Uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 13 czerwca 2025 r., II Ca 963/24
uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 13 czerwca 2025 r., II Ca 963/24
Tekst
1 Sygnatura akt II Ca 963/24
Uzasadnienie
2 Wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2024r. Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie po rozpoznaniu sprawy z powództwa A. J. przeciwko (...)S.A. z siedzibą w P. o zapłatę (sygn. akt II C 389/22):
3 I. zasądził od pozwanego (...)S.A. z siedzibą w P. na rzecz powódki A. J. kwotę 5800 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 3 października 2020 r. do dnia zapłaty,
4 II. oddalił powództwo w pozostałym zakresie,
5 III. zasądził od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w P. na rzecz powódki A. J. kwotę 191,45 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty,
6 IV. nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie od powódki A. J. kwotę 602,67 zł, od pozwanego (...)S.A. z siedzibą w P. kwotę 493,09 zł, tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
7 Sąd rejonowy oparł powyższe postanowienie na ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych przedstawionych w sporządzonym do niego pisemnym uzasadnieniu znajdującym się na k. 452 – 459 akt sprawy, które sąd okręgowy czyni integralną częścią niniejszego uzasadnienia bez konieczności ich ponownego przytaczania.
8 Apelacje od powyższego wyroku wywiodły obie strony postępowania.
9 Pozwana wyrok sądu rejonowego zaskarżyła w części, tj. w zakresie punktów I., III. i IV. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła:
10 1) naruszenie art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 k.c. oraz 233 § 1 k.p.c. poprzez zasądzenie na rzecz powódki odszkodowania w sytuacji gdy strona powodowa:
11 -
12 nie wykazała konkretnych okoliczności szkody, tj. daty uszkodzenia pojazdu, dokładnego miejsca, w którym miałoby dojść do uszkodzenia pojazdu, ani konkretnej substancji, która miałaby uszkodzić karoserię pojazdu,
13 -
14 nie wykazała w dostateczny sposób, że istnieje związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy szkodą a ruchem przedsiębiorstwa pozwanej;
15 2) naruszenie art 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 361 k.c. i 435 § 1 k.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz dokonanie jego oceny w sposób dowolny, co skutkowało przyjęciem, iż to działalność pozwanej jest przyczyną powstania szkody, w sytuacji gdy:
16 -
17 zgromadzony materiał dowodowy, w tym opinia biegłego - nie dawał podstaw do przyjęcia istnienia adekwatnego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy wskazaną przez powódkę szkodą a ruchem przedsiębiorstwa pozwanej;
18 -
19 opinia biegłego, na której sąd I instancji oparł swoje ustalenia co do istnienia związku przyczynowo - skutkowego była niemiarodajna bowiem nie została sporządzona przez biegłego z zakresu chemii;
20 3) naruszenie art. 25a ustawy z dnia 28 Lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych poprzez orzeczenie w pkt. IV wyroku o pobraniu od pozwanej kwoty 493,09 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, w wyliczeniu której ustalono, że składa się na nią kwota opłaty uzupełniającej od pozwu po rozszerzeniu żądania - w sytuacji gdy strona powodowa nie rozszerzała powództwa, zatem opłata od rozszerzonego powództwa nie powinna być pobierana.
21 Mając na względzie powyższe, skarżąca wniosła o:
22 -
23 zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości,
24 -
25 w razie uznania przez sąd drugiej instancji nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy, o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji,
26 -
27 zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
28 W uzasadnieniu apelacji pozwana rozwinęła argumentację w zakresie podniesionych zarzutów, wnosząc jak na wstępie.
29 Powódka we wniesionej apelacji rozstrzygnięcie sądu rejonowego zaskarżyła w części, w jakiej sąd pierwszej instancji oddalił powództwo ponad kwotę 5.800 zł. Skarżonemu wyrokowi zarzuciła:
30 1. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, a to art. 235² § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., poprzez niezasadne pominięcie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego sądowego,
31 2. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, a to art. 233 § 1 k.p.c.,
32 poprzez dowolną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i mechaniki w zakresie, w jakim opinia ta traktuje o wartości szkody w mieniu powódki,
33 co skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, wyrażającym się w przyjęciu, że szkoda w mieniu powódki zostanie naprawiona na skutek przyznania jej odszkodowania w wysokości określonej tzw. metodą różnicową, podczas gdy rzeczywista szkoda w majątku powódki wyraża się w ubytku wartości pojazdu w stanie uszkodzonym w stosunku do stanu nieuszkodzonego,
34 a także błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, wyrażającym się w przyjęciu, że możliwe jest usunięcie uszkodzeń powłoki lakierowej karoserii pojazdu, podczas gdy powódka wykazała, że nie jest to możliwe,
35 3. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 361 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię pojęcia szkody w rozumieniu tego przepisu, a także ustalenie należnego powódce odszkodowania w wysokości niższej niż rzeczywiście poniesiona przez nią szkoda.
36 W oparciu o powyższe, powódka domagała się:
37 1. zmiany zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 13.000,00 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 3 października 2020 r. do dnia zapłaty,
38 2. zasądzenia od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania przez sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych,
39 3. zasądzenia od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych,
40 ewentualnie o:
41 4. przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej pisemnej lub ustnej opinii biegłego sądowego celem odniesienia się do twierdzeń i zarzutów powódki zawartych w piśmie pełnomocnika powódki z dnia 3 listopada 2024 r. - który to wniosek dowodowy nie został uwzględniony przez sąd I instancji.
42 W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o oddalenie apelacji powódki w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
43 Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
44 Apelacja powódki nie zasługiwała na uwzględnienie w żadnej części. Apelacja pozwanej okazała się zasadna jedynie w nieznacznym zakresie, to jest co do roszczenia odsetkowego.
45 Zgodnie z art. 387 §2¹ kpc w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji:
46 1)wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej;
47 2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa powinno objąć ocenę poszczególnych zarzutów apelacyjnych, a poza tym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji.
48 Mając na względzie powyższe sąd okręgowy wskazuje, że przyjmuje za własne zarówno ustalenia faktyczne sądu rejonowego jak i podziela zaprezentowane w uzasadnieniu rozważania na temat podstawy prawnej wyroku.
49 W niniejszym postępowaniu fakt występowania uszkodzeń w powłoce lakierniczej samochodu powódki nie był kwestionowany, więc kwestia ta jako niesporna pozostała poza zakresem szerszych rozważań sądu odwoławczego. Istota sporu zawisłego pomiędzy stronami w tym postępowaniu sprowadzała się bowiem do rozstrzygnięcia tego, czy uszkodzenia powstałe w ww. pojeździe spowodowane zostały funkcjonowaniem przedsiębiorstwa pozwanej, gdyż jedynie wówczas powódka uprawniona byłaby do domagania się zapłaty należnego z tego tytułu odszkodowania od pozwanej spółki, oraz do wysokości przysługującego powódce odszkodowania. Wysokość szkody została ustalona przez sąd rejonowy na podstawie opinii biegłego w zakresie techniki samochodowej na kwotę 5.200 zł, i obliczona została metodą różnicową. Dodatkowo za pozostający w związku przyczynowym ze szkodą sąd uznał poniesiony przez powódkę wydatek z tytułu sporządzenia prywatnej opinii technicznej (600 zł). Wokół tych dwóch aspektów, tj. związku przyczynowego pomiędzy działalnością pozwanej spółki a szkodą na pojeździe powódki oraz wysokości należnego jej odszkodowania, oscylowały wszystkie zarzuty sformułowane w apelacjach (odpowiednio pozwanej i powódki), niezależnie od tego, czy wskazywały na uchybienia w zakresie przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji postępowania dowodowego, błędów w ustaleniach faktycznych czy też odwoływały się do prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego. Dodać należy, że sąd odwoławczy stosuje prawo materialne z urzędu, zatem był zobowiązany do dokonania prawidłowej subsumpcji ustalonych faktów pod przepisy prawa materialnego, niezależnie od podniesionych zarzutów.
50 Podstawę prawną powództwa stanowił art. 435 § 1 k.c., który należy rozpatrywać w związku z art. 361 k.c. Pierwszy z tych przepisów reguluje tzw. rozszerzoną odpowiedzialność przedsiębiorstw wprowadzanych w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu elektryczności, paliw płynnych itp.) na zasadzie ryzyka, jednakże - co wynika z art. 361 k.c. - odpowiedzialność ta istnieje pod warunkiem, że szkoda pozostaje w normalnym związku przyczynowym z ruchem przedsiębiorstwa. Okoliczność, że szkoda pozostaje w związku z ruchem przedsiębiorstwa powinna być wykazana, zgodnie z ogólnymi zasadami (art. 6 k.c., art. 232 k.p.c.), przez stronę powodową, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Przeprowadzenie tego dowodu jest równoznaczne z wykazaniem dwóch przesłanek odpowiedzialności deliktowej, ukształtowanej na zasadzie ryzyka: szkody i zdarzenia ją wywołującego. Skoro szkoda została wyrządzona przez ruch przedsiębiorstwa, oznacza to wykazanie istnienia związku przyczynowego w postaci conditio sine qua non (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 25/12). W przypadku roszczenia opartego na normie art. 435 § 1 k.c. związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. między ruchem a szkodą występuje, gdy uszczerbek nastąpił w wyniku zdarzenia funkcjonalnie powiązanego z działalnością przedsiębiorstwa (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 maja 2008 r., III CSK 360/07).
51 W orzecznictwie przyjmuje się, że ocenę, czy podmiot prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 435 § 1 k.c., należy oderwać od okoliczności konkretnego zdarzenia wywołującego szkodę i odnieść do zakresu zadań przedsiębiorstwa strony pozwanej. Wyrządzenie szkody przez „ruch przedsiębiorstwa” ma miejsce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania tych sił, jak i wtedy, gdy pozostaje w związku z samym tylko ruchem przedsiębiorstwa jako całości. Ruch przedsiębiorstwa, w ujęciu art. 435 § 1 k.c., to każda działalność tego przedsiębiorstwa, a nie tylko taka, która jest bezpośrednio związana z działaniem sił przyrody i która stanowi następstwo ich działania. Z ruchem przedsiębiorstwa są związane także szkody wyrządzane na skutek wydzielania przez jego urządzenia ścieków, gazów, pyłów, spalin itp. Podmiot prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo (np. zakład przemysłowy) odpowiada - na podstawie art. 435 § 1 k.c. - za szkody spowodowane emitowaniem substancji trujących również wtedy, gdy stężenie ich nie przekracza ustawowo określonych norm (por. wyrok SN z dnia 24 listopada 2016 r., I PK 260/15). Co więcej, istnienie związku pomiędzy ruchem i szkodą przyjmuje się również wtedy, gdy szkoda nastąpiła w wyniku zdarzenia funkcjonalnie powiązanego z działalnością przedsiębiorstwa, choćby nie było bezpośredniej zależności pomiędzy użyciem sił przyrody i szkodą (por. wyrok SN z dnia 5 czerwca 2014 r., IV CSK 588/13). W świetle art. 435 k.c. poszkodowany musi udowodnić, iż szkoda została wyrządzona przez ruch przedsiębiorstwa. Przeprowadzenie tego dowodu jest równoznaczne z wykazaniem dwóch przesłanek odpowiedzialności deliktowej, ukształtowanej na zasadzie ryzyka: szkody i zdarzenia ją wywołującego. Skoro zaś szkoda została wyrządzona przez ruch przedsiębiorstwa, oznacza to wykazanie istnienia związku przyczynowego w postaci conditio sine qua non (por. wyrok SN z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 25/12). Wyjaśnienia wymaga, iż dla stwierdzenia w określonym stanie faktycznym adekwatnego związku przyczynowego należy zatem ustalić, czy zdarzenie stanowi warunek konieczny wystąpienia szkody i czy szkoda jest normalnym następstwem tego zdarzenia (Z. Banaszczyk (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2011, art. 361, nb 7–8; M. Kaliński, Szkoda na mieniu..., s. 386 i n.; A. Koch, Związek przyczynowy..., s. 68 i n.). Przyjmuje się, iż taki związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest normalnym następstwem tego rodzaju zdarzeń. Przy czym ocena, czy skutek jest normalny, winna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego, zasad wiedzy naukowej i specjalnej (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 28 października 2014 r., ACa 824/14). W przypadku roszczenia opartego na art. 435 § 1 k.c. związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. pomiędzy ruchem a szkodą występuje na gruncie tego unormowania już wtedy, gdy uszczerbek nastąpił w wyniku zdarzenia funkcjonalnie powiązanego z działalnością przedsiębiorstwa (por. m.in. wyrok SN z dnia 9 maja 2008 r., III CSK 360/07).
52 Zaakcentować również trzeba, że w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że nie zawsze jest konieczne wykazywanie w stopniu pewnym i stanowczym istnienia związku przyczynowego między działaniem (zaniechaniem) a szkodą. Wystarczy istnienie związku o odpowiednim stopniu prawdopodobieństwa. Służy temu konstrukcja dowodu prima facie, czyli sposobu dowodzenia opartego na domniemaniach faktycznych (art. 231 k.p.c.), którego wynikiem jest ustalenie wysokiego prawdopodobieństwa wystąpienia szkody w następstwie określonego zdarzenia sprawczego. Dla zastosowania wnioskowania prima facie konieczne jest wykazanie faktów stanowiących podstawę domniemania faktycznego, które pozwalają na wnioskowanie o prawdopodobieństwie związku przyczynowego działania pozwanego ze szkodą dla powoda.
53 Wbrew zarzutom formułowanym przez stronę pozwaną w okolicznościach faktycznych rozpatrywanego przypadku ocenić należało, że trafnie sąd pierwszej instancji skonstatował, iż między opisaną szkodą a działaniem przedsiębiorstwa pozwanej (...) istniał adekwatny związek przyczynowo – skutkowy.
54 Ocena ta była bowiem oparta na całokształcie okoliczności niniejszej sprawy, wynikała z zasad doświadczenia życiowego oraz wiedzy specjalnej (opinii biegłego wraz z dwiema opiniami uzupełniającymi), a ocenie tej wbrew zarzutom strony apelującej nie sposób jest przypisać dowolności. W myśl art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Z komentowanego wyżej przepisu, przy uwzględnieniu treści art. 327¹ § 1 k.p.c., wynikają nałożone na sąd orzekający obowiązek: po pierwsze - wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, po drugie - uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, po trzecie - skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności, po czwarte - wskazania jednoznacznego kryterium oraz argumentacji pozwalającej - wyższej instancji i skarżącemu - na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie, po piąte - przytoczenia w uzasadnieniu orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00). Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący winien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99 oraz z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99).
55 W okolicznościach niniejszej sprawy, w tym w świetle zarzutów apelacji, nie sposób uznać, aby doszło do naruszenia przez sąd pierwszej instancji normy prawnej zawartej w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd rejonowy zgodnie z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego ocenił widniejące w aktach dowody i na ich podstawie wyciągnął trafne wnioski co do okoliczności faktycznych mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Należy tutaj podkreślić, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. W badanej sprawie analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że sąd pierwszej instancji dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyprowadzając z niego ustalenia faktyczne, które nie pozostają w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacji (tak pozwanej, jak i powódki) w tym zakresie miały charakter jedynie polemiczny ze stanowiskiem sądu pierwszej instancji i nie przekonywały o jego nietrafności.
56 Dokonując oceny przeprowadzonych w toku tego postępowania dowodów sąd rejonowy oparł się bowiem m.in. na opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej S. Ł., gdyż niewątpliwie rozstrzygnięcie, czy uszkodzenia powstałe w powłoce lakierniczej pojazdu powoda były efektem działania substancji żrącej emitowanej przez przedsiębiorstwo strony pozwanej wymagało wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c., a zatem powinno nastąpić w oparciu o dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej.
57 Na potrzeby niniejszego postępowania sąd rejonowy dopuścił więc oraz przeprowadził dowód z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej S. Ł., który po dokonaniu oględzin i badania pojazdu powoda, analizy akt sprawy, w tym dokumentacji fotograficznej – ale i na podstawie ok. dwudziestoletniej oceny i kwalifikacji uszkodzeń nadwozi pojazdów – stwierdził występujące na zewnętrznej powłoce lakierowej pojazdu F. (...), nr rej. (...), osprzęcie i szybach charakterystyczne jasne naloty (plamki) oraz wżery pochodzenia chemicznego w zewnętrznej powłoce lakierowej. Biegły stanowczo stwierdził, że stan zewnętrznych powierzchni samochodu odpowiada stanowi spotykanemu przy tzw. „szkodach chemicznych” po opadach emitowanych przez (...) P., a to oznacza, że mogły być wynikiem emisji do atmosfery zanieczyszczeń, w tym cząstek chemicznych emitowanych przez pozwaną. Biegły sądowy wykluczył całkowicie możliwość, aby powstały w wyniku oddziaływania żywic drzew, pyłków roślin, uszkodzeń mechanicznych czy wad lakierniczych. Biegły, choć wskazał, iż charakter stwierdzonych uszkodzeń jest typowy dla pojazdów z rejonu P., zaznaczył równocześnie, że nie może wykluczyć, iż pojazd powódki narażony był na oddziaływanie agresywnych środków chemicznych emitowanych z innego zakładu i w innym miejscu i czasie (k. 358 – 370). Skoro, w świetle wniosków specjalisty, najbardziej prawdopodobną przyczyną ujawnienia uszkodzeń na pojeździe powoda była emisja agresywnych substancji chemicznych przez (...), tym samym biegły sądowy S. Ł. potwierdził związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy działalnością produkcyjną pozwanej a szkodą w pojeździe. Biegły w pisemnej opinii uzupełniającej, podtrzymując powyższe stanowisko, zaznaczył, że nie posiada wiadomości specjalnych w dziedzinie chemii, a zatem nie podejmowały próby ustalenia, jakie konkretnie chemiczne substancje spowodowały uszkodzenia pojazdu. Biegły objaśnił, że „kwaśne deszcze” mogą by przyczyną nie tylko powstawania nie tylko plam na powłoce lakierowej, ale również wżerów (uszkodzenia chemiczne). Charakter uszkodzeń powłok lakierowych w pojazdach z regionu P. to w większości niewielkie lejkowate kratery, różniące się od tych spowodowanych „kwaśnymi deszczami”, które w większości są wżerami o kształtach nieregularnych. Powyższe korespondowało z wnioskami z ekspertyzy prywatnej M. M..
58 W tym miejscu odnosząc się do argumentacji pozwanej podkreślenia wymaga, że przed Sądem Okręgowym w Szczecinie toczyło się wiele spraw, w których odpowiedzialność (...) związana z ruchem przedsiębiorstwa była ustala nawet mimo braku opinii biegłego z zakresu chemii (vide wyroki m.in. z dnia 22 grudnia 2020 r., II Ca 27/20, z dnia 2 kwietnia 2021 r., II Ca 384/20, z dnia 26 kwietnia 2021 r., II Ca 27/20, z dnia 29 kwietnia 2021 r., II Ca 1065/20 i z dnia 14 lipca 2021 r., II Ca 625/20). Nie jest zatem tak, że dowód z opinii biegłego z zakresu chemii jest niezbędny dla wykazania albo wykluczenia adekwatnego związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy szkodą a działaniem zakładu chemicznego. Istotne jest, co sądowi okręgowemu jest wiadome z licznych spraw jakie toczyły się przed tutejszym sądem z udziałem pozwanej, gdzie były sporządzane opinie szeregu biegłych z zakresu techniki samochodowej, że cechą charakterystyczną dla tzw. „szkód (...)” są występujące kratery z penetracją aż do lakieru bazowego. W rozpatrywanym przypadku biegły z zakresu techniki samochodowej stwierdził, że takie uszkodzenia w samochodzie marki F. (...) istotnie występowały, a pozwana nie zaoferowała żadnego materiału dowodowego, który to stwierdzenie by podważał lub wykazywałby, że inne związki niż wytwarzane przez skarżącą były przyczyną wystąpienia uszkodzeń w powłoce lakierniczej pojazdu powoda. Znamienne jest przy tym, że każda sprawa wymaga indywidualnego podejścia, a sąd meriti orzeka w każdej jednostkowej sprawie mając za podstawę swego rozstrzygnięcia zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy, który bądź potwierdza bądź nie okoliczności uzasadniające żądanie strony powodowej. Sama zatem okoliczność, że w innych sprawach jakie toczyły się przeciwko stronie pozwanej zaoferowany materiał dowodowy nie dawał podstawy do uwzględnienia roszczenia innego poszkodowanego, nie może automatycznie implikować wniosku, że w przedmiotowej sprawie jest podobnie, w sytuacji, gdy materiał dowodowy, który został zgromadzony w aktach tej sprawy pozwalał na stwierdzenie istnienia związku przyczynowego między szkodą powoda a ruchem pozwanego przedsiębiorstwa. Sprawy zresztą, na które powoływała się pozwana, nie przystają do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy. Przykładowo, w sprawie o sygn. akt III C 1498/19 powód (co wprost wynika z treści samej apelacji w przedmiotowej sprawie) parkował na terenie całych P., zaś w pobliżu zakładów pozwanego - jedynie przy okazji wizyt lekarskich w (...) sp. z o.o. , a zatem incydentalnie. Tymczasem powódka w niniejszej sprawie we wszystkie dni robocze przez szereg lat parkowała samochód w tym samym miejscu – w bezpośrednim sąsiedztwie zakładu pozwanego.
59 Problematyka szkód jakie są wywoływane przez działalność przedsiębiorstwa pozwanej nie ma charakteru incydentalnego, albowiem wielokrotnie do takich szkód dochodziło wśród osób parkujących samochody w pobliżu zakładów chemicznych. Jak już odnotowano, powódka, w okresie poprzedzającym ujawnienie szkody na pojeździe, to jest od 19 października 2000 r. 24 czerwca 2019 r., była zatrudniona w firmie (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P., przy ul. (...). Od 2010 r. regularnie dojeżdżała do pracy samochodem marki F. (...), nr rej. (...), parkując go na terenie siedziby spółki, w bezpośredniej bliskości zakładu pozwanej (ok. 1 km od terenu zakładów) co najmniej przez 5 dni w tygodniu, w godzinach od 8:00 do 16:00. Należy zatem przyjąć, że pojazd powódki był narażony na ekspozycję żrących substancji uwalnianych w procesie produkcyjnym. Trudno przy tym czynić powódce zarzuty, że nie wykazała kiedy dokładnie doszło do szkody. Przypomnieć należy, że do szkody doszło w okresie zimowym (plamy dostrzeżone w dniu 11 lutego 2019 r.), kiedy to częste są opady atmosferyczne, a liczba godzin w ciągu dnia pomiędzy wschodem a zachodem słońca jest niewielka. Trudno zatem w tym okresie na pierwszy rzut oka dostrzec szkodę, która nie uniemożliwia przecież normalnego użytkowania pojazdu i nie jest szkodą nagłą powstałą w wyniku zdarzenia drogowego. Dodać należy, że początkowo powódka z mężem próbowali (nieskutecznie) doczyścić widoczne ślady na karoserii za pomocą środka odtłuszczającego, także jeżdżąc w tym celu do myjni samochodowej, w której czyszczenie pojazdu także nie usunęło widocznych przebarwień. W dniu 26 czerwca 2019 r. pracownik obsługi myjni poinformował powódkę, że plamki i wżery lakierowe powstałe na pojeździe F. (...) są typowe dla uszkodzeń powstałych wskutek działalności produkcyjnej pozwanej. Zrozumiałe jest zatem, że szkoda odkryta została po pewnym czasie. Fakt zatem, że istnienie uszkodzeń w karoserii poszkodowana dostrzegła w lutym 2019 roku, nie przesądza o konkretnej dacie powstania szkody. Niewykluczone, że mogło to nastąpić w dłuższym przedziale czasowym. Wszystkie ujawnione w toku tego postępowania okoliczności uwzględniane i oceniane łącznie czyniły zasadnym wniosek, że uszkodzenia w pojeździe marki F. (...), nr rej. (...) wskazane w opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej rzeczywiście powstały w wyniku działalności pozwanej (...) S.A., więc słusznie sąd pierwszej instancji powództwo w niniejszej sprawie uwzględnił - do łącznej kwoty 5.800 zł. Z powyższych względów nie zasługiwały na aprobatę zarzuty naruszenia przepisów art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c.
60 Odnosząc się do zarzutów apelacji wskazać należy również, że powyżej opisane okoliczności powstania szkody uniemożliwiają również realizację idealistycznych postulatów dotyczących zabezpieczenia próbek substancji chemicznej, która wywołała uszkodzenia a następnie wykazania, że to właśnie pozwana je emituje. Oczekiwanie takie mogłoby być zrealizowane wyłącznie wówczas, gdyby potencjalny poszkodowany wiedział z wyprzedzeniem, że do szkody dojdzie, oczekiwał przy pojeździe na opad substancji chemicznej, pobrał jej próbki, utrwalił dowodowo (np. poprzez nagranie) proces opadania substancji na jego karoserię, a następnie powstawanie szkody. Jest to oczywiście oczekiwanie absolutnie nierealne, podobnie jak możliwość wykazania w sposób absolutnie pewny, że dana substancja zanim dotarła do pojazdu poszkodowanego, wyemitowana została z instalacji pozwanego. Dodatkowo nie można pomijać, że poszkodowana zgłosiła szkodę pozwanej już w 2019 r., jednak po złożeniu zgłoszenia kilkukrotnie była wzywana do uzupełnienia jego braków, wskutek czego wniosek o naprawienie szkody ostatecznie złożyła – na formularzu przygotowanym przez pozwaną – w dniu 19 października 2020 r. Oprócz wzywania do uzupełniania danych zgłoszenia pozwana nie podjęła żadnych proponowanych obecnie czynności w zakresie zabezpieczenia próbek substancji chemicznej z karoserii pojazdu powoda, celem poparcia podnoszonych w toku niniejszego postępowania twierdzeń.
61 Za niezasadny sąd uznał zarzut pozwanej odnoszący się do pobranej od pozwanej kwoty tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (pkt IV. wyroku). Stosownie do art. 83 ust. 2 ustawy z dnia z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113. Jak wskazano w art. 113 ust. 1 powołanej ustawy, kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Skarżąca zakwestionowała pobraną od pozwanej kwotę 493,09 zł. Sąd w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia opisał kwotę 495 zł jako pobraną tytułem opłaty uzupełniającej od pozwu, po rozszerzeniu powództwa. Istotnie, strona powodowa nie rozszerzała w niniejszej sprawie żądania, a zatem brak podstaw, by opłatę taką pobierać. Lektura akt sprawy prowadzi jednak do wniosku, że sąd pierwszej instancji w rzeczywistości wskazanej wyżej kwoty w zaskarżonym orzeczeniu od pozwanej nie pobrał, a powyższe stwierdzenie w uzasadnieniu wyroku stanowi jedynie omyłkę bez wpływu dla prawidłowości rozstrzygnięcia. U podstaw rozstrzygnięcia w punkcie IV. legło bowiem ustalenie, że sprawie powstały koszty w łącznej wysokości 1.095,76 zł, tymczasowo sfinansowane przez Skarb Państwa, i tę łącznie kwotę, stosownie do wyniku sprawy, sąd pobrał od stron. Wskazana kwota odpowiada sumie: części wynagrodzenia biegłego, która nie znalazła pokrycia w uiszczonych zaliczkach (1.013,44 zł) oraz kosztu stawiennictwa w sądzie świadka M. M. (83,32 zł – k. 324). Łącznie zatem daje to wskazaną i pobraną kwotę 1.095,76 zł. Z tych względów sąd okręgowy uznał, że wymieniona dodatkowo w ostatnim akapicie uzasadnienia kwota 495 zł dotycząca rozszerzenia powództwa, została wpisana wyłącznie omyłkowo. Nie było zatem potrzeby korekty orzeczenia w tym zakresie.
62 Korekty wymagała jednak data, od której sąd rejonowy zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie, liczone od zasądzonej od pozwanej na rzecz powódki kwoty odszkodowania w wysokości 5.800 zł. Kwestia ta nie była przedmiotem zaskarżenia, niemniej sąd odwoławczy stosuje prawo materialne z urzędu, niezależnie od podniesionych zarzutów. Rozstrzygnięcie w przedmiocie odsetek ustawowych za opóźnienie w płatności ww. kwoty znajdowało podstawę w art. 455 k.c. i 481 k.c. Zgodnie z art. 455 k.c. Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Z kolei z art. 481 k.c. wynika, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Wezwanie z dnia 19 października 2020 r. do zapłaty dochodzonej pozwem kwoty zostało skierowane do pozwanej w dniu 20 października 2020 r. (k. 60 – 61). Pismo to zakreślało pozwanej 14-dniowy termin od dnia odbioru do zapłaty 13.000 zł tytułem odszkodowania, pozwana popadła zatem w opóźnienie od dnia 3 listopada 2020 r., a nie, jak rozstrzygnięto w zaskarżonym rozstrzygnięciu, 3 października 2020 r. Sąd rejonowy zresztą w uzasadnieniu wskazał, że odsetki należą się powódce właśnie od dnia 3 listopada 2020 r. (k. 458v), co jednak nie odpowiadało treści wyroku, który wymagał w tym zakresie zmiany.
63 Wbrew zarzutom apelacyjnym strony powodowej, w oparciu o oceniony zgodnie z art. 233 k.p.c. materiał dowodowy, sąd pierwszej instancji poczynił też prawidłowe ustalenia w zakresie wysokości szkody spowodowanej działaniem pozwanej. I w tym zakresie sąd rejonowy oparł się w głównej mierze na dowodzie z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej S. Ł., powołanej także na okoliczności w zakresie kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu, wysokości szkody majątkowej oraz czy w efekcie zdarzenia objętego odpowiedzialnością gwarancyjną doszło do obniżenia wartości handlowej pojazdu. Powyższe wymagało wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c.
64 W kontekście materiału dowodowego i czynionych w oparciu o niego ustaleń faktycznych wskazać trzeba, że pominięciu – o czym i sąd odwoławczy rozstrzygnął na podstawie art. 381 k.p.c. postanowieniem z dnia 13 czerwca 2025 r. - podlegał jako spóźniony wniosek powódki o przeprowadzenie dowodu z kolejnej uzupełniającej opinii, a równocześnie jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 235² § 1 pkt 2 k.p.c.). Przede wszystkim zważyć trzeba, że powołany przez powódkę dowód wnioskowany był w piśmie z dnia 3 listopada 2023 r. Po jego złożeniu w sprawie została jednak wydana opinia uzupełniająca S. Ł., którą pełnomocnikowi powódki doręczono w dniu 6 grudnia 2023 r. (k. 425). Do opinii tej strona powodowa w żaden sposób się nie odniosła – nie złożyła zastrzeżeń ani wniosku o opinię uzupełniającą. Nadto w dniu 9 stycznia 2024 r. (k. 429) strony zostały zobowiązane do zajęcia końcowego stanowiska w sprawie, do czego strona powodowa także w żaden sposób się nie odniosła. Nieuwzględnienie wskazanego dowodu przez sąd rejonowy było więc ze wszech miar prawidłowe i sąd okręgowy nie znalazł podstaw do korekty tej decyzji w trybie art. 380 k.p.c.
65 Zaakcentować trzeba, że sąd okręgowy nie znalazł podstaw, aby odmówić przymiotu wiarygodności wydanej w niniejszej sprawie dowodu z opinii biegłego (wraz z opinią uzupełniającą). Wszakże dowód z opinii biegłego ma charakter szczególny, gdyż wymaga polemiki z wnioskami wywiedzionymi przez osobę posiadającą - w przeciwieństwie do sądu i stron - wiadomości specjalne. Przyjmuje się zatem, iż sąd w zasadzie ocenia opinię biegłego wyłącznie pod kątem kryteriów zgodności z zasadami logiki, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia skuteczności wyrażonych w niej wniosków, bez wkraczania jednak w sferę wiedzy specjalistycznej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00 oraz dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/04). Żadne z powyższych nie budzi zastrzeżeń sądu odwoławczego. O czym już była mowa o odniesieniu do zarzutów apelacyjnych strony pozwanej, opinia sądowa została sporządzona przez osobę obiektywną, kompetentną, dysponującą wiedzą specjalistyczną w swej dziedzinie oraz odpowiednim doświadczeniem zawodowym. Opinia jest rzetelna, logiczna, wyczerpująca. Apelująca nie podniosła uzasadnionych zarzutów dotyczących kompetencji biegłego, prawidłowości przyjętej metody wyceny, nielogiczności zaprezentowanych wniosków czy wreszcie kompletności opinii. Opinia biegłego uwzględnia tymczasem całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego.
66 W kontekście zarzutów powódki nakreślenia wymaga, że w świetle przepisu art. 361 § 1 i 2 k.c., wyrażającego zasadę pełnego odszkodowania, naprawienie szkody ma zapewnić całkowitą kompensatę doznanego przez poszkodowanego uszczerbku. Wysokość kwoty stanowiącej kompensatę za poniesioną szkodę uzależniona jest od wielkości poniesionego uszczerbku. Uszczerbek wyznacza zaś różnica powstała między rzeczywistym stanem dóbr poszkodowanego a stanem hipotetycznym, który by istniał, gdyby do zdarzenia nie doszło (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 6 lutego 2013 r., I PK 102/12, z dnia 15 kwietnia 2010 r., II CSK 544/09 oraz z dnia 14 stycznia 2005 r., III CK 193/04).
67 Niezrozumiały jest zarzut, że sąd błędnie przyjął, iż „szkoda w mieniu powódki zostanie naprawiona na skutek przyznania jej odszkodowania w wysokości określonej tzw. metodą różnicową, podczas gdy rzeczywista szkoda w majątku powódki wyraża się w ubytku wartości pojazdu w stanie uszkodzonym w stosunku do stanu nieuszkodzonego” (k. 487). W istocie bowiem oba sformułowania oznaczają to samo. Metoda różnicowa to właśnie różnica między wartością pojazdu w stanie nieuszkodzonym a wartością pojazdu w stanie uszkodzonym. Te niezrozumiałe twierdzenia powtórzone zostały w uzasadnieniu apelacji (k. 488), w którym pełnomocnik powódki wskazał wprost, że nie kwestionował sposobu wyliczenia szkody poprzez porównanie wartości pojazdu w stanie sprzed szkody oraz w stanie uszkodzonym. Dalej wskazano, że „Powódka zakwestionowała wnioski biegłego dotyczące wartości pojazdu w stanie uszkodzonym oraz sposób jej ustalenia. Wartość pojazdu stanie uszkodzonym oszacowana przez biegłego sądowego na poziomie 12.000 zł jest niepoprawna”. W istocie zatem powódka zgadza się z przyjętą metodą wyliczenia na jej rzecz odszkodowania, a jedynie nie zgadza się z wyceną biegłego co do wartości uszkodzonego pojazdu. Zatem jej zarzut co do wyboru błędnej metody oszacowania szkody w istocie nie przystawał do jej własnych twierdzeń. Analiza dalszej części uzasadnienia apelacji wskazuje natomiast, że zarzuty powódki dotyczyły w istocie jedynie tego, że biegły nie dokonał szacowania wartości pojazdu po szkodzie przy pomocy programuI. oraz E..
68 Zarzuty te były niezasadne. Biegły sądowy w opinii podstawowej, podtrzymując swoje stanowisko w opinii uzupełniającej, kategorycznie wskazał, że brak obecnie opracowań lub programów, czy też algorytmów do wyliczania wartości pojazdu w stanie uszkodzonym dla tego rodzaju uszkodzeń lakierniczych (wartości wyliczane z użyciem programu I. prowadzą do ich bardzo dużego zaniżania). Wartość pojazdu w stanie uszkodzonym opracował zatem na podstawie doświadczenia własnego oraz informacji przez wiele lat uzyskiwanych z rzeczywistych transakcji. Biegły wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym na dzień 26 czerwca 2019 r. oszacował na ok. 17.200 zł brutto (kosztorys z wykorzystaniem programu A.). Koszt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed zanieczyszczenia winien wynieść w ocenie biegłego 17.594,08 zł. Ponieważ koszt naprawy przekraczał wartość samochodu, biegły wysokość odszkodowania ustalił metodą różnicową. Wartość pojazdu w stanie uszkodzonym ustalił na kwotę 12.000 zł, zatem licząc metodą różnicową, wysokość szkody na dzień 26 czerwca 2019 r. wyniosła 5.200 zł. Biegły miał na względzie, że stwierdzone podczas oględzin uszkodzenia powłoki lakierowej mają niezauważalny wpływ na walory użytkowe pojazdu. Przy odpowiednim dbaniu o pojazd i właściwej pielęgnacji w analizowanym przypadku S. Ł. nie dostrzegł ryzyka pogłębienia się skutków uszkodzeń lakierniczych, co potwierdzają wyniki z przeprowadzonych przez biegłego oględzin pojazdu i porównanie ich z wynikami oględzin przeprowadzonymi w dniu 29 lutego 2020 r. przez niezależnego rzeczoznawcę. Biegły zwrócił uwagę, że w praktyce podczas sprzedaży pojazdów starszych, jakim jest pojazd powódki (12-letni w dacie zgłoszenia szkody) z uszkodzeniami jak te powstałe wskutek działalności pozwanej, różnice w kwotach transakcyjnych między w ten sposób uszkodzonymi pojazdami a pojazdami z normalnie utrzymaną powłoką lakierową nie są znaczące (ok. 20 – 30 %). Obok kwestii wieku uszkodzonego pojazdu (rok produkcji 2007) dodać za biegłym należy, że pojazd posiadał też liczne uszkodzenia pozostające bez związku ze szkodą będącą przedmiotem postępowania.
69 Zarówno w apelacji, jak i w piśmie z dnia 3 listopada 2023r. pełnomocnik powódki wskazywał, że kwestia ustalenia ceny transakcyjnej sprzedaży danego pojazdu pozostawiona jest stronom, a oferty sprzedaży pojazdów o takiej samej specyfikacji mogą się różnić o kilkadziesiąt procent. Pomijając już fakt, że takiej rozpiętości cenowej powódka nie wykazała, nie jest dla sądu odwoławczego zrozumiałe, do czego zmierzać miały powyższe twierdzenia i w jakim celu są podnoszone. Jest bowiem oczywiste, że to strony umowy sprzedaży decydują finalnie o wysokości ceny, na jaką się umawiają. Nie wiadomo, co taka okoliczność wnieść miałaby do niniejszej sprawy i w jaki sposób przełożyć się na jej rozstrzygnięcie. Pełnomocnik powódki w żaden bowiem sposób nie wyjaśnił, w jakim celu twierdzenia takie przywołuje.
70 Powódka nie przedstawiła żadnych dowodów na okoliczność stawianych przez nią tez, że stan powłoki lakierniczej jej pojazdu będzie się w dalszym czasie pogarszał na skutek szkody wyrządzonej działaniem pozwanego. Biegły w opinii wskazał tymczasem, że związki chemiczne nie spowodowały penetracji podłoża (blachy), a tym samym wykluczył możliwość wystąpienia korozji (k. 365). Twierdzenia pełnomocnika powódki zatem pozostają niewykazane i gołosłowne.
71 Nie podważyła nadto apelująca prawidłowych ustaleń sądu rejonowego co do tego, że możliwe jest usunięcie uszkodzeń powłoki lakierowej karoserii pojazdu – również to ustalenie odpowiada całokształtowi materiału dowodowego sprawy. Za sądem tym dostrzeżenia wymaga, że powyższe nie odnosi się do wżerów, które nie mogą zostać usunięte na skutek specjalistycznego czyszczenia, co skutkowało ostatecznie przyjęciem przez biegłego, że koszt naprawy pojazdu przewyższa jego wartość. I tak, biegły S. Ł. w opinii jednoznacznie stwierdził, że uszkodzenia na pojeździe F. (...) można całkowicie usunąć poprzez polerowanie, mycie i czyszczenie odpowiednimi środkami chemicznymi lub mycie w wyspecjalizowanych warsztatach lub myjniach w P.. Aby powyższe udowodnić, w toku oględzin pojazdu oczyścił fragmenty powłoki lakierniczej na powierzchniach o różnym stopniu nachylenia oblachowania zewnętrznego. Udało mu się to za pomocą zmywacza i drobnoziarnistego mleczka polerskiego (k. 364). Z drugiej strony powódka nie przedłożyła żadnego dowodu na potwierdzenie twierdzeń, jakoby nie było to oczyszczenie trwałe. Rzeczoznawca M. M. wskazał w ekspertyzie jedynie (k. 19), że „raczej” niemożliwe jest całkowite usunięcie prostymi metodami czyszczenia i polerowania uszkodzeń pojazdu, dodając, że ustalenie to poczynił na podstawie oględzin innych pojazdów z terenu P.. W dalszej części ekspertyzy podał, że „w omawianym przypadku próba czyszczenia z powłoki lakierowej nadwozia odbarwień i miejsc wżerowych nie przyniosła zamierzonego efektu”. Nie wskazał, czym czyścił powłokę. Dodatkowo przesłuchany w charakterze świadka, w zeznaniach na rozprawie w dniu 7 września 2022 r. dodał, że „wykonał próbę oczyszczania zanieczyszczeń, ale ta próba nie przyniosła zamierzonego efektu. Próba oczyszczania szyby czołowej przyniosła efekt zamierzony na tamten czas”. Czyszczenia dokonywał jednak przy użyciu past technicznych, nie użył deironizera (k. 300 – 301).
72 Końcowo wskazać trzeba, że oczywiście błędne były też wnioski apelacji powódki o „zasądzenie na rzecz powódki kwoty 13.000 zł”, podczas gdy zaskarżony został tylko punkt II. orzeczenia sądu rejonowego oddalający roszczenie o zasądzenie kwoty 7.200 zł, która zresztą została wskazana w apelacji jako wartość przedmiotu zaskarżenia. Kwota 5.800 zł z dochodzonej przez powódkę kwoty 13.000 zł została już przecież powódce zasądzona, a treść apelacji nie wskazuje, aby powódka domagała się zasądzenia jej po raz kolejny. Byłoby to zresztą sprzeczne z zakazem rozszerzania powództwa wyrażonym w art. 383 k,p.c. Prawidłowo zatem sformułowany wniosek apelacji – wywiedzionej w imieniu powódki przez profesjonalnego pełnomocnika – winien brzmieć tak, że powódka wnosi o zmianę punktu II. orzeczenia sądu pierwszej instancji poprzez zasądzenie od pozwanej kwoty 7.200 zł.
73 W tym stanie rzeczy sąd okręgowy w punkcie 1. sentencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I. tylko tyle, że zasądza odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 3 listopada 2020r. do dnia zapłaty i w pozostałym zakresie oddala powództw o odsetki od kwoty 5.800 zł (żądanie powoda w niezasadnym zakresie obejmowało odsetki za opóźnienie liczone od kwoty 13.000 zł od dnia 27 czerwca 2019 r.).
74 W punkcie 2. sąd odwoławczy oddalił apelację pozwanego w pozostałym zakresie (art. 385 k.p.c.).
75 Apelacja powódki podlegała oddaleniu w całości, o czym orzeczono w punkcie 3. sentencji wyroku.
76 W punkcie 4. sentencji, zważywszy na wynik postępowania – co do zasady w całości przegranego przez obie apelujące strony – sąd zniósł pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego (art. 100 k.p.c.).
77 Monika Rabiega
78 (...)
79 1. (...)
80 2. (...)
81 3. (...)
Powołane przepisy
- Kodeks cywilny, art. 6
- Kodeks cywilny, art. 361 (§ 1, § 2)
- Kodeks cywilny, art. 435 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 455
- Kodeks cywilny, art. 481
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 100
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 227
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 231
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 232
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 233 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 235² (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 278 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 327¹ (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 380
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 381
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 385
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 386 (§ 1)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 387
- Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, art. 25a