Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 14 września 2026 r., III Ca 2687/25

Sąd
Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział
III Wydział Cywilny Odwoławczy
Sygnatura
III Ca 2687/25
Data
Forma
Uzasadnienie
Hasła
ciężar dowodu
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 III Ca 2687/25

Uzasadnienie

2 Wyrokiem z dnia 8 września 2025 r., wydanym w sprawie z powództwa Banku (...) Spółki Akcyjnej w I. przeciwko U. H. o zapłatę, Sąd Rejonowy w Kutnie zasądził od pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 24.438,15 zł z umownymi odsetkami w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od dnia 28 września 2023 r. do dnia zapłaty oraz tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 4.839,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

3 Apelację od tego wyroku złożyła pozwana, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od strony powodowej na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, a także o zasądzenie od strony powodowej na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego i zarzucając naruszenie:

4 ⚫

5 art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, błędną i niezgodną z zasadami doświadczenia życiowego ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie poprzez uznanie, że strona powodowa:

6 udowodniła istnienie dochodzonego pozwem roszczenia, podczas gdy nie wykazała ona wysokości zobowiązania innym dowodem niż sporządzonymi przez siebie dokumentami prywatnymi, których treść pozwana kwestionowała;

7 udowodniła wypowiedzenie zawartej przez strony umowy, podczas gdy nie przedłożyła ona żadnego dowodu potwierdzającego skuteczne doręczenie pozwanej rzekomego wypowiedzenia umowy ani żadnego dokumentu potwierdzającego, że pozwana zapoznała się z treścią tego wypowiedzenia, co oznacza, że strona powodowa nie wypowiedziała skutecznie umowy, a roszczenie nie stało się wymagalne;

8 ⚫

9 art. 245 k.p.c. i art. 253 k.p.c. poprzez przyjęcie, że dokumenty prywatne przedstawione przez stronę powodową mają pełną moc dowodową, chociaż zostały skutecznie zakwestionowane przez pozwaną, w szczególności w zakresie autentyczności podpisów i uprawnienia osób podpisujących umowę do działania w imieniu banku;

10 ⚫

11 art. 76 Konstytucji RP poprzez jego niezastosowanie, chociaż ta norma konstytucyjna zapewnia ochronę wszelkim podmiotom mającym słabszą pozycję względem profesjonalistów;

12 ⚫

13 art. 75 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 38 ze zm.) w związku z art. 58 k.c. poprzez ich niezastosowanie i pominięcie tego, że w sprawie niniejszej strona powodowa nie wypowiedziała pozwanej umowy łączącej strony, co skutkuje bezskutecznością wypowiedzenia umowy i brakiem wymagalności roszczenia.

14 W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

15 Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

16 Apelacja jest bezzasadna. Sąd odwoławczy w pełni akceptuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd niższej instancji i przyjmuje je za własne, jak również jest zdania, że Sąd ten prawidłowo zastosował do ustalonego stanu faktycznego obowiązujące przepisy materialnoprawne.

17 Analizując treść zarzutów apelacyjnych podnieść trzeba w pierwszej kolejności, że art. 6 § 2 k.p.c. obliguje strony do przytaczania wszystkich faktów i dowodów bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko, art. 127 § 1 k.p.c. nakazuje im, by w piśmie procesowym mającym na celu przygotowanie sprawy do rozstrzygnięcia – jakim jest także sprzeciw od nakazu zapłaty – strona zwięźle podała stan sprawy, wyszczególniła, które fakty przyznaje, a którym zaprzecza oraz wypowiedziała się co do twierdzeń i dowodów zgłoszonych przez stronę przeciwną. zaś art. 210 § 2 k.p.c. nakłada na każdą ze stron obowiązek złożenia oświadczenia co do twierdzeń strony przeciwnej dotyczących faktów, z wyszczególnieniem przy tym tych faktów, którym zaprzecza. Podkreślić trzeba jednak, że nie można przyznać waloru skutecznego zaprzeczenia konkretnym, przywołanym przez stronę powodową okolicznościom użytej przez pozwaną w złożonym sprzeciwie formule, iż „(…) kwestionuje wszystkie twierdzenia Powódki z pozwu o zapłatę z 1 marca 2024 roku za wyjątkiem tych wynikających z dokumentów urzędowych oraz sądowych oraz wyraźnie przyznanych (…)”. Wydaje się, że pozwana była zdania, iż użycie takiego sformułowania gwarantować jej będzie możność ewentualnego powoływania się przed sądem w toku dalszego postępowania, że określona okoliczność – wybrana według potrzeb procesowych strony pojawiających się na dalszych etapach rozwoju sprawy – była od samego początku sporna pomiędzy stronami, chociaż w rzeczywistości pozwana w ogóle co do niej się nie wypowiedziała. Od dawna nie budzi jednak wątpliwości judykatury, że strona pozwana – o ile miałoby to służyć obronie jej racji – winna się jednoznacznie ustosunkować do twierdzeń powoda, wskazując fakty i dowody związane z konkretnymi okolicznościami, z którymi się nie zgadza (tak np. w wyroku SA we Wrocławiu z dnia 8 listopada 2006 r., I ACa 1059/06, niepubl., w wyroku SN z dnia 9 lipca 2009 r., III CSK 341/08, niepubl. lub w wyroku SA w Krakowie z dnia 20 grudnia 2013 r., I ACa 1334/13, niepubl.) – co wynika już z samej treści przywołanych wyżej przepisów, gdzie mowa jest o „wyszczególnieniu” faktów, którym się zaprzecza, a to nie może oznaczać ogólnikowego stwierdzenia, jakim posłużyła się pozwana, ale polegać musi na odwołaniu się do jasno wskazanych okoliczności składających się na podstawę faktyczną powództwa. Także doktryna prawa podnosi, że generalne zaprzeczenie twierdzeniom pozwu nie powoduje powstania stanu sporności w odniesieniu do wszystkich twierdzeń pozwu i aby wywołać stan sporności pozwany musi zaprzeczenie odpowiednio skonkretyzować – tak aby zarówno powód, jak i Sąd wiedzieli, któremu twierdzeniu pozwu oraz w jakim zakresie, pozwany zaprzecza – przy czym zaprzeczając, winien on także wskazać powody, którymi się kieruje, a gdy zamierza w toku procesu wykazać alternatywną wersję wydarzeń, winien ją przedstawić w odpowiedzi na pozew lub innym piśmie procesowym, w którym prezentuje swoje stanowisko (tak E. C., „Odpowiedź na pozew w postępowaniu zwyczajnym – wybrane zagadnienia w świetle nowelizacji KPC”, „Monitor Prawniczy” Nr 10 z 2012 r., s. 509).

18 Problematyka ta ma istotne znaczenie w kontekście podnoszonych w apelacji zarzutów naruszenia prawa procesowego i materialnego, dotyczących w szczególności przyjęcia przez Sąd I instancji, że doszło do skutecznego doręczenia kredytobiorczyni oświadczenia o wypowiedzeniu umowy oraz uznania, iż spowodowało to skutek prawny w postaci wymagalności dochodzonego roszczenia. Odnotować trzeba, że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego U. H. złożyła tylko jedno pismo procesowe w postaci sprzeciwu od nakazu zapłaty, po czym nie stawiła się na rozprawie i tym samym nie składała wówczas żadnych dalszych oświadczeń; lektura złożonego sprzeciwu pozwala stwierdzić, iż nie zawarto zaprzeczenia faktowi skutecznego doręczenia pozwanej przedmiotowego oświadczenia. W takiej sytuacji należało, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, które w tym zakresie nie budziły wątpliwości, uznać w trybie art. 230 k.p.c. okoliczność tę za bezsporną, co słusznie uczynił Sąd meriti; konsekwencją takiej konstatacji było poczytanie tego faktu za ustalony, pomimo nieprzeprowadzenia co do niego postępowania dowodowego. Podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w tym zakresie jest zatem nietrafny, gdyż w takiej sytuacji procesowej nie było konieczności przedkładania przez stronę powodową dowodów potwierdzających skuteczność doręczenia, skoro Sąd miał podstawy, by uznać przedmiotową okoliczność za przyznaną, jeśli pozwana nie wywiązała się ze swych obowiązków procesowych opisanych w wyżej wskazanych przepisach i co do tej okoliczności się nie wypowiedziała. U. H. odniosła się do twierdzeń o doręczeniu jej wypowiedzenia dopiero w apelacji, a skoro jej zarzuty oparte zostały na powołaniu alternatywnego faktu – a mianowicie, że oświadczenie o wypowiedzeniu nie zostało jej doręczone – podnieść trzeba, iż powołanie tego faktu jest spóźnione, gdyż apelująca bezsprzecznie mogła dotyczące go twierdzenie przedstawić jeszcze przed Sądem I instancji i nie ma podstaw do przyjęcia, iż potrzeba powołania tego faktu powstała dopiero na obecnym etapie sprawy. Sytuacja taka upoważnia Sąd odwoławczy do pominięcia, na podstawie art. 381 k.p.c., nowej okoliczności powoływanej przez pozwaną, której przywołanie bezsprzecznie jest spóźnione, gdyż dotyczące tego faktu twierdzenie winno zostać zgłoszone wcześniej, biorąc pod uwagę spoczywające na pozwanej obowiązki procesowe. Oznacza to, że także i w fazie postępowania apelacyjnego twierdzeń strony powodowej o skutecznym doręczeniu wypowiedzenia nie można uznać za skutecznie zaprzeczone, a w efekcie nie ma przeszkód to przyjęcia tej okoliczności za ustaloną pomimo nieprzedstawienia jej dowodu. Stwierdzenie, że doszło do doręczenia U. H. oświadczenia kredytodawcy o wypowiedzeniu umowy, skutkuje bezzasadnością podnoszonego w apelacji zarzutu naruszenia art. 75 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 38 ze zm.), zważywszy, iż nie było wątpliwości co do spełnienia umownych warunków wypowiedzenia o charakterze materialnoprawnym; powołanie art. 58 k.c. w kontekście tego zarzutu było z gruntu chybione, zważywszy, że autorka apelacji nie powoływała się na nieważność dokonanego wypowiedzenia, ale na jego bezskuteczność.

19 Nie jest do końca jasne dla Sądu odwoławczego, co miała na myśli skarżąca, odwołując się w innym zarzucie apelacyjnym do kwestionowania przez nią w dotychczasowym toku postępowania autentyczności podpisów złożonych pod dokumentami prywatnymi przedstawionymi przez stronę powodową. W treści złożonego sprzeciwu od nakazu zapłaty pozwana wskazywała wprawdzie, że nie jest możliwe na podstawie złożonych pod tymi dokumentami podpisów zidentyfikowanie, jakie właściwie osoby te podpisy składały, jednak nie zaprzeczała ich autentyczności, czyli nie podnosiła twierdzeń, że pochodzą one od innych osób niż te, od których miałoby pochodzić oświadczenie woli lub wiedzy zawarte w dokumencie. Czym innym jest bowiem kwestia autentyczności podpisu jako pochodzącego lub niepochodzącego od osoby dającej się określić na podstawie jego brzmienia, a czym innym kwestia niemożności zidentyfikowania osoby podpisanej. Gdyby rzeczywiście intencją apelującej było powoływanie się w ramach podnoszonego zarzutu na zaprzeczanie autentyczności dokumentów złożonych przez powodowy bank, wówczas należałoby odnieść się do tego zarzutu w sposób analogiczny do tego, który został zastosowany do kwestii doręczenia pozwanej oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Zauważyć należy bowiem, że z mocy art. 245 k.p.c. z dokumentem prywatnym wiąże się domniemanie jego autentyczności i nawet w sytuacji, gdy dokument podpisany jest przez osobę trzecią lub przez tę stronę procesu, która zamierza wywieść z niego skutki prawne, obalenie tego domniemania – ze skutkiem w postaci konieczności udowodnienia, iż podpis pod dokumentem rzeczywiście pochodzi od osoby wskazanej w treści dokumentu jako jego wystawca – wymaga co najmniej zaprzeczenia tej okoliczności przez stronę przeciwną, a więc przedstawienia twierdzenia faktycznego, iż podpis pod dokumentem od tej osoby nie pochodzi. Twierdzenia o takim fakcie bezsprzecznie pozwana nie zgłosiła na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, a przy tym ani nie zostało choćby uprawdopodobnione, że nie mogła tego uczynić, ani też nie zachodzą podstawy do przyjęcia, iż potrzeba jego przedstawienia zaistniała dopiero po wydaniu zaskarżonego wyroku. Skutkować to musiałoby pominięciem przez Sąd odwoławczy nowo powołanej okoliczności na podstawie art. 381 k.p.c., wobec czego uznać należałoby, że domniemanie autentyczności przedmiotowych dokumentów w dalszym ciągu nie zostało obalone ze skutkami opisanymi w art. 253 zd. II k.p.c.

20 Przyjmując natomiast z dużą dozą dobrej woli, że autorka apelacji w istocie odwołuje się w ramach przedmiotowego zarzutu do kwestii, do której uprzednio odnosiła się w sprzeciwie od nakazu zapłaty, stwierdzić trzeba, iż Sąd II instancji rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że prostota oraz skrótowość użytego przy złożeniu podpisu znaku nie są przesłankami wystarczającymi do stwierdzenia, że dokument nie został należycie podpisany i że przez to nie jest możliwa identyfikacja osoby podpisującej. W postanowieniu z dnia 26 listopada 2014 r., III CZ 48/14, niepubl., Sąd Najwyższy słusznie zwrócił uwagę, że utrwalone w judykaturze jest stanowisko, zgodnie z którym podpis na dokumencie nie musi być czytelny; wystarczy, że zostanie złożony w formie zwykle używanej przez sygnatariusza. Jeśli osoba składająca podpis nakreśliła nieczytelny znak graficzny, który jednak odznacza się powtarzalnością i jest taki sam, jak znak, którym opatrzone są inne sporządzone przez nią pisma, to identyfikacja określonej osoby jako składającej podpisy nie nasuwa żadnych trudności. Dodatkowo, jeśli pismo zostało opatrzone, oprócz znaku graficznego zwykle używanego przez osobę podpisującą się, także jej imienną pieczęcią, nie ma podstaw do uznania, że pozostaje ono dotknięte brakiem wymaganego podpisu. Tożsamy pogląd wyrażony został również w postanowieniu SN z dnia 17 sierpnia 2000 r., II CKN 894/00, niepubl. i w postanowieniu SA w Katowicach z dnia 29 czerwca 2015 r., I ACz 606/15, niepubl. Również w doktrynie prawa podnosi się, że wymogi określone prawem spełnia tzw. podpis nieczytelny, nawet jeżeli nie zawiera nazwiska, o ile dana osoba posługuje się nim stale, jak również taki podpis opatrzony dodatkowo pieczątką lub wydrukiem komputerowym zawierającym imię i nazwisko, a w przypadku posługiwania się przez mocodawcę nieczytelnym, w tym skrótowym (zbliżonym do parafy) podpisem wskazane – jednak niekonieczne – jest, aby obok niego mocodawca zapisał swoje imię i nazwisko pismem drukowanym lub odbił odcisk pieczęci, w sposób niepozostawiający wątpliwości co do tożsamości osoby składającej podpis (tak np. T. Szanciło [w:] „Kodeks postępowania cywilnego. Tom I–II. Komentarz” pod red. T. Szanciły, 2023, teza 12 do art. 126 lub A. Olaś [w:] „Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz” pod. red. A. Rylskiego i A. Olasia, 2024, teza 6 do art. 89). W sprawie niniejszej podpisy składane przez przedstawicieli powodowego banku na załączonych do pozwu dokumentach, mają wymaganą, w myśl powyższego stanowiska, formę powtarzalnego znaku graficznego, pozwalającego stwierdzić, że jest to forma podpisu zwykle używana przez sygnatariusza, a ponadto w zdecydowanej większość przypadków opatrzone są pieczęcią zawierającą imię i nazwisko osoby składającej podpis oraz jej tytuł zawodowy lub pełnioną funkcję.

21 Nie można także podzielić zarzutu skarżącej dotyczącego istnienia upoważnienia osób, które w imieniu powodowego banku podpisały dołączone do pozwu dokumenty, który opiera się na tezie, że bank w toku postępowania winien był przedstawić dowody dla wykazania istnienia stosownych pełnomocnictw udzielonych tym osobom. Podnieść należy, że art. 103 k.c. stwierdza, iż jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta – a więc łączy z faktem braku umocowania określone konsekwencje prawne w postaci bezskuteczności zawieszonej umowy, wymagającej ewentualnego potwierdzenia dokonanych czynności pełnomocnika; druga strona umowy może powoływać się na jej definitywną nieważność dopiero po odmowie jej potwierdzenia przez mocodawcę lub po bezskutecznym upływie terminu, jaki mu wyznaczyła w celu potwierdzenia działań pełnomocnika (tak w wyroku SN z dnia 7 listopada 1997 r., II CKN 431/97, OSNC Nr 6 z 1998 r., poz. 94 lub w wyroku SA w Warszawie z dnia 2 lutego 2018 r., I ACa 1835/16, OSA Nr 7 z 2018 r., poz. 26). Z kolei z art. 104 zd. I k.c. wynika, iż bezwzględnie nieważna jest jednostronna czynność prawna dokonana w cudzym imieniu bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu. Sąd odwoławczy nie ma jednak wątpliwości, że na gruncie prawa polskiego istnieje domniemanie ważności czynności prawnej (tak np. w wyroku SN z dnia 23 kwietnia 2004 r., I CK 550/03, niepubl. lub w postanowieniu SN z dnia 22 maja 2020 r., IV CSK 749/19, niepubl.) i w jego konsekwencji to na osobie powołującej się na okoliczności decydujące o ewentualnej nieważności takiej czynności – jak np. złożenie oświadczenia woli dla pozoru czy też przez osobę pozostającą w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli albo wreszcie na okoliczności powodujące nieważność czynności prawnej spowodowaną brakiem umocowania lub nienależytym umocowaniem pełnomocnika – spoczywa ciężar wykazania takich faktów, skoro to ona wywodzi z nich skutki prawne. Brzmienie art. 103 i 104 k.c., przy równoczesnym uwzględnieniu treści art. 6 k.c., w żadnym razie nie daje podstaw do przyjęcia, że to podmiot wywodzący swoje roszczenia z dokumentów, z których treści wynika dokonanie określonych czynności prawnych, w szczególności złożenie oświadczeń woli i wiedzy, zobowiązany jest wykazywać, iż osoby działające w jej imieniu i podpisane na tych dokumentach były należycie umocowane. Przeciwnie – to osoba, która zamierza wywieść z faktu nienależytego umocowania określone skutki prawne mieszczące się w dyspozycji powołanego przepisu, w postaci bezskuteczności zawieszonej lub nieważności czynności prawnej, winna udowodnić okoliczności wypełniające hipotezy przedmiotowych unormowań, a więc fakt braku umocowania pełnomocnika czy też przekroczenia przez niego zakresu umocowania. Nie było przeszkód, aby pozwana złożyła tego rodzaju wnioski, choćby żądając, by Sąd zobowiązał stronę powodową w trybie art. 248 k.p.c. do przedłożenia niezbędnych w tym celu dokumentów stwierdzających istnienie umocowania czy jego zakres, niemniej jednak apelująca działań takich nie podjęła, ograniczając się do gołosłownego zakwestionowania umocowania osób podpisanych pod przedłożonymi przez powodowy bank dokumentami.

22 Wreszcie, nie można zgodzić się ze stanowiskiem autorki apelacji, która wywodzi, że Sąd I instancji wykroczył poza granice swobodnej oceny dowodów, ustalając okoliczności składające się na podstawę faktyczną powództwa wyłącznie na podstawie przedłożonych przez powodowy bank dokumentów prywatnych. Jak wywiedziono powyżej, kwestia formy podpisów złożonych pod tymi dokumentami, jak również umocowania osób składających te podpisy, nie mogła przyczynić się do zdyskredytowania wiarygodności czy mocy tych dowodów, a skarżąca nie wyjaśniła w swojej apelacji, z jakich przyczyn uważa, że dokumenty prywatne – jeśli strona przeciwna zakwestionuje ich treść – nie mogą stać się podstawą ustaleń faktycznych, w szczególności dlaczego przyznanie im przez Sąd wiarygodności lub mocy dowodowej miałoby prowadzić automatycznie do wniosku, że taka ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa lub oczywiście błędna. Podkreślić bowiem trzeba, że aby przekonać Sąd II instancji, że doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., apelująca musiałaby wykazać, że przekroczona została granica swobodnej oceny dowodów, którą wyznaczają czynniki logiczny i ustawowy, zasady doświadczenia życiowego, aktualny stan wiedzy oraz stan świadomości prawnej i dominujących poglądów na sądowe stosowanie prawa. Skutecznie postawiony zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie może natomiast polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, bez jednoczesnego podważenia przesłanek dokonanej przez Sąd oceny poprzez zaprezentowanie argumentacji świadczącej o tym, że ocena ta jest rażąco wadliwa lub oczywiście błędna. Jeżeli bowiem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, jak również ze zgromadzonym materiałem dowodowym, to dokonana przez sąd ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać.

23 W orzecznictwie sądów powszechnych podkreśla się od dawna, że zaprzeczenie prawdziwości dokumentu prywatnego w postaci wyciągu z ksiąg rachunkowych kredytodawcy, sporządzonego prawidłowo i zgodnie z wynikającą z art. 95 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 38 ze zm.) kompetencją ustawową banku – a taki dokument został złożony w niniejszej sprawie przez stronę powodową – nie może polegać na samej negacji istnienia lub wysokości długu, jeśli z pozostałych przedłożonych przez bank dowodów wynika fakt zawarcia umowy kredytu, jej wysokość i ustalone przez strony warunki spłaty, a skoro pozwana neguje wartość tego dokumentu, to winna była też wskazać konkretne zarzuty wobec jego treści. Dokument prywatny w postaci wyciągu z ksiąg bankowych może służyć wykazaniu określonych faktów i uznać go należy za wiarygodny co do zasady dowód dokonania przez bank określonego sposobu zarachowania środków na poczet spłaty kredytu, zaś samo zaprzeczenie jego treści przez stronę przeciwną, bez wskazania konkretnych zarzutów co do niewłaściwego wyliczenia zadłużenia i wobec braku dowodów na okoliczność, że dokonywane były określone wpłaty na poczet spłaty kredytu, nie może skutkować podważeniem zasadności dochodzonego żądania, znajdującego także potwierdzenie w pozostałych dowodach, w tym w historii rachunku kredytowego. (tak np. w wyroku SA w Szczecinie z dnia 19 stycznia 2017 r., I ACa 782/16, OSA Nr 5 z 2017 r., poz. 10, w wyroku SA w Łodzi z dnia 15 listopada 2017 r., I ACa 890/17, niepubl., w wyroku SA w Gdańsku z dnia 7 lutego 2018 r., I ACa 278/17, niepubl., w wyroku SA w Poznaniu z dnia 10 grudnia 2020 r., I AGa 175/19, niepubl., w wyroku SA w Katowicach z dnia 14 września 2021 r., I ACa 111/19, niepubl., w wyroku SA w Katowicach z dnia 27 marca 2023 r., I ACa 870/22, niepubl. i w wielu innych orzeczeniach). Z akt rozpoznawanej sprawy wynika, że powodowy bank przedłożył wraz z pozwem zarówno wyciąg z ksiąg bankowych, jak i umowę kredytową oraz historię związanego tą umową rachunku bankowego U. H., a treść wszystkich tych dokumentów należycie ze sobą koreluje, świadcząc zarówno o zawarciu umowy kredytu, wysokości limitu kredytowego, ustalonych przez strony warunkach spłaty, a także o ilości operacji dokonywanych w ramach limitu kredytowego i sposobie zarachowania dokonywanych przez dłużniczkę wpłat – co bezsprzecznie przemawia za pozytywną oceną mocy i wiarygodności tych dowodów; z kolei pozwana ograniczyła się wyłącznie do gołosłownego zakwestionowania tej treści, bez przywołania jakichkolwiek konkretnych zarzutów co do istnienia i wysokości swego zadłużenia, ani też ze swej strony nie przedstawiła żadnych dowodów mogących poważyć wartość materiału przedstawionego przez przeciwnika procesowego. Na zakończenie podnieść trzeba jeszcze, że niezrozumiałe dla Sądu odwoławczego jest postawienie przez skarżącą zarzutu naruszenia art. 76 Konstytucji RP, który stanowi, że władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. U. H. bezsprzecznie na gruncie stosunku prawnego leżącego u podstaw wniesionego powództwa ma status konsumenta, jednak ani z materiału sprawy, ani nawet z uzasadnienia złożonej apelacji, nie wynika w żadnej mierze, by była ona narażona na czyjekolwiek działania zagrażające jej zdrowiu, prywatności czy bezpieczeństwu albo też na nieuczciwe praktyki rynkowe.

24 Wobec oczywistej bezzasadności podniesionych zarzutów apelacyjnych i prawidłowości rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku złożony środek odwoławczy podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. i wynikającą z niego zasadę odpowiedzialności za rezultat procesu, zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę winna zwrócić przeciwnikowi poniesione przez niego koszty postępowania. Na koszty te w sprawie niniejszej złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika strony powodowej w kwocie 1.800,00 zł, obliczone w myśl § 10 ust. 1 pkt 1 w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 118); odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonej kwoty za czas od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty przyznano zgodnie z art. 98 § 1¹ k.p.c.

Powołane przepisy