Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2024 r., I KK 356/22
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2024 r., I KK 356/22
Sentencja
POSTANOWIENIE
1 Dnia 10 października 2024 r.
2 Sąd Najwyższy w składzie:
3 SSN Waldemar Płóciennik
4 w sprawie G.G. i in.
5 po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 10 października 2024 r., wniosku obrońcy skazanego G.G. o wyłączenie od udziału w sprawie I KK 356/22 sędziego Stanisława Stankiewicza na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k.
6 postanowił wyłączyć sędziego Stanisława Stankiewicza od udziału w sprawie I KK 356/22 Sądu Najwyższego.
Uzasadnienie
7 Do Sądu Najwyższego wpłynęły kasacje prokuratora na niekorzyść R.F., R.D., P.R. i W.K. oraz obrońców R.F. i G.G.. W kasacji obrońcy skazanego G.G. podniesiono zarzut zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej polegającej na nienależytej obsadzie sądu, bowiem w składzie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, działającego jako sąd odwoławczy, zasiadali sędziowie powołani do tego Sądu na wniosek wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Kasacje te zostały zarejestrowane pod sygnaturą I KK 356/22. Zarządzeniem z dnia 7 września 2022 r. sprawa ta została przydzielona sędziemu Pawłowi Kołodziejskiemu. Postanowieniem z dnia 14 listopada 2022 r. Sąd Najwyższy, uwzględniając wnioski obrońców R.F. i G.G., wyłączył wskazanego sędziego od udziału w sprawie wskazując, że został on powołany na urząd sędziego Sądu Najwyższego w wyniku rekomendacji Krajowej Rady Sądownictwa w składzie ukształtowanym na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, a więc w procedurze kwestionowanej przez obrońców. Zwrócono także uwagę na zarzut podniesiony w kasacji obrońcy G.G., w związku z którym udział sędziego Pawła Kołodziejskiego w rozpoznaniu kasacji stanowiłby rażące naruszenie zasady nemo iudex in causa sua”. W konsekwencji tego orzeczenia sprawa została przydzielona sędziemu Zbigniewowi Kapińskiemu (k – 99), a następnie – w dniu 26 czerwca 2024 r. (k – 211) sędziemu Stanisławowi Stankiewiczowi. W dniu 30 lipca 2024 r. do Sądu Najwyższego wpłynął wniosek obrońcy G.G. o wyłącznie sędziego Stanisława Stankiewicza od udziału w sprawie. W obszernych wywodach, odwołując się do treści art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. podniesiono, że sędzia Stanisław Stankiewicz podlega wyłączeniu z mocy ustawy, ponieważ sprawa dotyczy go bezpośrednio, gdyż został powołany na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w wadliwej procedurze przez Krajową Radą Sądownictwa, co stanowi istotę podniesionego przez obrońcę zarzutu kasacyjnego.
8 Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
9 Wniosek zasługuje na uwzględnienie, ponieważ podniesione w nim argumenty natury faktycznej i prawnej są trafne. Jest bezsporne, że sędzia Stanisław Stankiewicz objął urząd sędziego Sądu Najwyższego w wyniku rekomendacji Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w oparciu o przepisy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., a więc organu, który nie stanowi Krajowej Rady Sądownictwa w rozumieniu Konstytucji RP (zob. m. in. uchwała połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20 i uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22). Pociąga to za sobą stwierdzenie, że sąd z udziałem tego sędziego jest nienależycie obsadzony, zatem orzeczenia wydane w tym składzie dotknięte są bezwzględną przyczyną odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Równie istotne jest także to, że – jak trafnie wskazano we wniosku – w opisanym układzie procesowym udział sędziego Stanisława Stankiewicza w składzie sądu rozpoznającego kasacje równałby się orzekaniu we własnej sprawie, ponieważ ze względu na zarzut podniesiony w kasacji obrońcy G.G. sprawa ta dotyczy sędziego bezpośrednio. Analogicznej kwestii poświęcono, zasługujące na akceptację, obszerne wywody w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2024 r., IV K 135/24. W ślad za tym orzeczeniem wskazać trzeba, że ratio legis przepisu art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. sprowadza się do odsunięcia od sprawy sędziego, w sytuacji, gdy jej rozstrzygnięcie wpływa na sferę jego praw i obowiązków. Nie chodzi przy tym jedynie o tak ewidentne przypadki, gdy sędzia jest stroną procesową, która ex definitione ma interes prawny w korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu, ale o każdy przypadek, gdy sprawa dotyczy sędziego bezpośrednio (J. Kosonoga [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz do art. 1-166, red. R. A. Stefański, S. Zabłocki, Warszawa 2017, art. 40, teza 19). W „piśmiennictwie nawiązuje się w tym zakresie do koncepcji stosunku ustrojowego, funkcjonującego obok stosunku procesowego, pomiędzy stronami procesu oraz sędzią rozpoznającym ich sprawę, eksponującym i reprezentującym imperium państwa. Stosunek ów oparty jest na Konstytucji RP i przepisach ustrojowych sądownictwa. Jego istotą jest obowiązek wykonywania przez sędziego zadań państwa z zakresu wymiaru sprawiedliwości (art. 10 ust. 2 w zw. z art. 175 ust. 1 Konstytucji RP), połączony z bezwzględnym obowiązkiem bezstronności (art. 45 Konstytucji RP w związku z art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej), a także rzetelności działania i przestrzegania prawa (preambuła oraz art. 2, 7 i 82 Konstytucji RP) – szerzej zob. J. Gudowski, Iudex impurus. Wyłączenie z mocy samej ustawy sędziego objętego zarzutem wadliwego powołania lub przejścia na wyższe stanowisko sędziowskie, Przegląd Sądowy 2022, nr 5, s. 15-18.
10 Powyższe oznacza, że wyłączeniu na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k.
11 podlega sędzia w sytuacji, w której miałby on dokonać oceny stosunku prawnoprocesowego (którego podmiotem, obok stron, jest także sędzia rozpoznający sprawę), wywierającego zarazem wpływ na jego własne prawa i obowiązki. Jeżeli status sędziego jest wadliwy albo ustrojowo <<nieczysty>>, to wadliwość ta, wątpliwość i <<nieczystość>> pozbawiają go uprawnień i obowiązków jurysdykcyjnych, co najmniej in casu, a jeżeli je wykona, spowoduje wystąpienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, a więc cel – wymierzenie sprawiedliwości – z powodów leżących po stronie sędziego nie zostanie osiągnięty. Jeżeli natomiast jakość stosunku prawnoprocesowego, jego ważność i skuteczność, zostanie oceniona pozytywnie, uprawnienia i obowiązki sędziego żadnego uszczerbku z tego powodu nie doznają, jak też niezagrożone pozostają publiczne prawa podmiotowe stron. Poza sporem jest, że oceny ważności i skuteczności tego stosunku nie może dokonywać sędzia będący jego stroną albo będący w identycznej sytuacji ustrojowo-procesowej (J. Gudowski, Iudex impurus…, s. 19-20). Prawa i obowiązki jurysdykcyjne wynikające ze stosunku prawnoprocesowego wypełniającego publiczne prawo podmiotowe strony są zarazem prawami i obowiązkami służbowymi sędziego, jeżeli zatem zostaną z punktu widzenia ustrojowego zanegowane, to – naruszone lub niedopełnione – bezpośrednio oddziałają także na ten stosunek, powodując odjęcie sędziemu legitymacji do skutecznego wymierzania sprawiedliwości w imieniu państwa. Mogą także doprowadzić do naruszenia ślubowania, które ma nie tylko charakter emblematyczny, uroczysty, ale również materialnoprawny, przekroczenie bowiem granic wytyczonych ślubowaniem oznacza popełnienie przewinienia służbowego i rodzi odpowiedzialność sędziego, a niekiedy także odpowiedzialność państwa. Skoro sędzia, którego prawidłowość powołania oraz <<czystość>> sędziowskiego statusu sędziego są wątpliwe, a tym samym wątpliwe są jego niezawisłość oraz bezstronność i musi on, rozpoznając sprawę, sam dokonać osądu w tym zakresie, a więc eo ipso oceny zachodzącego między nim a stronami stosunku, prawnoprocesowego, to jest z mocy ustawy wyłączony jako iudex in sua causa, gdyż – co oczywiste, nawet gdyby był krystaliczne bezstronny – wynik tego osądu, dotycząc go osobiście, wpłynie (<<oddziała>>) na jego prawa i obowiązki z dziedziny prawa publicznego, ale pośrednio dotknie także jego sfery prywatnej.
12 Przepisy wyłączają w tym przypadku sędziego niezależnie od jego subiektywnego poczucia bezstronności i gotowości do jej uszanowania w konkretnej sprawie. Do wyłączenia dochodzi nawet wtedy, gdy sędzia nie jest świadomy istnienia podstawy wyłączenia albo – znając ją – nie akceptuje jej (J. Gudowski, Iudex impurus…, s.
13 20)”.
14 Przenosząc te uwagi na grunt rozważanej sprawy należy stwierdzić, że rozpoznając zarzut kasacyjny obrońcy skazanego G.G., sędzia, który objął urząd w wyniku rekomendacji KRS ukształtowanej ustawą z 2107 r. nie mógłby go uwzględnić, bowiem w ten sposób zakwestionowałby własne „uprawnienie” do bezstronnego orzekania, zaś w wypadku oddalenia kasacji naraziłby się na zarzut orzekania we własnej sprawie. W opisanym stanie rzeczy wyłączenie sędziego Stanisława Stankiewicza w perspektywie zapewnienia stronom bezstronnego i niezawisłego sądu stało się konieczne.
15 WB.