Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2017 r., II GSK 2432/15
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2017 r., II GSK 2432/15Otwórz w aplikacji
Sentencja
1 Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. j. w N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3569/14 w sprawie ze skargi A. Sp. j. w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. Sp. j. w N. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego
Uzasadnienie
2 Zaskarżonym wyrokiem z dnia 10 marca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3569/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. Sp. j. z siedzibą w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej.
3 Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu [...] września 2013 r. w miejscowości W. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował W. K., który wykonywał przejazd z ładunkiem skrzydeł z kurcząt w imieniu A. Sp. j.
4 W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu stwierdzono, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wyniósł 13,03 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1,53 t (ok. 13,3 % dopuszczalnej normy). Podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
5 W toku postępowania spółka podniosła, że w firmie B. w R., w której dokonano załadunku nie było możliwości sprawdzenia parametrów wagowych całego zestawu i nacisku na poszczególną oś po załadowaniu towaru na naczepę. Kierowca nie miał prawa być przy załadunku. Ponadto błąd urządzenia znajdującego się w samochodzie, które nie wskazywało na zbytnie obciążenie osi napędowej, spowodował, że kierowca zdecydował się kontynuować trasę. Zdaniem strony, wina leży po stronie załadowcy, który nie zwrócił uwagi na masę zamówionego towaru.
6 Następnie decyzją z dnia [...] października 2013 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 2000 zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%.
7 W odwołaniu od powyższej decyzji spółka ponownie podniosła, że naruszenie nie powstało w wyniku błędnej organizacji przewozu czy niestaranności kierowcy, ale w konsekwencji załadowania przez załadowcę większej ilości ładunku niż zadeklarowana oraz jego niewłaściwego rozłożenia. Jej zdaniem, nie miała wpływu na powstanie naruszenia oraz dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem.
8 Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. – dalej: "k.p.a."), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, 3, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. - dalej "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, podkreślając, że za naruszenie przepisów odpowiedzialność ponosi podmiot wykonujący przejazd, zaś odpowiedzialność innych podmiotów następuje dopiero po stwierdzeniu, że podmioty te miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia. Organ stwierdził, że nie ma możliwości uniknięcia przez stronę odpowiedzialności z tytułu stwierdzonych naruszeń poprzez "przeniesienie" jej na załadowcę. Przewoźnik nie może dokonać przewozu, gdy spowodowałoby to naruszenie przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o drogach publicznych. Organ podkreślił, że w takiej sytuacji przewoźnik ma obowiązek odmówić wykonania przewozu.
9 W ocenie organu, strona nie dostarczyła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d.
10 Organ podkreślił, że środki zastosowane przez przedsiębiorcę, w celu zapewnienia zgodności przewozu z obowiązującym prawem, okazały się niewystarczające, co spowodowało przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu, pomimo że nie doszło jednocześnie do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Sposób doboru określonych środków (stworzenie własnych procedur załadunku, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną, a ustawodawca nie narzuca w tym względzie gotowych rozwiązań. To w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić się na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia.
11 Organ podkreślił, że kierowca przed wyjazdem na drogi publiczne powinien sprawdzić czy pojazd nie przekracza dopuszczalnych norm, czy ładunek jest prawidłowo rozłożony i zabezpieczony przed przesunięciem, czy załadowano zadeklarowaną ilość ładunku.
12 W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka podkreśliła, że nie miała wpływu na czynności dokonane przez załadowcę, a do naruszenia doszło pomimo dochowania przez nią należytej staranności. Organ natomiast nie wykazał, w jaki konkretnie sposób skarżąca przyczyniła się do powstania naruszenia, wprost przeciwnie, uznał, że to załadowca dokonał załadunku, skutkiem czego było powstanie naruszenia. Skarżąca podkreśliła, że organ skoncentrował się wyłącznie na przewoźniku, całkowicie lekceważąc kwestię odpowiedzialności załadowcy, która to odpowiedzialność - wbrew twierdzeniom organu - całkowicie wyłącza możliwość nałożenia na skarżącą kary pieniężnej.
13 Skarżąca podniosła, że za procedurę załadunku odpowiedzialny był załadowca. Skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, ani nie mogła takiego naruszenia przewidzieć. Skarżąca podkreśliła, że kierowca nie posiadał informacji o załadunku większej niż planowana ilości towaru, nie miał również wpływu na jego ułożenie, a z uwagi na brak urządzenia pomiarowego w firmie załadowcy nie miał możliwości sprawdzenia parametrów wagowych zestawu.
14 Wyrokiem z dnia 10 marca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę.
15 W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że nie podzielił stanowiska skarżącego, co do dochowania przez przewoźnika należytej staranności i braku wpływu na stwierdzone naruszenie. To bowiem przewoźnik podejmuje się transportu, a tym samym może rozpocząć transport po upewnieniu się, czy przewożony ładunek nie powoduje naruszenia obowiązujących przepisów. W tej sprawie kierowca skarżącego - dokonując w jego imieniu przewozu - nie przedsięwziął jakichkolwiek czynności, aby sprawdzić, czy pojazd został prawidłowo załadowany.
16 Sąd I instancji wyjaśnił, że odpowiedzialność załadowcy jest odpowiedzialnością odrębną od odpowiedzialności przewoźnika, stąd przewoźnik nie może zwolnić się od odpowiedzialności własnej jedynie przez wskazywanie na nieprawidłowe załadowanie towaru przez załadowcę.
17 A. Sp. j. z siedzibą w N. złożyło od wyroku WSA w Warszawie z dnia 10 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3569/14 skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji; ewentualnie, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji z dnia [...] października 2013 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania.
18 Strona skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
19 1) art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie skargi wskutek błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji za organem, że brak było przesłanek do umorzenia postępowania pomimo dochowania należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem przez niemającego wpływu na powstanie naruszenia skarżącego;
20 2) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 140aa ust. 1 p.r.d. oraz art. 140aa ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi wskutek błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji za organem, że spełnione zostały przesłanki nałożenia kary pieniężnej na podmiot wykonujący przewóz w sytuacji, gdy nie miał on wpływu na powstanie naruszenia;
21 3) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak uzasadnienia przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia w przedmiocie uznania, że odpowiedzialność przewoźnika ma charakter bezwzględny, a przewoźnik odpowiada za zawinione działania załadowcy, choćby nie miał na nie żadnego wpływu oraz że przewoźnik nie może się zwolnić od odpowiedzialności własnej przez wskazywanie na nieprawidłowe załadowanie towaru z wyłącznej winy załadowcy, gdy tymczasem oba te podmioty odpowiadają niezależnie - każdy za swoje działania i zaniechania.
22 Ponadto skarżący postawił zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu przez Sąd I instancji za organem, że odpowiedzialność przewoźnika ma charakter bezwzględny, a przewoźnik odpowiada za zawinione działania załadowcy, choćby nie miał na nie żadnego wpływu oraz że przewoźnik nie może się zwolnić od odpowiedzialności własnej przez wskazywanie na nieprawidłowe załadowanie towaru z wyłącznej winy załadowcy, gdy tymczasem oba te podmioty odpowiadają niezależnie - każdy za swoje działania i zaniechania, a w konsekwencji niezastosowanie powyższego przepisu pomimo spełnienia zawartych w nim przesłanek.
23 W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący powtórzył argumenty podnoszone na poprzednich etapach postępowania.
24 Organ nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
25 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
26 Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
27 Postawione w skardze kasacyjnej zarzuty sprowadzają się do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, że w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały przesłanki do umorzenia postępowania na podstawie art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d. W myśl tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
28 Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można zgodzić się ze skarżącą, że dochowała ona należytej staranności w rozumieniu powołanego przepisu, oraz że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, gdyż – jak twierdzi – odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu skarżącej spółki leży wyłącznie po stronie załadowcy towaru.
29 Jak wynika z akt administracyjnych i co nie pozostaje sporne w sprawie, w trakcie kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś pojazdu należącego do spółki A. Skarżąca w toku postępowania podnosiła, że przekroczenie to było skutkiem nieuprawnionego działania załadowcy, który załadował większą ilość ładunku niż pierwotnie przewidywana. Działający w imieniu skarżącej kierowca nie miał natomiast wpływu na rozmieszczenie ładunku, nie wiedział również o zaistniałych przekroczeniach. Powoływane okoliczności, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie stanowią wystarczającej podstawy do przyjęcia, że przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności za powstałe naruszenia.
30 Należy zwrócić uwagę, że ciężar udowodnienia, że w sprawie wystąpiły prawem przewidziane przesłanki do zwolnienia z odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, bowiem to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne. Strona zmierzając do wykazania, że dołożyła należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem (w tym przypadku czynności związanych z załadunkiem), powinna zatem powołać okoliczności świadczące o tym, że uczyniła wszystko, czego można rozsądnie wymagać od organizującego przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niej okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Jak prawidłowo stwierdził Sąd I instancji, skarżąca nie wykazała wystąpienia przesłanek do zwolnienia z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, wymienionych w art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d.
31 Jako niewystarczające należy uznać wyjaśnienie, że kierowca nie wiedział o nadmiernym załadowaniu pojazdu, nie miał możliwości kontroli sposobu załadowania pojazdu i nie mógł doprowadzić do zważenia pojazdu po załadunku. Skoro przewoźnik nie wiedział i nie mógł ustalić, czy jego pojazd jest pojazdem normatywnym, to nie powinien podjąć się przewozu, gdyż w dochowaniu przez niego należytej staranności mieści się uzyskanie uzasadnionego okolicznościami faktycznymi przekonania, że samochód nie jest przeładowany. Miarą należytej staranności nie może być niewiedza przewoźnika co do rzeczywistej masy ładunku i nacisków osi pojazdu. Podjęcie się przewozu pomimo braku przekonania, że pojazd nie narusza dopuszczalnych norm dotyczących masy ładunku oraz nacisku osi świadczy o niedochowaniu należytej staranności i nie pozwala na uwolnienie go od odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym (vide wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 156/15). W każdym przypadku przed rozpoczęciem przewozu przewoźnik powinien podjąć wszelkie możliwe w danej sytuacji działania zmierzające do sprawdzenia i upewnienia się czy nie doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej załadowanego pojazdu albo przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi.
32 Tymczasem w rozpoznawanej sprawie przewoźnik całkowicie zignorował obowiązki nałożone na niego przez ustawę – Prawo o ruchu drogowym, nie zadbał, aby pojazd, którym dokonywał przewozu, odpowiadał parametrom przewidzianym w tej ustawie, przyjmując, że całkowitą odpowiedzialność za prawidłowe załadowanie przejazdu ponosi załadowca. Należy w związku z tym zwrócić uwagę, że odpowiedzialność przewoźnika za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego jest niezależna od odpowiedzialności załadowcy, co oznacza, że przewoźnik nie może uwolnić się od osobistej odpowiedzialności, powołując się jedynie na nieprawidłowe załadowanie towaru przez załadowcę. Podnoszone przez skarżącą spółkę okoliczności nie mogły zatem stanowić podstawy do umorzenia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
33 Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).
Powołane przepisy
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 138 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 141 (§ 4)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 151
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 184
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 204
- Prawo o ruchu drogowym, art. 140aa
- Ustawa o drogach publicznych, art. 41