Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 7 września 2026 r., III Ca 2516/25

Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział
III Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
III Ca 2516/25
Data
Forma
Uzasadnienie
Hasła
zasiedzenie
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 Sygn. akt III Ca 2516/25

Uzasadnienie

2 Zaskarżonym postanowieniem z dnia 7 marca 2023 roku w sprawie z wniosku F. T., O. T. (1) przy udziale I. S. (1), L. V., S. X., R. V., W. V., H. N., X. V. o zasiedzenie, Sąd Rejonowy w Kutnie:

3 1. oddalił;

4 2. przyznał i wypłacił ze Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Kutnie na rzecz adwokata R. Z. prowadzącego Kancelarię w S. kwotę 3321 złotych tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną świadczoną z urzędu na rzecz wnioskodawców.

5 3. pozostawił strony przy poniesionych kosztach postepowania.

6 Swoje rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych, które przedstawiają się następująco:

7 Wnioskodawcy F. i O. małżonkowie T. stali się właścicielami działki nr (...) przez zasiedzenie z dniem 01.01.1985r. (postanowienie z 20.01.2000r. sygn. akt I Ns 351/99). Działka ta sąsiaduje z działką nr (...), której dotyczy niniejszy wniosek o zasiedzenie (wypis i wyrys z mapy ewidencyjnej k.10).

8 Rodzice wnioskodawczyni N. i I. małżonkowie V. kupili nieruchomość położoną w T. (...) (2) od N. M. w 1956r. Nie sporządzono umowy kupna w formie aktu notarialnego. W czasie postępowania przed sądem nie ustalono adresu N. M. ani jego następców prawnych. W wyniku dokonanych ogłoszeń nikt się nie zgłosił. Wnioskodawcy zawarli związek małżeński w 1958r. i zamieszkali na nieruchomości, którą nieformalnie nabyli rodzice wnioskodawczyni od N. M.. Ojciec wnioskodawczyni N. V. zmarł w 1977r. a jej matka I. V. w 1990r. Działka ta była zawsze w samoistnym posiadaniu N. i I. małżonków V. a po śmierci N. V. aż do 1990r. była w posiadaniu I. V.. N. i I. małżonkowie V. mieli czworo dzieci: wnioskodawczynię F. T., uczestniczkę I. S. (1), X. V., który zmarł w 1999r. jako rozwiedziony(akt zgonu k. 103) i pozostawił córkę S. X. i syna L. V.. N. i I. małżonkowie V. mieli jeszcze syna F. V., który zmarł jako rozwiedziony i pozostawił dzieci H. N., W. V., X. V. i R. V..

9 Przedmiotowa działka jest zabudowana. Znajduje się na niej część budynku mieszkalnego, w którym mieszkali rodzice wnioskodawczyni. Dokąd żyli rodzice wnioskodawczyni to oni zajmowali się tą częścią domu oraz działką. Ponosili na nią wydatki, dokonywali remontów. Druga część domu, w której mieszkają wnioskodawcy znajduje się na sąsiedniej (...). Po śmierci I. V. w jej części domu zamieszkał syn X. V.. Po jego śmierci nikt nie użytkował tej działki. Podatki od przedmiotowej nieruchomości od 1990r. opłacane są przez wnioskodawców oraz I. S. (1) (k. kserokopie dowodów opłat k. 61-67. Wcześniej od 1972r. podatek od obu nieruchomości był opłacany wspólnie przez wnioskodawców oraz N. i I. V. gdyż nieruchomość nie była podzielona geodezyjnie (k.5 zaświadczenie, k.44 zeznania wnioskodawczyni w sprawie I Ns (...)). Sąsiedzi za właścicieli przedmiotowej działki uważali rodziców wnioskodawczyni. I. S. (2) do 2005r. wchodziła na przedmiotową nieruchomość. Na jej części uprawiała kwiaty.

10 Nie toczyły się żadne spory sądowe odnośnie tej nieruchomości.

11 Nie ustalono, że dla nieruchomości prowadzona jest księga wieczysta (k.11 zaświadczenie).

12 Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o załączone dowody z dokumentów, które nie budziły wątpliwości, co do swej wiarygodności oraz zeznań świadków X. S. (k. 94 - 95), D. S. (3) (k.95 - 96), N. W. (1) (k.131) i F. G. (k.132) oraz wnioskodawców F. T. (k. 162), O. T. (1) (k. 162) i uczestniczki I. S. (1) (k. 162), którym dał wiarę w całości gdyż były jasne, spójne, logiczne i wzajemnie niesprzeczne.

13 W ocenie Sądu Rejonowego wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie.

14 Zgodnie z art. 172 k.c. posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat 20 (posiadanie w dobrej wierze) bądź 30 (posiadanie w złej wierze) jako posiadacz samoistny.

15 Do zasiedzenia muszą być spełnione dwie przesłanki: samoistnego posiadania oraz upływ wymaganego przez ustawę czasu. Posiadanie jest samoistne, jeżeli posiadacz faktycznie włada rzeczą tak jak właściciel.

16 Do śmierci I. V. wnioskodawcy F. i O. małżonkowie T. nie byli samoistnymi posiadaczami nieruchomości. Mieli oni przecież swoją wydzieloną część domu i działki, którą się zajmowali. Druga część należała tylko i wyłącznie do rodziców F. T.. Nie udowodniono w sprawie, żeby przed śmiercią rodzice wnioskodawczyni utracili swoje samoistne posiadanie, bądź wykonywali je wspólnie z innymi osobami. Obowiązujące w 1956r. przepisy prawa rzeczowego wymagały do zasiedzenia w złej wierze okresu 30-letniego. Zasiedzenie na rzecz N. i I. V. mogłoby się skończyć dopiero w 1986r. Od 01.01.1965r. wszedł w życie kodeks cywilny, który pierwotnie przewidywał do zasiedzenia terminy 10 lat przy posiadaniu w dobrej wierze i 20 lat przy złej wierze. Do okresu posiadania rozpoczętego przed wejściem w życie kodeksu cywilnego stosuje się przepisy tego kodeksu. Jednakże gdyby według przepisów uprzednio obowiązujących termin zasiedzenia miał upłynąć wcześniej stosuje się tamte przepisy. W niniejszej sprawie trzeba by stosować przepisy kodeksu cywilnego i wtedy okres wymagany do zasiedzenia upłynąłby z dniem 01.01.1985r. Przed upływem okresu zasiedzenia zmarł N. V., a zatem on nie zdążył nabyć nieruchomości przez zasiedzenie. Zgodnie z art. 176 par. 1 i 2 k.c. jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania to obecny posiadacz może doliczyć do czasu przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Przepis ten stosuje się także w wypadku, gdy obecny posiadacz jest spadkobiercą poprzedniego posiadacza. Jednakże zasada, co do doliczania czasu posiadania nieruchomości nie ma zastosowania na korzyść jednego ze spadkobierców, który posiada nieruchomość we własnym imieniu. Dla takiego spadkobiercy bieg terminu zasiedzenia rozpoczyna się dopiero z chwilą otwarcia spadku. Zasada doliczania miałaby zastosowanie na korzyść wszystkich spadkobierców mających prawa do spadku. Taki wniosek nie został w sprawie zgłoszony. Wnioskodawcy żądali stwierdzenia, że tylko oni nabyli własność nieruchomości przez zasiedzenie. Więc zasiedzenie musiałoby biec także przeciwko innym spadkobiercom najwcześniej od 1977r. a więc czas wymagany przez obecnie obowiązujące przepisy w przypadku posiadania w złej wierze jeszcze nie upłynął.

17 W ocenie Sądu Rejonowego wnioskodawcy zostali samoistnymi posiadaczami nieruchomości dopiero od czasu śmierci I. V. tj. od 1990r. Od czasu śmierci N. V. tylko I. V. była samoistną posiadaczką nieruchomości. Nikt nie kwestionował jej prawa, nie żądał dopuszczenia do współposiadania. Wnioskodawcy co najmniej wspólnie z siostrą I. S. (1) są posiadaczami w złej wierze gdyż wiedzą, że wykonywane prawo im wyłącznie nie przysługuje. Nie zostało wydane orzeczenie sądowe w przedmiocie tego czy I. V. oraz jej dzieci jako następcy prawni N. V. stali się właścicielami nieruchomości przez zasiedzenie. W ocenie sądu taka możliwość otwierałaby się w 1985r. gdyby wszyscy spadkobiercy zostali uznani za posiadaczy samoistnych. Jeżeli staliby się właścicielami nieruchomości to ich czasu posiadania nie można doliczyć do czasu posiadania przez wnioskodawców przeciwko pozostałym spadkobiercom, bo zaliczyć można tylko czas posiadania przez poprzednika pod warunkiem, że nie stał się on sam właścicielem. Jeżeli został w międzyczasie właścicielem to zasiedzenie może biec od tej pory przeciwko niemu, a nie przeciwko poprzedniemu właścicielowi.

18 W związku z tym, że wnioskodawcy w chwili objęcia nieruchomości byli w złej wierze do zasiedzenia jej potrzebny jest upływ trzydziestoletniego termin jej samoistnego posiadania.

19 Wnioskodawcy objęli nieruchomość w posiadanie w 1990r. jednakże było to posiadanie wspólnie z uczestniczką I. S. (1), którego uczestniczka nigdy się nie wyzbyła. Opłaca przecież wspólnie w wnioskodawcami podatki należne od nieruchomości a co najmniej do 2005r. mogła swobodnie z niej korzystać w ten sposób, że część działki była przez nią uprawiana.

20 Z tych wszystkich względów Sąd Rejonowy przy tak sformułowanym wniosku działając na podstawie art. 172 k.c. oraz art. 176 k.p.c. oddalił wniosek.

21 O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 520 k.p.c.

22 Apelację od powyższego postanowienia wnieśli wnioskodawcy, zaskarżając je w części, tj. co punktu 1 oddalającego wniosek. Zaskarżonemu orzeczeniu apelujący zarzucili:

23 1. naruszenie prawa materialnego art. 172 k.c. w zw. z art. 176 § 1 i §2 k.c. poprzez nie zastosowanie tych przepisów w stanie faktycznym sprawy i oddalenie wniosku.

24 2. błąd w ustaleniach faktycznych poprzez dowolne przyjęcie wbrew zgromadzonym w sprawie dowodom, iż uczestniczka I. S. (2) nigdy się nie wyzbyła posiadania części przedmiotowej nieruchomości, podczas gdy sama uczestniczka zeznała, iż od 2005 roku nie przebywa na tej nieruchomości, a okoliczność tę potwierdzają w swoich zeznaniach nie tylko wnioskodawcy , lecz także przesłuchani w sprawie świadkowie .

25 3. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału i wyciągnięcie błędnych, nie wynikających z materiału dowodowego wniosków, wskutek błędnego uznania, że wniosek o zasiedzenie mógłby zostać uwzględniony, tylko i wyłącznie wtedy gdyby Wnioskodawcy sformułowali ostateczny wniosek o stwierdzenie zasiedzenia przez siebie oraz przez Uczestnika I. S. (1), w sytuacji gdy:

26 a. wyłącznie Wnioskodawcy wykazali, w trakcie postępowania, iż to oni sprawowali faktyczne władztwo nad nieruchomością oraz gospodarowali nią jak właściciele (posiadanie samoistne) przez 30 lat;

27 b. inny uczestnik postępowania, I. S. (2), od początku brała udział w postępowaniu, w trakcie którego była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika i w żadnym momencie postępowania nie zgłosiła wniosku o stwierdzenie na jej rzecz zasiedzenia. Jeżeli zatem stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości może nastąpić tylko na rzecz osoby wskazanej przez wnioskodawcę lub innego uczestnika postępowania (Uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 11 czerwca 2015 r. III CZP 112/14), a Uczestnik postępowania nie zgłasza takiego wniosku oraz w swoich zeznaniach nie wskazuje na fakt zasiedzenia przez siebie nieruchomości, korzystania z niej, demonstrowania władania nią niczym właściciel, to uznać należy, że Uczestnik ten nie zasiedział nieruchomości będącej przedmiotem wniosku;

28 c. I. S. (2) w trakcie jej przesłuchania jednoznacznie i wielokrotnie wskazywała, iż przez lata nie mieszkała na nieruchomości i z własnej woli się nią nie interesowała, co wprost wskazywało, iż nie miała ona woli posiadania nieruchomości, a tym samym jej zasiedzenia, co oznacza, iż niezasadne było formułowanie przez Sąd poglądu, iż mogłoby dojść do stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości gdyby tylko to miało obejmować Wnioskodawców i Uczestniczkę I. S. (1), w sytuacji gdy ta wyraźnie nie uznawała się za kogoś kto miałby sprawować władztwo nad nieruchomością i dokonać jej zasiedzenia przez okres 30 lat;

29 d. jeszcze przed tym jak w dniu 14 czerwca 2006 r. Sąd Rejonowy w Kutnie I Wydział Cywilny w sprawie o sygn. I Ns 468/05 oddalił wniosek F. T. i O. T. (1) (wnioskodawców) o zasiedzenie tej samej nieruchomości, uznając, że ewentualny termin zasiedzenia nieruchomości upłynie w 2020 r., od 2005 r. I. S. (2) przestała interesować się nieruchomością, bywać na niej, co wskazuje, iż przez ponad 15 lat nie miała ona woli władania nieruchomością jak właściciel, jej faktycznego posiadania, a także, iż w ogóle nie spełniła ona przesłanek ustawowych - czasowych aby móc zasiedzieć nieruchomość, w odwrotności od Wnioskodawców, którzy przez cały czas zamieszkiwali na nieruchomości i ją posiadali oraz gospodarowali nią jak faktyczni właściciele;

30 e. z osobowych źródeł dowodowych jednoznacznie wynika, iż to wyłącznie Wnioskodawcy korzystali nieprzerwanie z nieruchomości przez 30 lat i tylko i wyłącznie to oni mogli ją zasiedzieć;

31 f. samo opłacanie podatków za nieruchomość, będącą przedmiotem postępowania, w określonych latach (co również nie miało charakteru ciągłego) przez I. S. (1), nie oznacza zasiadywania przez nią nieruchomości, kiedy ta nie przebywała na nieruchomości, nie władała nieruchomością, nie demonstrowała jej posiadania. Płacenie podatku od nieruchomości, w określonych latach, nie jest bowiem warunkiem wystarczającym by podważyć charakter władczego posiadania samoistnego nieruchomości przez Wnioskodawców (vide postanowienie Sądu Okręgowego w Ostrołęce Wydział I Cywilny z dnia 20 kwietnia 2016 r. sygn. I Ca 79/16)

32 4. naruszenie art. 232 k.p.c., 231 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez brak uznania przez Sąd I instancji, na podstawie powyższych przepisów, mając na uwadze zeznania Uczestnika I. S. (1), iż jeżeli ta z własnej nieprzymuszonej woli nie interesowała się po 2005 r. nieruchomością, nie władała ją jak właściciel, nie miała ona woli władania nieruchomością, to niniejsze prowadzi do asumptu, iż nieruchomość mogli zasiedzieć wyłącznie Wnioskodawcy;

33 5. naruszenie art. 327¹ § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez bardzo zwięzłe i lapidarne sporządzenie uzasadnienia wyroku, które nie czyni zadość wymogom ustawowym oraz ogranicza możliwość poddania motywów ległych u podstaw danego rozstrzygnięcia kontroli instancyjnej. Uzasadnienie wyroku jawi się dla Wnioskodawców jako niezrozumiałe, Sąd I instancji nie dokonał w nim chociażby oceny dowodów, co uznać należy za błąd. W ocenie Wnioskodawców w przypadku uznania przez Sąd tego zarzutu, niniejsze winno prowadzić do uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

34 6. naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 236 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art. 515 k.p.c. w zw. z art. 690 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 610 § 2 k.p.c. w zw. z art. 677 § 1 k.p.c., poprzez brak dopuszczenia przez Sąd z urzędu dowodu z opinii biegłego geodety, który w ramach pisemnej opinii określiłby z jakiego obszaru działki (nieruchomości), do hodowli kwiatów, korzystała Uczestniczka, celem wydzielenia działki gruntu (nieruchomości) którą niewątpliwie zasiedzieli Wnioskodawcy oraz tej, która zdaniem Sądu mogła być zasiadywania przez Uczestniczkę, zgodnie z jej wolą i faktycznym korzystaniem z nieruchomości w latach wcześniejszych.

35 7. naruszenie art. 172 § 1, 2 k.c. poprzez brak orzeczenia zasiedzenia nieruchomości na rzecz Wnioskodawców, w sytuacji gdyby Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny dowodów oraz subsumpcji, to musiałby dojść do wniosku, iż w sprawie zostały wyłącznie przez Wnioskodawców spełnione przesłanki do orzeczenia na ich rzecz zasiedzenia nieruchomości, co winno prowadzić do orzeczenia zasiedzenia na ich rzecz, zgodnie z wnioskiem. Jeżeli 30 letni okres zasiedzenia należało liczyć od 1990 r., a I. S. (2) od 2005 r., a zatem już od 15 lat, zaprzestała posiadać nieruchomość, nie wykazywała żadnej woli posiadania nieruchomości, zaś z materiału dowodowego wynika, iż przez pełne 30 lat nieruchomością władali wyłącznie Wnioskodawcy, to niniejsze winno prowadzić do konstatacji, że nieruchomość mogli zasiedzieć wyłącznie Wnioskodawcy, co winno prowadzić do uwzględnienia przez Sąd wniosku Wnioskodawców.

36 8. naruszenie art. 176 § 1 i 2 k.c. poprzez zastosowanie tego przepisu w sprawie, w sytuacji gdy żaden z Uczestników postępowania nie mógł zaliczyć na poczet swojego posiadania, czasokresu posiadania poprzedników prawnych (rodziców). A co za tym idzie termin faktycznego posiadania i sprawowania władztwa przez Wnioskodawców i każdego z Uczestników winien być liczony dla każdego z nich odrębnie z uwzględnieniem faktycznego demonstrowania posiadania nieruchomości.

37 Wobec powyższych zarzutów, skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez uznanie, że Wnioskodawcy z dniem 1.01.2021 r. stali się z mocy prawa wskutek zasiedzenia, na zasadzie wspólności ustawowej, właścicielami nieruchomości budynkowej położonej we (...) T. (...) (1) o powierzchni 0,14 ha oznaczonej jako (...) oraz o wzajemne zniesienie kosztów postępowania.

38 Postanowieniem z dnia 31 lipca 2024 roku postępowanie w sprawie zostało zawieszone na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. – z uwagi na śmierć wnioskodawczyni F. T. i na podstawie art. 180 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. podjęte z udziałem następców prawnych zmarłej F. T. tj. z udziałem O. T. (1), D. S. (2), N. F. W., M. T..

39 Postanowieniem z dnia 22 października 2025 roku postępowanie w sprawie zostało zawieszone na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. – z uwagi na śmierć wnioskodawcy O. T. (1) i na podstawie art. 180 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. podjęte z udziałem następców prawnych zmarłego O. T. (1) tj. z udziałem D. S. (2), N. W. (2), M. T..

40 Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił:

41 Nieporozumienia pomiędzy F. T. i O. T. (1) a uczestniczką I. S. (1) co do ponoszenia kosztów utrzymania nieruchomości objętej wnioskiem, przeprowadzania w niej remontów zaczęły się od 2000 r.

42 F. i O. T. (1) chcieli aby I. S. (2) partycypowała w remontach nieruchomości, poprawie dachu, komina i zaprowadzeniu porządku na nieruchomości, w tym celu zwracali się do uczestniczki I. S. (1). Uczestniczka odmawiała partycypacji w tych kosztach. Uczestniczka I. S. (2) przestała przyjeżdżać na przedmiotową działkę od 2005r. kiedy to został założona pierwsza sprawa o zasiedzenie o sygn. akt I Ns 468/05 dotycząca przedmiotowej nieruchomości. Wtedy przestała uprawiać kwiaty na tej działce, bowiem wtedy przestała być wpuszczana na przedmiotową działkę przez małżonków T. (zeznania wnioskodawców: Ł. T. k. 438v-439, D. S. (1) k. 439, N. W. (1) k. 439- 440, zeznania I. S. (1) k. 440—441).

43 Działka została ogrodzona 5-6 lat temu , naprawa dachu w budynku posadowionym na przedmiotowej nieruchomości nastąpiła 3-4 lata temu . Koszty tych remontów ponieśli F. i O. T. (1) (zeznania wnioskodawców Ł. T. k. 438v-439, D. S. (1) k. 439, N. W. (1) k. 439- 440).

44 Uczestniczka F. S. w 2024r. wezwała F. T. i O. T. (1) do wpuszczenia jej do budynku i na przedmiotową nieruchomość (zeznania I. S. (1) k. 440—441, pismo k. 370, okazane na rozprawie potwierdzenie odbioru pisma k. 371v)

45 Obecni wnioskodawcy jak również uczestniczka I. S. (2) nadal płacą podatki z przedmiotowej nieruchomości (okoliczności bezsporne).

46 Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

47 Apelacja wywiedziona w niniejszej sprawie podlegała oddaleniu jako bezzasadna.

48 Na wstępie należy zaznaczyć, że dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne Sąd odwoławczy co do zasady podziela i przyjmuje za własne.

49 Rozpoczynając od oceny zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż są one nietrafne.

50 Tytułem wstępu należy wskazać, że z uwagi na przyznaną sądowi swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie wtedy, gdy podstawą rozstrzygnięcia uczyniono rozumowanie sprzeczne z zasadami logiki bądź wskazaniami doświadczenia życiowego. Dlatego w sytuacji, gdy na podstawie zgromadzonych dowodów możliwe jest wyprowadzenie konkurencyjnych wniosków co do przebiegu badanych zdarzeń, dla podważenia stanowiska orzekającego sądu nie wystarcza twierdzenie skarżącego o wadliwości poczynionych ustaleń odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie, jakich to konkretnie uchybień w ocenie dowodów dopuścił się sąd orzekający naruszając w ten sposób opisane wyżej kryteria, wiążące w ramach swobodnej oceny dowodów. Nie ulega wątpliwości, że prezentacja własnej wersji stanu faktycznego przy braku obalenia logicznego i zgodnego z doświadczeniem życiowym rozumowania sądu nie stanowi dostatecznej podstawy do zmiany ustaleń faktycznych przez sąd odwoławczy. Sąd I instancji ma autonomię wynikająca z art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie oceny materiału dowodowego i jeśli realizując zasadę bezpośredniości sąd ten wyrobi sobie pogląd na wiarygodność poszczególnych dowodów i da temu wyraz w uzasadnieniu, to sąd odwoławczy nie ma podstaw do ingerencji w ustalony stan faktyczny.

51 Posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto włada nią jak właściciel (art. 172 § 1 k.c. w zw. z art. 336 k.c.). „Posiadanie samoistne” rozumiane jest jako stan faktyczny składający się z dwóch występujących łącznie elementów: faktu władania rzeczą (corpus) i woli wykonywania tego władztwa dla siebie (animus rem sibi habendi). Pierwszy z tych elementów występuje, gdy dana osoba znajduje się w sytuacji, która pozwala jej na korzystanie z rzeczy w taki sposób, w jaki mogą to czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo. Nie jest przy tym wymagane efektywne korzystanie z rzeczy, wystarczająca jest bowiem sama możliwość korzystania z rzeczy. O możności korzystania z rzeczy można mówić wówczas, jeżeli władający może używać rzeczy, pobierać z niej pożytki, przekształcać, a nawet rzecz zniszczyć. Zakres potencjalnego korzystania z rzeczy jest najszerszy przy posiadaniu samoistnym, odpowiada ono wówczas treści prawa własności.

52 Drugi czynnik w postaci woli władania dla siebie przejawia się w podejmowaniu wielu czynności wskazujących na to, że posiadacz traktuje rzecz jako własną. Przy czym, jak podniósł Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 28 kwietnia 1999 roku wydanego w sprawie o sygn. akt I CKN 430/98, OSNC 1999/11/98, jest oczywiste, i pozostaje poza wszelką dyskusją, że podłożem zasiedzenia – instytucji prawa rzeczowego polegającej na usuwaniu długotrwałej niezgodności między stanem posiadania a rzeczywistym stanem prawnym – jest taki stan faktyczny, który nie opiera się na prawie własności. Istotnym elementem tego stanu musi być natomiast posiadanie określane mianem „posiadania samoistnego”, polegające na faktycznym władaniu rzeczą „jak właściciel”. Konieczne jest zatem wykonywanie przez posiadacza, który – co jasne – właścicielem nie jest, czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Mówiąc inaczej, wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom właściciela.

53 Główna oś argumentacji apelujących opierała się na supozycji, że skoro uczestniczka I. S. (2) od 2005 roku nie przebywa fizycznie na nieruchomości, zaprzestała uprawy kwiatów i nie zgłosiła samodzielnego wniosku o zasiedzenie na swoją rzecz, to automatycznie utraciła status współposiadacza samoistnego, co miało otwierać drogę do wyłącznego zasiedzenia nieruchomości przez wnioskodawców z upływem 30-letniego terminu liczonego od śmierci I. V. (tj. od 1990 roku). Stanowisko to zdradza jednak błędne rozumienie instytucji posiadania samoistnego oraz specyfiki biegu zasiedzenia pomiędzy współspadkobiercami. Dla oceny charakteru władztwa I. S. (1) kluczowy pozostaje okres od 1990 roku do 2005 roku. W świetle prawidłowych ustaleń faktycznych, w tym okresie uczestniczka manifestowała swoje uprawnienia do nieruchomości w sposób jednoznaczny i niezależny od woli wnioskodawców. I. S. (2) wymieniła okno w budynku mieszkalnym w kuchni (zeznania uczestniczki k.94), czerpała wodę ze studni, przebywała na terenie nieruchomości według własnego uznania, porządkowała działkę, a przede wszystkim – przez lata prowadziła tam działalność zarobkową polegającą na uprawie kwiatów dostarczanych do kwiaciarni. Co niezwykle istotne, na podejmowanie tych działań uczestniczka nie potrzebowała, ani nigdy nie zwracała się o zgodę do wnioskodawców. Zachowania te wprost dowodzą, że jej władztwo miało charakter właścicielski (współwłaścicielski), a nie zależny. Dodatkowo, I. S. (2) na zmianę z wnioskodawcami opłacała podatki od nieruchomości. Choć skarżący słusznie podnoszą, powołując się na orzecznictwo, że samo płacenie podatków nie przesądza o posiadaniu samoistnym, to w realiach niniejszej sprawy czynność ta stanowiła logiczne dopełnienie innych, jawnych i faktycznych aktów władztwa nad rzeczą. Wspomniane akty władztwa w postaci przebywania na działce, uprawie kwiatów ustały po 2005 roku w wyniku narastających od 2000 roku konfliktów i nieporozumień rodzinnych. Fakt, że od 2005 roku uczestniczka nie pojawiała się na działce, nie oznacza jednak, że wnioskodawcy stali się posiadaczami samoistnymi całej nieruchomości „w zakresie wyłącznym”, prowadzącym do zasiedzenia udziału I. S. (1) w okresie wcześniejszym od 1990r. do 2005r. Dopiero o zamanifestowaniu posiadania całej działki dla siebie przez wnioskodawców z wyłączeniem I. S. (1) można mówić od 2005r. kiedy to nie wpuszczono jej na na nieruchomość.

54 Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, współspadkobierca żądający zasiedzenia udziałów pozostałych współwłaścicieli (współspadkobierców) musi udowodnić, że zmienił (uzewnętrznił i rozszerzył) zakres swojego samoistnego posiadania przeciwko prawom pozostałych, a jego wola jednoznacznego władania całością wyłącznie dla siebie była widoczna dla otoczenia i dla samych współspadkobierców. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie przeczy tezie, jakoby wnioskodawcy taką wolę wyłącznego władztwa manifestowali przez wymagany ustawą okres 30 lat. Przeciwnie – z zachowania samych wnioskodawców wynika, iż nie czuli się oni jedynymi, suwerennymi właścicielami całej nieruchomości. Świadczy o tym bezsprzecznie fakt, że F. i O. T. (2) zwracali się do I. S. (1) z propozycją podziału kosztów związanych z konieczną naprawą dachu, komina oczekując od niej partycypacji finansowej. Skoro wnioskodawcy uważali uczestniczkę za osobę zobowiązaną do współfinansowania substancji budynkowej, to tym samym w sposób dorozumiany respektowali jej status jako współwłaścicielki (współspadkobierczyni), negując własne, rzekomo wyłączne i suwerenne władztwo nad całą rzeczą. Wymienione inwestycje o charakterze trwałym, takie jak posadowienie ogrodzenia (ok. 2020 roku) czy wspomniana naprawa dachu (ok. 2022 roku), przeczą wykazaniu wymaganego 30-letniego okresu manifestacji wyłącznego posiadania samoistnego w złej wierze przeciwko współspadkobiercy. W konsekwencji nie doszło do naruszenia art. 172 k.c. w zw. z art. 176 § 1 i 2 k.c. Sąd Rejonowy słusznie wywiódł, że doliczenie czasu posiadania poprzedników (N. i I. V.) na rzecz wyłącznie dwojga ze spadkobierców (wnioskodawców) przeciwko innemu spadkobiercy było niedopuszczalne. Bieg terminu zasiedzenia przeciwko I. S. (2) mógłby się rozpocząć najwcześniej po otwarciu spadku, jednak z przyczyn opisanych wyżej, wnioskodawcy nie wykazali, aby przez okres 30 lat od śmierci I. V. posiadali nieruchomość z całkowitym, jawnym i wyłącznym wyzuciem uczestniczki z jej współposiadania. Uczestniczka tego posiadania została pozbawiona dopiero w 2005r. Okoliczność, że I. S. (2) nie domagała się w toku sprawy stwierdzenia zasiedzenia na swoją rzecz, pozostaje bezwzględnie bez znaczenia dla oceny braku przesłanek zasiedzenia po stronie wnioskodawców – sąd bada bowiem spełnienie przesłanek w stosunku do podmiotów wskazanych we wniosku, a te w odniesieniu do F. i O. T. (1) nie wystąpiły. Za całkowicie chybiony i bezprzedmiotowy należało uznać również zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. dotyczący niepowołania z urzędu dowodu z opinii biegłego geodety w celu wydzielenia części działki. Skoro Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że wnioskodawcy nie spełnili przesłanek zasiedzenia nieruchomości w jakiejkolwiek części (z uwagi na brak nieprzerwanego, wyłącznego posiadania samoistnego oraz brak upływu terminu), prowadzenie dowodu z opinii geodety na okoliczność wydzielania granic potencjalnego zasiedzenia było całkowicie zbędne i prowadziłoby jedynie do nieuzasadnionej zwłoki w postępowaniu.

55 Odnosząc się na koniec do zarzutu naruszenia art. 327¹ § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., wskazać trzeba, że uzasadnienie Sądu I instancji, choć zwięzłe, zawiera wszelkie niezbędne elementy konstrukcyjne. Pozwala w pełni na odtworzenie toku rozumowania Sądu Rejonowego oraz odczytanie motywów, którymi kierował się przy wydawaniu rozstrzygnięcia, co umożliwiło pełną kontrolę instancyjną.

56 Konkludując, wywiedziona w niniejszej sprawie apelacja była bezzasadna, nie zasługiwała na uwzględnienie i w konsekwencji podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 1. postanowienia.

57 O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. orzekając, w punkcie 2. postanowienia ustalając, że koszty postępowania apelacyjnego ponosi każdy z uczestników w zakresie związanym ze swoim udziałem w sprawie. Należy podnieść, że z treści całego art. 520 k.p.c. wynika, iż ustawodawca zakłada, że w zasadzie uczestnicy postępowania są w tym samym stopniu zainteresowani jego wynikiem, a orzeczenie Sądu udziela ochrony prawnej każdemu uczestnikowi. Dlatego ten, kto poniósł koszty sądowe lub koszty zastępstwa procesowego nie uzyska zwrotu wydanych kwot od innego uczestnika, ale i nie jest obowiązany do zwracania kosztów poniesionych przez innego uczestnika w tym zakresie. Sąd Najwyższy przyjął, że wyrażonej w art. 520 § 2 k.p.c. reguły stosunkowego rozdzielania kosztów postępowania lub obciążenia nimi jednego uczestnika nie można wykładać jako obowiązku sądu bezwzględnego obciążenia uczestnika tymi kosztami zawsze, gdy stopień zainteresowania uczestników wynikiem postępowania jest różny lub występuje sprzeczność interesów. Wskazuje na to formuła przepisu "sąd może". Potrzebę zastosowania wynikającej z powołanego przepisu reguły sąd poddaje ocenie z uwagi na okoliczności sprawy (post. SN z 2.2.2012 r., II CZ 150/11, niepubl.).

Powołane przepisy