że postanowienia ust. 2 pkt 2 Załącznika nr 7 do umowy oraz ust. 2 pkt 4 Załącznika nr 7 do umowy nie mogą być uznane za jednoznaczne, w zakresie odsyłającym do kursu CHF, wynikającego z tabeli kursowej, skoro nigdzie w umowie ani w załącznikach do niej nie zostało sprecyzowane, czym dokładnie jest owa tabela i jak jest tworzona. Niezależnie od tego, sam mechanizm waloryzacji (denominacji), w tym zwłaszcza powiązanie wysokości zadłużenia (salda kredytu) w złotych z aktualnym kursem waluty obcej – CHF, nie został w umowie przedstawiony w sposób jasny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta.

52 Dalej należało rozważyć, czy spełnione zostały pozostałe przesłanki przewidziane w art. 385¹ § 1 k.c., warunkujące uznanie danego postanowienia umownego za abuzywne, to jest czy mamy do czynienia z działaniem godzącym w dobre obyczaje, prowadzącym do rażącego naruszenia interesów konsumenta.

53 W rozumieniu art. 385¹ § 1 zd. 1 k.c. „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego, wyraża się we wprowadzeniu do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (wyrok Sądu Najwyższego z 13.08.2015 r., sygn. akt I CSK 611/14).

54 Zdaniem Sądu, oceny w tym zakresie dokonywać należy z punktu widzenia cech przeciętnego konsumenta. Nie ma natomiast istotnego znaczenia fakt, czy zawierając przedmiotową umowę strona powodowa odpowiadała owemu modelowi, czy też od niego odbiegała. Sąd ocenił stopień skomplikowania postanowień umownych, możliwość ich zrozumienia, w tym możliwość zrozumienia konstrukcji umowy kredytu denominowanego do waluty obcej oraz zakresu ryzyka kursowego, z punktu widzenia przeciętnego konsumenta. Pozwany bank powoływał się na okoliczność, że powód w chwili zawarcia umowy, był jego pracownikiem, zatem posiadał wiedzę wyższą w zakresie zaciągania kredytów niż przeciętny kredytobiorca. W tym zakresie wypowiedział się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 21.09.2023 r. wydanym do sprawy C-139/22, gdzie jednoznacznie stwierdził, że posiadanie wykształcenia wyższego w dziedzinie zarządzania i finansów, a nawet fakt zatrudnienia w banku udzielającym kredytu, nie pozbawia kredytobiorcy statusu konsumenta, a przez to nie wyklucza możliwości skutecznego zakwestionowania nieuczciwej umowy. Trybunał po raz kolejny zaakcentował więc, że obowiązek informacyjny banku polega na tym, aby wszystkie rzeczywiste ryzyka, na które narażony jest kredytobiorca-konsument były dla niego w pełni zrozumiałe. W szczególności banki nie mogą samodzielnie oceniać, czy dany klient posiada wystarczającą wiedzę w zakresie umów kredytowych, czy też nie. Objęcie konsumenta ochroną wynikającą z Dyrektywy 93/13 nie zależy od konkretnego zasobu wiedzy, jaką w danym temacie dysponuje kredytobiorca. Z tego powodu, nawet jeśli pracownik banku jest lepiej zorientowany w danej dziedzinie niż przeciętny kredytobiorca, to nie traci on statusu konsumenta i może na tych samych zasadach powoływać się na zastosowanie w jego umowie klauzul niedozwolonych. Nie można bowiem w chwili obecnej zbadać jaki był poziom wiedzy powoda odnośnie warunków i zasad udzielania kredytu denominowanego. Będąc przesłuchiwany w niniejszej sprawie zeznał, że doradca polecił mu zawarcie tego kredytu, jako bardzo atrakcyjnego, wskazując że dla nich bez różnicy jest, czy kredyt jest we frankach czy w złotówkach, gdyż będzie wypłacony w złotówkach i spłacany również w złotówkach. Wskazywał, że jest to tylko czynność techniczna banku.

55 Mając na względzie opisane wyżej kryteria oceny, Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia badanej w tej sprawie umowy, w zakresie regulującym mechanizm waloryzacji, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, co prowadzi jednocześnie do rażącego naruszenia interesów konsumenta. Po pierwsze, jest to skutkiem przyznania bankowi prawa do jednostronnego kształtowania wysokości zarówno własnego zobowiązania, polegającego na wypłacie określonej w złotych kwoty kredytu, jak i zobowiązań kredytobiorcy polegających na spłacie rat, poprzez odesłanie do tabel kursowych banku bez uzgodnienia przez strony sposobu ustalania wysokości kursu CHF w owych tabelach. Dochodzi tu do zachwiania równowagi kontraktowej na korzyść przedsiębiorcy, który w sposób niczym nieograniczony (w świetle postanowień umowy) może wpływać na wysokość własnego zobowiązania i zobowiązania konsumenta. Jak podkreślił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 18.11.2021 r. w sprawie C-212/20 warunek dotyczący indeksacji, który nie pozwala konsumentowi na samodzielne określenie w każdej chwili kursu wymiany stosowanego przez przedsiębiorcę, ma nieuczciwy charakter (pkt 64).

56 Oceniając ziszczenie się przesłanek abuzywności badanych w sprawie postanowień, Sąd miał na uwadze także i to, że na ich mocy do treści stosunku zobowiązaniowego wprowadzona została klauzula ryzyka walutowego, które to ryzyko obciążało wyłącznie kredytobiorców, a zatem konsumenta. Nie sposób bowiem uznać, że ryzyko walutowe w równym stopniu obciążało bank kredytujący, co kredytobiorców. Bank zaciągał zobowiązania na rynku międzybankowym w walucie CHF po to, aby zrównoważyć wartość aktywów i pasywów posiadanych w ww. walucie. Działania te, nakierowane na tzw. „domykanie pozycji walutowej”, służyły zniwelowaniu po stronie banku ryzyka walutowego. Kredytobiorcy podobnych działań nie mogli podjąć, zatem ponosili ryzyko walutowe (kursowe) w pełnym zakresie.

57 W ocenie Sądu, bank kredytujący nie dopełnił przy tym obowiązku informacyjnego względem powodów, wskutek czego nie mieli oni realnej możliwości oszacowania konsekwencji ekonomicznych zaciąganego zobowiązania. Sąd uznał, że pozwany bank zaniechał poinformowania konsumentów, na czym w istocie polega ryzyko związane z zaciągnięciem zobowiązania denominowanego do waluty obcej. Ani w dacie zawierania umowy kredytu, ani też na etapie wcześniejszym (chociażby przy okazji składania wniosku kredytowego) nie wyjaśniono powodom, jaki jest zakres ponoszonego przez nich ryzyka walutowego, które było nieograniczone i – co należy jeszcze raz zaakcentować – spoczywało w całości na kredytobiorcach. Powodom nie tylko nie przekazano rzetelnych informacji w tym zakresie, ale wręcz wprowadzono ich w błąd, wskazując, że kurs CHF jest stabilny. Sąd miał na względzie to, że nie przedstawiono powodom symulacji wysokości rat kredytu i salda kredytu po przeliczeniu na złotówki w zależności od wysokości kursu CHF. Nie poinformowano powodów o tym, że umowa kredytu denominowanego do CHF charakteryzuje się tym, że wysokość zadłużenia w złotych uzależniona jest od aktualnego kursu CHF, co może skutkować tym, że pomimo regularnej spłaty rat przez szereg lat, saldo kredytu w złotych pozostanie na zbliżonym, a nawet na wyższym poziomie w porównaniu ze stanem z daty zawarcia umowy. O dopełnieniu obowiązku informacyjnego z pewnością nie może świadczyć przedstawienie powodom do podpisu oświadczenia zawartego w ust. 1 Załącznika nr 7 do umowy kredytu, z którego wynikać miało, że kredytobiorcy są świadomi ponoszonego ryzyka zmiany kursu waluty.

58 Podsumowując, pozwany bank nie dopełnił przed zawarciem kwestionowanej umowy obowiązku informacyjnego względem powodów, wskutek czego nie zdawali oni sobie sprawy z tego, że kredyt denominowany do CHF, mimo że oprocentowany korzystniej w stosunku do kredytu złotowego - co miało przełożenie na niższą ratę kredytu i wyższą zdolność kredytową, jest produktem niezwykle ryzykownym i może finalnie okazać się znacznie droższy od kredytu złotowego, a kredytobiorcy ponoszą nieograniczone ryzyko wzrostu wyrażonych w PLN salda kredytu i raty kredytu. Nieświadomi powyższego powodowie, zdecydowali się na zawarcie umowy z pozwanym (zatem na nabycie oferowanego przez pozwanego produktu finansowego), pozostając w błędnym przekonaniu, że jest to kredyt tani i bezpieczny.

59 Także i te okoliczności - niezależnie od kwestii dowolności kształtowania przez bank kredytujący wysokości stosowanego kursu CHF - przemawiają za uznaniem, że badane w sprawie klauzule umowne kształtowały prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy (podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 30.09.2021 r., sygn. akt I ACa 386/21, a także w wyroku z 20.10.2021 r., sygn. akt I ACa 155/21).

60 Dalej, należało przeanalizować, jakie skutki wywołuje stwierdzona przez Sąd abuzywność omawianych postanowień umownych. Co do zasady abuzywność postanowienia oznacza, że nie wiąże ono konsumenta ze skutkiem ex tunc (art. 385¹ § 2 k.c.). Nie można przy tym zgodzić się z reprezentowanym niekiedy przez sektor bankowy poglądem co do tego, że ewentualna abuzywność postanowień umowy kredytu indeksowanego bądź denominowanego do waluty obcej, w zakresie odesłania do tabel kursowych banku, została usunięta na skutek wejścia w życie tak zwanej „ustawy antyspreadowej”. Podkreślenia wymaga, że zmiana ustawy Prawo bankowe w 2011 r. nie mogła mieć wpływu na ocenę abuzywności analizowanych postanowień umów kredytu. Brak jest podstaw, aby uznać, że treść „ustawy antyspreadowej” świadczy o tym, że zamiarem polskiego ustawodawcy było utrzymanie w mocy zawartych wcześniej umów kredytu indeksowanego bądź denominowanego do waluty obcej, które nie spełniały wprowadzonych w 2011 r. do ustawy Prawo bankowe standardów, w zakresie wyjaśnienia kredytobiorcy sposobu ustalania przez bank kursu waluty obcej, choćby umowy te zawierały klauzule abuzywne. Należy podkreślić, że wspomniana ustawa z 2011 r. nie odwoływała się w swojej treści do pojęcia abuzywności i nie zawierała postanowień dotyczących ewentualnego sanowania umów kredytu obejmujących niedozwolone postanowienia umowne. Przypisywanie ustawodawcy takiego zamierzenia, jest zbyt daleko idące i nie znajduje wystarczającego uzasadnienia w regułach stosowania wykładni celowościowej przepisów prawa.

61 W okolicznościach rozpatrywanej tu sprawy nie mogło także prowadzić do uchylenia abuzywności ww. postanowień umowy kredytu to, że powodowie część kredytu, tj. w kwocie 3.145,66 CHF uiścili właśnie bezpośrednio we franku szwajcarskim. Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, aby strony zawarły aneks zmieniający postanowienia umowy kredytu w zakresie waluty spłaty. Dowody przeprowadzone w niniejszym postępowaniu, nie pozwalały na ustalenie, aby strony zmieniły postanowienia umowy w omawianym zakresie. Wypada zaś zauważyć, że w świetle § 16 ust. 1 umowy, każda zmiana warunków umowy wymagała zawarcia aneksu w formie pisemnej pod rygorem nieważności „chyba że umowa stanowi inaczej”. Brak w treści umowy postanowienia, które pozwalałoby na dokonanie zmiany treści umowy w zakresie waluty spłaty kredytu bez zachowania formy pisemnej zastrzeżonej pod rygorem nieważności w § 16 ust. 1.

62 W następnej kolejności należało rozpatrzyć, czy analizowana w sprawie umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie, to jest po wyłączeniu z niej abuzywnych postanowień. Przypomnieć wypada, że zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG: Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami, nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Otóż, w ocenie Sądu, w analizowanym tu stanie faktycznym nie jest możliwe, aby zawarta przez strony umowa została utrzymana w mocy (obowiązywała strony) po wyłączeniu z niej kwestionowanych przez powodów postanowień. W świetle treści powołanych wyżej orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanych w sprawach C-118/17 (D.) oraz C-260/18 (D.), wykluczone wydaje się sięganie do przepisów ogólnych bądź zwyczaju i zastąpienie wadliwego mechanizmu waloryzacji, odwołującego się do tabel kursowych banku, innym wskaźnikiem, na przykład w postaci średniego kursu waluty obcej w NBP. Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18: Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.

63 Nie jest przekonywująca koncepcja, zgodnie z którą należałoby uznać, że analizowana umowa sama w sobie w istocie odsyła do „kursu rynkowego”, czy też do kursu średniego CHF w NBP. W ocenie Sądu, nie można na podstawie art. 56 k.c. w zw. z art. 354 k.c. wywodzić, że w ramach stosunku zobowiązaniowego powstałego na podstawie zawartej przez strony umowy, zastosowanie znajduje kurs waluty CHF ustalany inaczej niż to wprost wskazano w umowie, np. publikowany w Tabeli A Narodowego Banku Polskiego albo „kurs rynkowy”. Takie rozumowanie pozostaje w sprzeczności z regułami wykładni oświadczeń woli zawartymi w art. 65 § 1 i 2 k.c. Nie sposób przecież uznać, że zgodnym zamiarem stron, w dacie zawarcia umowy, było odwołanie się do kursu CHF w NBP czy do „kursu rynkowego”. W treści umowy wprost wskazano na kurs CHF wynikający z Tabeli kursowej Banku (...) S.A. Okoliczność, że zapisy umowy okazały się w tym zakresie niewiążące dla powodów, nie oznacza, że należy dokonywać wykładni treści przedmiotowej umowy przy założeniu fikcji, że strony podpisały umowę, w której w ogóle brak było wskazań co do tego, jaki kurs CHF będzie stosowany przy jej wykonywaniu.

64 Niezależnie od powyższego, nie można pomijać tego, że analizowane w sprawie postanowienia umowne okazały się abuzywne nie tylko z uwagi na pozostawienie przedsiębiorcy dowolności w zakresie ustalania kursu waluty obcej, ale także z uwagi na to, że wprowadzają one nieograniczone dla kredytobiorcy ryzyko walutowe, o którym nie został on należycie poinformowany przed zawarciem umowy. Omawiane wyżej koncepcje nakierowane są zaś wyłącznie na uzupełnienie w umowie luki powstałej po wyłączeniu postanowień odsyłających do tabel kursowych banku.

65 W orzecznictwie sądów powszechnych, w odniesieniu do umów kredytu o podobnej treści, co rozpatrywana w tej sprawie, reprezentowane jest niekiedy stanowisko, zgodnie z którym wszelkie rozliczenia stron umowy winny być dokonywane na podstawie kursu CHF zastosowanego przez bank kredytujący w dacie uruchomienia środków. Koncepcja ta pozwala na utrzymanie umowy w mocy z jednoczesną rezygnacją z zależności pomiędzy wysokością zobowiązań kredytobiorcy, a wysokością kursu waluty obcej po dniu uruchomienia kredytu. Wypada jednak zauważyć, że zapis wskazujący skonkretyzowaną kwotowo wartość kursu CHF nigdy nie został włączony do analizowanej w sprawie umowy, a wartość kursu CHF zastosowanego przez pozwanego w dacie uruchomienia kredytu, nie była przecież znana stronom umowy w dacie jej zawierania. Co więcej, omawiana koncepcja zakłada, że dochodzi do usunięcia z umowy klauzuli ryzyka walutowego, przez co zmienia się charakter umowy. Już z tej tylko przyczyny omawiane stanowisko, zdaniem Sądu, nie może być zaaprobowane, skoro prowadziłoby do zmiany natury łączącego strony stosunku prawnego w porównaniu do tego zamierzonego w dacie zawierania umowy. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swoim orzecznictwie wskazuje, że przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, żeby uznany za nieuczciwy warunek został częściowo utrzymany w mocy poprzez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, w przypadku gdyby to usunięcie sprowadzało się do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany ich treści (wyrok z dnia 26.03.2019 r., C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 64; za: wyrok z 29.04.2021 r., C-19/20). Także na gruncie polskiego prawa cywilnego, jakkolwiek w odniesieniu do oceny skutków abuzywności postanowień umownych brak jest w kodeksie cywilnym analogicznej regulacji jak przewidziana w przypadku nieważności czynności prawnej w art. 58 § 3 k.c., to jednak wątpliwa wydaje się koncepcja zakładająca utrzymanie w mocy umowy tworzącej zupełnie inny stosunek zobowiązaniowy niż ten, który wynikał z jej pierwotnej treści.

66 Podsumowując, Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia analizowanej w sprawie umowy kredytu w zakresie, odnoszącym się do waloryzacji do kursu CHF, nie są nieważne z uwagi na sprzeczność z przepisami prawa o charakterze bezwzględnie obowiązującym (bądź próbę ich obejścia). Przede wszystkim, jak już to zostało zaakcentowane uprzednio, Sąd stanął na stanowisku, że przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do abuzywnych postanowień umownych, jako regulacja szczególna, powinny mieć pierwszeństwo zastosowania przed normami o charakterze ogólnym, zgodnie z zasadą lex specialis derogat legi generali. Sąd podzielił zapatrywanie powodów w zakresie, w jakim zarzucali oni analizowanej w sprawie umowie (zawartym w niej postanowieniom) abuzywność. Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia tej umowy odnoszące się do waloryzacji do CHF nie wiążą powodów jako konsumentów. Skoro zaś umowa uzależniała od kursu CHF: wysokość kwoty wypłacanej w złotych w ramach uruchomienia kredytu, a także saldo kredytu w złotych, jak również wysokość rat kredytu w złotych, a postanowienia w tym zakresie nie wiążą konsumentów i luka ta nie może być uzupełniona, oznacza to, że umowa nie może pozostać w mocy. Zostaje ona bowiem pozbawiona postanowień regulujących elementy umowy o charakterze essentialia negotii, bez których niemożliwe jest określenie kwotowo zobowiązań banku i zobowiązań kredytobiorców w złotych, a w tej walucie miało zostać spełnione zarówno zobowiązanie banku do wypłaty kredytu, jak i zobowiązanie kredytobiorcy do spłaty kredytu. W efekcie, zachodzi nieważność całej umowy.

67 Na marginesie należy wskazać, że Sąd nie badał ziszczenia się przesłanek abuzywności w odniesieniu do innych postanowień łączącej strony umowy kredytu niż dotyczące denominacji, uznając że umowa ta po wyłączeniu z niej klauzul waloryzacyjnych upada w całości, zatem bez znaczenia jest to, czy zawierała ona także inne postanowienia abuzywne niż te odnoszące się do waloryzacji.

68 Powodowie domagali się zarówno ustalenia nieważności przedmiotowej w sprawie umowy kredytu – jedynie przesłankowo, jak i zapłaty kwot stanowiących równowartość rat kredytu uiszczonych przez powodów na podstawie owej umowy w okresie wskazanym w pozwie. W pierwszej kolejności należało ocenić zasadność roszczenia o ustalenie.

69 Sąd miał na względzie fakt, że w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sąd krajowy, przed stwierdzeniem nieważności umowy zawartej z konsumentem z uwagi na brak możliwości utrzymania umowy w mocy po wyłączeniu z niej klauzul abuzywnych, zobowiązany jest uzyskać stanowisko konsumenta co do tego, czy ten wyraża wolę zatwierdzenia wadliwych postanowień umowy - co wiąże się z dalszym trwaniem umowy w takim kształcie, w jakim została ona zawarta, czy też konsument godzi się na ustalenie nieważności umowy („unieważnienie umowy”) przez sąd - co może rodzić konieczność wzajemnych rozliczeń z drugą stroną umowy.

70 Rozważając, czy w okolicznościach tej sprawy możliwe jest stwierdzenie nieważności umowy, Sąd miał na względzie fakt, że powodowie, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, już w pozwie powoływali się na nieważność przedmiotowej umowy, wskazując, że taki powinien być skutek braku związania powodów abuzywnymi klauzulami waloryzacyjnymi. W toku postępowania powodowie konsekwentnie podtrzymywali swoje stanowisko, co do nieważności spornej umowy. Powyższe pozwala przyjąć, że powodowie są świadomi konsekwencji ustalenia nieważności umowy kredytu, czy też unieważnienia tej umowy (według nomenklatury występującej w orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE w polskiej wersji językowej), wyraża na to zgodę i uznaje, że nie naruszy to jej słusznych interesów.

71 Z tych przyczyn roszczenie o ustalenie zostało uznane przez Sąd za uzasadnione i w tym zakresie powództwo podlegało uwzględnieniu (przesłankowo).

72 Jednocześnie Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że kwoty uiszczone przez powodów na rzez pozwanego banku, były to świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., ponieważ czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Zgłoszone przez powodów roszczenie o zwrot ww. świadczeń znajduje swoją podstawę prawną w normie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c.

73 Nieważność umowy o kredyt zawartej przez strony skutkowała uznaniem za zasadne żądania powodów o zwrot tego, co na jej podstawie świadczyli. Jak bowiem stanowi art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Tak właśnie stało się w okolicznościach niniejszej sprawy.

74 Mając na uwadze powyższe wywody Sąd w punkcie I wyroku zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz H. Z. i G. Z. kwotę 57.257,27 zł oraz kwotę 3.145,66 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4.03.2025 r. do dnia zapłaty. Powodowie domagali się odsetek od dnia 01.03.2025 r., jednak nie przedłożyli potwierdzenia odbioru reklamacji przez pozwanego więc Sąd zasądził odsetki od dnia, w którym pozwany odpowiedział na reklamację powodów, w pozostałym zakresie powództwo oddalając - jedynie w zakresie 3 dni odsetek (punkt II). O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Jeśli bowiem dłużnik świadczenia pieniężnego spełnia je z opóźnieniem wierzyciel ma prawo domagać się odsetek ustawowych za opóźnienie. Zgodnie z art. 455 k.c. roszczenie bezterminowe staje się wymagalne z chwilą wezwania dłużnika do zapłaty.

75 W tym miejscu należy wskazać, że nieskuteczny okazał się zarzut przedawnienia roszczenia, który podniosła strona pozwana. Zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego jest zobowiązaniem bezterminowym (co wskazano powyżej), którego wymagalność zależy od wezwania do zapłaty, zastosowanie znajduje więc art. 120 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli wymagalność zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Należy zatem rozważyć, kiedy powodowie mogli najwcześniej skierować do pozwanego wezwanie do zapłaty. Z zeznań powodów wynikało, że dowiedzieli się o nieważności swojej umowy kredytowej w 2024 r. W takim wypadku do dnia wniesienia pozwu nie minął okres 6 lat (por. art. 118 k.c. i art. 123 § 1 pkt 1 k.c.). Termin przedawniania się roszczeń restytucyjnych konsumenta wobec przedsiębiorcy opartych na postanowieniach nieuczciwych rozpoczyna swój bieg od chwili, gdy powziął on wiedzę, co do nieuczciwego charakteru warunków umownych (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dna 22.04.2021 r., C-485/19, LEX nr 3163598), albo w chwili, kiedy umowa stała się trwale bezskuteczna, czyli kiedy konsument stanowczo wyraził wolę jej unieważnienia (zob. uchwałę składu Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r., III CZP 6/21, LEX nr 3170921). Można także dodać, że sama spłata pożyczki lub kredytu nie jest świadczeniem okresowym, gdyż spłacający spełnia jedno z góry oznaczone świadczenie tworzące jedną całość, ale tylko rozłożone w czasie, a nie szereg świadczeń równorzędnych. Skoro spłata kredytu nie jest świadczeniem okresowym, to rozliczenie tej spłaty w wyniku stwierdzenia nieważności umowy tym bardziej nie może mieć takiego charakteru. Z tych przyczyn roszczenie kredytobiorcy przedawnia się w ogólnym sześcioletnim lub wcześniej dziesięcioletnim terminie przewidzianym w art. 118 k.c. – z uwzględnieniem dyspozycji art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 13.04.2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1104). Zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego należy do tzw. zobowiązań bezterminowych, w których termin spełnienia świadczenia nie jest z góry oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, wobec czego spełnienie winno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu do wykonania zgodnie z art. 455 k.c.

76 W świetle powyższego jako niezasadne jawią się także twierdzenia pozwanego, jakoby powodowie nie mogli się domagać zwrotu uiszczonych przez nich świadczeń z uwagi na wykonanie umowy, poprzez spłatę kredytu. Powodowie zaczęli podnosić zarzuty, co do jej ważności, dopiero po spłacie całego kredytu, nadal bowiem nie przedawniło się ich roszczenie o zwrot wpłat świadczonych w oparciu o nieważną od początku umowę. Jeżeli umowa kredytu była nieważna od samego dnia jej zawarcia, to jej wykonanie nie ma znaczenia, bowiem wszystkie spełnione świadczenia stanowiły świadczenia nienależne bankowi, zaś świadczenie z tytułu kredytu udzielone kredytobiorcom przez bank było świadczeniem nienależnym powodom.

77 Podsumowując, podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia, był nieskuteczny.

78 O kosztach Sąd orzekł w punkcie III wyroku na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zasądzając od pozwanego solidarnie na rzecz powodów poniesione przez nich koszty procesu, na które składały się: opłata sądowa od pozwu (1.000 zł), wynagrodzenie pełnomocnika powodów (5.400 zł – zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie), opłata od pełnomocnictwa (17 zł). Od kwoty 6.417 zł zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie zgodnie z art. 98 § 1¹ k.p.c. Charakter sprawy, stopień jej zawiłości, nakład pracy pełnomocnika procesowego powodów oraz wysokość mającej w tej sprawie zastosowanie stawki minimalnej - nie uzasadniały przyznania zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.

79 Sędzia Agnieszka Poręba

Powołane przepisy