Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 stycznia 2014 r., II GSK 886/12
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 stycznia 2014 r., II GSK 886/12Otwórz w aplikacji
Sentencja
1 Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.) Sędzia NSA Janusz Zajda Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska- Kuraszkiewicz Protokolant Michał Sikora po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Keyston Lintels Limited, Cookstown, Wielka Brytania od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 grudnia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 1224/11 w sprawie ze skargi FAKRO PP Spółki z o.o. w Nowym Sączu na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 października 2008 r. nr Sp. 432/06 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
2 Decyzją z dnia 24 października 2002 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej udzielił na rzecz Ryszarda Florka, Krystyny Florek, Krzysztofa Kronenberga FAKRO s.c., obecnie FAKRO PP sp. z o.o. z siedzibą w Nowym Sączu (dalej jako uprawniony bądź FAKRO) prawo ochronne na znak towarowy słowny KEYLITE nr R-140543 przeznaczony do oznaczania okien dachowych metalowych i niemetalowych, zaliczanych do klasy 6 i 19 - z pierwszeństwem od dnia 6 lipca 1999 r.
3 W dniu 29 września 2006 r. spółka Keystone Lintels Limited z siedzibą w Cookstown w Wielkiej Brytanii (dalej również jako wnioskodawca) zwróciła się do Urzędu Patentowego RP z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na słowny znak towarowy KEYLITE, wskazując jako podstawę prawną żądania przepis art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. - dalej również jako p.w.p.) oraz art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm. - dalej również jako u.z.t.) w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p.
4 Uzasadniając interes prawny w żądaniu unieważnienia spornego znaku towarowego KEYLITE wnioskodawca wskazał, że jest właścicielem wspólnotowej rejestracji znaku KEYLITE nr 001427194, który od dnia 1 maja 2004 r. korzysta z ochrony na terytorium Rzeczypospolitej, ale uprawniona spółka FAKRO może mu zakazać używania tego znaku na rynku polskim, zatem unieważnienie prawa do znaku należącego do firmy polskiej będzie miało wpływ na sferę prawną firmy brytyjskiej.
5 Wnioskodawca zarzucił FAKRO, że dokonała zgłoszenia spornego znaku w złej wierze, ponieważ w trakcie prowadzonych między stronami negocjacji handlowych dowiedziała się o zamiarze zgłoszenia przez spółkę brytyjską znaku KEYLITE w celu uzyskania prawa ochronnego, a następnie sama dokonała zgłoszenia tego znaku w Urzędzie Patentowym RP. Wnioskodawca wskazał, że omawiane negocjacje toczyły się pomiędzy stronami niniejszego sporu w 1999 r. i miały doprowadzić do umowy o dystrybucji przez firmę brytyjską w Wielkiej Brytanii okien dachowych produkowanych w Polsce przez polską spółkę FAKRO. Wnioskodawca stwierdził, że zamierzał oznaczać te towary wymyślonym przez siebie znakiem KEYLITE, który stanowi nawiązanie do jego nazwy - Keystone. W związku z tym w dniu 1 lipca 1999 r. zlecił kancelarii patentowej zbadanie zdolności rejestrowej tego znaku w Wielkiej Brytanii oraz innych państwach Unii Europejskiej. Następnie w dniu 3 lipca 1999 r. zgłosił znak w brytyjskim urzędzie w celu uzyskania ochrony, zaś w dniu 16 grudnia 1999 r. wniósł o rejestrację znaku w trybie wspólnotowym.
6 Wnioskodawca wskazał, że wspólnotowy znak towarowy KEYLITE został zarejestrowany pod numerem 001427194, z pierwszeństwem od dnia 3 lipca 1999 r. Stwierdził ponadto, iż o zamiarze rejestracji tego znaku oraz o dokonaniu zgłoszenia na bieżąco informował uprawnionego, o czym świadczy m.in. list [...] z dnia 5 lipca 1999 r. do prezesa spółki FAKRO Ryszarda Florka, w którym wnioskodawca w sposób wyraźny i jednoznaczny informował uprawnionego, że dokonał zgłoszenia znaku KEYLITE w celu jego zarejestrowania. Uprawniony, pomimo że wiedział o dokonaniu zgłoszenia znaku KEYLITE w Wielkiej Brytanii przez wnioskodawcę w dniu 3 lipca 1999 r. oraz o zamiarze rejestracji tego znaku w trybie wspólnotowym, zgłosił niezwłocznie identyczny znak w Urzędzie Patentowym RP. Zdaniem wnioskodawcy, świadczy to o zgłoszeniu spornego znaku w złej wierze. Nadto wnioskodawca wskazał, że pomimo uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy, nie był on przez FAKRO używany, co dowodzi, że jej celem było jedynie zablokowanie możliwości rejestracji znaku przez wnioskodawcę na terytorium Polski. Wnioskodawca twierdził, że pomysł nazwy KEYLITE powstał już w lutym i marcu 1996 r. na spotkaniach, które miały miejsce w jego siedzibie. Brali w nich udział pracownicy tej firmy oraz jej wspólnicy. Zdaniem wnioskodawcy, określenie Keylite miało być wykorzystane w znaku towarowym oraz w nazwie nowej spółki - Keylite Roof Windows Limited.
7 W odpowiedzi na wniosek FAKRO wniosła o jego oddalenie.
8 Wyjaśniła, że nazwa KEYLITE została wspólnie uzgodniona podczas negocjacji handlowych prowadzonych przez strony w Nowym Sączu w dniu 30 czerwca 1999 r., kiedy ustalono, że znak będzie zarejestrowany na jej rzecz, zaś przez wnioskodawcę miał być wykorzystywany na zasadach uzgodnionych przez strony. Skarżąca wskazała, że w dniu 2 lipca 1999 r. zleciła przeprowadzenie badania zdolności rejestrowej tego oznaczenia w Polsce, a następnie w Wielkiej Brytanii, po czym zgłosiła ten znak w celu uzyskania ochrony w Urzędzie Patentowym RP, natomiast nie uczyniła tego w urzędzie brytyjskim, ponieważ uzyskała informację, że wnioskodawca - kierując się rzekomo dobrymi intencjami - zgłosił już wcześniej to oznaczenie. Według uprawnionej o nieprawdziwości oskarżeń wnioskodawcy świadczy fakt, że nie przedstawił on jakichkolwiek dowodów działań w kierunku uzyskania ochrony znaku w Polsce, mimo iż twierdzi, że było uzgodnione, że to on dokona rejestracji znaku w Polsce na swoją rzecz. Strony nigdy nie ustaliły, że prawo do znaku KEYLITE będzie przysługiwać wnioskodawcy.
9 Po rozpoznaniu sprawy na rozprawie, Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 164 p.w.p. w zw. z art. 8 pkt 1 u.z.t. oraz art. 315 ust. 3 p.w.p. i art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., decyzją z dnia 29 października 2008 r., nr Sp. 432/06 unieważnił prawo ochronne na znak towarowy KEYLITE o numerze R-140543 (pkt 1 decyzji) oraz przyznał wnioskodawcy od skarżącej spółki kwotę 2.000 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania poniesionych w sprawie (pkt 2 decyzji).
10 W uzasadnieniu stwierdzono, że wnioskodawca miał interes prawny w zgłoszeniu żądania unieważniania, który podyktowany był ewentualnością zakazania mu przez FAKRO używania wspólnotowego znaku towarowego KEYLITE w Polsce.
11 Organ uznał, że sporny znak został zgłoszony przez FAKRO w złej wierze, ponieważ uprawniony w trakcie negocjacji handlowych prowadzonych z firmą brytyjską dowiedział się o zamiarze zgłoszenia przez nią znaku KEYLITE, a następnie - pomimo, że wiedział od wnioskodawcy o dokonaniu zgłoszenia znaku w Wielkiej Brytanii w dniu 3 lipca 1999 r. (o czym świadczy list podpisany przez [...]) - zgłosił trzy dni później w Urzędzie Patentowym RP identyczny znak. Zdaniem organu, skarżąca spółka uczyniła to pomimo trwających wciąż negocjacji i nie poinformowała o swoim działaniu wnioskodawcy. FAKRO ukrywała zatem zgłoszenie przed kontrahentem, podczas gdy ten otwarcie informował ją o swoich działaniach i planach. Zdaniem organu, uprawniony miał świadomość, że zgłasza na swoją rzecz znak, który należy do innego podmiotu i nie informował niedoszłego wspólnika o swoich działaniach w tym zakresie mimo, że był do tego zobowiązany zgodnie z zasadami uczciwości kupieckiej.
12 O istnieniu złej wiary po stronie uprawnionego świadczy również sprzeczność pomiędzy twierdzeniami zgłaszającego dotyczącymi okoliczności powstania oraz zgłoszenia spornego znaku a dowodami przedstawionymi przez wnioskodawcę w postaci korespondencji pomiędzy stronami. Organ uznał, że stanowisko wnioskodawcy, iż jest autorem spornego znaku, znajduje potwierdzenie w korespondencji jego pracowników oraz sporządzonych przez nich oświadczeniach. FAKRO zmieniała natomiast swoje stanowisko dotyczące powyższych zagadnień. Najpierw w piśmie z dnia 31 października 2006 r., stanowiącym odpowiedź na wniosek, twierdziła, że nazwa KEYLITE została wspólnie uzgodniona przez strony, które ustaliły, że to skarżąca spółka zarejestruje na swoją rzecz sporny znak, zaś przez wnioskodawcę znak miał być wykorzystywany na zasadach uzgodnionych przez strony. Natomiast w piśmie z dnia 4 lutego 2008 r. stwierdziła, że to jej przedstawiciele zaproponowali nazwę KEYLITE, lecz strony nie ustaliły, kto i na jakich zasadach dokona zgłoszenia tego znaku. Następnie w pisemnym oświadczeniu z dnia 20 czerwca 2008 r. pracownik uprawnionego - [...] stwierdził, że strony wspólnie ustaliły, że każda z nich podejmie kroki w celu zapewnienia we własnym kraju ochrony znaku. Natomiast zeznając na rozprawie [...] stwierdził, że na wspólnym spotkaniu nie było dyskusji o tym, kto miałby to oznaczenie zgłosić na swoją rzecz. Ponadto, z dwóch pism [...] do wnioskodawcy z dnia 10 i 30 sierpnia 1999 r. zawierających uwagi do projektu umowy o współpracy stron wynika, że uprawniony jako warunek podpisania umowy wskazał pozwolenie mu przez wnioskodawcę na używanie nazwy KEYLITE. Zdaniem organu, uprawniony miał zatem świadomość, że pomysłodawcą znaku jest wnioskodawca i dlatego zabiegał o jego oficjalną zgodę na używanie tego znaku. Według Urzędu Patentowego z materiałów sprawy wynika, że pomysł nazwy KEYLITE powstał w 1996 r. w firmie Keystone.
13 Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję z dnia 29 października 2008 r. wniosła FAKRO, zarzucając organowi m.in. wadliwe przyjęcie złej wiary uprawnionego z racji samego faktu odbywania spotkania w sprawie przyszłej współpracy między nim a wnioskodawcą.
14 Wyrokiem z dnia 16 listopada 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1047/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję, uznając że znacząco narusza przepisy procesowe (art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego tekst jednolity Dz. U. z 2000 r., nr 98 poz. 1071 ze zm. aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 267 - dalej jako k.p.a.).
15 Skargę kasacyjną od ww. wyroku złożyła spółka Keystone Lintels Limited.
16 Wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 464/10, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
17 Za częściowo uzasadniony NSA uznał zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 8 pkt 1 u.z.t. z uwagi na błędną wykładnię pojęcia złej wiary. Wskazał, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, iż złą wiarę rozumieć należy szeroko i odnosić nie tylko do treści znaku, ale także do działań zgłaszającego i ich skutku. Dalsze wywody dotyczące samej treści pojęcia złej wiary były jednak chybione, zaś same poglądy WSA w tej kwestii rzutują w sposób zasadniczy na rozstrzygnięcie, które oparte jest na zanegowaniu oceny zgromadzonego materiału dowodowego dokonanej przez organ.
18 Przy wykładni pojęcia "zasad współżycia społecznego" należało - zdaniem NSA - wziąć pod uwagę treść pojęcia "dobre obyczaje", użytego w ustawie z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. Nr 47, poz. 211, ze zm.). Zgodność z zasadami współżycia społecznego jest kwestią faktów i może być stwierdzona wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego i analizy wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą. Według NSA, w określeniu pojęcia zasad współżycia społecznego mogą być pomocne m.in. przepisy prawa karnego, reguły prawa cywilnego, przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (w złej wierze), to działanie w powszechnym odczuciu niegodziwe i takie, którego sam działający nie chciałby doświadczyć w stosunku do siebie. Działaniem w dobrej wierze jest natomiast np. działanie w usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, że nie narusza się sfery prawnej innego podmiotu, postępuje się godziwie i społecznie akceptowalnie. Strony już na etapie negocjacji mają prawo ufać, że samo przystąpienie do nich i ujawnienie pomysłów na wspólne działania gospodarcze nie obróci się przeciwko jednej z nich i nie pozbawi jej pozycji, jaką posiadała przed rozpoczęciem negocjacji.
19 NSA wskazał ponadto, iż rejestracja znaku towarowego nie jest celem samym w sobie. Zgodnie z art. 4 ust. 1 u.z.t., znak towarowy służy do odróżniania towarów (i usług) jednego przedsiębiorstwa od towarów (i usług) tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw, a zatem celem rejestracji jest uzyskanie wyłączności na ten znak po to, aby opatrywać nim towary i usługi w celu odróżnienia ich od towarów i usług tego samego rodzaju, ale pochodzących z innych przedsiębiorstw.
20 NSA stwierdził również, że w sprawie jest niesporne, że strony dopiero rozpoczęły negocjacje na temat przyszłej współpracy i sprzedaży na rynku brytyjskim okien produkowanych przez FAKRO. Osiągnęły w ich toku porozumienie, że okna będą wprowadzane na rynek pod znakiem KEYLITE, niewątpliwie nawiązującym do nazwy firmy brytyjskiej Keystone Lintles Limited. Z materiału dowodowego wynika natomiast, że strony nie mogły osiągnąć porozumienia co do uprawnienia do znaku. Okoliczność ta była głównym punktem spornym między nimi. Strona polska zabiegała o zgodę, by to jej przysługiwało prawo do znaku. Była to zatem okoliczność dla obu stron ważna, a jak wskazuje dalszy przebieg negocjacji, brak porozumienia w tej kwestii i brak zgody kontrahenta brytyjskiego doprowadził do zakończenia rozmów bez nawiązania współpracy. Zachowanie partnera polskiego, który w tajemnicy przed partnerem brytyjskim i bez ustaleń w tej kwestii zgłosił w Polsce znak towarowy nawiązujący do nazwy potencjalnego kontrahenta, wymaga zatem, zdaniem NSA, szczególnie wnikliwej oceny.
21 Zdaniem NSA, Sąd pierwszej instancji dokonał nie w pełni prawidłowej i zbyt wąskiej wykładni pojęcia złej wiary, nietrafnie uznając, że ocenie pod tym kątem nie podlega początkowy etap negocjacji.
22 WSA w Warszawie nie wskazał również, w ocenie sądu odwoławczego, braków w materiale dowodowym i kwestii wymagających dodatkowego wyjaśnienia, natomiast w istocie rzeczy zakwestionował ocenę materiału dowodowego i wyciągnięte z tej oceny wnioski co do zastosowania prawa materialnego.
23 Powołując się na przepisy zawarte m.in. w art. 255 ust. 1 i 4 p.w.p. NSA uznał, że wskazane uregulowania nie niweczą administracyjnego charakteru postępowania spornego i nie sprawiają, że strony wiodą spór wyłącznie przy biernej asyście organu. Stosowanie art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. nie zostało w tego rodzaju prawach uchylone, choć z pewnością zmodyfikowane w stosunku do klasycznego postępowania. Tym samym organ, przy uwzględnieniu ciężaru dowodu i specyfiki postępowania spornego, odpowiada za wyjaśnienie sprawy i poczynienie prawidłowych ustaleń. Jeżeli więc istniały wątpliwości co do określonych faktów i dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę, organ mógł sugerować uprawnionemu przedstawienie dowodów przeciwnych, a przy czynieniu ustaleń mógł też oprzeć się na tych dowodach, tak samo jak na dowodach wskazanych przez wnioskodawcę. W sytuacji takiej nie doszło do "odwrócenia ról" stron postępowania spornego, bowiem nadal wnioskodawca ma udowodnić istnienie przesłanek unieważnienia, a uprawniony może bronić się przed ich wykazaniem wszelkimi dostępnymi środkami dowodowymi.
24 Na ponownej rozprawie przed WSA w Warszawie pełnomocnik FAKRO wskazał dodatkowo, iż strona skarżąca używała spornego znaku towarowego w obrocie handlowym po dacie jego zgłoszenia. Kwestia używania tego znaku jest przedmiotem sporu przed Urzędem Patentowym RP. Ponadto dodał, iż wbrew twierdzeniom wnioskodawcy, nie jest prawdą, że strona skarżąca została poinformowana przez spółkę brytyjską o fakcie zgłoszenia znaku KEYLITE do ochrony na terytorium Wielkiej Brytanii przed datą zgłoszenia przez spółkę FAKRO w polskim Urzędzie Patentowym.
25 Obecny na rozprawie pełnomocnik Keystone Lintels Limited podniósł, że spółka FAKRO została poinformowana o fakcie zgłoszenia znaku KEYLITE do ochrony na terytorium Wielkiej Brytanii przed datą zgłoszenia znaku Polsce, o czym świadczą zarówno pismo uczestnika z dnia 5 lipca 1999 r. załączone do wniosku o unieważnienie, jak również pismo z dnia 19 lipca 1999 r. stanowiące odpowiedź FAKRO. Ponadto wskazano, że sporny znak towarowy nie był używany przez skarżącą spółkę w obrocie handlowym po dacie zgłoszenia do ochrony, co wynika z przedłożonych dokumentów załączonych do skargi kasacyjnej, odnoszących się do faktur skarżącej mających potwierdzać rzekome używanie tego znaku w obrocie handlowym. W ocenie uczestnika, faktury te nie mogą być wiarygodnym dowodem rzeczywistego używania spornego znaku towarowego w obrocie handlowym.
26 Wyrokiem z dnia 9 grudnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1224/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie uchylił zaskarżoną decyzję.
27 W uzasadnieniu WSA przede wszystkim wskazał, iż badając sprawę ponownie był związany wykładnią prawa zaprezentowaną przez NSA w wyroku z dnia 5 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 464/10.
28 Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wydając zaskarżoną decyzję Urząd Patentowy RP dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej, w szczególności art. 7, art. 77 § 1 , art. 80, a także art. 107 § 3 k.p.a., które polegało na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 8 pkt 1 u.z.t.
29 Zgodnie z art. 8 pkt 1 u.z.t., niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Nie chodzi przy tym wyłącznie o sprzeczność z zasadami współżycia społecznego samego znaku (jego treści), lecz także o sprzeczność z tymi zasadami określonych działań zgłaszającego i ich zamierzonego skutku. Ocena zaistnienia tej przesłanki musi być ukierunkowana na wartościowanie konkretnych stanów faktycznych.
30 Działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (w złej wierze) to działanie w powszechnym odczuciu niegodziwe i takie, którego sam działający nie chciałby doświadczyć w stosunku do siebie.
31 W ocenie WSA z akt sprawy wynika, iż strony po rozpoczęciu negocjacji handlowych na temat przyszłej współpracy i sprzedaży na rynku brytyjskim okien produkowanych przez FAKRO, w toku negocjacji osiągnęły porozumienie, że okna będą wprowadzane na rynek pod znakiem KEYLITE, niewątpliwie nawiązującym do nazwy firmy brytyjskiej Keystone Lintels Limited. Strony nie mogły jednak osiągnąć porozumienia co do uprawnień do tego znaku. Strona polska zabiegała o zgodę, aby to jej przysługiwało prawo w tym zakresie. Prawo to było więc okolicznością dla obu stron ważną, a brak porozumienia w tej kwestii oraz brak zgody kontrahenta brytyjskiego doprowadził do zakończenia rozmów bez nawiązania współpracy. W tej sytuacji bez znaczenia jest tak naprawdę, kto wymyślił sporny znak towarowy, lecz istotne jest, jakie były dalsze konsekwencje działań obu stron.
32 Zdaniem Sądu pierwszej instancji spółka FAKRO została poinformowana przez Keystone Lintels Limited o fakcie zgłoszenia znaku KEYLITE do ochrony na terytorium Wielkiej Brytanii przed datą zgłoszenia spornego znaku do ochrony w Urzędzie Patentowym, o czym świadczy przede wszystkim pismo [...], dyrektora zarządzającego w spółce brytyjskiej, z dnia 5 lipca 1999 r. W konsekwencji należało uznać, że skoro strona skarżąca miała świadomość działań swojego kontrahenta (wcześniejszego zgłoszenia znaku do ochrony), to jej zachowanie polegające na zgłoszeniu w Polsce znaku towarowego nawiązującego do nazwy potencjalnego kontrahenta, które nastąpiło w tajemnicy przed partnerem brytyjskim i bez ustaleń w tej kwestii, może być ocenione jako działanie z naruszeniem tzw. "dobrych obyczajów kupieckich". Działanie takie, zdaniem WSA, samo w sobie nie musi jednak świadczyć o złej wierze zgłaszającego znak towarowy, niemniej winno być brane pod uwagę przy ocenie całokształtu zachowania zgłaszającego i skutków zgłoszenia.
33 W doktrynie przyjmuje się, iż sama okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, że osobie trzeciej przysługuje prawo, lub że osoba trzecia używa oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru (usługi) identycznego lub podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, nie jest jeszcze wystarczające, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Z tego względu, aby dokonać oceny istnienia złej wiary, należy wziąć pod uwagę również zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji.
34 Z uwagi na istotny dla bezpieczeństwa obrotu skutek prawny, dobra bądź zła wiara winna być oceniana na dzień zgłoszenia znaku do ochrony, nie zaś przesunięta na bliżej nieoznaczony czas. Ustalenie, że zgłaszający zarejestrował jako znak towarowy oznaczenie bez zamiaru używania go, wyłącznie po to, aby uniemożliwić osobie trzeciej wejście na rynek, możliwe jest poprzez ocenę zachowania uprawnionego już po dokonaniu rejestracji, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności mających znaczenie dla sprawy.
35 Zgodnie z art. 4 ust. 1 u.z.t., znak towarowy służy do odróżniania towarów (i usług) jednego przedsiębiorstwa od towarów (i usług) tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw.
36 Zdaniem WSA, zasadne jest odwołanie się do zarzutu sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa w sytuacji, gdy zgłaszający nie tylko nie używa, ale i nie ma w ogóle zamiaru używać swojego zarejestrowanego znaku towarowego w celu odróżnienia towarów na podstawie ich pochodzenia (w charakterze znaku towarowego). Zarzut sprzeczności wykonywania prawa podmiotowego z zasadami współżycia społecznego wydaje się być uzasadniony, gdy uprawniony nie ma zamiaru używać znaku, a zachowanie się tego podmiotu uzasadnia twierdzenie, iż prawo z rejestracji (prawo ochronne) stanowi jedynie pretekst do uzyskania dodatkowych korzyści (np. sprzedaży prawa, zawarcia przez pozwanego licencji na używanie znaku towarowego). Powyższe stanowisko oznacza, iż brak zamiaru używania znaku towarowego stanowi postać zgłoszenia w złej wierze, a zarazem wykonywanie prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego) przy braku zamiaru używania znaku towarowego stanowi nadużycie prawa podmiotowego.
37 Skoro ustawodawca uzależnia ochronę znaku od jego używania, to tym samym zakłada, iż zgłaszający ma zamiar używania. Dlatego warunkiem udzielenia wyłącznego prawa do znaku towarowego jest zamiar zgłaszającego używania znaku. Ten zamiar może być zrealizowany samodzielnie przez zgłaszającego lub przez osobę trzecią. Brak takiego zamiaru oznacza z kolei, iż zgłaszający działa niezgodnie z ratio legis przysługującego mu prawa, a więc w złej wierze.
38 WSA zauważył, iż wprawdzie NSA wskazał w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 kwietnia 2011 r., że w sprawie "jest niesporne, że znak towarowy KEYLITE nie był używany w Polsce przynajmniej do czasu złożenia wniosku o unieważnienie (29 września 2006 r.)", niemniej jednak, zdaniem Sądu pierwszej instancji nie będącego w świetle art. 190 p.p.s.a związanym ustaleniem NSA, zarówno z akt sprawy, jak i zgodnych oświadczeń pełnomocników obu stron sporu, złożonych na rozprawie w dniu 28 listopada 2011 r. wynika, iż kwestia używania spornego znaku towarowego przez skarżącą spółkę jest przedmiotem sporu zawisłego przed Urzędem Patentowym RP w sprawie o wygaszenie tego znaku, w toku którego skarżąca spółka FAKRO wyraźnie twierdzi, że wbrew zarzutom strony brytyjskiej używała znak towarowy w obrocie handlowym po dacie zgłoszenia tego znaku do ochrony.
39 Urząd Patentowy RP w żaden sposób nie odniósł się do powyższej kwestii pomimo, że może ona mieć kluczowe znaczenie dla oceny zasadności zarzutu działania FAKRO w złej wierze.
40 Brak odniesienia się przez organ do przywołanego zagadnienia, nie daje obu stronom, a przede wszystkim skarżącej, możliwości ustosunkowania się do zarzutów organu. Uchybienie to nie pozwala również WSA na pełne skontrolowanie legalności zaskarżonej decyzji.
41 Udzielając wskazówek co do dalszego postępowania Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż w toku ponownego badania sprawy Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim odnieść się do kwestii używania przez FAKRO spornego znaku towarowego w obrocie handlowym po dacie jego zgłoszenia, analizując wspomnianą okoliczność w kontekście zarówno przepisów art. 8 pkt 1 u.z.t. w zw. z art. 4 ust. 1 u.z.t., jak i dokonanej przez NSA wykładni prawa.
42 Powyższy wyrok został w całości zaskarżony przez Keystone Lintels Limited.
43 Rozstrzygnięciu WSA w Warszawie zarzucono:
44 I. naruszenie przepisów postępowania w sposób, który miał istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
45 1. art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.) poprzez wadliwe zastosowanie i przyjęcie, że WSA nie jest związany wykładnią dokonaną przez NSA w przedmiocie dokonania przez NSA ocen prawnych co do prawidłowego ustalenia przez Kolegium ds. Spornych Urzędu Patentowego RP wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności z punktu widzenia oceny przesłanek art. 8 pkt 1 u.z.t., w związku z art. 4 ust. 1 u.z.t., a w konsekwencji niezastosowanie się do wskazówek NSA wydanych w wyroku z dnia 5 kwietnia 2011 r. dotyczących okoliczności, że niesporne pomiędzy stronami jest, że przynajmniej do czasu złożenia wniosku o unieważnienie (29 września 2006 r.) znak nie był używany przez uprawnionego;
46 2. art. 190 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że "bez znaczenia jest kto wymyślił sporny znak towarowy, lecz istotne jest, jakie były dalsze konsekwencje działań obu stron", podczas gdy NSA w wyroku z dnia 5 kwietnia 2011 r. dokonując wykładni art. 8 pkt 1 u.z.t. wskazał, że WSA zbyt wąsko zinterpretował pojęcie złej wiary i nietrafnie uznał, że ocenie pod kątem złej wiary nie podlega początkowy etap negocjacji, a w konsekwencji nie zastosowanie się przez WSA do wykładni art. 8 pkt 1 u.z.t. dokonanej przez NSA;
47 3. art. 190 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i stwierdzenie naruszenia przez Kolegium ds. Spornych Urzędu Patentowego RP przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy podczas gdy NSA w wyroku z dnia 5 kwietnia 2011 r. wskazał, że Urząd Patentowy w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu dowodowym trafnie ustalił fakty, a tym samym NSA uznał zarzuty WSA dotyczące naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. za niezasadne;
48 4. art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez jego zastosowanie i uwzględnienie skargi oraz uchylenie zaskarżonej decyzji pomimo braku naruszenia przez Kolegium ds. Spornych Urzędu Patentowego RP wskazanych przepisów postępowania i wszechstronne rozważenie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy;
49 5. art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez jego zastosowanie i uwzględnienie skargi oraz uchylenie zaskarżonej decyzji poprzez przyjęcie, że zdaniem sądu brak wszechstronnego rozważenia okoliczności związanych z pozorowanym używaniem znaku towarowego KEYLITE w okresie ponad roku po dacie złożenia wniosku o unieważnienie tego znaku przez Kolegium ds. Spornych Urzędu Patentowego RP miał istotny wpływ na wynik sprawy;
50 6. art. 133 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwe ustalenie, że używanie znaku towarowego KEYLITE jest kwestią sporną podczas gdy w aktach sprawy nie ma żadnych dowodów wskazujących nawet na pozorowane używanie znaku towarowego KEYLITE do czasu złożenia wniosku o jego unieważnienie, a zatem w okresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy;
51 7. naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie, w sytuacji gdy istniały przesłanki do oddalenia skargi uprawnionego w świetle prawidłowego zastosowania przez organ art. 8 pkt 1 u.z.t. przy wydawaniu zaskarżonej decyzji.
52 II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
53 1. art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że nie ma znaczenia kto wymyślił sporny znak towarowy, lecz istotne były dalsze konsekwencje działań obu stron, podczas gdy dla oceny złej wiary znaczenie mają wszelkie okoliczności właściwe w danym przypadku, zwłaszcza przebieg negocjacji pomiędzy stronami;
54 2. naruszenie art. 8 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że ewentualne używanie znaku w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. jest tożsame z oceną zamiaru używania w rozumieniu art. 8 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 4 ust. 1 u.z.t. w relewantnym okresie czasu, a w konsekwencji błędne zastosowanie tych przepisów;
55 3. naruszenie art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że w ustalonym stanie faktycznym, badając zagadnienie zgłoszenia znaku towarowego KEYLITE w złej wierze, a zatem sprzecznie z zasadami współżycia społecznego, należy ocenę w tym zakresie uzależnić od zbadania kwestii używania danego znaku towarowego po dacie złożenia wniosku o unieważnienie tego znaku, a w konsekwencji błędne zastosowanie tego przepisu;
56 Wskazując na powyższe skarżąca kasacyjnie wniosła o:
57 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie;
58 2. orzeczenie o kosztach postępowania według norm przepisanych.
59 W uzasadnieniu środka odwoławczego podniesiono, iż "zasady współżycia społecznego", o których stanowi art. 8 pkt 1 u.z.t. są kategorią prawną. W związku z tym skarżący kasacyjnie nie zgodził się z Sądem pierwszej instancji jakoby w świetle art. 190 p.p.s.a. WSA nie był związany wskazaniem NSA, że "jest niesporne, że znak towarowy KEYLITE nie był używany w Polsce przynajmniej do czasu złożenia wniosku o unieważnienie (29 września 2006 r.)". Wskazane ustalenia dotyczą właśnie oceny prawnej art. 8 pkt 1 u.z.t., przepis ten bowiem jest na tyle zwięzły, że nie wymienia szczegółowo przesłanek jakie należy brać pod uwagę oceniając, czy zgłoszenie zostało dokonane w złej wierze. W związku z tym konieczne jest dokonanie jego każdorazowej wykładni. Podobnie więc jak w sprawie znaku TIFFANY (II GSK 558/10), gdzie wskazania NSA dotyczyły konieczności uwzględnienia przy ocenie renomy okoliczności faktycznych, tak w niniejszej sprawie wskazania NSA dotyczyły konieczności uwzględnienia, przy ocenie złej wiary zgłaszającego, okoliczności, że jest niesporne, iż znak towarowy KEYLITE nie był używany do czasu złożenia wniosku o unieważnienie (29 września 2006 r.).
60 NSA wskazał, że okoliczności te mogą być również uwzględniane przy ocenie zachowania zgłaszającego znak towarowy KEYLITE w świetle regulacji art. 4 ust. 1 u.z.t. Takie wskazanie NSA w sposób jednoznaczny potwierdza, że chodzi o wykładnię prawa czyli wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa materialnego, w tym wypadku wyjaśnienie znaczenia art. 8 pkt 1 u.z.t. w zw. z art. 4 ust. 1 u.z.t. W ramach wykładni art. 4 ust. 1 u.z.t. mieści się możliwość uwzględnienia okoliczności faktycznych związanych z używaniem znaku towarowego KEYLITE, polegające w niniejszej sprawie na tym, że jest niesporne iż znak nie był używany przynajmniej do czasu złożenia wniosku o jego unieważnienie.
61 Posiłkując się przykładem oceny przez NSA sprawy podatkowej i uchylenia zaskarżonego wyroku z uwagi na zasadność jednostkowego zarzutu niedostrzeżenia przez WSA błędnego ustalenia stanu faktycznego przez organy przy jednoczesnym nieuwzględnieniu pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej odnoszących się do błędów w ustaleniu stanu faktycznego (oceny przesłanek faktycznych), skarżacy kasacyjnie sformułował tezę, że stwierdzenie NSA, iż ustalenia faktyczne w odniesieniu do używania znaku towarowego KEYLITE poczynione w sposób prawidłowy i prowadzące do konkluzji, że znak nie był używany do czasu złożenia wniosku o jego unieważnienie stanowią wykładnię prawa i jako takie nie mogą być podważane w dalszym toku postępowania.
62 WSA naruszył także art. 190 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że "bez znaczenia jest tak naprawdę, kto wymyślił sporny znak towarowy, lecz istotne jest, jakie były dalsze konsekwencje działań obu stron". NSA dokonując wykładni art. 8 pkt 1 u.z.t. stwierdził jednoznacznie, że zachowanie stron na etapie negocjacji (przed rejestracją znaku) należy brać pod uwagę przy ocenie złej wiary.
63 Wnoszący skargę kasacyjną zauważył, iż WSA poprzez przyjęcie, że kluczowe znaczenie dla oceny istnienia złej wiary ma fakt ewentualnego używania znaku KEYLITE po dacie jego zgłoszenia, w dodatku w bardzo odległym czasie, dokonał w istocie odmiennej oceny stanu faktycznego aniżeli organ, który czyniąc prawidłowe ustalenia faktyczne nie nadał ewentualnemu używaniu znaku KEYLITE po dacie złożenia wniosku o jego unieważnienie, istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Rzekome dowody na używanie znaku KEYLITE pochodzą z okresu ponad rok od złożenia wniosku o unieważnienie tego znaku i prawie 8 lat po dacie zgłoszenia.
64 Okoliczność związana z ewentualnym używaniem znaku towarowego KEYLITE po dacie złożenia wniosku o jego unieważnienie nie miała istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Strony negocjowały zawarcie umowy, na mocy której miały kooperować w zakresie sprzedaży okien produkowanych przez FAKRO.
65 Fiasko negocjacji sprawiło, że posiadając wiedzę o zamiarach wnioskodawcy co do prowadzenia działalności polegającej na sprzedaży pod własnym znakiem towarowym KEYLITE okien produkowanych w Polsce, uprawniony działając z zamiarem zablokowania wnioskodawcy swobody dysponowania jego oznaczeniem zgłosił znak towarowy KEYLITE do ochrony w Polsce nie posiadając zamiaru jego używania.
66 W sprawie dla oceny złej wiary, którą należy badać na datę zgłoszenia znaku towarowego do ochrony, znaczenie ma zamiar używania znaku, a nie jego późniejsze używanie. To, czy uprawniony rzeczywiście używał tego znaku po dacie złożenia wniosku o jego unieważnienie, nie ma istotnego znaczenia, bowiem brak zamiaru używania został ustalony na podstawie faktów towarzyszących samemu zgłoszeniu oraz faktu nieużywania tego znaku do czasu złożenia wniosku o jego unieważnienie.
67 Zła wiara uprawnionego w momencie zgłoszenia znaku KEYLITE przejawiała się w zamiarze zablokowania wnioskodawcy dostępu do rynku oraz doraźnie w uzyskaniu silniejszej pozycji w negocjacjach, tak aby np. uniemożliwić negocjowanie z innym podmiotem. Na tę ostatnią postać złej wiary wskazał wyraźnie sam uprawniony, który na rozprawie przed NSA oświadczył, że "znak towarowy KEYLITE został zgłoszony w celu wzmocnienia pozycji przetargowej" (nie znalazło to odzwierciedlenia w protokole rozprawy z dnia 28 listopada 2011 r.).
68 Skarżący kasacyjnie zauważył również, iż wiarygodność dowodów przedłożonych przez uprawnionego na okoliczność używania znaku towarowego KEYLITE jest wysoce wątpliwa nie tylko ze względu na fakt, że pochodzą one z daty późniejszej aniżeli złożenie wniosku o unieważnienie tego znaku, lecz również ze względu na to, że stronami umowy licencyjnej zawartej dnia 25 września 2007 r. pomiędzy FAKRO a Kronmat Sp. z o.o. były podmioty powiązane w rozumieniu art. 4 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1030) z identycznym adresem siedzib. W obydwu spółkach wspólnikami oraz członkami organu zarządzającego były te same osoby. Biorąc więc pod uwagę toczące się postępowanie o unieważnienie tego znaku oraz opisane powyżej okoliczności zawarcia umowy licencyjnej, zdaniem wnioskodawcy zasadne są zarzuty dotyczące pozorności tej czynności prawnej, podjętej wyłącznie w celu podtrzymania prawa i wydłużenia jego blokującego charakteru.
69 Z akt sprawy wynika niesporna okoliczność, że uprawniony nie używał znaku KEYLITE do czasu złożenia wniosku o jego unieważnienie, a jedynie ten okres jest istotny dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy.
70 Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, WSA dokonał błędnej wykładni art. 8 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Stwierdził bowiem, że "skoro ustawodawca uzależnia ochronę znaku od jego używania, to tym samym zakłada też iż zgłaszający ma zamiar używania. Dlatego warunkiem udzielenia wyłącznego prawa do znaku towarowego jest zamiar zgłaszającego używania znaku". Wykładnia dokonana przez WSA sprowadza się do stwierdzenia, że zamiar używania znaku towarowego jest wymogiem ustawowym w celu uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy. Z taką interpretacją nie sposób się zgodzić. Z istoty art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. wynika wniosek przeciwny, wskazujący na brak konieczności używania znaku, a co za tym idzie brak wymogu posiadania zamiaru używania znaku towarowego w momencie jego zgłoszenia. Skoro bowiem ustawodawca pozwala na nieużywanie znaku przez określony czas to zgłaszający nie ma obowiązku posiadania zamiaru jego używania w momencie zgłoszenia, a jedynie ustawa wprowadza konsekwencje takiego nie używania w postaci możliwości wygaszenia znaku.
71 W piśmie procesowym z dnia 30 kwietnia 2012 r. (22 czerwca 2012 r. - data wpływu) spółka FAKRO wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i orzeczenie o kosztach postępowania należnych na jej rzecz. Podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie
72 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
73 Skarga kasacyjna jest uzasadniona.
74 Na wstępie wskazać należy, iż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje jednak żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania sądowego prowadzonego przez WSA w Warszawie.
75 Zauważyć także trzeba, iż skarga kasacyjna powołuje obydwie podstawy kasacyjne przewidziane w art. 174 p.p.s.a., tj. strona wnosząca środek odwoławczy zarzuca Sądowi pierwszej instancji zarówno naruszenie prawa materialnego (pkt 1), jak i naruszenie przepisów prawa procesowego, które w jej ocenie miało istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). W takich przypadkach, co do zasady, w pierwszej kolejności badaniu podlegają zarzuty naruszenia prawa procesowego, co wynika z celowościowej wykładni art. 188 p.p.s.a. Jeżeli okażą się one trafne, to w zasadzie sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty materialnoprawne nie podlegają dalszej kontroli.
76 Na tle niniejszej sprawy NSA wskazuje jednak, iż zarzuty skargi kasacyjnej dotyczyły w istocie naruszenia przepisów prawa materialnego, bowiem uchybienia, obszernie sygnalizowane jako proceduralne, stanowią w rzeczywistości konsekwencję zarzutów materialnych. Poprzez wskazanie na nieuwzględnienie stanowiska NSA wyrażonego w wyroku z dnia 5 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 464/10 skarżąca kasacyjnie twierdzi, iż Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej wykładni prawa materialnego w niespornych i prawidłowo ustalonych okolicznościach faktycznych sprawy.
77 W związku z powyższym zauważyć należy, iż uchylając poprzedni wyrok, NSA podkreślił potrzebę oceny zachowania partnera polskiego, który w tajemnicy przed stroną brytyjską i bez ustaleń w tej kwestii zgłosił w Polsce znak towarowy nawiązujący do nazwy niedoszłego kontrahenta. NSA ustalił ponadto, a przez to związał Sąd pierwszej instancji, niesporny fakt nie używania w Polsce przez uprawnionego zarejestrowanego znaku przynajmniej do czasu złożenia wniosku o jego unieważnienie, tj. do dnia 29 września 2006 r. W kontekście powyższego wskazał na dokonanie zbyt wąskiej wykładni złej wiary, a w konsekwencji przeprowadzenie wadliwej oceny prawnej, która nie poddaje się tym samym merytorycznej kontroli w toku instancji. Jedynie prawidłowo rozumiane przepisy prawa materialnego pozwalają bowiem na właściwe wytyczenie zakresu postępowania dowodowego i ocenę zgromadzonych w sprawie środków dowodowych. Skoro jednak WSA - zdaniem NSA orzekającego w sprawie o sygn. akt II GSK 464/10 - wadliwie (zawężająco) ustalił zakres badania złej wiary, to wydany przez niego wyrok z tej przyczyny nie może zostać poddany kontroli z punktu widzenia prawidłowości zastosowania prawa materialnego (WSA w poprzednim orzeczeniu nie oceniał przesłanki złej wiary w odniesieniu do całokształtu istotnych okoliczności sprawy).
78 Zdaniem NSA orzekającego poprzednio, w sprawie nie było istotne to, czy organ ma prowadzić jeszcze szersze postępowanie dowodowe, bowiem strony przedstawiły wszystko, co miały przedstawić, a mające znaczenie dla rozstrzygnięcia fakty zostały ustalone. Istotna w tej sprawie była natomiast ocena materiału dowodowego przez Urząd Patentowy w kontekście trafności przyjęcia przez ten właśnie organ, że po stronie uprawnionego występuje przesłanka złej wiary.
79 W ocenie składu NSA orzekającego w niniejszej sprawie, Sąd pierwszej instancji bezpodstawnie twierdzi, iż jest co prawda związany wykładnią prawa materialnego dokonaną w wyroku wyższej instancji z dnia 5 kwietnia 2011 r. (co do zakresu badania przesłanki złej wiary), jednakże nie jest związany oceną stanu faktycznego, zatem może prowadzić własne ustalenia i nakazać organowi przeprowadzenie kolejnego, szerszego postępowania dowodowego.
80 Powyższe stanowisko jest błędne.
81 NSA wskazuje, iż Sąd pierwszej instancji w kontrolowanym aktualnie wyroku ustalił i ocenił okoliczności złej wiary w kontekście zgromadzonych w sprawie dowodów. Spełniona została zatem wytyczna sądu wyższej instancji w tym zakresie. WSA dokonał przy tym prawidłowej wykładni zakresu tej przesłanki, jaki należy w sprawie uwzględnić (chodzi w szczególności o czasookres wzajemnych kontaktów stron, w kontekście którego należało ocenić ewentualne wystąpienie złej wiary przy rejestracji znaku). WSA błędnie jednak przyjął, iż dowody zgromadzone w sprawie nie przesądzają ostatecznie o złej wierze uprawnionego, stąd wadliwa konkluzja o konieczności pogłębienia postępowania dowodowego i uchylenie zaskarżonej decyzji. W tym więc zakresie WSA naruszył zasadę związania prawomocnym orzeczeniem NSA wynikającą z art. 190 p.p.s.a. Przypomnienia wymaga, iż ocena prawna dokonana przez NSA w wyroku z dnia 5 kwietnia 2011 r. nastąpiła na tle konkretnych okoliczności faktycznych, ustalonych i przyjętych w toku postępowania. Przyczyną uchylenia wyroku był brak oceny tych okoliczności, konkretnie wskazanych przez NSA, w odniesieniu do przesłanki złej wiary przy rejestracji znaku towarowego. Inaczej rzecz ujmując, NSA kwestionując poprzednio wykładnię art. 8 pkt 1 u.z.t. wskazał na zakres prawidłowej interpretacji tej normy, jednakże uczynił to na tle niespornych ustaleń faktycznych. Nie jest zatem dopuszczalne, jak uczynił to WSA ponownie rozpoznając sprawę, zignorowanie tych ustaleń, w szczególności zaś pominięcie wskazania o niespornym fakcie braku używania znaku towarowego co najmniej do dnia zgłoszenia wniosku o jego unieważnienie.
82 WSA błędnie zatem zastosował art. 8 pkt 1 u.z.t. stwierdzając, iż w okolicznościach faktycznych sprawy nie mógł on mieć (na tę chwilę) zastosowania, zatem konieczne jest poszerzenie postępowania wyjaśniającego przez organ.
83 Taka sytuacja daje Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu podstawę do zastosowania art. 188 p.p.s.a. i uchylenia zaskarżonego wyroku oraz oddalenia skargi z uwagi na niewłaściwą subsumcję normy prawnej do stanu faktycznego sprawy.
84 Oceniając merytoryczną poprawność decyzji Urzędu Patentowego NSA podkreśla, iż przed zarejestrowaniem spornego znaku strony pozostawały ze sobą w kontaktach biznesowych, bowiem prowadziły rozmowy w zakresie rozpoczęcia wspólnego przedsięwzięcia handlowego na terenie Wysp Brytyjskich. Jedną z omawianych kwestii była niewątpliwie sprzedaż towarów pod znakiem KEYLITE, co do rejestracji którego zaistniała rozbieżność stanowisk. Niewątpliwe jest jednak to, iż za właściciela spornego znaku uznawana była spółka brytyjska, o której zgodę (na rejestrację) zabiegała spółka polska.
85 Planowane przedsięwzięcie nie doszło jednak do skutku.
86 W realiach faktycznych sprawy nie może być również kwestionowane to, iż po zakończeniu negocjacji spółka FAKRO została poinformowana przez niedoszłego kooperanta o zgłoszeniu przez niego do rejestracji wspólnotowej znaku KEYLITE. Sama zaś zgłosiła ten sam znak do rejestracji w Polsce bez poinformowania o tym spółki brytyjskiej.
87 Zdaniem NSA brak poinformowania spółki brytyjskiej o zgłoszeniu do rejestracji znaku, co do którego toczyły się rozmowy biznesowe, oceniany wraz z brakiem reakcji spółki polskiej na rejestrację przez stronę brytyjską tego samego znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem, a także korespondencja [...] oraz nieużywanie zarejestrowanego znaku do dnia zgłoszenia wniosku o jego unieważnienie, potwierdzają okoliczność naruszenia dobrych obyczajów, a przez to rejestrację znaku w złej wierze.
88 Stanowi to tym samym uchybienie spółki polskiej (FAKRO) normie art. 8 pkt 1 u.z.t. w zakresie naruszenia zasad współżycia społecznego. Kluczowe znaczenie ma w tej sprawie zatajenie przez uprawnionego przed stroną brytyjską faktu rejestracji znaku w Polsce. NSA nie uznaje takiego działania jako kształtującego poprawne relacje biznesowe. Nie jest to też z pewnością działanie jakiego chciałaby, bądź oczekiwałaby, spółka polska w stosunku do niej samej.
89 W związku z powyższym, działając na podstawie art. 188 w zw. z art. 151 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 grudnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1224/11 i oddalił skargę spółki FAKRO jako bezzasadną.
90 O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a.
Powołane przepisy
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 7
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 77 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 80
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 107 (§ 3)
- Kodeks postępowania cywilnego, art. 98
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 133 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 141 (§ 4)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 145 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 151
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 174
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 183 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 188
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 190
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 207 (§ 2)
- Prawo własności przemysłowej, art. 164
- Dz. U. z 1985 r. poz. 17, art. 8