Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 12 maja 2017 r., IV Ka 210/17

Sąd
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział
IV Wydział Karny Odwoławczy
Sygnatura
IV Ka 210/17
Data
Forma
Uzasadnienie
Hasła
uniewinnienie
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła

Tekst

1 Sygn. akt. IV Ka 210/17

Uzasadnienie

2 Apelacja okazała się zasadna w takim stopniu, iż na skutek jej wniesienia zaistniały podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz przebiegu dotychczasowego postępowania prowadzi do wniosku, że Sąd Rejonowy, w trakcie rozpoznania przedmiotowej sprawy, dopuścił się tego rodzaju obrazy przepisów prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na treść wydanego przezeń końcowego rozstrzygnięcia.

3 Przechodząc do szczegółowych rozważań, stwierdzić należy, iż przeprowadzone przez Sąd meriti postępowanie dowodowe było zbyt powierzchowne, co dotyczy zwłaszcza przesłuchania osobowych źródeł dowodowych. Tymczasem dokładne przesłuchanie świadków miało w przedmiotowej sprawie, o tyle duże znaczenie, że w znacznej mierze, to od treści tychże depozycji zależała ocena, czy zasadnym jest przedstawiony przez prokuratora zarzut aktu oskarżenia.

4 Słusznie skarżący zauważa, że w sytuacji, gdy na rozprawie sądowej świadek zeznaje odmiennie, niż w postępowaniu przygotowawczym, to zgodnie z treścią art. 391§ 3 k.p.k. w związku z art. 389 § 2 k.p.k. należy nie tylko ujawnić świadkowi jego wcześniejsze zeznania, ale także wezwać go do ustosunkowania się do ich treści (czy widzi jakąś różnicę między tym co odczytano, a tym co dzisiaj zeznał i która wersja odpowiada rzeczywistemu przebiegowi zdarzeń), a następnie wezwać do wytłumaczenia przyczyny powstania stwierdzonej różnicy w jego zeznaniach. Dopiero wówczas, sąd ma podstawy do ewentualnego przyjęcia,

5 że taki świadek jest niewiarygodny, gdyż jest niekonsekwentny i nie potrafi przekonywująco wytłumaczyć powodów zmiany swoich depozycji. Tymczasem – jak wynika z protokołu rozprawy – tego rodzaju dociekliwości zabrakło Sądowi Rejonowemu przy przesłuchiwaniu świadka K. D.. Pomimo to, Sąd meriti, co najmniej przedwcześnie (bo nie pozwalając świadkowi wytłumaczyć się z zachodzących rozbieżności w jej zeznaniach), zdyskwalifikował wiarygodność tegoż świadka.

6 Podobnie stało się w przypadku zeznań świadka E. K. i ich oceny. Wskazać tu jednak jeszcze trzeba na dodatkową kwestię. Sąd Rejonowy zarzuca bowiem zeznaniom tegoż świadka sprzeczności, podczas gdy z protokołu rozprawy wynika, że w ocenie Sądu meriti wcale nie zachodziły rozbieżności w zeznaniach E. K., a jedynie stwierdzono wówczas, że świadek ,, nie pamiętał wszystkich szczegółów” (k.57v).

7 Sądowi I instancji zarzucić także należy zbyt powierzchowne przesłuchanie oskarżonego. Chodzi tu nie tylko o nie rozpytanie go na okoliczność rozbieżności, co do podawanej przez niego ilości wypitego alkoholu, pomiędzy wersją podaną na rozprawie, a wskazaną przez niego do protokołu badania stanu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony podał bowiem w swoich wyjaśnieniach, że jest pomawiany przez świadków o jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości, gdyż istnieje konflikt na tle własności drogi. Pomimo, że dla przyjętej przez Sąd Rejonowy koncepcji, iż K. D. i E. K. fałszywie pomawiają J. G., okoliczność ta mogła mieć kapitalne znaczenie, Sąd ten nie podjął w tej kwestii dokładniejszego rozpytania, ani oskarżonego, ani świadków (dążąc do ustalenia z czego miałoby wynikać, że jest to droga prywatna, a nie gminna, czy były jakieś sprawy administracyjne lub cywilne itp.).

8 W apelacji trafnie wskazuje się też na nieprzesłuchanie w charakterze świadka M. W.. Przecież jest to osoba, która według wyjaśnień oskarżonego mogłaby potwierdzić, że przed sklepem oskarżony nie spożywał alkoholu (gdyż według oskarżonego wódkę pił wtedy tylko kolega W.). Z kolei – według zeznań E. K. – to M. W. miał być tą osobą, z którą oskarżony spożywał alkohol w domu, przed kierowaniem samochodem w dniu 24.05.2016 roku. Zeznania M. W. mogłyby zatem mieć bardzo istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

9 Wprawdzie żadna ze stron nie zgłaszała potrzeby przesłuchania M. W. w charakterze świadka, to jednak wciąż obowiązująca w polskim procesie karnym zasada prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k., art. 366 § 1 k.p.k.), nakazywała Sądowi I instancji przeprowadzenie, choćby z urzędu, wszytkich niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy dowodów (art. 167 k.p.k.).

10 W świetle tak powierzchownie, a częściowo i wadliwie przeprowadzonego postępowania, przedwczesną była decyzja Sądu meriti w przedmiocie wydania wyroku uniewinniającego wobec oskarżonego, z powołaniem się w istocie na zasadę in dubio pro reo, określoną w art. 5 § 2 k.p.k. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, powyższa dyrektywa, nakazująca rozstrzyganie nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego, nie ma zastosowania w przypadku, gdy wątpliwości te są rezultatem niedokładnego i niewyczerpującego postępowania dowodowego. Zasady in dubio pro reo odnoszącej się w praktyce do zagadnień związanych z ustaleniami faktycznymi, nie wolno rozumieć jako reguły swoistego, uproszczonego traktowania wątpliwości. Wszelka wątpliwość w zakresie ustaleń faktycznych powinna być wyjaśniona i usunięta przez wszechstronną inicjatywę dowodową organu procesowego i gruntowną analizę całego dostępnego materiału dowodowego.

11 Dopiero wtedy, gdy po wykorzystaniu wszelkich istniejących możliwości wątpliwość nie zostanie usunięta, należy ją wytłumaczyć w sposób korzystny dla oskarżonego (por. wyrok z dnia 15 grudnia 1994 r.- II KRN 238/94 - PS 1997/11-12/90, wyrok z dnia 25 czerwca 1991 r. - WR 107/91- OSNKW 1992/1-2/14).

12 Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że zaskarżony wyrok zapadł z obrazą przepisów prawa procesowego, która mogła mieć istotne znaczenie dla treści merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. Opisane wyżej niedostatki procedowania, jakie zaistniały przy rozpoznawaniu sprawy przez Sąd Rejonowy sprawiły, że nie jest możliwe merytoryczne ustosunkowanie się przez Sąd odwoławczy, co do trafności zaskarżonego wyroku. W konsekwencji zaskarżony wyrok należało uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Piotrkowie Trybunalskim.

13 Zważyć należy, iż konwalidacja zaistniałych braków o charakterze dowodowym w postępowaniu odwoławczym, wykraczałaby poza funkcje kontrolne sądu II instancji, gdyż równałaby się konieczności przeprowadzenia w istocie całego przewodu sądowego (przesłuchania wymaga nie tylko M. W., ale także ponownie przesłuchać należy oskarżonego i świadków K. D. oraz E. K.). Tym samym zachodzi tu sytuacja, o której mowa w art. 437 § 2 zdanie 2 k.p.k. Dodać też trzeba, że przeprowadzenie całego przewodu sądowego w postępowaniu odwoławczym niosłoby za sobą taki skutek, że strona nie zgadzająca się z rozstrzygnięciem Sądu Okręgowego, zawartym w orzeczeniu nie podlegającym już przecież zaskarżeniu w zwy-kłym trybie, zostałaby pozbawiona realnej możliwości odwołania się i przed-stawienia swoich kontrargumentów wyższej instancji.

14 Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji winien powtórzyć postępowanie dowodowe. Pamiętać przy tym należy, że w świetle art. 442 § 3

15 k.p.k., sąd, któremu przekazano sprawę do ponownego rozpoznania, jest związany zapatrywaniami prawnymi oraz wskazaniami, co do dalszego postępowania, wyrażonymi przez sąd wyższego rzędu.. Zachowuje natomiast całkowitą autonomię w zakresie oceny dowodów, które weryfikuje w oparciu o własne przekonanie, zgodnie z zasadami określonymi w art. 7 k.p.k., a także – co jest oczywiste – ma pełną możliwość poczynienia własnych ustaleń faktycznych, wynikających z przeprowadzonych dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2014 roku - V KK 144/14; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2009 roku - II KK 224/08).

16 Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, jako niezbędne, jawi się w szczególności przesłuchanie w charakterze świadka M. W., poprawne przesłuchanie świadków: K. D. oraz E. K. (z wezwaniem ich do wyjaśnienia powodów rozbieżności w ich zeznaniach - oczywiście jeśli takowe zostaną stwierdzone przez Sąd I instancji), rozpytanie oskarżonego, o szczegóły zaistniałego konfliktu z K. D. i E. K. o użytkowanie drogi, przesłuchanie na tę okoliczność ww. dwóch świadków, a także pozostałych świadków mogących mieć wiedzę w tym przedmiocie oraz (ewentualnie) załączenie akt spraw cywilnych lub administracyjnych (jeśli takowe były prowadzone). Sąd Rejonowy winien następnie dokonać szczegółowej oceny poszczególnych osobowych źródeł dowodowych, zgodnie z treścią art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k., a w ewentualnym pisemnym uzasadnieniu rozstrzygnięcia, wskazać którym dowodom dał wiarę i dlaczego oraz z jakich powodów nie uznał za wiarygodnych dowodów przeciwnych, nie opuszczając przy tym omówienia żadnej z istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności.

Powołane przepisy