Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 8 czerwca 2018 r., IV Pa 24/18

Sąd
Sąd Okręgowy w Toruniu
Wydział
IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
IV Pa 24/18
Data
Forma
Wyrok
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 Sygn. akt IVPa 24/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

2 Dnia 8 czerwca 2018 r.

3 Sąd Okręgowy w Toruniu - IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

4 w składzie:

5 Przewodniczący SSO Danuta Jarosz-Czarcińska (spr.)

6 Sędziowie SSO Małgorzata Maleszka

7 SSO Magdalena Chudziak

8 Protokolant stażysta Emilia Hamerlińska

9 po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2018 r. w T.

10 sprawy z powództwa I. S.

11 przeciwko K. Szkole Wyższej we W.

12 o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych

13 na skutek apelacji pozwanej K. Szkoły Wyższej we W.

14 od wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu – IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

15 z dnia 30 stycznia 2018 r. sygn. akt IV P 280/16

16 oddala apelację.

17 /-/SSO Magdalena Chudziak /-/SSO Danuta Jarosz-Czarcińska /-/SSO Małgorzata Maleszka

18 Sygn. akt: IV Pa 24/18

Uzasadnienie

19 Sąd Rejonowy w Toruniu wyrokiem z dnia 30 stycznia 2018 r.:

20 I. zasądził od pozwanej K. Szkoły Wyższej we W. na rzecz powódki I. S. kwotę 12049, 82 zł (dwanaście tysięcy czterdzieści dziewięć złotych osiemdziesiąt dwa grosze) z ustawowymi odsetkami:

21 - od kwoty 172, 65 zł – od dnia 11.12.2013 r. do dnia zapłaty

22 - od kwoty 4840, 44 zł – od dnia 11.01.2014 r. do dnia zapłaty

23 - od kwoty 109, 35 zł – od dnia 11.02.2014 r. do dnia zapłaty

24 - od kwoty 5424 zł – od dnia 11.04.2014 r. do dnia zapłaty

25 - od kwoty 1503, 38 zł – od dnia 11.07.2014 r. do dnia zapłaty;

26 II. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

27 III. wyrokowi w pkt. I nadał rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty

28 3500 zł (trzy tysiące pięćset złotych);

29 IV. zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania;

30 V. nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – kasy Sądu Rejonowego w Toruniu kwotę 602 zł (sześćset dwa złote) tytułem części opłaty od pozwu od uiszczenia które powódka pozostawała zwolniona,

31 a także kwotę 17, 40 zł (siedemnaście złotych czterdzieści groszy) tytułem zwrotu części wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa

32 w toku postępowania.

33 Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy wskazał, że powódka I. S. od 2011 r. była zatrudniona w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w T., na stanowisku kierownika biura zarządu

34 i głównej księgowej. Właścicielem spółki był S. R., który równolegle pełnił funkcję Konsula Honorowego Peru w T.. Biuro spółki usytuowano zostało w lokalu znajdującym się w T. przy ul. (...), w którym mieścił się także Konsulat Honorowy. Tam również znajdowało się miejsce pracy powódki.

35 W 2013 r. S. R. wykupił część udziałów w spółce będącą organem założycielskim pozwanej Wyższej Szkoły (...) we W. (przekształconej następnie w K. Szkołę Wyższa we W.). W marcu 2013 r. pozwana zawarła z powódka umowę zlecenia, na podstawie której powódce powierzono część zadań księgowo-rachunkowych; powódka miała także zapoznać się z charakterem pracy kwestora.

36 Z dniem 1 lipca 2013 r. między powódką i pozwaną (reprezentowaną przez

37 S. R., który objął funkcję rektora (...)) została zawarta umowa o pracę na czas nieokreślony, na podstawie której powódce powierzono stanowisko kwestora w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem w wysokości 3000 zł brutto. Jako miejsce wykonywania pracy rektor pozwanej wskazał powódce T. – biuro przy

38 ul. (...), wyznaczając jednocześnie godziny pracy od 8.00 do 16.00.

39 W tym samym dniu strony podpisały aneks do umowy, na mocy którego powódkę miał obowiązywać zadaniowy czas pracy.

40 Od dnia 1 października 2013 r. wynagrodzenie zasadnicze brutto powódki uległo podwyższeniu do kwoty 3500 zł.

41 Zgodnie z pisemnym zakresem obowiązków do zadań powódki należało:

42 1) prowadzenie zgodnie z obowiązującymi przepisami rachunkowości uczelni,

43 2) wykonywanie dyspozycji środkami pieniężnymi, 3) dokonywanie wstępnej zgodności operacji gospodarczych i finansowych z planem finansowym,

44 4) dokonywanie wstępnej kontroli kompletności i rzetelności dokumentów dotyczących operacji gospodarczych i finansowych, 5) zapewnienie terminowości ściągania należności od studentów, 6) nadzór nad kasa uczelni, 7) naliczenie płac i prowadzenie kart wynagrodzeń pracowników (gromadzenie niezbędnej dokumentacji),

45 8) wprowadzenie urlopów pracowniczych oraz zwolnień od pracy do programu płacowego, 9) wystawienie świadectw pracy dla byłych pracowników, 10) wystawianie zaświadczeń o zatrudnieniu i zarobkach dla pracowników i byłych pracowników,

46 11) sporządzenie dokumentacji dla ZUS (w tym zgłaszanie pracowników, rozliczanie, wyrejestrowywanie), 12) prowadzenie dokumentacji i naliczanie świadczeń z funduszu ubezpieczeń społecznych, 13) rozliczanie umów cywilnoprawnych (umów zleceń

47 i umów o dzieło), naliczanie wynagrodzenia na podstawie złożonych rachunków,

48 14) naliczanie ekwiwalentów za niewykorzystany urlop, 15) uzgadnianie kont analitycznych dotyczących płac i pochodnych, 16) przygotowywanie, dekretowanie oraz księgowanie dokumentów księgowych dotyczących płac i pochodnych (w tym składka społeczna, FP, zdrowotna, zaliczka na podatek dochodowy, potrącenia itp.),

49 17) prowadzenie dokumentacji PFRON, 18) sporządzanie PIT, 19) sporządzenie obowiązujących sprawozdań dotyczących zatrudnienia i płac (ZUS, GUS, POL-ON), 20) rozliczanie delegacji pracowniczych.

50 Wszystkie te obowiązki powódka wykonywała samodzielnie. Oprócz tego zajmowała się przyjmowaniem wniosków stypendialnych, weryfikowaniem ich poprawności i zasadności, a także naliczaniem i nadzorowaniem wypłaty stypendiów. Powódka pozostawała nadto zaangażowana w rozliczanie projektu G. (realizowanego przez grupę pracowników uczelni), sporadycznie zajmowała się zakupami artykułów biurowych dla pozwanej, a także uczestniczyła w przygotowaniu umowy ubezpieczenia budynków uczelni. Powódka musiała również ustalić stan środków trwałych pozwanej (biorąc udział m.in. w przeprowadzeniu spisu z natury, ustalając który z owych środków – w szczególności telefony komórkowe – znajdował się w posiadaniu poszczególnych osób). Co miesiąc powódka wykonywała przelewy

51 w ramach kilku rachunków bankowych posiadanych przez pozwaną (m.in. przelewała wpłaty czesnego na główne konto uczelni, uiszczała opłaty za media i dokonywała innych płatności), księgowała faktury dokumentujące dokonane przez uczelnię zakupy (około 30 faktur miesięcznie), a także wystawiała rachunki dla podmiotów, które podnajmowały od uczelni miejsca parkingowe lub najmowały pomieszczenia należących do niej budynkach. Parokrotnie powódka uczestniczyła w posiedzeniach senatu pozwanej, na których omawiała określone kwestie związane z budżetem uczelni.

52 W okresie pierwszych kilku miesięcy zatrudnienia w pozwanej I. S. starała się wyjaśnić kwestie dotyczące opłacanych wcześniej składek na ubezpieczenia społeczne pracowników uczelni (udając się w tym celu do oddziału ZUS

53 we W.) oraz określić stan zaległości studentów pozwanej. Uczelnia obejmowała około 300 studentów, przy czym 200 osób studiowało we W., natomiast około 100 osób – w filii w G.. Pewna część studentów miała wobec pozwanej zadłużenie z tytułu nieopłaconego czesnego. Do września 2013 r. powódka ustaliła liczbę zadłużonych studentów, a następnie podejmowała działania windykacyjne zmierzające do uregulowania przez nich tej zaległości (kierując do nich wezwania do zapłaty, przygotowane według opracowanego wcześniej wzoru,

54 albo starając się nawiązać z nimi kontakt telefoniczny, niekiedy również po godzinie 16.00 lub w dni weekendowe). W tym czasie powódka wdrożyła program Symfonia, który m.in. księgował wpłaty czesnego na indywidualnych kontach studentów.

55 Działania związane z rozliczaniem czesnego (w tym wysyłaniem do studentów potwierdzenia przelewu) oraz ustaleniem stanu zadłużenia studentów

56 i z wyegzekwowaniem od nich należności stanowiło jedną z najbardziej czasochłonnych czynności powódki w okresie zatrudnienia. Oprócz tego, znaczną część czasu pracy powódka poświęcała na sprawy związane z wypłatą stypendiów oraz z naliczaniem wynagrodzeń dla pracowników uczelni lub osób współpracujących z pozwaną

57 na podstawie umów cywilnoprawnych, w łącznej liczbie około 30 osób. Powódka ustalała należne wynagrodzenia na podstawie wykazu godzin pracy tych osób, przekazanych jej przez dyrektora biura rektora, R. D.. Na tej podstawie sporządzała listę płac i dokonywała płatności wynagrodzeń.

58 Zajęcia na pozwanej uczelni prowadzono wyłącznie w piątek oraz dni weekendowe, podczas tzw. zjazdów. Na podstawie zarządzeń rektora uczelni w roku akademickim 2013/2014 ustalono następujące terminy zjazdów:

59 1) w siedzibie uczelni we W.:

60 X.2013 r. – 11-13, 25-27

61 XI.2013 r. – 15-17, 22-24

62 XII.2013 r. – 6-8, 20-22

63 I.2014 r. – 10-12, 24-26, 31.01.

64 II.2014 r. – 1, 2, 14-16 (zjazd egzaminacyjny), 21-23 (zjazd poprawkowy), 28

65 III.2014 r. – 1,2, 14-16, 28-30

66 IV.2014 r. – 11-13, 25-27

67 V.2014 r. – 16-18, 30-1.06.

68 VI.2014 r. – 1.06, 13-15, 27-29

69 VII.2014 r. – 4-6 (zjazd egzaminacyjny)

70 IX.2014 r. – 12-14 (zjazd poprawkowy)

71 2) w filii w G.:

72 X.2013r. – 5, 6, 19, 20

73 XI.2013 r. – 9, 10, 30,

74 XII.2013 r. – 1, 14, 15

75 I. 2014 r. – 4, 5, 18, 19

76 II.2014 r. – 1, 2, 8, 9, 22 i 23 (zjazd egzaminacyjny)

77 III.2014 r. – 1,2 (zjazd poprawkowy), 8, 9, 22, 23

78 IV.2014 r. – 5, 6, 12, 13, 26 i 27

79 V.2014 r. – 10, 11, 24, 25

80 VI.2014 r. – 7, 8, 14, 15

81 VII.2014 r. – 5,6 (zjazd egzaminacyjny)

82 XI.204 r. – 20, 21 (zjazd poprawkowy)

83 Powódka w dni powszednie, zgodnie z postanowieniami umowy oraz pismem

84 S. R. z 1.07.2013 r., wykonywała powierzone jej obowiązki w udostępnionym jej pomieszczeniu Konsulatu Honorowego, w wyznaczonych godzinach (między 8.00

85 i 16.00). Niekiedy, już po godzinie 16.00 i w miejscu swojego zamieszkania, powódka mogła przeprowadzić rozmowę telefoniczną z pracownikiem uczelni (m.in.

86 z R. D. lub kierownikiem sekretariatu filii w G. J. K.)

87 lub studentem (w sprawie zaległego czesnego), bądź też odebrać lub wysłać maile dotyczącego określonych spraw uczelni.

88 W uzgodnieniu z osobami zarządzającymi uczelnia (m.in. J. P. oraz W. K., pełniącym funkcję prezydenta (...)) powódka

89 w wybranym dniu powszednim przyjeżdżała na kilka godzin do siedziby uczelni

90 we W.. Oprócz tego powódka miała obowiązek uczestniczenia we wszystkich zjazdach we W., a także w wybranych zjazdach w G. (jeżeli odbywały się w innym terminie niż zajęcia we W.). Podczas zjazdów we W. powódka przyjeżdżała do siedziby pozwanej: w piątek koło godziny 14.00 (jadąc

91 na uczelnię bezpośrednio z Konsulatu, w którym pracowała od godziny 8.00), w sobotę – koło godziny 9.00 (sporadycznie około 8.00), zaś w niedzielę – około godziny 9.00. W piątek i sobotę powódka kończyła pracę tuż przed zakończeniem pracy przez pracowników biura rektora (zwłaszcza R. D.), natomiast w niedziele opuszczała siedzibę pozwanej koło godziny 13.00.

92 Powinność udziału we wszystkich zjazdach we W., w w/w godzinach, wiązała się z organizacją zajęć na uczelni (tylko w wybrane piątki i dni weekendowe), podczas których gros studentów oraz pracowników uczelni pojawiała się w siedzibie pozwanej.

93 Powódka miała wówczas obowiązek pozostawania do dyspozycji tych osób (w celu

94 np. wydania zaświadczenia o zatrudnieniu, przyjęcia wpłaty czesnego itp.), a także mogła podejmować próby bezpośredniego oddziaływania na zadłużonych studentów (aby spłacili zaległe czesne). Przez cały czas pobytu na terenie uczelni powódka wykonywała powierzone jej obowiązki kwestora, zarówno podczas kontaktów

95 z w/w osobami (w czasie wolnym od zajęć), jak też w trakcie trwania wykładów (skupiając się wówczas na innych zadaniach kwestora).

96 Powódka jeździła także na zjazdy odbywane w filii w G., jednak

97 ze znacznie mniejszą częstotliwością niż w przypadku zajęć we W.. Zazwyczaj I. S. przyjeżdżała w sobotę albo w niedzielę, i spędzała na terenie filii nie więcej niż 3 godziny. Przyjazd tylko na jeden dzień sesyjny miał miejsce wówczas,

98 gdy na terenie filii przebywała J. K. (z którą powódka ściśle współpracowała przy wykonywaniu swoich obowiązków, a która mogła podczas nieobecności powódki zrealizować za nią pewne zadania). Rzadsze i krótsze wizyty w filii (...) wynikały nadto z mniejszej liczby studentów. W pozostałe dni zjazdów w G., w które powódka nie przyjeżdżała do siedziby filii, I. S. ograniczała się

99 do kontaktów mailowych lub telefonicznych z J. K., przekazując jej pewne uwagi lub sugestie.

100 W wybrane dni, w które – w roku akademickim 2013/2014 – odbywały się zjazdy we W. pracownice biura rektora (tj. R. D., K. G., M. B. lub A. O.) kończyły pracę w następujących godzinach: 12.10.2013 r. – 20.30; 13.10.2013 r. – 14.00; 26.10.2013 r. – 21.00;

101 27.10.2013 r. – 13.20; 16.11.2013 r. – 19.30; 17.11.2013 r. – 13.30;

102 22.11.2013 r. – 21.00; 23.11.2013 r. – 20.30; 24.11.2013 r. – 16.00;

103 7.12.2013 r. – 19.15; 8.12.2013 r. – 15.00; 21.12.2013 r. – 20.30;

104 22.12.2013 r. – 14.00; 11.01.2014 r. – 21.30; 12.01.2014 r. – 19.00;

105 25.01.2014 r. – 19.00; 26.01.2014 r. – 13.30; 31.01.2014 r. – 19.30;

106 1.02.2014 r. – 20.00; 2.02.2014 r. – 17.30; 15.02.2014 r. – 18.00;

107 16.02.2014 r. – 13.00; 22.02.2014 r. – 15.00; 23.02.2014 r. – 13.00;

108 1.03.2014 r. – 17.00; 2.03.2014 r. – 13.00; 15.03.2014 r. – 19.00;

109 16.03.2014 r. – 14.30; 28.03.2014 r. – 17.20; 29.03.2014 r. – 18.00;

110 30.03.2014 r. – 17.30; 12.04.2014 r. – 17.00; 13.04.2014 r. – 13.20;

111 26.04.2014 r. – 19.00; 27.04.2014 r. – 15.00; 13.06.2014 r. – do 20.00;

112 27.06.2014 r. – do 21.00.

113 Z dniem 31 lipca 2014 r. umowa o pracę łącząca strony uległa rozwiązaniu

114 za porozumieniem stron. Przez cały okres zatrudnienia powódce nie udzielono dnia wolnego za pracę świadczoną w piątek oraz sobotę i niedzielę, podczas zjazdów

115 we W. lub G.. Powódka – której za poszczególne miesiące okresu pozostawania w stosunku pracy z pozwaną wypłacono wyłącznie wynagrodzenie zasadnicze – parokrotnie wzywała na piśmie pozwaną do zapłaty dodatkowego wynagrodzenia za czas przepracowany podczas zjazdów w okresie od X.2013 r.

116 do IV.2014 r.; w odpowiedzi pozwana odmówiła jej takiego świadczenia.

117 W okresie zatrudnienia w pozwanej, w także w okresie poprzedzającym nawiązanie stosunku pracy, powódka nie wykonywała żadnych czynności (w ramach jakiegokolwiek stosunku prawnego) na rzecz Konsulatu Honorowego Peru. Z uwagi

118 na nieznaczny zakres działalności prowadzonej przez Konsulat, a zwłaszcza brak jakichkolwiek przychodów i wydatków po stronie Konsulatu (wszelkie koszty działalności konsulatu ponosił S. R., wydatkując na ten cel własne pieniądze), nie zachodziła potrzeba zatrudniania księgowego, zaś obsługę sekretariatu Konsulatu zapewniali woluntariusze.

119 Powódce, jako kwestorowi pozwanej, podlegali organizacyjnie pracownicy dziekanatu uczelni, informatyk, R. D. oraz pracownik gospodarczy. Powódka starała się niektóre zadania powierzyć pracownicom dziekanatu (m.in. wysyłanie wezwań do studentów zalegających z czesnym), jednak spotkało się to z kategorycznym sprzeciwem ze strony dziekana. Powódka, po rozmowie z S. R. (który namawiał ją, aby zrezygnowała z jakiejkolwiek próby wywierania nacisków

120 na dziekana), nie wydawała więcej poleceń tym osobom, jak też nie starała się zlecać pewnych czynności pozostałym podwładnym.

121 Na polecenie S. R. powódka odnotowywała na – stworzonych wyłącznie dla niej – miesięcznych listach obecności dni pracy dla pozwanej, świadczonej przez nią na terenie Konsulatu. Listy te S. R. opatrywał następnie swoim podpisem. Powódka miała nadto zwyczaj odnotowywania w kalendarzu na danych rok,

122 na poszczególnych stronach odpowiadających określonym dniom miesiąca, niektóre czynności, które miała w tym dniu wykonać lub które udało jej się zrealizować.

123 Stan faktyczny ustalono na podstawie dokumentów, a także w oparciu o zeznania świadków S. R., R. D., J. P., J. K., J. S.,

124 B. S.-G., I. K., A. C., W. K. oraz powódki I. S..

125 Dokonując oceny wiarygodności zebranych w aktach sprawy dokumentów

126 Sąd miał na uwadze fakt, że do większości z nich żadna ze stron nie zgłaszała zastrzeżeń. Pewne wątpliwości strona pozwana artykułowała jedynie wobec dołączonych do pozwu miesięcznych list obecności powódki oraz kopii notatek z kalendarzy z 2013 i 2014 r. Należy jednak zaznaczyć, że na sporządzenie przez powódkę takiej listy powołał się także świadek S. R. (który każdą z tych list opatrywał swoim podpisem), a także świadek R. D., która wprawdzie takiej listy nie widziała, ale posiadała wiedzę, że powódka została zobligowana do jej prowadzenia.

127 Trzeba także odnotować, że lista ta potwierdzała jedynie to, w które dni powódka świadczyła pracę w siedzibie Konsulatu w T.(tj. od poniedziałku do piątku),

128 nie podając jednocześnie w jakich godzinach praca ta była wykonywana. Gdyby,

129 jak sugerowała pełnomocnik pozwanej, powódka opracowała taką listę wyłącznie

130 na użytek niniejszego procesu (co wydaje się wątpliwie, zważywszy na podpisywanie

131 i pieczętowanie tej listy przez S. R., przy czym do XII.2013 r. korzystał

132 on z pieczęci Prezydenta Uczelni), zapewne nie tylko wykazywałaby na tej liście dni pracy, ale także godziny w wymiarze zgodnym z powoływanymi przez nią w pozwie twierdzeniami (uzasadniającymi roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za pracę

133 w godzinach nadliczbowych). Tymczasem, sama lista obecności nie dawała żadnych podstaw do przyjmowania, że powódka wykonywała pracę z naruszeniem norm czasu pracy, skoro dokumentowała jedynie dni (nie zaś godziny) pracy, i to tylko dni powszednie (bez zjazdów we W. lub G.). Tworzenie więc takiej listy wyłącznie na użytek niniejszego procesu nie miałoby żadnego sensu.

134 Odnosząc się z kolei do kopii stron kalendarza za okres od VII.2013 r.

135 do VII.2014 r. należy skonstatować, że również te dokumenty nie stanowiły dowodu potwierdzającego fakt pracy w godzinach nadliczbowych. Jak przyznała sama powódka, na poszczególnych stronach kalendarza odnotowywała tylko wybrane zadania (które miała wykonać lub już zrealizowała). Niejednokrotnie, suma tych czynności na jednej stronie dawała obraz działań zajmujących nie więcej niż jedną lub kilka godzin. Niekiedy, zapiski odzwierciedlały jedynie wydarzenia, które miały miejsce w ciągu

136 dni (np. otrzymanie listy niepełnosprawnych studentów – k. 156, dzień 1.05.2014 r.),

137 a nawet odnosiły się do spraw pozazawodowych (np. wizyty u lekarza – k. 154v,

138 dzień 27.05.2014 r.). Trudno zatem, z uwagi na treść owych adnotacji, zakładać, że powódka przygotowała jej wyłącznie dla potrzeb niniejszego procesu, zwłaszcza, że byłaby to czynność bardzo czasochłonna (sporządzenie różnych adnotacji za okres

139 aż 12 miesięcy) i przynosząca znikomy efekt (skoro nie potwierdzały one faktu pracy

140 w godzinach nadliczbowych).

141 Sąd I instancji dał wiarę zeznaniom wszystkich świadków oraz powódki w takim zakresie, w jakim zeznania te pokrywały się ze sobą i znajdowały potwierdzenie

142 w pozostałym materiale dowodowym. Świadkowie w spójny sposób opisali przede wszystkim zakres zadań powódki (zbieżny zresztą z pisemnym zakresem obowiązków), a także ustalenia odnoszące się do miejsca pracy powódki, tj. w dni powszednie –

143 w siedzibie Konsulatu, podczas zjazdów – we W. lub filii w G.. Kontrowersji nie budziła także kwestia obecności powódki we W. podczas zjazdów, a niekiedy również w wybrane dni tygodnia.

144 Fakt regularnego uczestniczenia w zjazdach, od piątku do niedzieli, wydaje się logiczną konsekwencją przyjętego systemu odbywania studiów (wyłącznie w wybrane piątki i weekendy). Właśnie podczas zjazdów powódka miała okazję nawiązania bezpośredniego kontaktu ze studentami oraz wykładowcami, co miało istotne znacznie zarówno dla I. S. (która w ten sposób mogła m.in. bezpośrednio windykować zaległe czesne), jak też studentów i wykładowców, którzy mogli wówczas oczekiwać od powódki załatwienia ich indywidualnych spraw, które władny był rozstrzygnąć wyłącznie kwestor (np. przyjęcie wpłaty czesnego lub wniosku stypendialnego, uzyskanie zaświadczenia o zarobkach itp.), a nawet wyjaśnienia pewnych zagadnień leżących w jego gestii (np. stanu zadłużenia z tytułu zaległego czesnego).

145 Rozbieżności pojawiały się natomiast w ocenie ilości zadań powierzonych powódce oraz związanego z tym czasu jej pracy. Świadek S. R., R. D.

146 i J. K. twierdzili, że liczba spraw załatwianych przez powódkę wymuszała na niej pracę w ponadnormatywnym czasie pracy. Z kolei, zdaniem świadka J. P. zakres pracy powódki nie wymagał świadczenia jej w godzinach nadliczbowych. Podobnie twierdziła A. C., która przekazała powódce funkcję i obowiązki kwestora, i której zdaniem czynności kwestora nie zajmowały więcej niż 40 godzin

147 w tygodniu (aczkolwiek świadek ten nie wykonywał obsługi kadrowej pracowników uczelni, które to zadanie scedowano na powódkę). Jeszcze dalej w swojej ocenie natężenia pracy powódki poszła świadek I. K., która przejęła od powódki obowiązki kwestora; według niej wszystkie te prace zajmowały nie więcej niż 20 godzin w tygodniu.

148 W ocenie Sądu Rejonowego, nie ma podstaw do przyjmowania, że w dni powszednie powódka pracowała krócej niż 8 godzin dziennie. Takie założenie pozostawałoby w wyraźnej kolizji z twierdzeniami osób, które z powódką miały codzienny kontakt (R. D. i J. K.), bądź też mogły zaobserwować ile czasu powódka spędzała w Konsulacie (S. R.). Należy uznać, że osoby te z uwagi

149 na równoległe wykonywanie pracy na rzecz pozwanej oraz częstą styczność z I. S. (z którą regularnie współpracowały i to na wielu płaszczyznach) posiadały najpełniejszą wiedzę odnośnie czasu jej pracy, a przynajmniej były w stanie potwierdzić fakt codziennej pracy przez co najmniej 8 godzin dziennie. Pozostałe osoby z uwagi

150 na okazjonalny kontakt z powódką, a nawet brak jakichkolwiek z nią relacji w okresie jej zatrudnienia w pozwanej, nie posiadały tak rozległej wiedzy na ten temat oraz mogły opierać się wyłącznie na pewnych domniemaniach i przypuszczeniach. Należy zarazem podkreślić, że powódka w dniu 1.07.2013 r. – niezależnie od zastosowanego wobec niej zadaniowego czasu pracy – została zobligowana przez swojego przełożonego, ówczesnego rektora uczelni S. R., do pracy w dniach od poniedziałku do piątku, od 8.00 do 16.00 (k. 38 akt). Już z tego chociażby względu powódka w tych godzinach przebywała na terenie Konsulatu, pozostając w ten sposób do dyspozycji osób zarządzających uczelnią, w związku z wykonywaniem pracy na rzecz pozwanej.

151 Zeznania w/w osób nie wystarczały natomiast do tego, aby uznać za wykazane wykonywania przez powódkę pracy po godzinie 16.00 (za wyjątkiem piątków, podczas których odbywały się zjazdy we W.), i to w takim wymiarze jak przedstawiono to w uzasadnieniu pozwu oraz w zestawieniu godzin nadliczbowych (k. 229-330 akt). S. R. przebywał w Konsulacie między godziną 8.00 i 16.00, trzy dni w tygodniu po 2-3 godzin. Z R. D. oraz J. K. powódka miała w tych dniach kontakt przeważnie telefoniczny lub mailowy. Osoby te nie były jednocześnie w stanie poświadczyć czy powódka po godzinie 16.00 dzwoniła lub mailowała do nich jeszcze

152 z Konsulatu, czy już z miejsca zamieszkania. Również zeznania pozostałych świadków, w tym męża powódki J. S., nie dawały asumptu do takiego uznania. J. S. okazał się zupełnie niezorientowany w sprawach zawodowych swojej żony, o czym świadczy fakt, że – w jego ocenie – powódka pracowała w Konsulacie i z tego tytułu otrzymywała przychód, gdy tymczasem pozostałe dowody (w tym pismo z Konsulatu oraz zeznania świadka S. R. i B. S.-G., wskazujące na rozmiary działalności Konsulatu i brak potrzeby zatrudniania księgowej) wykluczyły

153 tę okoliczność.

154 Należy w tym miejscu zauważyć, że również powoływane przez powódkę dokumenty (tj. billingi rozmów telefonicznych oraz wydruki maili) nie stanowiły dowodu takiej pracy. Nie można bowiem, jak uczyniła to strona powodowa, zakładać, że praca powódki w danym dniu kończyła się z chwilą odbycia ostatniej rozmowy telefonicznej lub wysłania ostatniego maila. Abstrahując od faktu, że z dokumentów tych nie wynika gdzie powódka znajdowała się gdy prowadziła rozmowę lub pisała maila (tj. czy w domu, czy w Konsulacie, a tym samym – czy nadal pozostawała

155 w pracy, czy wyszła już poza sferę spraw zawodowych i zajmowała się sprawami prywatnymi, okazjonalnie poświęcając czas wolny na wybrane sprawy uczelni), należy zwrócić uwagę na sporadyczność i niewielką ilość takich czynności po godzinie 16.00. Jako przykład można wskazać dzień 28.04.2014 r., w który – jak twierdziła powódka – miała pracować do godziny 20:37 (k. 229 akt) (o tej godzinie zakończyła rozmowę telefoniczną), natomiast zgodnie z przedłożonym billingiem (k. 223 akt) w tym dniu

156 po godzinie 16.00 jedyną jej wykazaną aktywność stanowiły 4 rozmowy telefoniczne trwające 1 min. 15 sek., 16 sek., 15 sek. i 2 sek. (!). Tak udokumentowany czas pracy powódki zajął zatem mniej niż 2 minuty, a nie jak starała się wykazać – aż 4 h 37 min. i 30 sek.

157 Na brak takiej potrzeby wskazywały także inne dowody. Powódka sama przedłożyła – jako protokoły zdawczo-odbiorcze – zestawienie dokumentów przekazanych stronie pozwanej, obrazujących ilość jej pracy finansowo-księgowej (stanowiącej zapewne gros jej obowiązków kwestora) (k. 56-94 akt). Powódka

158 w każdym miesiącu zatrudnienia obsługiwała kilka kont, na których dokonywano

159 nie więcej niż kilkanaście operacji finansowych. Rejestrowała od kilkunastu do ponad dwudziestu faktur zakupowych, a także dokonywała niewiele więcej pozostałych czynności finansowo-księgowych (w rejestrze sprzedaży, (...)). Do tego dochodziła lista wypłat stypendialnych (obejmująca kilkadziesiąt pozycji) oraz kilka poleceń księgowania (związanych np. z rozliczaniem umów cywilnoprawnych). W ocenie Sądu, czynności te oraz inne wskazywane przez powódkę zadania kwestora

160 (m.in. kontaktowanie się z dłużnikami uczelni), mogła wykonać w ramach 8 godzinnego dnia pracy, zwłaszcza, że w co drugi tydzień pracowała dodatkowo po godzinie 16.00 w piątek, prawie całą sobotę oraz kilka godzin w niedzielę (w ramach zjazdu

161 we W.). Świadcząc zatem pracę w wymiarze przekraczającym 200 godzin miesięcznie (co było możliwe, zważywszy na przynajmniej dwa zjazdy we W. w każdym miesiącu) powódka mogła zrealizować wszystkie te zadania.

162 Odnosząc się zarazem do kwestii czasu pracy powódki podczas zjazdów

163 w G., za najbardziej wiarygodną w tym zakresie Sąd uznał wypowiedź świadka J. K., która przebywała prawie we wszystkie te dni w filii w G. (jedynie w dniach 9 i 10.11.2013 r. oraz 1.12.2013 r. świadek był nieobecny w pracy – k. 300-305 akt), i z tego względu mogła zaobserwować jak często powódka przyjeżdżała do G. i ile godzin każdorazowo spędzała na terenie filii. Należy zatem przyjąć – wbrew twierdzeniu J. P. (który przypuszczał, że powódka pojechała tylko raz do G.), ale też samej I. S. (która utrzymywała, że uczestniczyła

164 w prawie wszystkich zjazdach, zarówno w sobotę jak i w niedzielę) – że powódka przyjeżdżała do G. na zjazd zazwyczaj albo w sobotę albo w niedzielę (jeżeli terminy tego zjazdu nie pokrywały się z zajęciami we W.) i spędzała tam

165 nie więcej niż 3 godziny.

166 Dokonując oceny zasadności roszczenia powódki (żądanie zapłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych) wypada w pierwszej kolejności ustalić wymiar rzeczywistego czasu jej pracy, wykonywanej w ramach stosunku pracy. Zgodnie z art. 128 § 1 kp czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje

167 w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym

168 do wykonywania pracy. W piśmiennictwie zaznacza się, że pracownik pozostaje

169 w dyspozycji pracodawcy wówczas, gdy zachowuje się zgodnie z celem stosunku pracy, tzn. bądź świadczy umówioną między stronami pracę, bądź pozostaje w gotowości

170 do pracy utrzymując możliwy do osiągnięcia w danych warunkach kontakt

171 z pracodawcą w oczekiwaniu na wskazówki i dyrektywy z jego strony. Pozostawanie

172 w dyspozycji pracodawcy oznacza zatem świadczenie pracy umówionego rodzaju, nawet jeżeli następuje to bez jakiegokolwiek wpływu ze strony pracodawcy lub jego przedstawicieli (nawet bez jego wiedzy i zgody) lub nawet świadczenie pracy innego rodzaju, o ile jej spełnienie leży w interesie pracodawcy (np. usuwanie skutków awarii) i stanowi realizację głównego celu stosunku pracy.

173 O pozostawaniu w dyspozycji pracodawcy można także mówić w sytuacjach,

174 w których pracownik nie świadczy pracy z przyczyn od siebie niezależnych,

175 lecz pozostaje w fizycznej, intelektualnej i prawnej gotowości do jej pełnienia (element obiektywny), mając przy tym zamiar świadczenia pracy (element subiektywny). Pracownik powinien przy tym zachowywać się w sposób nakazany przez przepisy określające organizację i porządek w procesie pracy oraz utrzymywać możliwy w danej sytuacji kontakt z pracodawcą, oczekując wskazówek dotyczących świadczenia pracy (zob. Ł. Pisarczyk [w:] Kodeks pracy. Komentarz, LEX 2011, teza 8 do art. 128;

176 W. Masewicz, Nowa regulacja problematyki czasu pracy, Służba Pracownicza z 1996 r. nr 11 s. 5-6; zob. także: E. Szemplińska w: Kodeks Pracy. Komentarz, pod red.

177 T. Zielińskiego, Warszawa 2001 r., s. 655-656; M. Nałęcz w: Kodeks Pracy.

178 Komentarz, pod red. W. Muszalskiego, Warszawa 2003, s. 475-476; T. M. Romer,

179 Czas pracy – cz. I. Wymiar i rozkład czasu pracy, Prawo Pracy z 1998 r. nr 9 poz. 3;

180 A. Kolsa, Zdaniem Państwowej Inspekcji Pracy – wyjaśnienia, Praca i Zabezpieczenia Społeczne z 1998 r. nr 11 poz. 46).

181 Okres pozostawania w dyspozycji pracodawcy rozpoczyna się z chwilą stawienia się pracownika w zakładzie lub innym miejscu wyznaczonym do świadczenia pracy,

182 a kończy z upływem dniówki roboczej lub wyjątkowo później – w momencie zaprzestania wykonywania dodatkowych czynności zleconych przez pracodawcę

183 (w razie polecenia pracy w godzinach nadliczbowych) (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 marca 1998 r., III ZP 20/97, OSNAP 1998/21/619). Pozostawanie

184 w dyspozycji pracodawcy może być związane z każdym miejscem wyznaczonym przez pracodawcę do wykonywania pracy. Sformułowanie to należy jednak interpretować

185 w zestawieniu z art. 29 § 1, który wśród elementów, jakie powinna określać umowa

186 o pracę, wskazuje miejsce pracy. W rezultacie terytorialny zakres pozostawania

187 w gotowości do pracy będą wyznaczać postanowienia umowy o pracę dotyczące miejsca pracy oraz zgodne z prawem i umową o pracę polecenia pracodawcy. Przyjąć należy, że jeśli pracodawca nie zdecydował inaczej, pracownik powinien pozostawać w jego dyspozycji w miejscu określonym przez strony jako miejsce pracy (zob. Ł. Pisarczyk [w:] Kodeks..., teza 9 do art. 128).

188 Wypada nadto zwróci uwagę na postanowienie art. 2 pkt 1 dyrektywy Rady 2003/88/WE dotyczącej pewnych aspektów organizacji czasu pracy, ujmujące czas pracy jako każdy okres, podczas którego pracownik pracuje, jest do dyspozycji pracodawcy oraz wykonuje swoje działania lub spełnia obowiązki, zgodnie z przepisami krajowymi lub praktyką krajową. Dokonując wykładni tego postanowienia Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że – po pierwsze – różne wymagania, jakie formułuje dyrektywa, w tym wymagania dotyczące maksymalnych okresów wykonywania pracy i minimalnych okresów odpoczynku, są zasadami prawa unijnego o szczególnej społecznej doniosłości, które powinny dotyczyć wszystkich pracowników (por. sprawa C-303/98 Sindicato de Medicos de Asistencia Publica (Simap) v. Conselleria de Sanidad y Consumo de la Generalidad Balenciana, [2000] ECR I- 7963, pkt 47; sprawa

189 C-151/02 Norbert Jaeger v. Ladneshauptstadt Kiel, [2003] ECR I- 8389, pkt 45-47;

190 zob. także L. Mitrus, Stosunek pracy, Kraków 2005, s. 256-258).

191 Po drugie, dokonując analizy pojęć, którymi posługują się dyrektywy, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przeciwstawia sobie wzajemnie pojęcia czasu pracy oraz czasu odpoczynku ( Simap, pkt 47; Jaeger , pkt 48), dokonując w ten sposób dychotomicznego podziału i zwracając uwagę, że nie istnieje kategoria pośrednia między czasem pracy a czasem odpoczynku, a elementami konstrukcyjnymi czasu pracy nie są ani jej natężenie, ani wydajność pracownika (wyrok ETS z dnia 1 grudnia

192 2005 r. w sprawie C-14/04 Abdelkader Dellas v. Premier ministre i Ministre des Affaires sociales, du Travail et de la Solidarité , Zb. Orz. 2005, s. I-10253, dalej jako „ Dellas” , pkt 43). Z tego też względu, wystarczająca przesłanką zaliczenia do czasu pracy jest fakt, że pracownik zobowiązany do obecności w miejscu określonym przez pracodawcę i do pozostawania tam w dyspozycji pracodawcy, aby w razie potrzeby niezwłocznie wykonywać odpowiednie czynności ( Simap , pkt 48; Jaeger , pkt 49; Dellas , pkt 47-48). W tych przypadkach pracownik nie ma bowiem możliwości swobodnego dysponowania swoim czasem wolnym i przejścia do swojej sfery prywatnej. W rezultacie jako czas pracy należy traktować również cały czas dyżuru pracowniczego pełnionego w systemie obecności w miejscu pracy, niezależnie od tego, czy i w jakim wymiarze pracownik faktycznie wykonywał pracę, a także czy w czasie dyżuru pracownik miał możliwość odpoczynku (por. Ł. Pisarczyk [w:] Kodeks..., tezy 2 i 3 do art. 128).

193 W świetle powyższych rozważań przyjęto, że za czas pracy powódki uznać trzeba czas pobytu powódki na terenie Konsulatu Honorowego Peru, gdzie – na polecenie ówczesnego rektora pozwanej – miała wykonywać wyłącznie czynności kwestora.

194 Jak ustalono wcześnie, powódka w Konsulacie przebywała z pewnością w dni powszednie od godziny 8.00 do 16.00. Cały ten czas należy zatem potraktować jako czas pracy w rozumieniu art. 128 kp. Również okres pobytu podczas zjazdów na terenie (...) we W. albo filii w G.stanowił czas pracy powódki. Powódka przebywała tam bowiem na polecenie i w uzgodnieniu z przełożonymi, wykonując jednocześnie powierzone obowiązki kwestora. Podobnie, czas przejazdu w wybrane piątki z Konsulatu (w którym powódka podejmowała pracę od godziny 8.00)

195 do W. (gdzie pojawiała się między godziną 14.00 i 16.00, z zamiarem uczestniczenia w pierwszym dniu zjazdu) został uznany przez Sąd za czas pracy. Przemieszczanie się bowiem między wyznaczonymi miejscami wykonywania pracy,

196 na polecenie przełożonego oraz w czasie przeznaczonym na pracę, winien zostać doliczony do czasu pracy (w ujęciu art. 128 kp).

197 Czas przeznaczony na wysyłanie i odbieranie maili lub prowadzenie rozmów telefonicznych po godzinie 16.00 nie został natomiast przez Sąd zaliczony do czasu pracy. Nie można bowiem wykluczyć, że czynności te (zwłaszcza w godzinach wieczornych) powódka podejmowała wracając do domu lub przebywając już w miejscu swojego zamieszkania, które nie zostało przecież przez pracodawcę wskazane jako miejsce pracy. Czynności te (jak wynika chociażby z przedłożonego billingu,

198 czy też wydruków maili) powódka podejmowała okazjonalnie i sporadycznie. Niejednokrotnie rozmowę telefoniczna inicjował rozmówca powódki, np. student starający się porozumieć w sprawie zaległego czesnego. Podobnie, niektóre maile powódka sporządzała jako odpowiedź na wcześniej otrzymane wiadomości.

199 Wiele z tych czynności nie zmierzało bezpośrednio do realizacji obowiązków kwestora, ale stanowiło w istocie pewne działania przygotowujące powódkę i inne osoby do pracy (np. maile informujące o pewnych przyszłych działaniach, czy też sposobie załatwienia określonej kwestii). Nie można zatem traktować tego jako czas pracy, za który powódka mogłaby żądać dodatkowego wynagrodzenia, zwłaszcza, że z uwagi na przyjęty system zadaniowego czasu pracy (co zostanie omówione w dalszej części uzasadnienia) takie dodatkowe działania, poza wyznaczonym czasem pracy, zostały niejako wkalkulowane w charakter pracy powódki i objęte wynagrodzeniem zasadniczym uzgodnionym

200 w umowie o pracę.

201 Zgodnie z art. 129 § 1 kp czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę

202 i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nie przekraczającym 4 miesięcy, z zastrzeżeniem § 2 oraz

203 art. 135-138, 143 i 144. Nie można zatem kwestionować tego, że świadcząc pracę ponad 8 godzin dziennie (w niektóre piątki), a także w wybrane soboty i niedziele, powódka przekraczała dobową lub tygodniową normę czasu pracy. Ten ponadnormatywny czas pracy uznać zatem trzeba za godziny nadliczbowe. Wskazuje na to wprost przepis

204 art. 151 § 1 zd. 1 kp, według którego praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych.

205 Przepis art. 151¹ § 1 kp stanowi zarazem, że za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości 100 % wynagrodzenia – za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w nocy, w niedziele i święta niebędące dla pracownika dniami pracy zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy, w dniu wolnym od pracy udzielonym pracownikowi

206 w zamian za pracę w niedzielę lub w święto, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy, bądź też dodatek w wysokości 50 % – za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w każdym innym dniu niż określony w pkt 1. Dodatek w wysokości

207 100 % przysługuje także za każdą godzinę pracy nadliczbowej z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, chyba że przekroczenie tej normy nastąpiło w wyniku pracy w godzinach nadliczbowych,

208 za które pracownikowi przysługuje prawo do dodatku w wysokości określonej

209 w § 1 (art. 151¹ § 2 kp). Wynagrodzenie stanowiące podstawę obliczania dodatku,

210 o którym mowa w § 1, obejmuje wynagrodzenie pracownika wynikające z jego osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia (art. 151¹§ 3 kp).

211 Rozważenia wymaga jednak czy powódka z uwagi na przekraczane norm czasu pracy powinna uzyskać prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Należy bowiem zwrócić uwagę na zastosowany wobec niej zadaniowych czas pracy,

212 do którego nawiązuje art. 140 kp. Zgodnie z tym przepisem, w przypadkach uzasadnionych rodzajem pracy lub jej organizacją albo miejsce wykonywania pracy może być stosowany system zadaniowego czasu pracy; pracodawca, po porozumieniu

213 z pracownikiem, ustala czas niezbędny do wykonania powierzonych zadań, uwzględniając wymiar czasu pracy wynikający z norm określonych w art. 129.

214 W piśmiennictwie podkreślono, że ów system czasu pracy można stosować wobec pracowników w szczególnych sytuacjach. Dopuszczono taką możliwość wówczas, gdy: 1) rodzaj prac był taki, że praca mogła być wykonywana poza normalnym rytmem pracy placówki zatrudnienia, w zasadzie w dowolnym przedziale doby, 2) zapotrzebowanie na pracę było zmienne, zależne od wielu czynników,

215 a pracownikowi pozostawiono swobodę w dostosowaniu rytmu pracy tzn. rozkładu czasu pracy do określonego dla niego wymiaru zadań dziennych, 3) ewidencja i kontrola obecności pracownika na wyznaczonym miejscu pracy była niemożliwa lub połączona ze znacznymi trudnościami, 4) rodzaj pracy i jej organizacja nie wymagały, aby praca była rozpoczynana i kończona w godzinie z góry ustalonej, 5) wykonywanie pracy zależy w głównej mierze od indywidualnego zaangażowania pracownika

216 (zob. E. Szemplińska (w:) Kodeks Pracy. Komentarz, pod red. T. Zielińskiego, Warszawa 2001 r., s. 696-697; A. Jefimow-Czerwonka, Zadaniowy czas pracy pracowników mobilnych, MoPR 2018/2, s. 22). W ramach tego systemu to właśnie pracownik powinien samodzielnie kształtować rozkład czasu swojej pracy. Wiąże się

217 to ze specyfiką tego systemu, w którym pracodawca pozostaje przede wszystkim zainteresowany rezultatem tej pracy (realizacją powierzonego zadania), nie zaś czasem przeznaczonym na jego wykonanie.

218 Bezpośredni wpływ pracownika na czas jego pracy stanowi również konsekwencję tego, że w ramach omawianego systemu pracownik w zasadzie,

219 ze względu na warunki pracy (uzasadniające ustalenie zadaniowego czasu pracy),

220 sam w znacznym zakresie organizuje sobie proces pracy oraz wyznacza sposób

221 i moment realizacji poszczególnych czynności. Wymaga nadto wyjaśnienia, że wymiar omawianych zadań – co wynika wprost z treści przytoczonego przepisu – powinien zostać tak ustalony, by pracownik miał możliwość zrealizowania ich w czasie zgodnym z obowiązującymi normami czasu pracy. Spełnienie tego warunku determinuje możliwość wprowadzenia w ramach danego stosunku pracy zadaniowego czasu

222 pracy (por. E. Szemplińska (w:) Kodeks …, s. 697 i 698-699). Pracodawca winien jednocześnie mieć możliwość wykazania, że powierzał pracownikowi zadania, które

223 ten mógł wykonać w czasie pracy wynikającym z norm określonych w art. 129 kp (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2006 r., II PK 165/05, OSNAP 2007/5-6/69; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2008 r., II PK 148/07, OSNAP 2009/7-8/93).

224 Nie należy natomiast stosować wobec pracownika tego systemu, gdy przez cały czas musi on świadczyć pracę w siedzibie pracodawcy, pod bezpośrednim jego

225 (lub osoby wyznaczonej) nadzorem i gdy praca ta ma charakter skooperowany.

226 Nie wolno stosować tego sytemu także wtedy, gdy zmierza to do obejścia przepisów

227 o czasie pracy. Jeżeli zatem wiadomo, że określonego zadania nie można zrealizować w normalnym czasie pracy, nie powinno się wprowadzać w stosunku do pracownika, któremu zadanie to powierzono, zadaniowego czasu pracy. W przeciwnym wypadku takie postępowanie pracodawcy trzeba traktować jako ukierunkowane na uniknięcie wypłaty dodatkowego wynagrodzenia za pracę w wyższym niż obowiązujący wymiarze czasu pracy bądź też w godzinach nadliczbowych i zmierzające do obejścia obowiązującego dopuszczalnego limitu godzin nadliczbowych (zob. E. Szemplińska (w:) Kodeks …, s. 698; M. Nałęcz (w:) Kodeks Pracy. Komentarz, pod red.

228 W. Muszalskiego, Warszawa 2003, s. 540; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 1999 r., I PKN 181/99, OSNAP 2000/22/810; wyrok Sądu Najwyższego z dnia

229 10 września 1998 r., I PKN 301/98, OSNAP 1999/19/608).

230 Gdyby się zatem okazało, że pracownik zatrudniony w tym systemie czasu pracy nie jest w stanie wykonać powierzonych mu zadań w dopuszczalnym wymiarze czasu pracy (ze względu na ich ilość), wówczas nie można wykluczyć prawa pracownika

231 do zapłaty dodatkowego wynagrodzenia za przekroczenie obowiązującej go dobowej lub tygodniowej normy czasu pracy. Zlecanie bowiem pracownikowi zadań, których wykonanie w normalnym czasie pracy nie jest możliwe, uważa się za równoznaczne

232 z poleceniem świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych (zob. M. Nałęcz (w:) Kodeks ..., s. 543; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 1999 r., I PKN 181/99, OSNAP 2000/22/810; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1998 r.,

233 I PKN 301/98, OSNAP 1999/19/608).

234 Nie można natomiast łączyć prawa do dodatkowego wynagrodzenia

235 z jednostkowymi przypadkami pracy w wyższym niż przewidziany wymiarze czasu pracy. W uzasadnieniu wyroku z dnia 19 listopada 2003 r. (I PK 476/02, OSNAP 2004/22/382) Sąd Najwyższy zauważył, że „ istota zadaniowego czasu pracy polega

236 na tym, że pracownicy objęci tym systemem czasu pracy mają (powinni mieć) tak ustalone zadania, by mogli je wykonywać w normalnym (normatywnym) czasie pracy. Pracownicy ci mają jednak wpływ na rozkład własnego czasu pracy i intensywność wykonywanych zadań. Ponieważ nie są rozliczani z czasu pracy, lecz z wykonywanych zadań, może się zdarzać, że w pewnych okresach nasilenie ich pracy będzie większe,

237 w innych mniejsze. Może także dojść do czasowego spiętrzenia zadań i do przejściowego przekroczenia wymiaru czasu pracy. W takich wypadkach niejako naturalne jest wyrównywanie przekroczonego wymiaru czasu pracy w jednym okresie – krótszym czasem pracy w innym.” Podobnie, praca w godzinach nadliczbowych nie występuje wówczas, gdy pracownik osiąga założona i obiektywnie możliwą wydajność w czasie dłuższym (niż przeciętnie 8 godzin dziennie) z powodu braku umiejętności lub chęci intensywnej pracy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2004 r., I PK 377/03, OSNAP 2004/24/422; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2008 r., II PK 148/07, OSNAP 2009/7-8/93).

238 W ocenie Sądu, wobec powódki mógł zostać zastosowany zadaniowy czas pracy. Charakter i rodzaj zadań powierzonych powódce nie wymagał bowiem wykonywania określonych czynności wyłącznie w wyznaczonym przedziale czasowy

239 (np. dokonywanie przelewów, czy też podejmowanie innych czynności rachunkowo-księgowych). Również miejsce pracy powódki (poza siedzibą uczelni) – zwłaszcza

240 w 2014 r., kiedy S. R.zrezygnował z funkcji rektora – utrudniało kontrolę czasu jej pracy, co uważa się za jedną z okoliczności usprawiedliwiających zastosowanie takiego właśnie systemu czasu pracy. Nie można jednak pomijać dość istotnego faktu wyraźnego wyznaczenia powódce przez jej przełożonych godzin jej pracy

241 (od poniedziałku do piątku, od 8.00 do 16.00), a także nałożenia na nią powinności udziału we wszystkich zjazdach we W. oraz w niektórych zjazdach

242 w G.. W tym zakresie powódka nie mogła wykazywać się elastycznością, znamienną dla zadaniowego czasu pracy, lecz musiała się dostosować.

243 Pomimo zatem formalnego zastosowania wobec niej konstrukcji prawnej ujętej w art. 140 kp, powódka w istocie miała narzucone godziny pracy, zarówno w dni powszednie, jak też w prawie wszystkie weekendy. Co więcej, obowiązek uczestniczenia w zjazdach, z uwagi na przyjęty tryb studiów (wyłącznie w piątki, soboty i niedziele), wynikał z charakteru pracy kwestora oraz zakresu zadań powódki, wymuszającego m.in. pewną osobistą dostępność powódki dla pracowników

244 i studentów pozwanej. Ze względu na pracę I. S. w dni powszednie poza siedzibą uczelni, osoby te mogły załatwić z powódką pewne sprawy jedynie podczas zjazdów, kiedy powódka pojawiała się na terenie uczelni (lub w filii w G.). Wtedy

245 też mogła przyjmować osobiście pewne wnioski, udzielać stosownych wyjaśnień, przekazywać żądane dokumenty (m.in. zaświadczenia potwierdzające określony stan rzeczy). Można więc zadaniowy czas pracy powódki, przynajmniej jeśli chodzi

246 o konieczność uczestniczenia w zjazdach, traktować jako konstrukcję nie do końca adekwatną do oczekiwań jakie wobec I. S. miał jej pracodawca. Brak zarazem wpływu powódki na ten aspekt jej pracy oznaczał, że za czas uczestniczenia w zjazdach, prowadzący niewątpliwie do przekroczenia dobowej i tygodniowej normy czasu pracy, powódka mogła oczekiwać zapłaty dodatkowego wynagrodzenia.

247 Wbrew twierdzeniu pozwanej, nie zachodziła również możliwość negowania prawa powódki do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych z uwagi

248 na art. 151 ( 4 )§ 1 kp, zgodnie z którym pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy i kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych wykonują,

249 w razie konieczności, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa

250 do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych,

251 z zastrzeżeniem § 2. Podkreśla się bowiem w piśmiennictwie i judykaturze, że

252 nie można tej grupy pracowników pozbawić powyższego uprawnienia wówczas,

253 gdy wskutek niezależnej od nich, wadliwej organizacji pracy, są zmuszeni

254 do systematycznego przekraczania normalnego czasu pracy. Pozostają oni bowiem objęci normami czasu pracy, a tym samym – ich obowiązki winny zostać określony

255 w taki sposób, aby mogli je wykonać w ramach tych właśnie norm. Omawianego przepisu nie można więc traktować jako upoważnienia pracodawców do wprowadzania rozwiązań organizacyjnych, które w założeniu rodzą konieczność stałego wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych. Praca taka nie może tym samym mieć charakteru stałego. W takim bowiem wypadku – jako błędnie zorganizowana przez pracodawcę – przerzucałaby ryzyko ekonomiczne na pracownika, co uznać trzeba za sytuację niedopuszczalną (zob. A. Sobczyk, Kodeks pracy. Komentarz, Legalis 2017, teza

256 III.1. do art. 151 ( 4); Komentarz do kodeksu pracy, pod red. K. Barana, LEX 2016, teza 5.3 do art. 151 ( 4); Ł. Pisarczyk [w:] Kodeks..., teza 4 do art. 151 ( 4); T. Duraj, Pojęcie „kierownika wyodrębnionej komórki organizacyjnej” w świetle kodeksowych przepisów o rekompensacie za pracę w godzinach nadliczbowych, MoPR 2013/7,

257 s. 343; R. Sadlik, Pracownicy zarządzający zakładem pracy a czas pracy, MoPR 2015/10, s. 528; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2013 r., II PK 70/13, Legalis nr 819283).

258 Ustalając czas pracy podczas zjazdów Sąd kierował się przede wszystkim sformułowaną przez samą powódkę podstawą faktyczną powództwa. Strona powodowa w uzasadnieniu pozwu, skorelowanym w zakresie przekroczeń dobowej normy czasu pracy z wykazem godzin nadliczbowych z k. 229-230 akt, sama wyznaczyła okres,

259 w którym świadczyła pracę podczas zjazdów we W. i G. (od IX.2013 r. do IV.2014 r.), jak również podała, w które piątki okresu zatrudnienia wykonywała pracę po godzinie 16.00. (22.11.2013 r., 31.01.2014 r., 28.03.2014 r., 13.06.2014 r.

260 i 27.06.2014 r.). Takimi wskazaniami Sąd pozostawał związany; nie mógł zatem – przy ustalaniu wynagrodzenia należnego powódce – brać pod uwagę zjazdów, które odbywały się w maju, czerwcu i lipcu 2014 r. (powódka zresztą nawet w wezwaniach przedprocesowych nie domagała się zapłaty za ten okres, co mogłyby sugerować, że

261 w zjazdach w tych miesiącach nie uczestniczyła), ale także pozostałych piątków

262 (w okresie od IX.2013 r. do IV.2014 r.), w których zaczynały się zjazdy we W., a w które – co wynikałoby chociażby z zeznań niektórych świadków – mogła brać udział (wnioskowanie z art. 321 kpc).

263 Sąd ustalił zarazem czas pracy powódki podczas wskazanych piątków oraz sobót i niedziel (podczas których odbywały się zajęcia we W.), na podstawie list obecności R. D. oraz pozostałych osób pracujących w biurze rektora. Sąd przyjmował zazwyczaj, że powódka w piątki i soboty kończyła pracę tak jak

264 R. D. (która z reguły pracowała dłużej niż pozostałe pracownice biura), ewentualnie – jeżeli któraś z pracownic biura pracowała dłużej lub w danym dniu

265 R. D. nie była obecna w pracy (np. 1 i 2.03.2014 r., kiedy korzystała

266 ze zwolnienia lekarskiego) – Sąd uważał, że powódka opuszczała siedzibę uczelni

267 z momentem zakończenia pracy przez ostatniego z pracowników biura. Według Sądu, powódka rozpoczynała pracę w soboty zazwyczaj koło godziny 9.00, sporadycznie (jeżeli biuro otwierano wcześniej) koło godziny 8.00. W niedziele powódka pracowała od 9.00 do 13.00, niezależnie od tego, od której i do której funkcjonowało w tym dniu biuro.

268 Czas pracy powódki podczas zjazdów we W. kształtował się zatem

269 w następujący sposób:

270 Czas pracy R. D./czas pracy pozostałych pracownic biura; czas pracy powódki (liczba godzin nadliczbowych została podana w nawiasie)

271 X.2013 r.

272 12.10. – 10.30 do 20.30/9.00 do 17.00 (11 h 30 min.)

273 13.10. – 9.30 do 14.00/9.00 do 13.00; powódka do 13.00 (4 h)

274 26.10. – 9.00 do 21.00/9.00 do 18.20 (12 h)

275 27.10. – 12.00 do 13.00/9.00 do 13.20; powódka do 13.00 (4 h)

276 Łącznie: 31 h 30 min.

277 XI.2013 r.

278 16.11. – 9.30 do 19.30/9.00 do 17.30 (10 h 30 min.)

279 17.11. – 13.00 do 13.30 (?)/9.00 do 13.00 (4 h)

280 22.11. (pt., mail o 19:26) – do 21.00 (od 16.00 – 5 h)

281 23.11. – 9.00 do 20.30/9.00 do 17.30 (11:30 h)

282 24.11. – 9.00 do 16.00/9.00 do 13.00; powódka do 13.00 (4 h)

283 Łącznie: 30 h + 5 h w pt

284 XII.2013 r.

285 7.12. – 7.15 do 19.15/9.00 do 18.20; powódka od 8.00 (11 h 15 min.)

286 8.12. – 9.00 do 15.00/9.00 do 13.20; powódka do 13.00 (4 h)

287 21.12. – 9.00 do 20.30/8.40 do 17.30 (11:50 h)

288 22.12. –9.30 do 14.00/9.00 do 13.00; powódka do 13.00 (4 h)

289 Łącznie: 31 h

290 I.2014 r.

291 11.01. – 7.00 do 21.30/9.00 do 17.20; powódka od 8.00 (13 h 30 min.)

292 12.01. – 7.00 do 19.00/9.00 do 13.00; powódka od 9.00 do 13.00 (4 h)

293 25.01. – 9.00 do 19.00/9.00 do 17.00 (10 h)

294 26.01. – 10.00 do 13.30/9.00 do 13.30; powódka do 13.00 (4 h)

295 31.01.(pt., rozmowa o 20:32) – do 19.30/do 17.30 (od 16.00 – 3 h 30 min.)

296 Łącznie: 31 h 30 min. + 3 h 30 min. w pt

297 II.2014 r.

298 1.02. – 8.00 do 20.00/9.00 do 17.30 (12 h)

299 2.02. – 8.00 do 17.30/9.00 do 13.00; powódka od 9.00 do 13.00 (4 h)

300 15.02. – 8.00 do 18.00/9.00 do 17.30 (10 h)

301 16.02. – 9.00 do 11.30/9.00 do 13.00 (4 h)

302 22.02. – 8.00 do 12.00/9.00 do 15.00 (7 h)

303 23.02. – nieobecna/9.00 do 13.00 (4 h)

304 Łącznie: 41 h

305 III.2014 r.

306 1.03. – L4/9.00 do 17.00 (8 h)

307 2.03. – L4/9.00 do 13.00 (4 h)

308 15.03. – 7.00 do 19.00/9.00 do 17.00; powódka od 8.00 (11 h)

309 16.03. – 12.30 do 14.30/10.00 do 13.00; powódka do 13.00 (3 h)

310 28.03. (pt., rozmowa o 19:24) – do 18.00/do 17.20 (od 16.00 – 2 h)

311 29.03. – 9.00 do 18.00/9.00 do 17.00 (9 h)

312 30.03. – 9.00 do 17.30/9.00 do 13.30; powódka do 13.00 (4 h)

313 Łącznie: 39 h + 2 h w pt

314 IV.2014 r.

315 12.04. – 9.00 do 17.00/9.00 do 17.10 (8h)

316 13.04. – 10.00 do 13.00/9.00 do 13.20; powódka do 13.00 (4 h)

317 26.04. – 9.00 do 19.00/9.00 do 17.00 (10 h)

318 27.04. – 9.00 do 15.00/9.00 do 14.00; powódka do 13.00 (4 h)

319 Łącznie: 26 h

320 VI.2014 r.

321 13.06. (pt) – do 20.00, do 17.00 (od 16.00 – 4 h)

322 27.06. (pt) – do 21.00, do 17.00 (od 16.00 – 5 h)

323 Łącznie: 9 h w pt

324 W przypadku zjazdów w filii w G. Sąd przyjął, że powódka uczestniczyła wyłącznie w tych zjazdach, których terminy nie pokrywały się z dniami zajęć we W.. Co do zasady, w terminach zjazdów, na których obecna była

325 J. K., powódka pojawiała się tylko w jednym dniu (w sobotę albo niedzielę)

326 na 3 godziny. Powódka nie była zatem z pewnością na zjazdach w G. w dniach 1.02., 2.02., 22.02., 23.02., 1.03., 2.03., 12.04., 13.04., 26.04. i 27.04.2014 r. (w tych dniach odbywały się zajęcia we W.), natomiast przebywała tylko jeden dzień na zjazdach w terminach: 5-6.10.2013 r., 19-20.10.2013 r., 14-15.12.2013 r.,

327 4-5.01.2014 r., 18-19.01.2014 r., 8-9.02.2014 r., 8-9.03.2014 r., 22-23.03.2014 r.,

328 5-6.04.2014 r. Sąd ustalił nadto, że w dniach 9 i 10.11.2013 r. oraz 1.12.2013 r.

329 J. K. była nieobecna w pracy. Nie mogła zatem zaobserwować czy powódka

330 w zjazdy przydające w te dni (tj. 9-10.11.2013 r. oraz 30.11.-1.12.2013 r.) pojawiła się tylko na jeden dzień, czy też – z uwagi właśnie na absencję J. K. – pojawiła się w oba dni zajęć. Ponieważ powódka twierdziła, że przyjeżdżała zarówno w soboty

331 i niedziele do G., Sąd uznał, ze podczas tych zjazdów mogła pojawić się

332 w G. dwukrotnie (zarówno w pierwszy, jak i drugi dzień zjazdu). Kierując się takimi założeniami Sąd ustali, że powódka w zjazdach (...) uczestniczyła przez następującą liczbę dni (każdorazowo przez 3 godziny): X.2013 r. – 2 dni,

333 XI.2013 r. – 3 dni, XII.2013 r. – 2 dni, I.2014 r. – 2 dni, II.2014 r. – 1 dzień, III.2014 r. – 2 dni, IV.2014 r. – 1 dzień.

334 W spornym okresie powódka przepracowała zatem (W i G oznaczają odpowiednio W. i G., hn – przekroczenie normy tygodniowej,

335 dhn – przekroczenie normy dobowej):

336 - X.2013 r. – W.: 31 h 30 min.; G.: 6 h = 37, 5 hn

337 - XI.2013 r. – W: 30 h + 5 h w pt; G: 9 h = 39 hn + 5dhn

338 - XII.2013 r. – W: 31 h; G: 6 h = 37 hn

339 - I.2014 r. – W: 31 h 30 min. + 3 h 30 min. w pt; G: 6 h = 37, 5 hn + 3, 5 dhn

340 - II.2014 r. – W: 41 h; G: 3 h = 44 hn

341 - III.2014 r. – W: 39 h + 2 h w pt; G: 6 h = 45 hn + 2 dhn

342 - IV.2014 r. – W: 26 h; G: 3h = 29 hn

343 - VI.2014 r. – W: 9 dhn

344 Zgodnie z podanymi wcześniej zasadami Sąd obliczył wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, mnożąc ich ilość przez stawkę godzinową za dany miesiąc (stanowiącą iloraz kwoty wynagrodzenia zasadniczego i liczbę godzinowego wymiaru czasu pracy w danym miesiącu), zwiększoną o 50 lub 100 % dodatek. Uzyskano w ten sposób następujące kwoty:

345 X.2013 r.

346 3500 zł / 184 h (23 dni robocze) = 19, 02 zł

347 37, 5 hn x 19, 02 zł x 2 = 1426, 50 zł

348 XI.2013 r.

349 3500 zł / 152 h (19 dni roboczych) = 23, 02 zł

350 39 hn x 23, 02 zł x 2 = 1795, 56 zł

351 5dhn x 23, 02 zł x 1,5 = 172, 65 zł

352 XII.2013 r.

353 3500 zł / 160 h (20 dni roboczych) = 21, 87 zł

354 37 hn x 21, 87 zł x 2 = 1618, 38 zł

355 I.2014 r.

356 3500 zł / 168 h (21 dni roboczych) = 20, 83 zł

357 37, 5 hn x 20, 83 zł x 2 = 1562, 25 zł

358 3, 5 dhn x 20, 83 zł x 1,5 = 109, 35 zł

359 II.2014 r.

360 3500 zł / 160 h (21 dni roboczych) = 21, 87 zł

361 44 hn x 21, 87 zł x 2 = 1924, 56 zł

362 III.2014 r.

363 3500 zł / 168 h (21 dni roboczych) = 20, 83 zł

364 45 hn x 20, 83 zł x 2 = 1874, 70 zł

365 2 dhn x 20, 83 zł x 1,5 = 62, 49 zł

366 IV.2014 r.

367 3500 zł /168 h (21 dni roboczych) = 20, 83 zł

368 29 hn x 20, 83 zł x 2 = 1208, 14 zł

369 VI.2014 r.

370 3500 zł / 160 h (20 dni roboczych) = 21, 87 zł

371 9 dhn x 21, 87 zł x 1,5 = 295, 24 zł

372 Łącznie: 12 049, 82 zł

373 Zasądzając na rzecz powódki kwotę 12 049, 82 zł Sąd – stosownie do

374 art. 481 § 1 kc w zw. z art. 300 kp, a także uwzględniając przyjęty w regulaminie pracy 3-miesięczny okres rozliczeniowy – naliczył odsetki ustawowe od dat wypłat wynagrodzeń za ostatnie miesiące IV kwartału 2013 r. oraz I i II kwartałów 2014 r.

375 (w przypadku godzin nadliczbowych stanowiących przekroczenie normy tygodniowej w tych właśnie kwartałach), za wyjątkiem wynagrodzeń przysługujących

376 za przekroczenie normy dobowej w XI.2013 r. i I.2014 r., które stały się wymagalne

377 w dacie wypłaty wynagrodzenia za miesiące, w których przekroczenie takie miało miejsce. Z powyższych względów, orzeczono jak w pkt. I i II sentencji wyroku.

378 O rygorze natychmiastowej wykonalności rozstrzygnięto w pkt. III sentencji wyroku, w oparciu o przepis art. 477² § 1 kpc.

379 Zgodnie z art. 100 zd. 1 kpc, w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Z uwagi na wynik postępowania (powódka wygrała spór w 43 %, pozwana – w 57 %) Sąd uznał

380 za wskazane skorzystanie z drugiej możliwości przewidzianych przez przytoczony przepis. Jednocześnie, obciążono pozwaną część opłaty od pozwu i wydatkami, poniesionym w związku ze zwrotem kosztów stawiennictwa świadka W. K.

381 (art. 97 i art. 113 ust. 1 w zw. z art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r.

382 o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, tekst jedn. w Dz. U. z 2018 r. poz. 300). Opłata ta – ze względu na wartość przedmiotu sporu w wysokości 27 998,

383 55 zł – wyniosła 1400 zł (art. 13 ust. 1 w zw. z art. 21 u.k.s.c.c.), zaś wspomniana należność W. K. – 40, 48 zł (k. 415 akt). Część, którą pozwana powinna zatem uiścić (stanowiąca 43 % owych kwot) miała odpowiednio wartość 602 zł i 17,40 zł.

384 Z powyższych względów orzeczono jak w pkt. IV i V sentencji wyroku.

385 W apelacji od powyższego wyroku pozwana reprezentowana przez pełnomocnika procesowego zarzucała:

386 1 naruszenie prawa materialnego:

387 -

388 art. 151 k.p. w zw. z art. 151¹k.p. w zw. z art. 151⁴ § 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnie i uznanie, iż powódka będąca pracownikiem zarządzającym w imieniu pozwanej zakładem pracy była uprawniona do otrzymywania rekompensaty

389 w postaci wynagrodzenia z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych;

390 2 naruszenie przepisów prawa procesowego:

391 -

392 tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów w szczególności:

393 a) zeznań świadków: S. R., R. D., B.

394 S.-G. i powódki oraz oparciu rozstrzygnięcia na tych zeznaniach

395 w sytuacji gdy zeznań tych świadków nie można uznać za rzeczowe, konkretne wiarygodne,

396 b) zeznań świadków: I. K., J. P., W. K., A. C., J. S. poprzez odmowę ich wiarygodności podczas gdy zeznania tych osób cechowała spontaniczność wypowiedzi (J. S.), bezstronność w stosunku powódki,

397 co w konsekwencji skutkowało poczynieniem przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych niemających oparcia w treści zebranego materiału dowodowego oraz sprzecznych

398 z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, w szczególności poprzez przyjęcie, że

399 w sprawie zaistniały podstawy do przyjęcia, iż powódka wykonywała pracę

400 w godzinach nadliczbowych i zasądzenia z tego tytułu od pozwanego kwoty

401 12.049,82 złotych wraz z ustawowymi odsetkami;

402 -.

403 -

404 tj. art. 316 k.p.c. poprzez dokonanie w obecności powódki oceny zeznań świadka J. S. bezpośrednio po złożonych przez niego zeznaniach

405 na rozprawie w dniu 8 czerwca 2017 r. co w świetle niniejszego przepisu było niedopuszczalne, gdyż zgodnie z brzmieniem tego przepisu sąd wydaje wyrok, po zamknięciu rozprawy biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy;

406 3 błąd w ustaleniach faktycznych poprzez uznanie, iż powódka starała się niektóre zdania powierzyć pracownicom dziekanatu, co miało spotkać się z kategorycznym sprzeciwem ze strony dziekana oraz, że powódka po rozmowie z S. R. (który namawiał ją aby zrezygnowała z jakiejkolwiek próby wywierania nacisków na dziekana) nie wydawała więcej poleceń tym osobom, jak też nie starała się zlecać pewnych czynności pozostałym podwładnym, podczas gdy ustalenia te zostały poczynione tylko i wyłącznie w oparciu o zeznania powódki, zaś świadek S. R. nie potwierdził tych okoliczności

407 -.

408 -

409 błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, iż powódka w dni powszednie pracowała krócej niż 8 godzin dziennie, podczas gdy powódka (wbrew twierdzeniom Sądu) nie miała codziennego kontaktu z R. D. i J. K., gdyż w dni powszednie R. D. pracowała

410 we W., zaś J. K. pracowała w G., także i świadek S. R. nie mógł zaobserwować ile czasu powódka spędza

411 w Konsulacie, gdyż jak sam zeznał bywał tam sporadycznie;

412 -.

413 -

414 błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, iż świadek J. S. okazał się zupełnie niezorientowany w sprawach zawodowych swojej żony, o czym miałby świadczyć fakt, iż w jego ocenie powódka pracowała

415 w konsulacie i z tego tytułu otrzymywała wynagrodzenie, podczas gdy zeznania świadków: I. K., J. P., W. K.

416 i A. C. potwierdziły fakt wykonywania przez powódkę pracy, obowiązków na rzecz Konsulatu Peru.

417 Mając na uwadze powyższe pozwana wnosiła o:

418 -.

419 -

420 zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości,

421 -

422 uchylenie zaskarżonego wyroku i ponowne rozpoznanie sprawy przed Sądem Rejonowym w Toruniu,

423 -

424 zasądzenie kosztów procesu za I i II instancję w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm prawem przepisanych.

425 Powódka na rozprawie przed Sądem Okręgowym wniosła o oddalenie apelacji pozwanej.

426 Sąd Okręgowy zważył co następuje.

427 Apelacja pozwanej okazała się niezasadna i dlatego podlega oddaleniu.

428 Sąd Rejonowy przeprowadził szerokie i staranne postępowanie dowodowe

429 na podstawie którego poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne.

430 Sąd Okręgowy podziela zarówno ustalenia faktyczne, jak i rozważenia prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie widząc potrzeby ponownego

431 ich powtarzania. Sąd Rejonowy nie naruszył ani przepisów praca procesowego,

432 ani przepisów prawa materialnego.

433 Żaden z zarzutów apelacyjnych nie okazał się trafny.

434 Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jak i błędu

435 w ustaleniach faktycznych sądu. Zgodnie z tym przepisem ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w konkretnej sprawie wyraża istotę sądzenia w części dotyczącej ustalenia faktów, tj. rozstrzygania spornych kwestii na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego myślenia wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego będące wyznacznikiem granic dopuszczalnych wniosków i stopnia prawdopodobieństwa ich przydatności

436 w konkretnej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej

437 w art. 233 kpc, choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez sąd; nie jest

438 tu wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2005 r., II PK 159/2004, OSNP 2005/17 poz. 267; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r. IV CKN 1316/2000). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 kpc wymaga przy tym wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania,

439 lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak SN w orz.

440 z 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98 nie publ.; por. też orz. SN z 10 kwietnia 2000 r.,

441 V CKN 17/2000, „Wokanda” 2000, nr 7, poz. 10,i z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000, nr 19, poz. 732.)

442 Podsumowując powyższe należy podkreślić, iż naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie można upatrywać w takiej ocenie materiału dowodowego, która jest logiczna, zgodna ze wskazaniami doświadczenia życiowego, poziomem aktualnej wiedzy w danej dziedzinie oraz dokonana w sposób wszechstronny. Takiego zarzutu Sądowi I instancji w niniejszej sprawie niewątpliwie nie można podstawić. Dokonana przez ten Sąd ocenia całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego została dokonana w sposób wszechstronny, zgodny z regułami logiki oraz zasadami doświadczenia życiowego.

443 W ocenie Sądu Okręgowego bezpodstawne są zatem wszystkie zarzuty odnoszące się do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, czy to poprzez dokonanie ustaleń faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym, z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, czy to odmowę wiarygodności zeznań niektórych świadków.

444 Względem zarzutu dokonania w obecności powódki oceny zeznań świadka J. S. bezpośrednio po złożonych przez niego zeznaniach należy zaznaczyć, iż wypowiedzi przewodniczącego składu orzekającego nie można traktować jako oceny zeznań tego świadka. Wypowiedź ta być może zbędna nie miała wpływu

445 na ocenę zeznań tego świadka w świetle całego zebranego materiału dowodowego.

446 Fakt przebywania powódki w pracy w siedzibie wyznaczonej przez rektora S. R. tj. Konsulacie Peru w T. w dniach od poniedziałku do piątku potwierdza lista obecności. Lista ta wskazuje dni pracy. Nie ma na tej liście godzin pracy. Na prowadzenie listy obecności powoływał się świadek S. R., który każdą z tych list potwierdził swoim podpisem, a także świadek R. D., która wprawdzie list nie widziała, ale miała wiedzę o tym, że powódka została zobligowana do jej prowadzenia.

447 Sąd Rejonowy trafnie przy tym wskazał, że lista obecności dokumentowała jedynie dni pracy, nie dawała zaś podstawy do przyjęcia, że powódka w dni

448 od poniedziałku do piątku wykonywała również pracę ponad normatywny czas pracy. Faktu nie potwierdzają też zapiski powódki w kalendarzu za okres od lipca 2013 r.

449 do lipca 2014 r., wysyłanie maili, prowadzenie rozmów telefonicznych w godzinach popołudniowych, czy wieczornych. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego należy stwierdzić, iż sąd I instancji trafnie przyjął, że powódka przebywała w pracy

450 od 8:00 do 16:00 w dni powszednie niezależnie od zastosowanego wobec niej zadaniowego czasu pracy. Przebywając w pracy w tych godzinach była do dyspozycji osób zarządzających uczelnią i osób współpracujących z nią na co dzień. Sąd Rejonowy szczegółowo przeanalizował zakres obowiązków powódki, rodzaj wykonywanych czynności, ich częstotliwości i uznał, że wszystkie swoje obowiązki powódka mogła wykonać w ramach 8 godzinnego dnia pracy. Ustalenia tego ostatecznie powódka nie kwestionowała (gdyż nie wniosła apelacji w zakresie oddalonego powództwa), a nadto trzeba mieć na uwadze jeszcze fakt, że powódka co drugi tydzień pracowała dodatkowo (w ramach zjazdu we W.) w piątek po 16, w sobotę i w niedzielę. W miesiącu były co najmniej 2 zjazdy we W. i mogła zrealizować swoje zadania świadcząc pracę w wymiarze przekraczającym 200 godzin miesięcznie. Również zjazdy

451 w G., w których uczestniczyła powódka zostały potwierdzone przez świadka J. K..

452 Sąd Rejonowy ustalając czas pracy powódki trafnie przyjął, że czasem pracy powódki był czas w pracy świadczonej w miejscu wyznaczonym przez rektora

453 S. R. tj. na terenie Konsulatu Peru. Powódka pracę świadczyła w dni powszednie od 8:00 do 16:00. Do tego czasu pracy należy doliczyć czas pobytu

454 we W. i w G. w czasie zjazdów. Przebywanie powódki we W. i G. odbywało się na polecenie i w uzgodnieniu z przełożonymi, gdzie również wykonywała obowiązki kwestora.

455 Nie uszło uwagi Sądowi Rejonowemu to, że wobec powódki zastosowano zadaniowy czas pracy. Sąd Rejonowy uznał, że było to dopuszczalne, jednakże powódka miała narzucone godziny pracy w dni powszednie, obowiązek uczestniczenia w zjazdach. W tak ustalonym rozkładzie czasu pracy, który w konsekwencji doprowadził do przekroczenia dobowej i tygodniowej normy czasu pracy, żądanie powódki zapłaty dodatkowego wynagrodzenia za czas pracy w dni uczestniczenia

456 w zjazdach okazało się zasadne.

457 Analizując zebrany materiał dowodowy Sąd drugiej instancji uznał, że powódka z racji powierzonych zadań i miejsca zajmowanego w strukturze organizacyjnej pozwanej należała do grupy pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy wyodrębnioną częścią zakładu pracy. Taki a nie inny charakter powierzonych jej zadań potwierdzili praktycznie wszyscy przesłuchani w sprawie świadkowie. W kodeksie pracy, a nawet w doktrynie brak jest legalnej definicji kierownika wyodrębnionej komórki organizacyjnej. Przyjmuje się jednak, że stworzenie odrębnych zasad rozliczania pracy nadliczbowej pracowników zajmujących stanowiska kierownicze wynika z faktu, że są oni odpowiedzialni za organizację procesu pracy, a przedłużenie wymiaru czasu pracy stanowi konsekwencję ich własnej decyzji. Przedmiotem zadań pracownika stojącego na czele odrębnej komórki organizacyjnej powinno być kierowanie zespołem pracowników. Jeżeli natomiast wykonuje on pracę na równi

458 z innymi członkami zespołu, nie będzie traktowany jako pracownik na stanowisku kierowniczym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2005 r., sygn. II PK 114/04, OSNP 2005/16/245). Oceniając zakres obowiązków takiego pracownika, należy brać pod uwagę nie tylko postanowienia umowy o pracę, lecz również faktyczny sposób realizacji stosunku pracy, w szczególności to, czy pracownik ten organizuje i nadzoruje pracę innych członków zespołu, czy ustala ich czas pracy, udziela im zwolnień od pracy, wreszcie, czy podejmuje decyzje w sprawie zatrudniania nowych pracowników

459 (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., sygn. III PK 22/04,

460 OSNP 2005/5/65).

461 W niniejszej sprawie niewątpliwie większość wymienionych elementów występowało w przypadku powódki. Potwierdzili to przesłuchani świadkowie,

462 jak i powódka.

463 Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2008 r. (sygn.

464 II PK 326/07, LEX nr 494026) pojęcie kadry zarządzającej (art. 151⁴k.p.) obejmuje

465 nie tylko „pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy”, czyli zarząd sensu stricte, ale także „kierowników wyodrębnionych komórek organizacyjnych”, czyli pracowników podległych formalnie i organizacyjnie pierwszej z wymienionych grup. Ponadto, ocena zajmowanego stanowiska jako kierowniczego

466 ma w świetle art. 151⁴ k.p. przede wszystkim to znaczenie, że przepis ten dotyczy pracowników, których stanowisko pozwala na wydawanie poleceń związanych z pracą innym pracownikom, przede wszystkim dotyczących wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych nad nadzorem zlecającego.

467 Artykuł 151⁴ k.p. ustanawia ogólną zasadę, zgodnie z którą pracownikom zarządzającym oraz kierownikom wyodrębnionych komórek organizacyjnych zakładu pracy, nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, ani do dodatku do wynagrodzenia

468 za pracę w godzinach nadliczbowych. Przepis ten nie wyłącza jednak prawa tych pracowników do rekompensaty w postaci czasu wolnego od pracy. Kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych zakładu pracy mają jednak prawo

469 do oddzielnego wynagrodzenia w godzinach nadliczbowych, jeśli spełnione zostały jednocześnie dwa warunki:

470 1) godziny nadliczbowe przypadły w niedzielę lub święto oraz

471 2) za pracę w godzinach nadliczbowych wymienieni pracownicy nie otrzymali innego dnia wolnego od pracy.

472 Przechodząc do kolejnej kwestii związanej z żądaniem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych Sąd Okręgowy wziął pod uwagę wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r. (sygn. III PK 22/04, OSNP 2005/5/65), w którym sąd ten orzekł, że osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych nie mogą być pozbawione prawa do dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych

473 (art. 135 § 1 k.p.), jeżeli wskutek niezależnej od nich wadliwej organizacji pracy

474 są zmuszone do systematycznego przekraczania obowiązujących norma czasu pracy. Odnosząc to orzeczenie do niniejszej sprawy Sąd Okręgowy stwierdza, że w pozwanej panowała taka organizacja czasu pracy, a na powódkę został nałożony taki zakres obowiązków, że mimo zatrudnienia na stanowisku kierowniczym zmuszona była

475 do stałego przekraczania norm czasu pracy, uczestnicząc w zjazdach we W.

476 i w G..

477 Wbrew zarzutom apelującego zebrany materiał dowodowy nie pozwala

478 na stwierdzenie, że powódka oprócz pracy w pozwanej pracowała w Konsulacie Peru

479 i otrzymywała z tego tytułu wynagrodzenie. Świadkowie I. K., J. P.,

480 W. K. i A. C. potwierdzili fakt przebywania powódki w Konsulacie Peru

481 w godzinach jej pracy. Żaden ze świadków nie potwierdził faktu pracy na rzecz Konsulatu Peru, jak i otrzymywania przez powódkę z tego tytułu wynagrodzenia. Świadek I. K. zeznała „…Ja nie wiem czy powódka pracowała na rzecz Konsulatu. Nie wiem czy powódka była tam zatrudniona czy wynajmowała pomieszczenie”. Gdy świadek dzwoniła „odebrała powódka i powiedziała „Konsulat Peru…”…”…„Powódka mówiła żebym się nie przerażała, bo ona tam pracuje…”

482 Świadek J. P. zeznał „… powódka pracowała w domu ale też w siedzibie spółki założycielskiej u p. R.. Kiedy byłem u p. R. w siedzibie spółki to zastałem tam powódkę …”

483 Natomiast z zeznań męża powódki wynika, że nie orientował się on w ogóle

484 w charakterze rodzaju pracy powódki, a w szczególności gdzie była zatrudniona powódka.

485 W światle powyższego należy stwierdzić, że wyrok Sądu pierwszej instancji

486 nie narusza również przepisów prawa materialnego, a apelacja pozwanej na mocy

487 art. 385 k.p.c. podlega oddaleniu.

488 /-/SSO Magdalena Chudziak /-/SSO Danuta Jarosz-Czarcińska /-/SSO Małgorzata Maleszka

Powołane przepisy