Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 2015 r., II GSK 956/14

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sygnatura
II GSK 956/14
Data
Forma
Wyrok
Hasła
Transport
Źródło
JuDDGES/pl-nsa (orzeczenia NSA i WSA z CBOSA), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Sentencja

1 Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Protokolant Ewa Czajkowska po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 23 grudnia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 39/13 w sprawie ze skargi T. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od T. D. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1180 (tysiąc sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., wyrokiem objętym skargą kasacyjną, oddalił skargę T. D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r., w przedmiocie kary pieniężnej.

3 Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:

4 W dniu [...] lipca 2009 r. przeprowadzono kontrolę przewozu wykonywanego, jak podano w protokole kontroli, w imieniu G. s.c. z siedzibą w W.. Zgodnie z protokołem kontroli pojazd należał do B. spółki jawnej, a kierował nim M. B., który podpisał protokół nie zgłaszając uwag do kontroli. Kierujący pojazdem wyjaśnił, że jest zatrudniony w firmie Z. – K. J. T., a w dniu kontroli wykonywał przewóz palet na zlecenie T. G. – jednego ze wspólników firmy G. T. G., T. D.. Podczas kontroli nie okazano wypisu z licencji, ani zaświadczenia na przewozy własne. Kontrolujący stwierdzili również brak wykresówek oraz zaświadczenia za dni wolne od pracy z okresu kontrolnego (10 czerwca - 7 lipca 2009 r.).

5 W dniu [...] listopada 2009 r. przesłuchano w charakterze strony T. G., który zeznał, że nie prowadzi działalności gospodarczej z T. D., gdyż [...] stycznia 2009 r. wycofał się ze spółki G. s.c. T. G., T. D. likwidując tą działalność gospodarczą w stosunku do siebie. W tak ustalonym stanie faktycznym, decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. [...] Inspektor Transportu Drogowego w O. umorzył postępowanie wobec T. G. uznając, że kontrolowany przewóz był wykonywany przez G. T. D., a T. G. jedynie ten przewóz zorganizował.

6 W oparciu o wyniki kontroli Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 5, art. 87 ust. 1, art. 93 ust. 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy

7 z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.; dalej: ustawa o transporcie drogowym lub u.t.d.), lp. 1.7 i lp. 1.1 załącznika do tej ustawy oraz art. 15 ust. 7a rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85

8 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31 grudnia 1985 r.), decyzją z dnia 22 stycznia 2010 r. nałożył na T. D., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą G. T. D., kary pieniężne w kwotach: 500 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (nieokazanie do kontroli wykresówek lub zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu z wymaganego okresu kontrolnego) oraz karę pieniężną w kwocie 8000 zł za brak licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy.

9 Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2010 r. utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że jednoznacznie ustalono, iż kontrolowany przewóz był wykonywany przez skarżącego. Ustalenia te organ wywiódł z zeznań T. G. i T. D.. Przewóz nie mógł być zakwalifikowany jako wykonywany na potrzeby własne z powodu niespełnienia warunku z art. 4 pkt 4 lit. a) u.t.d., gdyż kierujący pojazdem nie był pracownikiem skarżącego. Ponadto skarżący nie posiadał licencji na transport drogowy rzeczy, a kierowca nie był wyposażony przez przedsiębiorcę w wymagane wykresówki lub zaświadczenie o nieprowadzeniu pojazdu w okresie objętym kontrolą. Spełnienie obowiązku wyposażenia kierowcy w te dokumenty spoczywało, zdaniem organu, na przewoźniku, którym był T. D..

10 Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając skargę wniesioną przez T. D. wyrokiem z dnia 25 stycznia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1011/10 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał, że istotą sporu w sprawie było ustalenie, kto wykonywał kontrolowany transport drogowy. Sąd podał, że z zeznań kierowcy – M. B. – wynika, że transport wykonał w imieniu firmy G. s.c. T. G., T. D. na zlecenie jednego ze wspólników tej firmy – T. G., od którego dowiedział się, że kontrolowany pojazd należy do firmy B. sp. j. i został zleceniodawcy użyczony. Sąd uznał, że te wyjaśnienia stoją w oczywistej sprzeczności z innymi ustaleniami organu administracji i zauważył, że kierowca nie mógł wykonywać przewozu w imieniu firmy G. s.c. T. G., T. D. ponieważ, zgodnie z informacją Urzędu Miejskiego w P., działalność gospodarcza pod tą nazwą została wykreślona z ewidencji działalności gospodarczej z dniem [...] stycznia 2009 r. Działalność tę nadal prowadził wyłącznie T. D. już pod nazwą G. T. D.. Zatem, kierowca nie mógł ani otrzymać zlecenia od T. G. jako od wspólnika G. s.c. T. G., T. D., ani nie mógł działać w imieniu już nieistniejącej spółki. Organ administracji nie wyjaśnił ponadto, kto i w jakim celu wydał kierowcy okazaną w czasie kontroli pieczątkę nieistniejącej już firmy G. s.c. T. G., T. D., która jakoby zleciła mu transport. Kierowca pojazdu w swoich zeznaniach określał jednak T. G. jako zleceniodawcę. Stwierdzenie to Sąd I instancji uznał za sprzeczne z zeznaniami T. D., który stwierdził, że to on od kilku miesięcy był właścicielem kontrolowanego pojazdu. Dalej Sąd wskazał, że ze złożonych wyjaśnień wynika, że T. D. zlecił T. G. organizację przewozu, a ten nie mogąc znaleźć przewoźnika wykorzystał bez wiedzy i zgody skarżącego pojazd, który poruszał się tylko po placu, jednocześnie przekazując go niezatrudnionemu w przedsiębiorstwie kierowcy. Zdaniem WSA organ z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071, ze zm.; dalej: k.p.a.) nie przeprowadził konfrontacji powyższych okoliczności ze swoimi ustaleniami, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

11 W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 20 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1616/11 uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał WSA w W. do ponownego rozpoznania. Sąd kasacyjny stwierdził, że rozważania Sądu I instancji dotyczące braku możliwości wykonywania przez kierowcę przewozu w imieniu firmy G. s.c. T. G., T. D., nie dotyczyły istoty przeprowadzonego postępowania, albowiem organy nie uznały, że przewóz był wykonywany w imieniu spółki cywilnej, gdyż ta od kilku miesięcy nie istniała. Ponadto WSA dokonując oceny legalności wydanej decyzji skoncentrował się jedynie na dowodach z zeznań świadków i stron postępowania, pomijając istotne inne dowody mające wpływ na dokonaną przez organy ocenę zebranego materiału dowodowego. Otóż pominął dowód w postaci dokumentu Wz, zawierający pieczęć G. T. D., jak również to, że kierowca wszedł w posiadanie załadowanego pojazdu będącego własnością skarżącego. Z kolei skarżący nie przedstawił żadnego dowodu, który potwierdziłby prawdziwość sformułowania, że przewóz był "wykonywany bez jego wiedzy".

12 Ponownie rozpoznając sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uznał, że skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja i decyzja organu

13 I instancji nie naruszają prawa. W pierwszej kolejności, WSA podkreślił, że stosownie do treści art. 190 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: p.p.s.a.), sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Oznacza to, że ocena prawna wyrażona

14 w orzeczeniu NSA jest wiążąca w sprawie dla sądu I instancji zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. A zatem, wojewódzki sąd administracyjny jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej

15 w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach.

16 W dalszej kolejności WSA przywołał kluczowe dla ustalenia ram prawnych sprawy przepisy ustawy o transporcie drogowym definiujące pojęcie transportu drogowego oraz niezarobkowego przewozu drogowego i przypomniał, że zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Z kolei, w myśl art. 87 ust. 1 u.t.d. podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę opłaty drogowej, kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku oraz zaświadczenie albo oświadczenie, o których mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879; dalej: ustawa o czasie pracy). Za wyposażenie kierowcy w wymagane dokumenty odpowiedzialny jest przedsiębiorca (art. 87 ust. 3 u.t.d.). Naruszenie powyższych obowiązków, stosownie do przepisów art. 92 ust. 1 i 2 u.t.d., skutkuje nałożeniem kary, w wysokości 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (lp. 1.1 załącznika do u.t.d.) oraz

17 w wysokości od 500 złotych za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (lp. 1.7 załącznika do u.t.d.). Sąd podkreślił, że sankcje zawarte w przepisie art. 92 ust. 1 dotyczą podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności

18 z nim związane, a zgodnie z definicją z art. 4 pkt 6 a ustawy o transporcie drogowym, wykonującym przewóz drogowy jest każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą określoną w art. 4 pkt 1-4 w/w ustawy. Tak szerokie pojęcie definicji "wykonującego przewozy drogowe" pozwala na objęcie sankcjami przewidzianymi przez art. 92 ustawy wszystkie podmioty, które wykonując gospodarczą działalność transportową naruszają prawo. W tym miejscu WSA zauważył, że w tak zarysowanym mechanizmie odpowiedzialności podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli.

19 W ocenie Sądu I instancji organ, dokonując oceny zeznań T. G., zasadnie przyjął, że świadek nieprowadzący już działalności gospodarczej, nie podejmował działania we własnym imieniu i na swoją rzecz, gdyż jak wyjaśnił, to na prośbę T. D. podjął się zorganizowania przewozu palet wytwarzanych w przedsiębiorstwie skarżącego. Sąd uznał, że skarżący posłużył się swoim byłym wspólnikiem, powierzając mu organizację przewozu, jednakże w imieniu i na rzecz przedsiębiorstwa skarżącego. Zeznania ww. osób były w tym zakresie spójne. Co prawda skarżący wyjaśnił, że T. G. zamiast skorzystać z zewnętrznej spedycji, bez jego wiedzy użył pojazdu przeznaczonego wyłącznie do jazdy na placu, a świadek przyznał, że decyzję wykorzystania pojazdu należącego do skarżącego podjął dopiero po bezskutecznym poszukiwaniu przewoźnika zewnętrznego, to jednak nie sposób przyjąć, że T. G. działał wówczas we własnym imieniu i na swoją rzecz. W ocenie Sądu, nawet jeśli przyjąć, że zamiarem przedsiębiorcy nie było samodzielne wykonanie przewozu, to ryzyko niezrozumienia w tej kwestii z T. G. podejmującym czynności w ramach jego przedsiębiorstwa i z upoważnienia samego przedsiębiorcy mogło obciążać wyłącznie jego samego. Dowodził tego również fakt, że T. G. był uprawniony do dysponowania pojazdami należącymi do skarżącego, został bowiem wyposażony przez przedsiębiorcę w dokumenty pojazdu, kluczyki, a także dokument przewozowy (Wz). Zdaniem Sądu, organy słusznie nie dały zatem wiary wyjaśnieniom skarżącego, jakoby nie wyrażał on zgody na wykorzystanie pojazdu do przewozu lub też, że działo się to poza nim. Sąd podzielił również stanowisko organu, że nie doszło do posłużenia się

20 w obrocie pieczęcią rozwiązanej spółki i bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostała okoliczność, kto i dlaczego wyposażył kierowcę w nieaktualną pieczątkę.

21 Wobec powyższego, w ocenie Sądu, w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym organy administracji zasadnie przyjęły, że T. G. dając zlecenie kierowcy działał w imieniu i na rzecz T. D., który nie przedstawił żadnego dowodu potwierdzającego prawdziwość sformułowania, że przewóz był "wykonywany bez jego wiedzy". Tym samym stanowisko organu, że w dniu kontroli usługę transportową wykonywał skarżący i on jest odpowiedzialnym za stwierdzone w jej wyniku naruszenia zasługiwało na aprobatę.

22 Skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji wniósł T. D. zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.:

23 I. naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 92a w związku z art. 4 ust. 1 u.t.d. poprzez błędne przyjęcie, że skarżący T. D. wykonywał transport drogowy w sytuacji, gdy:

24 - określenie transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy,

25 - zaś w orzecznictwie transport drogowy jest rozumiany jako faktycznie wykonywana działalność usługowa w zakresie przewozu rzeczy lub osób, a samo zgłoszenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego do ewidencji nie stanowi, że podmiot taki winien być postrzegany jako przedsiębiorca we wszystkich aspektach swojego działania,

26 - zaś w sprawie niniejszej zlecenie transportu zostało powierzone kierowcy

27 i obejmowało wyszukanie transportu zewnętrznego;

28 II. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść orzeczenia, tj. przepisów art. 113 § 1 p.p.s.a., art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez zamknięcie rozprawy w sytuacji niedostatecznego wyjaśnienia sprawy, nierozpoznanie istoty sprawy, dokonanie błędnych ustaleń faktycznych co do podmiotu wykonującego przewóz drogowy, co do osoby zleceniodawcy i co do tego, komu zlecenie przewozu miało być powierzone, a w związku z tym dokonanie całkowicie błędnej i dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego, polegającej na przyjęciu, że przewóz drogowy był wykonywany przez skarżącego T. D., w sytuacji, gdy jego twierdzenie, że zlecił T. G. wynajęcie zewnętrznego transportu znalazło potwierdzenie w zeznaniach tegoż (niezasadnie pominiętych w części przez WSA), a posiadanie przez kierowcę M. B. dokumentu WZ wystawionego przez skarżącego oraz obecność towaru stanowiącego własność skarżącego w pojeździe stanowiącym jego własność nie stanowią dowodu obalającego prawdziwość twierdzeń skarżącego co do treści wydanej przez niego dyspozycji, jak też nie został zebrany materiał dowodowy wskazujący na powierzenie przez skarżącego kierowcy przedmiotowego dokumentu i/lub wydanie polecenia załadunku towaru na własny pojazd.

29 Podnosząc te zarzuty T. D. wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, stwierdzenie, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania.

30 W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej wskazał argumenty przemawiające, jego zdaniem, za trafnością zarzutów podniesionych w jej petitum.

31 Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.

32 Na rozprawie w dniu 11 czerwca 2015 r. pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

33 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

34 Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

35 Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany zawartymi w skardze kasacyjnej podstawami i wnioskami (art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 176 p.p.s.a.). Związanie wnioskami skargi kasacyjnej oznacza niemożność wyjścia poza tę część wyroku Sądu I instancji, której strona nie zaskarżyła. Związanie natomiast podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. W tym zakresie Sąd ma obowiązek odnieść się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej (por. uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, publ. ONSAiWSA 2010, nr 1 (34), poz. 1).

36 Z zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej wynika, że muszą być one precyzyjnie określone przez wnoszącego omawiany środek odwoławczy. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest bowiem upoważniony do stawiania jakichkolwiek hipotez i prowadzenia rozważań co do możliwego kierunku i zakresu zaskarżenia wyroku sądu I instancji. Sądowi nie wolno więc samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani ich uściślać, ani w inny sposób korygować (por. wyroki NSA: z dnia 30 marca 2004 r., sygn. akt GSK 10/04, M. Praw. 2004, nr 9, poz. 392, oraz z dnia 7 września 2004 r., sygn. akt FSK 102/04, LEX nr 142407). To wnoszący skargę kasacyjną dążąc do skutecznego podważenia zaskarżonego wyroku musi zachować dbałość o poprawne sformułowanie stawianych zarzutów. Prawidłowo skonstruowany zarzut skargi kasacyjnej powinien dokładnie określać naruszony przepis prawa oraz wskazywać, na czym konkretnie polegało podnoszone naruszenie. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd I instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki NSA z 22 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1573/12 Lex nr 1354882, z 30 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 2001/12, Lex 1291371 oraz podane w nich orzecznictwo). Skarga kasacyjna powinna również zawierać adres publikacyjny aktu prawnego, którego przepisy są wskazywane jako naruszone, zwłaszcza w sytuacji, w której akt ten był wielokrotnie nowelizowany.

37 Ponadto koniecznym elementem uzasadnienia podstawy skargi kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. jest, poza przytoczeniem naruszonego przepisu (przepisów) prawa, wskazanie sposobu jego naruszenia i wyjaśnienie, na czym polega błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie tego przepisu prawa i jak, zdaniem strony skarżącej, powinien on być rozumiany i stosowany. Powszechnie przyjmowane jest, że naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie subsumcji, co wyraża się

38 w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, albo że ustalonego stanu faktycznego nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (vide: postanowienie SN z 15 października 2001 r., sygn. akt I CKN 102/99, niepublikowane, [w:] Jan Paweł Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -Komentarz, Wydanie 2, s. 367).

39 Wobec takich regulacji, wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy

40 w jej całokształcie, lecz zakreślone jest podstawami, na których oparto skargę kasacyjną.

41 Przypomnienie zasad konstruowania skargi kasacyjnej było istotne ze względu na sposób sformułowania tej skargi w niniejszej sprawie.

42 Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a.

43 Z reguły, gdy skarga kasacyjna zarzuca zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów prawa procesowego, odnoszących się do przyjętego

44 w sprawie stanu faktycznego, rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegają te ostatnie zarzuty, dopiero bowiem po stwierdzeniu czy stan faktyczny został ustalony prawidłowo można przejść do procesu subsumcji niewadliwego stanu faktycznego pod określoną normę prawną. Jednak ze względu na sposób sformułowania zarzutów naruszenia przepisów materialnoprawnych w niniejszej skardze kasacyjnej, dla potrzeb dalszego wywodu Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się w pierwszej kolejności do tych zarzutów.

45 W ramach zarzutu dotyczącego prawa materialnego skarżacy zarzucił naruszenie "przepisu art. 92a w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (u.d.t.) poprzez błędne przyjęcie, że T. D. wykonywał transport drogowy w sytuacji, "gdy: określenie transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy, zaś w orzecznictwie transport drogowy jest rozumiany jako faktycznie wykonywana działalność usługowa

46 w zakresie przewozu rzeczy lub osób, a samo zgłoszenie działalności gospodarczej

47 w zakresie transportu drogowego do ewidencji nie stanowi, że podmiot taki winien być postrzegany jako przedsiębiorca we wszystkich aspektach swojego działania, zaś

48 w sprawie niniejszej zlecenie transportu zostało powierzone kierowcy i obejmowało wyszukanie transportu zewnętrznego."

49 Zauważyć należy, że podstawą prawną odpowiedzialności skarżącego za wykonywanie transportu drogowego nie był art. 92a ustawy o transporcie drogowym

50 z dnia 6 września 2001 r. (dotyczący wówczas odpowiedzialności kierowcy), lecz art. 92 ust. 1 i 4 tej ustawy, w wersji obowiązującej w dniu zdarzenia – wykonywania przewozu drogowego (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), według którego "kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy" lub innych wymienionych przepisów, "podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych." Ani organy, ani Sąd I instancji nie wypowiadały się natomiast na temat wykładni lub zastosowania art. 92a u.t.d. (na marginesie zauważyć należy, że posiada on kilka jednostek redakcyjnych), który w mającym zastosowanie stanie prawnym dotyczył odpowiedzialności kierowcy za wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem zarzut naruszenia art. 92a ustawy o transporcie drogowym został uznany za całkowicie bezpodstawny.

51 Nie jest również trafny zarzut naruszenia "art. 4 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym". W tym miejscu zauważyć należy, że artykuł 4 ustawy o transporcie drogowym nie składa się z ustępów, lecz z punktów, mając jednak na uwadze uzasadnienie uchwały pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się do tego zarzutu. W jego uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej wskazał, m.in. że "Sąd nie dokonał analizy stanu faktycznego na tle przepisu art. 4 ust. w i art. 4 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym (u.d.t.), lecz ograniczył się do przytoczenia treści tych przepisów, ale też w tej relacji pominął całkowicie treść przepisu art. 4 ust. 1 u.d.t., zawierającego definicję przewozu drogowego." Zdanie to jest całkowicie niezrozumiałe, pomijając wspomniany fakt, że artykuł 4 nie dzieli się na ustępy, zauważyć trzeba, że w art. 4 pkt 1 nie zawarto definicji przewozu drogowego, lecz krajowego transportu drogowego, nie wiadomo również

52 w świetle jakiego punktu tegoż przepisu zaniechano analizy stanu faktycznego.

53 W istocie jednak zarówno z całego uzasadnienia skargi kasacyjnej, jak i sposobu sformułowania zarzutu opisanego w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej wynika, że zarzutem tym autor zwalcza poczynione ustalenia faktyczne. Twierdząc, że zlecenie zorganizowania transportu obejmowało wyszukanie transportu zewnętrznego zaprzecza, aby można go było w tej sytuacji uznać za podmiot wykonujący transport drogowy. Tak postawiony zarzut nie mógł okazać się skuteczny. Przyjmuje się

54 w orzecznictwie, że błąd w subsumcji (podstawę z art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) można powoływać jedynie w bezspornym stanie faktycznym sprawy, pozwalającym na zastosowanie do niego odpowiedniej normy prawa materialnego (por. uzasadnienie wyroku NSA z 21 lutego 2005 r., sygn. akt GSK 1310/04 opubl. Lex 187146). Niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego oznacza bowiem dokonanie jego wadliwej subsumcji do już ustalonego stanu faktycznego, a nie dopiero podważanego w ramach już podniesionego zarzutu (tak NSA w wyrokach z 8 lutego 2007 r., sygn. akt II FSK 216/06, z 1 kwietnia 2008 r., sygn. akt I FSK 1484/07 opubl. Lex 475545, z 10 lipca 2008 r., sygn. akt II OSK 816/07, Lex nr 486045). Skarżący nie może zatem oprzeć zarzutu sprowadzającego się do twierdzenia, że stan faktyczny sprawy jest odmienny od przyjętego przez sąd pierwszej instancji na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. (por. uzasadnienie wyroku NSA z 31 marca 2004 r., sygn. akt OSK 59/04 opubl. ONSAiWSA 2004, nr 1, poz. 10).

55 Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów procesowych, tj. naruszenia art. 113 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 p.p.s.a. poprzez zamknięcie rozprawy w sytuacji niedostatecznego wyjaśnienia sprawy, nierozpoznania istoty sprawy oraz dokonanie błędnych ustaleń faktycznych należy stwierdzić, że i te zarzuty nie są zasadne.

56 Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.

57 Wymiar sprawiedliwości sprawowany przez sądy administracyjne, polega na kontroli działalności administracji publicznej, obejmującej orzekanie w sprawach sądowoadministracyjnych ze skarg między innymi na decyzje administracyjne. Sądy administracyjne, oprócz badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów (decyzji, postanowień), powinny dążyć do końcowego załatwienia sprawy. Dla realizacji tych celów, ustawodawca dał wojewódzkim sądom administracyjnym rozpoznającym sprawy w pierwszej instancji, m.in. takie instrumenty, jak te określone w art. 134 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w skardze podstawą prawną. Sąd może też w celu usunięcia naruszenia prawa, i jeżeli jest to niezbędne dla końcowego załatwienia sprawy, stosować środki przewidziane ustawą w stosunku do aktów lub czynności, wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach danej sprawy.

58 Rozstrzygnięcie "w granicach danej spraw", o jakim mowa w wskazanym przepisie oznacza jedynie to, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Innymi słowy chcąc skutecznie postawić zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. skarżący powinien był wykazać, iż Sąd I instancji rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub

59 z przekroczeniem granic danej sprawy, czego autor skargi kasacyjnej nie uczynił, w związku z czym zarzut naruszenia tego przepisu jest niezasadny.

60 Niezwiązanie granicami skargi nie oznacza, że sąd może czynić przedmiotem swych rozważań i ocen wszystkie aspekty skargi bez względu na treść zaskarżonego aktu lub czynności. Oznacza ono natomiast, że sąd ten ma prawo, a nawet obowiązek, dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Nie jest przy tym skrępowany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami, a także podniesionymi wnioskami, zarzutami i żądaniami.

61 Ponadto zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. może być usprawiedliwiony tylko wówczas, gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, że Sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, bez względu na treść zarzutów sformułowanych w skardze wniesionej do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

62 Autor skargi kasacyjnej nie uzasadnił w żaden sposób, jak miało dojść do naruszenia tego przepisu, a z okoliczności sprawy nie wynika, aby były podstawy do zarzucenia Sądowi I instancji jakiegokolwiek uchybienia w świetle poczynionych wyżej uwag.

63 Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 113 § 1 p.p.s.a., zgodnie

64 z którym przewodniczący zamyka rozprawę, gdy sąd uzna sprawę za dostatecznie wyjaśnioną. Przepis ten ma charakter porządkowy, określa bowiem jedynie moment zakończenia fazy rozpoznawczej postępowania przed sądem administracyjnym.

65 Naruszenia art. 113 § 1 p.p.s.a. kasator upatruje w tym, że zamknięcie rozprawy w dniu 23 grudnia 2013 r. nastąpiło bez dostatecznego wyjaśnienia sprawy, w szczególności zaś tego, czy skarżący kiedykolwiek wykonywał przewóz drogowy, jak też, czy to on był zleceniodawcą tego konkretnego przewozu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, postawienie tego zarzutu nastąpiło bez uwzględnienia zasad rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Autor skargi kasacyjnej zdaje się nie dostrzegać, że sądy administracyjne, poza wyjątkami wynikającymi z art. 106 § 3 – 5 p.p.s.a., nie dokonują samodzielnie ustaleń w zakresie stanu faktycznego, a jedynie oceniają prawidłowość dokonania powyższych ustaleń przez organy administracji publicznej. W skardze kasacyjnej nie wyjaśnia się, jak miałoby wyglądać wyjaśnianie niniejszej sprawy na etapie postępowania sądowego, a z akt nie wynika, aby strona wnioskowała o przeprowadzenia jakichś dowodów – w granicach przewidzianych w art. 106 § 3 p.p.s.a. Jak podkreśla się w orzecznictwie strona, która nie zgłaszała wniosków dowodowych, nie może skutecznie zarzucać w postępowaniu kasacyjnym naruszenia art. 113 § 1 p.p.s.a. (por. wyrok SN z dnia 25 listopada 1998 r., sygn. akt II UKN 332/98, OSNP 2000, nr 2, poz. 67), zwłaszcza w postępowaniu sądowoadministracyjnym, które ogranicza postępowanie dowodowe do niezbędnego minimum.

66 Nie można wreszcie uznać, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego regulujących postępowanie dowodowe, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., czego miałby nie dostrzec Sąd I instancji kontrolując zaskarżoną decyzję. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej uwzględniono w sprawie wszelkie okoliczności, w jakich doszło do wykonania przewozu drogowego w dniu [...] lipca 2009 r., kiedy to przewożono środkiem transportu należącym do skarżącego T. D. palety z P. do S. Nie można pominąć, że w sprawie orzekał już Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z dnia 20 listopada 2012 r. zobowiązał Sąd I instancji do dokonania weryfikacji twierdzenia T. D., że "Pan T. G. zamiast skorzystać z zewnętrznej spedycji wykorzystał bez mojej wiedzy pojazd, który poruszał się tylko po placu" oraz do oceny tego stanowiska na tle innych dowodów, w szczególności dowodu z Wz oraz faktu wejścia w posiadanie przez kierowcę ładunku i samochodu należących do skarżącego. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił również uwagę, że skarżący nie przedstawił żadnego dowodu, który potwierdziłby prawdziwość sformułowania, że przewóz był "wykonywany bez jego wiedzy." W związku z tą oceną, WSA orzekając ponownie zaskarżonym wyrokiem dokonał kompleksowej weryfikacji ocen organów, z uwzględnieniem dowodów mających istotne znaczenie w sprawie. Podkreślił, że

67 z posiadanego przez kierowcę i okazanego w trakcie kontroli dowodu Wz wynika, że nadawcą i właścicielem przewożonego ładunku był T. D., prowadzący działalność pod nazwą G., a nie spółka cywilna, w związku z tym, kierowca nie mógł otrzymać zlecenia od T. G., jako od wspólnika spółki cywilnej, gdyż ten wspólnikiem spółki cywilnej już nie był i nie prowadził działalności gospodarczej. Zasadnie organ też nie przyjął, ażeby świadek nieprowadzący już działalności gospodarczej podejmował tego rodzaju działania we własnym imieniu i na swoją rzecz. Sąd przeanalizował zeznania zarówno T. D., jak i T. G. i podzielił ocenę organu, że skarżący posłużył się swoim byłym wspólnikiem, powierzając mu organizację przewozu, jednak w imieniu i na rzecz przedsiębiorstwa skarżącego. Zeznania byłych wspólników są bowiem w tym zakresie spójne. Nawet jeśli jednak przyjąć, że zamiarem przedsiębiorcy nie było samodzielne wykonanie przewozu, to ryzyko niezrozumienia się w tej kwestii z T. G. podejmującym czynności w ramach przedsiębiorstwa i z upoważnienia samego przedsiębiorcy mogło obciążać tylko tego przedsiębiorcę. Wbrew twierdzeniom kasatora Sąd I instancji nie pominął tej części zeznań świadka T. G., w której przyznał on, że decyzję o wykorzystaniu należącego do skarżącego pojazdu podjął dopiero po bezskutecznym poszukiwaniu przewoźnika zewnętrznego, jednak Sąd nadał tym zeznaniom odmienne znaczenie, niż chciałby skarżący. Zaakcentował bowiem, że okoliczność ta nie zaprzecza temu, że przewóz został dokonany w imieniu i na rzecz przedsiębiorstwa skarżącego. Za taką tezą przemawia fakt, że T. G. był uprawniony do dysponowania pojazdami należącymi do T. D., został bowiem przez niego wyposażony w dokumenty pojazdu oraz kluczyki do niego, a także dokument przewozowy (Wz), w który z kolei wyposażył kierowcę. Słusznie zatem nie dano wiary zeznaniom skarżącego, iż nie wyrażał zgody na wykorzystanie pojazdu do przewozu, lub też, że działo się to poza nim.

68 Ta ocena nie narusza art. 80 k.p.a., gdyż uwzględnia całokształt dowodów zgromadzonych w sprawie w ich wzajemnym powiązaniu i kontekście. Nie naruszono również art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. gromadząc wszechstronny materiał dowodowy, skarga kasacyjna zarzucając naruszenia tych ostatnich przepisów nie precyzuje jakich jeszcze dowodów nie przeprowadzono lub jakie pominięto.

69 W konsekwencji prawidłowo ustalono w sprawie stan faktyczny, co stanowiło podstawą do przyjęcia, że w dniu kontroli transport drogowy, w czasie którego doszło do stwierdzonych naruszeń, wykonywał skarżący, a odmienne twierdzenia prezentowane w skardze kasacyjnej stanowią jedynie pozbawioną uzasadnienia polemikę z tymi niewadliwymi ustaleniami.

70 Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Powołane przepisy