Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2021 r., II GSK 1236/18
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2021 r., II GSK 1236/18Otwórz w aplikacji
Sentencja
1 Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. G. G. W. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1605/17 w sprawie ze skargi S. G. G. W. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
2 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 stycznia 2018 r., oddalił skargę S. G. G. W. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r., w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
3 Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
4 Zakład Ubezpieczeń Społecznych III Oddział w Warszawie pismem z 11 marca 2015 r., wystąpił do Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu E. W.-L. z tytułu wykonywania umowy zlecenia zawartej ze skarżącą, w okresie od 20 czerwca 2011 r. do 15 lipca 2011 r. W ramach umowy, nazwanej umową o dzieło, skarżąca zamówiła u E. W.-L. dzieło: opracowanie i przeprowadzenie zajęć "[...] ", 30 godz. Zamawiająca zobowiązała się do zapewnienia odpowiednich warunków technicznych i organizacyjnych do wykonania umowy. Strony ustaliły konkretny termin wykonania "dzieła".
5 Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z [...] czerwca 2015 r. ustalił, że E. W.-L. w okresie od 20 czerwca 2011 r. do 15 lipca 2011 r., podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego.
6 Objętą skargą decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W ocenie organu umowa zawarta z przez skarżącą z zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło, gdyż dziełem w myśl przepisów Kodeksu cywilnego nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Mając na względzie zadania Szkoły, nie ulegało wątpliwości organu, że celem spornej umowy było przekazanie uczestnikom zajęć wiedzy z zakresu "[...]". Samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie "środek do celu" jakim była edukacja. Również opracowanie ewentualnych zadań, tekstów, pytań do sprawdzianów, zaliczeń i egzaminów oraz ich przeprowadzenie, trudno było uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło) a jedynie za środek, który miał zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie.
7 Organ wskazał również, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Ponadto odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowy o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Niezindywidualizowanie przedmiotu umowy, niedookreślenie go i niewystarczające jego oznaczenie skutkuje brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy, regulujące umowę o dzieło. W przypadku przedmiotowej sprawy, w ocenie organu, nie istniała możliwość obciążenia zainteresowanej odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka za wykonanie umowy, albowiem ryzyko polega w tym przypadku na poniesieniu odpowiedzialności za nieosiągnięcie ściśle określonego skutku, niezależnie od przyczyny. Z umowy nie wynikało również, że to zainteresowana miała brać na siebie odpowiedzialność wobec studentów oraz osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła. Zainteresowana zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło.
8 Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję stwierdził, że kwestią sporną był charakter prawny umowy zawartej przez Szkołę, jako płatnika składek z E. W.-L..
9 Dokonując analizy treść spornej umowy oraz wyjaśnień skarżącej Sąd I instancji za prawidłową uznał kwalifikację umowy do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, jakiej dokonał organ. W ocenie Sądu brak było bowiem podstaw do przyjęcia, że przedmiotem spornej umowy były wykłady naukowe wypełniające kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.
10 Sąd I instancji wskazał, że z treści umowy i stanowiska strony skarżącej wynikało jednoznacznie, że zawarciu umowy przyświecał cel edukacyjny. Szkoła zawarła z zainteresowaną umowę, na podstawie której studentom Szkoły miała zostać przekazana wiedza teoretyczna na konkretne tematy, która następnie miała zostać zweryfikowana w formie egzaminu. Edukacyjny i dydaktyczny cel zawartej umowy, determinował, zdaniem Sądu, charakter prawny umowy, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stanął na stanowisku, że umowy zawarte z wykładowcami których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 Kodeksu cywilnego. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu.
11 W kwestii rezultatu w postaci samego prowadzenia wykładów, innych zajęć, Sąd zauważył, że czynność wygłoszenia wykładu, przeprowadzenia określonych zajęć nie odrywa się od osoby prowadzącej ten wykład lub zajęcia i trwa tak długo, jak sam wykład lub zajęcia nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu.
12 W odniesieniu do rezultatu w postaci wiedzy uzyskanej przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć, Sąd podkreślił, że nie da się jej z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest bowiem zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia.
13 W konsekwencji, w ocenie Sądu, zawarta przez strony umowa nie zawierała żadnych postanowień świadczących o odpowiedzialności za wady dzieła. Zainteresowana w związku z tym, nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, co jest jedną z cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania.
14 Podsumowując, Sąd I instancji stwierdził, że organy obu instancji prawidłowo oceniły charakter spornej umowy zaliczając ją do umowy o świadczenie usług, co oznaczało, że nie doszło do naruszenia art. 627 k.c., w zw. z art. 1 ust 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nawet przy założeniu, że przeprowadzone zajęcia stanowiły utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nie stanowiły one bowiem twórczego indywidualnego dzieła naukowego lecz edukacyjne działania mające na celu nauczenie uczestników tych zajęć konkretnej wiedzy na dany temat, a następnie jej zweryfikowanie podczas egzaminu.
15 Uwzględniając treść art. 3531 Kodeksu cywilnego, Sąd stwierdził, że zaklasyfikowanie przedmiotowej umowy dotyczącej świadczenia usług edukacyjnych, których wykonanie wymaga dołożenia należytej staranności, a w których nie ma możliwości wskazania obiektywnie osiągalnego i pewnego oraz samoistnego względem wykonawcy – rezultatu, do umowy o dzieło, sprzeciwiałoby się tego rodzaju stosunkowi prawnemu.
16 W konsekwencji Sąd uznał, że nie doszło do naruszenia art. 750 Kodeksu cywilnego w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1793, ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach), skoro sporna umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że uczestniczka postępowania podlegała, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu przedmiotowej umowy, zawartej ze skarżącą.
17 Za niezasadne Sąd uznał również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
18 Za niezasadny Sąd uznał zarzut oparcia rozstrzygnięcia na dowodzie przeprowadzonym bez podstawy prawnej wskazując, że kontrolerzy ZUS mieli uprawnienie do kontroli zgłaszania przez płatnika osoby do ubezpieczenia zdrowotnego, a co za tym idzie organy NFZ mogły oprzeć się na protokole z powyższej kontroli, jako zgodnie z prawem pozyskanym dowodzie.
19 Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 10 § 1 K.p.a., poprzez bak zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu.
20 W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.).
21 S. G. G. W. w W., skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:
22 I. prawa materialnego:
23 1. art. 65 § 1 w zw. z art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię objawiające się nieuwzględnieniem zgodnej woli stron umowy, a także poprzez brak uwzględnienia ustalonych zwyczajów, praktyki uczelnianej oraz zasad współżycia społecznego, co skutkowało uznaniem, że zawarta przez p. E. W.-L. z SGGW umowa była umową starannego działania, podczas gdy prawidłowa wykładnia umowy powinna doprowadzić do wniosku, że umowa zawarta była umową o dzieło;
24 2. art. 3531 Kodeksu cywilnego poprzez jego błędne niezastosowanie i pominięcie w toku dokonywania oceny spornej umowy zasady swobody umów rozumianej jako prawo do wyboru rodzaju umowy, na podstawie której ma być wykonana praca, a także prawa swobodnego ukształtowania stosunku prawnego według własnego przekonania w sytuacji gdy wyznaczone ustawą granice swobody umów nie zostały przekroczone;
25 3. art. 627 Kodeksu cywilnego poprzez błędną wykładnię i uznanie, że opracowanie i sporządzenie konspektu wykładu naukowego, a następnie w oparciu o ww. autorski konspekt wygłoszenia cyklu wykładów na jeden określony temat stanowi wykonanie umowy starannego działania, a nie umowy rezultatu, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem powołanego przepisu wyrażającym się w niezakwalifikowaniu spornych umów jako umów o dzieło, czego konsekwencją był obowiązek objęcia p. E. W.-L. ubezpieczeniem zdrowotnym;
26 4. art. 83 ust. 1 pkt 1 i 3 i art. 13 pkt 12, art. 18 ust. 1 i 3, art. 20 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń, art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz art. 750 Kodeksu cywilnego poprzez błędną wykładnię, a mianowicie poprzez to, że zgodnie z przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, mając na uwadze okoliczności niniejszej sprawy należałoby stwierdzić obowiązek płatnika w zakresie zgłoszenia i obowiązkowego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego, wypadkowego, zdrowotnego osób wykonujących realizację procesu dydaktycznego w oparciu o umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 Kodeksu cywilnego;
27 II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
28 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2016 r. poz. 666 ze zm.) poprzez polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organu II instancji, pomimo braku wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego wybiórczą ocenę, a w szczególności poprzez niedoniesienie się do powstałego w trakcie realizacji umowy konspektu, który jako jeden z elementów składowych umowy wskazywał na jej rodzaj – jako umowy o dzieło;
29 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 10 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oddalenie skargi oraz nieuchylenie decyzji organu II instancji, pomimo braku wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego wybiórczą ocenę i poprzez brak zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, a także brak umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego, podczas gdy organ administracyjny jest zobowiązany do zapewnienia stronie czynnego udziału w sprawie w tym możliwości przedłożenia konspektów sporządzonych do umów, które pozwoliłyby na zakwalifikowanie umów jako umów o dzieło.
30 Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
31 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
32 Skarga kasacyjnie nie zasługuje na uwzględnienie albowiem podniesione w jej ramach zarzuty oraz ich argumentacja nie podważają prawidłowości kontroli i związanej z nią oceny rozstrzygnięć organów Narodowego Funduszu Zdrowia, jakiej dokonał Sąd I instancji.
33 Postawione w petitum skargi kasacyjnej zarzuty, zarówno naruszenia przepisów postepowania jak i przepisów prawa materialnego, sprowadzają kontrolę instancyjną wyroku Sądu I instancji do oceny prawidłowości przyjętego przez organy i zaakceptowanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaklasyfikowania pod względem charakteru – rodzaju - umowy łączącej skarżącą z uczestniczką postępowania E. W.-L..
34 Ocenę tą, dla pełnej klarowności wywodów odnoszących się do zarzutów skargi kasacyjnej, poprzedzić należy uwagami ogólnymi dotyczącymi umów o dzieło i umów zlecenia.
35 W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
36 W myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przez umowę zlecenia, zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
37 W praktyce obrotu gospodarczego, co do zasady, przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku niezrealizowania celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
38 Umowa zlecenia jest natomiast umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia.
39 Podkreślenia również wymaga, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.), przy czym nie może ona zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15 i wyroku sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 maja 2019 r., sygn. akt III AUa 1132/17). Wobec tego niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ k.c.
40 Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, że organy zasadnie uznały łączącą stronę skarżąca z uczestniczką postępowania umowę, nie za umowę o dzieło, jak nazwały ją strony, lecz za umowę o świadczenia usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, co również słusznie zaakceptował Sąd I instancji.
41 Sporna umowa, zgodnie z jej brzmieniem, dotyczyła przygotowania i prowadzenia przez przyjmującą zamówienie zajęć z przedmiotu "[...]" w wymiarze 30 godzin. Zauważyć należy, że w umowie nie przewidziano wprost przygotowania przez przyjmującą zamówienie konspektu, jak również nie określono, w jaki konkretnie sposób przebiegać miało przygotowanie zajęć z przedmiotu określonego sporną umową.
42 Powyższe wskazuje, co słusznie zauważył Sąd I instancji, że celem umowy był cel edukacyjny - przekazanie studentom skarżącej Uczelni wiedzy teoretycznej na konkretne tematy. Również słusznie w świetle powyższego Sąd I instancji uznał, że cel dydaktyczny umowy, determinował jej prawny charakter, jako umowy o świadczenie usług.
43 Umowy zawarte z wykładowcami, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń czy seminariów, a więc wszelkiej szeroko rozumianej aktywności nakierowanej na przekazanie i nauczenie uczestników zajęć określonej wiedzy, z uwagi na cel dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Nie można również poziomu opanowania przekazanej słuchaczom zajęć wiedzy i umiejętności traktować jako rezultatu w rozumieniu powołanego art. 627 k.c. (por. wyroki NSA z: 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 4624/16; 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15).
44 Istotną dla oceny charakteru spornej w sprawie umowy jest również okoliczność, na którą szczególną uwagę zwrócił organ, a dotyczącą odpowiedzialności za wady dzieła, jako elementu konstytutywnego umowy o dzieło.
45 Z § 1 łączącej skarżąca z wykonawcą umowy, wynikało, że to zamawiający, a więc skarżąca, miała ponosić odpowiedzialność wobec osób trzecich, co do jakości i skutków przedmiotu umowy.
46 Taki sposób określenia odpowiedzialności przyjmującej zamówienie, poprzez wyłącznie jej odpowiedzialności za wady "dzieła", jakie miało powstać w związku z wykonaniem umowy, wskazuje, co słusznie wywodził organ, że w swojej istocie przyjmująca zamówienie zobowiązana była wyłącznie do sumiennego i starannego według jej wiedzy wykonania powierzonego jej zadania – prowadzenia wykładów na określony w umowie temat. Okoliczność ta wyłączała podstawę przyjęcia, że sporna umowa była umową o dzieło, skoro faktycznie przyjmująca zamówienie zobowiązana była do starannego działania w ramach zawartej umowy, co jest charakterystyczne dla umów starannego działania.
47 Wbrew stanowisku skarżącej podnoszonym w skardze kasacyjnej, nie można było uznać za element decydujący o charakterze umowy łączącej ją z E. W.-L. konspektu, który zdaniem strony przemawiał za uznaniem umowy za umowę o dzieło. Jak już zauważono, sporna umowa nie przewidywała konieczność powstania konspektu i jego wykorzystania w ramach zawartej umowy (np. utrwalenie przeprowadzonych wykładów). Przyjąć zatem należy, wobec podnoszonego stanowiska strony skarżącej, że rzeczony "konspekt" w swojej istocie był niesprecyzowanym w umowie elementem składającym się na opracowanie wykładów – zajęć, których dotyczyła umowa.
48 Konspekt stanowiący z definicji skrót wypowiedzi pisemnej lub ustnej ujęty w punktach, bardziej szczegółowy niż plan, ma umożliwić autorowi pracy uporządkowanie wiedzy, ukierunkowanie działań oraz zdefiniowanie ewentualnych braków. Niewątpliwie, mając na względzie tematy wykładów, jakie miała przeprowadzić uczestniczka postępowania w ramach podpisanej umowy, wymagał uszczegółowienia wiedzy, jaką wykładowca miał przekazać studentom lub słuchaczom Uczelni. Nie mniej, w świetle argumentacji strony związanej z omawianą kwestią oraz faktu, że umowa wprost nie przewidywała konspektu, uznać należało, że brak było podstaw do nadania, na podstawie "konspektu" bądź innego rodzaju materiałów przygotowawczych do zajęć, cech klasyfikujących sporną umowę za umowę o dzieło.
49 Jak sama strona wskazał celem "konspektu" w ramach mających zostać przeprowadzonych zajęć dydaktycznych było przygotowanie wykładów w sposób wyróżniający i uatrakcyjniający je na tle innych zajęć o podobnej tematyce dostępnych na innych uczelniach. Zatem w swojej istocie celem "konspektu" nie było stworzenie konkretnego wymiernego nowego w treści dzieła w postaci wykładu, a takie przygotowanie wykładów, aby poprzez swoją niepowtarzalność lub niekonwencjonalność odróżniały się one na tle wykładów z przedmiotów o podobnej tematyce dostępnych na innych uczelniach, co miało prowadzić do zainteresowania się tymi wykładami szerszej grupy studentów i słuchaczy. Również wskazywany przez skarżącą nakład pracy wykonawczyni umowy (indywidualnie dobierana treści, przykładów, kazusów i materiałów oraz opracowywanie kolejność zagadnień dla studentów) wraz z opracowanym "konspektem", który zasadniczo stanowił środek służący realizacji konkretnego celu w postaci wykładów i zajęć na określony temat, nie przemawiał z uznaniem spornej umowy za umowę o dzieło. Z punktu widzenia umowy o dzieło znaczenie ma jedynie rezultat. W przedmiotowej sprawie rezultatem wykładów i powiązanego z ich przygotowaniem konspektu miało być nabycie przez studentów Uczelni wiedzy w ramach prowadzonych zajęć. Weryfikacja poziomu opanowania wiedzy czy umiejętności nabytych przez słuchaczy w postaci egzaminu, czy zaliczenia nie może być traktowana i oceniana jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c.
50 Raz jeszcze, w aspekcie powyższego, podkreślenia wymaga, że: "przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania oraz wykonanie przedmiotu zamówienia. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taki sprawdzian jest niemożliwy do przeprowadzenia, gdy strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Wówczas brak kryteriów określających wynik (wytwór) umowy pożądany przez zamawiającego prowadzi do wniosku, że przedmiotem zamówienia jest wykonanie jedynie określonych czynności, a nie ich efekt (rezultat)" (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2020 r., sygn.. akt I UK 96/19).
51 Podsumowują, powyższe rozważania czynią niezasadne zarzuty naruszenia prawa materialnego pomieszczone w punktach I.1, I.2 i I.3 petitum skargi kasacyjnej w zakresie, w jakim skarżąca kwestionowała przyjętą przez organy i zaakceptowaną przez Sąd I instancji klasyfikację spornej umowy jako umowy o świadczenia usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia nie zaś jako umowy o dzieło.
52 Osobnej oceny wymagają zarzuty z punktów I.1 i I.2 petitum skargi kasacyjnej, w ramach których strona podniosła naruszenie przez Sąd I instancji zasad dotyczących tłumaczenia oświadczeń woli – art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz swobody umów – art. 3531 k.c.
53 Przeprowadzona powyżej analiza spornej w sprawie umowy oraz argumentacji skarżącej zawartej w motywach skargi kasacyjnej nie dają podstaw do stwierdzenia, aby w sprawie istotnie doszło do naruszenia wymienionych zasad prawa cywilnego.
54 Skarżąca podnosząc naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. upatrywała jego naruszenia w niewłaściwym zastosowaniu i błędnej wykładni tego przepisu poprzez nieuwzględnienie zgodnej woli stron umowy, a także poprzez brak uwzględnienia ustalonych zwyczajów i praktyki uczelnianej oraz zasad współżycia społecznego
55 Zauważyć w tym miejscu należy, że część tego zarzutu, która odnosi się do zasad współżycia społecznego nie została umotywowana w sposób wskazujący na sposób naruszenia tejże zasady. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może przeprowadzić kontroli zaskarżonego wyroku w tym aspekcie, a więc czy w spawie doszło do naruszenia zasad współżycia społecznego, czy naruszenie takie miejsca nie miało.
56 Odnosząc się do pozostałej części omawianego zarzutu, jego fragmentu, w którym skarżąca wskazuje na naruszenie art. 65 § 1 k.c. poprzez pominięcie zgodnej woli stron umów oraz praktyk i zwyczajów panujących na Uczelni, dotyczących rodzaju zawieranych z wykładowcami umów, wskazać należy, że ustalone zwyczaje nie muszą mieć charakteru powszechnego, mogą zaś mieć charakter środowiskowy, profesjonalny bądź mogą być powiązane z określonym regionem. Jednakże ustalone zwyczaje w określonym środowisku nie mogą być skutecznie przeciwstawiane przepisom prawnym bezwzględnie obowiązującym (zwyczaje sprzeczne z prawem). Zwyczaj może stanowić podstawę kształtowania stosunków społecznych tylko w wypadkach wyraźne określonych ustawą (vide w: K. Piasecki, Kodeks cywilny. Księga pierwsza. Część ogólna. Komentarz Opublikowano: Zakamycze 2003).
57 Nie można wobec powyższego uznać przyjętych na Uczelni skarżącej praktyk i zwyczajów na podstawie, których zawierane z wykładowcami umowy uzależnione były od sposobu przygotowania i prowadzenia zajęć dydaktycznych przez wykładowców, za kluczowy i decydujący miernik o rodzaju zawieranej umowy cywilnej - czy będzie ona umową o dzieło czy też umową zlecenia. Skoro bowiem zasada swobody umów określona w art. 3531 k.c. warunkuje ułożenie stosunku prawnego pomiędzy zawierającymi umowę od tego, aby stosunek ten nie sprzeciwiał się właściwości (naturze) stosunku, ustawie oraz zasadom współżycia społecznego, to zwyczaj i praktyka panująca w obrębie danego podmiotu gospodarczego, naukowego czy szkolono – dydaktycznego nie może przesądzać o faktycznym rodzaju zawieranych przez taki podmiot umów, w szczególność gdy w swojej istocie z ich treści i zawartych w nich postanowień wynikać będzie, że umowy takie pomimo ich literalnego nazwania nie są zgodne z właściwością czy też naturą faktycznie zawieranego lub zawartego stosunku prawnego.
58 Wobec zasadnego uznania przez organy i Sąd I instancji spornej umowy za umowę o świadczenia usług, z uwagi na ich cel i faktyczną naturę umowy, brak było podstaw do stwierdzenia aby w sprawie niewłaściwie, poprzez pominięcie zwyczajów jednej ze stron, zastosowano art. 65 § 1 k.c. oraz aby pominięto przywołaną już zasadę swobody kształtowania umów, o której mowa w art. 3531 k.c.
59 Brak było również podstaw do stwierdzenia, że przy ocenie charakteru umowy pominięto zgodny zamiar stron tejże umowy. Ów zamiar w sposób jasny wynikał z samej treści umowy i nie nasuwał wątpliwości jaki był jej cel, o czym była już mowa. Kwestią sporną było wyłącznie ustalenie, czy sposób realizacji umowy prowadzić miał do powstania określonego rezultatu – dzieła i jego prezentacji, czy też był formą świadczenia usługi o charakterze edukacyjnym w zakresie specjalistycznej dziedziny nauki lub wiedzy. Kwestia ta została trafnie przesądzona, o czym również była już mowa.
60 W konsekwencji prawidłowości oceny faktycznego charakteru umowy jaką skarżąca zawarła z E. W.-L., brak jest podstaw do uznania za zasadny ostatni z zarzutów naruszenia prawa materialnego, jaki został postawiony w punkcie I.4 petitum skargi kasacyjnej. Skoro bowiem rzeczona umowa uznana została za umowę o świadczenie usług, to zasadnie uznano, że E. W.-L. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, jej art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e).
61 Nie zasługują na uwzględnienie również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w ramach których strona podnosi niezastosowanie przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z brakiem wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz jego wybiórczą ocenę przez organ, wskutek niedoniesienie się do konspektu oraz wskutek niezapewnienia stronie wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego oraz możliwości przedłożenia konspektu sporządzonego do umowy.
62 Jak wynika z treści motywów zaskarżonej decyzji i potwierdzającej ją analizy akt administracyjnych przedmiotowej sprawy, strona skarżąca nie została pozbawiona przez organy możliwości wypowiedzenia się w sprawie oraz przedłożenia dowodów przemawiających za zasadnością podnoszonych przez stronę twierdzeń i argumentacji. Zarówno w toku prowadzonego przez organ I jak i organ II instancji postępowań, skarżąca oraz uczestniczka postępowania informowane były o możliwości zapoznania się oraz wypowiedzenia odnośnie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przed wydaniem decyzji w danej instancji. Ponadto w toku postępowania przed Dyrektorem Mazowieckim Oddziału Wojewódzkiego NFZ strony zostały wezwane do zajęcia stanowiska w sprawie zaś w toku postępowania prowadzonego przez Prezesa NFZ strony, przed wydaniem decyzji powiadomione zostały, w oparciu o art. 10 §1 k.p.a., o możliwości zgłoszenia swoich żądań.
63 W takim stanie sprawy, nieskorzystanie przez skarżącą z przysługujących jej, wymienionych, uprawnień nie mogło zostać poczytane jako naruszenie przepisów procedury administracyjnej, które powinno skutkować uchyleniem przez Sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
64 Takiej podstawy nie było również w przypadku podnoszonego przez skarżącą kasacyjnie nierozpatrzenia przez organ materiału dowodowego i jego wybiórczą ocenę wskutek niedoniesienie się do konspektu. Strona będąc powiadomioną o możliwości wypowiedzenia się w sprawie i zgłoszenia żądań, miała możliwość przedłożenia organowi konspektu na poparcie swoich twierdzeń i stanowiska. Jak już zauważono, strona z przysługującego jej prawa nie skorzystała, wobec czego brak było podstaw do uznania, że decyzja oparta został na wybiórczej ocenie materiału dowodowego, skoro zgromadzone w sprawie dowody (dokumenty oraz wyjaśnienia strony złożone w toku przeprowadzonej przez ZUS kontroli), dawały podstawę do oceny charakteru spornej umowy.
65 Mając powyższe na uwadze, stwierdzając bezzasadność skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Powołane przepisy
- Kodeks cywilny, art. 58 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 65 (§ 1, § 2)
- Kodeks cywilny, art. 353
- Kodeks cywilny, art. 353¹
- Kodeks cywilny, art. 627
- Kodeks cywilny, art. 734 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 750
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 7
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 10 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 77 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 107 (§ 3)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 145 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 184
- Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, art. 66
Cytowane w
Cytowane w 10 orzeczeniach.
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lipca 2023 r., II GSK 373/20
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lipca 2023 r., II GSK 1099/21
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lipca 2023 r., II GSK 2063/21
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lipca 2023 r., II GSK 872/20
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lipca 2023 r., II GSK 636/20
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lipca 2023 r., II GSK 64/22
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 czerwca 2022 r., II GSK 519/19
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 czerwca 2022 r., II GSK 699/19
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 czerwca 2022 r., II GSK 575/19
- Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 czerwca 2022 r., II GSK 598/19