Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 lipca 2025 r., III AUa 502/24
wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 lipca 2025 r., III AUa 502/24Otwórz w aplikacji
Tekst
1 Sygn. akt III AUa 502/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
2 Dnia 24 lipca 2025 r.
3 Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
4 w składzie następującym:
5 Przewodniczący:
6 Sędzia Urszula Iwanowska
7 Protokolant:
8 st. sekr. sąd. Katarzyna Hajko
9 po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2025 r. w S.
10 sprawy W. G.
11 przeciwko Prezesowi Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego
12 o prawo do emerytury rolniczej
13 na skutek apelacji ubezpieczonego
14 od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie
15 z dnia 4 listopada 2024 r., sygn. akt VI U 734/24
16 oddala apelację.
17 Urszula Iwanowska
18 Sygn. akt III AUa 502/24
Uzasadnienie
19 Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego decyzją z dnia 12 kwietnia 2024 r. odmówił W. G. prawa do doliczenia stażu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców wskazując, że do okresów ubezpieczenia nie uznano okresu od 7 marca 1975 r. do 30 czerwca 1979 r. (z wyjątkiem wskazanych w decyzji okresów przerw wakacyjnych), albowiem w tym czasie ubezpieczony uczęszczał do szkoły, która znajdowała się w odległości ponad 90 km od miejsca zamieszkania. Organ wskazał, iż trwające kilka godzin dziennie zajęcia w szkole oraz czas przeznaczony na dojazd i przygotowanie do zajęć na kolejny dzień nie pozwalał na wykonywanie stałych czynności w gospodarstwie. Mogła to być jedynie praca dorywcza. Z tego też względu KRUS odmówił ubezpieczonemu prawa do emerytury rolniczej, wskazując, iż z wymaganych 25 lat ubezpieczenia, W. G. udowodnił 22 lata i 11 miesięcy.
20 W odwołaniu od powyższej decyzji W. G. wniósł o jej zmianę i uwzględnienie okresów jesiennych i wiosennych od 15 marca do 30 czerwca 1975 r., od 1 września do 30 listopada 1975 r., od 15 marca do 30 czerwca 1976 r., od 1 września do 30 listopada 1976 r., od 15 marca do 30 czerwca 1977 r., od 1 września do 30 listopada 1977 r., od 15 marca do 30 czerwca 1978 r., od 1 września do 30 listopada 1978 r. i od 15 marca do 30 czerwca 1979 r. wskazując, że jego rodzice prowadzili gospodarstwo rolne o powierzchni 9,044 ha. Ubezpieczony podał, że matka jego była całe życie schorowana, podobnie jak ociec, który zmarł w 1982 roku. Z tego też względu, jako że był jedynym synem rodziców, oprócz niego były jeszcze dwie córki, od wczesnych lat pomagał rodzicom na gospodarstwie. Ubezpieczony podkreślił, że mimo podjęcia nauki poza miejscem zamieszkania, przyjeżdżał do domu w każdą sobotę i niedzielę w okresie prac polowych, zawsze wtedy kiedy terminu agrotechniczne i pogoda pozwały na wykonywanie prac polowych. Wyjaśnił, że podczas pobytu w szkole obserwował prognozy pogody w telewizji układając plany wykonania zabiegów agrotechnicznych w gospodarstwie.
21 W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie w całości, podtrzymując argumentację przytoczoną w zaskarżonej decyzji.
22 Wyrokiem z dnia 4 listopada 2024 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie.
23 Powyższe orzeczenie Sąd Okręgowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:
24 W. G. urodził się w dniu (...)
25 Rodzice W. G. - B. i H. - w latach 1975-1979 byli właścicielami gospodarstwa rolnego o powierzchni 1,005 ha we wsi Z. w gminie Z., a dodatkowo w latach 1975-1982 współwłaścicielami gospodarstwa o powierzchni 9,044 ha położonego także we wsi Z..
26 B. i H. G. mieli troje dzieci - dwie córki i syna. Najstarsza córka urodziła się (...), syn W. urodził się w (...) roku, natomiast najmłodsza córka A., urodziła się w (...) roku. W latach 70-tych na gospodarstwie mieszkali także rodzice H. G., dziadkowie ubezpieczonego. W gospodarstwie był traktor oraz sprzęty typowe dla uprawy roślinnej.
27 Gospodarstwo rolne rodziców ubezpieczonego składało się głównie z pól uprawnych, na których uprawiane były zboża, trawy nasienne, ziemniaki, buraki. W gospodarstwie tym hodowana była jedna krowa i kilka kur.
28 Pracę w gospodarstwie rolnym wykonywali przede wszystkim rodzice ubezpieczonego.
29 W. G., po ukończeniu szkoły podstawowej, kontynuował naukę w Zespole Szkół (...) w S., oddalonym od miejsca zamieszkania ubezpieczonego ponad 90 km. W okresie pobierania nauki ubezpieczony mieszkał w internacie oraz na stancji.
30 Ubezpieczony jeszcze przed podjęciem nauki w szkole pomagał ojcu w pracy na gospodarstwie. Po rozpoczęciu nauki w szkole z internatem pomoc ta ograniczyła się do okresu wakacji. Natomiast w roku szkolnym, w miarę możliwości ubezpieczony pomagał rodzicom, przyjeżdżając na weekendy i pewne dni w okresie jesiennym i wczesną wiosną.
31 Ojciec ubezpieczonego zmarł w dniu 8 stycznia 1982 r. Po jego śmierci w 1983 roku prowadzeniem gospodarstwa zajął się W. G., podlegając z tego tytułu ubezpieczeniu społecznemu rolników do 30 września 2001 r. Matka ubezpieczonego, która zmarła w 2001 r., w zamian za rentę od dnia 30 kwietnia 1983 r. przekazała 4/6 części gospodarstwa ubezpieczonemu.
32 W dniu 7 marca 2024 r. W. G. złożył w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wniosek o emeryturę.
33 Wyliczając staż ubezpieczeniowy rolników W. G. na potrzeby prawa do emerytury organ rentowy zaliczył do niego okres od 1 stycznia 1983 r. do 30 września 2001 r., a także pracy u rodziców w okresach wakacji:
34 - od 1 lipca do 31 sierpnia 1975 r.,
35 - od 1 lipca do 31 sierpnia 1976 r.,
36 - od 1 lipca do 31 sierpnia 1977 r.,
37 - od 1 lipca do 31 sierpnia 1978 r.,
38 - od 1 lipca do 31 grudnia1982 r.,
39 w łącznym wymiarze 22 lat i 11 miesięcy.
40 Po ustaleniu powyższego stanu faktycznego oraz na podstawie przepisów prawa niżej powołanych Sąd Okręgowy uznał odwołanie za nieuzasadnione.
41 Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 90; powoływana dalej jako: ustawa), emerytura rolnicza przysługuje ubezpieczonemu, który spełnia następujące warunki:
42 1. osiągnął wiek emerytalny 60 lat, jeśli jest kobietą, albo 65 lat, jeśli jest mężczyzną,
43 2. podlegał ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu przez okres co najmniej 25 lat z uwzględnieniem art. 20.
44 Zgodnie natomiast z treścią art. 20 ust. 1-3 ustawy, do okresów ubezpieczenia wymaganych zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 zalicza się okresy:
45 1. podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników indywidualnych i członków ich rodzin w latach 1983-1990,
46 2. prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w gospodarstwie rolny, po ukończeniu 16 roku życia, przed 1 stycznia 1983 r.,
47 3. od których zależy prawo do emerytury zgodnie z przepisami emerytalnymi.
48 Następnie Sąd Okręgowy przypomniał, że osią sporu w niniejszym postępowaniu był wykazany przez ubezpieczonego okres podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, o którym mowa w art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy.
49 W ocenie ubezpieczonego organ rentowy, ustalając ten okres na łącznym poziomie 22 lat i 11 miesięcy, w sposób nieuzasadniony pominął okres podlegania ubezpieczeniu rolniczemu z tytułu wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w okresach jesiennych (po 3 miesiące) i wiosennych (po 3,5 miesiąca) w latach 1975-1979, kiedy ubezpieczony pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej.
50 Sąd pierwszej instancji, po analizie stanowisk procesowych stron oraz odnośnych przepisów prawa uznał, że zaskarżona decyzja organu rentowego w przedmiocie odmowy ustalenia dla ubezpieczonego prawa do emerytury rolniczej została wydana prawidłowo i odpowiada przepisom prawa materialnego.
51 W ocenie tego Sądu organ rentowy prawidłowo ustalił, iż W. G. podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników jedynie w okresie od 1 stycznia 1983 r. do 30 września 2001 r., a także w okresach pracy u rodziców na gospodarstwie rolnym w okresach wakacji letnich od 1 lipca do 31 sierpnia 1975 r., od 1 lipca do 31 sierpnia 1976 r., od 1 lica do 31 sierpnia 1977 r., od 1 lipca od 31 sierpnia 1978 r. oraz od 1 lipca do 31 grudnia 1982 r. - łącznie 22 lata i 11 miesięcy.
52 Sąd Okręgowy miał na uwadze, że W. G. na okoliczność faktycznego wykonywania pracy w gospodarstwie w okresach jesiennych i wiosennych w latach 1975-1979, a w szczególności potwierdzenia dokładnych dat, w jakich ubezpieczony bywał wówczas w domu, nie przedłożył żadnych dowodów.
53 Odnosząc się do realiów niniejszej sprawy sąd pierwszej instancji zaznaczył, że w okresie domniemanej pracy ubezpieczonego na gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1975-1979 W. G. był uczniem technikum zawodowego. Przy czym jako istotne okoliczności sąd meriti uznał, że ubezpieczony pobierał naukę w S. oddalonym od miejsca zamieszkania ponad 90 km, tam też mieszkał w internacie, a w okresie remontu internatu na stancji. I o ile w ocenie Sądu można przyjąć, że faktycznie odwiedzał rodziców, i nawet w tym czasie im pomagał na gospodarstwie, to z całą pewnością okoliczność ta jest niewystarczająca do zaliczenia spornych okresów do okresu podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników. Ubezpieczony nie przedstawił bowiem żadnych konkretnych dat w jakich miał pracować na gospodarstwie. Podał jedynie, że przyjeżdżał do domy w każdy weekend, a także w okresie spiętrzenia prac polowych na jesień i wczesną wiosną. Również jego siostra - A. P. nie była w stanie precyzyjnie wskazać w jakich dniach ubezpieczony przyjeżdżał do domu i pomagał rodzicom na gospodarstwie. Świadek zeznała wyłącznie, że „jej brat mieszkał w internacie i przyjeżdżał pomagać ojcu prowadzić gospodarstwo (…) przyjeżdżał też jak były prace polowe, które zaczynały się od kwietnia. Przyjeżdżał np. na tydzień”. Jednocześnie wyraźnie wskazała, iż nie pamięta ile to trwało. Trudno w tej sytuacji przyjąć, wyłącznie na podstawie zeznań ubezpieczonego i jego siostry, w jakich dokładnie dniach na przestrzeni lat nauki ubezpieczony przyjeżdżał do domu. Zdaniem sądu meriti nie sposób także uznać, iż W. G. w latach pobierania nauki dosłownie w każdą sobotę i niedzielę jechał do domu rodzinnego. Przede wszystkim mogły się przydarzyć okresy spiętrzenia nauki, zwłaszcza przed końcem każdego semestru, które nie pozwały na wyjazd do domu, mogły też wystąpić wyjątkowo trudne warunki atmosferyczne, które sprawiły, że ubezpieczony zmuszony został do pozostania w internacie, albo dana pogoda uniemożliwiała pracę na gospodarstwie i wówczas też nie jechał. Uwadze Sądu nie uszło także, iż w spornych okresach na gospodarstwie na co dzień pracowali oboje rodzice ubezpieczonego, ojciec jego zmarł bowiem dopiero w styczniu 1982 r., co wynika wprost z przedłożonego przez ubezpieczonego aktu zgonu. Wreszcie Sąd Okręgowy miał też na uwadze, że w latach 70 ubiegłego wieku nadal obowiązywała nauka w systemie 6 dniowym, co oznacza, że lekcje odbywały się także w soboty, co także przemawia za odmową zaliczenia wskazanych przez ubezpieczonego okresów do stażu ubezpieczeniowego.
54 Odnosząc się do doliczenia okresu pracy na gospodarstwie rolnym rodziców Sąd Okręgowy podkreślił, iż brak precyzyjnego (co do dnia) dookreślenia dochodzonych okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców uniemożliwia sądowi uzupełnienie okresu podlegania ubezpieczeniu zgodnie z żądaniem odwołania. Niewystarczające do zaliczenia okresu pracy jest samo ustalenie, że ktoś pracował, ale przede wszystkim konkretny, możliwy do weryfikacji okres, posiadający wyraźne ramy czasowe. Jeżeli ubezpieczony nie wykaże dowodowo ram czasowych okresu podlegającego zaliczeniu, Sąd nie może go w tym zakresie wyręczać, w szczególności poprzez wskazanie takiego okresu w przybliżeniu.
55 Tymczasem W. G., na etapie postępowania przed organem złożył oświadczenie (k. 36, 48), wskazując, że po ukończeniu 16 roku życia cały czas w pełnym wymiarze pracował w gospodarstwie rolnym rodziców do momentu przejęcia gospodarstwa w 1983 r. (nie wskazując na pobyt w internacie), dalej w odwołaniu od decyzji już wskazywał, że pracował na gospodarstwie, w okresach jesiennych (po 3 miesiące) i wiosennych (po 3,5 miesiąca) w latach 1975-1979, natomiast w kolejnym piśmie procesowym z dnia 22 lipca 2024 r. (k. 26) i zeznaniach złożonych na rozprawie, już podnosił, że w okresie nauki przyjeżdżał „np. na dwa dni, i wracał do szkoły (…) zdarzało się też, że był tydzień”. Sam też wyraźnie wskazał, iż „pracę wykonywało się w zależności od pogody”. Niewątpliwe zabrakło w tym dowodów pewnych, precyzyjnie potwierdzających konkretne dni, w czasie których ubezpieczony pracował na gospodarstwie rolnym rodziców. Jeszcze raz podkreślić należy, iż Sąd nie kwestionuje okoliczności, że ubezpieczony w roku szkolnym bywał u rodziców, a wówczas, w zależności od potrzeb pomagał im na gospodarstwie, niemożliwe jednak okazało się ustalenie precyzyjne ram czasowych takiej pracy, zwłaszcza, że sam ubezpieczony nie był w stanie podać konkretnych czasookresów, a brakujący okres ubezpieczenia jest znaczny wynosi bowiem ponad 2 lata. Okoliczność ta nie jest zatem wystarczająca do uznania spornego okresu za okres, o którym mowa w art. 20 ust. 1 pkt. 2 ustawy.
56 Kończąc sąd pierwszej instancji wskazał, że tak sąd, jak i organy stosujące prawo nie mają możliwości samodzielnego ukształtowania określonej materii, a ich obowiązkiem jest przestrzeganie oraz stosowanie powszechnie obowiązującego prawa.
57 Przepisy z zakresu ubezpieczeń społecznych mają charakter bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa publicznego i nie mogą być wykładane rozszerzająco, modyfikowane lub zastępowane przez zasady współżycia społecznego. Innymi słowy rygoryzm prawa publicznego nie może być w żaden sposób łagodzony. Nie mają przy tym jakichkolwiek podstaw do wyłączenia ich od czynienia zadość temu obowiązkowi. Nie mogą one przecież w żadnym razie orzekać wbrew prawu, chociażby nawet było ono - w ocenie wnioskodawców - rażąco krzywdzące i niesprawiedliwe. Przepisy ubezpieczeniowe są na tyle formalne i ścisłe, że nie można tutaj kierować się zasadami słuszności.
58 Ponadto sąd meriti wskazał, że bez wpływu na ustalenie stanu faktycznego, co do okresu wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym pozostaje przywoływane przez ubezpieczonego orzecznictwo sądowe z zakresu pojęcia „domownika” i „pracy o charakterze stałym”.
59 Jednocześnie sąd pierwszej instancji miał na uwadze, że ubezpieczony opłacał KRUS do 2001 r. i następnie podjął pracę zawodową w systemie ubezpieczenia powszechnego, jest osobą nadal pracującą.
60 Argumentując, jak wyżej, Sąd uznał odwołanie W. G.za bezzasadne i dlatego też oddalił je na podstawie art. 477 ( 14) § 1 k.p.c.
61 Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości nie zgodził się W. G., który działając przez pełnomocnika, w wywiedzionej apelacji zarzucił mu naruszenie:
62 I. przepisów postępowania cywilnego poniżej wskazanych, co miało wpływ na wynik postępowania, tj.:
63 1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego w zakresie błędnej oceny, że ubezpieczony nie pracował w gospodarstwie rolnym, w tym okresie wzmożonych prac gospodarskich:
64 - w przypadku, gdy ubezpieczony pracował w gospodarstwie rodziców;
65 - w szczególności w okresie od 7 marca 1975 r. do 22 września 1983 r. - w okresach jesiennych po 3 miesiące, a w okresach wiosennych po 3,5 miesiąca;
66 - w przypadku gdy praca domownika - ubezpieczonego - w gospodarstwie rolnym wykonywana była w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, co było pracą stałą;
67 2. art. 233 § 1 k.p.c. przez uznanie w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, że sam fakt nauki i przebywania częściowo poza domem przez ubezpieczonego kolidował z wykonywaną pracą w gospodarstwie rolnym,
68 3. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego w zakresie błędnej oceny, że ubezpieczony nie pracował w gospodarstwie rolnym, w tym okresie wzmożonych prac gospodarskich, w szczególności w okresie od 7 marca 1975 r. do 22 września 1983 r. - w okresach od 15 marca do 30 czerwca 1975 r., od 1 września do 30 listopada 1975 r., od 15 marca do 30 czerwca 1976 r., od 1 września do 30 listopada 1976 r., od 15 marca do 30 czerwca 1977 r., od 1 września do 30 listopada 1977 r., od 15 marca do 30 czerwca 1978 r., od 1 września do 30 listopada 1978 r., od 15 marca do 30 czerwca 1979 r., w przypadku gdy praca domownika - ubezpieczonego - w gospodarstwie rolnym wykonywana była w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, co było pracą stałą;
69 4. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego w zakresie błędnej oceny, że ubezpieczony nie pracował w gospodarstwie rolnym, co stanowi konsekwencję niedostatecznego ustalenia stanu faktycznego, w zakresie takich „kryteriów” jak sposób prowadzonego gospodarstwa, jego charakter i liczbę osób w nim pracujących oraz faktyczną możliwość wykonywanej stałej pracy, a w konsekwencji kryteriów pozwalających odróżnić pracę w gospodarstwie rolnym wykonywaną w sposób stały, uprawniającą do zaliczenia okresów tej pracy do okresu emerytalnego od zwyczajowej, doraźnej pomocy świadczonej przez członka rodziny;
70 5. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego w zakresie błędnej oceny, że ojciec ubezpieczonego mógł świadczyć pracę do momentu śmierci i praca ubezpieczonego nie była konieczna, w przypadku, gdy ojciec ubezpieczonego zmarł 8 stycznia 1982 r., po wieloletniej walce z chorobą nowotworową, podczas której nie był w stanie świadczyć jakiejkolwiek pracy związanej z posiadanym gospodarstwem;
71 6. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego w zakresie błędnej oceny, że matka ubezpieczonego mogła świadczyć pracę do momentu śmierci i praca ubezpieczonego nie była konieczna, w przypadku, gdy matka ubezpieczonego była osobą, która ze względu na inwalidztwo nie mogła podjąć pracy w gospodarstwie;
72 7. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego w zakresie błędnej oceny, że ubezpieczony nie świadczył pracy w gospodarstwie rolnym w przypadku, gdy prace te pochłaniały dużą część czasu, znacznie ponad 4 godziny dziennie;
73 II. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
74 1. art. 19 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że W. G. nie udowodnił, iż legitymuje się 25 - letnim okresem ubezpieczenia emerytalno-rentowego i tym samym nie spełnia wszystkich warunków do nabycia prawa do emerytury rolniczej, w sytuacji gdy ubezpieczony spełnia wszystkie warunki, w tym warunek pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia a przed 1 stycznia 1983 r., gdyż:
75 - pracował w okresie od 7 marca 1975 r. do 22 września 1983 r. w gospodarstwie rolnym rodziców;
76 - świadczył pracę w okresach od 15 marca do 30 czerwca 1975 r., od 1 września do 30 listopada 1975 r., od 15 marca do 30 czerwca 1976 r., od 1 września do 30 listopada 1976 r., od 15 marca do 30 czerwca 1977 r., od 1 września do 30 listopada 1977 r., od 15 marca do 30 czerwca 1978 r., od 1 września do 30 listopada 1978 r., od 15 marca do 30 czerwca 1979 r., a praca w gospodarstwie rolnym wykonywana była w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, co było pracą stałą;
77 2. art. 19 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że W. G. nie posiada prawa do emerytury rolniczej, w przypadku gdy ubezpieczony spełnia warunki prawa do tego świadczenia.
78 Mając na uwadze powyższe wnoszę o:
79 - zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uwzględnienie odwołania złożonego przez ubezpieczonego i przyznanie mu uprawnień do emerytury rolniczej, z doliczeniem stażu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, w szczególności od 7 marca 1975 r. do 22 września 1983 r. - w okresach od 15 marca do 30 czerwca 1975 r., od 1 września do 30 listopada 1975 r., od 15 marca do 30 czerwca 1976 r., od 1 września do 30 listopada 1976 r., od 15 marca do 30 czerwca 1977 r., od 1 września do 30 listopada 1977 r., od 15 marca do 30 czerwca 1978 r., od 1 września do 30 listopada 1978 r., od 15 marca do 30 czerwca 1979 r.,
80 ewentualnie:
81 - uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
82 - zasądzenie kosztów postępowania sądowego drugiej instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego według norm przepisanych.
83 W uzasadnieniu skarżący szczegółowo omówił podniesione zarzuty i przedstawił zakres prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców podkreślając, że gospodarstwo to bez jego pracy nie mogłoby funkcjonować.
84 Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje:
85 Apelacja ubezpieczonego okazała się nieuzasadniona.
86 W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji jest prawidłowe. Sąd Okręgowy właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe, nie uchybiając przepisom prawa procesowego oraz dokonał wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy. Dlatego sąd odwoławczy podzielił i przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania w tej części uzasadnienia (art. 387 § 2¹ pkt 1 k.p.c.). Sąd Apelacyjny nie dostrzegł przy tym naruszenia przez sąd pierwszej instancji prawa materialnego, w związku z czym podziela w całości rozważania tego Sądu również w zakresie przyjętych przez niego podstaw prawnych orzeczenia (art. 387 § 2¹ pkt 2 k.p.c.).
87 Sąd Apelacyjny zaznacza, że jako sąd odwoławczy nie ogranicza się do kontroli sądu pierwszej instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który rozpoznając sprawę od początku, może uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji.
88 Należy wskazać, że dokonane przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne sąd drugiej instancji może podzielić i uznać za własne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1998 r., II CKN 923/97, OSNC 1999/3/60). Może również zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji, i to zarówno po, jak i bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub uzupełnienia tego postępowania (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999/7–8/124).
89 Istotą sporu między stronami pozostawało ustalenie, czy do okresu pracy W. G. w gospodarstwie rolnym jego rodziców w Z. Ś. obok okresów już zaliczonych przez rolniczy organ emerytalny można także zaliczyć okresy zgłoszone przez ubezpieczonego w niniejszym postępowaniu, co z kolei winno doprowadzić do przyznania ubezpieczonemu prawa do emerytury rolniczej na podstawie art. 19 ust. 1 ustawy.
90 Okresy zgłaszane przez apelującego w niniejszej sprawie dotyczą lat 1975-1979 czyli są objęte art. 20 ust. 1 pkt. 2 ustawy, który stanowi, że do okresów ubezpieczenia wymaganych zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 zalicza się okresy: prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w gospodarstwie rolnym, po ukończeniu 16. roku życia, przed dniem 1 stycznia 1983 r.
91 Przy czym, w odniesieniu do powyższego warunku w orzecznictwie kładzie się nacisk na stałość wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym, co nie musi jeszcze oznaczać codziennego wykonywania czynności rolniczych, bowiem stała praca w gospodarstwie rolnym nie polega na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, co ze względu na rozmiar gospodarstwa lub rodzaj produkcji rolnej może nie być w pewnych okresach konieczne, lecz polega na gotowości do wykonywania pracy rolniczej, jeżeli sytuacja tego wymaga. Stąd też wymóg zamieszkiwania w pobliżu gospodarstwa rolnego, ponieważ stan taki zapewnia dyspozycyjność osoby pracującej w gospodarstwie. Warunkom tym nie odpowiada pomoc w pracach rolniczych osób uczących się w szkołach położonych w innej miejscowości niż gospodarstwo rolne (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 grudnia 2018 r., III UK 78/18, LEX nr 2607216).
92 Mając na uwadze powyższe wprowadzenie zaznaczyć trzeba, że apelujący postawił łącznie 9 zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., a wszystkie sprowadzają się do jednej kwestii, możliwej skądinąd do ujęcia w jednym tylko zarzucie. Mianowicie w ocenie skarżącego Sąd Okręgowy błędnie ustalił, że ubezpieczony nie pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie wzmożonych prac gospodarskich, od 7 marca 1975 r. do 22 września 1983 r. - w okresach jesiennych po 3 miesiące, a w okresach wiosennych po 3,5 miesiąca, zaś jego praca była pracą stałą. W dalszej części apelacji, zarzuty naruszenia prawa materialnego poprzedzone zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych, de facto sprowadzają się wciąż do tej samej okoliczności, mianowicie błędnego nieprzyjęcia przez Sąd Okręgowy, że ubezpieczony spełnił warunek pracy w gospodarstwie rolnym rodziców po ukończeniu 16 roku życia a przed 1 stycznia 1983 r., gdyż pracował w okresie od 7 marca 1975 r. do 22 września 1983 r.
93 Ostatecznie ubezpieczony wniósł o zaliczenie do okresu uprawniającego do emerytury rolniczej także okresów od 15 marca do 30 czerwca 1975 r., od 1 września do 30 listopada 1975 r., od 15 marca do 30 czerwca 1976 r., od 1 września do 30 listopada 1976 r., od 15 marca do 30 czerwca 1977 r., od 1 września do 30 listopada 1977 r., od 15 marca do 30 czerwca 1978 r., od 1 września do 30 listopada 1978 r., od 15 marca do 30 czerwca 1979 r., przekonując, że mimo iż był wówczas uczniem Zespołu Szkół (...) w S. i mieszkał w internacie (lub na stancji) to w okresach tych stale pracował w gospodarstwie przyjeżdżając na soboty i niedziele, a jak trzeba była to pozostając w gospodarstwie na czas wykonania prac. Mieszkanie w internacie i przyjazdy, by pomóc ojcu w pracach polowych niekiedy na tydzień potwierdziła siostra ubezpieczonego (świadek A. P.). Wskazała jednak, że nie pamięta dokładnie ile to trwało.
94 W odpowiedzi na zarzuty apelacji wskazać trzeba, że w ocenie sądu odwoławczego bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. Dla skuteczności zarzutu naruszenia tego przepisu nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącej odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone między innymi w: postanowieniu z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753; wyroku z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347; postanowieniu z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).
95 Jednocześnie podkreślić trzeba, że ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 grudnia 1999 r., I CKN 294/98, LEX nr 1231352). Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego rozumowania. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd zasad określonych w art. 233 k.p.c., wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tylko te uchybienia mogą być przeciwstawiane uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął to sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, LEX nr 322031).
96 Sąd Okręgowy przy ocenie dowodów nie naruszył zasad wskazanych powyżej. W swym uzasadnieniu sąd pierwszej instancji jasno i logicznie przedstawił jakie dowody uznał za istotne i wiarygodne w sprawie, a jakim odmówił wiarygodności i z jakich powodów. W ocenie sądu odwoławczego ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Okręgowy odpowiada zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego.
97 Tymczasem apelujący zarzucając obrazę przepisu art. 233 § 1 k.p.c. zakwestionował podstawy faktyczne rozstrzygnięcia przedstawiając tylko własne ustalenia, które jednak nie znajdują oparcia w miarodajnym materiale dowodowym, ani też w obowiązującym prawie.
98 Ubezpieczony, jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, oprócz zeznań siostry i własnych, nie zaoferował żadnych innych dowodów stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. A w sprawie nie można pominąć oczywistych i bezspornych okoliczności, że gospodarstwo było prowadzone przez rodziców, którzy nie podejmowali żadnego innego zatrudnienia. W gospodarstwie obok rodziców ubezpieczonego, jego sióstr - starszej G. ur. w (...) r. i młodszej A. ur. w (...) r. oraz ubezpieczonego zamieszkiwali także dziadkowie J. M. (ur. (...) zm. 23 stycznia 1980 r.) i B. M. (urodzona (...) zm. 18 marca 1989 r.). Przy czym, siostra G. mieszkając w gospodarstwie do 1980 r. (wówczas wyprowadziła się do S.), po ukończeniu szkoły w 1977 r. podjęła pracę w „ościennej miejscowości”. Zatem w gospodarstwie w okresie, gdy ubezpieczony pobierał naukę w szkole średniej i którą ukończył zgodnie z planem nauczania, było więcej osób, które mogły świadczyć prace tym bardziej, że jak wskazał ubezpieczony hodowla zwierząt była prowadzona tylko na własny użytek. Faktem jest śmierć ojca ubezpieczonego w dniu 8 stycznia 1982 r. Jednak sporny okres dotyczy lat 1975-1979. Apelujący podkreśla, że tylko on pracował w gospodarstwie rolnym co nie jest wiarygodne, jeżeli uwzględni się ilość dorosłych osób zamieszkujących w tym gospodarstwie i fakt, że pozwoliły one na wyjazd ubezpieczonego do szkoły. Ubezpieczony wskazuje na długotrwałą chorobę nowotworową ojca, inwalidztwo matki, ale nie przedkłada na tę okoliczność żadnych dowodów. Natomiast doświadczenie życiowe i orzecznicze wskazuje, że w pracach w gospodarstwie - przynajmniej po ukończeniu szkoły średniej - musiała pomagać także starsza siostra, która zamieszkując w gospodarstwie pracowała w miejscowości obok. Również dziadkowie - co prawda osoby już starsze - w spornym okresie mogły uczestniczyć w pracach przy gospodarstwie.
99 W świetle powyższego w sprawie brak podstaw do uwzględniania w stażu ubezpieczeniowym W. G. rzeczywistego i bezspornego okresu pobierania przez niego nauki i zamieszkiwania w internacie od 7 marca 1975 r. do 30 czerwca 1979 r.
100 Inaczej mówiąc, w przypadku nauki w szkole, w której zajęcia odbywają się codziennie, stałym zajęciem ucznia jest nauka w szkole, nie zaś praca w gospodarstwie. Uczniowie takich szkół nie wykonują stałej pracy w gospodarstwie, gdyż stałym ich zajęciem jest nauka w szkole. Mogą jedynie świadczyć pomoc przy pracach rolniczych w czasie wolnym od zajęć szkolnych lub uczestniczyć w pracach nie mających charakteru pracy stałej, a jedynie ewentualnym udziałem (pomocą) w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dziecka będącego członkiem rolniczej wspólnoty rodzinnej, po powrocie ze szkoły lub w okresie świąt i krótkich przerw w nauce (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 7 lutego 2013 r., III AUa 1059/12, LEX nr 1280362 czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 stycznia 2022 r., III A Ua 534/21, LEX nr 3339331). Należy stanowczo stwierdzić, że doraźna pomoc w pracach przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego świadczona sporadycznie w ciągu tygodnia czy podczas ferii i świąt przez dziecko uczęszczające do szkoły ponadpodstawowej nie jest pracą w gospodarstwie rolnym, w rozumieniu powołanego art. 20 ust. 1 pkt ustawy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 10 maja 2000 r., II UKN 535/99, OSNP 2001/21/650 i z dnia 13 stycznia 1998 r., II UKN 433/97, OSNP 1998/22/668).
101 W ocenie Sądu Apelacyjnego w analizowanym przypadku fakt pobierania nauki w szkole średniej i zamieszkiwanie w internacie (na stancji) w miejscowości znacznie oddalonej od gospodarstwa rolnego wyklucza jednoczesne uznanie, że ubezpieczony w tym czasie wykonywał stale pracę w tym gospodarstwie. Nie przekonuje sądu odwoławczego argumentacja, iż w spornym okresach ubezpieczony zostawał w domu i nie uczęszczał do szkoły. Apelujący żąda bowiem zaliczenia do pracy w gospodarstwie rolnym okresów od 7 marca do 30 listopada 1975 r., od 15 marca do 30 listopada w latach 1976-1978 i od 15 marca 1979 r. do 30 czerwca 1979 r., ponieważ organ rentowy zaliczył ubezpieczonemu do okresu ubezpieczenia rolniczego okresy pracy w gospodarstwie rolnym w okresach wakacyjnych od 1 lipca do 31 sierpnia w latach 1975-1978 r.
102 W ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do uznania, że wnioskodawca w okresie roku szkolnego był w stanie stale pracować w gospodarstwie rolnym rodziców, jednocześnie wypełniając obowiązki szkolne. Sąd Apelacyjny nie neguje faktu, że wnioskodawca pomagał rodzicom w pracach w gospodarstwie rolnym, ale mógł on wykonywać jedynie doraźną pomoc w pracach gospodarskich w weekendy (i to też nieliczne skoro soboty wolne od zajęć szkolnych dotyczyły niektórych tygodni w roku, a więc nie były normą) i dni wolne od zajęć. Nie była to natomiast praca w gospodarstwie rolnym rodziców w wymiarze pozwalającym na uwzględnienie go do rolniczego stażu ubezpieczeniowego.
103 W tej sytuacji, w ocenie Sądu Apelacyjnego, na akceptację zasługuje stanowisko organu rentowego, że w realiach niniejszej sprawy brak jest możliwości uznania spornego okresu za okres pracy w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 20 ust. 1 pkt 2 ustawy.
104 Uwzględnieniu do stażu ubezpieczeniowego mogły podlegać wyłącznie okresy pracy odwołującego w wakacje szkolne przypadające na lata nauki szkolnej w okresie 1975-1979, kiedy następowało natężenie prac polowych, a wnioskodawca nie był obarczony obowiązkiem uczęszczania do szkoły. Okresy te zostały jednak już uwzględnione przez KRUS w stażu ubezpieczeniowym.
105 W tych okolicznościach zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i prawa materialnego okazały się chybione. I dlatego Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację ubezpieczonego jako nieuzasadnioną.
106 sędzia Urszula Iwanowska