Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 października 2016 r., III APa 38/16

Sąd
Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
III APa 38/16
Data
Forma
Wyrok
Hasła
zadośćuczynienie
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 Sygn. akt III APa 38/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

2 Dnia 21 października 2016 r.

3 Sąd Apelacyjny w Katowicach III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

4 w składzie:

5 Przewodniczący

6 SSA Marek Procek (spr.)

7 Sędziowie

8 SSA Tadeusz Szweda

9 SSA Marek Żurecki

10 Protokolant

11 Beata Kłosek

12 po rozpoznaniu w dniu 14 października 2016r. w Katowicach

13 sprawy z powództwa M. S. (M. S. )

14 przeciwko (...) Spółka z o.o. w G.

15 o zadośćuczynienie i ustalenie

16 na skutek apelacji powoda M. S.

17 od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

18 w Gliwicach z dnia 2 marca 2016r. sygn. akt VIII P 14/12

19 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 3 i zasądza od pozwanej (...) Spółki z o.o. w G. na rzecz powoda M. S. kwotę 30.000 zł (trzydzieści tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia pieniężnego z ustawowymi odsetkami od dnia 30 kwietnia 2012 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie,

20 2. oddala apelację w pozostałym zakresie,

21 3. znosi między stronami koszty procesu w postępowaniu apelacyjnym.

22 /-/SSA T.Szweda /-/SSA M.Procek /-/SSA M.Żurecki

23 Sędzia Przewodniczący Sędzia

24 Sygn. akt III APa 38/16

Uzasadnienie

25 Pozwem z dnia 30 kwietnia 2012r. M. S. domagał się od pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G. zadośćuczynienia pieniężnego

26 w wysokości 200.000 zł z ustawowymi odsetkami do dnia wniesienia pozwu, ustalenia jej odpowiedzialności za skutki wypadku przy pracy z dnia 7 września 2009r. oraz zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego.

27 W uzasadnieniu wskazał, iż w dniu 7 września 2009r., będąc pracownikiem pozwanej, uległ wypadkowi przy pracy, wskutek czego doznał rozległych uszkodzeń ciała. Pomimo leczenia i rehabilitacji, nadal nie doszedł do pełnej sprawności fizycznej i psychicznej.

28 Z tej przyczyny, wniósł o ustalenie odpowiedzialności pozwanej na przyszłość, bowiem istnieje możliwość wystąpienia dalszych negatywnych skutków zdarzenia wypadkowego, których nie można aktualnie przewidzieć.

29 Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego, podnosząc brak adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy jej zachowaniem, a krzywdą powoda, doznaną na skutek wypadku przy pracy. Z ostrożności procesowej wskazała, że żądanie powoda jest rażąco wygórowane oraz że powód przyczynił się do zdarzenia, bowiem podjął pracę na wysokości bez zastosowania środków zabezpieczających przed upadkiem.

30 Wyrokiem z dnia 2 marca 2016r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gliwicach zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 60.000 zł

31 z ustawowymi odsetkami od 30 kwietnia 2012r. tytułem zadośćuczynienia (pkt 1), ustalił,

32 że pozwana ponosi odpowiedzialność na przyszłość za skutki wypadku przy pracy powoda

33 z dnia 7 września 2009r., przyjmując, że powód przyczynił się do powstania szkody w 40% (pkt 2) oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt 3). Nadto Sąd Okręgowy orzekł

34 o kosztach procesu (pkt 4 i 5).

35 Na podstawie akt osobowych i wypadkowych powoda, instrukcji bhp, karty

36 wydanej odzieży ochronnej i ochron osobistych, Sąd Okręgowy ustalił, że pozwana świadczy usługi dla operatorów telekomunikacyjnych (zarówno operatorów sieci komórkowej,

37 jak i sieci stacjonarnych), w zakresie projektowania, utrzymania, konserwacji sieci telekomunikacyjnych oraz instalowania urządzeń telekomunikacyjnych. Do zadań działu,

38 w którym pracował powód należy nadzór nad prawidłowym funkcjonowaniem i utrzymaniem w sprawności eksploatacyjnej sieci telekomunikacyjnych oraz gotowość do wykonania

39 ich napraw. Wypełnianie tych zadań oparte jest na pracy ludzkiej techników

40 oraz dyspozytorów, którzy wykorzystują proste narzędzia takie, jak śrubokręty, kołowroty, noże do przełączeń, wiertarki, kombinerki. Jeżeli powstaje potrzeba używania maszyn,

41 to prace takie zlecane są firmom zewnętrznym, podobnie, jak ewentualne prace budowlane. Jeśli chodzi o maszyny i urządzenia, to pozwana dysponuje jedynie samochodami służbowymi.

42 Według ustaleń Sądu pierwszej instancji, powód w okresie od 9 grudnia 2002r.

43 do 31 grudnia 2005r. pracował na stanowisku telemontera - konserwatora sieci telekomunikacyjnej w (...)Przedsiębiorstwie (...)

44 (...) S.A. Następnie, od 1 stycznia do 30 września 2006r.

45 u pozwanej na stanowisku technika utrzymania sieci, a od 1 października 2006r.

46 na stanowisku technika kablarza. Do obowiązków powoda należało wykonywanie prac związanych z utrzymywaniem infrastruktury telekomunikacyjnej, obsługa urządzeń pomiarowych, wykonywania prac montażowych i demontażowych na kablach telekomunikacyjnych, zgodnie z obowiązującą technologią. Zobowiązany był

47 do wykonywania prac zgodnie z przepisami bhp, procedurami, instrukcjami roboczymi

48 i zarządzeniami obowiązującymi u pozwanej. W instrukcji bhp dotyczącej pracy

49 na stanowisku telemontera podano, że do wykonywania samodzielnej pracy przy instalacjach teletechnicznych może być dopuszczony pracownik, który m.in. ma dobry stan zdrowia potwierdzony zaświadczeniem lekarskim; w przypadku wykonywania prac na wysokości

50 z odpowiednią adnotacją oraz że do pracy pracownik winien przystąpić mając na głowie

51 hełm ochronny, nadto przygotować sprzęt ochronny, taki, jak okulary, pas monterski,

52 szelki bezpieczeństwa, itp. Wskazano również, że przy wykonywaniu instalacji

53 na słupach - w razie potrzeby - stosować należy sprawne słupołazy oraz zawsze

54 pasy monterskie i szelki bezpieczeństwa. W razie wątpliwości co do bezpiecznego wykonywania pracy monter ma prawo przerwać pracę i zwrócić się do przełożonego

55 o wyjaśnienie sytuacji.

56 Dalej ustalono, że według instrukcji bhp wykonywania pracy na wysokości, prace te oznaczają wszelkie prace, przy których istnieje zagrożenie upadku pracownika z wysokości minimum 1 metra oraz że wysokość należy ustalić, jako różnicę pomiędzy poziomem,

57 na którym znajdują się stopy pracownika, a poziomem z którego może spaść. Do prac

58 na wysokości mogą być dopuszczeni pracownicy, których stan zdrowia jest potwierdzony orzeczeniem lekarskim dopuszczającym do wykonywania pracy powyżej 2 metrów. Rozpoczęcie prac na wysokości powinno być poprzedzone odbiorem technicznym, stwierdzającym stan techniczny konstrukcji lub urządzeń, na których mają być wykonywane prace, stan techniczny stałych elementów konstrukcji lub urządzeń mających służyć

59 do mocowania linek bezpieczeństwa, jak również, że osoba kierująca pracownikami powinna sprawdzić wyposażenie pracowników we właściwy sprzęt chroniący przed upadkiem

60 z wysokości, hełmy i inny sprzęt ochronny konieczny w danych warunkach. Natomiast pracownik przed rozpoczęciem prac powinien m.in. dokonać oględzin zewnętrznych sprzętu ochrony osobistej, założyć szelki bezpieczeństwa, założyć hełm ochronny i zamocować go

61 w sposób uniemożliwiający jego usunięcie się z głowy. Wskazano również, że w skład sprzętu chroniącego przed upadkiem z wysokości wchodzą: szelki bezpieczeństwa, linki bezpieczeństwa, amortyzatory włókiennicze, linki asekuracyjne. Podano, że jedynym rodzajem uprzęży przeznaczonej do ochrony przed upadkiem z wysokości są szelki bezpieczeństwa. Pas bezpieczeństwa nie może być używany, jako uprząż chroniąca przed upadkiem z wysokości, a jedynie, jako narzędzie umożliwiające pracę w podparciu. Sprzęt chroniący przed upadkiem z wysokości musi być użytkowany tak, aby droga swobodnego spadku nie była większa, niż 2 metry.

62 Sąd Okręgowy ustalił również, że powód był doświadczonym pracownikiem,

63 a pozwana przeprowadzała szkolenia powoda w zakresie bhp. Z obowiązujących u pozwanej instrukcji bhp wynika, że powód w trakcie wykonywania pracy winien korzystać ze środków ochrony osobistej w postaci kasku i szelek bezpieczeństwa. Powód potwierdził odbiór tych środków ochrony w dniu 24 stycznia 2006r. Ostatnie szkolenie z zakresu bhp powód odbył

64 u pozwanej w dniu 18 marca 2009r. Powód potwierdził zapoznanie się z zakresem obowiązków, uprawnień i odpowiedzialności na zajmowanym stanowisku. W dniu 21 grudnia 2007r. uzyskał zaświadczenie lekarskie stwierdzające zdolność do wykonywania pracy

65 na stanowisku technika kablarza na wysokości do 3 metrów. Zaświadczenie wydano na okres od grudnia 2009r. Mimo takiego zaświadczenia, powód był wysyłany do prac wykonywanych powyżej tej wysokości.

66 Latem 2009r. pozwana, w celu atestacji szelek bezpieczeństwa używanych

67 przez zatrudnionych pracowników, nakazała im zdanie sprzętu koordynatorowi K. G.. Na przełomie lipca i sierpnia 2009r. K. G. nakazał m.in. powodowi zdać szelki bezpieczeństwa do atestacji. Powód wykonał polecenie, zdając również kask ochronny. Pracownikom nie powiedziano na jakich warunkach i kiedy mogą pobrać sprzęt celem wykonywania bieżących zadań. W konsekwencji, wykonywali pracę bez użycia środków zabezpieczających. Zdaniem powoda, odmowa wykonania pracy na wysokości

68 z uwagi na brak sprzętu zabezpieczającego, skutkowałaby zwolnieniem z pracy.

69 Sąd Okręgowy ustalił, że we wrześniu 2009r. pozwana otrzymała zlecenie naprawy zerwanego kabla w T., przy ulicy (...). W dniu 6 września 2009r. na miejscu awarii był P. A., który zgłosił pozwanej zakres robót: wymiana kabla pomiędzy trzema slupami. Zwykle kable podwieszane są powyżej 3 metrów - na wysokości 4-5 metrów. P. A. nie zgłaszał dyspozytorowi na jakiej wysokości miały być wykonane prace przy ulicy (...).

70 W dniu 7 września 2009r. powód rozpoczął pracę wraz z P. A.

71 o godzinie 8.30. Około godziny 10.00 przyjechali na ulicę (...), gdzie mieli wykonać zlecone prace. Następnie powód oparł drabinę o słup o wysokości 5 metrów i przystąpił

72 do pracy. Obydwaj pracownicy mieli świadomość, że powód nie miał szelek bezpieczeństwa, oraz że P. A. winien asekurować powoda. W pewnym momencie P. A. odszedł kilka metrów, aby wyplątać kabel i po chwili, będąc odwrócony tyłem do powoda, usłyszał jego krzyk. Gdy się odwrócił, zobaczył leżącego na ziemi powoda i przewróconą drabinę. Powód nie pamięta przebiegu wypadku.

73 Pozwana uznała zdarzenie za wypadek przy pracy i wskazała w protokole, że jego przyczyną było poślizgnięcie się na szczeblu drabiny, w wyniku czego doszło do upadku.

74 Nie stwierdzono nieprzestrzegania przez pracodawcę przepisów bhp. Nie stwierdzono również, aby wyłączną przyczyną wypadku powoda było naruszenie przez niego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia.

75 Na podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu bhp J. C., Sąd pierwszej instancji ustalił, że do wypadku powoda przy pracy przyczyniły się obydwie strony.

76 Do przyczyn leżących po stronie pozwanej Sąd zaliczył naruszenie przepisów bhp, polegające na powierzeniu powodowi wykonania prac na wysokości powyżej 3 metrów, mimo, że w zaświadczeniu lekarskim orzeczono zdolność powoda do pracy na wysokości

77 do 3 metrów; niezapewnieniu bezpośredniego nadzoru nad powierzonymi

78 powodowi oraz P. A. pracami na wysokości, będącymi pracami szczególnie niebezpiecznymi; niedostarczeniu powodowi do użytku środków ochrony indywidualnej chroniących przed upadkiem z wysokości w sytuacji odebrania mu tego rodzaju

79 wcześniej używanego sprzętu oraz powierzenia pomimo tego prac na wysokości; niezabezpieczeniu drabiny ustawionej do wykonania z niej przez powoda pracy

80 przed przesunięciem się po podłożu lub nieuczynienie tego przez pracownika ubezpieczającego P. A., przy czym, za brak asekuracji ze strony tego pracownika, odpowiedzialność ponosi pozwana, jako pracodawca.

81 Natomiast, według ustaleń Sądu Okręgowego, powód przyczynił się do wypadku, naruszając przepisy bhp w ten sposób, że nie zabezpieczył się przed upadkiem

82 z wysokości za pomocą przewidzianych do tego środków ochrony indywidualnej, chroniących przed tym upadkiem, a w związku z brakiem właściwych środków ochrony,

83 a zatem braku możliwości spełnienia podstawowego obowiązku pracownika, jakim jest przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa oraz higieny pracy, z jakiego to obowiązku żadna sytuacja nie zwalnia; powód nie skorzystał z przysługującego mu prawa powstrzymania się od wykonywania pracy z równoczesnym zawiadomieniem przełożonego o tym fakcie;

84 mimo braku stosownego zaświadczenia lekarskiego, podjął się wykonywania

85 pracy na wysokości powyżej 3 metrów i nie skorzystał z przysługującego mu prawa

86 powstrzymania się od wykonywania powierzonej pracy z równoczesnym zawiadomieniem przełożonego o tym fakcie; nie zastosował hełmu ochronnego podczas prac na wysokości,

87 a wobec jego braku, również winien był powstrzymać się od wykonywania pracy, powiadamiając o tym przełożonego.

88 Dalej Sąd ten ustalił, że w wyniku wypadku przy pracy powód doznał urazów wielonarządowych. Stwierdzono u niego ostrą niewydolność oddechową, złamanie dna przedniego dołu czaszki po stronie lewej przywodzące na łuskę kości czołowej, złamanie tronu kości klinowej, złamanie obustronne szczęki, obrzęk mózgu, rany tłuczone głowy okolicy czołowej lewej, ranę okolicy małżowiny usznej lewej, stłuczenie krwotoczne mózgu, wielofragmentowe pęknięcie śledziony z krwawieniem do jamy otrzewnowej, złamanie wyrostka poprzecznego kręgu Th 1 po stronie prawej, złamanie lewej łopatki,

89 wieloodłamowe złamanie końca dalszej kości promieniowej lewej, złamanie żeber od II

90 do VII po stronie lewej, odmę i krwiaka lewej jamy opłucnej, krwiak w okolicy powięzi okołonerkowej po stronie lewej oraz encefalopatię pourazową. Powód po wypadku

91 wyczerpał świadczenia chorobowe i rehabilitacyjne, następnie od 3 marca 2011r.

92 pobiera rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy, która ostatnio została przyznana

93 do stycznia 2018r.

94 Zakład Ubezpieczeń Społecznych z tytułu wypadku przy pracy stwierdził u powoda uszczerbek na zdrowiu w wysokości 83% i wypłacił odszkodowanie w kwocie 51.543zł.

95 Z polisy ubezpieczeniowej opłacanej przez powoda w PZU, wypłacono mu odszkodowanie

96 w kwocie 40.000zł.

97 Na podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii K. W.

98 oraz biegłej sądowej z zakresu neurologii E. M., Sąd pierwszej instancji ustalił, że wielonarządowy uraz, jakiego doznał powód, zagrażał jego życiu

99 i w takim stanie trafił do szpitala. W tym pierwszym okresie występowały u niego objawy niewydolności oddechowej oraz zaburzenia świadomości, stąd nie pomięta doznanych w tym czasie cierpień fizycznych i psychicznych. W szpitalu powód wymagał długotrwałego

100 i bardzo intensywnego leczenia, a stopniową poprawę stanu zdrowia uzyskano dopiero

101 po 15 dniach hospitalizacji. Następstwem przebytego stłuczenia mózgu jest utrzymująca się encefalopatia pourazowa, charakteryzująca się występowaniem zaburzeń pamięci. W dacie wydawania opinii u powoda dominowały objawy encefalopatii pourazowej, które mają charakter stały, z dużym prawdopodobieństwem niepostępujący ze względu na stabilny obraz zmian w OUN. Rokowania co do odzyskania pełnej sprawności psychicznej u powoda są niekorzystne z uwagi na rozległość doznanego urazu. Stwierdzono również utrzymujące się ograniczenie pełnej wydolności ręki lewej powoda z uwagi na usztywnienie nadgarstka, jednakże nie przeszkadza ono w wykonywaniu czynności życia codziennego. W ocenie biegłych, ograniczenie to ma charakter trwały. Doznane obrażenia mogą skutkować dodatkowymi negatywnymi konsekwencjami w przyszłości, jednakże najczęściej występują one do 2 lat po urazie. Wystąpienie ich jest mniej prawdopodobne u powoda, bowiem uraz miał miejsce w 2009r. Gdyby powód miał kask ochronny, prawdopodobnie doznałby mniejszych obrażeń.

102 Z kolei w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu laryngologii J. Ł. ustalono, że w związku z wypadkiem przy pracy, powód cierpi na następczy niedosłuch ucha lewego i szumy uszne. Powód nie nosi i nie wymaga stosowania aparatu słuchowego, bowiem prawe ucho jest wydolne socjalnie i powód swobodnie porozumiewa się z innymi osobami mową cichą i szeptem. Porusza się samodzielnie, swobodnie, nie wykazuje istotnych zaburzeń równowagi także w podstawowych badaniach narządu przedsionkowego. Niedosłuch lewego ucha u powoda pozostanie, a rokowania co do ustąpienia szumów

103 usznych są niepewne. W ocenie biegłego, nastąpiła już pewna habitacja i przyzwyczajenie powoda do tego objawu. Stan obecny powoda w zakresie narządu słuchu wydaje

104 się stabilny, nie powinien się pogarszać i nie przeszkadza mu znacznie w życiu codziennym.

105 W przyszłości wskazana jest próba zaprotegowania ucha lewego celem uzyskania

106 stereometrii słyszenia i zamaskowania szumów usznych. W ocenie biegłego, nie jest możliwym ustalenie, jaki wpływ na obrażenia powoda miał fakt nieużywania przez niego kasku ochronnego.

107 Na podstawie zaś opinii biegłego z zakresu psychiatrii i psychologii, Sąd Okręgowy ustalił, że u powoda w związku z wypadkiem przy pracy wystąpił zespół psychoorganiczny pourazowy. Proces chorobowy ma charakter organiczny, przewlekły i postępujący. W obrazie klinicznym utrzymują się cechy organicznej dysfunkcji OUN, chwiejność emocjonalna, osłabienie funkcji poznawczych, drażliwość, impulsywność, spadek aktywności złożonej, samorzutności, decyzyjności, zwolnienie tempa myślenia i trudności w funkcjonowaniu. Toczący się proces chorobowy w znacznym stopniu upośledza prawidłowe funkcjonowanie społeczne i zawodowe powoda. Z uwagi na naturalny proces zanikowy włókien nerwowych, może wystąpić progresja zmian psychoorganicznych.

108 Dokonując rozważań prawnych, Sąd Okręgowy powołał się na treść art. 6 k.c.,

109 art. 435 k.c., art. 415 k.c., art. 11 k.p.c., art. 207 k.p., art. 210 k.p., art. 445 k.c., art. 362 k.c., art. 481 k.c. i art. 189 k.p.c., uwzględniając powództwo częściowo do kwoty 60.000 zł

110 wraz z żądanymi odsetkami, ustalając odpowiedzialność pozwanej na przyszłość za skutki wypadku przy przyjęciu 40% przyczynienia się powoda do powstania szkody.

111 W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał, że wbrew temu co twierdził powód, pozwana ponosi odpowiedzialność na zasadzie winy na podstawie art. 415 k.c. Sąd ten podkreślił,

112 że postępowanie dowodowe nie dało podstaw do przyjęcia, że przedsiębiorstwo pozwanej

113 jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, w rozumieniu art. 435 k.c.

114 Dalej Sąd Okręgowy podniósł, że okoliczność, iż pracownicy pozwanej W. Z., M. K. i J. K. zostali uniewinnieni w procesie karnym, nie uchyla odpowiedzialności cywilnoprawnej pozwanej w rozpoznawanej sprawie z dwóch względów. Po pierwsze, zgodnie z art. 11 k.p.c., tylko ustalenia prawomocnego wyroku karnego skazującego wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Po drugie, proces karny prowadzony

115 był przeciwko pracownikom pozwanej, a niniejsze postępowanie prowadzone jest przeciwko pozwanemu pracodawcy.

116 Zdaniem Sądu pierwszej instancji, przeprowadzone postępowanie wykazało,

117 że postępowanie pozwanej, którego skutkiem był wypadek powoda, było bezprawne przez to, że naruszyło przepisy prawa przytoczone przez biegłego J. C. w wydanej w sprawie opinii oraz zawinione, w rozumieniu art. 415 k.c.

118 Sąd ten w całości podzielił szczegółowe ustalenia biegłego J. C.,

119 co do przyczyn wypadku powoda przy pracy oraz stopnia przyczynienia się stron do jego zaistnienia. Według Sądu Okręgowego, pozwana, kierując powoda do pracy na wysokości powyżej 3 metrów bez sprzętu zabezpieczającego oraz zaświadczenia lekarskiego o zdolności do wykonywania pracy na tej wysokości, naruszyła przepisy art. 207 do 209³ k.p. Po myśli art. 207 k.p., pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy

120 w zakładzie pracy, a na zakres odpowiedzialności pracodawcy nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz powierzenie wykonywania zadań służby bezpieczeństwa i higieny pracy specjalistom spoza zakładu pracy. Pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych

121 i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki.

122 Jednocześnie Sąd ten podkreślił, że odebranie szelek bezpieczeństwa pracownikom pozwanej było niewłaściwie zorganizowane, bowiem nie zapewniono innego sprzętu zabezpieczającego przed upadkiem z wysokości i w efekcie pracownicy świadczyli pracę

123 bez zabezpieczeń. Żaden ze słuchanych pracowników nie potwierdził stwierdzeń pozwanej, że w razie potrzeby - możliwe było pobranie zdanych szelek z biura. Jako nieuprawnione Sąd Okręgowy uznał także stwierdzenie pozwanej, że zaświadczenie o zdolności powoda do pracy do 3 metrów nie miało związku z jego upadkiem. Pozwana nie zakwestionowała tego orzeczenia, a zatem winna przyjąć, że stan zdrowia powoda nie pozwala na wykonywanie przez niego prac na wysokości powyżej 3 metrów i bezwzględnie nie należy zlecać mu takich prac. W istocie nie wiadomo z jakich przyczyn powód spadł, bowiem nie ma świadków zdarzenia, a powód nie pamięta jego przebiegu. Możliwym jest zatem, według Sądu pierwszej instancji, że powód, będąc na drabinie na wysokości powyżej 3 metrów, stracił równowagę

124 z przyczyn zdrowotnych i po prostu odpadł. Pamiętać należy, że szelki zabezpieczające stosowane były dopiero po dojściu do miejsca świadczenia pracy. W trakcie wchodzenia

125 na drabinę pracownicy byli pozbawieni jakiejkolwiek ochrony. Nadto pozwana ponosi odpowiedzialność za działania pracownika P. A., który winien był cały czas asekurować powoda w czasie, gdy ten korzystał z drabiny.

126 Z drugiej strony, Sąd Okręgowy miał na uwadze, że powód swoim działaniem

127 również naruszył obowiązujące przepisy, bowiem nie powinien podejmować się wykonania zlecenia w dniu wypadku, bez szelek zabezpieczających i kasku ochronnego,

128 mając świadomość, że ma zdolność do wykonywania pracy do wysokości 3 metrów.

129 Według Sądu pierwszej instancji, powód lekkomyślnie zawierzył swojemu

130 doświadczeniu, podejmując się wykonywania pracy w tych warunkach. Nie było potrzeby zdawania przez niego kasku ochronnego, a jego używanie mogło ograniczyć skutki upadku

131 z wysokości.

132 Sąd ten, mając na względzie treść art. 210 k.p., uznał jednak, że powodowi

133 w okolicznościach sprawy nie można przypisać wyłącznej winy w zaistnieniu wypadku,

134 tak, jak to uznaje pozwana. Zdaniem Sądu Okręgowego, nie może być bowiem tak,

135 że pracodawca, zlecając świadomie wykonanie pracy w warunkach zagrażających życiu

136 i zdrowiu pracownika, mógł zawsze bronić się, powołując się na treść art. 207 k.p,

137 a tym samym, uwolnić się od odpowiedzialności cywilnoprawnej. Pozwana, w tej konkretnej sprawie winna mieć świadomość i to ją obciąża, że zleciła powodowi pracę bez sprzętu zabezpieczającego i wymaganego zaświadczenia lekarskiego. Według Sądu, biegły J. C. w sposób właściwy wyważył stopień przyczynienia stron do zaistnienia wypadku

138 z dnia 7 września 2009r., dlatego też w całości Sąd podzielił ustalenia biegłego w tym zakresie.

139 Uzasadniając rozstrzygnięcie w przedmiocie wysokości przyznanego zadośćuczynienia, Sąd pierwszej instancji miał na uwadze to, że powód na skutek wypadku doznał rozlicznych i poważnych urazów. Zakład Ubezpieczeń Społecznych stwierdził u niego uszczerbek na zdrowiu w wysokości 83%. Powód trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu i był poddany długotrwałemu i intensywnemu leczeniu. Wykorzystał cały okres zasiłkowy i rehabilitacyjny, a ostatecznie utracił częściowo niezdolność do pracy do stycznia 2018r. Następstwa zdrowotne wypadku nadal się utrzymują, przy czym, najpoważniejszym jest stwierdzona encefalopatia pourazowa. Jej objawy z dużym prawdopodobieństwem mają charakter stały, a rokowania co do odzyskania pełnej sprawności psychicznej u powoda

140 są niekorzystne z uwagi na rozległość doznanego urazu. Skutkiem wypadku jest zespół psychoorganiczny pourazowy. Proces chorobowy ma charakter organiczny, przewlekły

141 i postępujący. W obrazie klinicznym utrzymują się cechy organicznej dysfunkcji (...), chwiejność emocjonalna, osłabienie funkcji poznawczych, drażliwość, impulsywność, spadek aktywności złożonej, samorzutności, decyzyjności, zwolnienie tempa myślenia i trudności

142 w funkcjonowaniu. Wszystko to w znacznym stopniu upośledza prawidłowe funkcjonowanie społeczne i zawodowe powoda, a z uwagi na naturalny proces zanikowy włókien nerwowych, może wystąpić progresja zmian psychoorganicznych. Powód stał się osobą drażliwą, nerwową i niepewną. Nadto utracił słuch w lewym uchu i cierpi na szumy uszne. Wprawdzie nie przeszkadza mu to w porozumiewaniu się, jednakże odczuwa dyskomfort przebywając

143 np. w supermarkecie. Kolejnym następstwem wypadku przy pracy, jest utrzymujące się ograniczenie pełnej wydolności ręki lewej powoda z uwagi na usztywnienie nadgarstka, które ma charakter trwały, jednakże nie przeszkadza ono w wykonywaniu czynności życia codziennego.

144 Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy uznał, że połowa żądanego zadośćuczynienia, tj. w kwocie 100.000 zł jest adekwatna do rozmiaru cierpień i krzywd powoda. Określając sumę zadośćuczynienia, Sąd miał na względzie również kwoty wypłacone powodowi tytułem jednorazowego odszkodowania przez ZUS oraz świadczenia

145 z tytułu polisy w PZU S.A. Przy czym - zdaniem tego Sądu - brak jednak podstaw

146 do odliczania tych kwot od żądanego zadośćuczynienia, gdyż zostały wypłacone w innym celu i miały charakter odszkodowawczy. Rekompensowały uszczerbek na zdrowiu, straty związane z pobytem w szpitalu i niezdolnością do pracy, koszty leczenia i utrzymania,

147 lecz nie krzywdy i cierpienia doznane przez powoda wskutek wypadku przy pracy.

148 Uznając zaś, że powód w 40% przyczynił się do wypadku - Sąd Okręgowy

149 na podstawie art. 362 k.c. - częściowo uwzględnił roszczenie powoda o zadośćuczynienie stosownie do zakresu odpowiedzialności pozwanej, tj. w 60% i zasądził na jego rzecz

150 60.000 zł z ustawowymi odsetkami od 30 kwietnia 2009r.

151 Nadto, Sąd pierwszej instancji, stosownie do stopnia zawinienia stron, ustalił

152 w oparciu o treść art. 189 k.p.c. odpowiedzialność pozwanej na przyszłość za ewentualne dalsze następstwa wypadku przy pracy powoda. Biegli w swych opiniach wskazali, że takowe mogą u powoda wystąpić, a istotą ustalenia odpowiedzialności na przyszłość jest właśnie

153 brak wiedzy o konkretnych skutkach uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, jakie mogą wystąpić w przyszłości.

154 O kosztach orzeczono po myśli art. 100 k.p.c. w związku z § 6 pkt 6 oraz 12 ust. 1

155 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat

156 za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1348 z późn. zm.). Dokonując stosunkowego rozdziału kosztów, Sąd miał na uwadze, że wartość przedmiotu sporu wynosiła 200.000 zł, a powód utrzymał się w swoim żądaniu w 30%, przegrywając proces w 70%.

157 Sąd przyjął, jako stawkę minimalną dla pełnomocników stron, kwotę w wysokości 1.800 zł, nie znajdując podstaw do uwzględnienia wniosku powoda o zastosowanie

158 8-krotności tej stawki. Do kosztów pełnomocnika powoda Sąd Okręgowy przyjął również koszty dojazdu na rozprawy w wysokości 2.139,68 zł oraz uiszczoną opłatę sądową. Natomiast nie uwzględnił wniosku o zwrot kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, uznając ją za zbędną w rozumieniu art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 1f ustawy

159 o opłacie skarbowej z dnia 16 listopada 2006r. (Dz.U.2015.783 j.t. ze zm.). Łączne koszty zostały zatem ustalone na kwotę 15.839,68zł (10.100 zł + 2.139,68zł + 3.600zł). Powód winien je pokryć w 79% - 11.087,77 zł, pozwana w 30% - 4.751,90zł. Pozwana poniosła koszty w kwocie 1.800 zł, a zatem Sąd zasądził od niej na rzecz powoda kwotę 2.951,90 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Nadto, Sąd obciążył pozwaną obowiązkiem pokrycia 30% wydatków w postaci kosztów opinii biegłych.

160 Apelację od powyższego wyroku wniósł powód.

161 Zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo co do kwoty 60.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 30 kwietnia 2012r. do dnia zapłaty

162 oraz w części orzekającej o kosztach postępowania, tj. pkt 3 i 5 wyroku, apelujący zarzucił mu naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na nieuwzględnieniu przy miarkowaniu zadośćuczynienia wszystkich okoliczności mających znaczenie

163 dla określenia wysokości zadośćuczynienia i w konsekwencji przyznanie kwoty, która

164 nie odzwierciedla w pełni doznanej przez powoda krzywdy.

165 Wskazując na powyższe zarzuty, powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zadośćuczynienia w wysokości 120.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 30 kwietnia 2012r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie

166 od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje.

167 W uzasadnieniu wskazał, że na podstawie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego Sąd pierwszej instancji dokonał nieprawidłowej wykładni art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444

168 § 1 k.c. i w konsekwencji błędnie uznał, że kwota zadośćuczynienia w łącznej wysokości 60.000 zł (po odjęciu 40% przyczynienia się powoda do wypadku), jest kwotą adekwatną, rekompensującą w pełni ogromną krzywdę doznaną przez powoda.

169 Apelujący, przypominając rozmiar doznanego uszczerbku na zdrowiu, wskazał,

170 że biegli z zakresu ortopedii i traumatologii oraz neurologii zgodnie stwierdzili,

171 iż uraz, jakiego doznał powód, były ciężkim urazem wielonarządowym zagrażającym życiu.

172 Rozstrój zdrowia powoda nie zakłócił więc toku jego życia przez krótki okres.

173 Wręcz przeciwnie - powód odczuwał skutki wypadku w sposób intensywny przez wiele lat, odczuwa je obecnie i będzie je odczuwać do końca życia. Zdaniem powoda, Sąd pierwszej instancji nie dostrzega, iż od dnia wypadku jego egzystencja jest podporządkowana

174 pod ograniczenia wynikające z doznanych obrażeń. Proces leczenia powoda zapoczątkowany przez wypadek nie zakończył się i nigdy się nie zakończy. Krzywda doznana przez powoda jest zatem ogromna i właściwie niemożliwa do precyzyjnego opisania. Również medyczne określenia, wskazujące na doznane obrażenia, nie oddają doznanej krzywdy i cierpień,

175 jakie przechodzi powód każdego dnia, ciągle od nowa. Skutki zdrowotne będące

176 następstwem wypadku, zgodnie z opinią biegłych, w bardzo dużym stopniu ograniczają aktywność życiową powoda.

177 Według apelującego, Sąd pierwszej instancji w żaden sposób nie uzasadnił swojego stanowiska, dlaczego uznał żądaną kwotę 200.000 zł za nadmierną, czy nieuzasadnioną

178 w stosunku do kwoty 100.000 zł (przed odjęciem 40% przyczynienia), którą Sąd zasądził tytułem zadośćuczynienia. W tym zakresie uzasadnienie Sądu Okręgowego - zdaniem powoda - jest niepełne. W sytuacji, w której znalazł się powód trudno w ogóle mówić,

179 by jakakolwiek kwota zadośćuczynienia mogła być uznana za wygórowaną i nadmierną

180 w stosunku do doznanej krzywdy. Choć dochodzona pozwem kwota może się na pierwszy rzut oka wydawać bardzo wysoka, to jednak, biorąc pod uwagę indywidualne okoliczności sprawy i nieodwracalny stan zdrowia powoda, właśnie w takich sprawach sądy nie mogą wahać się przed zasądzaniem nawet bardzo wysokich kwot zadośćuczynienia, odbiegających nawet znacząco od wielu innych spraw, w których miało miejsce uszkodzenie ciała, jednak

181 o zdecydowanie mniejszym zakresie.

182 Strona pozwana w odpowiedzi na apelację wniosła o oddalenie apelacji oraz zwrot kosztów procesu.

183 Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:

184 przyjmując ustalenia poczynione przez Sąd pierwszej instancji, jako własne, uznał,

185 że apelacja zasługuje na częściowe uwzględnienie.

186 Otóż bowiem w niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, iż powód wywodzi odpowiedzialność deliktową pozwanej z następstw wypadku przy pracy, któremu uległ

187 w dniu 7 września 2009r. W następstwie powyższego zdarzenia doznał urazu, rozumianego jako uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego (art. 2 pkt 13 ustawy z dnia 30 października 2002r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych). Z ubezpieczenia wypadkowego, opłacanego przez pracodawcę, otrzymał jednorazowe odszkodowanie za 83% uszczerbku na zdrowiu w kwocie 51.543 zł. Podkreślić przy tym trzeba, że ryzykiem ubezpieczeniowym objęto w tym przypadku naruszenie sprawności organizmu, które powodowało upośledzenie jego czynności (art. 11 cyt. ustawy z dnia 30 października 2002r.).

188 Tak więc, wskazać należy, że odpowiedzialność deliktowa pracodawcy za wypadek przy pracy doznany przez pracownika, jest odpowiedzialnością subsydiarną, w stosunku

189 do odpowiedzialności instytucji ubezpieczeniowej, która odpowiada w razie spełnienia warunków (przesłanek) z ustawy z dnia 30 października 2002r. o ubezpieczeniu społecznym

190 z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Co oznacza, iż pracownik poszkodowany na skutek wypadku przy pracy uprawniony jest do dochodzenia roszczeń uzupełniających na podstawie przepisów prawa cywilnego, w zakresie szkód niepokrytych odszkodowaniem z ustawy wypadkowej (vide: wyrok SN z dnia 21 października 1998r.,

191 II UKN 273/98, OSNAPiUS z 1999r. nr 22 poz. 733). Wysokość uzyskanego z ZUS jednorazowego odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu, musi być zatem brana pod uwagę przy określaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego z art. 445 k.c. (wyrok SN z dnia

192 11 stycznia 2000r., II UKN 258/99, OSNAPiUS z 2001r. Nr 9, poz. 318).

193 Wobec powyższego, dochodzenie przez pracownika od pracodawcy zadośćuczynienia pieniężnego, jako roszczenia uzupełniającego z tytułu wypadku przy pracy, w oparciu

194 o przepisy art. 415 k.c., art. 444 k.c. i art. 445 k.c., wiąże się z koniecznością wykazania wszystkich przesłanek cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy.

195 W przypadku deliktu są to: 1) ciążąca na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego, w szczególności oparta na zasadzie winy (art. 415 k.c.), 2) poniesiona szkoda (wynikająca z uszczerbku na zdrowiu - art. 361 § 2 k.c., art. 444 i 445 k.c.),

196 3) związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy,

197 a powstaniem szkody (art. 361 § 1 k.c.).

198 Zgodnie z utrwaloną wykładnią przepisu art. 445 § 1 k.c., zadośćuczynienie pieniężne stanowi formę rekompensaty z tytułu szkody niemajątkowej, określanej również

199 jako krzywda, która przejawia się w ujemnych doznaniach (cierpieniach) fizycznych

200 i psychicznych wywołanych uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Uszkodzenie ciała jest to naruszenie integralności cielesnej organizmu, zaś rozstrój zdrowia to inne postaci zakłócenia w jego funkcjonowaniu. Zatem, zadośćuczynienie jest sposobem naprawienia krzywdy, ujmowanej jako cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi

201 lub następstwami uszkodzenia ciała, czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, wyłączenia z normalnego życia, itp. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno ono mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią

202 w przyszłości (a więc prognozy na przyszłość). Przy ocenie więc „odpowiedniej sumy”, należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy.

203 Określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, w razie uszkodzenia ciała, powinno się opierać na obiektywnych i sprawdzalnych kryteriach, kierować się jego celami i charakterem, przy uwzględnieniu jednak indywidualnej sytuacji stron.

204 Ustalając następstwa wypadku przy pracy, któremu uległ powód u strony pozwanej

205 w dniu 7 września 2009r., Sąd Okręgowy, wykorzystał dowody z dokumentacji medycznej, zeznań świadka S. S., wyjaśnień powoda oraz opinii biegłych sądowych

206 z zakresu neurologii, ortopedii, laryngologii, psychiatrii i psychologii. W oparciu

207 o przedstawione dowody określił rodzaj urazu, którego doznał powód, proces jego leczenia, rokowania na przyszłość oraz rozmiar towarzyszących jego leczeniu cierpień fizycznych

208 i psychicznych.

209 Wobec bezspornego - w istocie - rozmiaru cierpień wywołanych skutkami opisanego wypadku przy pracy, ocenić należało, jaka kwota zadośćuczynienia będzie odpowiednia,

210 w rozumieniu cyt. przepisu art. 445 § 1 k.c. Oczywiście, przy jej określeniu sąd merytoryczny dysponuje pewna swobodą, lecz jego decyzja w tym zakresie musi być uzasadniona,

211 aby poddawała się weryfikacji i nie była arbitralna. Apelujący słusznie zatem podnosi,

212 że opisanego wymogu nie spełnia użyte w uzasadnieniu Sądu Okręgowego stwierdzenie: połowa żądanego zadośćuczynienia jest adekwatna do rozmiaru cierpień i krzywd powoda. Wobec powyższego, na podstawie materiału zebranego z postępowaniu w pierwszej instancji (art. 382 k.p.c.), Sąd Apelacyjny określił wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia pieniężnego.

213 Przystępując do tego zadania, Sąd drugiej instancji założył, iż zadośćuczynienie pieniężne, opisane w treści art. 445 § 1 k.c., ma charakter kompensacyjny i zasadniczą przesłankę określającą jego wysokość stanowi stopień natężenia doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych, intensywność, nieodwracalność ujemnych skutków zdrowotnych, a w tym zakresie stopień i trwałość doznanego kalectwa i związana z nim utrata perspektyw na przyszłość oraz towarzyszące jej poczucie bezradności powodowanej koniecznością korzystania z opieki innych osób

214 oraz nieprzydatności społecznej (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 11 lipca 2000r.,

215 II CKN 1119/98; z dnia 12 października 2000r., IV CKN 128/00; z dnia 12 września 2002r., IV CKN 1266/00; z dnia 29 września 2004r., II CK 531/03, z dnia 26 listopada 2009r.,

216 III CSK 62/09 i z dnia 28 stycznia 2010r., I CSK 244/09). Jednocześnie zaś powszechnie akceptowana jest w judykaturze zasada umiarkowanego zadośćuczynienia, przez co rozumieć należy kwotę pieniężną, której wysokość jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, określanej przy uwzględnieniu występujących w społeczeństwie zróżnicowanych dochodów różnych jego grup. Zasada ta łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, bowiem zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmiernie zawyżone lub nadmiernie zaniżone, a więc czy jest odpowiednie, pozostawać musi w związku z poziomem życia. Podkreśla się przy tym uzupełniający charakter tej zasady w stosunku

217 do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej, gdyż jedynie

218 przy zachowaniu takiej relacji oraz różnej wagi każdego z tych elementów, możliwe jest zachowanie kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia (tak Sąd Najwyższy w wyrokach:

219 z dnia 30 stycznia 2004r., I CK 131/03 i z dnia 26 listopada 2009r., III CSK 62/09).

220 Mając na względzie przedstawione wyżej założenia, Sąd Apelacyjny uznał, że ocenę zgłoszonego przez powoda żądania rozpocząć należało od ogólnego stwierdzenia, że życie

221 i zdrowie ludzkie jest dobrem szczególnie cennym, a co za tym idzie, przyjmowanie stosunkowo umiarkowanych kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciała prowadziłoby do deprecjacji tego dobra (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 września 2005r., V CK 150/05). Zatem, już sam charakter naruszonego w niniejszej sprawie

222 dobra osobistego powoda, musi w istotny sposób rzutować na wysokość przyznanego zadośćuczynienia. Powód bowiem w następstwie wypadku przy pracy z dnia 7 września 2009r. doznał bardzo rozległego urazu wielonarządowego, bezpośrednio zagrażającego

223 życiu w ciągu pierwszych kilkunastu dni leczenia szpitalnego. Pomimo długotrwałego, intensywnego i w znacznej części zakończonego powodzeniem leczenia, powód nie odzyskał zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. W dalszym ciągu cierpi

224 na niedosłuch ucha lewego, szumy uszne oraz usztywnienie nadgarstka. Do niedosłuchu

225 oraz szumów usznych powód będzie mógł się zaadoptować. W tym zakresie jego stan jest stabilny i nie przeszkadza mu znacznie w życiu codziennym. Również uszkodzenie nadgarstka nie przeszkadza powodowi w wykonywaniu czynności życia codziennego. Jednocześnie jednak, w następstwie przebytego stłuczenia mózgu, u powoda utrzymuje się encefalopatia pourazowa. Występujący u powoda zespół psychoorganiczny pourazowy

226 ma charter przewlekły i postępujący. Manifestuje się chwiejnością emocjonalną, osłabieniem funkcji poznawczych, drażliwością, impulsywnością, spadkiem aktywności złożonej

227 i decyzyjności, zwolnieniem tempa myślenia i trudnościami w funkcjonowaniu. Z uwagi

228 na proces zanikowy włókien nerwowych, rokowania na przyszłość są niepomyślne,

229 gdyż może wystąpić progresja zmian psychoorganicznych. Powód w chwili wypadku

230 miał jeszcze przed sobą ok. 20 lat aktywności zawodowej.

231 Uznając zatem, że sam wypadek i jego następstwa zwłaszcza w postaci zmian psychoorganicznych wywarły trwałe i dotkliwe piętno na całym dotychczasowym

232 i najprawdopodobniej również na przyszłym życiu powoda, Sąd Apelacyjny - biorąc

233 pod uwagę wysokość jednorazowego odszkodowania rekompensującego powodowi uszczerbek na zdrowiu powstały w wyniku wypadku - przyjął, że kwota 150.000 zł

234 jest odpowiednią do rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych oraz utrzymaną

235 w rozsądnych granicach sumą pieniężną.

236 Tak oznaczoną kwotę należało, zgodnie z normą art. 362 k.c., miarkować w stopniu odpowiednim do niekwestionowanego przyczynienia się powoda do wypadku. Zakładając zatem, że powód przyczynił się w 40% do powstania szkody, należne mu zadośćuczynienie pieniężne winno być obniżone do kwoty 90.000 zł.

237 Wobec powyższego, niezbędna okazała się korekta zaskarżonego wyroku w zakresie kwoty zadośćuczynienia i uwzględnienie powództwa (na podstawie art. 445 § 1 k.c.

238 w zw. z art. 444 § 1 k.c.) również co do kwoty 30.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi

239 za opóźnienie od dnia 30 kwietnia 2012r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia

240 (na podstawie art. 455 § 1 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c.).

241 Konkludując, Sąd drugiej instancji, na mocy art. 386 § 1 k.p.c., orzekł reformatoryjnie, jak w punkcie 1 wyroku. W punkcie 2 wyroku, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację w pozostałym zakresie, uznając, że dalej idące żądanie powoda jest bezzasadne.

242 O kosztach procesu, wobec uwzględnienia żądań apelującego w połowie, orzekł

243 na mocy art. 100 k.p.c.

244 /-/SSA T.Szweda /-/SSA M.Procek /-/SSA M.Żurecki

245 Sędzia Przewodniczący Sędzia

246 JR

Powołane przepisy