Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 maja 2020 r., II GSK 234/20
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 maja 2020 r., II GSK 234/20Otwórz w aplikacji
Sentencja
1 Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia del. WSA Urszula Wilk po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Sp. z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 września 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1186/19 w sprawie ze skargi [A.] Sp. z o.o. w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] i umarza postępowanie administracyjne w sprawie; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz [A.] Sp. z o.o. w K. 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
2 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 27 września 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1186/19, oddalił skargę [A.] Sp. z o.o. w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] kwietnia 2019 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
3 Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:
4 Zakład Ubezpieczeń Społecznych w K. (w skrócie: ZUS) wnioskiem z 15 stycznia 2016 r. zwrócił się do Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ (dalej: OW NFZ) o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym J.Ś. (dalej: uczestniczka, zainteresowana) z tytułu wykonywania pracy na rzecz [A.] Sp. z o.o. w K. (dalej: skarżąca, Spółka, płatnik składek) na podstawie zawartych w okresach: od 19 do 29 marca 2014 r., od 23 do 30 kwietnia 2014 r. i od 19 do 24 maja 2014 r. umów o świadczenie usług.
5 Decyzją z [...] kwietnia 2016 r. Dyrektor OW NFZ, działając na podstawie art. 109 ust. 1-3, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej cyt. jako: ustawa o świadczeniach) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 121 ze zm.; dalej cyt. jako: u.s.u.s.), ustalił, że zainteresowana podlegała w okresach: od 19 do 29 marca 2014 r., od 23 do 30 kwietnia 2014 r. i od 19 do 24 maja 2014 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025 z późn. zm.; dalej cyt. jako: k.c.) stosuje się przepisy o zleceniu. W uzasadnieniu organ wskazał m.in. na ustalenia kontroli przeprowadzonej przez ZUS u płatnika składek, potwierdzone protokołem z 20 października 2015 r. wraz z aneksem.
6 Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Dyrektora OW NFZ. W ocenie organu objęte przedmiotem spornych umów czynności J.Ś. polegające na: "Wykonaniu kompletnej oferty na przetarg p.n. Budowa drogi od B. do ulicy K. w Z. wraz z przebudową infrastruktury technicznej" (w okresie od 19 do 29 marca 2014 r.), "Wykonaniu operatu powykonawczego dla budowy J. w zakresie: atesty materiałów, certyfikaty na materiały, protokoły z prób szczelności, protokoły z częściowych odbiorów robót głównych i towarzyszących" (w okresie od 23 do 30 kwietnia 2014 r.), "Przygotowaniu oferty na roboty dodatkowe (przykanaliki sanitarne) budowa Ł. - kosztorys + oferta" (w okresie od 19 do 24 maja 2014 r.) nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny i określony w umowie rezultat. Mimo że umowy te nazwano "umowami o dzieło", a wykonawca oświadczył, że posiada kwalifikacje do wykonania dzieła oraz określono w nich wynagrodzenie za wykonanie dzieła, wykonywane przez zainteresowaną czynności były w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Prezes NFZ wskazał, że czynności te w żaden sposób nie zmierzały do powstania samoistnego dzieła, nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W tej sprawie przedmiot umów został określony w sposób ogólny, abstrakcyjny i bez specyfikacji pozwalających na wskazanie parametrów, którymi miałyby się charakteryzować rezultaty umów. Z przekazanych przez płatnika składek umów wynika, że wykonywane przez zainteresowaną prace stanowiły etap pewnych większych prac, a nie rezultat wieńczący te prace. Organ stwierdził, że wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowaną prowadziły do powstania określonego skutku w postaci dokumentów, jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umów, a wykonane czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od niego posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. W ocenie Prezesa NFZ trudno również wskazać na swobodę w sposobie wykonywania umów przez zainteresowaną, skoro przygotowywanie dokumentacji finansowej w postaci oferty czy operatu podlega ściśle określonym normom, zasadom i parametrom, które – jeżeli praca ma być wykonana należycie – nie podlegają dowolnemu traktowaniu.
7 Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem skarżąca wniosła skargę, w której domagała się uchylenia decyzji organów obu instancji, przeprowadzenia dowodu z treści wyroku SO w K. z 28 marca 2017 r., sygn. akt V U 1236/16 i zawieszenia postępowania do czasu prawomocnego rozpoznania sprawy z odwołania od ww. wyroku przez Sąd Apelacyjny w Krakowie, a także zasądzenia kosztów postępowania. Spółka zarzuciła naruszenie art. 627 k.c. i podniosła, że organ niezasadnie przyjął, że zawarte z zainteresowaną umowy o dzieło są umowami o świadczenie usług (do których stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia), pomimo iż dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że wykonujący dzieło miał osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyły umowy o dzieło. Skarżąca zarzuciła nadto naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.; dalej cyt. jako: k.p.a.), bowiem organy rozstrzygnęły sprawę pomijając całkowicie zgłoszone przez nią dowody m.in. z zeznań świadków A.K. oraz Prezesa Zarządu Spółki M.S. bez wyjaśnienia, dlaczego nie doszło do przeprowadzenia wnioskowanych dowodów.
8 W odpowiedzi na skargę pełnomocnik Prezesa NFZ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz wniósł o oddalenie skargi.
9 Pismem z 3 września 2019 r. skarżąca wniosła o dopuszczenie dowodu z treści wyroków Sądu Apelacyjnego w Krakowie o sygn. akt: III AUa 1750/16 i III AUa 1628/16 na okoliczność, że w podobnym stanie faktycznym sąd apelacyjny prawomocnie przesądził, że zawierane przez skarżącą z innymi wykonawcami umowy o podobnym charakterze i realizowane w podobnych okolicznościach były umowami o dzieło.
10 Na rozprawie w dniu 27 września 2019 r. WSA w Warszawie oddalił wnioski dowodowe skarżącej, stwierdzając, że nie dotyczą niniejszej sprawy.
11 Powołanym na wstępie wyrokiem sąd pierwszej instancji oddalił skargę Spółki na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., obecny tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej cyt. jako: p.p.s.a.), uznając, że zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora OW NFZ nie naruszają prawa w stopniu dającym podstawy do ich uchylenia.
12 W uzasadnieniu sąd przywołał treść przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło, umowy o świadczenie usług oraz umowy zlecenia, orzecznictwo Sądu Najwyższego i poglądy doktryny. Konfrontując materiał dowodowy zebrany w sprawie z obowiązującymi przepisami prawa, sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że badanych umów, mimo zatytułowania ich jako "umowy o dzieło", nie można zaliczyć do umów o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Sąd uznał, że organy obu instancji poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, w wyniku której stwierdziły, że sporne umowy zawarte przez skarżącą z zainteresowaną były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. W ocenie sądu w przypadku tych umów trudno byłoby wskazać właściwy dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat zgodny z parametrami określonymi przez zamawiającego oraz tym bardziej następnie poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. WSA zauważył, że w umowach tych nie wskazano, w jaki sposób miał następować odbiór dzieła, czy też w oparciu o jakie kryteria należało zweryfikować, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo, zgodnie z zamówieniem płatnika składek i czy nie posiada wspomnianych wyżej wad fizycznych. Wskazano jedynie datę do kiedy "dzieło" miało zostać wykonane. W ocenie sądu, charakter wykonywanych przez zainteresowaną czynności nie stanowił realizowania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz zamawiającego, według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło. Zdaniem sądu, wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, był elementem obowiązku starannego działania. WSA zwrócił uwagę, że w spornych umowach wyraźnie wskazano, że to "Zleceniodawca ponosi odpowiedzialność za usługę Zleceniobiorcy względem osób trzecich", co oznacza, że zainteresowana w rzeczywistości nie podlegała odpowiedzialności za wady dzieła w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło, ale zobowiązana był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy.
13 W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Spółka, zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzuciła:
14 I. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie w wyroku bez dostatecznego wyjaśnienia i wykładni, w kontekście mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego, wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla podjęcia rozstrzygnięcia w zakresie naruszenia przez organ poniższych przepisów ustawy Kodeks postępowania administracyjnego i błędne ustalenie, że:
15 1. Prezes NFZ wydając decyzję z [...] kwietnia 2019 r. nr [...] nie naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 k.p.a. oraz błędne przyjęcie, że wnikliwie zbadał stan faktyczny i prawny sprawy, poprzez uznanie iż w sposób wystarczający dokonał oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, a także iż podjął wszelkie czynności konieczne, niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i przeprowadził postępowanie dowodowe odpowiadające wymogom art. 7 i art. 77 k.p.a., podczas gdy Prezes NFZ nie podjął niezbędnych czynności w celu wyjaśnienia sprawy, ani nie dokonał wyczerpującej analizy prawnej i oceny istoty zagadnienia, zwłaszcza w aspekcie uwzględnienia treści zawartych umów, zgodnego zamiaru stron, sposobu wykonania umów przez uczestnika i skarżącą, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego;
16 2. naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez niepełne, niedostatecznie wnikliwe odniesienie się do stanu faktycznego i prawnego wynikającego z akt sprawy, bez uwzględnienia stanowiska skarżącej, które zostało pominięte albo rozważone w sposób wadliwy – co dotyczy faktu nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań A.K., a także innych osób wskazanych w protokole kontroli oraz przesłuchania strony – Prezesa M.S. oraz treści wyroku Sądu Okręgowego w K. V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 28 marca 2017 r. o sygn. akt V U1236/16 oraz błędnej interpretacji essentialia negoti umów zawartych z panią J.Ś.;
17 3. art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie zarzutów skarżącej zawartych w skardze i dokonanie nieprawidłowej oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, w szczególności nieuwzględnienie opisanych w skardze naruszeń przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, a w konsekwencji nierozpoznanie meritum skargi, skutkujące sporządzeniem wadliwego uzasadnienia, nieodnoszącego się do stanu faktycznego sprawy oraz zgromadzonych w sprawie dowodów; naruszenie tych przepisów przez sąd skutkowało oddaleniem skargi złożonej przez skarżącą Spółkę;
18 II. naruszenie prawa materialnego, tj.:
19 1. art. 3531 k.c. w zw. z art. 627 k.c. poprzez niezastosowanie i uznanie, iż umowy których przedmiotem jest wykonanie kompletnej oferty na przetarg p.n. "Budowa drogi od B. do ulicy K. w Z. wraz z przebudową infrastruktury technicznej"; wykonanie operatu powykonawczego dla budowy J. w zakresie: atesty materiałów, certyfikaty na materiały, protokoły prób szczelności, protokoły z częściowych odbiorów robót głównych i towarzyszących; przygotowanie oferty na roboty dodatkowe (przykanaliki sanitarne) budowa Ł. - kosztorys + oferta miały charakter umów zlecenia;
20 2. art 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 § 1 i art. 750 w zw. z art. 627 k.c. poprzez uznanie, że umowa zawarta przez skarżącą z zainteresowaną spełnia warunki umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło, a wobec takiego uznania, że zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, pomimo że specyfika umowy zawartej z wykonawcą wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło;
21 3. art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. poprzez błędne przyjęcie, iż sformułowania spornych umów dają możliwość stwierdzenia, że ich przedmiotem było świadczenie usług determinowanych starannością działania (art. 750 k.c.), do którego stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowiłoby podstawę objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
22 Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca kasacyjnie Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi wniesionej do WSA w Warszawie, lub uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa według norm przepisanych. Jednocześnie skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy.
23 W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podkreśliła, że z treści spornych umów wynika, że ich przedmiotem było wykonanie prac konkretnych, indywidualnie oznaczonych oraz podlegających ocenie z punktu widzenia wad fizycznych. Wbrew twierdzeniom sądu, to że treść umów nie precyzowała w sposób konkretny warunków odbioru, czy też kryteriów w oparciu o które należało zweryfikować, czy dzieło zostało zrealizowane w sposób prawidłowy, nie oznacza, iż faktycznie wykonanie dzieła nie podlegało odbiorowi przez zamawiającego, a także nie świadczy o tym, iż zamawiający nie oceniał wytworzonego rezultatu pod kątem zgodności z ustaleniami pomiędzy stronami. W ocenie skarżącej kasacyjnie sąd pierwszej instancji błędnie uznał, iż wykonywane przez uczestniczkę czynności miały charakter powtarzalny, podczas gdy miały one charakter indywidualny, każdorazowo ustalany przed przystąpieniem do wykonania dzieła, a następnie ich rezultat podlegał weryfikacji. Wadliwie również sąd zaakceptował nieprzeprowadzenie przez organy wnioskowanych przez skarżącą dowodów z zeznań świadków i wyroków sądów powszechnych na okoliczność, że sporne umowy były umowami o dzieło.
24 W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Prezesa NFZ wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
25 Uczestniczka postępowania nie zajęła stanowiska w sprawie.
26 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
27 Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
28 W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Wnosząca skargę kasacyjną Spółka złożyła oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy, zaś Prezes NFZ, w terminie czternastu dni od doręczenia mu odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądał przeprowadzenia rozprawy. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym.
29 Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej.
30 W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach wskazanych w art. 174 p.p.s.a., skarżąca Spółka podnosi zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania jak i prawa materialnego. W takim przypadku w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego.
31 Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są usprawiedliwione podniesione w pkt I.1, I.2 i I.3 petitum skargi kasacyjnej zarzuty oparte na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
32 Za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 oraz art. 8 k.p.a. Analiza treści tego zarzutu i jego uzasadnienia prowadzi bowiem do wniosku, że skarżąca kasacyjnie Spółka w istocie kwestionuje nie błąd w przeprowadzonym przez organy postępowaniu dowodowym, lecz zarzuca błędną kwalifikację prawną spornych umów, co podlega kwestionowaniu w ramach zarzutów materialnoprawnych, a nie procesowych. Nie zasługuje zatem na uwzględnienie zarzut wadliwego przeprowadzenia przez sąd pierwszej instancji kontroli legalności zaskarżonej decyzji poprzez zaaprobowanie błędnych ustaleń organów dotyczących treści i charakteru spornych umów, a przez to naruszenie przez organy art. 7 (zasada prawdy obiektywnej), art. 8 (zasada budowania zaufania uczestników postępowania do organów państwa), art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a. (zasady postępowania w zakresie gromadzenia i oceny środków dowodowych). Skarżąca kasacyjnie nie wykazała skutecznie, że organ nie wyjaśnił należycie stanu faktycznego sprawy, orzekał na podstawie niekompletnego materiału dowodowego oraz dokonał nieprawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego (pkt I.1 petitum skargi kasacyjnej). Należy podkreślić, że skarżąca nie kwestionuje ustalonych przez organ faktów, tj. zawarcia z uczestniczką kolejnych wyżej opisanych umów w okresach: od 19 do 29 marca 2014 r., od 23 do 30 kwietnia 2014 r. i od 19 do 24 maja 2014 r., ani wskazanej przez organ treści tych umów. Nie zgadza się natomiast z dokonaną przez organ administracji i zaakceptowaną przez sąd pierwszej instancji oceną charakteru prawnego spornych umów. Stwierdzenie zaś czy uczestniczka realizując umowy na rzecz Spółki wykonywała dzieło czy usługi, miało w konsekwencji znaczenie dla ustalenia podlegania przez uczestniczkę obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, co jest przez Spółkę kwestionowane. Skarżąca kasacyjnie koncentruje się zatem nie na podważaniu prawidłowości przeprowadzonego postępowania dowodowego, lecz zarzuca niezgodność z prawem oceny prawnej przeprowadzonej na podstawie ustalonych faktów, co dotyczy etapu subsumpcji stanu faktycznego do danego stanu prawnego, a nie etapu postępowania dowodowego (por. wyroki NSA z: 6 listopada 2019r., sygn. akt II GSK 841/19; 26 września 2019 r., sygn. akt II GSK 546/19; te i kolejne cytowane orzeczenia dostępne w Internecie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z tego powodu zarzut sformułowany w punkcie I.1 petitum skargi kasacyjnej nie mógł przynieść oczekiwanego przez Spółkę skutku.
33 Niezasadny jest także drugi z podniesionych zarzutów procesowych, tj. zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez "niepełne, niedostatecznie wnikliwe odniesienie się do stanu faktycznego i prawnego, wynikającego z akt sprawy, bez uwzględnienia stanowiska skarżącej, które zostało pominięte albo rozważone w sposób wadliwy – co dotyczy faktu nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań świadków oraz z treści wyroku SO w K. z 28 marca 2017 r. sygn. akt V U1236/16" (I.2 petitum skargi kasacyjnej).
34 Art. 133 § 1 p.p.s.a. przewiduje, że "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zarzut naruszenia tego przepisu przez sąd pierwszej instancji, sformułowany jako zarzut pominięcia całokształtu okoliczności sprawy i zgromadzonego materiału dowodowego znajdującego się w aktach, nie mógł odnieść zamierzonego skutku. W jego ramach skarżąca kasacyjnie kwestionuje bowiem to, że organ odwoławczy ustalając stan faktyczny, pominął zgłaszane przez skarżącą wnioski dowodowe oraz to, że sąd to pominął w wyroku. Sposób ustalenia stanu faktycznego nie może być kwestionowany zarzutem naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a.
35 Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez wskazanie, że naruszenie to polegało na "nieuwzględnieniu zarzutów strony skarżącej zawartych w skardze i dokonanie nieprawidłowej oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, w szczególności nieuwzględnienie opisanych w skardze naruszeń przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, a w konsekwencji – nierozpoznanie meritum skargi, skutkujące sporządzeniem wadliwego uzasadnienia, nieodnoszącego się do stanu faktycznego sprawy oraz zgromadzonych w sprawie dowodów" (I.3 petitum skargi kasacyjnej).
36 Art. 134 § 1 p.p.s.a przewiduje, że "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną". Skuteczność zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a zależy od wykazania, że sąd rozpoznając skargę dokonał oceny zgodności z prawem innej sprawy lub z przekroczeniem granic rozpoznawanej sprawy (por. m.in. wyrok NSA z 25 września 2009 r., sygn. akt II FSK 629/08). Przepis ten może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji rozpoznając skargę – nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym), niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy. Nie jest natomiast dopuszczalne w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. kwestionowanie wyniku sądowej kontroli ustaleń faktycznych sformułowanych przez organy, prawidłowości oceny materiału dowodowego ani też prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyroki NSA: z 17 września 2018r., sygn. akt II OSK 3343/17; z 20 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 840/17, z 13 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 2349/17, 2 października 2019 r., sygn. akt II OSK 2738/17). Wadliwie zatem skarżąca kasacyjnie za pomocą tego zarzutu podważała dokonaną przez WSA ocenę rozstrzygnięć organów NFZ, nieuwzględniającą zarzutów skargi. Jednocześnie błędnie w ramach naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. skarżąca kasacyjnie zarzuciła sądowi "sporządzenie wadliwego uzasadnienia", nie podnosząc przy tym naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który to przepis określa niezbędne elementy uzasadnienia wyroku i może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Takiego zarzutu w skardze kasacyjnej jednak nie sformułowano.
37 Za zasadne uznać natomiast należy podniesione w punkcie II petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego.
38 W rozpoznawanej sprawie sąd pierwszej instancji, odwołując się do treści art. 627 k.c., prawidłowo podkreślił, że istotnym elementem umowy o dzieło jako umowy rezultatu, jest skonkretyzowanie dzieła podlegającego wykonaniu – niezbędne dla późniejszego jego odbioru będącego wynikiem nie samego faktu wykonania przedmiotu zamówienia, lecz wykonania go w określony sposób. Wskazał również, iż celem umowy nie jest czynność lub zaniechanie, lecz osiągnięcie założonego umową o dzieło celu, bez względu na sposób dojścia do tego rezultatu np. częstotliwości podejmowanej na rzecz wykonania dzieła pracy, nadto zawiera w sobie element nietrwałości stosunku prawnego i jego jednorazowy charakter. Wymienione cechy umowy o dzieło odróżniają ją od umów zlecenia i umów przewidzianych w art. 750 k.c., których charakter określony jest przez staranne działanie.
39 Powyższa wykładnia przepisów Kodeksu cywilnego nie nasuwa żadnych wątpliwości, natomiast sporna w tej sprawie jest kwestia, czy zawarte przez Spółkę z uczestniczką umowy były umowami o dzieło, jak zostały nazwane przez strony je zawierające, czy też stanowią one – jak to przyjął organ, a zaakceptował sąd – umowy, co do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
40 Zdaniem NSA nie jest trafny pogląd organów i sądu pierwszej instancji, że nie były to umowy o dzieło, bowiem "umowy obejmowały obowiązki mieszczące się w ramach prac usług polegających na świadczeniu określonych powtarzalnych czynności na rzecz zmawiającego, według z góry określonych norm, instrukcji i wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło". Nie miał też racji organ, a za nim sąd pierwszej instancji odwołujący się do orzecznictwa, że usługi świadczone przez zainteresowaną nie charakteryzowały się cechą indywidualizującą utwór (dzieło) przede wszystkim dlatego, że "trudno byłoby wskazać dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat zgodny parametrami określonymi przez zamawiającego oraz tym bardziej następnie poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych".
41 Zgodnie z zasadą swobody umów wyrażoną w art. 3531 k.c., skarżąca i zainteresowana miały możliwość swobodnego wyboru rodzaju stosunku prawnego, który będzie je łączył. O zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej – celem zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach – nie decyduje nazwa umowy, lecz rzeczywisty (obiektywny) przedmiot umowy. Istotny jest przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych (zob. np. wyrok NSA z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1124/19). Przy ocenie spornych umów należy uwzględnić również art. 65 § 2 k.c., zgodnie z którym nie samo brzmienie umów, ale zgodny zamiar stron i ich cel musi zostać wzięty po uwagę. W art. 65 § 2 k.c. ustawodawca przyznał bowiem prymat tzw. subiektywnej metodzie wykładni, zgodnie z którą w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i ich cel, aniżeli opierać się na ich dosłownym brzmieniu (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995/5/168 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998/5/85 i z 20 maja 2004 r. II CK 354/03).
42 Należy zaznaczyć, że w przeciwieństwie do umowy zlecenia, umowa o dzieło, to umowa o pewien ściśle określony rezultat pracy. Jak wskazuje się w utrwalonym orzecznictwie sądowym, celem tej umowy nie jest samo wykonywanie umówionych czynności, lecz wytworzenie dzieła, czyli osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który musi mieć charakter samoistny i ucieleśniony (np. wyroki NSA z 14 maja 2015 r. o sygn. akt: II GSK 1264/14 i II GSK 879/14). Stosownie do art. 627 k.c. poprzez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Jak wskazuje się w orzecznictwie, uregulowana w art. 627 k.c. umowa o dzieło jest kwalifikowana jako zobowiązanie rezultatu i odróżniana od zobowiązań starannego działania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). Przyjmuje się, że rezultat, na który umawiają się strony, musi być z góry określony; powinien mieć byt samoistny, obiektywnie osiągalny i pewny (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 marca 2013 r., sygn. akt I CSK 403/12, LEX nr 1341643; z 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt I UK 389/14, LEX nr 1816587). Element konstrukcyjny tej umowy stanowi zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła, więc starania przyjmującego zamówienie na dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Dzieło określane jest jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, mający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 lutego 2019 r., sygn. akt III AUa 871/17; LEX nr 2668880). Z kolei użyty w treści art. 627 k.c. termin "oznaczenie" odnosi się do – następującego pierwotnie w trakcie układania postanowień umownych – "oznaczenia" indywidualnego efektu, natomiast w przypadku umowy "o świadczenie usług" (art. 750 w zw. z art. 734 k.c.) – użycie zwrotu "świadczenie usług", opisuje – przez samo użycie liczby mnogiej – kategorię powtarzających się działań (zobowiązanie ciągłe). Trzeba też mieć na względzie, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego, jak i wykonawcy dzieła, uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę, a nie zamawiającego (np. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 2018 r., sygn. akt II UK 362/17; LEX nr 2580537). Przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia pod warunkiem, że nie budzi on wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Innymi słowy, dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób umożliwiający jego późniejszą weryfikację. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego już w momencie zawierania umowy (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 30 marca 2016 r., sygn. akt III AUa739/15; LEX nr 2023611).
43 Z kolei przepis art. 734 § 1 k.c. przewiduje, że poprzez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym stosownie do treści art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (tak np. wyrok NSA z 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2448/14, LEX nr 2081259, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14, LEX nr 1916633). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15, LEX nr 20711315). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14, LEX nr 1916633). Ponadto, w odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
44 Z akt sprawy wynika, że przedmiotem spornych umów, zgodnie z ich § 1, było: "wykonanie kompletnej oferty na przetarg p.n. Budowa drogi od B. do ulicy K. w Z. wraz z przebudową infrastruktury technicznej" (umowa nr [...]), "wykonanie operatu powykonawczego dla budowy J. w zakresie: atesty materiałów, certyfikaty na materiały, protokoły z prób szczelności, protokoły z częściowych odbiorów robót głównych i towarzyszących" (umowa nr [...]), "przygotowanie oferty na roboty dodatkowe (przykanaliki sanitarne) budowa Ł. - kosztorys + oferta" (umowa nr [...]). W każdej z umów (§ 1) określono również termin realizacji dzieła i warunki odbioru, gdyż ustalono, że dzieło ma być oddane w stanie kompletnym i jakościowo dobrym. W każdej z wymienionych umów w § 2 znajduje się również oświadczenie wykonawcy, że posiada kwalifikacje do wykonania dzieła, o którym mowa w § 1. Ponadto w § 3 strony ustaliły wysokość wynagrodzenia.
45 Uwzględniając powyższe kryteria różnicujące umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego za uzasadnione należy uznać zarzuty skargi kasacyjnej kwestionujące dokonaną przez sąd pierwszej instancji ocenę, że sporne umowy należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług (zarzuty podniesione w pkt II.1, II.2 i II.3 petitum skargi kasacyjnej). W ocenie NSA organy NFZ dokonały błędnej, nieprawidłowej kwalifikacji spornych umów jako umów o świadczenie usług, do których odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu. NSA podziela stanowisko skarżącej kasacyjnie, że sporne umowy są umowami o dzieło, co wynika z ich treści oraz co potwierdza wola stron je zawierających.
46 W ocenie NSA przedmiotem spornych umów było każdorazowo inne, szczegółowo opisane dzieło, tj.: 1) oferta na przetarg p.n. Budowa drogi od B. do ulicy K. w Z. wraz z przebudową infrastruktury technicznej, 2) operat powykonawczy dla budowy J. w zakresie: atesty materiałów, certyfikaty na materiały, protokoły z prób szczelności, protokoły z częściowych odbiorów robót głównych i towarzyszących", 3) oferta na roboty dodatkowe (przykanaliki sanitarne) budowa Ł. - kosztorys + oferta.
47 Zróżnicowany przedmiot tych umów dowodzi, że nie były to umowy zawierane cyklicznie, powtarzalnie, co miałoby oznaczać, jak uznał sąd pierwszej instancji – wykonywanie przez zainteresowaną powtarzających się czynności. Jak wynika z akt sprawy skarżąca Spółka jest przedsiębiorcą prowadzącym specjalistyczne roboty budowlane w zakresie budowy obwałowań rzek, budowy zbiorników wodnych oraz wykonującym prace melioracyjne i wodno-kanalizacyjne na obszarze całego kraju. W związku z tym zdarzało się, że zachodziła potrzeba na danej budowie zawarcia umów o dzieło z osobami, które nie były pracownikami Spółki. Każda inwestycja realizowana jest w ramach indywidualnego projektu, a zatem każde z zamawianych dzieł w postaci oferty na przetarg budowy konkretnego odcinka drogi (B.-Z.), operatu powykonawczego wskazanej budowy (J.) czy oferty na roboty dodatkowe dla danej inwestycji (Ł.), stanowi również zindywidualizowane dzieło, a nie powtarzalną czynność. Ma rację sąd pierwszej instancji, że taka dokumentacja musi być zgodna z obowiązującymi przepisami, normami technicznymi i spełniać szereg innych warunków nałożonych przez obowiązujące przepisy, niemniej jednak tak opisane przedmioty spornych umów dowodzą, że ich celem było każdorazowo wytworzenie, w zakreślonych terminach, innych, ściśle określonych rzeczy, nieistniejących przed zawarciem tych umów. Każde z tych dzieł stanowi oddzielny, zindywidualizowany, jednorazowy projekt wymagający innych umiejętności, posiadanych przez uczestnika, który jasno w umowach oświadczył, że te konieczne, wymagane dla realizacji danego dzieła kwalifikacje posiada. Wbrew logice byłoby zakładanie, że skarżąca – jako zamawiający – będzie oczekiwała przy realizacji zróżnicowanych projektów powtarzalności i ustandaryzowanych czynności. Byłoby to sprzeczne z jej interesem. Z kolei tempo realizacji procesu inwestycyjnego dla każdej budowy może być inne, co wyklucza cykliczność. Dlatego nie ma wątpliwości, że zgodną wolą obu stron spornych umów było wykonanie zindywidualizowanego, ściśle określonego, nieistniejącego wcześniej dzieła, noszącego indywidualne piętno osoby wykonującej te czynności, co z kolei uprawnia do uznania rezultatu tych czynności za dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego.
48 Jak już wyżej wspomniano, każda ze spornych umów w swojej treści odnosiła się wprost do konkretnego rezultatu, określając przy tym jednoznacznie nie tylko miejsce i czas realizacji stosownego dzieła (§ 1 spornych umów), wynagrodzenie przewidziane za ich wykonanie (§ 3 spornych umów), ale i jego parametry (techniczne i ilościowe). W konsekwencji, nie ulega wątpliwości, że rację ma skarżąca podnosząc, że rezultaty spornych umów były nie tylko materialne, ale i zindywidualizowane już na etapie ich zawierania, a w konsekwencji możliwe do zweryfikowania po ich wykonaniu. Bezsporne jest, że w chwili zawierania spornych umów, przedmioty wskazane w ich § 1 nie istniały. Natomiast wykonaniem spornych umów były konkretne, trwałe rezultaty, w przeważającej mierze o charakterze dokumentacji procesu budowlanego lub inwestycyjnego, w formie oferty na przetarg, operatu powykonawczego, oferty na roboty budowlane. Powyższe cechy, warunki, dowodzące, że sporne umowy były umowami o dzieła konkretnie oznaczone w chwili ich zawarcia, przekładają się bezpośrednio na odpowiedzialność zainteresowanej z tytułu ewentualnych wad tych dzieł, co w konsekwencji potwierdza charakter spornych umów jako umów o dzieło.
49 Nie sposób przyjąć, jak twierdzi sąd pierwszej instancji, że w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy wykonana przez zainteresowaną dokumentacja stanowi jeden z etapów prac czy robót, nie stanowiąc odrębnego wytworu, a jedynie element większej całości. Należy zgodzić się z sądem pierwszej instancji, że przedmiotem umowy o dzieło nie może być osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą cechuje obowiązek starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. Jednak nawet jeżeli wytworzona przez zainteresowaną dokumentacja była częścią większego projektu (inwestycji), to musiała spełniać wymogi przewidziane dla oferty czy operatu, stanowiąc kompletną i zamkniętą całość realizującą określony cel zamawiającego – np. złożenie oferty przetargowej na wykonanie konkretnej drogi. Zamawiającego ostatecznie interesował wyłącznie rezultat (wynik) prac uczestniczki, a nie samo jej staranne działanie, które doprowadziło do powstania umówionych dzieł.
50 Nie ma też racji sąd pierwszej instancji, że w tej sprawie "trudno byłoby wskazać dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat zgodny parametrami określonymi przez zamawiającego oraz tym bardziej następnie poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych". W rozpoznawanej sprawie zainteresowana na zlecenie zamawiającego miała opracować całościową i kompleksową dokumentację na potrzeby realizowanej przez zamawiającego inwestycji: oferty na przetarg, operatu powykonawczego oraz oferty na roboty budowlane. Uczestniczka w ramach spornych umów przyjęła do wykonania skonkretyzowane i indywidualnie oznaczone dzieła, a przy ich realizacji nie podlegała nadzorowi zlecającego. Nie pozostawała ona w stosunku zależności służbowej, nie wykonywała poleceń zamawiającego, miała pozostawioną swobodę co do ostatecznego kształtu zamówionego dzieła. Wiązały ją jedynie określone w poszczególnych umowach terminy wykonania dzieł. Zainteresowana ponosiła odpowiedzialność za prawidłowe sporządzenie zamówionej u niej dokumentacji, jednak działając w ramach ustalonych obowiązującymi przepisami (np. prawa budowlanego), samodzielnie decydowała o kształcie i zawartości wykonywanej dokumentacji, a warunkiem odbioru dzieła było to, że zostanie oddane w stanie kompletnym i jakościowo dobrym.
51 W tych okolicznościach, mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a zwłaszcza treść spornych umów oraz stanowisko skarżącej kasacyjnie, należy uznać, że badane umowy, zawarte pomiędzy Spółką a uczestniczką, posiadały w przeważającym zakresie cechy umów o dzieło i dlatego też należało zakwalifikować je jako umowy o dzieło, a więc takie, które nie stanowią podstawy do objęcia uczestniczki obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
52 Przedstawioną wyżej argumentację wspiera stanowisko Sądu Okręgowego w K. wyrażone w wyroku z 28 marca 2017 r., sygn. akt V U1236/16, którym sąd orzekł, że J.Ś. nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu w okresie od dnia 9 grudnia 2013 roku do dnia 31 grudnia 2013 roku, od dnia 7 stycznia 2014 roku do dnia 17 stycznia 2014 roku jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług u płatnika składek [A.] sp. z o.o. w K., a podstawa wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia nie stanowi kwot wskazanych w decyzji. W wyroku tym (nieprawomocnym na dzień wniesienia obecnie rozpoznawanej skargi kasacyjnej) sąd powszechny wskazał, że będące przedmiotem oceny sądu umowy (w tym jedna polegająca na wykonaniu harmonogramu robót) stanowią umowy o dzieło, gdyż ich "przedmiot stanowi wykonanie prac, które były konkretnie oznaczone, zindywidualizowane oraz podlegające ocenie z punktu widzenia wad fizycznych. Wskutek realizacji prac przez zainteresowaną powstał konkretny rezultat, zaś wykonane dzieła, co dla sądu powszechnego było bezsporne, podlegały odbiorowi przez zamawiającego, który oceniał wytworzony rezultat pod kątem zgodności z ustaleniami zawartymi w umowie.".
53 Mając na względzie całokształt dotychczasowych rozważań – mimo nietrafnych zarzutów procesowych – zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku zasługiwał na uwzględnienie, gdyż błędne było stanowisko sądu pierwszej instancji akceptujące ocenę organów, że sporne umowy nie były umowami o dzieło i z tego powodu zainteresowana powinna być objęta obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w tych umowach.
54 Zgodnie z art. 188 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Sprawę należy przy tym uznać za dostatecznie wyjaśnioną, gdy jest ona wyjaśniona w stopniu, w jakim – uwzględniając charakter postępowania odwoławczego przed NSA – nie zachodzą wskazania co do ponownego postępowania sądowoadministracyjnego przed sądem pierwszej instancji, a NSA może prawomocnie zweryfikować dokonaną przez ten sąd kontrolę legalności zaskarżonego aktu. Taki stan wyjaśnienia sprawy ma miejsce w niniejszym przypadku, dlatego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i orzekł merytorycznie (pkt 1 sentencji wyroku).
55 Treść zawartych przez skarżącą kasacyjnie i uczestniczkę umów, jak i okoliczności ich realizacji, pozwalają uznać za zasadne podniesione w skardze zarzuty naruszenia przez organy przepisów prawa materialnego poprzez błędną kwalifikację spornych umów i nietrafną interpretację oświadczeń woli stron tych umów. W konsekwencji za zasadne należało uznać podniesione w skardze zarzuty wadliwego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 § 1 i art. 750 k.c. oraz niezastosowania art. 627 k.c. Wadliwa klasyfikacja prawna przedmiotowych umów, prowadząca w konsekwencji do wadliwego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, uzasadniały uchylenie – na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. – zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ i utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ (pkt 2 sentencji wyroku).
56 Jednocześnie na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a., NSA orzekł o umorzeniu postępowania administracyjnego (punkt 2 in fine sentencji wyroku), dochodząc do wniosku, że postulowana przez skarżącą potrzeba kontynuacji postępowania administracyjnego przez przesłuchanie świadków nie jest konieczna. Wobec stwierdzenia istnienia obiektywnej przyczyny bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego w tej sprawie spowodowanej definitywnym przesądzeniem charakteru prawnego spornych umów, NSA – kierując się zasadami ekonomiki procesowej – zakończył sprawę administracyjną, bez potrzeby ponownego angażowania organu administracji publicznej w celu wydania decyzji o umorzeniu postępowania.
57 O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października
58 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 360 zł stanowi zwrot kosztów z tytułu sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącej kasacyjnie Spółki, który nie występował przed sądem pierwszej instancji (pkt 3 sentencji).
Powołane przepisy
- Kodeks cywilny, art. 65 (§ 2)
- Kodeks cywilny, art. 353¹
- Kodeks cywilny, art. 355 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 627
- Kodeks cywilny, art. 628 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 629
- Kodeks cywilny, art. 632
- Kodeks cywilny, art. 734 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 750
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 7
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 8
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 77 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 78 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 133 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 134 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 141 (§ 4)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 145 (§ 1, § 3)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 151
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 174
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 182 (§ 2)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 183 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 188
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 200
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 203
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 205 (§ 2)
- Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 6
- Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 13
- Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, art. 66
- Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, art. 69
- Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, art. 85