Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 27 marca 2012 r., VI Pa 134/11

Sąd
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Wydział
VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura
VI Pa 134/11
Data
Forma
Wyrok
Hasła
odpowiedzialność
Źródło
SAOS: System Analizy Orzeczeń Sądowych (ICM UW), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Tekst

1 Sygn. akt VI Pa 134/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

2 Dnia 27 marca 2012 r.

3 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

4 w składzie:

5 Przewodniczący SSO Ewa Milczarek

6 Sędziowie: SSO Maria Borkowska-Stochelska

7 SSR del. Maciej Flinik (spr.)

8 Protokolant – st.sekr.sądowy Joanna Szpakowska

9 po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2012 r.

10 w B.

11 na rozprawie

12 sprawy z powództwa: B. N.

13 przeciwko: E. N.

14 o zapłatę

15 na skutek apelacji powoda B. N.

16 od wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy w Świeciu

17 z dnia 17 października 2011 r.

18 sygn. akt IV Pm 9/11

19 1) zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądza od pozwanego E. N. na rzecz powoda B. N. kwotę 7.808,71 (siedem tysięcy osiemset osiem złotych 71/100) zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 22 grudnia 2010 roku oraz koszty procesu w kwocie 1.200 (jeden tysiąc dwieście) zł,

20 2) zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą.

Uzasadnienie

21 Powód - B. N. w pozwie z dnia 22 grudnia 2010 r. wniósł o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego - swojego byłego pracownika E. N. kwoty 7 808 ,71 zł. wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od daty wytoczenia powództwa. Jako podstawę prawną dochodzonego roszczenia strona powodowa wskazała art. 114 k.p. w zw. z art. 122 k.p.

22 Sąd Rejonowy w Świeciu w dniu 24 stycznia 201 Ir. wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, uwzględniając w całości powództwo .

23 Od powyższego orzeczenia sprzeciw złożył pozwany podnosząc, iż szkoda nie powstała ani z jego winy umyślnej ani nieumyślnej. Wg pozwanego przedmiotowa kwota została skradziona podczas napadu rabunkowego , którego padł ofiarą. Pozwany podniósł również, iż powodowy pracodawca nie zapewnił mu podczas przewożenia pieniędzy jakiejkolwiek ochrony.

24 W wyniku przeprowadzonego postępowania Sąd Rejonowy w Świeciu wyrokiem z dnia 17 października 2011 r. sygn. akt IV PM 9/11 oddalił powództwo. Sąd ustalił , iż strony łączyła umowa o pracę, zgodnie z którą pozwany świadczył pracę w charakterze sprzedawcy na należącej do powoda stacji paliw położonej przy ul. (...) w Ś.. Pracownicy stacji paliw , w tym pozwany, po zakończeniu zmiany zliczali utarg , a następnie dostarczali go do Banku S.mieszczącego się przy ul. (...) w Ś., gdzie deponowali gotówkę. W sytuacji, w której odbywało się to poza godzinami otwarcia banku pieniądze pozostawiali we wrzutce bankowej.

25 Sprzedawcy przewozili gotówkę własnymi samochodami, samodzielnie (

26 pojedynczo ) umieszczając utarg w zamykanej na zamek saszetce z

27 materiału. Pracodawca nie zapewniał żadnych środków ochrony

28 osobistej lub środków umożliwiających sygnalizację zagrożenia. Nie

29 istniały żadne instrukcje czy regulaminy dotyczące przewozu środków ,

30 a pracownicy wykonujący te czynności nie przeszli żadnego

31 specjalistycznego szkolenia. W dniu 11 września 2008 r. o godz. 7 00

32 pozwany zakończył zmianę, zliczył utarg , a następnie przygotował

33 pieniądze w kwocie 7808,71 zł do przewiezienia do banku, wkładając je

34 do zamykanej na zamek błyskawiczny saszetki . Do godziny 8 ( 00) w /

35 w - ny pozostawał na stacji, po czym wziął przygotowaną gotówkę z

36 utargu w kwocie 7 808 ,71 i udał się swoim samochodem marki

37 T. w kierunku centrum Ś. . Sąd Rejonowy dalej ustalił, iż

38 pozwany jechał ulicąP. , a następnie wjechał na most na rzecz

39 (...). Tam prowadzony przez niego pojazd został wyprzedzony przez

40 motocykl, który następnie hamując zmusił pozwanego do zatrzymania

41 się. Pasażer motocykla zeskoczył z niego, podbiegł do samochodu

42 pozwanego z lewej strony , otworzył drzwi od strony pasażera ,

43 uderzył pozwanego w głowę, a następnie zabrał saszetkę z pieniędzmi

44 leżącą na fotelu pasażera. Napastnik wyciągnął z niej pieniądze , po

45 czym porzucił ją przy pojeździe rozpylając wcześniej w kabinie

46 samochodu gaz łzawiący. Sprawcy odjechali następnie w kierunku

47 ul. (...). Stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie

48 wyjaśnień samego pozwanego, którym zdaniem sądu nie zaprzeczył

49 żaden jednoznaczny powód. Sąd wskazał przy tym, że jeden z

50 kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy dowodów w postaci zapisu

51 monitoringu miejskiego nie został zarchiwizowany , a notatka

52 policjanta z przeglądu nagrania nie posiada większej wartości

53 dowodowej. Nie wynika z niej bowiem , czy widoczny na zapisie

54 monitoringu pojazd przypominający samochód pozwanego to

55 rzeczywiście ten należący do niego , a nawet czy był to pojazd tej samej marki oraz koloru, sam zaś samochód pozwanego jest pojazdem stosunkowo popularnym i nie ma specjalnie oryginalnej linii nadwozia.

56 Sąd Rejonowy uznał , że zeznania świadków również nie przesądzają o

57 tym, że do napadu nie doszło, albowiem nie wiedzieli oni samego

58 momentu zatrzymania się pozwanego na moście - jedni z nich widzieli

59 dojeżdżającego do mostu pozwanego w momencie , gdy sami z niego

60 schodzili , inni zauważyli go gdy stał już na moście. Żadna z osób nie

61 widziała , ani nie słyszała niczego co mogłoby przypominać napad

62 rabunkowy, ale też wg samego pozwanego jego przebieg nie musiał

63 zwrócić niczyjej uwagi ( z zeznań pozwanego nie wynika, aby napadowi

64 miały towarzyszyć krzyki, odgłosy hamowania czy szybkiej jazdy ). Sąd

65 Rejonowy ustalił jednocześnie , iż śledztwo w sprawie rozboju

66 dokonanego na pozwanym sygn. akt (...)zostało

67 prawomocnie umorzone z uwagi na brak danych dostatecznie

68 uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa . Z kolei

69 postanowieniem z dnia 29 września 2010 r. prokuratura Rejonowa w

70 Ś. umorzyła śledztwo w sprawie o przywłaszczenie przez

71 pozwanego pieniędzy na szkodę powoda oraz o składanie przezeń

72 fałszywych zeznań z uwagi na brak danych dostatecznie

73 uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego W podstawie prawnej orzeczenia Sąd Rejonowy w Świeciu przywołując brzmienie art. 114 kodeksu pracy wskazał, iż warunkiem odpowiedzialności pracownika jest ustalenie, iż dopuścił się on zawinionego naruszenia obowiązków pracowniczych. Tymczasem w postępowaniu nie podnoszono wobec pozwanego zarzutu nieprawidłowego wykonywania obowiązków związanych z przewozem i ochroną mienia pracodawcy, albowiem ten akceptował taki sposób postępowania pracowników i nie formułował żadnych szczególnych wytycznych w związku z tym. W ocenie Sądu Rejonowego odpowiedzialność pozwanego byłaby oczywista, gdyby udowodniono mu sfingowanie napadu. Jednak żaden z dowodów nie pozwała na jednoznaczne podważenie wersji o napadzie, a to na powodzie spoczywał ciężar wykazania wszystkich okoliczności uzasadniających odpowiedzialność pozwanego i to on musiałby wykazać, że pozwany pieniądze przywłaszczył. Zdaniem Sądu Rejonowego brak nie budzących wątpliwości dowodów co do którejkolwiek z wersji zdarzeń musi oznaczać negatywne konsekwencje dla powoda, którego obciążał ciężar dowodowy w sprawie.

74 Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Świeciu wniosła strona

75 powodowa, zarzucając sądowi I - szej instancji naruszenie reguł

76 swobodnej oceny dowodów poprzez wyprowadzenie wadliwych logicznie

77 i sprzecznych z zasadami współżycia społecznego wniosków ( art. 233 §

78 1 k.p.c . ) oraz błąd w ustaleniach faktycznych , polegający na przyjęciu

79 , że dokonano rozboju na pozwanym i zrabowano mu przewożone

80 pieniądze , domagając się zmiany zaskarżonego orzeczenia,

81 zasądzenia roszczenia albo uchylenia wyroku w całości i przekazania

82 sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów procesu za

83 postępowanie przed sądem II - ej instancji. W uzasadnieniu środka

84 odwoławczego skarżący zarzucił sądowi, iż ten dokonał ustaleń

85 odmiennych od prokuratorskich przyjmując, że do napadu doszło.

86 Tymczasem postępowanie prokuratorskie umorzono nie z powodu nie

87 wykrycia sprawców , a z powodu braku dostatecznych dowodów

88 popełnienia przestępstwa. Z kolei postępowanie przeciwko pozwanemu

89 jako podejrzanemu umorzono wskutek skorzystania przez pozwanego z

90 prawa odmowy do składania wyjaśnień. Zdaniem powoda, który

91 przywołał fragment uzasadnienia postanowienia o umorzeniu śledztwa w

92 sprawie(...), sąd nie mógł pomijać „ mocnych dowodów „

93 zebranych w toku postępowania przygotowawczego i wniosków

94 wywiedzionych przez Prokuraturę z oceny tych dowodów.

95 W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie w całości wskutek jej oczywistej bezzasadności, podnosząc w uzasadnieniu, iż powód w wyniku swoich nieprzemyślanych działań i braku należytej staranności w zakresie ochrony własnego mienia uczynił z pozwanego ofiarę, która musiała przejść gehennę postępowania karnego , a następnie postępowania cywilnego. Będąc właścicielem stacji paliw nie zadbał o należytą ochronę zarówno gotówki jak i pracowników, których zmuszał do ich przewożenia na własną odpowiedzialność i własne ryzyko.

96 Sąd Okręgowy zważył co następuje :

97 Apelacja zasługiwała na uwzględnienie .

98 Sąd Rejonowy zebrał w toku prowadzonego postępowania

99 stosunkowo obszerny, choć wymagający nieznacznego uzupełnienia ( o

100 bardziej wnikliwe przesłuchanie strony powodowej , przeprowadzenie

101 dowodu z dokumentu w postaci oględzin miejsca zdarzenia ,

102 uzupełniające przesłuchanie świadka ) materiał dowodowy. Rację ma

103 jednak skarżący , iż sąd I - szej instancji naruszył zasadę swobodnej

104 oceny dowodów, wyciągając nieuprawnione wnioski z zebranego w

105 sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji popełniając błąd w

106 ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia

107 poprzez przyjęcie, iż do napadu rabunkowego na osobie pozwanego w

108 istocie doszło. Sąd Rejonowy w sposób nieuzasadniony pominął

109 bowiem w swoich rozważaniach - dając co do zasady wiarę głównie

110 twierdzeniom pozwanego - tak istotny dla rozstrzygnięcia sprawy dowód

111 jak postanowienie Prokuratury Rejonowej wŚ.o umorzeniu

112 śledztwa w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw a rozboju (

113 sygn. akt(...) ) i stanowiące jego podstawę poczynione w

114 toku postępowania przed organami ścigania ustalenia wyeksponowane

115 w uzasadnieniu tego orzeczenia ( zeznania świadków złożone w tymże

116 postępowaniu ) . Wprawdzie zeznania złożone przed sądem I - szej

117 instancji przez te same osoby , które zeznawały w toku prowadzonego

118 śledztwa , są mniej precyzyjne i niepełne , co można z jednej

119 strony tłumaczyć upływem czasu ( czasokresem dzielącym

120 przesłuchania tych osób w obu postępowaniach od momentu

121 zdarzenia ) i wynikającym stąd zacieraniem się w pamięci świadków

122 określonych zdarzeń , z drugiej zbyt powierzchownym , mało

123 wnikliwym przesłuchaniem w / w - nych ( w trakcie którego należało

124 uwzględnić relacje tych osób składane bezpośrednio po zdarzeniu ) , to

125 jednak całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego i to

126 już na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego pozwalał na stwierdzenie , iż rzekomy napad na moście nie miał miejsca, w konsekwencji nie było podstaw do oddalenia powództwa . Przytaczając treść znajdującego się w aktach uzasadnienia postanowienia, o umorzeniu śledztwa w sprawie(...) należy wskazać, iż przesłuchiwany w toku prowadzonych czynności świadek S. W. (1) zeznał, że idąc w kierunku centrum Ś. przed samym mostem zauważył , że z przeciwnej strony jedzie pozwany ( jego znajomy ) swoją T. . Po spotkaniu świadka z jego konkubiną E. J. na tymże moście oboje udali się z powrotem w kierunku działek i po raz kolejny zauważyli pozwanego jadącego T. , tym razem w kierunku centrum miasta . Wówczas świadek zaobserwował, iż pozwany jest czerwony na twarzy i wygląda na „oburzonego" , a świadek poczynił w kierunku towarzyszącej mu partnerki uwagę : „ co on tyle jeździ „ . Powyższe potwierdziła świadek E. J. która zeznała, iż jej partner S. W. (1) w reakcji na zachowanie kierowcy srebrnego pojazdu zapytał : „ co on tyle jeździ „ Świadek M. B. zeznał z kolei o „ dziwnych manewrach pozwanego na wjeździe na most - jego gwałtownych skrętach „. Podobnie świadek T. B. stwierdził , iż dochodząc do mostu widział jedynie nadjeżdżający z kierunku centrum miasta srebrny samochód , który następnie zawrócił po uprzednim wjechaniu w ulicę (...) i ponownie udał się w kierunku centrum - taki sam , jaki zobaczył chwilę później na moście, a w międzyczasie na zauważył żadnego samochodu , rym bardziej motoru. . Wreszcie świadek B. R. (1) dojeżdżając do mostu na którym stał już samochód pozwanego również nie mijała jakiegokolwiek motoru ( gdyby ten rzeczywiście tamtędy przejeżdżał z pewnością zauważyłaby czy to sam motor, czy to usłyszała charakterystyczny dźwięk jego silnika ) . Powyższe w / w- ne osoby co do zasady potwierdziły zeznając w postępowaniu przed sądem I instancji - świadek B. R. stwierdziła, iż dojeżdżając do mostu po skręcie z ul. (...) nie widziała żadnej osoby i żadnego pojazdu, nie ustępowała nikomu przejazdu, E. J. zeznała : „ wiem tylko tyle, że pozwany wjechał na most, kiedy ja z konkubentem z niego schodziliśmy,

127 pozwany nam pokazał cześć i to wszystko ...nie widziałam żadnych

128 motocykli „. S. W. (2) zeznał : „ motocykla nie pamiętam, gdy

129 ja spojrzałem na pozwanego jak siedział w pojeździe , nie widziałem u

130 niego żadnych śladów obrażeń „. Zeznania w / w- nych świadków (

131 uwzględniając układ ulic w tej części Ś. ) wzajemnie się

132 uzupełniają - twierdzenia świadka S. W. (2) i jego

133 konkubiny E. J., zgodnie z którymi dochodząc do mostu od

134 ul. P.widzieli jadący z kierunku centrum Ś. samochód

135 pozwanego, w pełni korelują z twierdzeniami świadków T. i

136 M. B., którzy w tym czasie dopiero wchodzili w ul. (...) , a

137 którzy chwilę później zaobserwowali manewry srebrnego pojazdu

138 zawracającego z ul. (...) i jadącego ponownie w kierunku Ś. .

139 W / w- ni minęli się następnie z zawracającymi w kierunku działek ,

140 idącymi od strony mostu S. W. (2) i E. J.. Nie

141 bez znaczenia wbrew ocenie sądu I - instancji dla poczynienia

142 prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie pozostawały również

143 zapisy monitoringu miejskiego. Wprawdzie przedmiotowe nagranie nie

144 zostało zachowane, ale z notatki sporządzonej z przeglądu zapisu

145 jakiego dokonał funkcjonariusz nie tylko wynika , iż w rejonie

146 zdarzenia , przed podawanym przez powodem czasem jego zaistnienia

147 kamery monitoringu nie zarejestrowały żadnego motocykla, ale również

148 to, iż zarejestrowano trzykrotnie poruszający się w tym rejonie pojazd

149 przypominający pojazd pokrzywdzonego . Zważywszy z jednej strony na

150 fakt, iż autor notatki był na miejscu rzekomego napadu i widział z

151 bliska pojazd pozwanego na moście, z drugiej zaś strony

152 uwzględniając ustalenia Prokuratury w sprawie (...)( opisane w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu postępowania zeznania świadków, z których wynikało, iż pozwany przejeżdżał w tym rejonie w tym czasie więcej aniżeli jeden raz - raz w jednym raz w drugim kierunku ) , spostrzeżenia funkcjonariusza policji z przeglądanego zapisu monitoringu ,które znalazły odzwierciedlenie w przedmiotowej notatce w pełni korespondują z relacjami świadków , a w zasadzie potwierdzają je . Co więcej twierdzenia pozwanego dotyczące braku możliwości choćby minimalnego zabezpieczenia przewożonej gotówki poprzez zablokowanie od wewnątrz drzwi samochodu są niewiarygodne w świetle treści protokołu oględzin pojazdu przeprowadzonych przez policję na miejscu zdarzenia . Wynika z nich wprost, iż urządzenie automatycznie blokujące drzwi w samochodzie pozwanego było sprawne -przycisk w pilocie samochodu ustawiony w pozycji zamkniętej „ lock „ powodował po zatrzaśnięciu drzwi automatycznie ich zamknięcie -dopiero po przesunięciu w pozycję otwartą „unłock „ można było je otworzyć. W toku tej czynności stwierdzono również , iż wszystkie przyciski w samochodzie za wyjątkiem tego w drzwiach kierowcy pozostawały w pozycji zamkniętej (również ten w drzwiach pasażera). W świetle zasad doświadczenia życiowego i racjonalnego rozumowania również kreowany przez pozwanego obraz samego zaboru pieniędzy wydaje się zupełnie niewiarygodnym. Mało prawdopodobnym jest bowiem , aby działający w pośpiechu sprawca napadu miał wystarczającą ilość czasu w pierwszej kolejności na wyjęcie z leżącej na siedzeniu pasażera reklamówki znajdującej się wewnątrz saszetki, a następnie zabór z tejże zamykanej na zamek błyskawiczny i zatrzask saszetki pieniędzy i jednoczesne pozostawienie dowodu wpłaty . Rzekome relacjonowane przez pozwanego „wytrząśniecie „ reklamówki przez napastnika jest w tych okolicznościach znikomo prawdopodobnym ( sprawca najpewniej dokonałby zaboru całej reklamówki , nie tracąc czasu na opróżnianie jej zawartości w poszukiwaniu ewentualnego łupu ) . Twierdzenia pozwanego w tym przedmiocie ( o rzekomym wytrząsaniu przez napastnika zawartości reklamówki ) tracą jakąkolwiek wiarygodność, jeżeli się zważy na fakt, iż w wyniku dokonanych przez Policję oględzin w reklamówce, w której miała się znajdować torba z utargiem znaleziono rzeczy osobiste w / w- nego ( dwa długopisy, listek tabletek No- spa oraz butelkę perfum ) , które wypadłyby w trakcie próby opróżnienia reklamówki przez sprawcę. Co więcej torba parciana ( saszetka) do przewozu pieniędzy była zamykana na zamek błyskawiczny i zatrzask ( co wynika z zeznań złożonych przez powoda przed Sądem Okręgowym ) , co w warunkach faktycznego napadu

153 utrudniałoby znacznie jej opróżnienie z gotówki ( wymagałoby poświęcenia

154 tej czynności większej ilości czasu ) . Wbrew wnioskom wyciągniętym przez

155 Sąd Rejonowy mało prawdopodobnym jest również , aby oddalający

156 się z miejsca zdarzenia , motorem typu „ ścigacz „, ( jak można

157 domniemywać w pośpiechu) sprawcy nie wywołali hałasu na moście

158 ( nad rzeką ) . Z doświadczenia życiowego wiadomo bowiem , iż

159 zarówno w momencie ruszania jak i gwałtownego hamowania pojazdy

160 tego typu generują największy hałas . Nadto należy zauważyć , iż

161 pozwany ( korzystając ze swojego uprawnienia procesowego) odmówił

162 składania wyjaśnień w prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu (

163 po uprzednim uwzględnieniu zażalenia co do umorzenia sprawy w

164 zakresie umorzenia i jednoczesnym pozostawieniu bez rozpoznania

165 zażalenia na umorzenie w zakresie składania fałszywych zeznań z

166 uwagi na wniesienie zażalenia przez osobę nie pokrzywdzoną ) i

167 jedynie ta okoliczność ( braku jego wersji zdarzeń ) stała się

168 podstawą umorzenia postępowania w sprawie przywłaszczenia

169 pieniędzy należących do powódki ( wcześniej umorzono w sprawie składania fałszywych zeznań ).

170 Wskazany powyżej szereg dowodów pośrednich ( poszlak ) układa się w całkowicie spójną całość prowadzącą zdaniem Sądu Okręgowego do jedynego logicznego wniosku ( do którego doszła również Prokuratura Rejonowa w Ś. ) , iż do opisywanego przez pozwanego rozboju na moście na rzece W. na jego osobie nigdy nie doszło.

171 Odrębną kwestią pozostaje zagadnienie „ losu „ przedmiotowej kwoty pieniędzy pochodzącej z utargu. Niezależnie jednak od rzeczywistych okoliczności jej utraty przez pozwanego, w świetle zebranego w postępowaniach prokuratorskich , postępowaniu przed Sądem Rejonowym i uzupełnionego przez sąd II - ej instancji materiału dowodowego nie budzi wątpliwości fakt, iż powierzone pozwanemu pieniądze nie zostały utracone w sposób przez niego opisany. Samo wykreowanie przez pozwanego wersji o rzekomym zaborze gotówki przez nieznanych sprawców ( sfingowanie rozboju ) wskazuje jednoznacznie na to, iż do jej utraty przez pozwanego doszło

172 w okolicznościach , których nie chce on ujawnić. Powyższe implikuje

173 wniosek o intencjonalnym, umyślnym działaniu z jego strony. W

174 konsekwencji należy uznać, iż szkoda jaką poniósł powód powstała z

175 winy pozwanego, a akceptowany przez pracodawcę sposób

176 zabezpieczenia transportowanej gotówki nie miał wpływu na utratę

177 przewożonej przez pozwanego, powierzonej mu kwoty utargu. Mając

178 na uwadze zasady racjonalnego postępowania należy przyjąć, iż

179 gdyby pozwany utracił gotówkę w innych okolicznościach ( w ogóle

180 niezawinionych przez siebie, albo jedynie częściowo zawinionych , a

181 częściowo wynikających z nie zapewnienia mu przez powodowego

182 pracodawcę wystarczających warunków dla sprawowania pieczy nad

183 powierzonym mieniem ) , nie podjąłby ryzyka sfingowania napadu. W

184 sytuacji ewentualnej utraty gotówki w innych okolicznościach pozwany

185 mógłby bowiem bronić się przed obciążeniem go przez pracodawcę

186 całą lub częścią odpowiedzialności za utratę powierzonego mienia

187 wykazując, że ten nie zapewnił mu odpowiednich możliwości

188 zabezpieczenia mienia. Wobec wykreowania rzekomego napadu pozwany

189 jawi się osobą całkowicie niewiarygodną . Należy przyjąć

190 prawdopodobieństwo graniczące z pewnością w pełni zawinionej przez

191 niego ( a na pewno wynikającej z przyczyn leżących po jego stronie

192 jako pracownika , bez jakiegokolwiek przyczynienia się powodowego

193 pracodawcy ) utraty pieniędzy ( ich przywłaszczenia , zagubienia czy

194 zniszczenia ) . W konsekwencji należy przyjąć jego pełną

195 odpowiedzialność za wyrządzoną powodowi szkodę. Żaden racjonalnie myślący człowiek ( a takim - należy zakładać - jest pozwany ) nie składałby , bez istotnego powodu , fałszywego zawiadomienia o rzekomo popełnionym przestępstwie, dla uniknięcia odpowiedzialności finansowej w kwocie 450 zł , stanowiącej trzykrotność jego miesięcznego wynagrodzenia . Właśnie bowiem taka suma stanowiłaby górną granicę jego odpowiedzialności w przypadku utraty pieniędzy w następstwie kradzieży czy rozboju , o czym będzie mowa poniżej . Jedynie na marginesie należy zauważyć, iż wiarygodność pozwanego podważa również nieujawnienie przezeń - mimo zobowiązania ze strony Sądu Okręgowego w tym przedmiocie - wszystkich posiadanych przez niego oraz jego żonę rachunków bankowych . Z przedłożonej historii rachunku bankowego jego żony wynika bowiem, iż przykładowo w dniach 21 kwietnia 2010 r. i 4 czerwca 2010 r. miały miejsce transakcje przelewu środków na ten rachunek z konta oznaczonego jako „konto oszczędnościowe „ ( końcowe trzy cyfry numeru tego rachunku to (...) ), którego historii pozwany nie przedstawił.

196 Niezależnie od tego czy przyjąć za prawdziwą ( ku czemu nie ma zdaniem Sądu Okręgowego żadnych podstaw) wersję pozwanego o rzekomym napadzie, czy też przyjąć odmiennie jak to uczynił Sąd Okręgowy w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy , iż do żadnego napadu nie doszło , należy wskazać na naruszenie przez sąd I - instancji prawa materialnego ( przepisu art. 124 k.p. ) poprzez rozważanie ewentualnej odpowiedzialności pozwanego jako opartej na zasadach określonych w art. 114 - 122 kodeksu pracy , gdy tymczasem zastosowanie powinien znaleźć art. 124 kodeksu pracy . Nie powinno bowiem budzić wątpliwości , iż mienie powoda zostało pozwanemu powierzone z obowiązkiem wyliczenia się . To pozwany jako pracownik stacji paliw przyjmował od klientów pieniądze składające się na dzienny czy dobowy utarg , to on pobrał utarg w kwocie 7808, 71 zł z sejfu , on wreszcie ustalił wysokość tego utargu ( sporządzając na tą okoliczność przeznaczony dla banku dowód wpłaty ), umieścił pobraną gotówkę w przeznaczonej do tego torbie , a następnie odjechał z nią swoim samochodem ze stacji paliw. Pracodawca oddając pozwanemu i to niejednokrotnie do jego dyspozycji cały utarg ( ten był pobierany nie tylko przez pozwanego , ale i innych pracowników stacji ) i upoważniając go do zdeponowania kwoty tegoż utargu w banku , powierzał mu mienie z obowiązkiem wyliczenia się. W orzecznictwie Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, zgodnie z którym pobranie przez pracownika należności za dostarczony odbiorcy towar jest powierzeniem mienia - art. 124 § 1 ( patrz wyrok SN z dnia 14 maja 1998 r., I PKN 129/98, OSNAPiUS 1999, nr 11, poz. 358). Bez znaczenia dla podstawy odpowiedzialności pozwanego pozostaje jednocześnie okoliczność braku umowy o odpowiedzialności materialnej . Zgodnie bowiem ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyeksponowanym w wyroku z dnia 3 grudnia 1981 r. IV PR 350/81, OSNCP 1982, nr 4, poz. 65 podpisanie przez pracownika deklaracji o przyjęciu odpowiedzialności za mienie nie jest koniecznym warunkiem odpowiedzialności za mienie powierzone, lecz ma jedynie znaczenie dowodowe. Samo potwierdzenie przez pracownika podpisem na jakimkolwiek dokumencie otrzymania towaru stanowi dowód, że mienie w ilości wskazanej w dokumencie zostało powierzone pracownikowi (wyrok SN z dnia 25 września 1985 r., IV PR 200/85, OSNCP 1986, nr 5, poz. 84). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy , oczywistym jest, iż pozwany pobierając pieniądze z sejfu, przeliczając je , sporządzając dowód wpłaty oraz umieszczając gotówkę w torbie , a następnie zabierając ją do swojego samochodu potwierdził powierzenie mu mienia pracodawcy z obowiązkiem wyliczenia się.

197 W konsekwencji , nawet gdyby przyjąć forsowaną przez

198 pozwanego tezę o napadzie ( ku czemu jak wskazano wyżej nie ma jakichkolwiek podstaw ) ponosząc odpowiedzialność na zasadzie art. 124 k.p. pozwany i tak odpowiadałby za znaczne przyczynienie się do utraty gotówki. Sąd Rejonowy przyjmując , iż do napadu nie doszło nie odniósł się do przyznanej przez pozwanego ( w ramach przedstawionej przez niego wersji o rzekomym rozboju ) okoliczności umieszczenia przezeń saszetki z niebagatelną ( z jego punktu widzenia -jako osoby uzyskującej emeryturę w wysokości około 1500 zł oraz miesięczne wynagrodzenie z tytułu zatrudnienia u powoda w wysokości 150 zł miesięcznie ) kwotą niemal 8000 zł na przednim siedzeniu samochodu i nie zablokowania drzwi tegoż pojazdu od środka na czas przewozu gotówki do banku ( co było możliwe, albowiem jak stwierdzono w czasie oględzin mechanizm blokowania drzwi był w pełni sprawny ) .Przedmiotowa nie dostrzeżona przez Sąd I - szej instancji okoliczność jest o tyle istotna , iż w przypadku przyjęcia za prawdziwą wersji o rozboju dokonanym na powodzie

199 powinna była skutkować rozważeniem znacznego przyczynienia się

200 pozwanego do utraty gotówki . Gdyby bowiem pozwany nie przewoził

201 pieniędzy w położonej na siedzeniu pasażera torbie ( reklamówce )

202 dokonanie kradzieży byłoby znacznie trudniejsze . Po pierwsze

203 bowiem potencjalny napastnik musiałby mieć wiedzę co do tego , że w pojeździe w ogóle jest przewożona gotówka, po drugie natomiast musiałby wiedzieć , gdzie została w nim ukryta , w konsekwencji jej zabór wymagałby wcześniejszego przygotowania ( a w każdym razie choćby sięgnięcia do schowka , pod siedzenie czy gdziekolwiek indziej w samochodzie ) . Z kolei gdyby pozwany zablokował drzwi pojazdu ( wykazując się minimum przezorności ) , kradzież gotówki byłaby o tyle trudniejsza, że sprawca musiałby najpierw wybić szybę w pojeździe Należy w tym miejscu przytoczyć tezę wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2009 r. II PK 286 / 08 publ. OSNP 2011/3-4/3 zgodnie z którą pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w mieniu powierzonym wskutek kradzieży przez nieznanych sprawców w zakresie, w jakim można mu zarzucić niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązku pieczy nad tym mieniem. W uzasadnieniu tegoż orzeczenia czytamy : „ w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 1998 r., I PKN 129/98 (OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 358) oraz z dnia 9 maja 2000 r., I PKN 621/99 (OSNAPiUS 2001 nr 20, poz. 612), wypowiedziany został pogląd, że "kradzież powierzonego mienia jest, co do zasady, okolicznością od pracownika niezależną, nie znaczy to jednak, że w takich razach nie ponosi on odpowiedzialności za szkodę w ogóle. Dla ustalenia obowiązku odszkodowawczego istotne jest bowiem czy i w jakim zakresie powstanie szkody - kradzież mienia - było przez niego zawinione". Z kolei w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 1999 r., I PKN 566/98, przyjęto, że "kradzież mienia powierzonego pracownikowi nie może być uznana za niezależną od niego przyczynę niedoboru wówczas, gdy pracownik, zwłaszcza zatrudniony na kierowniczym stanowisku, przez swe nieroztropne zachowanie ułatwia jej dokonanie". W uzasadnieniu SN stwierdził, iż w powołanych powyżej wyrokach w sprawach I PKN 129/98 oraz I PKN 621/99 nie wyrażono poglądu, że kradzież mienia pracodawcy przez osoby trzecie

204 zawsze powoduje odpowiedzialność pracownika na zasadach ogólnych, a nie na podstawie niekorzystnego dla niego reżimu z rozdziału II działu piątego Kodeksu pracy (art. 124-127), lecz jedynie, że podstawy tej odpowiedzialności w przypadku kradzieży uzależnione są od tego, co było główną przyczyną szkody w okolicznościach konkretnej sprawy. Na tej podstawie przyjęto, że jeżeli do kradzieży doszło w rezultacie przyczynienia się pracownika do powstania szkody, w szczególności gdy pracownik nie zachowuje elementarnej staranności w pieczy nad powierzonym mu mieniem, "nie można przyjąć, że kradzież dokonana przez osoby trzecie była główną przyczyną powstania szkody, skoro postępowanie pozwanego umożliwiło lub co najmniej ułatwiło kradzież", ponieważ "pozwany działając roztropnie mógł nie dopuścić do powstania niedoboru". Sąd Najwyższy przyjął również, że w przypadku ułatwienia kradzieży przez pracownika poprzez niefrasobliwe zachowanie, samą kradzież "trudno uznać za główną przyczynę niedoboru", w dodatku niezależną od pracownika. W kolejnym orzeczeniu dotyczącym art. 124 k.p. - w wyroku Sądu Najwyższego z 17 lutego 2004 r., I PK 304/03 - przyjęto, że sprawstwo pracownicze zachowania wyrządzającego szkodę polega na zaniechaniu działań (wskutek naruszenia obowiązków pracowniczych), które uniemożliwiłyby dokonanie kradzieży i których podejmowanie jest przewidziane w repertuarze środków zabezpieczających określonych w wewnętrznych regulacjach pracodawcy. Pracownik zatem ponosi odpowiedzialność za szkodę w mieniu powierzonym wskutek kradzieży przez nieznanych sprawców w takim zakresie, w jakim można mu zarzucić niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązku pieczy. Jeżeli zatem z ustaleń faktycznych wynika, że pracownik zaniedbuje swoje obowiązki wynikające z zakresów czynności i nie zachował minimum wymaganej ostrożności (np. nie korzysta z możliwości schowania pieniędzy w kasetce trwale przymocowanej do ściany w szafie, lecz wkłada je do szuflady biurka, nieposiadającej nawet klucza), ponosi odpowiedzialność na zaostrzonych zasadach z tytułu szkody wyrządzonej w rezultacie napadu rabunkowego. Podobne stanowisko Sąd Najwyższy zajął w wyroku z dnia 21 listopada 2006 r., II PK 69/06, przyjmując, że "wydanie przez pracodawcę zarządzenia nakazującego pracownikowi parkowanie powierzonego pojazdu wyłącznie na parkingach strzeżonych, bez jego wyposażenia w podstawowe zabezpieczenia (autoalarm, blokada skrzyni biegów), nie może być uznane za zapewnienie warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia". Sąd Najwyższy przyjął, że w "wypadku kradzieży powierzonego mienia sprawcą szkody jest osoba, która dokonała zaboru mienia, a między powstałą szkodą a zachowaniem tej osoby zachodzi związek przyczynowy". Nie oznacza to jednak, że pozwany pracownik nie może być nigdy uznany za sprawcę powstałej szkody. Sprawstwo pozwanego polega bowiem na zaniechaniu działań, przewidzianych przez pracodawcę jako środek zabezpieczający przed kradzieżą, mianowicie nieprzestrzeganiu nakazu parkowania na parkingu strzeżonym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 1999 r., I PKN 566/98, OSNAPiUS 2000 nr 6, poz. 226) „.

205 Abstrahując zupełnie od powyższego i przyjmując ( tak jak

206 błędnie uczynił to pełnomocnik strony powodowej i czego nie dostrzegł

207 sąd I instancji ) , iż pozwany odpowiada za powstałą szkodę na

208 zasadach ogólnych ( art. 114 k.p. do 122 k.p. ) również w takim

209 przypadku należałoby przyjąć jego pełną odpowiedzialność za szkodę

210 wyrządzoną pracodawcy ( w pełnej wysokości straty - czyli do kwoty

211 7808, 71 zł) z uwagi na jej umyślne wyrządzenie ( tenże art. 122

212 kodeksu pracy ) . W sytuacji bowiem wykreowania przez pozwanego

213 wersji o rzekomym napadzie, wiarygodność ewentualnych twierdzeń

214 powoda co do okoliczności w jakich utracił gotówkę ( na skutek

215 niewykonania lub nienależytego wykonania określonych obowiązków

216 pracowniczych - czyli wskutek postępowania noszącego znamiona

217 nieumyślności ) byłaby równie znikoma . Jedynie w przypadku

218 ustalenia , iż pozwany w istocie utracił przewożoną gotówkę na

219 skutek zagubienia, przypadkowego zniszczenia lub utraty wskutek

220 rozboju górna granica jego odpowiedzialności stanowiłaby

221 trzymiesięczne wynagrodzenie ( czyli do 450 zł ). Mimo konieczności przyjęcia znacznego przyczynienia się pozwanego do utraty przewożonej przez niego pieniędzy, jego odpowiedzialność byłaby zatem w takiej sytuacji nieporównywalnie mniejsza. I jedynie na marginesie , w kontekście zgłoszonych przez pozwanego zarzutów dotyczących braku

222 zapewnienia przez powoda właściwego zabezpieczenia transportowanych środków pieniężnych należy jedynie wskazać, iż kwestię zasad i wymagań dotyczących przewozu pieniędzy przez przedsiębiorców regulowało w dacie zdarzenia ( obowiązujące do 11 lipca 2010 r. ) rozporządzenie MSWiA z dnia 14 października 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad i wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne / Dz.U. 1998.129.858 / . Nie znajdowało ono jednak ( podobnie jak i następujące po nim rozporządzenia ) zastosowania do powoda ( jako przedsiębiorcy ) w odniesieniu do transportowania utargu w wysokości 7808, 81 zł. Zgodnie z § 7 przywołanego rozporządzenia dopiero transport wartości pieniężnych większych niż 1 jednostka obliczeniowa ( 120 krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ) transportuje się pojazdami specjalnymi lub przystosowanymi. Co więcej § 6 ust. 1 tegoż rozporządzenia stanowił , iż transport wartości pieniężnych nie przekraczających 1 jednostki obliczeniowej może być wykonywany pieszo, jeżeli użycie pojazdu mechanicznego nie jest uzasadnione ze względu na odległość dzielącą jednostkę, w której wartości pieniężne są pobierane, od jednostki, do której są transportowane, a do przenoszenia wartości pieniężnych używa się odpowiedniego zabezpieczenia technicznego. W myśl § 2 w przypadku gdy przenoszone wartości pieniężne przekraczają 0,3 jednostki obliczeniowej, osoba transportująca jest chroniona przez co najmniej jednego pracownika ochrony, który może być nie uzbrojony.

223 Reasumując , całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego' pozwala zdaniem Sądu Okręgowego stwierdzić, iż do napadu nie doszło, a pozwany swoimi działaniami ( wykreowaniem rzekomego zdarzenia na moście ) zmierzał do ukrycia rzeczywistych okoliczności skutkujących utratą ( brakiem ) pobranego przezeń utargu, w rezultacie do uniknięcia odpowiedzialności za niewyliczenie się z powierzonego mu mienia W tym stanie rzeczy brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż powodowy pracodawca w jakimkolwiek choćby najmniejszym stopniu przyczynił się do utraty powierzonej powodowi gotówki ( na skutek nie zapewnienia odpowiednich środków transportu, ochrony przewożonej gotówki ) . W rezultacie pozwany powinien ponieść pełną odpowiedzialność na zasadzie art. 124 kodeksu pracy. W konsekwencji Sąd Okręgowy orzekając reformatoryjnie na zasadzie art. 386 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok, orzekając jak w punkcie 1 . O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 300 k.p przyjmując jako dzień wymagalności zasądzonego świadczenia datę wytoczenia pozwu ( która to data wskazana przez stronę powodową jest późniejsza aniżeli data doręczenia pozwanemu wezwania do zapłaty).

224 O kosztach procesu za obie instancje orzeczono na podstawie art. 98 kpc, w którym została wyrażona zasada odpowiedzialności za wynik procesu. Zgodnie z treścią tego przepisu strona przegrywająca zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na koszty procesu, które poniósł powód składa się wynagrodzenie ustanowionego w sprawie pełnomocnika, przy czym w przypadku niezłożenia przez niego spisu kosztów przyjmuje się z tego tytułu stawki minimalnego wynagrodzenia za czynności podjęte w danej sprawie (art. 98 § 3 kpc) oraz koszty sądowe ( opłata sądowa w wysokości 300 zł uiszczona przy pozwie ) Wysokość przyznanych pozwanemu kosztów zastępstwa procesowego za I - szą instancję Sąd Okręgowy ustalił na podstawie § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 r. Nr 163 poz. 1348 z zm.) . Stanowi ją kwota 900 zł ( 75 % z kwoty 1200 zł stanowiącej minimalną stawkę przy wartości przedmiotu sporu mieszczącej się pomiędzy 5 000 a 10 000 zł - § 6 pkt 4 przywołanego wyżej rozporządzenia } O kosztach zastępstwa prawnego za instancję odwoławczą Sąd Okręgowy orzekł na podstawie § 13 ust. 1 pkt 1 tegoż rozporządzenia , zasądzając od powoda na rzecz pozwanego 50 % stawki minimalnej wynoszącej 450 zł .

Powołane przepisy