Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 18 sierpnia 2026 r., III Ca 712/25

Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział
III Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
III Ca 712/25
Data
Forma
Uzasadnienie
Hasła
czyny niedozwolone
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 Sygn. akt III Ca 712/25

Uzasadnienie

2 Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2024 roku Sąd Rejonowy w Zgierzu w sprawie z powództwa U. O. przeciwko (...) Szpitalowi (...) w M. i (...) SA z siedzibą w D. , o zapłatę:

3 1. zasądził od pozwanych Wojewódzkiego Szpitala (...) w M. i (...) SA z siedzibą w D. in solidum na rzecz powódki U. O. kwotę 30.000,00 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 4 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty,

4 2. o kosztach procesu orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, pozostawiając szczegółowe rozlicznie referendarzowi sądowemu.

5 Apelację od opisanego wyroku wniósł pozwany Wojewódzki Szpital (...) w M., zaskarżając orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi apelujący zarzucił:

6 I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na rozstrzygnięcie, a to:

7 a. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolną, fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego w postaci pominięcia przy wyrokowaniu uzupełniającej ustnej opinii biegłego z dnia, 14 listopada 2023, kiedy to biegły P. I. (1) ustalił, że „Nie ma związku przyczynowego między zachowaniem personelu a śmiercią pacjenta. Miał niewielkie szanse przeżycia.”

8 b. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolną, fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego w postaci przyjęcia, że wykonanie gastroskopii mogło zapobiec śmierci pacjenta, podczas gdy w dacie zdarzenia w województwie nie było placówki, która prowadziła dyżury endoskopowe związane z wykonaniem pilnej gastroskopii połączonej z zabiegami tamowania krwawienia, co znaczy, że istniała jedynie możliwość wykonania gastroskopii bez tamponady, co z kolei skutkowało nieprawidłowym przyjęciem przez Sąd I instancji, że Szpital zmniejszył szanse na przeżycie pacjenta o połowę;

9 c. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolną ocenę materiału dowodowego, tj. pominięcie faktów, że zgodnie ze stanowiskiem strony pozwanej oraz opinii biegłych, przyczyną krwawienia mogły być: zespoły (...), wrzody żołądka i dwunastnicy, nadżerki czy gastropatia zwrotna, co skutkowało uznaniem przez Sąd, że podczas hospitalizacji P. D. „trudno było się doszukiwać innego źródła krwawienia”, co z kolei skutkowało nieprawidłowym przyjęciem przez Sąd I instancji, że Szpital zmniejszył szanse na przeżycie pacjenta o połowę;

10 d. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolną, fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego, tj. pominięcie faktu, iż godzina 14:30 jest podana w dokumentacji medycznej jako godzina fizycznego przyjęcia pacjenta w dokumentacji medycznej, co skutkowało ustaleniem, że P. D. trafił fizycznie na Oddział Gastroenterologiczny o godzinie 13:50, podczas gdy 13:50 jest godziną przyjęcia pacjenta w systemie informatycznym szpitala;

11 e. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolną, fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego w postaci pominięcia przy wyrokowaniu zeznań świadków oraz opinii biegłego z dnia 27 lutego 2023 r. wskazujących na bieżące monitorowanie pacjenta, co skutkowało nieprawidłowym ustaleniem, że monitorowania zaniechano;

12 f. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolną ocenę materiału dowodowego, która skutkowała uznaniem zeznań Powódki za w pełni wiarygodne mimo faktu, iż doświadczenie życiowe nakazuje uznać je za nielogiczne i pozostające w sprzeczności z pozostałymi elementami materiału dowodowego, a tym samym niezasługujące na przymiot wiarygodności;

13 II. naruszenie prawa materialnego, a to:

14 a. art. 446 § 4 k.c. poprzez błędną wykładnię pojęcia „odpowiedniej sumy”, co skutkowało uznaniem, że odpowiednia suma zadośćuczynienia za śmierć P. D. wynosiłaby 30 000 zł, a także błędną wykładnię pojęcia „najbliższym członkom rodziny zmarłego”, co skutkowało uznaniem, że partnerka (konkubina) zmarłego, niepozostająca ze zmarłym w związku małżeńskim, jest najbliższym członkiem rodziny w rozumieniu ww. przepisu;

15 b. art. 455 k.c. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że roszczenie dochodzone w niniejszym postępowaniu stało się wymagalne w dniu 4 stycznia 2022 roku (tj. od daty wniesienia powództwa), podczas gdy z właściwości zobowiązania (roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia) wynika, że może ono być wymagalne wyłącznie od dnia wydania wyroku zasądzającego kwotę zadośćuczynienia, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego zastosowania art. 481 § k.p.c.;

16 W konsekwencji podniesionych strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego i kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych, a w przypadku rozstrzygnięcia w całości lub w części sprawy na niekorzyść Pozwanego, wniósł o nieobciążanie Pozwanego kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego zgodnie z art. 102 k.p.c. z uwagi na niezwykle trudną sytuację finansową Pozwanego.

17 W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości jako niezasadnej oraz zasądzenie od pozwanej na rzec z powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję.

18 Apelację od wyżej wymienionego wyroku złożył również pozwany (...) Zakład (...) S.A. w D., zaskarżając go w całości i zarzucając:

19 I. naruszenie przepisów prawa procesowego mającego wpływ na wynik postępowania, a mianowicie:

20 a. art. 233 § 1 i 2 w zw. z art. 278 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, z pominięciem istotnej części materiału dowodowego, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, to jest:

21

22 przyjęcie, iż w ubezpieczonym Szpitalu doszło do zaniechania w postaci niewykonania poszkodowanemu gastroskopii, podczas gdy wynik z sekcji zwłok pacjenta nie potwierdza jednoznacznie, ażeby przyczyną zgonu były okoliczności, które rzekomo „zaniechana” gastroskopia mogłaby rzeczywiście wykazać i których skutkom można byłoby realnie zapobiec,

23

24 przyjęcie, iż istnieje adekwatny związek przyczynowy pomiędzy rzekomym zaniechaniem Szpitala, polegającym na niewykonaniu u pacjenta P. D. gastroskopii, a zgonem pacjenta, podczas gdy wynik sekcji zwłok nie potwierdza, że doszło do krwawienia z żylaków przewodu pokarmowego, a co więcej, w dacie zdarzenia w województwie nie było placówki, która prowadziła dyżury endoskopowe związane z wykonaniem pilnej gastroskopii połączonej z zabiegami tamowania krwawienia, co znaczy, że istniała jedynie możliwość wykonania gastroskopii bez tamponady, co z kolei skutkowało nieprawidłowym przyjęciem przez Sąd I instancji, że Szpital zmniejszył szanse na przeżycie pacjenta o połowę,

25

26 przyjęcie, iż istnieje adekwatny związek przyczynowy pomiędzy rzekomym zaniechaniem Szpitala, polegającym na niewykonaniu u pacjenta P. D. gastroskopii, a zgonem pacjenta, podczas gdy ów związek nie znajduje potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym, w tym w opinii biegłego sądowego, który wydając ustną opinię uzupełniającą podczas rozprawy z dnia 14 listopada 2023 r., wskazał, że nie ma związku przyczynowego między zachowaniem personelu, a śmiercią pacjenta, oraz że pacjent miał niewielkie szanse przeżycia,

27 b. art. 233 § 1 i 2 w zw. z art. 299 k.p.c., poprzez przyjęcie, iż poszkodowany mógł być wsparciem dla powódki, podczas gdy przeczą temu zasady doświadczenia życiowego i dokumentacja medyczna powoda (wieloletnia choroba alkoholowa).

28 II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

29 a. art. 415 k.c. w zw. art. 430 k.c., poprzez przyjęcie, iż w ubezpieczonym Szpitalu doszło do zaniechania, skutkującego odpowiedzialnością Szpitala za zgon pacjenta, a w konsekwencji akcesoryjną odpowiedzialnością pozwanego, w postaci niewykonania poszkodowanemu gastroskopii, podczas gdy wynik z sekcji zwłok pacjenta, a także opinie biegłego nie potwierdzają jednoznacznie, ażeby przyczyną zgonu były okoliczności, które rzekomo „zaniechana” gastroskopia mogłaby rzeczywiście wykazać i których skutkom można byłoby realnie zapobiec,

30 b. art. 361 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że szkoda w postaci zgonu pacjenta P. D. pozostaje w normalnym związku przyczynowym z rzekomym zaniechaniem Szpitala polegającym na niewykonaniu gastroskopii, podczas gdy nie znajduje on potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, w szczególności w wyniku sekcji zwłok, a także w opinii biegłego,

31 c. art. 455 k.c., poprzez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że roszczenie dochodzone w niniejszym postępowaniu stało się wymagalne w dniu 4 stycznia 2022 roku (tj. od daty wniesienia powództwa), podczas gdy z właściwości zobowiązania (roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia) wynika, że może ono być wymagalne wyłącznie od dnia wydania wyroku zasądzającego kwotę zadośćuczynienia,

32 d. art. 446 § 4 k.c., na co pozwany wskazuje z ostrożności procesowej, poprzez zasądzenie na rzecz powódki rażąco zawyżonego zadośćuczynienia, nieodpowiedniego do okoliczności niniejszej sprawy.

33 Wobec podniesionych zarzutów skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za pierwszą instancję, a także o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

34 W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości jako niezasadnej oraz zasądzenie od pozwanej na rzec z powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję.

35 Sąd Okręgowy zważył co następuje:

36 Apelacje pozwanych jako bezzasadne podlegały oddaleniu.

37 W pierwszej kolejności wskazać należy, iż Sąd II instancji podziela wszelkie ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego oraz ocenę dowodów wyrażoną w pisemnych motywach rozstrzygnięcia i przyjmuje je za własne, co skutkuje równocześnie ograniczeniem uzasadnienia do rozpoznania przedstawionych w apelacji zarzutów dotyczących prawa procesowego i materialnego (art. 387 § 2¹ pkt 1 k.p.c.).

38 Wobec zbieżności zarzutów obu apelacji, Sąd Okręgowy zdecydował się rozpoznać je łącznie.

39 Zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., w tym w związku z art. 278 k.p.c., nie zasługują na uwzględnienie.

40 Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. byłby skuteczny tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, LEX nr (...)). Prawidłowo skonstruowany zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powinien być połączony z zarzutem błędnych ustaleń faktycznych. W apelacji powinno zostać zatem wyjaśnione, które dowody, w jakim zakresie i dlaczego, zdaniem strony skarżącej, zostały przez Sąd ocenione z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, które ustalenia faktyczne tego Sądu są wadliwe i jakie powinny być ustalenia prawidłowe, ewentualnie jakich ustaleń zabrakło w zaskarżonym wyroku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt I ACa 719/16, LEX nr 2200318). Tym wymogom nie odpowiada apelacja strony pozwanej.

41 Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w istocie sprowadza się do polemiki z prawidłowo poczynionymi przez Sąd Rejonowy ustaleniami faktycznymi. Pozwany Szpital we wniesionej apelacji skupił swą uwagę wyłącznie na kilku korzystnych z jego punktu widzenia zdaniach wynikających z ustnej uzupełniającej opinii biegłego P. I. (2) złożonej w dniu 14 listopada 2023 r. Tymczasem z opinii biegłego wynika szereg nieprawidłowości, jakie zaistniały w postępowaniu pracowników pozwanego Szpitala, co potwierdza zasadność ustalenia przez Sąd Rejonowy adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanego a śmiercią P. D.. Zabiegu gastroskopii nie przeprowadzono, żaden z pozwanych temu nie przeczy. Natomiast co do stwierdzenia, że nie ustalono jednoznacznie przyczyny zgonu, co wykluczać ma ustalenie adekwatności związku przyczynowego, a które to twierdzenie jest już wspólne dla obu zarzutów, to w świetle całości niebudzących wątpliwości opinii biegłych nie sposób nie zauważyć, że owa niemożność wynika z wadliwości dokumentacji medycznej. Za jej opracowanie odpowiadał pozwany szpital (art. 24 ust. 1 u.p.p. ). Pozwani nie mogą zatem obecnie, powołując się na niemożność ustalenia przyczyny zgonu, twierdzić iż nie sposób ustalić okoliczności wskazujących na wystąpienie adekwatnego związku przyczynowego między działaniami i zaniechaniami personelu pozwanego szpitala a śmiercią poszkodowanego. Wobec ustawowego obowiązku należytego prowadzenia dokumentacji medycznej, nie ma żadnej nieprawidłowej dowolności w czynieniu ustaleń konsekwentnie opierających się na założeniu, że skoro w rzeczonej dokumentacji nie odnotowano określonego zabiegu, sprawdzenia czy innej czynności związanej z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, to takiej czynności po prostu nie przeprowadzono. W niniejszej sprawie dodatkowo jednak biegli wskazali iż wyjściową przyczyną zgonu było krwawienie do przewodu pokarmowego. W świetle prawidłowych procedur medycznych, postępowanie winno polegać na stałym monitorowaniu stanu pacjenta oraz pilnym wykonaniu gastroskopii celem ustalenia źródła krwawienia i podjęcia próby jego powstrzymania. Nie wykonując tego zabiegu, nie można postawić ostatecznego rozpoznania – ustalić źródła krwawienia. Wykonując gastroskopię można podjąć próbę zatamowania krwawienia metodami szczegółowo wskazanymi w opiniach biegłych. Co więcej, bez badania endoskopowego i bez monitorowania paramentów życiowych nie można ocenić wielkości krwawienia, to zaś jest zagrożeniem dla pacjenta. Jakkolwiek nie da się jednoznacznie matematycznie wyrazić, w jakim procencie przeprowadzenie gastroskopii poprawiłoby szanse poszkodowanego na przeżycie, to jednak przedmiotowo istotne i decydujące jest to, że próba wykonania gastroskopii pozwoliłaby na wdrożenie odpowiedniego leczenia i być może zwiększenie szans na przeżycie pacjenta. Jak bowiem wynika z opinii biegłego, brak wykrycia krwawienia miał wpływ na proces leczenia. Nie ma znaczenia kwestia braku możliwości przeprowadzenia tamponady w województwie o tyle, że wskazywany przez biegłych czas 12-24 godzin na przeprowadzenie badania endoskopowego w trybie pilnym pozwala na przeprowadzenie transportu nawet poza granice województwa, gdyby taka konieczność została ujawniona. Rzecz w tym, iż zaniechania personelu pozwanego szpitala pozbawiły poszkodowanego owej szansy. Pozwany podjął bowiem od razu decyzję o przeprowadzeniu badania gastroskopii dopiero w poniedziałek, zatem po trzech dniach od przyjęcia na oddział i nawet nie rozważał innej opcji. Dla podjęcia odpowiednich działań diagnostyczno-leczniczych nie ma znaczenia, czy pacjent został przyjęty na oddział szpitalny o godzinie 13:50 czy też 14:30. Niezależnie od czasu przyjęcia, pozwany był zobligowany do podjęcia wszelkich niezbędnych czynności ratujących życie i zdrowie pacjenta. Dodatkowo, nawet gdyby przyjąć, że P. D. trafił na oddział o godzinie 14:30, pozwany mógł podjąć działania w celu wykonania badania w pracowni endoskopowej, gdyż zasady doświadczenia życiowego wskazują, że są to godziny pracy pracowni, jednakże pozwany nie rozważał nawet takiej możliwości od razu decydując o przeprowadzeniu badania dopiero w poniedziałek.

42 Jak już wyżej wskazano, czynienie ustaleń negatywnych – o braku określonego działania – na podstawie tego, że w dokumentacji medycznej brak jest wpisu wskazującego na prowadzenie takiej obserwacji, nawet wbrew depozycjom świadków, które obowiązane były takie działania wykonywać, w żadnym przypadku nie może być uznane za niedozwoloną proceduralnie dowolność w ocenie dowodów, będącą naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. Takie prowadzenie oceny dowodów mieści się w granicach ich swobodnej oceny, zaś w całości materiału nie dopatrzono się innych przesłanek mających wskazywać na jakiekolwiek uchybienia Sądu I instancji w tym zakresie. Odnośnie oceny opinii biegłych wskazano wyżej, iż uznali oni – a opinie nie budzą wątpliwości co do swojej rzetelności także w tym zakresie – że bez gastroskopii i bez stałego monitorowania pacjenta nie można ocenić rozmiarów krwawienia. Dodatkowo brak stałej obserwacji może skutkować niedostrzeżeniem innych niepokojących objawów.

43 Kolejne zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zdają się one opierać w istocie na założeniu, a z całą pewnością wskazują na to, iż zdaniem apelujących jest tak, że fakt występowania zespołu zależności alkoholowej wyklucza istnienie silnej więzi między partnerami. Nie wiadomo przy tym, na jakiej podstawie Sąd Rejonowy miałby – zdaniem skarżących - odmówić wiary przeciwnym depozycjom powódki. Twierdzenie leżące u podstaw zarzutów nie jest prawdziwe: nie zawsze występowanie owego zespołu wyklucza możliwość utrzymywania się silnej więzi między osobami pozostającymi w związku. Pozwani nie przedstawili natomiast żadnych dowodów, mających podważać wiarygodność powódki w tej mierze. Nie można również zgodzić się z pozwanym Szpitalem, że zeznania powódki o niewiedzy dotyczącej spożywania alkoholu przeczą jej zażyłości ze zmarłym. Zważyć bowiem należy, że partnerzy osób cierpiących na alkoholizm niejednokrotnie są współuzależnieni, normalizują takie zachowania bądź wstydzą się przyznać, że ich partner nadużywa alkoholu. Ponadto wieloletnia choroba alkoholowa nie wyklucza, że P. D. był wsparcie dla powódki. Należy bowiem pamiętać, że także osoby chore potrafią funkcjonować, pracować, zapewniać zaspokojenie potrzeb rodziny.

44 W świetle powyższych uwag ustalenia, stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego orzeczenia, są prawidłowe jako mieszczące się w granicach swobodnej – w przeciwieństwie do dowolnej – oceny przeprowadzonych dowodów. Są wewnętrznie spójne, pozostają logicznie powiązane z materiałem dowodowym, nie budzą również wątpliwości w świetle wskazań wiedzy, czy życiowego doświadczenia, nadto spełniają kryterium zupełności z punktu widzenia zakresu ustaleń niezbędnego do prawidłowego rozstrzygnięcia. Jako takie nie mogą być skutecznie zwalczane polemicznymi twierdzeniami apelacji. W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął owe ustalenia Sądu I instancji w całości za własne.

45 Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia praw amaterialnego w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia art. 446 § 4 k.c. poprzez rzekomo błędną wykładnie pojęcia najbliższego członka rodziny zmarłego. Pozwany Szpital utrzymuje, że powódka – partnerka zmarłego, nie pozostająca z nim w związku z małżeńskim, nie jest najbliższym członkiem rodziny w rozumieniu tego przepisu.

46 Zgodnie z dominującym w orzecznictwie poglądem, uprawnionymi do zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 k.c. są nie tylko najbliżsi członkowie rodziny zmarłego, ale i osoby niepowiązane formalnymi stosunkami prawnorodzinnymi (np. konkubent, narzeczony), jeżeli zmarły pozostawał z nimi faktycznie w szczególnej bliskości powodowanej bardzo silną więzią uczuciową. Wskazuje się, że stały partner zazwyczaj jest osobą najbliższą, szczególnie jeśli związek jest wieloletni, oparty na wspólnym pożyciu i prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego. Zaznacza się, że za osobę najbliższą uznać należy narzeczonego zmarłego, bowiem fakt planowania sformalizowania związku małżeńskiego świadczy o istnieniu silnej więzi i bliskości. Dostrzec można jednak również poglądy orzecznicze, zgodnie z którymi konkubent lub partner nie może być uznany za osobę najbliższą. Sąd w niniejszym składzie przychyla się do pierwszego z tych poglądów i uznaje, że partnerka życiowa (konkubina) należy do grona najbliższych członków rodziny w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. Powódka wykazała, że pozostawała w stałej relacji ze zmarłym, z tego związku pochodzi ich małoletnia córka. Prowadzili wspólne gospodarstwo domowe, P. D. był jedynym żywicielem rodziny. Łączyła ich silna więź emocjonalna. Z tego względu należało uznać, że powódka należy do kręgu osób uprawnionych do żądania zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 k.c..

47 Zarzut naruszenia art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c. sprowadza się do wadliwego przyjęcia, jakoby warunkiem odpowiedzialności pozwanego szpitala było wyłącznie bezpośrednie spowodowanie śmierci poszkodowanego. Tymczasem ani art. 415 w zw. z art. 430 k.c., ani też art. 446 § 4 k.c. nie ograniczają w ten sposób swoich hipotez. W tym zakresie szczególnie istotna jest precyzyjna analiza art. 446 § 4 k.c., co wymaga również uwzględnienia § 1 tego artykułu. Należy mianowicie dostrzec, że konstrukcja owej odpowiedzialności jest dwuetapowa. Zdarzeniem pierwotnym jest uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia (art. 446 § 1 k.c.). Niewątpliwie w sytuacji, w której pozwany szpital jest gwarantem zachowania należytych procedur medycznych, zaniechanie zabiegu będącego podstawowym w świetle wskazań aktualnej wiedzy medycznej, który samodzielnie stanowiłby główny czynnik poprawy rokowań poszkodowanego na przeżycie, musi być traktowany jako tożsamy z wypełnieniem znamion określonych w art. 446 § 1 k.c., w szczególności wywołaniem rozstroju zdrowia. Oznacza mianowicie, iż mimo takiego prawnego obowiązku, osoby za które pozwany szpital ponosi odpowiedzialność (art. 415 w zw. z art. 430 k.c.) nie dopełniły czynności pozwalających z medycznego punktu widzenia na wdrożenie prawidłowego leczenia. Zaniechanie owej procedury w połączeniu z brakiem stałej obserwacji stanu poszkodowanego ziściło zagrożenie, skoro w świetle aktualnej wiedzy medycznej bez badania endoskopowego i bez monitorowania paramentów życiowych nie można ocenić wielkości krwawienia, zaś już to jest zagrożeniem dla pacjenta. Następnie art. 446 § 1 k.c. wymaga jedynie, by wskutek powstałego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia doszło do śmierci poszkodowanego. To znamię również jest spełnione – jak ustalono, wyjściową przyczyną zgonu było krwawienie do przewodu pokarmowego, tymczasem próba wykonania gastroskopii miała znaczenie dla wdrożenia odpowiedniego leczenia.

48 Zarzut naruszenia art 361 k.c. w istocie nie jest zarzutem naruszenia prawa materialnego, skoro odwołuje się do kwestii braku – w ocenie skarżącego – dowodów na wystąpienie okoliczności przemawiających za adekwatnym związkiem przyczynowym. Jak już wyżej wskazano, okoliczności faktyczne zostały ustalone przez Sąd Rejonowy prawidłowo w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia. Normalność następstwa w niniejszej sprawie polega na tym, że brak powstrzymania krwotoku jest jak najbardziej normalnym następstwem zaniechania niezbędnej czynności wstępnej, a to przeprowadzenia badania pozwalającego ustalić źródło krwawienia do górnego odcinka przewodu pokarmowego; jest oczywistym, iż trudno podjąć jakiekolwiek z działań opisanych przez biegłych, mające przerwać niekontrolowany wypływ krwi z naczyń krwionośnych w sytuacji, gdy nie ustali się wpierw miejsca, na które należy oddziaływać. Zaś jak w sposób niebudzący wątpliwości wskazali biegli, to właśnie krwawienie do przewodu pokarmowego było wyjściową przyczyną zgonu.

49 Zarzuty naruszenia art. 455 k.c. opierają się na nieznanej ustawie tezie, jakoby wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie była możliwa dopiero od wyrokowania. Należy zatem zauważyć, że jeszcze na gruncie Kodeksu zobowiązań Sąd Najwyższy wskazał w sprawie II PR 280/65, że ponieważ termin zapłaty roszczeń między innymi o zadośćuczynienie nie jest oznaczony ani w umowie, ani w ustawie, przeto dłużnik opóźnia się z wykonaniem zobowiązania, jeżeli nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Zasada ta obowiązuje nadal, skodyfikowana obecnie w art. 455 k.c. Sąd Okręgowy w obecnym składzie zna nowsze rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego w tej kwestii, podnoszące możliwość uznania opóźnienia dopiero od wyrokowania, jednakże dotyczą one sytuacji, w których krzywda zostaje ustalona w większym rozmiarze na chwilę wyrokowania. W niniejszej sprawie sytuacja ta nie występuje. Poziom krzywdy wynika nie z długiego procesu pogłębiającego rozmiar krzywdy, lecz z jednorazowego zdarzenia: śmierci osoby najbliższej w czasie hospitalizacji. Rozmiar krzywdy z chwili doręczenia wezwania do zapłaty bądź wniesienia pozwu nie jest istotnie mniejszy aniżeli z chwili wyrokowania w I czy II instancji, zatem zagadnienie wymagalności roszczenia o zadośćuczynienie w części odnoszącej się do tej części krzywdy, o jaką zwiększyła się ona między wniesieniem pozwu a wyrokowaniem, w ogóle w okolicznościach niniejszej sprawy nie występuje. Natomiast nie sposób nie przyznać racji Sądowi Najwyższemu, gdy w sprawie II CK 146/02 stwierdził niezwykle trafnie, iż dłużnik popada w opóźnienie, jeśli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym stało się ono wymagalne także wtedy, gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia. Zarzuty naruszenia art. 445 k.c. nie są zatem zasadne.

50 Zarzuty naruszenia art. 446 § 4 k.c. dotyczą wysokości zasądzonego zadośćuczynienia i w obu apelujący zarzucają brak spełnienia wymogu odpowiedniości zasądzonego zadośćuczynienia. Tymczasem – czego obie strony, z racji zawodowej reprezentacji są doskonale świadome – uprawnienie Sądu II instancji do ingerencji w wysokość zasądzonego zadośćuczynienia ogranicza się w świetle jednolitego orzecznictwa tak Sądu Najwyższego, jak i sądów apelacyjnych i okręgowych, jedynie do tych przypadków, w których wysokość owa jest rażąco zawyżona albo zaniżona. Ów rażący charakter tłumaczyć należy jako sytuację, w której wysokość zasądzonego świadczenia jest uderzająco niska bądź wysoka i nie jest możliwa do zaakceptowania. Nie chodzi zatem o prostą rozbieżność między tym, co zasądzono tytułem zadośćuczynienia w I instancji, a tym co na miejscu – w tym przypadku – Sądu Rejonowego zasądziłby Sąd Okręgowy, lecz o przypadki, w których pozostawienie świadczenia w wysokości ustalonej zaskarżonym wyrokiem prowadziłoby do rażącego naruszenia prawa, przede wszystkim z uwagi na całkowitą arbitralność. W okolicznościach przedmiotowej sprawy taka sytuacja nie wystąpiła. Sąd I instancji wskazał, czym kierował się przy ustaleniu ostatecznie zasądzonej sumy, zaś przytoczone okoliczności nie budzą zastrzeżeń. Zarzutów tych nie można było zatem podzielić.

51 W konsekwencji powyższego, apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c..

52 O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., mając na uwadze, że apelacje zostały oddalone. Na koszty poniesione przez wygrywającą powódkę złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości 1.800 zł ustalone zgodnie z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na podstawie art. 98 § 1¹ k.p.c..

Powołane przepisy