Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 24 maja 2023 r., I ACa 758/22

Sąd
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział
I Wydział Cywilny
Sygnatura
I ACa 758/22
Data
Forma
Wyrok
Hasła
odszkodowanie, renta, zadośćuczynienie
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 Sygn. akt I ACa 758/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

2 Dnia 24 maja 2023 roku

3 Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny

4 w składzie:

5 Przewodniczący: Sędzia SA Elżbieta Zalewska - Statuch (spr)

6 Sędziowie: SA Wiesława Kuberska

7 SA Dagmara Kowalczyk-Wrzodak

8 Protokolant: Dominika Marciniak

9 po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2023 roku w Łodzi

10 na rozprawie

11 sprawy z powództwa P. W.

12 przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

13 o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę

14 na skutek apelacji powoda

15 od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim

16 z dnia 8 lutego 2022r. sygn. akt I C 1384/19

17 I. oddala apelację;

18 II. zasądza od P. W. na rzecz Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 2000 (dwa tysiące) zł tytułem częściowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

19 Sygn. akt I ACa 758/22

Uzasadnienie

20 Zaskarżonym wyrokiem z 8 lutego 2022 roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim oddalił powództwo P. W. przeciwko Towarzystwu (...)

21 i (...) SA z siedzibą w W. o zadośćuczynienie, odszkodowanie

22 i rentę, obciążając powoda kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego.

23 Powyższy wyrok został wydany w oparciu o poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne z których wynika, że powód jako rowerzysta był uczestnikiem wypadku komunikacyjnego do którego doszło 14 marca 2019 r. Do zdarzenia doszło po zmroku,

24 w rejonie zabudowanym, na prostym odcinku drogi, w obszarze nieoświetlonym między lampami ulicznymi. Rower i samochód osobowy prowadzony przez M. W. poruszały się w kierunku miejscowości L.. Rower nie posiadał oświetlenia,

25 a rowerzysta był ubrany w ciemne kolory. Kierująca samochodem dostrzegła rowerzystę tuż przed maską pojazdu i podjęła manewr hamowania. Wcześniej z naprzeciwka jechał samochód z włączonymi światłami. Do kontaktu pojazdu z rowerzystą doszło w obrębie środkowej części pojazdu.

26 Sąd wskazał, że w sprawie zdarzenia prowadzone było dochodzenie, w toku którego została wydana opinia biegłego mgr inż. M. R.. Biegły ocenił, że bezpośrednią przyczyną zdarzenia było niezachowanie ostrożności i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez kierującego rowerem (art. 3 ust 1 prawa o ruchu drogowym), ponieważ kierujący rowerem w porze nocnej przemieszczał się po jezdni bez obowiązkowego wyposażenia w oświetlenie pozycyjne, przez co na nieoświetlonym odcinku drogi był obiektem, którego dostrzeżenie z bezpiecznej odległości było niemożliwe. Analiza wykazała, że warunki w miejscu potrącenia rowerzysty umożliwiały kierującej samochodem dostrzeżenie roweru z odległości około 11 m, czyli zbyt krótkiej na wykonanie jakichkolwiek manewrów unikających. Technika jazdy kierującej samochodem nie miała związku przyczynowego z zaistnieniem zdarzenia. Badanie krwi przeprowadzone u rowerzysty w dniu zdarzenia o godz. 20:45 wykazało 2,37 ‰ alkoholu etylowego we krwi.

27 W konsekwencji powyższego postępowanie przygotowawcze zostało umorzone

28 na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk z uwagi na brak znamion czynu zabronionego.

29 Postanowienie o umorzeniu dochodzenia zostało zaskarżone przez powoda. W dniu

30 5 marca 2020rr., w sprawie II Kp 373/19 Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim nie uwzględnił zażalenia i utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.

31 Ustalając w tej sprawie stan faktyczny Sąd Okręgowy zasięgnął opinii biegłego

32 z zakresu rekonstrukcji wypadków B. W., która wskazała, że bezpośrednią

33 i zasadniczą przyczyną zaistnienia wypadku drogowego było nieprawidłowe zachowanie rowerzysty P. W..

34 Biegła wskazała, że kierująca pojazdem nienależycie obserwowała przedpole jazdy. Jeżeli jednak obuwie rowerzysty zasłaniało światła odblaskowe w pedałach roweru, to kierująca pojazdem mogła zauważyć nieoświetlonego, niekontrastującego z podłożem rowerzystę

35 z odległości nie większej niż 20-25 m. Droga, jaką potrzebowała w tej sytuacji na zatrzymanie pojazdu była znacznie większa niż odległość od rowerzysty w chwili jego zauważenia. W takiej sytuacji, pomimo popełnionego przez nią błędu w taktyce jazdy, polegającego na nienależytej obserwacji przedpola jazdy, nie można jej przypisać przyczynienia się do wypadku. Jeżeli natomiast światła odblaskowe w pedałach roweru byłyby dla niej widoczne, to powinna zauważyć rowerzystę z odległości ok. 30-35 m. W takiej sytuacji miałaby możliwość wykonania skutecznego manewru obronnego (hamowania) i zatrzymania pojazdu przed rowerzystą. Tym samym po stronie kierującej pojazdem V. (...) istniałoby przyczynienie się do wypadku.

36 Prędkość administracyjnie dopuszczalna w miejscu wypadku wynosiła 50 km/h i była tożsama z prędkością bezpieczną w warunkach wypadku.

37 Kierująca pojazdem w chwili zauważenia rowerzysty podjęła próbę wyhamowania pojazdu. Nie miała możliwości wykonania manewru omijania rowerzysty z uwagi na jadący

38 z przeciwka pojazd.

39 Kierujący rowerem popełnił błędy w taktyce jazdy polegające na poruszaniu się rowerem w warunkach ograniczonej widoczności, który nie spełniał wymagań dopuszczenia go do ruchu na drogach publicznych z uwagi na wymagania dotyczące oświetlenia roweru. Rowerzysta nie posiadał kamizelki odblaskowej i kierował rowerem znajdując się w stanie nietrzeźwości. Będąc w stanie nietrzeźwości stworzył realne zagrożenie bezpieczeństwa

40 w ruchu drogowym, co stanowiło o zasadniczej i bezpośredniej przyczynie wystąpienia wypadku drogowego. Rowerzysta poruszał się środkiem prawego pasa ruchu.

41 Z uwagi na zakwestionowanie przez powoda wniosków opinii biegłej B. W. Sąd zdecydował o powołaniu kolejnego biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Biegły P. K. argumentował, iż kierująca pojazdem mogła dostrzec powoda w światłach mijania swojego samochodu, gdy ten był w odległości ok. 24,3 m przed samochodem. Na skuteczność zauważenia i oceny odległości od rowerzysty mógł mieć wpływ niekontrastowy ubiór tego rowerzysty oraz fakt, że najpierw reflektorami pojazdu byłaby oświetlana wąska, nie kontrastowa dla tła jezdni opona kola tylnego roweru i dopiero

42 w miarę zbliżania się do roweru oświetlane byłyby np. suport przedni z pedałami i stopami rowerzysty. Brak śladów tarcia opon o nawierzchnię jezdni nie wyklucza kategorycznie,

43 że manewry obronne nie były wykonywane, ponieważ pojazd wyposażony był w system (...), co mogło nie wygenerować wyraźnie widocznego śladu hamowania na jezdni. Ze względu na nadjeżdżający sąsiednim pasem ruchu inny pojazd kierująca - nawet gdyby wcześniej zauważyła rowerzystę - nie mogła wykonać manewru jego wyprzedzenia/omijania, bo wiązałoby się to z wjazdem na pas ruchu po którym poruszał się inny pojazd. Kierująca poruszając się z prędkością dozwoloną w miejscu zdarzenia, nie dysponowała drogą, ani czasem na skuteczną reakcję na stan zagrożenia jaki wywołał rowerzysta poruszający się po jezdni bez wymaganego oświetlenia. Gdyby rowerzysta miał rower wyposażony w wymagane przepisami elementy oświetlenia lub sam posiadał elementy odblaskowe na ubraniu to kierująca na tyle wcześniej mogłaby go zauważyć by skutecznie zmniejszyć prędkość pojazdu i uniknąć kolizji z rowerem. Biegły wskazał, że żadna z zasad ruchu drogowego nie nakłada na kierujących pojazdami (w tym pojazdami jednośladowymi) obowiązku ubierania się kontrastowo do otoczenia. Praktycznie dopiero oświetlenie suportu przedniego z opartymi na pedałach stopach rowerzysty dawałoby możliwość (przynajmniej teoretyczną) zauważenia przeszkody i podjęcia manewrów w celu uniknięcia uderzenia w nią. Suport i niekontrastowe buty rowerzysty mogły w tym przypadku znajdować się na poziomie ok. 0,30 m od poziomu jezdni (podeszwa bez obcasa może zasłaniać element odblaskowy na pedale ze względu na fizjologiczne cechy stopy - odkształcanie się wynikające z miejsca nacisku stopy na pedał -

44 w przypadku naciskania śródstopiem pięta może zasłonić element odblaskowy). Odległość,

45 w jakiej byłby pojazd w chwili, gdyby rozpoczynało się oświetlanie suportu i butów rowerzysty, nie uwzględniając problemu wynikającego z elementów odblaskowych w pedałach wynosiła 24,3 m. Biegły zauważył, iż stan nietrzeźwości kierującego rowerem stwarzał możliwość nieprostolinijnego toru jazdy. Przy kącie ustawienia elementu odblaskowego powyżej 30º w stosunku do osi podłużnej samochodu element taki może być niewidoczny.

46 W ocenie biegłego prędkość pojazdu przed uderzeniem w rower można szacować

47 na ok. 63 km/godz. przy możliwym błędzie wyników z tej metody na poziomie 10 km/godz. Gdyby przyjąć (uwzględniając możliwy błąd metody badawczej), że pojazd przed uderzeniem w rowerzystę poruszał się z prędkością na poziomie 52 km/godz. to jego droga zatrzymania się wynosiłaby 35,8 m. Uwzględniając możliwość zauważenia po zmroku nieoświetlonego roweru i rowerzysty ubranego niekontrastowo w światłach pojazdu (24,3 m) kierująca nie dysponowała drogą, ani czasem na skuteczne zatrzymanie się za rowerem. Podjęcie manewru ominięcia przeszkody nie gwarantowałoby skutecznego ominięcia rowerzysty, a dodatkowo mogłoby doprowadzić do zderzenia z drugim samochodem. Zdarzenie miało charakter dynamiczny -wszystkie pojazdy były w ruchu, panował mrok, który nie sprzyjał z pewnością ocenie odległości przez kierujących.

48 Dokonując powyższych ustaleń Sąd oparł się na treści obu opinii sporządzonych przez biegłych, uznając za rozstrzygającą opinię P. K.. W ocenie Sądu opinia biegłego była jasna i kompletna, w pełni odnosiła się do zagadnień będących jej przedmiotem, wnioski końcowe nie budziły wątpliwości w świetle zasad logiki, wiedzy oraz doświadczenia życiowego, poza tym opinia została sporządzona w sposób umożliwiający prześledzenie toku rozumowania biegłego. Strona powodowa kwestionowała opinię główną, dążąc do uzyskania tez wariantowych, najbardziej korzystnych dla swojego żądania. Jednocześnie na żadnym etapie kwestionowania opinii (również opinii biegłej B. W.) powód nie przedstawił dowodów pozwalających na uzupełnienie lub weryfikację materiału dowodowego, będącego podstawą wydania opinii przez biegłych. Biegły sądowy zapoznał się z argumentacją przestawioną przez powoda i nie znalazł podstaw do zweryfikowania swojej opinii podstawowej. Sąd dostrzegł, iż biegły w opinii uzupełniającej podał, że uwzględniając,

49 że światła odblaskowe w pedałach roweru były na relatywnie niewielkiej wysokości od jezdni, mogły być widoczne w światłach mijania z odległości ok. 30-35 m, podczas gdy w opinii głównej przyjął 24,3 m dla oświetlenia suportu i butów rowerzysty bez uwzględnienia problemu wynikającego z elementów odblaskowych w pedałach. W odniesieniu do powyższego Sąd wskazał, iż nie można z całą pewnością stwierdzić, że elementy odblaskowe w pedałach były widoczne, choćby z powodu możliwego nieprostoliniowego toru jazdy powoda, który był pod znacznym wpływem alkoholu, a do zderzenia doszło, gdy znajdował się on na środku pasa ruchu, a także, że droga potrzebna do wyhamowania pojazdu dla prędkości zbliżonej do prędkości administracyjnie dopuszczalnej była nadal dłuższa niż droga pozwalająca na dostrzeżenie rowerzysty. W ocenie Sądu dopuszczalna prędkość administracyjna była przy tym prędkością bezpieczną (teren zabudowany, oświetlony,

50 z wyodrębnionym chodnikiem). Sąd zauważył również, że wnioski opinii biegłego P. K. pokrywały się z ustaleniami biegłego ze sprawy karnej M. R., a także były zbieżne z wcześniej wydaną w niniejszej sprawie opinią biegłej B. W.. Po uzupełnieniu opinii przez biegłego P. K. strona powodowa nie kwestionowała już tej opinii.

51 W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał bezzasadność powództwa. Przywołując treści art. 822 kc w zw. z art. 34 ust. 1, art. 35 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym

52 i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz art. 436 § 1 kc w zw. z art. 435 § 1 kc. Sąd wskazał na istnienie okoliczności egzoneracyjnej w postaci wyłącznej winy poszkodowanego. Dokonując wykładni przepisów prawa Sąd wyjaśnił, iż użyty w art. 435 § 1 kc zwrot „z wyłącznej winy” należy odnieść do przyczyny, a nie winy.

53 W ocenie Sądu kierująca pojazdem nie miała możliwości uniknięcia wypadku, skoro droga potrzebna do wyhamowania pojazdu przy prędkości zbliżonej do administracyjnie dopuszczalnej była o ponad 10 m większa niż odległość pozwalająca na dostrzeżenie rowerzysty. Jednocześnie nie można po stronie kierującej pojazdem przypisać jakiejkolwiek nieprawidłowości w zachowaniu, w przeciwieństwie do zachowania rowerzysty - nie posiadał oświetlenia roweru przy jednoczesnym niekontrastowym ubiorze oraz znajdował się na środku pasa ruchu pod wpływem znacznej ilości alkoholu. Brak jest podstaw do przypisania kierującej pojazdem popełnienia błędów w taktyce lub technice jazdy, a tym samym przyczynienia się do wystąpienia tego wypadku drogowego. Kierująca miała możliwość dostrzeżenia rowerzysty dopiero w światłach mijania swojego pojazdu z odległości 24,3 m, natomiast skuteczne manewry obronne wymagały odległości od 35,8 m dla manewru hamowania. W konsekwencji powyższego Sąd Okręgowy przyjął, że jedyną i bezpośrednią przyczyną zaistnienia wypadku było wyłącznie nieprawidłowe zachowanie powoda. Powód nie przedstawił żadnych dowodów uzasadniających przyjęcie innej wersji niż podane przez kierującą pojazdem. Niezależnie jednak od powyższego - skuteczność obserwacji, jak i manewrów obronnych wymagały odległości większej niż odległość pozwalająca na pełne dostrzeżenie poszkodowanego,

54 w związku z tym zarzucane przez powoda okoliczności leżące po stronie kierującej, nawet jeśli by wystąpiły, nie należą do adekwatnego związku przyczynowego, gdyż nie wpłynęłyby one na zaistnienie szkody. Jednocześnie brak jest przy tym przesłanek do przyjęcia, iż mijanie pojazdu z naprzeciwka powodowało po stronie M. W. konieczność znacznego zmniejszenia prędkości, jak też że w ogóle nastąpiło ono w momencie, gdy powód znajdował się już w potencjalnym polu widzenia kierującej.

55 Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się powód zaskarżając wyrok w całości w oparciu o zarzuty:

56 1. naruszenia art. 233 § 1 kpc przez dowolną ocenę materiału dowodowego z naruszeniem zasad logiki i doświadczenia życiowego a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych polegający na błędnym przyjęciu wyłącznej winy powoda w sytuacji licznych błędów w technice i taktyce jazdy popełnionych przez kierująca pojazdem osobowym polegających na nieuważnej obserwacji przedpola jazdy oraz przekroczenia dopuszczalnej prędkości, nieuwzględnieniu przez Sąd że mogła dostrzec odblaski znajdujące się w pedałach roweru i że została oślepiona światłami pojazdu jadącego

57 z przeciwka, a także zdeprecjonowanie okoliczności, iż powód poruszał się po prawidłowej stronie jezdni;

58 2. naruszenia art. 233 § 1 kpc w związku z art. 278 kpc przez błędne i nielogiczne ustalenie istotnych dla sprawy okoliczności dotyczących mechanizmu przebiegu zdarzenia

59 w oparciu o opinie biegłych sporządzone po pobieżnej analizie zgromadzonych dokumentów, w sposób sprzeczny z aktualną wiedzą, w oparciu o przestarzałe, niedające wiarygodnych wyników metody badania i analizy wypadków drogowych,

60 z zaniechaniem przeprowadzenia rekonstrukcji wypadku dynamicznymi metodami przy użyciu programu P. C. wersja 11.1 lub Cyborg Idea (...) wersja 1.0;

61 3. naruszenia art. 205¹² § 2 kpc w związku z art. 227 kpc i art. 278 § 1 kpc poprzez pominiecie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych z zakresu neurologii, neurochirurgii, ortopedii, neuropsychologii, psychiatrii, chirurgii plastycznej na okoliczności wskazane w pkt 13 pozwu, pominiecie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka R. T. na okoliczności wskazane w pkt 14e pozwu, a w konsekwencji niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych , mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy;

62 4. naruszenie art. 232 kpc poprzez przyjęcie, że powód nie wywiązał się z obowiązku udowodnienia okoliczności z których wywodzi skutki prawne, a w konsekwencji oddalenie powództwa w całości, w sytuacji w której strona powodowa złożyła wnioski dowodowe mające na celu wykazanie istnienia, zasadności oraz wysokości roszczenia, a to na pozwanym leżał ciężar wykazania wyłącznej winy poszkodowanego, której nie wykazał;

63 5. art. 102 kpc poprzez jego niezastosowanie i obciążenie powoda obowiązkiem zwrotu na rzecz pozwanego kosztów procesu w sytuacji w której z oświadczenia majątkowego powoda wynika, że nie jest w stanie ponieść kosztów postepowania, w tym poniesionych przez stronę przeciwną, a okoliczności te były sądowi I instancji znane;

64 6. naruszenia art. 444 § 1 kc, art. 445 § 1 kc w związku z art. 436 § 1 kc w związku

65 z art.435 kc przez błędną wykładnię i przyjęcie, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za skutki zdarzenia podczas gdy analiza materiału dowodowego pozwala na przyjęcie, że kierująca pojazdem naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, popełniła błędy w taktyce i technice jazdy wskutek czego doprowadziła

66 do powstania u powoda rozległych obrażeń ciała, a w konsekwencji zasadne jest przyznanie na rzecz powoda żądanej kwoty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę

67 i odszkodowania;

68 7. naruszenie art. 822 § 1 kc w związku z art. 805 § 1 kc w związku z art. 34 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych polegające na oddaleniu roszczeń powoda w sytuacji gdy zachodzą okoliczności uzasadniające odpowiedzialność kierującej pojazdem za szkodę, a sprawcę łączy z pozwanym umowa ubezpieczenia OC.

69 W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa

70 w całości oraz rozpoznanie przez Sąd II instancji na podstawie art. 380 kpc pominiętych wniosków dowodowych i dopuszczenie dowodu z opinii biegłych z zakresu neurologii, neurochirurgii, ortopedii, neuropsychologii, psychiatrii, chirurgii plastycznej na okoliczności wskazane w pkt 13 pozwu oraz dowodu z zeznań świadka R. T. na okoliczności wskazane w pkt 14e pozwu.

71 Skarżący wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów procesu

72 za I i II instancję według norm przepisanych, a w przypadku oddalenia apelacji o nieobciążanie go kosztami zastępstwa procesowego pozwanego za I i II instancję, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z obowiązkiem orzeczenia

73 o kosztach postępowania.

74 Strona pozwana w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego.

75 Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

76 Wywiedziona w sprawie apelacja nie wykazała nieprawidłowości zaskarżonego orzeczenia i nie dostarczyła podstaw umożliwiających postulowaną zmianę dotychczasowego kierunku rozstrzygnięcia, stąd jako bezzasadna podlegała oddaleniu.

77 Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego oraz wskazuje, iż wyrok ostatecznie odpowiada prawu.

78 Wbrew zarzutom ujętym w treści apelacji Sąd Okręgowy oceniając zgromadzony materiał dowodowy zastosował się do reguł art. 233 § 1 k.p.c. i nie dopuścił się naruszenia tego przepisu.

79 W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów,

80 do których odwołuje się powyższa norma, muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny

81 i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego

82 Postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176,

83 z 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr 174185). Skarżący winien zatem odnieść się do takich elementów postępowania dowodowego, które wskazują na przyjęcie rażąco wadliwej lub oczywiście błędnej analizy dowodów przeprowadzonej przez sąd i podać, w czym skarżący upatruje wadliwej ich oceny. W przypadku, gdy z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena

84 ta nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dało się wyprowadzić wnioski odmienne.

85 Nie stanowi natomiast o naruszeniu art. 233 § 1 kpc zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy. Uchybienia w tym zakresie winny zostać skonkretyzowane w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym (m.in.: wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 27 września 2002 r., II CKN 817/00 ,LEX nr 56906, 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03, LEX nr 164852, tezę 1 - 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, (...), teza 2 - 12 września 2000 r., III CKN 650/00, LEX nr 532142, teza 1 postanowienia z dnia 25 września 2014 r., II CSK 727/13, LEX nr 1537557, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 kwietnia 2017 r., I ACa 1283/16, LEX nr 2287421).

86 Apelacja powoda do tak rozumianych wadliwości się nie odnosi, a analiza jej warstwy motywacyjnej wskazuje, iż zarzut naruszenia tego przepisu w istocie ukierunkowany został na podważenie oceny prawnej wyników postępowania dowodowego. Nie jest on skierowany przeciwko ustaleniom faktycznym, lecz ich jurydycznej ocenie, sprowadzającej się do rozstrzygnięcia kwestii - czy ustalony stan faktyczny może zostać uznany za usprawiedliwiający ocenę, że do zdarzenia doszło z wyłącznej winy skarżącego orzeczenie. Powyższe związane jest natomiast z procesem subsumpcji, czyli zastosowania prawa materialnego do ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych, a nie elementu ustaleń faktycznych i związanych z tymi ustaleniami domniemań, bądź oceny mocy i wiarygodności dowodów. Stąd przytoczona przez skarżącego argumentacja mogła podlegać rozważeniu tylko na płaszczyźnie naruszenia przepisów prawa materialnego, co zresztą apelujący także uczynił w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 436 k.c. w związku z art. 435 kc.

87 Przedstawione w apelacji zarzuty uchybienia art. 233 § 1 kpc nie tylko więc, że nie odpowiadają omówionym regułom, ale w zakresie ich uzasadnienia nie dają podstawy do odmiennych niż w uzasadnieniu zakwestionowanego orzeczenia ocen i ustaleń.

88 Apelujący zupełnie pomija wskazania biegłych, dostrzeżone w sposób prawidłowy przez sąd okręgowy. Z treści opinii wynika wniosek, iż bez zachowania powoda nie nastąpiłby skutek w postaci doznanych przez niego uszkodzeń ciała. Gdyby powód nie jechał jako niekontrastowy rowerzysta, środkiem pasa drogowego, ubrany na ciemno, bez światła odblaskowego i bez oświetlenia pozycyjnego z tyłu, bez kamizelki odblaskowej, zwłaszcza

89 w sytuacji w której z uwagi na znaczny stan nietrzeźwości (2,37 promila we krwi) nie wiadomym jest czy przez cały czas zbliżania się do niego samochodu poruszał się jednostajnym ruchem prostolinijnym, powodując, że jego dostrzeżenie z bezpiecznej odległości nie było możliwe - to kierująca samochodem nie spowodowałaby z nim kolizji.

90 Apelujący zwraca uwagę na zawinione błędy w technice i taktyce jazdy popełnione przez kierującą pojazdem - z których najpoważniejszym jest zarzut niezachowania przez nią bezpiecznej prędkości, definiowanej jako prędkość pozwalająca kierującemu na prawidłowe wykonanie manewrów, których potrzebę w konkretnej sytuacji kierujący ma możliwość

91 i obowiązek przewidzieć.

92 W odniesieniu do powyższego przypomnieć należy, iż w treści swej opinii biegła B. W. argumentowała, że na miejscu zdarzenia między dwiema latarniami, oznaczonymi numerami 11 i 13 nie było oświetlenia, a odległość między nimi wynosiła 92 m. W toku postępowania prowadzonego przez Policję nie zabezpieczono śladów pozwalających na jednoznaczną rekonstrukcję zdarzenia. Na podstawie dostępnych w sprawie danych nie można ustalić toru ruchu rowerzysty, miejsca jego potrącenia, prędkości rowerzysty i samochodu. Biegła dysponowała jedynie wiedzą o tym, że po uderzeniu rower upadł 3,5 metra od samochodu, a to może świadczyć, że samochód poruszał się z prędkością 50-60 km/h, przy założeniu, że rowerzysta w stanie upojenia alkoholowego mógł poruszać się z prędkością

93 9-11 km/h. Biegła wyjaśniła, iż niekontrastujący rowerzysta jest widoczny dopiero w światłach mijania z odległości 22-25 m. To oznacza, że kierujący pojazdem poruszającym się

94 z prędkością 50 km/h, który zauważa niekontrastującego rowerzystę w światłach mijania,

95 a więc z odległości nie większej niż 25 m, na zatrzymanie potrzebuje 28 m. W zebranym przez Policję materiale obrazującym miejsce zdarzenia brak było jakichkolwiek wskazań pozwalających na negowanie, iż kierująca poruszała się z większą prędkością niż sama wskazywała, tj. 50 km/h.

96 Tożsame wnioski wynikają z lektury opinii biegłego P. K., który z kolei podstawą swego wnioskowania uczynił wyniki badań firmy (...) nad problemem odrzutu roweru przez samochód – tj. wykresu stanowiącego zbiór wyników badań nad tym problemem i przy wykorzystaniu możliwej odległości odrzutu roweru wynikającej ze szkicu Policji oszacował prawdopodobną prędkość samochodu na ok. 63 km/h, przy możliwym błędzie wyników tej metody na 10 km /h. Biegły wskazał, że przy prędkości 52 km/h kierująca pojazdem nie miała ani drogi, ani czasu potrzebnego na zatrzymanie się za rowerem. W sprawie nie ma żadnego dowodu, który wskazywałby na możliwą do określenia parametrem liczbowym prędkość poruszania się rowerzysty, a wypowiadanie się o prędkości ruchu nietrzeźwego rowerzysty i to przy braku dowodów to nawet nie hipoteza, bo ta wymaga oparcia jej na jakiś przesłankach. Bez wiedzy co do toru i prędkości nietrzeźwego rowerzysty nie można wskazać ile metrów przejechałby on w trakcie manewru hamowania przez kierującą samochodem, ponieważ nietrzeźwy nie jedzie prosto i nie ma stałej prędkości. Biegły wskazał również,

97 iż prędkość bezpieczna zawsze musi być powiązana z daną sytuacją do jakiej się to pojęcie odnosi. Kierujący ma obowiązek panować nad ruchem, ale nie jest w stanie przewidzieć wszystkich zachowań użytkowników. Zatrzymać można się tylko wtedy gdy ma się drogę

98 i czas na taki manewr. Jedynie trwałe ślady na jezdni, prawidłowo zidentyfikowane

99 i zabezpieczone mogłyby dać w sprawie kategoryczną odpowiedź na pytanie czy kierująca hamowała czy nie. Biegły zastrzegł też, iż w sytuacji w której samochód ma (...) to ślad takiego hamowania może nie być widoczny i nie będzie też widoczny - jeśli nie hamowano gwałtownie.

100 Podobne wnioski wynikają z treści opinii złożonej w toku dochodzenia prowadzonego w sprawie RSD 274/19, sporządzonej przez biegłego M. R., który przeprowadzał symulację w programie PC-C., przyjmując jako wyznacznik miejsca potrącenia pole rozrzutu elementów oderwanych od samochodu. Opinia ta nie była wprawdzie wykorzystana w czynieniu przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych, jednakże w oparciu o nią Sąd dokonał weryfikacji poprawności wywodów biegłego P. K.. Z opinii tej również wynikało, że kierująca pojazdem od chwili dostrzeżenia rowerzysty przez 7 sekund, w których zmniejszał się odstęp od rowerzysty, miała możliwość zapoznania się z sytuacją na drodze.

101 Na tle lampy nr 11 powód był tylko małym, ciemnym punktem i przesadą byłoby stwierdzenie, że powinien być dostrzeżony, zwłaszcza że nie ma pewności czy cały czas jechał po jezdni

102 i od którego miejsca. Także w ocenie tego biegłego kierująca pojazdem nie miała szans na uniknięcie potrącenia powoda.

103 Odnosząc się w kolejności do przyjętego przez apelującego założenia o możliwości dostrzeżenia go na drodze w czasie pozwalającym na uniknięcie zderzenia przypomnieć należy, iż z analizy przeprowadzonej przez biegłą B. W. wynikało, że tylko w sytuacji

104 w której kierująca widziała odblaski, znajdujące się w pedałach roweru, można zakładać,

105 że powinna zauważyć rowerzystę z odległości 30 m - 35 m. Tymczasem z zeznań świadka S. S., który był przesłuchiwany w postępowaniu karnym w dniu 14 marca 2019 roku w sprawie RSD 274/19, wynika, że nie były one widoczne, gdyż mijając powoda ich nie widział – (k. 147 akt). Powyższe w zestawieniu z pozostałymi okolicznościami składającymi się na przebieg zdarzenia nie pozwala na podzielenie zarzutu apelującego

106 o nieuważnej obserwacji przedpola jazdy przez kierującą pojazdem, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, iż rower mógł być obserwowany tylko w linii jego osi, a stan nietrzeźwości powoda na poziomie 2,37 promila świadczył o jego upojeniu alkoholowym, które zostało rozpoznane przy przyjęciu go do szpitala (opinia sądowo – lekarskiej k. 47 akt RSD 274/19) - co zasadniczo wykluczało możliwość zachowania przez niego prostego toru jazdy, gdyż okolicznością powszechnie znaną i nie wymagająca dowodu jest to, iż już przy 1,5 promila, odczuwa się zaburzenia równowagi, a przy 2 promilach pojawiają zaburzenie mowy, senność, obniżenie kontroli oraz trudności w poruszaniu się. Oczywiście powyższe nie wykluczało przeprowadzania dowodu przeciwnego, który pozwoliłby na stanowcze ustalenie czy obuwie powoda, którego wygląd obrazuje zdjęcie na płycie CD, k. 28 akt RSD 274/19, nie zasłaniało odblasków w pedałach i czy były one widoczne przy nieprostolinijnym torze jazdy rowerzysty, ewentualnie czy powód mając 2,37 promila alkoholu potrafił utrzymać prosty tor jazdy. Tylko przeprowadzenie eksperymentu procesowego pozwoliłoby potwierdzić poprawność wnioskowania apelującego na którym oparto taki zarzut apelacji, przy czym ciężar wykazania przesłanki niweczącej fakt powszechnie znany w takiej sytuacji spoczywałby na powodzie. Stosowna inicjatywa dowodowa nie została przez niego jednak podjęta.

107 Podobnie należy ocenić zarzut odnoszący się do braku podjęcia przez kierująca manewrów obronnych w postaci hamowania, zwłaszcza w sytuacji zakładanego olśnienia jej światłami pojazdu jadącego z przeciwka. Przede wszystkim zarzucane zachowania odnoszą się do powinności czy możliwości przewidywania przez kierującą danej przyczyny, że może ona wywołać określony skutek, a więc należą do zagadnienia winy, są natomiast obojętne dla zagadnienia stwierdzenia związku przyczynowego, który jest faktem obiektywnym niezależnym od przewidywalności. Niemniej jednak do podzielenia oceny apelującego również wymagane było wskazanie podstaw pozwalających na takie wnioskowanie

108 w kontekście doniosłości zgodnych stwierdzeń zawartych w opiniach biegłych, iż kierująca pojazdem nie mogła uniknąć zdarzenia w sytuacji w której powód - z przyczyn leżących po jego stronie - widoczny stał się dopiero w światłach mijania, co uniemożliwiło jej wykonanie skutecznego manewru zatrzymania się, bez wchodzenia w kontakt z jego osobą.

109 Z kolei fakt poruszania się powoda po prawidłowej stronie jezdni sam w sobie nie znosi skutków wynikających z jazdy rowerem w znacznym stopniu nietrzeźwości i wynikających

110 w tego konsekwencji.

111 Niezasadnym był również zarzut nieadekwatności metod opiniowania przyjętych przez biegłych. W treści opinii uzupełniającej biegła B. W. wyjaśniła przyczyny dla których programy PC – C., T. 2.0 czy V-SIM nie mogły mieć w sprawie zastosowania. Biegła wskazała, że w sprawie przede wszystkim nie było podstaw do doboru parametrów wejściowych związanych z prędkością jazdy rowerzysty i pojazdu, współczynnikiem przyczepności kół podczas hamowania, więc wszystkie próby rekonstrukcji byłyby tylko hipotezami bez oparcia w materiale dowodowym. Poza tym użycie programów symulacyjnych, które są programami obliczeniowymi byłoby w takiej sytuacji bezcelowe i prowadziłoby do zafałszowania rzeczywistego przebiegu wypadku, gdyż są to programy, które mają wspomagać pracę biegłych. Samodzielnie nie rekonstruują przebiegu zdarzenia, pozwalają jedynie biegłemu na skrócenie czasu obliczeń potrzebnych do jego odtworzenia.

112 Z kolei w sytuacji wyłączenia zasady odpowiedzialności pozwanego za zdarzenie nie było potrzeby prowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność wysokości doznanej przez powoda szkody. Z tej przyczyny pominięcie wniosków dowodowych nie przekładało się na pogorszenie sytuacji procesowej apelującego.

113 Wobec powyższego Sąd II instancji podzielił ocenę materiału dowodowego dokonaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne, uznając je za własne.

114 Przechodząc natomiast do oceny zarzutów prawnomaterialnych podkreślić należy,

115 iż mimo częściowo błędnej przepisu art. 436 kc w związku z art. 435 kc zaskarżone orzeczenie zasługiwało na ochronę.

116 Przede wszystkim przywołać wypada wyrok z dnia 9 maja 2008 r. (III CSK 360/07, L.), w którym Sąd Najwyższy wyjaśnił, że „wina poszkodowanego” jako okoliczność wyłączająca odpowiedzialność sprawcy przy zasadzie ryzyka jest pojęciem trudnym do precyzyjnego ujęcia, ze względu na brak jej ustawowej definicji. Co do zasady każde zachowanie zawinione ma miejsce wtedy, gdy można danej osobie postawić zarzut niewłaściwego działania, czy zaniechania w porównaniu do wymaganego wzorca ujmowanego abstrakcyjnie (np. wzorca zachowania człowieka rozważnego). Natomiast samej oceny staranności, należy dokonywać w odniesieniu do konkretnych okoliczności sprawy, w jakich działała osoba, której postępowanie poddaje się ocenie. Dopiero ustalenie, że w konkretnych okolicznościach sprawy osoba zachowała się w sposób odbiegający od wzorca, uzasadnia postawienie jej zarzutu nagannej decyzji, czy zawinionego zachowania. W przypadku przesłanki egzoneracyjnej sprawcy szkody odpowiadającego na zasadzie ryzyka nie wystarcza jednak tylko wykazanie zawinienia poszkodowanego. Pamiętać bowiem należy, że sprawca wypadku odpowiada na zasadzie ryzyka, a więc niezależnie od swojej winy. Dlatego nie jakikolwiek stopień zawinienia poszkodowanego zwalnia kierującego pojazdem od odpowiedzialności, lecz tylko „wyłączne zawinienie” poszkodowanego.

117 Z tego względu, zgodnie z dominującym stanowiskiem judykatury i orzecznictwa, sformułowanie „wyłączna wina" poszkodowanego nie tyle odnosi się do pojęcia winy

118 w rozumieniu cywilistycznym, lecz do wyłączności przyczyny jako czynnika sprawczego zdarzenia, z którego wynikła szkoda.

119 Podobnie w uchwale siedmiu sędziów z dnia 11 listopada 1960 r. (I CO 44/59, OSN 1960, Nr 4, poz. 920) Sąd Najwyższy stwierdził, że prawidłowa wykładnia art. 158 § 2 kz prowadzi do wniosku, że jedyną przesłanką stosowania tego przepisu (regulującego przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody) jest istnienie związku przyczynowego między zachowaniem się poszkodowanego a powstaniem szkody.

120 Pogląd ten zachowuje aktualność do dziś. Stanowisko to jest istotne z tego względu,

121 że jednoznacznie wskazuje na brak podstaw do zwolnienia sprawcy szkody odpowiadającego na zasadzie ryzyka, w sytuacji gdy poza zachowaniem poszkodowanego, wystąpiły inne jeszcze przyczyny powstania szkody w rozumieniu adekwatnego związku przyczynowego.

122 W tej sprawie za takową można byłoby rozważać możliwość olśnienia kierującej światłami pojazdu jadącego z przeciwka.

123 W literaturze przedstawiony jest jednak także pogląd akcentujący możliwość egzoneracji sprawcy odpowiadającego na zasadzie ryzyka od odpowiedzialności w zależności od ciężaru gatunkowego winy poszkodowanego i Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym przedmiotowa sprawę przyjął go za podstawę wykładni przepisu art. 436 kc w związku

124 z art. 435 kc. W myśl tego poglądu po to by ustalić, czy zachodzi przesłanka egzoneracyjna, należy dokonać wartościowania zdarzeń, które doprowadziły do powstania szkody. Odpowiedzialność z tytułu ryzyka będzie wyłączona, jeżeli wina poszkodowanego jest tak poważna, że według zasad nauki i doświadczenia życiowego tylko ona może być brana pod uwagę, jako przyczyna zdarzenia ponieważ pochłania inne okoliczności. Tak rozumiana wina poszkodowanego stanowi zatem, element dominujący nad przebiegiem danego zdarzenia, absorbujący inne przyczyny (A. S., Wina, s. 61 i n.; tenże, Glosa do orzeczenia SN z 28 grudnia 1981 r., PiP 1983, Nr 3, s. 135).

125 Reasumując powyższe poglądy stwierdzić należy, że zwolnienie od odpowiedzialności sprawcy szkody odpowiadającego na zasadzie ryzyka może mieć miejsce jedynie wówczas gdy wyłącznie zachowanie poszkodowanego pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym

126 ze szkodą jakiej on doznał, bądź gdy stopień zawinienia poszkodowanego pochłania inne okoliczności prowadzące do powstania szkody i stanowi dominującą nad innymi przyczynę powstania szkody. Zgodnie z art. 6 kc ciężar dowodu na okoliczność wyłącznej winy poszkodowanego - powoda obciąża pozwanego.

127 Wobec powyższego Sąd Apelacyjny uznał, że materiał dowodowy będący podstawą ustaleń faktycznych i oceny Sądu Okręgowego w zakresie przyczyn zaistnienia wypadku, daje podstawy do uznania, że szkoda odniesiona przez powoda była następstwem wyłącznie jego zachowania, w stopniu pochłaniającym inne przyczyny wypadku, w rozumieniu wyżej przytoczonych poglądów doktryny i orzecznictwa.

128 O ile rację ma apelujący, że kierowca odpowiada za szkodę zawsze na zasadzie ryzyka to jednak jego odpowiedzialność kończy się z chwilą wykazania, że w konkretnej sytuacji drogowej zrobił wszystko, co stosownie do jej dynamiki mógł uczynić. Pozwany istnienie takich okoliczności wykazał w sposób nie budzący wątpliwości. Kierująca pojazdem nie miała możliwości wyodrębnienia sylwetki powoda jadącego rowerem w tym samym kierunku bez oświetlenia pozycyjnego, a bardzo krótki odcinek drogi, jaki ich dzielił od momentu pozwalającego dostrzec go w światłach mijania do fizycznego kontaktu nie pozwalał na uniknięcie potrącenia nawet przy prędkości dozwolonej. Brak jest dowodów przeciwnych pozwalających na odmówienie wiarygodności twierdzeniom kierującej o zachowaniu prędkości administracyjnie dozwolonej. Nie można również mówić o zbiegu okoliczności wynikających z ruchu innego samochodu nadjeżdżającego z przeciwka, czy możliwości olśnienia kierującej pojazdem przez jego światła, ponieważ powoda obciążają konsekwencje wynikające przede wszystkim ze stanu upojenia alkoholowego w jakim znajdował się jadąc rowerem. Powód zawinił także powstania okoliczności wyłączających możliwość uzyskania danych pozwalających na weryfikację poprawności manewrów podejmowanych przez kierującą. Bez wiedzy co do toru i prędkości jazdy nietrzeźwego powoda jako rowerzysty nie można wskazać ile metrów przejechałby on w trakcie manewru hamowania przez kierującą samochodem, zwłaszcza w sytuacji w której tak znaczny stopień nietrzeźwości upośledzał jego sprawność psychofizyczną, wykluczając zachowanie prostoliniowego toru poruszania i stałej prędkości.

129 W sprawie nie można było czynić kierującej zarzutu uchybienia - wynikającej z art. 3 ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1997 roku prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 2023, 1047, tj.) zasadzie ostrożnej, bezpiecznej jazdy, nakładającej na kierowców obowiązek,

130 w okolicznościach na to pozwalających przez prawo, wykorzystania wszystkich narzędzi dostępnych w samochodzie, pozwalających zwiększyć bezpieczeństwo jazdy dla wszystkich uczestników ruchu. Do wypadku doszło bowiem w terenie wyłączającym możliwość korzystania ze świateł drogowych, pozwalających na doświetlenie toru jazdy - przez co można byłoby zwiększyć pole widzenia kierującej pojazdem, co z kolei pozwoliłoby na wcześniejsze zauważenie powoda i podjęcie manewrów umożliwiających uniknięcie wypadku,

131 a przynajmniej zmniejszenie jego skutków, ze względu na wystarczający czas jakim dysponowałaby kierująca na ich zainicjowanie.

132 Z tożsamych przyczyn nie można podzielić zarzutu uchybienia art. 34 ust. 1 ustawy

133 o ubezpieczeniach obowiązkowych (...), zgodnie z którym z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu. Wskazane wyżej okoliczności wyłączają możliwość uznania pozwanego za obowiązanego do rekompensaty szkody doznanej przez powoda również w warunkach tego przepisu.

134 W sytuacji w której pozwany nie ponosi odpowiedzialność za szkodę, której doznał powód jako poszkodowany w przedmiotowym wypadku oddalenie powództwa przez Sąd Okręgowy na podstawie takiego wniosku nie było wadliwe i nie prowadziło do nierozpoznania istoty sprawy w zakresie objętym dyspozycjami art. 444 § 1 kc i art. 445 § 1 kc.

135 W odniesieniu do zarzutu wadliwego rozstrzygnięcia o kosztach procesu przed Sądem I instancji poprzez niezastosowanie art. 102 kpc przypomnieć należy, że powód został obciążony kosztami jedynie zastępstwa procesowego należnymi pozwanemu. Pozwany nie powinien być pozbawiony należnych mu kosztów tylko z powodu trudnej sytuacji majątkowej zobowiązanego do ich zapłaty. Ponadto z istoty każdego postępowania procesowego wynika jego sporność i zwykle niepewność rozstrzygnięcia, a każda strona domagająca się wydania rozstrzygnięcia sądowego jest z reguły przekonana o słuszności swoich żądań. Subiektywne zatem przekonanie o słuszności dochodzonych roszczeń nie jest z pewnością okolicznością, która sama przez się może przemawiać za rozstrzygnięciem o kosztach procesu w oparciu o art. 102 k.p.c., w przeciwnym razie art. 102 k.p.c. miałby zastosowanie w każdej sprawie, w której powództwo zostałoby w jakiejś części oddalone i utraciłby walor wyjątkowości. Ponadto należało mieć na uwadze, że ustanowiona w art. 102 k.p.c. zasada słuszności, jako stanowiąca odstępstwo od zasady odpowiedzialności za wynik procesu, jest rozwiązaniem szczególnym, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności, które powodują, że zasądzenie kosztów na rzecz wygrywającego przeciwnika w całości,

136 a nawet w części, byłoby sprzeczne z powszechnym odczuciem sprawiedliwości oraz zasadami współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2013 roku, V Cz 132/12). Zastosowanie art. 102 k.p.c. zostało przez ustawodawcę poddane dyskrecjonalnej decyzji sądu, a zarzuty apelacji nie zawierają argumentacji, która wskazywałaby na to, że niestosując art. 102 k.p.c. Sąd Okręgowy przekroczył granice swobodnego uznania.

137 Z tych względów apelacja podlegała oddaleniu z mocy art. 385 kpc.

138 Mając natomiast na uwadze charakter sprawy poddanej pod osąd, wynikający

139 z uzasadnienia pozwu zakres doznanej przez powoda szkody oraz subiektywne poczucie krzywdy, które spowodowało decyzję o poddaniu rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego kontroli instancyjnej Sąd Apelacyjny w ramach własnych kompetencji zdecydował o częściowym obciążeniu powoda należnymi pozwanemu kosztami zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym do wysokości 2000 zł, uznając że powyższe w połączeniu z jego trudną sytuacją ekonomiczną, wyczerpuje znamiona wypadku szczególnie uzasadnionego, pozwalającego na skorzystanie z art. 102 kpc,. Zasądzona kwota stanowi część wynagrodzenia § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r. poz.265 ze zm.)

Powołane przepisy