Uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8 lipca 2026 r., II Ca 313/26
uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8 lipca 2026 r., II Ca 313/26
Tekst
1 Sygnatura akt II Ca 313/26
Uzasadnienie
2 Postanowieniem z dnia 19 grudnia 2025 r. Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie po rozpoznaniu wniosku G. E. z udziałem C. E. o podziała majątku wspólnego (sygnatura akt I Ns 454/23):
3 I. ustalił, że w skład majątku wspólnego wnioskodawcy oraz uczestniczki wchodzą:
4 1. prawo własności lokalu mieszkalnego o pow. użytkowej 56 m2 w budynku mieszkalnym w R. przy (...), KW (...), o wartości 609.000 zł;
5 2. prawo własności lokalu niemieszkalnego (garażu) w R. przy ul. (...) o pow. 16,30 m2, KW (...), o wartości 72.000 zł;
6 3. środki pieniężne na rachunkach bankowych w (...) S.A. w S. w łącznej kwocie 180.262,76 zł;
7 4. środki pieniężne pochodzące ze zbycia samochodu osobowego marki X. (...) nr rej. (...) w kwocie 10.000 zł;
8 II. ustalił w trakcie trwania wspólności majątkowej dokonano nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty uczestniczki w łącznej kwocie 125.559,90 zł;
9 III ustalił, że uczestniczka po ustaniu wspólności majątkowej dokonała nakładów na majątek w wspólny w łącznej kwocie 17.497,86 zł;
10 IV. dokonał podziału majątku wspólnego stron w ten sposób, że:
11 1. składniki majątkowe opisane w punkcie I ppkt 1, 2 i 4 przyznał na własność uczestniczki;
12 2. składniki majątkowe opisane w punkcie I ppkt 3 przyznał na własność wnioskodawcy;
13 V. tytułem spłaty i po rozliczeniu nakładów na majątek wspólny oraz nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty uczestniczki, zasądził od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwotę 341.751,07 zł płatną w terminie 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku uchybienia terminowi zapłaty;
14 VI. oddalił pozostałe wnioski stron;
15 VII. tytułem kosztów sądowych nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum w Szczecinie od wnioskodawcy i uczestniczki kwoty po 1.136,94 zł;
16 VIII. ustalił, że w pozostałym zakresie każdy uczestnik ponosi koszty postępowania zawiązane ze swoim udziałem w sprawie.
17 Sąd rejonowy oparł powyższe orzeczenie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych zawartych w uzasadnieniu k. 329-334 akt.
18 Apelację od powyższego postanowienia wywiodła uczestniczka, która zaskarżając je w zakresie punktów I. pkt 3 i V., zarzuciła sądowi pierwszej instancji naruszenie:
19 a) art. 212 § 3 k.c. w zw. z art. 1035 k.c. w zw. z art. 46 k.r.o. poprzez błędne zastosowanie i ustalenie rażąco krótkiego, tylko 12-miesięcznego, terminu jednorazowej spłaty w kwocie 341.751,07 zł, podczas gdy przepis ten nakłada na sąd obowiązek oznaczenia terminu i sposobu uiszczenia spłaty z uwzględnieniem wszystkich okoliczności dotyczących sytuacji obciążonego spłatą, w tym możliwości zarobkowych, istniejącego zadłużenia, obowiązków alimentacyjnych oraz konieczności zapewnienia stabilnych warunków mieszkaniowych małoletniemu dziecku;
20 b) art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w odniesieniu do terminu spłaty, podczas gdy dochodzenie przez wnioskodawcę spłaty w tak krótkim terminie, wobec udokumentowanej trudnej sytuacji materialnej uczestniczki samodzielnie wychowującej małoletnie dziecko i obciążonej licznymi zobowiązaniami kredytowymi, stanowi nadużycie prawa podmiotowego sprzeczne z zasadami współżycia społecznego;
21 c) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na:
22
23 pominięciu istotnych okoliczności wynikających z przesłuchania uczestniczki z dnia 08 grudnia 2025 r. dotyczących jej rzeczywistej sytuacji finansowej oraz braku możliwości zgromadzenia kwoty 341.751,07 zł w terminie 12 miesięcy, sąd ustalił dochody, zobowiązania i koszty utrzymania uczestniczki, lecz nie dokonał ich syntezy i nie obliczył, jakie środki faktycznie pozostają jej do dyspozycji po opłaceniu wszystkich zobowiązań,
24
25 niezbadaniu pełnej historii wpływów i wypłat z rachunków bankowych wnioskodawcy za okres trwania małżeństwa, a w szczególności za okres ok. 7 miesięcy od wyprowadzki wnioskodawcy (16 kwietnia 2021 r.) do ustania wspólności majątkowej (02 listopada 2021 r.), w którym miał wyłączny dostęp do rachunków oraz mógł dokonywać operacji finansowych bez wiedzy uczestniczki, przy jednoczesnym ustaleniu stanu rachunków wyłącznie na dzień 02 listopada 2021 r. na podstawie pisma (...) S.A. (k. 151 akt);
26
27 pominięciu faktu nabycia przez wnioskodawcę po ustaniu wspólności nieruchomości za ok. 1.000.000 zł (kredyt hipoteczny) przy deklarowanym wynagrodzeniu ok. 9.000 zł netto i stanie oszczędności 180.262,76 zł, co budzi uzasadnione wątpliwości co do źródeł wkładu własnego i kompletności ujawnionych środków;
28 d) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych uczestniczki, zgłaszanych w pismach z dnia 18 października 2023 r., 31 maja 2023 r. oraz 20 sierpnia 2024 r. dotyczących zobowiązania wnioskodawcy do przedłożenia historii rachunku bankowego w (...) S.A. za cały okres trwania wspólności majątkowej (4 października 2008 r. - 2 listopada 2021 r.) oraz historii rachunku bankowego w (...) S.A. lub dowodu przeniesienia środków na rachunek w (...), nadto wystąpienia do pracodawcy wnioskodawcy (...) Sp. z o.o. Oddział w R. o informację o wypłaconych dochodach z wyszczególnieniem prowizji, premii i dodatków, zobowiązania wnioskodawcy do wskazania, w jaki sposób zgromadził środki na zakup nieruchomości, na którą uzyskał kredyt w wysokości ok. 1.000.000 zł, które to wnioski sąd bezzasadnie uznał za zmierzające „jedynie do przedłużenia postępowania i pozostające bez związku ze sprawą", podczas gdy miały one istotne znaczenie dla pełnego ustalenia składu majątku wspólnego;
29 e) art. 328 § 2 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu postanowienia rzeczywistych przyczyn, dla których sąd uznał termin 12 miesięcy za wystarczający oraz pominięcie szczegółowej analizy realnych możliwości finansowych uczestniczki w kontekście wysokości zasądzonej spłaty.
30 Wskazując na powyższe zarzuty apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez ustalenie rzeczywistej wysokości środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych wnioskodawcy oraz rozłożenie zasądzonej od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy odpowiednio pomniejszonej spłaty na 60 rat miesięcznych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie uchybienia terminowi płatności poszczególnych rat, z zastrzeżeniem, że pierwsza rata będzie płatna w terminie 3 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Nadto uczestniczka wniosła, aby sąd drugiej instancji zobowiązał wnioskodawcę do przedstawienia: pełnej historii rachunków bankowych nr (...) oraz nr (...) prowadzonych w (...) S.A. za okres 4 października 2008 r. - 2 listopada 2021 r., pełnej historii rachunku bankowego (...) S.A. za ten sam okres lub dowodu przeniesienia wszystkich środków na rachunek w (...) S.A., a także zaświadczenia o wysokości wynagrodzenia za pracę (z wyszczególnieniem prowizji, dodatków i premii) od pracodawcy (...) Sp. z o.o. za cały okres zatrudnienia w trakcie małżeństwa i uwzględnienie tych dowodów przy ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w toku tego postępowania.
31 W uzasadnieniu apelacji k. 342 – 345 akt uczestniczka rozwinęła tak postawione zarzuty oraz wniosła jak na wstępie.
32 Sąd okręgowy zważył, co następuje:
33 Apelacja uczestniczki skutkowała częściową modyfikacją zaskarżonego postanowienia, przy czym nastąpiło to z innych względów niż podnosiła w wywiedzionym środku zaskarżenia.
34 Tytułem wyjaśnienia godzi się zauważyć, że zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. mającym z mocy art. 13 § 2 k.p.c. odpowiednie zastosowanie w postępowaniu nieprocesowym, sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Przyjęta koncepcja apelacji pełnej nakłada na sąd drugiej instancji powinność merytorycznego rozpoznania sprawy po raz drugi i skontrolowania prawidłowości postępowania przed sądem pierwszej instancji, przy jedynie uwzględnieniu jego związania zarzutami naruszenia prawa procesowego zawartymi w apelacji (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 03 czerwca 2015 r., V CSK 550/14, z dnia 25 listopada 2015 r., IV CSK 55/15, z dnia 10 marca 2016 r., III CSK 183/15 i dnia 06 października 2016 r., III UK 270/15). Przy czym kontrola ta odbywa się w takim zakresie, w jaki orzeczenie sądu pierwszej instancji zostało zaskarżone przez któregokolwiek z uczestników (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2014 r., II CZ 8/14).
35 Realizując powyższy obowiązek sąd okręgowy zważając na charakter zarzutów apelacji uczestniczki jako niezasadne ocenił zarzuty naruszenia art. 233 § k.p.c., albowiem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów wedle własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, tj. z uwzględnieniem przeprowadzonych w toku całego postępowania dowodów oraz okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy oraz wiarygodności (vide orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 632/98, z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00 i dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1256/00). Dokonana przez sąd ocena materiału dowodowego musi się ostać nawet wtedy, gdy w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko wtedy, gdy brak logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej i wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd meriti ocena dowodów może być podważona (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00).
36 Dokonana przez sąd pierwszej instancji ocena zgromadzonego materiału dowodowego jawiła się tymczasem jako wszechstronna i wnikliwa, przy tym brak podstaw do formułowania twierdzeń, aby wyprowadzone na jej podstawie ustalenia faktyczne pozostawały nielogiczne czy sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Znamienne jest, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być skutecznie wiązany wyłącznie z dokonaniem przez sąd błędnej oceny dowodów, które przeprowadzone zostały w toku postępowania sądowego. Skarżąca nie może skutecznie podnosić tego rodzaju zarzutów w stosunku do dowodów, których sąd pierwszej instancji nie przeprowadził, w tym z historii rachunku bankowego wnioskodawcy za cały okres trwania wspólności majątkowej małżeńskiej. Trudno bowiem mówić o dokonaniu przez sąd wadliwej oceny dowodów, w sytuacji, gdy dane dokumenty nie stały się elementem materiału procesowego poddanego ocenie sądu. Ten tymczasem materiał dowodowy, który strony naprowadziły został prawidłowo oceniony przez sąd pierwszej instancji stając się podstawą prawidłowo zrekonstruowanego stany faktycznego w sprawie. W tym kontekście skarżąca nie wskazała na czym miała polegać sprzeczność dokonanej przez sąd oceny z zasadami logicznego myślenia i doświadczenia życiowego, w sytuacji, gdy dokonana przez sąd rejonowy ocena oraz w jej konsekwencji poczynione ustalenia faktyczne odpowiadały treści przeprowadzonych dowodów w zakresie, w jakim zasługiwały na przyznanie im przymiotu wiarygodności, a ocena ta była przekonująca i zarzuty apelacji nie mogły skutecznie jej podważyć.
37 Co więcej, jako niezasadny oceniono też zarzut naruszenia art. 327¹ § 1 k.p.c. – który w apelacji błędnie wiązano z naruszeniem art. 328 § 2 k.p.c., w sytuacji, gdy od dnia 7 listopada 2019 r. w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw przepis ten nie traktuje już o elementach uzasadnienia orzeczenia sądu - zgodnie z którym, uzasadnienie wyroku powinno zawierać: 1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; 2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Istotne jest, iż zarzut naruszenie art. 327 1 § 1 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę apelacji wyjątkowo i to jedynie wówczas, gdy naruszenie to ma istotny wpływ na wynik sprawy. Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy braki lub inne wadliwości uzasadnienia postanowienia uniemożliwiają dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego, co uniemożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej wyroku (tak wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 czerwca 2015 r., II CSK 435/14, z dnia 06 sierpnia 2015 r., V CSK 671/14, z dnia 02 grudnia 2014 r., I UK 139/14, z dnia 16 października 2009 r., I UK 129/08). W uzasadnieniu postanowienia, aby możliwym była jego merytoryczna kontrola, musi znaleźć odzwierciedlenie dokonany wybór dowodów, które stanowiły podstawę zrekonstruowanych faktów (podstawę faktyczną rozstrzygnięcia), a także wybór określonych przepisów, będących jego podstawą prawną, ustalenie w drodze wykładni ich znaczenia i zastosowanie norm prawnych w związku z poczynionymi ustaleniami faktycznymi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2016 r., II PK 96/15).
38 Analiza uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wskazuje wedle sądu odwoławczego w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że w niniejszej sprawie z żadną z opisanych wyżej sytuacji nie mieliśmy do czynienia. Uzasadnienie orzeczenia sądu pierwszej instancji zawiera wszystkie elementy konieczne wskazane w treści art. art. 327¹ § 1 k.p.c. Wywody sądu są jasne, logiczne, nadto w sposób dostatecznie wyczerpujący przedstawione zostały motywy wydanego rozstrzygnięcia i przywołano zastosowane przepisy prawa materialnego. Co ważne, wywody te, w tym poczynione ustalenia faktyczne znajdują podstawę w zgromadzonym materiale dowodowym, który został przedstawiony przed sądem pierwszej instancji. Brak było zatem uzasadnionych podstaw, aby uchylić zaskarżone orzeczenie i przekazać sprawę sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania.
39 Dalsze zatem rozważania sądu odwoławczego uwzględniając wyznaczony apelacją uczestniczki zakres zaskarżenia ograniczą się do wyjaśnienia podstawy prawnej postanowienia wraz z przytoczenia przepisów prawa zachowując w polu widzenia, że w świetle art. 684 k.p.c. w zw. z art. 567 § 3 k.p.c. w postępowaniu o podział majątku wspólnego sąd z urzędu ustala jego skład i wartość mając na względzie stan majątku z chwili ustania wspólności oraz cen z chwili orzekania (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2016 r., V CSK 289/15 i dnia 11 marca 2010 r., IV CSK 429/09). Co istotne, przedmiotem postępowania są takie składniki majątkowe, które będąc objętymi wspólnością majątkową małżeńską, istniały w dacie jej ustania i które istnieją nadal w chwili dokonywania podziału, bowiem - z uwagi na art. 316 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. - decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia mają okoliczności istniejące w dacie zamknięcia rozprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2013 r., II CSK 583/12).
40 W rozpatrywanej sprawie już we wniosku wnioskodawca wskazał, że na dzień ustania wspólności majątkowej małżeńskiej do majątku wspólnego stron wchodziła kwota ok. 180.000 zł zgromadzona na rachunku bankowym (...) Bank (...) S.A. (k. 4 akt) i to stanowisko zostało potwierdzone pismem (...) Banku (...) S.A. z dnia 8 maja 2024 r., z którego wynika, że na rachunku bankowym wnioskodawcy na dzień 2 listopada 2021 r. były zgromadzone wspólne środki małżonków w kwocie 180.262,76 zł (k. 151 akt). W tymże zakresie rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji jawiło się jako prawidłowe, albowiem uczestniczka niezasadnie oczekiwała zobowiązania wnioskodawcy do przedstawienia historii rachunku bankowego w okresie od zawarcia związku małżeńskiego do dnia 13 maja 2022 r., jako daty wydania postanowienia Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum w Szczecinie w sprawie VIII RC 461/21 o ustanowieniu rozdzielności majątkowej lub wystąpienia przez sąd do banku o udostępnienie tej dokumentacji (k. 85v. akt). Jak zauważył w apelacji nawet sam pełnomocnik uczestniczki sąd rozdzielność majątkową ustanowił w małżeństwie stron już z dniem 2 listopada 2021 r. W zaistniałej sytuacji kwestia stanu środków pozostających na rachunku bankowym wnioskodawcy w (...) S.A. po tej dacie pozostawała irrelewantna dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż wszelkie wpływy na rachunek po dniu 2 listopada 2021 r. stanowiły majątek wyłącznie wnioskodawcy. Na potrzeby rozstrzygnięcia o składzie oraz wartości majątku wspólnego kluczowy pozostawał stan środków pieniężnych na rachunku bankowym na dzień ustania wspólności majątkowej, a to prawidłowo ustalono na podstawie dokumentacji bankowej.
41 Prawidłowy jest pogląd, że przy podziale majątku wspólnego uwzględnia się w ramach rozliczeń także składniki majątkowe bezprawnie roztrwonione przez jedno z małżonków (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1974 r., III CRN 384/73 oraz z dnia 19 czerwca 2009 r., V CSK 485/08) i gdyby z materiału dowodowego wynikało, iż wnioskodawca miał w czasie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej jeszcze inne środki pieniężne zgromadzone na rachunkach bankowych, uzasadnione byłoby rozważenie, czy doszło do ich bezprawnego wyprowadzenia przez wnioskodawcę z majątku wspólnego i rozliczenia w trybie art. art. 415 k.c. Tym niemniej z perspektywy roszczeń odszkodowawczych opartych na tym przepisie należy zauważyć, że małżonkowie mogą korzystać ze zgromadzonych w okresie małżeństwa środków finansowych, a rozliczeniu nie podlegają te, które wydano na zaspokojenie usprawiedliwionych własnych potrzeb (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 września 2020 r., I CSK 657/18). Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 listopada 2017 r. (II CSK 98/17) podnosząc, że podział majątku wspólnego obejmuje tylko przedmioty majątkowe, które były składnikami majątku wspólnego w chwili ustania wspólności majątkowej małżeńskiej i istnieją w chwili dokonania podziału. Jeżeli zaś pewne składniki zostały bezprawnie zużyte lub roztrwonione przez małżonka, to ich rozliczenie może nastąpić na skonkretyzowane żądanie drugiego poszkodowanego małżonka (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1964 r., III CR 294/64, z dnia 17 września 1999 r., I CKN 379/98, i z dnia 27 czerwca 2003 r., IV CKN 291/01), które to żądanie zgodnie z art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c. winien wykazać ten z małżonków, który zgłasza roszczenie odszkodowawcze z tego tytułu.
42 Innymi słowy, to uczestniczka dochodząc roszczeń opartych na art. 415 k.c. powinna wykazać, że doszło do bezprawnego wyprowadzenia przez wnioskodawcę wspólnych środków z rachunku bankowego przed ustaniem wspólności majątkowej, a czego nie wykazano. Należy podkreślić, że samo twierdzenie strony nie jest dowodem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2001 r., I PKN 660/00), zaś stanowisko uczestniczki nie znajdowało żadnego wsparcia w zaoferowanym przez nią materiale dowodowym. W istocie były to gołosłowne oraz niczym niepoparte hipotetyczne dywagacje formułowane przez apelującą. Wszak uczestniczka przyznała, że nie posiada wiedzy na temat wysokości dochodów jakie osiągał wnioskodawca w czasie małżeństwa, jednocześnie lakonicznie wskazując, że były one bardzo wysokie i stan oszczędności najpewniej był dużo wyższy niż 180.000 zł (k.85v. akt). Taka teza uczestniczki nie została przez nią jednak nawet dostatecznie uargumentowana, tym bardziej zaś wykazana. Nawet bowiem jeśli uczestnik osiągałby wysokie dochody, to środki pieniężne przez niego zarobkowane niewątpliwie były wydatkowane na bieżące utrzymanie rodziny i nie można sumy dochodów wnioskodawcy na przestrzeni 13 lat trwania wspólności majątkowej utożsamiać z faktycznie posiadanymi na dzień 2 listopada 2021 r. oszczędnościami, w sytuacji, gdy uczestniczka wskazywała, że wnioskodawca posługiwał się gotówką dokonującą zakupów na potrzeby rodziny. Przynajmniej w tym zakresie część dochodów została więc spożytkowana, nadto wnioskodawca wskazując na dochody na poziomie 7.000 zł netto zwracał uwagę, że z tej kwoty opłacane były raty kredytu oraz koszty utrzymania mieszkania przy ul. (...) (k. 187 akt), co zresztą przyznała uczestniczka wskazując, że wnioskodawca z rachunku w (...) S.A. spłacał raty kredytu i regulował opłaty związane z jej mieszkaniem (k. 188 akt). Nie jawiło się zatem niewiarygodne to, aby w takiej sytuacji oszczędności małżonków wynosiły więcej niż wysoka przecież kwota ok. 180.000 zł, toteż niecelowe było także zwracanie się do pracodawcy wnioskodawcy (...) sp. z o.o. Oddział w R. o informację o dochodach jakie osiągnął, gdyż nie mogłoby to w żaden sposób przyczynić się do ustalenia, jakie oszczędności małżonkowie posiadali na dzień ustania wspólności majątkowej. Na uwagę zasługuje, że nie jest rzeczą sądu w sprawie o podział majątku wspólnego analizowanie z urzędu, jakie wpływy i wydatki czynione były przez małżonków w czasie małżeństwa, a uczestniczka w toku postępowania nawet nie twierdziła, że wnioskodawca miałby te środki pieniężne trwonić. Teoretyzuje jedynie, że mógł wyprowadzić pewne środki pieniężne przed ustaniem wspólności majątkowej już po wyprowadzeniu się ze wspólnego lokalu, ale nie wskazuje co miałoby o tym świadczyć. Gdyby tymczasem istotnie wnioskodawca miał po rozstaniu zmierzać do uszczuplenia stany środków małżonków na rachunku bankowym, to w świetle zwykłych zasad doświadczenia życiowego zapewne nie pozostawiłby na nim oszczędności w kwocie przeszło 180.000 zł.
43 Nadmienić w tym miejscu wypada, że w uchwale z dnia 14 maja 2024 r. (III CZP 38/23) Sąd Najwyższy wskazał, że w sprawie o podział majątku wspólnego sąd z urzędu rozstrzyga o roszczeniach wynikających z nieusprawiedliwionego rozporządzenia składnikami majątku wspólnego przez małżonka na własne potrzeby przed ustaniem wspólności, to jednak ze stwierdzenia tego wynika tylko tyle, że nawet jeśli strona nie zgłosi takiego wniosku, albo zgłosi go w błędnej formie, to sąd może o tym rozstrzygnąć, gdyby drugi małżonek zaoferował dowody pozwalające ustalić taki stan faktyczny. Nie oznacza to jednak, że sąd ma takie dowody gromadzić sam i dowodzić za stronę. Jak wskazał Sąd Najwyższy we w/w orzeczeniu: „O ile zatem słusznie przyjęto w orzecznictwie, że rozliczenie wszelkiego rodzaju transferów z majątku osobistego na majątek wspólny małżonków nie musi nastąpić z urzędu, to rozstrzygnięcie odnośnie do wydatków, nakładów i innych świadczeń z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego jednego z małżonków powinno nastąpić bez względu na inicjatywę uczestników postępowania, o ile - oczywiście - z materiału dowodowego wynika, że tego rodzaju przesunięcie majątkowe miało miejsce”. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, o czym była już wyżej mowa, nie wynika natomiast, aby jakiekolwiek środki zostały przez wnioskodawcę przed ustaniem wspólności majątkowej bezprawnie pobrane i apelująca na tą okoliczność nie przedstawiła nawet żadnych twierdzeń.
44 Pełnomocnik uczestniczki składając wnioski dowodowe, pominięte przez sąd pierwszej instancji, domagał się w istocie przeprowadzenia przez sąd dochodzenia, na podstawie którego wyników uczestniczka dopiero mogłaby sformułować w niniejszej sprawie twierdzenia i podać fakty. Tymczasem zasadą postępowania dowodowego jest to, że strona najpierw podaje fakty, z których wywodzi określone skutki prawne, a dopiero następnie na okoliczność ich wykazania przeprowadzane są dowody bądź to zawnioskowane przez stronę, bądź przeprowadzane przez sąd z urzędu. Tymczasem uczestniczka ani przed sądem pierwszej instancji ani w apelacji nie wskazała żadnych konkretnych faktów, które miałyby być wykazane dowodami z historii konta bankowego wnioskodawcy za okres 13 lat trwania wspólności majątkowej. Domaga się od sądu „zbadania pełnej historii wpływów i wypłat z rachunków bankowych wnioskodawcy za okres trwania małżeństwa, a w szczególności za okres 7 miesięcy od wyprowadzki wnioskodawcy” (k. 341 akt), nie wskazując jednak na jakiej podstawie owego „badania” apelująca się domaga. Tymczasem sąd zobowiązany jest jedynie do oceny dowodów naprowadzonych przez strony lub przeprowadzonych z urzędu, po wskazaniu faktów, jakie określonymi dowodami mają być wykazane, a nie prowadzenia dochodzeń, których wynik miałby potwierdzić przypuszczenia i tezy stron. Wskazać w tym kontekście należało, że zgodnie z art. 235¹ k.p.c. we wniosku o przeprowadzenie dowodu strona jest obowiązana oznaczyć dowód w sposób umożliwiający przeprowadzenie go oraz wyszczególnić fakty, które mają zostać wykazane tym dowodem. Tymczasem nawet w apelacji uczestniczka reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika wskazuje jedynie na swoje przypuszczenia oraz domniemania, których potwierdzeniem miałby zająć się sąd.
45 Analiza stanowiska procesowego uczestniczki przekonuje zdaniem sądu odwoławczego o tym, że pełnomocnik uczestniczki w apelacji zawarł głownie przypuszczenia i domniemania odnoszące się do tego, że „budzi uzasadnione wątpliwości co do źródeł wkładu własnego i kompletności ujawnionych środków” okoliczność nabycia przez wnioskodawcę po ustaniu wspólności nieruchomości za ok. 1.000.000 zł. Żadną miarą nie jest rzeczą sądu zaspokajanie ciekawości uczestniczki, ani wyjaśnianie jej wątpliwości co do rozrządzeń majątkowych jakie wnioskodawcy dokonał już po ustaniu wspólności majątkowej. Nie jest rzeczą sądu czynienie w postępowaniu o podział majątku wspólnego ustaleń odnoszących się do tego, jak po ustaniu wspólności wyliczona została jego zdolność kredytowa. Poszukiwanie tych informacji byłoby tym bardziej nieuzasadnione, że uczestniczka nie wie nawet, czy nieruchomość ta już została nabyta, czy dopiero nabyta ma być „w niedalekiej przyszłości”. W tym aspekcie uczestniczka nie wskazała nawet w apelacji na czym opiera swoje przypuszczenia co do faktu nabycia lub planów nabycia przez wnioskodawcę nieruchomości o wskazanej przez nią wartości. Przy tym całkowicie niezrozumiałe jest stanowisko uczestniczki, że fakt nabycia nieruchomości miałby świadczyć o bezprawnym wyprowadzeniu przez wnioskodawcę jakichkolwiek środków przed ustaniem wspólności majątkowej, w sytuacji, gdy sama skarżąca wskazywała, że na zakup tejże nieruchomości wnioskodawca miał zaciągnąć kredyt. Nie jest więc tak, że wnioskodawca miał zgromadzić środki pieniężne na zapłatę całej ceny sprzedaży nieruchomości tudzież pokrycie wkładu własnego w raptem 3 lata od daty ustania wspólności. Ponadto uszło uwadze skarżącej, że wnioskodawca dysponował zgromadzoną na datę ustania wspólności majątkowej kwotą 180.000 zł, która w podziale majątku wspólnego została przyznana w całości jemu, więc mógł wykorzystać właśnie te środki za pokrycie wkładu własnego przy nabyciu nieruchomości, które to środki byłyby wystarczające w świetle nawet wyliczeń przedstawionych w apelacji przez pełnomocnika uczestniczki. Skoro jak utrzymywała skarżąca, wnioskodawca miałby nabyć (w czasie przeszłym lub niedalekiej przyszłości) nieruchomość za 1.000.000 zł, a wedle twierdzeń uczestniczki banki przy udzielaniu kredytu hipotecznego w wysokości 1.000.000 zł wymagają wkładu własnego w wysokości co najmniej 10-20%wartosci nieruchomości, to wskazać należy, że 10% z 1.000.000 wynosi 100.000 zł, zaś 20% wynosi 200.000 zł. Skoro wnioskodawca na datę ustania wspólności miał na rachunku środki w wysokości 180.262,76 zł, które w wyniku podziału zostały mu przyznane na własność, to już w dacie ustania wspólności posiadał sumę, która wedle uczestniczki byłaby wymagana przy nabyciu kredytowanej nieruchomości i nic nie świadczy o tym, że miał dysponować już wtedy większą kwotą w bliżej nieustalonym miejscu.
46 Z powyższych względów sąd okręgowy wszelkie twierdzenia oraz zarzuty uczestniczki zmierzające do zmiany punkt I.3. postanowienia i ustalenia wyższej kwoty oszczędności jakie małżonkowie mieliby zgromadzić na dzień ustania wspólności majątkowej małżeńskiej, ocenił jako niezasadne i nie mogące tym samym prowadzić do zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia w tym zakresie w sposób postulowany przez apelującą.
47 Powyższe zasadniczo implikować mogłoby wniosek o niezasadności zarzutów apelacji zmierzających do ustalenia innej wysokości spłaty zasądzonej od uczestniczki na rzecz byłego męża z tytułu podziału majątku wspólnego, tym niemniej nie uszło uwadze sądu okręgowego, że skupiając się na powyższym zagadnieniu pełnomocnik skarżącej nie dostrzegł okoliczności, która stanowiły jednak o mankamencie postanowienia sądu pierwszej instancji oraz przesądzać musiały o uznaniu, że uczestniczka bezpodstawnie obciążona została spłatą na rzecz wnioskodawcy o kwotę 90.131,38 zł wyższą niż faktycznie należna. Pełnomocnikowi uczestniczki umknęła bowiem omyłka obliczeniowa sądu polegająca na zaliczeniu na przypadający wnioskodawcy po podziale majątek jedynie ½ kwoty zgromadzonej na rachunku bankowym w (...) S.A. (pkt I.3 postanowienia) w kwocie 180.262,76 zł. W uzasadnieniu postanowienia sąd wskazał, że spłatę należną wnioskodawcy pomniejszył o połowę środków zgromadzonych na rachunkach bankowych, tj. kwotę 90.131,38 zł, w sytuacji, gdy na udział powinien zaliczyć mu całą kwotę 180.262,76 zł przyznaną wnioskodawcy w podziale i uczestniczka powinna na rzecz wnioskodawcy zapłacić różnicę między wartością udziału małżonka w majątku wspólnym a otrzymanym w podziale składnikiem tego majątku przy uwzględnieniu również rozliczonych w niniejszym postępowaniu spłaconych długów. Dopłata należna na rzecz wnioskodawcy od uczestniczki powinna wynosić 255.368,62 zł, nie zaś 341.751 zł jak wynikałoby z punktu V. zaskarżonego postanowienia zważając, że majątek wspólny ma wartość 871.262,76 zł, toteż udział ½ w tym majątku - co słusznie zresztą wskazał sąd rejonowy - wynosi 435.631,38 zł. Skoro wnioskodawca otrzymał w podziale składnik majątku wspólnego o wartości 180.262,76 zł (środki pieniężne zgromadzone na rachunku w (...) S.A.), to do dopłaty na jego rzecz pozostawałaby kwota 255.368,62 zł (435.63138 zł – 180.262,76 zł), przy czym od tej kwoty należałoby odjąć połowę wydatków poczynionych przez uczestniczkę już po ustaniu wspólności majątkowej na spłatę wspólnego kredytu w kwocie 8.748,93 zł (1/2 z 17.497,86 zł), co dawało spłatę należną wnioskodawcy w kwocie 246.619,69 zł, nie zaś jak błędnie wskazał sąd pierwszej instancji 341.751,07 zł. Błędnie przy tym sąd rejonowy ustalając wysokość spłaty powiększył ją o połowę wartości samochodu (5.000 zł), pomimo tego, że wcześniej zaliczył ją do wartości majątku wspólnego ustalając ten składki w punkcie I.4 postanowienia. Nadto sąd pierwszej instancji nieprawidłowo stwierdził, że rozliczył on nakłady z majątku osobistego na majątek wspólny, podczas gdy rozliczył w istocie kredyt wspólny, który spłaciła uczestniczka po ustaniu wspólności. Rozliczenie to następuje w oparciu o treść art. 686 kpc w związku z art. 567§3 kpc, jako rozliczenie spłaconego przez jednego małżonka po ustaniu wspólności wspólnych długów.
48 Mając na uwadze, że choć pełnomocnik uczestniczki nie podniósł żadnych zarzutów w powyższym zakresie w wywiedzionej apelacji, to jednak sąd drugiej instancji może - a jeżeli je dostrzeże, powinien - naprawić stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia przez sąd pierwszej instancji prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia, zaś wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się tylko na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2016 r., II PK 242/15). Sąd odwoławczy obowiązany był więc z urzędu naprawić wszystkie stwierdzone naruszenia prawa materialnego jakich dopuścił się sąd pierwszej instancji, a niewątpliwie nieprawidłowe obliczenie wysokości spłat oraz dopłat z tytułu podziału majątku wspólnego stanowi efekt błędnego zastosowania prawa materialnego (art. 212 § 3 k.c.), toteż kwestia ta musiała zostać z urzędu wzięta pod uwagę przez sąd drugiej instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Stąd też zmieniono zaskarżone postanowienie o tyle, że obniżono wysokość dopłaty zasądzonej na rzecz wnioskodawcy do kwoty 246.619,69 zł i zważając na przyjęty przez sąd pierwszej instancji termin zapłaty oznaczony na 12 miesięcy licząc od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, ustalono termin płatności do dnia 8 lipca 2027 r. (12 miesięcy od dnia wydania orzeczenia sądu okręgowego powodującego uprawomocnienie się orzeczenia w przedmiocie podziału majątku).
49 Jednocześnie jednak sąd uznał za niezasadne żądanie uczestniczki określenia dłuższego niż przyjął to sąd rejonowy terminu zapłaty czy rozłożenia płatności na raty. Zgodnie z art. 212 § 3 k.c., jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych.
50 W orzecznictwie trafnie zauważono, że ochrona sytuacji majątkowej współwłaściciela, któremu przyznano przedmiot objęty współwłasnością powinna nastąpić z jak najmniejszym uszczerbkiem dla ochrony interesów majątkowych uprawnionych do spłat współwłaścicieli (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2013 r., V CSK 79/12). Sąd określając warunki płatności zobowiązany jest więc uwzględnić uzasadnione interesy obu stron, a nie tylko zobowiązanego do uregulowania spłaty. Konstytucyjna zasada równej dla wszystkich współwłaścicieli ochrony prawnej własności i innych praw majątkowych (art. 64 ust. 2 Konstytucji RP) wyłącza - w wypadku znoszenia współwłasności - oznaczenie terminu i sposobu uiszczenia spłaty bez uwzględnienia uzasadnionego interesu dotychczasowego współwłaściciela uprawnionego do tej spłaty (vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 658/00). W związku z tym sąd winien zbadać i rozważyć sytuację uczestników obciążonych spłatami i uprawnionych do spłat, tak rozkładając ciężar spłat, aby umożliwić zobowiązanemu realną spłatę, jednak uwzględniając interes uprawnionego w jak najszybszym otrzymaniu należnego świadczenia. Dla określenia terminu spłat nie bez znaczenia pozostaje przy tym czas trwania postępowania podziałowego, jeżeli w tym okresie uczestnik zobowiązany do spłat korzystał z przedmiotu współwłasności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2013 r., V CSK 79/12).
51 Odnosząc powyższe rozważania do realiów tej sprawy zaważyć trzeba, że niewątpliwie stan majątkowy uczestniczki nie pozwalał jej na natychmiastową spłatę wnioskodawcy, gdyż nie posiada ona oszczędności rzędu 246.000 zł niezbędnych do rozliczenia się z byłym mężem, toteż konieczne było odroczenie terminu płatności zasądzonej spłaty. Zważając, że niniejszej postępowanie toczy się od 2023 r., a uczestniczka przejawiała w jego toku konsekwentnie wolę przejęcia tak wspólnego lokalu, jak i garażu, to licząc się z koniecznością spłaty powinna była czynić odpowiednie starania o zabezpieczenie środków na ten cel. Na uwagę zasługuje, że sama uczestniczka domagała się rozłożenia zasądzonej spłaty na 60 rat, tj. w jej przekonaniu byłaby w stanie zgromadzić środki pieniężne potrzebne na spłatę w terminie 5 lat. Zważając, że wyrok znoszący wspólności majątkową małżeńską między stronami zapadł w maj 2022 r., od przeszło 4 latach uczestniczka powinna była gromadzić środki potrzebne na spłatę wnioskodawcy, zatem doliczając przyjęty termin na zapłatę w wymiarze 12 miesięcy efektywnie uczestniczę został zapewniony okres 5 lat, w którym jak sama twierdziła byłaby w stanie spłacić wnioskodawcę.
52 Fakt, że efektywnie przez te wszystkie lata wnioskodawczyni nie czyniła żadnych przygotowań w tym kierunku nie mógł obecnie rzutować negatywnie na sytuację wnioskodawcy, który od 5 lat licząc od daty ustania wspólności majątkowej oczekuje na rozliczenie się z byłą żoną.
53 Nadto nie można pominąć przy ocenie wniosku uczestniczki, że rozłożenie płatności na raty jest uzasadnione w sytuacji, gdy zobowiązany do zapłaty jest w stanie z bieżącego dochodu czynić oszczędności potrzebne do rozliczenia się. Tymczasem uczestniczka sama w apelacji wskazuje, że nie jest w stanie w swym miesięcznym budżecie domowym czynić oszczędności w wymiarze większym niż 2.100 zł, co przy rozłożeniu zasądzonej dopłaty na 60 miesięcznych rat dawałoby w perspektywie 5 lat raptem 126.000 zł, a więc jedynie połowę z tego co powinna zapłacić wnioskodawcy. Faktycznie więc rozłożenie zasądzonej płatności na raty nie zapewni uczestniczce możliwości rozliczenia się z byłym mężem z bieżącego dochodu i będzie musiała sprzedać któryś z posiadanych składników majątkowych lub zaciągnąć kredyt. Na podjęcie tych czynności przyjęty przez sąd pierwszej instancji okres 12 miesięcy jawił się jako adekwatny.
54 Wreszcie sąd odwoławczy wskazuje, że faktyczna sytuacja finansowa skarżącej nie jest tak dalece niekorzystna jak usiłowała to przedstawiać w toku tego postępowania, gdyż obecnie w wyniku przyjętego podziału majątku wspólnego jest wyłączną właścicielka dwóch mieszkań i garażu. Może bez uszczerbku dla własnego utrzymania spieniężyć jeden z tych składników majątkowych celem pozyskania środków na spłatę wnioskodawcy. Ponadto jakkolwiek nadal spłaca raty kredytu ciągniętego we frankach szwajcarskich na zakup mieszkania przy ul. F., jednak spłata ta następuje z dochodu osiąganego przez uczestniczkę z najmu mieszkania. Co więcej, sądowi okręgowemu z urzędu jest wiadome, że z powództwa uczestniczki przed tut. sądem toczy się postępowanie w sprawie I C 651/26 przeciwko (...) S.A. o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu nr (...) z dnia 3 października 2007 r. oraz o zapłatę kwoty 168.234,53 zł. Mając na uwadze, że jest to kredyt nominowany do CHF, co do którego to produktu bankowego ugruntowane dotychczas orzecznictwo wskazuje na istnienie w takich umowach klauzul abuzywnych powodujących nieważność umowy, z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że nie tylko nie będzie musiała spłacać tego kredytu w dalszej perspektywie kilkunastu lat, ale odzyska co najmniej część wpłaconych dotychczas bankowi środków pieniężnych. Wszak pozew o zapłatę dotyczy kwoty 168.234,53 zł, zaś z umowy kredytu wynika, że udzielono jej kredytu w kwocie 159.000 zł. Faktycznie zatem spłaciła już całość udzielonego kapitału kredytu oraz może wnosić o udzielenie jej zabezpieczenia na czas trwania postępowania poprzez wstrzymanie obowiązku zapłaty rat kredytu, co jeszcze bardziej polepszy jej sytuację finansową.
55 Z tych wszystkich względów sąd okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżone postanowienie tylko o tyle, że w punkcie V. zasądzoną w nim spłatę ustalił na kwotę 246.619,69 zł płatną w terminie do dnia 8 lipca 2027 r. wraz z odsetkami ustawowymi w razie opóźnienia w płatności, o czym orzekł w punkcie 1. postanowienia.
56 W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu z przyczyn opisanych wyżej jako niezasadna na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., o czym orzeczono w punkcie 2. postanowienia.
57 O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. przewidującego, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. W tzw. sprawach działowych, do jakich należą sprawy o podział majątku wspólnego nie zachodzi sprzeczność interesów, niezależnie od tego jaki dana strona zgłasza wniosek, co do sposobu podziału i jakie stanowisko zajmuje w sprawie. W takich postępowaniach strony są w równym stopniu zainteresowane wynikiem postępowania, a ich interesy są wspólne, gdyż polegają na wyjściu ze stanu wspólności (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CZ 30/12 oraz dnia 15 grudnia 2011 r., II CZ 120/11). W niniejszej sprawie uczestnicy byli w równym stopniu zainteresowani wynikiem postępowania, a ich interesy nie były sprzeczne – ich celem było dokonanie podziału majątku wspólnego, zatem brak podstaw do odstąpienia od podstawowej reguły orzekania o kosztach postępowania nieprocesowego w postępowaniu apelacyjnym. Z tego względu sąd okręgowy postanowił w punkcie 3. sentencji postanowienia, że wnioskodawca oraz uczestniczka poniosą każde we własnym zakresie koszty postępowania apelacyjnego związane ze swoim udziałem w sprawie.
58 sędzia Monika Rabiega
59 (...)
60 1. (...)
61 2. (...)
62 3. (...)
Powołane przepisy
- Kodeks cywilny, art. 5
- Kodeks cywilny, art. 6
- Kodeks cywilny, art. 212 (§ 3)
- Kodeks cywilny, art. 415
- Kodeks cywilny, art. 1035
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 13 (§ 2)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 227
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 232
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 233 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 235¹
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 316
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 327
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 327¹ (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 328 (§ 2)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 378 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 385
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 386 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 520 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 567 (§ 3)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 684
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 686
- Kodeks rodzinny i opiekuńczy, art. 46
- Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, art. 64