Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 28 lutego 2024 r., II Ca 742/23

Sąd
Sąd Okręgowy w Szczecinie
Wydział
II Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
II Ca 742/23
Data
Forma
Uzasadnienie
Hasła
wady oświadczenia woli
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła

Tekst

1 0.a.Sygn. akt II Ca 742/23

2 0.b.UZASADNIENIE

3 Wyrokiem z dnia 28 marca 2023 roku Sąd Rejonowy w Gryfinie po rozpoznaniu sprawy z powództwa A. B. (1) przeciwko P. B. o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (sygnatura akt I C 1403/19):

4 - w punkcie I. oddalił powództwo;

5 - w punkcie II. zasądził od powódki na rzecz pozwanego 5 417,- zł kosztów procesu.

6 Swoje rozstrzygnięcie sąd rejonowy oparł o ustalenia faktyczne oraz rozważania prawne zawarte w pisemnym uzasadnieniu znajdującym się na kartach 955 – 980 akt sprawy, które sąd okręgowy czyni integralną częścią swojego uzasadnienia bez konieczności ich ponownego przytaczania.

7 Apelację od powyższego wyroku wywiodła powódka, zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając:

8 I. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy tj.

9 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów przejawiającej się:

10 a) przyznaniem wiarygodności zeznaniom pozwanego P. B. w zakresie, w którym wskazywał, że:

11 • powódka nie przekazywała pozwanemu zysków z tytułu prowadzonej przez pozwanego, na nazwisko powódki, działalności gospodarczej, podczas gdy o okoliczności tej świadczą następujące fakty tj.:

12 - działalność prowadzona na dane powódki, już w latach 2005 r.

13 - 2007 osiągała dochody w granicach jednego miliona złotych rocznie, przy czym powódka w tym okresie nie wykonywała żadnej pracy zarobkowej z uwagi na urodzenie (maj 2006 r.) oraz późniejsze wychowywanie syna;

14 - przedmiot działalności która miała być rzekomo prowadzona przez powódkę (tj. import pojazdów komunalnych) pozostaje tożsamy z tą, którą prowadził w tym okresie oraz nadal prowadzi pozwany;

15 - powódka nie miała żadnej wiedzy, jak i doświadczenia w zakresie prowadzenia działalności polegającej na sprowadzaniu pojemników oraz pojazdów komunalnych z terytorium Szwecji i co bezsprzeczne, była to domena pozwanego;

16 - powódka otworzyła gabinet biorezonansu dopiero w 2011 r., nie zaś już w 2005 r.- Sąd I instancji nie wyjaśnił w istocie na czym faktycznie miała polegać działalność prowadzona przez powódkę w okresach 2005 - 2011 r. oraz 2014 - 2017;

17 a nadto dokonanie oceny zeznań pozwanego w ww. zakresie bez uwzględnienia faktu, iż w trakcie rozprawy w dniu 14 marca 2023 r.[nagranie od 01:45 - 01:57:43) nie pamiętał [rzekomo) o tak istotnych faktach jak to, jaką działalność prowadziła powódka w latach 2005 - 2011 r., nie wiedział czy powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim w ciąży, nie pamiętał, czy powódka uzyskiwała dochód z prowadzonej działalności, czy prowadziła rozmowy z kontrahentami oraz czy w ogóle podejmowała czynności faktyczne w celu uzyskania zarobku na poziomie jednego miliona rocznie będąc jednocześnie w ciąży;

18 • pozwany nie wiedział w styczniu 2005 r. jaka jest faktyczna kondycja finansowa prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa w sytuacji, kiedy ustalenia Sądu I instancji pozostają sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego oraz logiki, albowiem skoro podstawą działalności pozwanego była jego osobista praca, to z pewnością był on zorientowany co do stanu majątkowego przedsiębiorstwa [a przynajmniej czy działalność osiąga zyski oraz w jakiej wysokości) już w styczniu 2005 r. - nie polega bowiem na prawdzie ustalenie, że przedsiębiorca dowiaduje się o kondycji prowadzonej działalności dopiero po zakończeniu okresu sprawozdawczego - wiedza ta jest przecież pozyskiwana przez przedsiębiorcę systematycznie w trakcie roku, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż działalność pozwanego polegała na odsprzedaży ruchomości, zaś umowa o ustanowieniu rozdzielności została zawarta po zakończeniu 2004 r., w którym to roku nastąpił znaczny wzrost wartości przedsiębiorstwa w następstwie akcesji Polski do Unii Europejskiej;

19 • obawiał się, że przystąpienie Polski do Unii Europejskiej spowoduje obniżenie się potencjału ekonomicznego prowadzonego przez pozwanego przedsiębiorstwa, w sytuacji, gdy po pierwsze: przystąpienie Polski do Unii Europejskiej miało miejsce w dniu 01 maja 2004 r., zaś umowa o ustanowienie rozdzielności została zawarta w dniu 13 stycznia 2005 r., a zatem pozwany, w dacie zawierania umowy o rozdzielności, miał już wiedzę co do tego, że w związku z akcesją Polski wartość jego przychodów wzrosła kilkukrotnie (skoro przyrost wartości przedsiębiorstwa pozwanego w okresie od dnia 19.06.2004 r. do dnia 13.01.2005 r. wyniósł co najmniej 1.005.303.02 zł: po drugie: skoro pozwany obawiał się, że wraz z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, w sposób istotny zwiększa się ryzyko ewentualnej egzekucji, jak przyjął Sąd I instancji, to całkowicie nielogicznym i sprzecznym z zasadami doświadczenia życiowego pozostaje po pierwsze: ustanowienie rozdzielności dopiero po przeszło 7 miesiącach od dnia zawarcia związku małżeńskiego, po drugie: późniejsze czynności pozwanego (mające rzekomo chronić rodzinę przed egzekucją) w postaci nabywania wszelkich nieruchomości (oraz ruchomości służących do zaspokajania potrzeb rodziny) tylko i wyłącznie na majątek osobisty pozwanego tj. osobę która jako jedyna w rodzinie ponosiła jakiekolwiek ryzyko gospodarcze: po trzecie, jeżeli faktycznym uzasadnieniem zawarcia umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej miało być zabezpieczenie rodziny, poprzez zachowanie majątku powódki w razie ewentualnego niepowodzenia prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczy, to jaki był sens wyprzedawania majątku powódki bezpośrednio po zawarciu umowy o rozdzielności i przekazywaniu tak uzyskanych środków na działalność gospodarczą pozwanego tj. dokonywanie transferu środków na rzecz osoby, która ponosi ryzyko gospodarcze - skarżący zaznacza, że nawet jeżeli przyjąć stanowisko Sądu I instancji, iż majątek powódki miał zabezpieczać rodzinę w razie niepowodzenia działalności gospodarczej pozwanego, to nie wyjaśnił dlaczego powódka (za zgodą i wiedzą pozwanego) sprzedała lokal mieszkalny niespełna 2 miesiące po ustanowieniu rozdzielności;

20 1. nie wprowadził powódki w błąd co do fikcyjności umowy w sytuacji, kiedy o powyższym świadczą zarówno zeznania powódki (rozprawa z dnia 14 stycznia 2021 r. - nienagrywana), która wskazała m.in. „W domu zapewniał mnie, że będzie to umowa fikcyjna i wszystko to co wypracuje przez lata i czego dorobimy się wspólnie będzie nasze wspólne, obojętnie co by się nie działo"; „Mąż mówił, że mnie zabezpieczy. Wielokrotnie powtarzał, że jestem zabezpieczona do końca życia, ja i nasz planowane dziecko. Później powtarzał, że jesteśmy zabezpieczeni ja i nasz syn. Że to co wypracuje, to będzie nasze wspólne"; „ P. mówił podczas tej rozmowy, że ta umowa rozdzielności ma nas zabezpieczyć, że jest to umowa fikcyjna[...); oraz świadka D. B. (rozprawa z dnia 14 stycznia 2021 r.), który wskazał m.in. „Pozwany mówił, że ta umowa jest na zewnątrz natomiast między nimi będzie tak, jakby umowy rozdzielności nie było."; „P. natomiast powiedział, że ta umowa jest umową fikcyjną(...). "Powtarzałem, że to jest wspólny majątek. Było to coś oczywistego, P. mówił i oboje tak mówili, że to co zarobi P., to co jest jego i to co jest A. to jest wspólne. Dlatego ta umowa miała mieć charakter fikcyjny.; „Dla mnie taki był wydźwięk, że ta umowa ma zabezpieczyć rodzinę i że ona nie wywoła między nimi żadnych skutków, że to co jest P. i A. to jest ich wspólne." ale także okoliczności jakie miały miejsce przed i po podpisaniu umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej tj. wysokość osiąganych przez pozwanego zarobków w okresie 2004/2005 o których pozwany, jako przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczych musiał wiedzieć co najmniej w styczniu 2005 r.; planowanie rodziny przez strony już w 2004 r.; podejmowanie działań w celu nabycia nieruchomości przy ul. (...) przed dniem 13 stycznia 2005 r. - w tym zlecenie wyceny nieruchomości; nabycie nieruchomości przy ul. (...) kilka tygodni po ustanowieniu rozdzielności; poinformowanie powódki o nabyciu domu post factum; nabywanie wartościowych składników majątkowych wyłącznie na majątek osobisty pozwanego; przekazywanie przez powódkę środków finansowych na rozwój działalności pozwanego bez obowiązku rozliczenia się;

21 a nadto uznanie, na podstawie zeznań pozwanego, że przyczyną dla której pozwany zdecydował się na zawarcie umowy była konieczność zabezpieczenia interesów rodziny przed ryzykiem niepowodzenia prowadzonej działalności w sytuacji, kiedy twierdzenie to jest oczywiście sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, skoro w niniejszej sprawie to małżonek, który ponosił całe ryzyko gospodarcze zgromadził cały majątek (w tym także nieruchomość przy ul. (...) zaspokajającą potrzeby mieszkaniowe stron) i w momencie ziszczenia się rzekomych obaw pozwanego, ewentualni wierzycieli mogliby zaspokoić się ze wszelkich składników majątkowych pozwanego - apelujący zaznacza, że celem zawierania umów o rozdzielności majątkowej jest przede wszystkim gromadzenie majątku służącego do zaspokajania potrzeb rodziny przez małżonka, który nie ponosi ryzyka gospodarczego, nie zaś przez małżonka, który działalność gospodarczą prowadzi i wobec którego potencjalni wierzyciele mogą prowadzić egzekucję. Skarżący wskazuje, że pozwany wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, w treści swoich zeznań nie powoływał się na potrzebę zawierania umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej z uwagi na konieczność samodzielnego podejmowania działań gospodarczych w ramach prowadzonej działalności, lecz w związku z rzekomą wolą powódki odnośnie posiadania odrębnych majątków. nie dokonywał przesunięć majątkowych na rzecz powódki, jak również nie wyrażał sprzeciwu co do sprzedaży lokalu mieszkalnego przez powódkę, niezwłocznie po ustanowieniu rozdzielności majątkowej pomimo, że zdaniem Sądu I instancji majątek powódki miał zabezpieczać rodzinę przed ewentualnym rzekomym niepowodzeniem działalności gospodarczej prowadzonej przez pozwanego:

22 b) odmową uznania za wiarygodne zeznania świadka D. B. z uwagi na jego rzekome emocjonalne zaangażowanie w sprawę, bez równoczesnego wskazania, które dowody i obiektywne okoliczności świadczą o rzekomej niewiarygodności świadka i jednoczesne przyjęcie, że:

23 ⚫

24 zeznania świadka w zakresie w którym wskazał (na rozprawie w dniu 14 stycznia 2021 r.), że: „Pozwany mówił, że ta umowa jest na zewnątrz natomiast między nimi będzie tak, jakby umowy rozdzielności nie było."; „P. natomiast powiedział, że ta umowa jest umową fikcyjną(...). "Powtarzałem, że to jest wspólny majątek. Było to coś oczywistego, P. mówił i oboje tak mówili, że to co zarobi P., to co jest jego i to co jest A. to jest wspólne. Dlatego ta umowa miała mieć charakter fikcyjny.; „Dla mnie taki był wydźwięk, że ta umowa ma zabezpieczyć rodzinę i że ona nie wywoła między nimi żadnych skutków, że to co jest P. i A. to jest ich wspólne." pozostają niewiarygodne albowiem świadek jest skonfliktowany z pozwanym w sytuacji, kiedy okoliczność istnienia konfliktu pomiędzy świadkiem, a pozwanym nie może być wyłączną podstawą do uznania, że depozycje świadka są niewiarygodne, skoro muszą one być sprzeczne z innymi dowodami - Sąd I instancji uznał za niewiarygodne zeznania świadka D. B. wyłącznie dlatego, że pomiędzy pozwanym, a świadkiem istnieje konflikt (wywołany przecież zachowaniem pozwanego w stosunku do powódki) nie wskazując jednoznacznie, które dowody i okoliczności pozostają sprzeczne z depozycjami świadka i mają świadczyć o jego niewiarygodności - zaznaczyć należy, że Sąd I instancji błędnie uznał, jakoby świadek nie mógł doradzić stronom aby zawarły de facto umowę pozorną w sytuacji, kiedy z zeznań świadka jednoznacznie wynika, że w jego ocenie, pozwany zapewniał powódkę właśnie o fikcyjności tj. pozorności umowy; Sąd nie wskazał jednak na jakiekolwiek inne sprzeczności. które mógłby stanowić podstawę do odmowy uznania zeznań świadka za wiarygodne, w szczególności aby zeznania te były sprzeczne z innymi dowodami;

25 a nadto uznanie, że świadek jako adwokat nie mógł doradzać zawarcia pozornej umowy o ustanowieniu rozdzielności podczas, gdy:

26 • świadek wyraźnie wskazał, że umowa miała charakter fikcyjny i jak twierdził pozwany, miała zmierzać wyłącznie do zabezpieczenia rodziny przed ewentualnym niepowodzeniem gospodarczym, co w świetle zgromadzonego materiału dowodowego odnoszącego się do m.in. kondycji przedsiębiorstwa pozwanego w styczniu 2005 r. oraz sytuacji rodzinnej stron, było okolicznością nieprawdziwą,

27 2. okoliczność nieustalenia przez strony, jak konkretnie będzie wyglądać rozliczenie się z majątku nabytego przez pozwanego w trakcie trwania małżeństwa [w sytuacji, kiedy strony nie wiedzą przecież jakiego rodzaju dobra będą wchodzić w skład majątku wspólnego), nie może być traktowana jako przesłanka do uznania zeznań świadka za niewiarygodne tym bardziej przy uwzględnieniu, że świadek w trakcie rozprawy w dniu 14 stycznia 2021 r. wyraźnie wskazywał, że umowa była pozorna, więc wszelkie składniki majątku (niezależnie od ich rodzaju) miały pozostawać wspólne co do zasady;

28 c) odmową przyznania wiarygodności zeznaniom powódki A. B. (2) w zakresie w którym wskazywała, że:

29 • pozwany wielokrotnie zapewniał powódkę o tym, że umowa będzie fikcyjna, a wszelkie składniki majątkowe nabyte w trakcie małżeństwa pozostaną wspólne, oraz że wyłączną przyczyną dla której umowa ta powinna zostać zawarta jest rzekome ryzyko gospodarcze, które będzie ponosić pozwany w związku z prowadzoną działalnością (zeznania powódki, rozprawa z dnia 14 stycznia 2021 r. - nienagrywana);

30 3. założyła działalność gospodarczą w 2005 r. tylko dlatego, aby wspomóc pozwanego i umożliwić mu sprowadzanie pojazdów ze Szwecji na nazwisko powódki w celu optymalizacji podatkowej prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej - powódka wyraźnie wskazała, że całość środków pozyskiwanych ze sprzedaży pojazdów przez pozwanego, wypłacała i przekazywała pracownikowi pozwanego T. K. (zeznania powódki, rozprawa z dnia 14 stycznia 2021 r. oraz rozprawa z dnia 14 marca 2023 r. 01:28:00 - 01:35:00) - apelujący wyjaśnia, że Sąd I instancji z jednej strony wskazuje, iż powódka w 2005 r. zrezygnowała z pracy, a po urodzeniu syna pozostawała w domu z dzieckiem (oraz, że powódka zaczęła prowadzić działalność gospodarczą i nie musiała obawiać się, że małe dochody z działalności lub ich brak spowodują niezaspokojenie potrzeb rodziny) aby w dalszej kolejności odmówić wiarygodności zeznaniom powódki w zakresie w którym wskazywała, że to pozwany prowadził działalność polegającą na sprzedaży pojazdów komunalnych na jej nazwisko i pobierał całość uzyskiwanych w ten sposób zysków (na poziomie blisko miliona złotych rocznie), nie wyjaśniając przy tym kto działalność na nazwisko powódki w takim razie prowadził i jak to możliwe, że niepracująca powódka osiągała zyski w takiej wysokości oraz dlaczego pozwany pomimo to przekazywał jej co miesiąc kwotę 6.800,00 zł na zaspokojenie bieżących potrzeb;

31 4. przekazywała pozwanemu środki pochodzącej ze sprzedaży nieruchomości w latach 2005 i 2013 r. w sytuacji, kiedy po pierwsze: na rozprawie w dniu 14 marca 2023 r. (nagranie od 00:09:00 do 00:10:00) powódka wyraźnie wskazała, że cena z tytułu sprzedaży mieszkania w lutym 2005 r. w kwocie 90.000,00 zł, była płatna gotówką, która później przekazała mężowi na wspomożenia biznesu (cyt. (...) Uzyskałam za nie (mieszkanie) kwotę 90.000,00 zł i kwotę przekazałam mężowi na wspomożenie biznesu. Pieniądze były przekazywane w gotówce; po drugie: sprzedaż lokalu mieszkalnego, który miał być zabezpieczeniem potrzeb mieszkaniowych rodziny na wypadek niepowodzenia prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej, został sprzedany po niespełna 2 miesiącach od zawarcia umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej i w świetle stanowiska Sądu I instancji co do przyczyn dla jakich strony zawarły umowę o ustanowieniu rozdzielności (zabezpieczenie rodziny), sprzedaż mieszkania pozostawała decyzją irracjonalną i tylko potęgującą stan braku zabezpieczenia rodziny przed rzekomym niepowodzeniem działalności gospodarczej;

32 5. wiedzę co do tego, że została oszukana przez pozwanego, powzięła w okresie skierowania przez pozwanego pozwu o rozwód oraz podejmowania przez pozwanego czynności zmierzających do pozbawienia powódki środków do życia jak również eksmisji powódki z nieruchomości przy ul (...) (zeznania powódki, rozprawa z dnia 14 marca 2023 r. 01:00:58 - 01:08:06) w sytuacji, kiedy bezspornym jest, iż strony prowadziły wspólne gospodarstwo domowe do kwietnia 2019 r. i powódka podejmowała działania w celu uratowania małżeństwa - skarżący wyjaśnia, że fakt powzięcia informacji o zdradach pozwanego nie jest jednoznaczny przyjęciem, że pozwany nie wywiąże się z poczynionych ustaleń dotyczących rozliczeń majątku wspólnego, na co powódka wskazywała w trakcie ww. zeznań;

33 6. nie miała zamiaru ustanawiania rozdzielności majątkowej, a jedynie wywołanie wrażenia u potencjalnych wierzycieli, że taka umowa została zawarta, celem przeciwdziałania ewentualnej egzekucji - apelujący wyjaśnia, że powódka została podstępnie wprowadzona w błąd również co do pozorności umowy, w celu przekonania powódki do ustanowienia rozdzielności majątkowej małżeńskiej;

34 a nadto błędną oceną zeznań powódki A. B. (2), w zakresie w którym wskazywała, że nie wiedziała o planach nabycia domu przy ul. (...) w M., albowiem na rozprawie w dniu 14 marca 2023 r. zeznała cyt. „Oglądaliśmy jakiś dom, ale nie był to dom, który faktycznie zakupił"

35 d) błędną oceną dowodów z dokumentów w postaci:

36 1. testamentu sporządzonego przez pozwanego w dniu 10 października 2008 r.; pełnomocnictwa z dnia 18 listopada 2010 r. oraz oświadczenia z dnia 06 kwietnia 2017 r. i w konsekwencji przyjęcie, że dokumenty te nie potwierdzają okoliczności wprowadzenia powódki w błąd co do motywów zawarcia umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej, poprzez utwierdzanie powódki w fałszywym przeświadczeniu, że umowa z dnia 13 stycznia 2005 r. jest fikcyjna, a pozwany rozliczy się z powódka tak, jak gdyby umowa ta nie obowiązywała, w sytuacji, kiedy po pierwsze: testament z dnia 10 października 2008 r. mógł zostać zmieniony oświadczeniem pozwanego w zwykłej formie pisemnej i był jedynie pozornym zabezpieczeniem powódki, a nadto utwierdzał powódkę w przekonaniu co do fikcyjności umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej; po drugie: pełnomocnictwo z dnia 18 listopada 2010 r. tworzyło niejako stan majątkowy pomiędzy małżonkami jaki wynikał z fałszywych twierdzeń pozwanego w zakresie pozorności umowy tj. potwierdzał, że pozwany faktycznie zabezpieczy rodzinę skoro udziela powódce tak szerokiego pełnomocnictwa; po trzecie: oświadczenie z dnia 06 kwietnia 2017 r. nie ma jakiejkolwiek mocy prawnej i wbrew temu co twierdzi Sąd I instancji, dokument ten ma całkowicie fikcyjny charakter, zaś powódka nie ma możliwości dochodzenia jakichkolwiek roszczeń w stosunku do powoda - apelujący wyjaśnia, że każdy z tych dokumentów utwierdzał błędne przekonanie powódki, iż umowa o ustanowieniu rozdzielności nie obowiązuje, a pozwany zabezpiecza rodzinę, przy czym żaden z tych dokumentów nie mógł być podstawą do tego aby powódka domagała się spełnienia jakiegokolwiek świadczenia od pozwanego;

37 2. operatu szacunkowego z dnia 30.10.2004 r. i w konsekwencji pominięcie okoliczności, że pozwany już na kilka miesięcy przed zawarciem umowy o ustanowienie rozdzielności majątkowej, planował nabycie domu przy ul. (...) albowiem już w październiku 2004 r. sporządził operat szacunkowy w celu ustalenia wartości ww. nieruchomości, co w połączeniu z faktem, że nabycie nieruchomości nastąpiło niespełna miesiąc po zawarciu umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej prowadzi do wniosku, że pozwany nie zamierzał zabezpieczyć finansowo rodziny [a jedynie siebie], skoro ponosząc rzekomo istotne ryzyko gospodarcze, nabył nieruchomość, która zaspokajała potrzeby mieszkaniowe rodziny na majątek osobisty, narażając tym samym rodzinę na ryzyko utraty nieruchomości w razie ewentualnej egzekucji;

38 e) błędną oceną deklaracji podatkowych PIT powódki za okres 2005 - 2017 r. załączonych do pisma z dnia 29 września 2022 r. i w konsekwencji niewłaściwe ustalenie, że powódka od 2005 r. faktycznie prowadziła działalność gospodarczą i uzyskiwała dochód wykazany w sprawozdaniach w sytuacji, kiedy po pierwsze: stanowisko Sądu I instancji pozostaje wewnętrznie sprzeczne skoro z jednej strony Sąd przyjmuje, że powódka od 2005 r. faktycznie prowadziła działalność gospodarczą i osiągała dochód wskazany w deklaracjach PIT, aby w dalszej części wskazać, że powódka zaakceptowała model rodziny forsowany przez pozwanego i w 2005 r. zrezygnowała z pracy poświęcając się wychowaniu dziecka; po drugie całkowicie nielogicznym pozostaje, aby powódka osiągała zyski na poziomie jednego miliona złotych rocznie na przestrzeni lat 2005 r. - 2008 r., skoro w tym okresie przebywała na zwolnieniu lekarskim związanym z ciążą, urodziła syna, a później zajmowała się wychowaniem dziecka - biorąc bowiem pod uwagę okres rzekomego prowadzenia działalności przez powódkę, sytuację życiową strona w okresie 2005 - 2011 oraz tożsamość przedmiotu działalności wpisanej do rejestru prowadzonego dla powódki oraz pozwanego, nie sposób uznać, że powódka w trakcie ciąży, jak i krótko po urodzeniu dziecka, faktycznie prowadziła szeroko zakroją działalność gospodarczą polegającą na imporcie pojazdów komunalnych na terytorium Polski;

39 2 art. 231 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji wadliwe przyjęcie, że nie doszło do podstępnego wprowadzenia powódki w błąd co do potrzeby zawarcia umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej, jak również fikcyjności umowy w sytuacji, kiedy na powyższe wskazują nie tylko zeznania świadka D. B. oraz powódki ale również fakty jakie miały miejsce przed oraz po zawarciu umowy z dnia 13 stycznia 2005, a w szczególności okoliczność że:

40 a) strony nie zawarły umowy o ustanowienie rozdzielności majątkowej z momentem zawarcia związku małżeńskiego (19.06.2004 r.), pomimo że jak wskazywał pozwany największe ryzyko gospodarcze wiązało się z wejściem Polski do Unii Europejskiej (01.05.2004 r.);

41 b) pozwany planował nabycie nieruchomości przy ul. (...) i w październiku 2004 r. zlecił wykonanie operatu szacunkowego, nie informując o tym pozwanej, jak również podejmował czynności w celu uzyskania kredytu na zakup nieruchomości (także przed zawarciem umowy) - Sąd I instancji błędnie przyjął, że pozwany pokazał powódce nieruchomość przy ul. (...), w sytuacji, kiedy w trakcie zeznań złożonych na rozprawie w dniu 14 marca 2023 r. (00:04:36 - 00:30:00) powódka wskazała cyt. Wcześniej rozmawialiśmy o tym, że mieszkamy w wynajętym mieszkaniu i jeśli powiększy nam się rodzina trzeba będzie zabezpieczyć w sensie mieszkaniowym naszą rodzinę. Oglądaliśmy jakiś dom, ale nie był to dom który faktycznie kupił.

42 c) w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej, wartość przedsiębiorstwa gwałtownie wzrosła - Sąd I instancji ustalił, że pozwany znacząco skorzystał z akcesji Polski, co znajduje oparcie w treści przeprowadzonego dowodu z opinii biegłego;

43 d) niezwłocznie po zawarciu umowy w dniu 15 stycznia 2005 r., w dniu 10 lutego 2005 r.. pozwany podpisał umowę przenoszącą własność nieruchomości przy ul. (...) i poinformował powódkę o nabyciu domu post factum, co świadczy o jego intencjach towarzyszących zawarciu umowy o rozdzielności;

44 e) pozwany w 2005 r. nabywał kolejne nieruchomości wyłącznie na majątek osobisty, przy czym z uwagi na poczęcie małoletniego syna stron, powódka zmuszona została do pozostania w domu, a później zrezygnowania z pracy zawodowej - jak wskazywała powódka, z uwagi na osiągane zarobki oraz kolosalną różnicę pomiędzy wynagrodzeniem osiąganym przez powódkę, a tym uzyskiwanym przez pozwanego, pozwany de facto zmusił powódkę do zajęcia się wyłącznie prowadzeniem gospodarstwa domowego - zeznania powódki złożone na rozprawie w dniu 14 stycznia 2021 r.

45 f) powódka w trakcie małżeństwa zbywała istotne składniki majątkowe nabyte przed datą małżeństwa [nieruchomości) i przekazywała uzyskane w ten sposób środki pozwanemu bez obowiązku rozliczenia się, traktując ustalenia co do fikcyjności umowy za obowiązujące;

46 g) pozwany w okresie od 2008 r. - 2017 r. sporządzał dokumenty mające dalej utwierdzać powódkę w błędnym przekonaniu o jej należytym zabezpieczeniu i fikcyjności umowy w przedmiocie rozdzielności majątkowej,

47 - które to fakty, w połączeniu z dowodami w postaci zeznań D. B. i powódki oraz przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego, dawały podstawę do przyjęcia, że powódka została wprowadzona w błąd w zakresie motywów dla jakich małżonkowie podpisali umowę o ustanowieniu rozdzielności majątkowej oraz fikcyjności tej umowy;

48 II. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

49 1) art. 86 § 1 k.c. w zw. z 84 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że powódka nie złożyła oświadczenia woli o wyrażeniu zgody na zawarcie umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej pod wpływem błędu wywołanego podstępnie przez pozwanego co do motywów dla jakich umowa ta powinna być zawarta tj. rzekomej potrzeby zabezpieczenia rodziny przed ewentualną egzekucją, jak również pod wpływem błędu co do pozorności umowy, w sytuacji kiedy o podstępnym zamiarze pozwanego świadczą:

50 a) zeznania powódki złożone na rozprawie w dniu 14 stycznia 2021 r. która wielokrotnie potwierdziła, iż motywem wprowadzenia ustroju rozdzielności majątkowej na jaki powoływał się pozwany, było rzekome ryzyko gospodarcze oraz konieczność ochrony rodziny przed ewentualną egzekucją - Sąd I instancji uznał zeznania świadka D. B. (rozprawa z dnia 14 stycznia 2021 r.) za wiarygodne w zakresie w którym wskazywał, że pozwany miał deklarować, że umowa o ustanowieniu rozdzielności służy zabezpieczeniu interesów rodziny;

51 b) zeznania świadka D. B. złożone na rozprawie w dniu 14 stycznia 2021 r., który potwierdził, iż motywem wprowadzenia ustroju rozdzielności majątkowej na jaki powoływał się pozwany, było rzekome ryzyko gospodarcze oraz konieczność ochrony rodziny przed ewentualną rzekomą egzekucją;

52 c) strony nie zawarły umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej z momentem zawarcia związku małżeńskiego (19.06.2004 r.}, pomimo że jak wskazywał pozwany (i co przyjął Sąd I instancji] największe ryzyko gospodarcze wiązało się z wejściem Polski do Unii Europejskiej (01.05.2004 r.]

53 d) pozwany planował nabycie nieruchomości przy ul. (...) zatajając to przed pozwaną (która na rozprawie w dniu 14 marca 2023 r. wyraźnie wskazała, że pozwany nie poinformował jej tak o planach, jak i nabyciu ww. nieruchomości] i już w październiku 2004 r. zlecił wykonanie operatu szacunkowego, jak również bez wiedzy powódki podejmował czynności w celu uzyskania kredytu na zakup nieruchomości, i czynił to wszystko jeszcze przed zawarciem umowy o ustanowieniu rozdzielności podstępnie przygotowując się do nabycia nieruchomości wyłącznie na majątek własny;

54 e) niezwłocznie po zawarciu umowy w dniu 15 stycznia 2005 r., w dniu 10 lutego 2005 r.. pozwany podpisał umowę przenoszącą własność nieruchomości przy ul. (...) i poinformował powódkę o nabyciu domu dopiero po zawarciu umowy - koicydencja tych dat potwierdza podkreślany przez powódkę pośpiech pozwanego w zawarciu umowy o rozdzielności i potrzebę posłużenia się świadkiem D. B.;

55 f) powódka w dniu 28 lutego 2005 r. zbywa istotny składnik swojego majątku osobistego (lokal mieszkalny), który przyjmując stanowisko Sądu I instancji, miał zabezpieczać potrzeby mieszkaniowe w razie ewentualnego niepowodzenia prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej;

56 g) w 2005 r. pozwany nabywa kolejne nieruchomości wyłącznie na majątek osobisty, nie dokonując jakichkolwiek przeniesień chroniących rodzinę przed ewentualną egzekucją - w tym także nie przekazuje środków pieniężnych, ruchomości lub innych niesłużących pozwanemu do prowadzonej działalności gospodarczej;

57 h) powódka w trakcie trwania małżeństwa zbywa składniki majątkowe stanowiące jej majątek osobisty i przekazuje uzyskaną w ten sposób cenę na rzecz pozwanego bez obowiązku rozliczenia się (będąc w błędzie co do fikcyjności umowy);

58 i) strony dysponują posiadanym majątkiem tak, jak gdyby umowa z dnia 13 stycznia 2005 r. nigdy nie została zawarta, w tym m.in. pozwany udziela powódce pełnomocnictwa upoważniającego w zasadzie do dowolnego dysponowania majątkiem wspólnym; powódka posiada dostęp do środków znajdujących się w sejfie zlokalizowanym w nieruchomości przy ul. (...); strony dokonują transferu środków pieniężnych bez obowiązku rozliczania się - dotyczy to w szczególności powódki, która oprócz przekazanej pozwanemu ceny, wydawała także całość wynagrodzenia uzyskiwanego z działalności prowadzonej przez pozwanego na dane powódki (zeznania powódki z rozprawy z dnia 14 stycznia 2021 r. oraz z rozprawy z dnia 14 marca 2023 r. nagranie od 00:28:00 - 00:35:00).

59 2) art. 88 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powódka uchybiła terminowi do złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu w sytuacji, kiedy okoliczności wielokrotnych zdrad jakich dopuszczał się pozwany na przestrzeni trwającego małżeństwa, nie mają wpływu na świadomość powódki co do tego, że pozwany sprzeniewierzy się poczynionym uprzednio ustaleniom i odmówi dokonania podziału majątku wspólnego (nabytego w trakcie trwania małżeństwa) tym bardziej, że strony, aż do kwietnia 2019 r. prowadziły wspólne gospodarstwo domowe oraz pozostawały we wspólnym pożyciu - apelujący zaznacza, że kłótnie jakie małżonkowie prowadzili w związku z niewiernością pozwanego, nie przyczyniły się ostatecznie do podjęcia decyzji przez powódkę o rozwiązaniu związku małżeńskiego, aż do kwietnia 2019 r. co potwierdza, że powódka podejmowała próby uratowania małżeństwa; a nadto powódka nie mogła mieć świadomości, że pozwany wycofa się z ustaleń co do sposobu rozliczenia majątku wspólnego, aż do momentu, w którym pozwany w sposób jednoznaczny oświadczył, że nie zamierza spełnić czynionych uprzednio obietnic i zaczął przekazywać powódce kwotę 2.000,00 zł tytułem kosztów utrzymania powódki oraz F. B., jak również zaczął podejmować działania zmierzające do eksmitowania powódki z nieruchomości przy ul. (...) (groźby naliczania wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz wprowadzenia najemców) - w trakcie rozprawy w dniu 14 marca 2023 r. 01:00:58 do 01:10:26, powódka wyraźnie wskazała, że do 2019 r. ufała mężowi, że wywiąże się z czynionych obietnic w zakresie rozliczeń majątkowych i nie można powódce tym samym czynić zarzutu, że pozostając w związku małżeńskim powinna już wcześniej przewidywać oszustwo swojego męża;

60 3) art. 58 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnie i uznanie, że zachowanie pozwanego przed, jak po podpisaniu umowy z dnia 13 stycznia 2005 r. nie daje podstaw do przyjęcia, że umowa ta jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego; a nadto przyjęcie, że sprzeczność czynności z zasadami współżycia społecznego należy badać wyłącznie w oparciu o stan sprawy z dnia zawarcia umowy w sytuacji, kiedy ocena umowy pod kątem jej nieważności z zasadami współżycia społecznego powinna zostać przeprowadzona z uwzględnieniem zarówno treści umowy, okoliczności jej zawarcia, w tym m.in. sytuacji rodzinnej i majątkowej stron, jak również celu (skutków) umowy, którą miała wywoływać w przeświadczeniu pozwanego i wpływu tych okoliczności na szeroko rozumiane dobro rodziny, która w wyniku zawarcia umowy o ustanowieniu rozdzielności, została w całości uzależniona finansowo od pozwanego, który przecież nigdy nie miał zamiaru zabezpieczyć jej finansowo, a nadto działał z zamiarem pozbawienia powódki praw do majątku nabytego po zawarciu związku małżeńskiego - apelujący wyjaśnia, że Sąd I instancji, przy ocenie czy umowa nie narusza zasad współżycia społecznego, nie odniósł się do okoliczności, które potwierdzają zamiar pozwanego, a które miały miejsce zarówno przed zawarciem umowy, jak i po tj. wysokości osiąganych przez pozwanego zarobków w okresie 2004/2005; planowanie rodziny przez strony co najmniej w styczniu 2005 r.; podejmowanie działań w celu nabycia nieruchomości przy ul. (...) przed dniem 13 stycznia 2005 r. - w tym zlecenie wyceny nieruchomości; nabycie nieruchomości przy ul. (...) kilka tygodni po ustanowieniu rozdzielności; poinformowanie powódki o nabyciu domu post factum; nabywanie wartościowych składników majątkowych wyłącznie na majątek osobisty pozwanego; przekazywanie przez powódkę środków finansowych na rozwój działalności pozwanego bez obowiązku rozliczenia się; rezygnacja z kontynuowania kariery zawodowej przez pozwaną i poświęcenie się prowadzeniu gospodarstwa domowego oraz wychowaniu małoletniego syna; wielokrotne zdrady pozwanego oraz pozostawienie powódki, po 15 latach małżeństwa bez środków do życia; grożenie powódce eksmisją z domu rodzinnego przy ul. (...);

61 Wskazując na powyższe zarzuty powódka wniosła o:

62 1. zmianę wyroku Sądu Rejonowego w Gryfinie Wydział I Cywilny z dnia 28 marca 2023 r., sygn. akt IC 1403/19 i uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądem I instancji;

63 2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu za postępowanie przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.

64 W uzasadnieniu apelacji powódka rozwinęła postawione zarzuty.

65 W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

66 Sąd okręgowy zważył, co następuje:

67 Apelacja strony powodowej nie zasługiwała na uwzględnienie.

68 Stosownie do art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Z powołanego przepisu wynika, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji zakreślonej przez skarżącego. Nie oznacza to jednak, że sąd jest związany ustaleniami faktycznymi czy oceną prawną wyrażoną przez sąd pierwszej instancji, jeżeli nie były przedmiotem zarzutów apelującego. Sąd odwoławczy jest bowiem sąd merytorycznym, a przyjęta przez ustawodawcę koncepcja apelacji pełnej nakłada na sąd drugiej instancji powinność merytorycznego rozpoznania sprawy po raz drugi, niezależnie od zarzutów naruszenia prawa materialnego podniesionych w apelacji i skontrolowania prawidłowości postępowania przed sądem pierwszej instancji; wiążą go wyłącznie zarzuty naruszenia prawa procesowego ( vide m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2015 r., V CSK 550/14; z dnia 25 listopada 2015 r., IV CSK 55/15; z dnia 10 marca 2016 r., III CSK 183/15). Innymi słowy, obowiązkiem sądu drugiej instancji jest dokonanie własnych ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i poddanie ich ocenie prawnej przez pryzmat mających zastosowanie właściwych przepisów prawa materialnego ( vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2013 r., V CSK 347/12).

69 Realizując powyższy obowiązek sąd drugiej instancji wskazuje, że sąd rejonowy w sposób prawidłowy zgromadził materiał dowodowy, następnie w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy dokonał jego trafnej oceny odpowiadającej wymogom wynikającym z treści art. 233 § 1 k.p.c. i w efekcie ustalił stan faktyczny odpowiadający treści tych dowodów. Te ustalenia faktyczne sąd odwoławczy przyjął za własne czyniąc podstawą swego rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z treścią art. 387 § 2¹ pkt 1) zdanie pierwsze k.p.c. w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że zmienił lub uzupełnił te ustalenia. Tego rodzaju sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie, gdyż sąd okręgowy podziela ustalenia faktyczne poczynione przez sąd rejonowy i przyjmuje je za własne bez konieczności ich ponownego przytaczania, czyniąc je integralną częścią niniejszego uzasadnienia i podstawą swojego rozstrzygnięcia.

70 Prawidłowo Sąd Rejonowy ustalił również, że powódka prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą (...) od (...) czerwca 2005 roku, aczkolwiek strony zgodnie zeznawały, iż działalność ta była prowadzona w okresie późniejszym. Data rozpoczęcia działalności gospodarczej wynika z wpisu do ewidencji (k – 168) i niewątpliwie już w tej dacie powódka zarejestrowała działalność i ją rozpoczęła. Zaprzestała jej wykonywania z dniem 31 lipca 2014 roku. Okoliczności związane z faktycznym prowadzeniem tejże działalności, w szczególności kiedy osiągnęła ona zauważalne dla stron rozmiary, nie mogą prowadzić do podważenia ustaleń sądu pierwszej instancji w tym zakresie, szczególnie, że kwestie te mają dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenie drugorzędne.

71 Dokonując zatem merytorycznej oceny powództwa niezależnie od treści zarzutów apelacji i mając na uwadze to, że z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu każdego argumentu apelacji, sąd okręgowy w pierwszej kolejności odniósł się do zarzutu dotyczącego poprawności dokonanej przez sąd pierwszej instancji oceny zgromadzonego materiału dowodowego i poczynionych na tym tle ustaleń faktycznych. Dopiero bowiem przesądzenie prawidłowości ustaleń faktycznych daje możność oceny trafności zastosowania na ich gruncie przepisów prawa materialnego.

72 Wbrew wywodom apelacji, w której skarżąca zarzuciła sądowi pierwszej instancji m.in., że dokonał dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów z zeznań świadka D. B. oraz stron postępowania, w efekcie czego miał naruszyć normę wyrażoną w treści art. 233 § 1 k.p.c., sąd rejonowy w stanie faktycznym prawidłowo odzwierciedlił przebieg wydarzeń, do jakich doszło na przestrzeni niemal osiemnastu lat – od dnia ślubu stron do dnia wydania wyroku rozwodowego z dnia 11 lutego 2022 roku. W szczególności ustalony w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy przez sąd pierwszej instancji stan faktyczny nie zawiera takich ustaleń, które pozostawałyby sprzeczne z treścią dowodów, do których odwołuje się skarżąca. Podnoszone przez nią w apelacji zarzuty dotyczą bowiem albo zagadnień dla rozstrzygnięcia drugorzędnych – jak to, jakie były okoliczności prowadzenia zarejestrowanej na powódkę działalności gospodarczej, jaka była wiedza pozwanego na ten temat, jak należy ocenić testament sporządzony przez pozwanego, które to odnoszą się do wydarzeń mających miejsce dopiero po zawarciu przez strony spornej umowy i to niekiedy wiele lat po tym fakcie, jak sporządzenie przez pozwanego testamentu z dnia 10 października 2008 roku, pełnomocnictwa z dnia 18 listopada 2020 roku czy wreszcie oświadczenia z dnia 6 kwietnia 2017 roku, wobec czego odwoływanie się do nich przez skarżącą stanowi jedynie próbę prezentowania okoliczności towarzyszących zawarciu spornej umowy w korzystnym dla niej świetle przez pryzmat późniejszego pogorszenia się relacji małżeńskich stron.

73 Podkreślić należy, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenie ma znaczenie ma jedynie świadomość stron procesu w dniu 13 stycznia 2005 roku i do czego one w istocie zmierzały składając przed notariuszem swoje oświadczenia prowadzące do zawarcia spornej umowy, której rezultatem było ustanowienie w ich małżeństwie ustroju rozdzielności majątkowej. W tym względzie zaś jedynymi dostępnymi środkami dowodowymi mającymi znaczenie dla możliwości dokonania ustaleń faktycznych są zeznania świadka D. B. oraz samych stron, jako że to te osoby przed dokonaniem czynności prowadziły rozmowy na temat celu i skutków zawarcia spornej umowy. Rozstrzygając zaś niniejszą sprawę należy mieć na względzie, że zgodnie z zasadą ciężaru dowodów z art. 6 k.c. to powódkę obciążał obowiązek wykazania pozorności czy też nieważności powyższej umowy. Dla wykazania tegoż nie jest wystarczające podważanie wiarygodności zeznań pozwanego, czy też wyłącznie wskazywanie okoliczności korzystnych dla powódki, albowiem obowiązkiem sądu jest dokonanie oceny całokształtu materiału dowodowego i okoliczności sprawy. Dokonując ich oceny sąd rejonowy sąd pierwszej instancji w sposób trafny i prawidłowy uchwycił istotę zagadnienia, czyli ówcześnie przypisywane spornej czynności przez strony procesu znaczenie oraz cel, jaki zmierzały w jej efekcie osiągnąć. W tym względzie rodzi się zaś istotna wątpliwość co do prezentowanego przez skarżącą stanowiska, które wykazuje zasadniczą wewnętrzną niespójność. Nie może być bowiem jednocześnie prawdziwe twierdzenie powódki, że pozwany wprowadził ją w błąd i w efekcie tego strony zawarły ważną umowę, ale powódka pozostawała w błędnym przekonaniu co do jej rzeczywistych skutków i celu oraz wyłaniające się równocześnie z wywodów skarżącej stanowisko, że zawarta umowa nie miała w istocie wywołać żadnych skutków w sferze majątkowej stron – a pomimo jej zawarcia całość nabywanego majątku miała pozostać wspólna, czyli sporna umowa miała być w istocie czynnością jedynie pozorną, czyli od samego początku nieważną. W tym drugim przypadku nie może być bowiem w ogóle mowy o tym, że powódka została przez pozwanego wprowadzona w błąd przez to, że ww. umowa w rzeczywistości nie była pozorna, bo nie można się uchylić od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru, skoro co do zasady nie ma ono w ogóle wywołać żadnych skutków prawnych, zaś wykreowana w ten sposób czynność prawna pozostaje od początku nieważna.

74 Istotną dla kwestii prawidłowości dokonanej przez sąd rejonowy oceny przeprowadzonych dowodów i dokonanych w efekcie tego ustaleń faktycznych jest treść zeznań świadka D. B., jak i powódki, że zawarcie spornej umowy było poprzedzone rozmowami przeprowadzonymi przez strony przy czynnym udziale świadka dysponującego wiedzą prawniczą. Odzwierciedlony zarówno przez ww. świadka, jak i przez skarżącą przebieg tego spotkania nie pozwala na przyjęcie tezy, że pozwany zmierzał do wprowadzenia powódki w błąd, zmanipulowania jej. Skutki proponowanej umowy zostały stronom wyjaśnione przez adwokata będącego ówcześnie przyjacielem obojga małżonków. Prawidłowe i nie podważane w apelacji pozostają ustalenia sądu pierwszej instancji, że D. B. wyjaśnił stronom zasady działania ustrojów małżeńskich, w tym rozdzielności majątkowej. Informował małżonków, że ustanie wspólności majątkowej nie wyłącza obowiązku współdziałania dla dobra rodziny i przyczyniania się do zaspokajania jej potrzeb tak, aby nie dochodziło do powstania różnic w stopie życiowej małżonków. W konsekwencji w dniu 13 stycznia 2005 roku A. B. (1) i P. B. zawarli prze notariuszem G. O. umowę o wyłączeniu wspólności ustawowej małżeńskiej Rep. A numer (...). Prawidłowo Sąd Rejonowy nie dał wiary zeznaniom powódki i świadka D. B. w zakresie w jakim akcentowali oni na rozprawie w dniu 14 stycznia 2021 roku fikcyjność umowy i rzekome zapewnienia kierowane przez P. B. w tym względzie pod adresem A. B. (1). Przede wszystkim bowiem okolicznościom tym zaprzeczył pozwany P. B., zaś świadek D. B., wbrew twierdzeniom apelacji, nie wskazał w sposób kategoryczny i wyraźny, że takie były ustalenia stron w tamtym czasie, a jedynie przekazał swoje wrażenia. Z zeznań tych jednoznacznie wynika, że rolą świadka było przedstawienie rozwiązań, jak to ujmuje świadek „w formie wykładu”, a nie poczynienie konkretnych ustaleń. Zważywszy na istniejący pomiędzy stronami silny konflikt osobisty, zakończony rozwodem, jak i to, że powódka pragnie w niniejszym postępowaniu uzyskać prawo do wartościowego składnika majątkowego, nie sposób jest dać powódce i świadkowi wiary w tym, iż strony ustaliły, że umowa będzie fikcyjną. Na przeszkodzie uznaniu za wiarygodne zeznań powódki i świadka D. B. stoją przede wszystkim wydarzenia mające miejsce bezpośrednio po zawarciu umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku. Pozwany bowiem bezpośrednio po zawarciu tejże umowy nabył samodzielnie nieruchomość przy ul. (...) w M., której nabycie planował przed zawarciem umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku. W toku niniejszego postępowania powódka twierdziła, że nie wiedziała o nabyciu tej nieruchomości i była zdziwiona, że pozwany samodzielnie podjął decyzję o zakupie (k – 937v). Powyższa okoliczność miała według powódki świadczyć o pozorności umowy i podstępności działań pozwanego, niemniej jednak pomimo powzięcia przez powódkę wiedzy w tym zakresie, nie podjęła ona (aż do momentu rozpadu związku stron kilkanaście lat później) żadnych działań z tym związanych. Co więcej z samych zeznań powódki i świadka D. B. jednoznacznie wynika, że przed zawarciem umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku wyjaśniono jej skutki i zasady działania małżeńskich ustrojów majątkowych, w konsekwencji musiała być w pełni świadoma skutków zawieranych przez pozwanego umów nabycia nieruchomości (czy to przy ul. (...) w M., czy też objętych niniejszym procesem, czy też nabywanych później), a brak jest dowodów na to, że domagała się od pozwanego spełnienia obietnic rzekomo udzielonych jej przed zawarciem umowy o wyłączeniu wspólności majątkowej małżeńskiej. Strony w żadnym momencie po zawarciu tejże umowy nie podjęły działań, które rzekomo według powódki miały stanowić uzasadnienie dla zawarcia umowy, tj. zabezpieczenia majątku rodziny poprzez uczynienie powódki wyłączną właścicielką bądź co najmniej współwłaścicielką wartościowych składników majątkowych. W świetle zeznań samej powódki, która potwierdziła, że została poinformowana przez świadka D. B. o prawnych aspektach funkcjonowania ustrojów majątkowych małżeńskich, była wtedy właścicielką własnej nieruchomości, miała wyższe wykształcenie i doświadczenie życiowe, nie sposób jest uznać, że przez cały okres trwania małżeństwa ufała w zapewnienia męża wskazane w punkcie I.1)a) punkt 4 apelacji, tj. że jest zabezpieczona, a to co wypracował jest wspólne. Niezrozumiałe jest stanowisko powódki wyrażone w apelacji z powołaniem się na testament sporządzony w dniu 10 października 2008 roku, pełnomocnictwo z dnia 18 listopada 2010 roku, czy też oświadczenie z dnia 6 kwietnia 2017 roku, iż dowody te mają potwierdzać okoliczności wprowadzenia powódki w błąd (…) poprzez utwierdzanie jej w fałszywym przeświadczeniu, że umowa z dnia 13 stycznia 2005 roku jest fikcyjna, a pozwany rozliczy się z powódką tak, jak gdyby umowa ta nie obowiązywała… Przede wszystkim bowiem powódka nie wyjaśnia kiedy i w jakich okolicznościach rozliczenie to miałoby nastąpić. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że rozliczenia majątkowe pomiędzy małżonkami mają miejsce w momencie ustania związku małżeńskiego, zaś żadna ze stron nie podnosiła, iż w tym okresie zakładała rozwiązanie związku małżeńskiego, zaś sama powódka akcentowała zaufanie do męża. Prawidłowo również Sąd Rejonowy nie dał wiary zeznaniom świadka D. B. w części wskazującej, iż zawarta przez strony umowa ma mieć charakter pozorny, z uwagi na wykonywany przez świadka zawód i możliwość zaproponowania alternatywnych rozwiązań, a przede wszystkim silne zaangażowanie świadka w konflikt po stronie powódki jak i szczegółową analizę zeznań świadka zaprezentowaną na karcie 973 verte (strona 20 in fine) uzasadnienia sądu pierwszej instancji. Powyższą ocenę należy jedynie uzupełnić o okoliczność, że świadek będąc blisko związany ze stronami, również przez cały okres kilkunastu lat trwania małżeństwa nie podejmował żadnych działań zmierzających do zrealizowania rzekomych założeń rzekomo fikcyjnej umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku, tj. uzyskania przez powódkę wartościowych składników majątkowych.

75 Powyższe okoliczności świadczą o tym że dokonana w tym zakresie przez Sąd Rejonowy ocena dowodów w pełni mieści się w granicach zakreślonych art. 233 § 1 k.p.c. Ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia i pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny oraz wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego ( vide wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, IV CKN 859/00, z dnia 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00). Jeżeli zatem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.

76 Przy tak określonej zasadzie swobodnej oceny dowodów nie sposób zarzucić sądowi rejonowemu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., albowiem dokonana przezeń ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w żadnym razie nie nosi znamion dowolności. Sąd dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, poddał go wnikliwej analizie a przyjęte stanowisko szeroko i wyczerpująco uzasadnił. Brak jest podstaw do formułowania twierdzeń, by jego wnioski pozostawały nielogiczne czy sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Odmienna ocena strony przeprowadzonych w przedmiotowej sprawie dowodów nie może podważyć uprawnienia sądu meriti do dokonania oceny tego materiału według swego przekonania, przy zachowaniu reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., co miało miejsce w realiach sprawy. Charakter zarzutów sformułowanych przez powódkę w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wskazuje przy tym na to, że dotyczą one raczej dokonanej na tle określonego stanu faktycznego oceny prawnej sądu aniżeli podważenia ustaleń faktycznych, które stały się podstawą rozstrzygnięcia w sprawie.

77 Podstawą rozstrzygnięcia jest regulacja art. 10 ust. 1 u.k.w.h. stanowiącego, że w razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym osoba, której prawo nie jest wpisane lub jest wpisane błędnie albo jest dotknięte wpisem nieistniejącego obciążenia lub ograniczenia, może żądać usunięcia niezgodności.

78 Powódka A. B. (1), przy uwzględnieniu jej stanowiska procesowego wyrażonego w piśmie przygotowawczym z dnia 31 sierpnia 2023 roku, domagała się uzgodnienia treści księgi wieczystej nr (...) z rzeczywistym stanem prawnym podnosząc, że nieprawidłowo w dziale II. księgi wieczystej jako właściciel nieruchomości ujawniony jest wyłącznie pozwany. Twierdziła, że wobec nieważności umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku (akt notarialny z dnia 13 stycznia 2005 r., rep. A nr (...)k. 15 – 16 akt) ustanawiającej ustrój rozdzielności majątkowej małżeńskiej między stronami, nieruchomość nabyta przez pozwanego w trakcie trwania małżeństwa weszła do majątku wspólnego stron, a tym samym aktualnie wobec uprawomocnienia się wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 11 lutego 2022 r., (...) X RC 1225/19, orzekającego rozwód pomiędzy stronami, oboje byli małżonkowie powinni być obecnie ujawnieni w dziale II. księgi wieczystej jako współwłaściciele tej nieruchomości w udziałach po ½ części. Uwzględnienie tak sformułowanego żądania wymagałoby podzielenia forsowanej przez apelującą tezy o nieważności umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku ustanawiającej rozdzielność majątkową małżeńską pomiędzy stronami, do czego sąd odwoławczy przychylając się do stanowiska sądu pierwszej instancji nie znalazł racjonalnych przesłanek.

79 Chybiony jest zarzut naruszenia art. 58 § 2 k.c. stawiany przez powódkę. Prawidłowo Sąd Rejonowy przyjął, że brak było uzasadnionych podstaw do uznania umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego w myśl art. 58 § 2 k.c. O sprzeczności z zasadami współżycia społecznego można mówić zarówno wtedy, gdy z tymi zasadami nie daje się pogodzić treść czynności prawnej albo jej cel, jak i wtedy, gdy czynność jest przedsięwzięta w celu obejścia zasad współżycia społecznego. Odwołanie się do zasad współżycia społecznego ma jednak charakter zindywidualizowany. Aby przesądzić, czy w danym przypadku sąd prawidłowo posługuje się tą klauzulą generalną, należy prześledzić szczegółowo wszystkie okoliczności sprawy, gdyż dopiero suma konkluzji prowadzi do miarodajnej weryfikacji. Sprzeczność czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego występuje wtedy, gdy umowa nie respektuje określonego zakazu znajdującego głębokie uzasadnienie aksjologiczne – moralne, tj. zawiera treść lub cel moralnie zakazany oraz gdy nie zawiera treści wynikającej z normy o charakterze moralnym ( vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., I UK 381/17, wyrok z dnia 12 października 2017 r., IV CSK 660/16).

80 W omawianej sprawie nie można zasadnie mówić o sprzeczności spornej umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku z zasadami współżycia społecznego. Nie zawiera ona żadnych postanowień naruszających normy prawne, czy odbiegających od tego typu umów. Nie wskazuje również sama skarżąca, na czym miałoby polegać działanie naruszające konkretne zasady współżycia społecznego w sytuacji, gdy umowa zawarta pomiędzy stronami jest typową, przewidzianą wprost w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym umową. W dacie zawarcia kwestionowanej umowy ustanawiającej między stronami rozdzielność majątkową małżeńską powódka miała już 33 lata, była osobą z wyższym wykształceniem, dysponującą przy tym znacznym majątkiem (w tym także nieruchomościami), nadto posiadającą odpowiednie doświadczenie życiowe i zawodowe, co pozwalało jej na w pełni świadome rozeznanie się w skutkach zawarcia tego rodzaju umowy. Skoro mając świadomość jej skutków, o czym szczegółowo poinformował ją przed zawarciem umowy świadek D. B., powódka zdecydowała się na zawarcie umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku, to nie może teraz zasadnie czynić zarzutu, że umowa miałaby naruszać zasady współżycia społecznego, tylko dlatego, że po upływie kilkunastu lat od jej zawarcia przy orzeczeniu rozwodu stron nie miała statusu współwłaściciela majątku wypracowanego w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez jej męża, która rozwinęła się znacząco na przestrzeni lat. Nie bez znaczenia pozostawał przy tym fakt, że ostatecznie wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 czerwca 2023 roku, sygn. akt I ACa 1191/22, zasądzono od pozwanego na rzecz powódki alimenty w kwocie 11 000 złotych miesięcznie, co winno pozwolić powódce na odpowiednio komfortowe życie. Trafnie wskazuje Sąd Rejonowy, że gdyby nie sukces działalności gospodarczej pozwanego, powódka nie podnosiłaby kwestii nieważności umowy, lecz byłaby zadowolona, że nie ponosiłaby odpowiedzialności za zobowiązania męża. Prezentowane przez powódkę stanowisko w istocie zmierza do instrumentalnego i sprzecznego z zasadami współżycia społecznego traktowania instytucji rozdzielności majątkowej, gdyż akcentuje ona swoje oczekiwania i rzekome obietnice pozwanego (uzyskanie majątku, który byłby niedostępny dla ewentualnych wierzycieli pozwanego).

81 Aczkolwiek powódka wprost nie wyartykułowała w apelacji zarzutu naruszenia art. 83 § 1 k.c. szereg podnoszonych przez nią zarzutów wskazuje na kwestie pozorności (jak to ujmuje powódka „fikcyjności” umowy). Zważywszy, że prawo materialne sąd stosuje z urzędu Sąd Okręgowy rozważył również kwestie pozorności umowy dochodząc do przekonania, że brak jest podstaw, aby uznać powyższą umowę za nieważną z uwagi na pozorność tej czynności. W myśl art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Z pozorną czynnością prawną mamy do czynienia wtedy, gdy spełnione są trzy przesłanki: oświadczenie złożono dla pozoru; oświadczenie złożono drugiej stronie; adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru. Oświadczenie złożone dla pozoru ma więc miejsce, gdy dokonaniu czynności prawnej towarzyszy próba wywołania u osób trzecich przeświadczenia, że zamiarem stron tej czynności jest wywołanie skutków prawnych objętych treścią ich oświadczeń woli, a między stronami takiej czynności istnieje tajne porozumienie co do tego, że te oświadczenia woli nie mają wywołać zwykłych skutków prawnych (porozumienie, że zamiar wyrażony w oświadczeniach woli nie istnieje lub że zamiar ten jest inny niż ujawniony). W przypadku ziszczenia się ww. przesłanki czynność prawna w zakresie, w jakim ma charakter pozorny, jest z mocy prawa bezwzględnie nieważna i nie wywołuje żadnych skutków prawnych ex tunc ( vide J. Ciszewski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, LexisNexis 2014). Wymaga zaznaczenia, że pozorność jest wadą o tyle specyficzną, że składający oświadczenie woli podejmuje świadomie decyzję o wyrażeniu woli określonej treści oraz decyzję, że oświadczenie to nie wywoła takich skutków prawnych, jakie zwykle wywołuje. O wystąpieniu wady w postaci pozorności można więc mówić w takiej sytuacji, w której oświadczenie woli zostaje złożone drugiej stronie bez zamiaru wywołania skutków prawnych, a druga strona ma świadomość, że oświadczenie jest składane dla pozoru i akceptuje brak zamiaru wywołania skutków prawnych ( vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 sierpnia 2015 r., I CSK 786/14).

82 Ciężar wykazania, iż umowa z dnia 13 stycznia 2005 roku miała charakter pozorny spoczywał w myśl art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. na powódce jako, że to ona z tego faktu wywodziła korzystne dla niej skutki prawne. Mając zaś na względzie całokształt materiału dowodowego sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że skarżąca nie zdołała wykazać, aby oświadczenia woli wyrażone przez strony w umowie o ustanowienie rozdzielności majątkowej małżeńskiej z dnia 13 stycznia 2005 roku, jako pozorne, były dotknięte sankcją nieważności. Pozorność jest okolicznością faktyczną, którą należy wykazać. Samo twierdzenie strony nie jest dowodem, stąd też powódka winna zaoferować stosowne dowody potwierdzające jej stanowisko, a jeśli tego nie czyni, to w myśl art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c. musiała ponieść negatywne konsekwencje procesowe w postaci oddalenia żądania jako niewykazanego, co też miało miejsce w niniejszej sprawie. Powołując się na rzekomą pozorność oświadczeń woli wyrażonych przez strony w akcie notarialnym z dnia 13 stycznia 2015 roku powódka nie zdołała przedstawić wystarczających dowodów na to, aby istotnie stronom tej umowy przyświecała intencja niewywołania przez nią zamierzonych skutków w postaci ustanowienia w ich małżeństwie ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej w rozumieniu art. 51 k.r.o. Wniosku o pozorności kwestionowanej obecnie przez powódkę czynności prawnej nie sposób wyprowadzać z samych motywów, jakimi się mieli kierować powódka i pozwany stając do tej czynności, a które miałyby być odmiennie niż to wówczas deklarowano. Twierdząc, że oświadczenie woli złożono dla pozoru w rozumieniu art. 83 § 1 k.c., powódka powinna wykazać nie tylko to, jakie były jej intencje (cele) w momencie składania oświadczenia woli, ale również to, że pozwany miał wiedzę o braku po stronie powódki woli wywołania skutku prawnego, a co najważniejsze - że wyraził zgodę na złożenie oświadczenia dla pozoru ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 28 października 2020 r., I ACa 411/20). Tego tymczasem powódka w toku niniejszego postępowania nie wykazała. Nic nie wskazuje bowiem na to, aby w dacie przystępowania do spornej czynności strony nie miały rzeczywistego zamiaru wywołania skutku w niej wyrażonego. Taki zamiar z całą pewnością miał przynajmniej pozwany i już tylko to wyłączało możliwość przyjęcia konstrukcji pozorności umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku. Znamienne w tym kontekście jednocześnie pozostaje, że zawarta przez strony sporna umowa nie ukrywała innej czynności prawnej, toteż tym bardziej brak było podstaw do formułowania twierdzeń, aby miała być zawarta wyłącznie dla pozoru, tj. by nie było wolą ani powódki ani pozwanego ustanowienie w ich małżeństwie ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej.

83 Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 84 § 1 k.c. w zw. z art. 86 § 1 k.c.. Zgodnie z art. 84 § 1 k.c. w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć. Nadto ustawodawca w art. 84 § 2 k.c. przewidział, że można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).

84 W świetle powyższej regulacji warunkiem prawnej doniosłości błędu jest, by dotyczył on treści czynności prawnej, tj. jej podstawy faktycznej lub prawnej, jak i każdego ich elementu, które było przyczyną złożenia oświadczenia woli, przy uwzględnieniu, że gdyby składający oświadczenie znał treść rzeczywistą, nie złożyłby tego oświadczenia. Przez „błąd” rozumie się wadę oświadczenia woli, polegająca na tym, że składający je działa pod wpływem niezgodnego z prawdą wyobrażenia o rzeczywistości lub jej elemencie albo pod wpływem braku takiego wyobrażenia ( vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1967 r., sygn. III CZP 59/67 oraz wyrok z dnia 13 grudnia 2012 r., V CSK 25/12). Tymczasem w realiach rozpatrywanego przypadku nic nie wskazuje na istnienie tak rozumianego błędu po stronie powódki. Przede wszystkim powódka przed zawarciem umowy uzyskała pełną wiedzę o jej skutkach i znaczeniu. Trudno w takiej sytuacji mówić o tym, aby zawarła ją pod wpływem błędu co do treści przedmiotowej czynności prawnej.

85 W szczególności nie można określić jako błędu co do treści czynności prawnej przekonania powódki co do spodziewanego rozwoju prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej i związanych z nią zagrożeń. Błędne prognozowanie przyszłości nie oznacza błędnego wyobrażenia o rzeczywistości towarzyszącej złożeniu oświadczenia woli, ale odnosi się wyłącznie do sfery motywacyjnej podmiotu składającego tego rodzaju oświadczenie. Przyszłość nie stanowi bowiem elementu rzeczywistości, gdyż z samej swej istoty przynależy do sfery pojęć, wyobrażeń i żywione co do niej przekonanie strony czynności nie podlega weryfikacji w inny sposób, jak tylko przez upływ czasu, po którym to nadchodzą i stają się rzeczywistością zarówno te oczekiwane, jak i nieoczekiwane wydarzenia, które były, czy też nie były objęte prognozami danego podmiotu. Czynione przez stronę czynności założenia co do rozwoju przyszłych wydarzeń stanowią element motywacji towarzyszący dokonywaniu niemal każdej czynności prawnej, jako że skutki większości czynności prawnych mają mieć znaczenie na przyszłość. Tego rodzaju prognozy opierają się zaś na wiedzy i doświadczeniu danej osoby, jej umiejętności oceny dotychczasowych wydarzeń, ich wpływu na wydarzenia przyszłe oraz nadziejach co do oczekiwanego rozwoju wypadków. Stąd też wyobrażenie powódki o spodziewanej przyszłości gospodarczych przedsięwzięć podejmowanych przez jej małżonka, które towarzyszyło skarżącej przy zawieraniu umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku, nie stanowi okoliczności mogącej stanowić oparcie dla twierdzeń o działaniu przez nią pod wpływem błędu. Jednocześnie w świetle stanowiska powódki można dojść do przekonania, że wyłącznie ziszczenie się jej obaw towarzyszących zawarciu spornej umowy wyrażające się niepowodzeniem prowadzonej przez męża działalności gospodarczej i ostatecznie jego bankructwem, miałoby stanowić jedyny możliwy scenariusz rozwoju wydarzeń uzasadniający przyjęcie, że zawierając tę umowę powódka nie działała pod wpływem błędu. Tylko bowiem w takim przypadku doszłoby do zrealizowania zamierzonego celu umowy, dla którego miała ona zostać zawarta, zapewniając powódce ochronę przed roszczeniami wierzycieli jej męża.

86 Tym bardziej nie ma w okolicznościach sprawy podstaw do przyjęcia kwalifikowanej postaci błędu w postaci podstępu w rozumieniu art. 86 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej. Działanie podstępne to noszące znamiona przestępstwa z art. 286 k.k. świadome wywołanie u drugiej osoby mylnego wyobrażenia o rzeczywistym stanie rzeczy po to, aby skłonić ją do dokonania określonej czynności prawnej. Działanie podstępne z punktu widzenia ocen etycznych jest zawsze naganne, gdyż zakłóca w niedopuszczalny sposób proces decyzyjny innej osoby, doprowadzając tę osobę na podstawie zasugerowanych jej fałszywych przesłanek rozumowania do dokonania określonej czynności prawnej. Dlatego też uchylenie się od skutków prawnych błędu wywołanego podstępnie – w przeciwieństwie do działania pod wpływem błędu w rozumieniu art. 84 k.c. – może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej ( vide wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2004 r., II CK 498/03, z dnia 13 stycznia 2010 r., II CSK 239/09, z dnia 7 maja 2014 r., II CSK 419/13).

87 Tymczasem okoliczności, na które powołuje się powódka, nie wskazują na podstępne intencje pozwanego, to jest na to, że rozmyślnie przekazał on powódce fałszywe informacje, okłamał ją, aby nakłonić w ten sposób do zawarcia umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku, czy dopuszczał się jakichkolwiek nagannych machinacji, dążąc do tego, aby powódka pozostając w błędzie zawarła umowę ustanawiającą rozdzielność majątkową w małżeństwie stron. W istocie powódka wskazywała wyłącznie na zapewnienia, które nie dotyczyły istniejących faktów, ale stanowiły deklaracje ówczesnego męża na przyszłość. Obie strony nie mogły mieć pewności, czy istniejąca wówczas pozytywna prognoza działalności pozwanego sprawdzi się i czy faktycznie po kilkunastu latach małżeństwa pozwany będzie posiadał majątek, w tym taki, który umożliwiałby realizację jego deklaracji. Co więcej przeciwko forsowanej przez apelującą tezie o podstępnym działaniu jej męża przemawia wedle sądu drugiej instancji postawa pozwanego prezentowana przezeń po ustanowieniu rozdzielności majątkowej małżeńskiej. Nic nie wskazuje na to, aby ukrywał on przed żoną posiadany majątek czy też podejmował działania mające zaszkodzić jej, a wręcz przeciwnie – zapewniał jej środki dające możliwość utrzymania na bardzo wysokiej stopie, umożliwiał korzystanie ze zdobytego przez siebie majątku osobistego, zaś aktem notarialnym z dnia 18 listopada 2010 roku udzielił jej bardzo szerokiego pełnomocnictwa, w tym również do nieodpłatnego zbywania nieruchomości oraz dysponowania środkami zgromadzonymi na rachunkach bankowych bez ograniczeń ( vide pełnomocnictwo karta 42 – 44 akt). Stanowiło to wyraz zaufania pozwanego do powódki i chęci jej realnego zabezpieczenia, co przeczy tezie aktualnie forsowanej przez nią o kierowaniu się od początku przez pozwanego haniebnymi pobudkami i koncentrowaniu wyłącznie na zabezpieczenie własnych interesów majątkowych. Nie stanowi takowego argumentu ani okoliczność, że strony zawarły umowę ponad pół roku po zawarciu związku małżeńskiego (a nie przy jego zawarciu), jak i ponad 8 miesięcy po wejściu Polski do Unii Europejskiej, jak również to, że pozwany planował nabycie domu przy ul. (...) zatajając ten fakt przed powódką czy też nabył w 2005 roku inne nieruchomości. Umowę o ustanowieniu rozdzielności majątkowej można bowiem zawrzeć w każdym momencie trwania małżeństwa , szczególnie gdy po pewnym okresie strony nabierają doświadczeń co do jego funkcjonowania w sferze majątkowej. Również upływ czasu od wejścia Polski do Unii Europejskiej do zawarcia umowy nie prowadzi do uznania, że argument ten był elementem podstępnego działania pozwanego. Nie można bowiem twierdzić, że bezpośrednio po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej wszelkie problemy i obawy zostały rozwiązane. Natomiast to, że pozwany jeszcze przed zawarciem umowy planował zakup domu przy ul. (...) również nie świadczy o podstępie ze strony pozwanego. Oczywistym jest, że skoro pozwany zaproponował zawarcia takiej umowy musiał już wcześniej rozważać wszystkie okoliczności z tym związane, jak również planować jakie działania podejmie w razie zawarcia takiej umowy, a jakie w przypadku gdyby do niej nie doszło. Kwestia nabycia nieruchomości przez pozwanego została natomiast przedstawiona jej przed zawarciem umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku, gdyż pozwany informował ją, że zamierza zaciągnąć zobowiązania celem rozwoju firmy.

88 Do czasu konfliktu stron w wymiarze ekonomicznym zawarcie umowy z dnia 13 stycznia 2005 roku nie miało dla powódki rzeczywistego znaczenia. Zgromadzony przez pozwanego majątek był dla niej bowiem w pełni dostępny i mogła z niego korzystać praktycznie bez ograniczeń, na co wskazują przeprowadzone w sprawie dowody. Złożone przed zawarciem spornej umowy zapewnienie pozwanego, na które w toku procesu powoływała się skarżąca, że pomimo rozdzielności majątkowej jego majątek osobisty będzie nadal wspólny, w tym znaczeniu znalazło swój praktyczny wymiar w codzienności małżeńskiej stron. Oczywiście umowa z dnia 13 stycznia 2005 roku nie zabezpieczała interesów powódki na wypadek rozpadu małżeństwa, ale zawarcie tej umowy nie było związane z planem zakończenia związku stron, której to ewentualności wówczas (czyli zaledwie kilka miesięcy po ślubie) zapewne żadna z nich nie brała realnie pod uwagę.

89 Stanowisko prezentowane przez powódkę jest wewnętrznie sprzeczne. Jak to już zostało wskazane nie może być jednocześnie prawdziwe twierdzenie A. B. (1), że pozwany wprowadził ją w błąd (choćby i nawet podstępnie), w efekcie czego strony zawarły umowę z dnia 13 stycznia 2005 roku, zaś powódka pozostawała w błędnym przekonaniu co do jej rzeczywistych skutków i celu oraz stanowisko, że zawarta umowa była od początku pozorna, jako że nie miała w istocie wywołać żadnych skutków w sferze majątkowej stron – pomimo jej zawarcia całość nabywanego majątku miała pozostawać wspólna. W tym drugim przypadku sporna umowa byłaby czynnością prawną nieważną od samego początku. W konsekwencji nie może być mowy o tym, że powódka została przez pozwanego wprowadzona w błąd przez to, że powyższa umowa nie była w rzeczywistości pozorna. Nie można się bowiem uchylić od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru, skoro co do zasady nie ma ono w ogóle wywołać żadnych skutków prawnych, zaś wykreowana w ten sposób czynność prawna pozostaje ab initio nieważna. Błąd może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy obie strony składają zgodne oświadczenia woli, które mają wywołać przewidziane dla danej czynności skutki prawne, ale jedna ze stron ma mylne wyobrażenie o rzeczywistym stanie spraw (błąd sensu stricto) albo o treści złożonego oświadczenia (pomyłka), a więc zachodzi niezgodność między rzeczywistością a jej odbiciem w świadomości podmiotu działającego pod wpływem błędu. Nie istnieje wobec tego możliwość skutecznego połączenia obu instytucji przy dokonywaniu jednej czynności prawnej, jako że jeżeli oświadczenia składane są przez strony dla pozoru, to tak dokonana czynność jest nieważna i nie wywołuje skutków prawnych, od których można by się uchylić powołując się na działanie pod wpływem błędu. Nawet zatem mylne wyobrażenie powódki o rzeczywistym stanie spraw albo o treści oświadczenia zgodnie złożonego przez strony jedynie dla pozoru nie miałoby wpływu na skuteczność dokonanej pozornie czynności, która jako nieważna nie mogłaby wywołać żadnych objętych nią skutków prawnych. Podjęta zaś przez powódkę próba odwołania się do obu wskazanych wyżej instytucji wadliwości oświadczeń woli mogła zatem stanowić co najwyżej wyraz dążenia do osiągnięcia zamierzonego celu niniejszego postępowania niezależnie od rzeczywistych okoliczności sprawy.

90 Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 88 § 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem uprawnienie do uchylenia się wygasa: w razie błędu – z upływem roku od jego wykrycia, a w razie groźby – z upływem roku od chwili, kiedy stan obawy ustał. Trudno jest uznać za prawdopodobne stanowisko powódki, że zdała sobie sprawę z tego, że działała pod wpływem rzekomego błędu dopiero po ponad czternastu latach od zawarcia spornej umowy i to dopiero na etapie postępowania rozwodowego stron. Wskazywane przez nią konsekwentnie w niniejszym procesie jako uzasadnienie jej stanowiska procesowego okoliczności zaistniały znacznie wcześniej, czego przykładem jest to, że powódka dowiedziała się o nabyciu nieruchomości przy ulicy (...) najpóźniej wkrótce po dokonaniu tej czynności przez ówczesnego męża. Jeżeli zatem faktycznie ówczesny mąż ukrywał przed nią swoje zamiary, to winna była ona sobie zatem od razu po ujawnieniu tej transakcji zdać sprawę z tego, że świadomie i celowo kupił on tę nieruchomość na swój majątek osobisty. Musiała bowiem mieć świadomość, że tego rodzaju decyzji nie podejmuje się zazwyczaj z dnia na dzień, zaś uzyskanie hipotecznego kredytu bankowego także wymaga odpowiednio długiego czasu. Mimo tego nie podjęła jednak żadnych działań zmierzających do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia złożonego rzekomo pod wpływem błędu (i to w tej sytuacji wywołanego przez pozwanego podstępnie, jeżeli w dniu 13 stycznia 2005 roku istotnie zmierzał on do wyłączenia możliwości nabycia przez powódkę praw do wybranej przez niego nieruchomości, która zamierzał kupić). Co więcej uzyskawszy tę wiedze powódka nie tylko pozostała dalej z pozwanym w związku małżeńskim, w którym nadal panował ustrój rozdzielności majątkowej, ale wspólnie z ówczesnym mężem podjęła aktywne dążenia zmierzające do rozwoju założonej wspólnie z nim rodziny poprzez powołanie na świat dziecka. Tak daleko idące zaangażowanie wymaga zaś co najmniej zaufania do męża, jeżeli nie darzenia go uczuciami wyższymi. Trudno wobec tego ocenić obecne stanowisko skarżącej inaczej jak przyjętą na potrzeby procesu taktykę.

91 Ponadto przez całe lata strony procesu zgodnie realizowały swoje poczynania gospodarcze i życiowe wykorzystując w tym celu umowę zawartą przez nie w dniu 13 stycznia 2005 roku. Powódka, jak sama podaje, prowadziła przez pewien czas fikcyjną działalność gospodarczą, aby w jej ramach pozwany pod cudzą firmą mógł realizować swoje przedsięwzięcia biznesowe i zredukować w ten sposób wysokość płaconych podatków, czyli w efekcie zwiększyć w ten sposób swój majątek osobisty zgodnie z zawartą umową co do rozdzielności majątkowej, z którego to majątku powódka bez żadnych utrudnień przez całe lata korzystała. Dalej – powódka częściowo spieniężyła swój majątek i uzyskane w ten sposób środki (jak twierdzi) dobrowolnie przekazała pozwanemu. Miało to zaś miejsce już po powzięciu przez nią wiedzy o nabyciu przez męża nieruchomości przy ulicy (...) (które to działanie opisuje obecnie jako nielojalne i wskazujące na jego nieuczciwość), aby w ten sposób powiększyć posiadany przez niego majątek osobisty wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej i wzmocnić związany z tym potencjał ekonomiczny tej działalności. Wszystko to były działania podejmowane w pełni świadomie i możliwe jedynie dlatego, że strony zawarły uprzednio sporną umowę, której ważność obecnie powódka stara się kwestionować.

92 Przez cały okres zgodnego trwania małżeństwa stron powódka miała świadomość, że działalność małżonka prosperuje bardzo dobrze, skoro przez cały ten czas w pełni korzystała z jej owoców, czyli zysków generowanych przez tę działalność. Nie było zatem żadnych realnych przeszkód, aby skarżąca zdała sobie sprawę, że złożyła swoje oświadczenie pod wpływem błędu – majątek męża się powiększał w dość szybkim tempie, zaś wspólnego majątku małżonków nie było. Także stanowisko powódki co do tego, że jej błąd został wywołany podstępnie, jako że to pozwany skłonił ją do zawarcia umowy skrycie spodziewając się, że prowadzona przez niego działalność będzie w rzeczywistości zyskowna, nie może stanowić podstawy dla uznania słuszności żądania, gdyż nawet jeśli pozwany żywił tego rodzaju przeświadczenie, to stanowiło ono wyłącznie prognozę, która co prawda okazała się trafniejsza z perspektywy czasu od założeń powódki, ale także była obarczona tożsamym ryzykiem.

93 Mając powyższe na uwadze sąd okręgowy uznał, że sąd pierwszej instancji na podstawie trafnie poczynionych ustaleń faktycznych dokonał zasługującej na aprobatę oceny żądania pozwu opartego o treść art. 10 ust. 1 u.k.w.h. Uznając z przyczyn opisanych powyżej, że umowa z dnia 13 stycznia 2005 roku była ważna, sąd drugiej instancji doszedł do przekonania, że na jej podstawie w małżeństwie stron ustanowiony został skutecznie ustrój rozdzielności majątkowej małżeńskiej. Zważywszy zaś na to, że nieruchomość została nabyta jedynie przez pozwanego już po zawarciu tejże umowy, zaś pozwany pozostaje ujawniony w dziale II księgi wieczystej nr (...) jako właściciel nieruchomości, to nie budzi wątpliwości, że nie istnieje niezgodność pomiędzy treścią księgi wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym, co czyniło niezasadnym żądanie powódki oparte na art. 10 u.k.w.h. Słusznie zatem powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym oddalono, dlatego też zaskarżone orzeczenie jako prawidłowe musiało się ostać.

94 Tak argumentując oraz nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia, sąd okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. apelację powódki jako niezasadną oddalił, o czym orzekł w punkcie 1. wyroku.

95 O kosztach postępowania apelacyjnego sąd okręgowy orzekł w punkcie 2. wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 2 k.p.c. zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Powódka jako przegrywająca postępowanie apelacyjne winna zwrócić pozwanemu poniesione przez niego koszty postępowania przed sądem drugiej instancji – wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego ustalone na podstawie § 2 pkt 7) w zw. z § 5 pkt 8) oraz § 10 ust. 1 pkt 1) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800 ze zm.) w stawce minimalnej na kwotę 2 700 złotych. Koszty te nie zostały zasądzone z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego zgodnie z art. 98 § 1¹ k.p.c., albowiem w myśl art. 9 ust. 6 ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2009 roku, poz. 1469) przepis ten stosuje się wyłącznie do spraw wszczętych po dniu wejścia w życie tejże ustawy (tj. po 7 listopada 2019 roku), zaś niniejsza sprawa została wszczęta przed tą datą.

96 Violetta Osińska Tomasz Szaj Agnieszka Tarasiuk – Tkaczuk

97 (...)

98 1. (...)

99 2. (...)

100 3. (...)

101 (...)

Powołane przepisy