Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 29 czerwca 2026 r., III Ca 786/23

Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział
III Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
III Ca 786/23
Data
Forma
Uzasadnienie
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 Sygn. akt III Ca 786/23

Uzasadnienie

2 Zaskarżonym wyrokiem z dnia 31 stycznia 2023 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi - Widzewa w Łodzi:

3 1. zasądził od pozwanego H. C. na rzecz powoda Ł. M. (1) kwotę 34.985,54 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:

4 - od kwoty 10.361,90 zł od dnia 12 kwietnia 2019 roku do dnia zapłaty,

5 - od kwoty 24.623,64 zł od dnia 2 sierpnia 2022 roku do dnia zapłaty,

6 2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie,

7 3. zasądził od pozwanego H. C. na rzecz powoda Ł. M. (1) kwotę 6.990 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

8 4. nakazał zwrócić interwenientowi ubocznemu po stronie pozwanego – Towarzystwu Ubezpieczeń (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w F. ze środków Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwotę 869,28 tytułem zwrotu niewykorzystanej części zaliczek.

9 Apelację od przytoczonego rozstrzygnięcia wywiódł pozwany zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie punktu 1 uwzględniającego powództwo oraz w zakresie punktu 3 orzekającego o kosztach postępowania.

10 Apelant zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

11 I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

12 1. art. 361 k.c. poprzez przyjęcie, iż w sprawie zaistniał związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem szkodzącym, a szkodą w sytuacji, gdy:

13 a) bezpośrednio po upadku powoda ani on, ani świadek H. Ł. (1) nie poinformowali o zdarzeniu pozwanego, nie poprosili o pomoc którejkolwiek z osób obecnych w jego firmie i oddalili się z miejsca zdarzenia nie wezwawszy pogotowia;

14 b) uznanie, iż powód upadł, gdyż jego lewa noga zatrzymała się w koleinie lodu, mimo, że na żadnym ze zdjęć nawierzchni miejsca upadku wykonanych przez świadek H. Ł. (1) dnia następnego po dniu, w którym doszło do zdarzenia, nie widać żadnych kolein, w których mogłaby utknąć stopa powoda;

15 c) przyjęcie, iż w dacie zdarzenia nawierzchnia w miejscu upadku powoda nie była posypana piaskiem ani solą w sytuacji, gdy zdjęcia ją przedstawiające wykonano w dalekim planie z samochodu dnia następnego i z bliska miejsca upadku na nich nie widać;

16 2. art. 362 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy:

17 a) powód zaniechał zaparkowania samochodu na oznakowanym parkingu przed warsztatem przeznaczonym dla klientów mimo świadomości, że takie miejsce istnieje;

18 b) w czasie zdarzenia powód prowadził rozmowę telefoniczną ze świadkiem Ł. C., był rozkojarzony i zajęty konwersacją, miał na sobie obuwie sportowe na śliskiej podeszwie, zaś wysiadając z samochodu trzymał w ręku telefon z uruchomionym zestawem głośnomówiącym i kluczyki od samochodu;

19 c) w dacie zdarzenia powód cierpiał na poważne problemy ze wzrokiem - brak widzenia przestrzennego, będące następstwem urazu, którego doznał w wypadku rowerowym kilka lat przed upadkiem, co on i świadek H. Ł. (1) zataili przed sądem;

20 II. naruszenie przepisu prawa procesowego, które miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku:

21 1. art. 233 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego polegającą na:

22 a) uznaniu za wiarygodne zeznań powoda wskazującego, iż przyczyną jego upadku było zakleszczenie stopy w koleinie ze śniegu i lodu w sytuacji, gdy z załączonych do akt sprawy zdjęć wynika, iż nie było to możliwe z uwagi na brak kolein w miejscu wskazanym jako miejsce upadku;

23 b) danie wiary zeznaniom świadka H. Ł. (1) co do przebiegu zdarzenia wobec faktu, iż świadek nie pamiętała czy w chwili zdarzenia padał śnieg i nie była w stanie powiedzieć, czy w okresie od upadku powoda do dnia, w którym wykonała zdjęcia jego samochodu i terenu wokół auta spadło więcej śniegu;

24 c) uznaniu za wiarygodne zeznań świadka H. Ł. (2) co do poinformowania pracownika zakładu (...) o upadku powoda tuż po jego zaistnieniu w sytuacji, gdy żaden inny dowód tego nie potwierdza, zaś świadek zeznała, że nie pamięta z kim rozmawiała w dniu zdarzenia o upadku Ł. M. (1), ani czy po wejściu do Biura (...) warsztatu ktoś stał za ladą;

25 d) odmowę wiary zeznaniom świadków T. W. i G. C. w zakresie okoliczności, w jakich dowiedzieli się o upadku powoda, a także tego, iż w dacie zdarzenia świadek H. Ł. (2) przekazała jedynie kluczyki od auta, którym poruszał się Ł. M. (1) i poinformowała o odstawieniu samochodu powoda, lecz nie o jego upadku na terenie warsztatu pozwanego;

26 e) danie wiary zeznaniom powoda oraz świadek H. Ł. (2) co do pełnej sprawności Ł. M. (1) w dacie zdarzenia, mimo iż w rzeczywistości cierpiał on wówczas od lat na poważne problemy ze wzrokiem w postaci braku widzenia przestrzennego uniemożliwiającego mu orientację przestrzenną i prawidłową ocenę odległości w polu widzenia.

27 W konkluzji skarżący wniósł o:

28 1. zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych,

29 2. ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji i orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego,

30 3. dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z:

31 a) artykułu na portalu www.zrzutka.pl z dnia 2 lutego 2019r. dostępnego pod linkiem:

32 https://zrzutka.pl/rn575n#wplacajacy

33 b) informacji dotyczącej profilu organizatora zbiórki na rzecz Ł. M. (1) na portalu www.zrzutka.pl dostępnej pod linkiem: https://zrzutka.pl/profile/amandamajsterek-(...)

34 c) artykułu na portalu www.infodent24.pl z dnia 24 lutego 2019r. dostępnego pod linkiem

35 https://www.infodent24.pl/newsdentpost/marek-furmanik-byly- prezydent-ptss-walczy-o-wzrok.(...).html

36 Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił:

37 W dniu 19 sierpnia 2010 roku powód podczas jazdy na rowerze uległ wypadkowi (dowód – akta załączone II C 673/(...) Sądu Okręgowego w Łodzi).

38 W wyniku powyższego wypadku powód całkowicie trwale utracił widzenie w oku prawym i stał się osobą jednooczną. Ostrość wzroku oka lewego uległa w okresie czasowym od sierpnia 2010 roku do stycznia 2011 roku istotnej poprawie od braku poczucia światła po urazie do prawie pełnej wartości 0,9. Wyniki badania pola widzenia oka lewego wskazują na jego poprawę od ubytków w obu kwadrantach dolnych w listopadzie 2010 roku do braku istotnych ograniczeń aktualnie. W dokumentacji medycznej powoda nie ma obiektywnych danych o ostrości wzroku oka lewego i jego polu widzenia w roku 2019 i okolicach czasowych tej daty.

39 Gdyby parametry ostrości wzroku oka lewego i pola widzenia w 2019 roku były u powoda takie jak aktualnie, to spełniłby om warunki Rozporządzenia w zakresie prowadzenia pojazdów kategorii B, dla osób jednoocznych.

40 Jednooczność powoduje praktyczny brak widzenia przestrzennego, na pewno w praktyce ogranicza orientację przestrzenną. Pole widzenia jednoocznego powoda jest istotnie ograniczone w porównaniu z osobą zdrową z pełnym widzeniem obuocznym. Biegła nie jest w stanie ocenić indywidualnych zdolności powoda w zakresie adaptacji do ograniczeń w zakresie czynności narządu wzroku oraz indywidualnej zdolności do zachowania koncentracji i fiksacji wzrokowej przy wykonywaniu jednoczasowo różnych działań.

41 (dowód – opinia biegłej Ł. M. (2) k. 393 – 409, uzupełniająca k. 479 – 482).

42 W ocenie Sądu Okręgowego opinia biegłej Ł. M. (2) stanowić musi podstawę poczynionych dodatkowo ustaleń faktycznych.

43 Biegła Ł. M. (2) posiada konieczny dla wydania miarodajnej opinii w niniejszej sprawie zakres wiadomości specjalnych. Wywód jej opinii jest logiczny, stanowczy i zgodny z zasadami wiedzy powszechnej. W swoich opiniach biegła odpowiedziała na wszystkie pytania postawione w tezie dowodowej zakreślonej postanowieniami Sądu Okręgowego.

44 Biegła Ł. M. (2) złożyła również uzupełniającą opinię pisemną, strony postępowania nie zdołały zaś wykazać nieprawidłowości mogących podważyć moc dowodową powyższej opinii.

45 Należy przy tym podkreślić, że dopuszczenie przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii biegłego okulisty, nie miało na celu, jak zdaje się sugerować pełnomocnik powoda, ustalenia, czy w przedmiotowym zdarzeniu powód doznał urazu narządu wzroku, bo oczywistym jest, że takowego nie doznał.

46 Biorąc natomiast pod uwagę to, że powód w toku toczących się z jego udziałem postępowań sądowych związanych z doznanymi wypadkami w sposób oczywisty mijał się w niektórych kwestiach z prawdą dowód ten miał posłużyć weryfikacji twierdzeń powoda co do jego możliwości prowadzenia pojazdu w dacie wypadku oraz stanu zdrowia (gdyż powód przesłuchiwany przed Sądem Rejonowym w sposób oczywiście nieprawdziwy zeznał, że w dacie wypadku był osobą w pełni zdrową. Wreszcie w związku z ujawnieniem na etapie postępowania apelacyjnego występowania u powoda deficytów okulistycznych, należało zweryfikować czy miały one wpływ na zaistnienie przedmiotowego wypadku a jeśli tak to w jakim zakresie.

47 Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

48 Apelacja jest częściowo zasadna.

49 W pierwszej kolejności podkreślić należy, że art. 378 § 1 k.p.c. nakłada na sąd odwoławczy obowiązek ponownego rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co oznacza nakaz wzięcia pod uwagę wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Granice apelacji wyznaczają ramy, w których sąd odwoławczy powinien rozpoznać sprawę na skutek jej wniesienia, określają je sformułowane w apelacji zarzuty i wnioski, które implikują zakres zaskarżenia, a w konsekwencji kognicję sądu apelacyjnego (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2015 r., V CSK 677/14, nie publik.). Jednocześnie w świetle uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r. sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55).

50 Najpierw zatem należy rozpoznać zarzuty naruszenia prawa procesowego, gdyż jedynie w przypadku uznania, że postępowanie dowodowe nie było dotknięte wadami, można przyjąć, że prawidłowo został ustalony stan faktyczny w sprawie. Ponieważ zaś prawna kwalifikacja stanu faktycznego jest pochodną ustaleń, o prawidłowym zastosowaniu bądź niezastosowaniu prawa materialnego można mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tej kwestii (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2002 r. IV CKN 1532/00, Lex nr 78323). Prawidłowe zastosowanie prawa materialnego może mieć z kolei miejsce jedynie do niewadliwie poczynionych ustaleń faktycznych.

51 Idąc dalej należy wskazać, że Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy dokonał ustaleń stanu faktycznego znajdujących oparcie w zebranym przez siebie materiale dowodowym, ocenionym bez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów zakreślonej przepisem art. 233 § 1 k.p.c.. Ocenę tę Sąd Okręgowy aprobuje i przyjmuje za własną. Osobną kwestią, która będzie omówiona w dalszej części rozważań pozostaje zaś wpływ na rozstrzygnięcie sprawy dodatkowych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy.

52 Należy bowiem podnieść, że w ocenie materiału dowodowego sądowi przysługuje swoboda zastrzeżona przepisem art. 233 § 1 k.p.c.. Skuteczne kwestionowanie tej swobody może mieć miejsce tylko w szczególnych okolicznościach. Dzieje się tak w razie pogwałcenia reguł logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego. Okoliczności takie w niniejszej sprawie nie miały miejsca. Sąd Rejonowy w sposób obszerny, wyważony i przekonywujący dokonał oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Ocena ta była swobodna i jako taka nie może być skutecznie zakwestionowana. Nie była ona natomiast w żadnej mierze dowolna. W tej sytuacji Sąd Okręgowy nie odnajduje sugerowanej przez skarżących dowolności w ocenie zebranych w sprawie dowodów, ani też naruszenia przepisu art. 233 k.p.c..

53 Należy nadto wziąć pod uwagę, że zgodnie z utrwalonym i podzielanym przez Sąd Okręgowy, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, poglądem Sądu Najwyższego, skuteczne postawienie zarzutu naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów wymaga od strony odwołującej się do niego, aby wykazała, w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów, na czym polegała w odniesieniu do nich nieprawidłowość postępowania sądu w zakresie tej oceny i opartych na niej ustaleń. W szczególności, dlaczego przeprowadzonej przez sąd oceny nie da się pogodzić z zasadami logicznego rozumowania i/lub regułami doświadczenia życiowego. Nie jest wystarczającym dla uznania tego zarzutu za trafny, aby strona przeciwstawiła ocenie i ustaleniom faktycznym sądu własną wersję tychże. W takiej sytuacji bowiem polemika z nimi musiałaby zostać uznana za dowolną, nie uwzględniającą, że swobodna ocena dowodów przynależy do podstawowych elementów składających się na jurysdykcyjną kompetencję sądu. Wobec tego skuteczne podważenie oceny i ustaleń może nastąpić wyjątkowo, gdy nieprawidłowości w tym zakresie po stronie sądu niższej instancji mają rangę oczywistych, takich, które daje się potwierdzić w sposób nie budzący wątpliwości (porównaj - postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., sygn. akt IV CKN 970/00, opublikowane w zbiorze orzecznictwa LEX nr (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2002 r., sygn. akt II CKN 572/99, opublikowane w zbiorze orzecznictwa LEX nr 53136). Tego rodzaju zasadniczych nieprawidłowości Sąd Rejonowy, w rozważanym zakresie, nie dopuścił się, co wyklucza uznanie tego zarzutu za usprawiedliwiony.

54 Nadto należy przypomnieć, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 listopada 2002 roku w sprawie V CKN 1408/00 uznał, że sąd nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów, jeżeli przy odmiennych twierdzeniach stron odnośnie przebiegu zdarzeń daje wiarę twierdzeniom jednej strony i w sposób logiczny oraz przekonywujący to uzasadnia. Taka sytuacja zachodzi w przedmiotowej sprawie.

55 W wywiedzionej apelacji skarżąca nie podołała bowiem obowiązkowi wykazania, że ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd Rejonowy narusza zasady logicznego rozumowania czy doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacji w tym zakresie sprowadzają się do podnoszenia przez skarżącą, że Sąd Rejonowy winien ocenić zebrany w sprawie materiał dowodowy zgodnie z jej oczekiwaniami i wyobrażeniami i nie czynią zadość wskazanym wyżej wymogom skutecznego postawienia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c..

56 Przede wszystkim, oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy uznał, że pozwala on na przyjęcie, że do urazu powoda doszło w czasie, miejscu i okolicznościach przez niego wskazywanych.

57 Dokonując takiej oceny należy mieć na względzie to, że w toku całego procesu jak i wcześniej na etapie zgłoszenia pozwanemu szkody, strona powodowa w sposób konsekwentny i jednoznaczny wskazywała na czas, miejsce i okoliczności wypadku. Strona pozwana nie przedstawiła alternatywnej wersji wydarzeń, ograniczając się do kwestionowania prawdziwości twierdzeń powoda w tym zakresie. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na podważenie wersji strony powodowej. Sam fakt doznania przez powoda urazu i jego daty musi być uznany za bezsporny, wynika bowiem chociażby z dokumentacji medycznej powoda, załączonej do akt.

58 Przyjęcie, że powód doznał urazu w innym miejscu i okolicznościach niż podaje wymyka się zasadom logicznego rozumowania. Wymagałoby to bowiem przyjęcia, że powód po doznaniu urazu z niewiadomych przyczyn, miałby podać jako osobę odpowiedzialną pozwanego, którego wcześniej nie znał i nie wiedząc jakie warunki panują na terenie warsztatu prowadzonego przez pozwanego (trudno wszak przyjąć, żeby powód wcześniej dokonał rekonesansu co do tych okoliczności, a następnie rozmyślnie złamał nogę). Istotnie zachowanie powoda polegające na niewezwaniu pogotowia na miejsce zdarzenia i samodzielnym udaniu się do szpitala, odbiega być może od normalnego wzorca zachowania osoby poszkodowanej w takiej sytuacji, z przyczyn wskazanych wyżej nie może jednak unicestwić wersji wydarzeń prezentowanej przez powoda.

59 Jej zaakceptowanie przez Sąd Rejonowy w żaden sposób nie może być uznane za naruszenie zasad swobodnej oceny dowodów, przewidzianej przepisem art. 233 § 1 k.p.c..

60 Prawidłowo również Sąd Rejonowy ustalił stan nawierzchni przed warsztatem w dniu kiedy doszło do wypadku. Stan ten wynika z dokumentacji zdjęciowej przedłożonej do akt przez stronę powodową. Sąd Okręgowy dostrzega, że dokumentacja ta została sporządzona dzień po wypadku, sama jednak strona pozwana w toku postępowania przed Sądem Rejonowym przyznała, że pomiędzy momentem wypadku a sporządzeniem dokumentacji zdjęciowej nie miały miejsca opady atmosferyczne mogące zmienić stan nieruchomości.

61 Sąd Okręgowy w pełni podziela również rozważania Sądu Rejonowego co do materialnoprawnej podstawy powództwa (którą stanowiły przepisy art. 415 k.c., jak również art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c.) oraz co do wysokości kwot zadośćuczynienia i odszkodowania należnych powodowi w związku z zakresem doznanych obrażeń i poniesionych w związku z wypadkiem kosztów. Prawidłowe i szczegółowe rozważania Sądu Rejonowego nie były przedmiotem zarzutów skarżącego, wobec czego ich ponowne przytaczanie jest zbędne.

62 Idąc dalej, chybionym jest podnoszony przez skarżącego zarzut naruszenia przepisu art. 361 k.c.. Wbrew bowiem tezie apelacji wypadek jakiemu uległ powód pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze stanem nawierzchni na dziedzińcu warsztatu prowadzonego przez pozwanego. Niewątpliwie bowiem przyczyną upadku powoda było nieodśnieżenie powierzchni po której poruszał się on w kierunku warsztatu. Załączona dokumentacja zdjęciowa świadczy, że dziedziniec pokryty był jednolitą pokrywą śniegu i lodu i nie nosił śladów zimowego utrzymania. W tej sytuacji to, czy powód przewrócił się na skutek wejścia w koleinę czy zwykłego poślizgnięcia pozostaje bez znaczenia. W konsekwencji stanu nieruchomości było poślizgnięcie się powoda, jego upadek i uraz ciała.

63 Zasadnym jest natomiast zarzut naruszenia przepisu art. 362 k.c..

64 Przypomnieć bowiem należy, że warunkiem zastosowania art. 362 k.c. jest niewątpliwie istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem szkody a zachowaniem się poszkodowanego, przy czym chodzi tu o normalny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. O przyczynieniu się poszkodowanego do powstania szkody można zatem mówić tylko wtedy, gdy określone zachowanie się poszkodowanego pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą. (por. m. in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 1997 r., III CKN 213/97 i z dnia 16 września 2003 r., IV CKN 481/01).

65 Powszechnie przyjmuje się też, że dla stwierdzenia, w określonym stanie faktycznym, normalnego (adekwatnego) związku przyczynowego należy: po pierwsze, ustalić czy w ogóle pomiędzy kolejnymi faktami istnieją obiektywne powiązania, w szczególności wyjaśnić czy dany fakt (przyczyna) był koniecznym warunkiem wystąpienia drugiego z nich (skutku). Dopiero w razie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie, w drugiej kolejności należy rozważyć czy wspomniane powiązania można traktować jako "normalne" tzn. typowe lub oczekiwane w zwykłej kolejności rzeczy, a więc nie będące rezultatem jakiegoś wyjątkowego zbiegu okoliczności.

66 Dla stwierdzenia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody nie wystarcza więc jakiekolwiek powiązanie przyczynowe pomiędzy zachowaniem się poszkodowanego a powstaniem szkody, ale musi to być związek przyczynowy normalny w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. Dlatego też art. 362 k.c. może być zastosowany dopiero po ustaleniu istnienia takiego związku. Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lipca 2008 r., IV CSK 127/08, w uzasadnieniu którego wskazano, że normalny związek przyczynowy może występować także w sytuacji, w której określone zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń z których dopiero kolejne stało się bezpośrednią przyczyną szkody. Normalne następstwa danej przyczyny nie muszą też występować jako bezpośrednie pod względem czasowym. Jednakże sam fakt, że określone zachowanie poszkodowanego było warunkiem powstania szkody nie przesądza o tym, że stanowiło ono przyczynienie się do powstania szkody w rozumieniu art. 362 k.c., gdyż można je zakwalifikować tak tylko wtedy, gdy odpowiada kryterium adekwatnego związku przyczynowego.

67 Inaczej rzecz ujmując fakt, że określone zdarzenie stanowiło conditio sine qua non powstania szkody nie przesądza o tym, że było to zdarzenie, o którym można powiedzieć, że powstała szkoda była jego "normalnym" następstwem w ujęciu adekwatnego związku przyczynowego. W przypadku wystąpienia związku przyczynowego wieloczynnikowego, zależność przyczynowa adekwatna musi zachodzić pomiędzy poszczególnymi ogniwami (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2004 r., II CK 249/09). Ocena czy skutek jest normalny, powinna opierać się na konkretnych okolicznościach faktycznych danej sprawy, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego. Następstwo ma charakter normalny tylko wtedy, gdy w danym układzie stosunków, w zwyczajnym biegu spraw określony skutek można uznać za zwykłe następstwo danego zdarzenia. Typowym jest skutek występujący w zwykłym porządku rzeczy, taki który na podstawie zasad doświadczenia życiowego można uznać za charakterystyczny dla danej przyczyny jako jej normalny rezultat. (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2000 r. III CKN 810/98 i z dnia 26 stycznia 2006 r., II CK 372/05).

68 W ocenie Sądu Okręgowego zachowanie powoda w momencie zaistnienia wypadku pozwala na przyjęcie, że przyczynił się on do jego zaistnienia.

69 Należy przy tym zauważyć, że w świetle dominującej koncepcji kauzalnej, przyczynieniem w rozumieniu art. 362 k.c. jest zachowanie poszkodowanego, które pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą. Koncepcja ta lokuje przyczynienie w płaszczyźnie obiektywnej, pozostawiając poza jego granicami ocenę zachowania poszkodowanego pod kątem zgodności z prawem, zasadami współżycia społecznego, naganności, zawinienia itp. W realiach przedmiotowej sprawy stan nawierzchni dziedzińca i jej nieodśnieżenie widoczne było na pierwszy rzut oka. Pomimo tego powód (będący wówczas osobą jednooczną, ze znacznie ograniczonym polem widzenia), nie poświęcił należytej uwagi obserwacji nawierzchni i poruszaniu się o niej, lecz prowadził równocześnie rozmowę telefoniczną, mając zajęte obie ręce: kluczykami i telefonem, co dodatkowo uniemożliwiło mu podparcie się czy próbę uniknięcia upadku. Pieszy poruszający się po takiej nawierzchni winien zachować szczególną ostrożność, dbając o własne interesy. W świetle zasad doświadczenia życiowego nie powinno budzić wątpliwości, że wejście na zalegający, udeptany śnieg, rodzi niebezpieczeństwo poślizgnięcia. Oczekiwanie zachowania uwagi i szczególnej ostrożności nie jest nadmierne i nie koliduje z odczuciami społecznymi, zważywszy, że ryzyko poślizgnięcia się i upadku na zaśnieżonej powierzchni jest jednym z najbardziej typowych i najczęstszych zagrożeń dla pieszych poruszających się w warunkach zimowych, z uwzględnieniem panujących w Polsce warunków klimatycznych. Taki charakter zagrożenia sprawia, że jest ono przyswajane przez każdego w toku procesu socjalizacji.

70 Zachowanie powoda musi być kwalifikowane jako przyczynienie się do zdarzenia polegającego na poślizgnięciu się na udeptanym, śliskim śniegu, względzie lodzie zalegającym pod śniegiem, przy czym chodzi w tym przypadku nie tylko o związek czysto kauzalny, lecz relację uzasadniającą obniżenie odszkodowania i zadośćuczynienia.

71 Dla prawidłowego zastosowania wynikającej z art. 362 k.c. instytucji przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, niezbędne jest w pierwszym rzędzie ustalenie rozmiaru zaistniałej krzywdy i szkody oraz wysokości należnego zadośćuczynienia i odszkodowania, a następnie rozważenie wszystkich okoliczności przemawiających za jego obniżeniem. Należy podkreślić, że apelujący nie kwestionuje ustaleń Sądu I instancji stanowiących podstawę wyliczenia wysokości zadośćuczynienia, a jedynie wskazuje na zaniżenie stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody.

72 W świetle ustalonych okoliczności faktycznych należało stwierdzić, że powód przyczynił się do powstania szkody w 25%, co jest adekwatne do stwierdzonego stanu rzeczy.

73 W ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych wskazuje się, że samo ustalenie przyczynienia się poszkodowanego nie nakłada na sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania, ani w żadnym razie nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia. Ustalenie przyczynienia jest warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważania zmniejszenia odszkodowania, i warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym, gdyż samo przyczynienie nie przesądza zmniejszenia obowiązku szkody, a ponadto - stopień przyczynienia nie jest bezpośrednim wyznacznikiem zakresu tego zmniejszenia. O tym, czy obowiązek naprawienia szkody należy zmniejszyć ze względu na przyczynienie się, a jeżeli tak - w jakim stopniu należy to uczynić, decyduje sąd w procesie sędziowskiego wymiaru zadośćuczynienia i odszkodowania w granicach wyznaczonych przez art. 362 k.c.. Decyzja o obniżeniu tych świadczeń jest uprawnieniem sądu, a rozważenie wszystkich okoliczności in casu, w wyniku oceny konkretnej i zindywidualizowanej - jest jego powinnością. Do okoliczności, o których mowa w art. 362 k.c., zaliczają się - między innymi - wina lub nieprawidłowość zachowania poszkodowanego, porównanie stopnia winy obu stron, rozmiar doznanej krzywdy i ewentualne szczególne okoliczności danego przypadku, a więc zarówno czynniki subiektywne, jak i obiektywne. Samo przyczynienie ma charakter obiektywny, a elementy subiektywne mają znaczenie dopiero na etapie „miarkowania” odszkodowania. Natomiast porównanie stopnia winy stron, jak również sytuacja, w której tylko sprawcy można winę przypisać, mają niewątpliwie istotne znaczenie przy określaniu ewentualnego „odpowiedniego” zmniejszenia obowiązku odszkodowawczego (por. wyrok SN z 19 listopada 2009 r. w sprawie IV CSK 241/09, Lex nr 677896; wyrok SN z 8 lipca 2009 r. w sprawie I PK 37/09, Lex nr 523542; podobnie wyrok SA w Lublinie z 9 kwietnia 2013 r. w sprawie I ACa 18/13, Lex nr 1313361).

74 W realiach przedmiotowej sprawy, biorąc w szczególności pod uwagę stopień zawinienia powoda zachodzą przesłanki uzasadniające miarkowanie należnego mu odszkodowania i zadośćuczynienia. Zasadnym jest przy tym miarkowanie tych kwot o 25%, w sprawie nie zachodzą bowiem żadne szczególne okoliczności, które pozwalałyby dokonać miarkowania w stopniu odbiegającym od stopnia przyczynienia się powoda.

75 Mając to wszystko na uwadze Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok a to na podstawie art. 386 § 1 k.p.c..

76 Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku co do meritum jest konieczność zmiany rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w przedmiocie kosztów procesu.

77 Działając z mocy art. 102 k.p.c. Sąd Okręgowy nie obciążył pozwanego obowiązkiem zwrotu powodowi kosztów postępowania apelacyjnego, który to obowiązek obciążał by pozwanego w sytuacji proporcjonalnego do wyniku postępowania apelacyjnego, rozliczenia jego kosztów.

78 W tym zakresie wskazać należy, że procedura orzekania o kosztach postępowania cywilnego została ukształtowana w oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, w myśl której strona przegrywająca obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty poniesione w związku z celowym dochodzeniem swoich praw lub celową obroną (art. 98 § 1 k.p.c.). Uzupełnieniem powyższej regulacji jest art. 102 k.p.c., w którym ustawodawca przewidział możliwość odstąpienia od reguł ogólnych i odwołania się przy orzekaniu o kosztach procesu do zasad słuszności. Przepis ten, w szczególnie uzasadnionych wypadkach, pozwala na odstąpienie od obciążania strony przegrywającej kosztami procesu. Przepis art. 102 k.p.c. nie zawiera katalogu szczególnych wypadków, które uzasadniałyby odstąpienie od obciążania strony przegrywającej kosztami postępowania, pozostawiając konkretyzację tej przesłanki orzecznictwu i nauce prawa. W doktrynie i orzecznictwie utrwaliło się stanowisko, w myśl którego z punktu widzenia możliwości zastosowania instytucji przewidzianej w art. 102 k.p.c. istotne znaczenie ma postawa strony w trakcie postępowania, a także jej sytuacja pozaprocesowa, na którą składa się stan majątkowy, szczególna sytuacja zdrowotna i życiowa, względnie inne wyjątkowe okoliczności. Ocena, czy w danej sprawie zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony w rozumieniu art. 102 k.p.c., należy do swobodnego uznania Sądu.

79 W realiach przedmiotowej sprawy, w ocenie Sądu Okręgowego zachodzą szczególne okoliczności, uzasadniające nie obciążanie pozwanego obowiązkiem zwrotu powodowi kosztów postępowania apelacyjnego. Jakkolwiek bowiem pozwany przegrał postępowanie apelacyjne w większej części, to nie sposób nie zauważyć, że prowadzenie postępowania dowodowego w postępowaniu apelacyjnym spowodowane było w głównej mierze nielojalnym zachowaniem pozwanego, który w toku postępowania przed Sądem Rejonowym, zataił, mimo, że był o to wprost pytany, swój stan zdrowia w dacie przedmiotowego wypadku. Gdyby tego nie uczynił i zeznał zgodnie ze stanem faktycznym, prowadzenie postępowania dowodowego w postępowaniu apelacyjnym byłoby zbędne. W tej sytuacji obciążenie pozwanego obowiązkiem zwrotu powodowi kosztów postępowania apelacyjnego, pozostawałoby w sprzeczności z zasadami słuszności.

80 Brak było podstaw do uwzględnienia wniosku interwenienta ubocznego o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Zgodnie z przepisem art. 107 zd. 3 k.p.c., Sąd może także przyznać interwenientowi koszty interwencji od przeciwnika obowiązanego do zwrotu kosztów. W realiach przedmiotowej sprawy to powód wygrał postępowanie apelacyjne w przeważającej części, z tej więc już choćby przyczyny nie jest obowiązany do zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego interwenientowi ubocznemu. Niezależnie od tego należy wskazać, że Sąd może przyznać koszty interwencji od przeciwnika zobowiązanego do zwrotu kosztów na rzecz interwenienta ubocznego, jeżeli przyczynił się on do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy (postanowienie SN z 23.02.2012 r., V CZ 141/11, LEX nr (...)). Interwenient uboczny w niniejszej sprawie nie przyczynił się w żadnym stopniu do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy na etapie postępowania apelacyjnego, pozostając na jego etapie biernym. W związku z tym wniosek interwenienta o zasądzenie kosztów podlegał oddaleniu również z tej przyczyny.

81 O pobraniu od stron, proporcjonalnie do wyniku postępowania apelacyjnego, nieuiszczonych kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity Dz. U. z 2025 roku, poz. 1228 z późniejszymi zmianami) w związku z art. 100 zd. 1 k.p.c..

Powołane przepisy