Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2021 r., II GSK 1705/18
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2021 r., II GSK 1705/18Otwórz w aplikacji
Sentencja
1 Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń (spr.) po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 stycznia 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1573/17 w sprawie ze skargi (...) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) nr (...) w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz (...) 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
2 Wyrokiem z dnia 9 stycznia 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1573/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi (...) z siedzibą w (...) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) nr (...)w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) i zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.
3 Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia.
4 Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie, pismem z dnia (...) zwrócił się do Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: NFZ) z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez (...) obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz z płatnika składek: (...) w dniu (...).
5 Z przekazanego protokołu kontroli przeprowadzonej u płatnika składek z(...). wynika, że w okresie objętym kontrolą, tj. od stycznia 2011 r. do grudnia 2013 r. płatnik zawierał z osobami wymienionymi w protokole kontroli umowy o przeprowadzenie szkoleń, wygłoszenie wykładów, prowadzenia działań z zakresu public relations oraz umowy o udział w konferencjach, debatach i dyskusjach o różnorodnej tematyce, do których należała umowa z zainteresowaną. Wymienione umowy nazwane były umowami o dzieło, co zakwestionował ZUS.
6 Jak wskazał organ, z przekazanej przez ZUS kopii umowy o dzieło nr (...) zawartej w dniu (...). pomiędzy (...) z siedzibą w (...) a zainteresowaną wynika, że jej przedmiotem było: "udział przez Wykonawcę w debacie z udziałem publiczności oraz wygłoszenie wykładu", "przeniesienie autorskich praw autorskich do utworu stworzonego przez Wykonawcę na potrzeby dyskusji oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku dyskusji", "udzielenie przez Wykonawcę Zamawiającego zgody na dysponowanie wizerunkiem Wykonawcy utrwalonym w czasie dyskusji" (§ 1 umowy). Przedmiot umowy przewidywał (§ 2 umowy), że "świadczenie usług" objętych umową miało się odbywać przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności oraz, że ten zobowiązany był wykonywać umowę osobiście. Z § 3 umowy wynika, że wykonawca ponosi wobec zamawiającego wszelką odpowiedzialność z tytułu ewentualnych wad prawnych Utworów czyli prac stworzonych przez Wykonawcę w trakcie trwania konferencji oraz Wykonawca przenosił na zamawiającego każdorazowo z chwilą przekazania utworu autorskie prawa majątkowe przysługujące mu do utworu.
7 Dyrektor Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z (...) ustalił istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz płatnika składek w dniu (...).
8 Prezes NFZ decyzją z (...) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, odniósł się do oceny charakteru spornej umowy. Organ zaznaczył, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu - w postaci materialnej bądź niematerialnej.
9 Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo uznał, że umowa zawarta przez płatnika składek z zainteresowaną wskazuje, iż treść tej umowy, która obejmowała: Udział przez Wykonawcę w dyskusji nt. "(...)", w szczególności m.in. udział przez Wykonawcę w panelu dyskusyjnym podczas konferencji z udziałem publiczności, jest świadczeniem usług, a nie umową rezultatu. Ocenił, że w przedmiotowej sprawie trudno przede wszystkim, dopatrzyć się indywidualizacji oraz konkretnego opisania zamówionego dzieła - rezultatu, czyli takiego jego oznaczenia w umowie, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych, pozwalających jednocześnie zweryfikować czy zostało zrealizowane zgodnie z zamówieniem.
10 Organ odwoławczy podkreślił, że nawet, jeżeli z zapisu umowy wynika, iż Wykonawca zobowiązany był wykonywać umową osobiście, to realizacja rzekomego dzieła uzależniona była nie tylko od Wykonawcy, ale i od uczestnictwa innych osób objętych udziałem w spotkaniu podczas konferencji z udziałem publiczności. Zainteresowany jako jeden z uczestników debaty mógł wyrazić swoją opinię w sprawie będącej przedmiotem debaty.
11 Organ II instancji nie zgodził się z odwołaniem, które przypisuje udziałowi w ww. wydarzeniu posiadanie wymaganego przymiotu, mianowicie z góry określonego w umowie i samoistnego rezultatu. W przypadku wykonywania ww. czynności, nawet, jeżeli są one nagrywane i utrwalane na nośnikach, a następnie odtwarzane, nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w postaci materialnej lub niematerialnej, w sposób wymagany dla umowy rezultatu, nadto – co prawda mogą wystąpić jakieś zmaterializowane skutki udziału w spotkaniu, jednak umowa nie określa "kształtu ich zawartości". Według organu, zamawiający wykonując ww. czynności nie może, bowiem zobowiązać się do tego, że przebieg debaty nie ulegnie zmianie zgodnie z zapotrzebowaniem pozostałych uczestników. W przeciwnym razie nie byłaby to debata tylko zaaranżowane według scenariuszu indywidualne wystąpienie.
12 Ponadto, "udział w organizowanej przez Zamawiającego ww. debacie, nawet, jeżeli została zmaterializowana i utrwalona na piśmie, nośniku elektronicznym w postaci prezentacji multimedialnej, czy zamieszczona na stronie internetowej", nie może być utożsamiona z dziełem, ponieważ nie spełniają one kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Również, uzyskana przez odbiorców wiedza na temat danego problemu, czy informacje pozyskane przez uczestników i odbiorców debaty trudno uznać za rezultaty niematerialne, bowiem nie są one określone i pewne w momencie zawierania umowy, ale zależą od subiektywnych uwarunkowań poszczególnych osób.
13 Organ odwoławczy podniósł także, że zainteresowana, jako współuczestnik dyskusji, będącej wynikiem pracy wielu osób, a nie wyłącznym rezultatem jej pracy, zobowiązana mogła być wyłącznie do starannego działania, a nie do osiągnięcia określonego rezultatu. Dlatego uznał, że charakter zawartej umowy wskazuje, iż nie była to umowa o dzieło, lecz umowa o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.).
14 Organ podkreślił, że nie może być uznany za zasadny argument strony, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 666 z późn. zm.) zawarta umowa była umową o dzieło, wskazując na brak tożsamości pomiędzy umowami o dzieło na gruncie prawa autorskiego oraz na gruncie prawa cywilnego. Przywołał wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 4 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 333/14.
15 Organ wskazał na pogląd Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu wyrażony w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r. w sprawie III AUa 612/12, że czynnik twórczy nie jest elementem dostatecznie odróżniającym umowy o dzieło od umów zlecenia. W ww. wyroku Sąd podkreślił, że celem umowy o dzieło jest osiągnięcie zamierzonego i uzgodnionego rezultatu.
16 Ponadto, w ocenie organu, z samej nazwy umowy - "o udział w debacie i przeniesienie praw autorskich", jak i jej doprecyzowania" - wzięcie przez Wykonawcę udziału w organizowanej przez Zamawiającego dyskusji (§ 1 pkt 1 umowy) wynika, że jako jej przedmiot zostały wskazane czynności do wykonania, a nie osiągnięcie jakiegoś rezultatu. Zatem jeżeli przedmiotem umowy są do wykonania określone czynności, taka umowa nie może być umową o dzieło nawet bez względu na to, że zakres obejmowanych przez czynności wykonywany był jednorazowo.
17 Odnosząc się do stawianego zarzutu naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. organ wskazał, że w § 1 umowy był określony jej przedmiot – udział w dyskusji, a nie stworzenie dzieła, zatem materiał dowodowy został rozpatrzony w całości.
18 Odnosząc się do argumentacji związanej z postanowieniami umowy dotyczącymi przeniesienia na zamawiającego praw do wizerunku zainteresowanej, organ podkreślił, że prawa autorskie nie dotyczą wizerunku, lecz ewentualnie stworzonego utworu wraz z wizerunkiem (§ 4 umowy).
19 Zdaniem Prezesa NFZ, także zapis § 1 pkt 2 lit. b umowy, zgodnie, z którym "przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez Wykonawcę na potrzeby debaty oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku debaty" nie powoduje, że umowa winna być zakwalifikowana jako umowa o dzieło. Organ wskazał, że często się zdarza przeniesienie przez wykładowcę praw autorskich na uczelnię i nie tworzenie przy tym dzieła w rozumieniu k.c.
20 Skarżąca, jako płatnik składek, złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję, wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji z 23 grudnia 2014 r. i zasądzenie kosztów postępowania. Jej zdaniem, organ błędnie zakwalifikował zawartą między stronami umowę, co jest kluczowe dla rozstrzygania o podleganiu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Organ rozstrzygnął sprawę pod z góry oznaczoną tezę, podyktowaną "interesem fiskalnym", który nie jest i nie powinien być jedynym kryterium rozróżniania umów cywilnoprawnych.
21 W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie, wnosząc o oddalenie skargi.
22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymana nią w mocy decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
23 W uzasadnieniu Sąd I instancji stwierdził, że organy obydwu instancji dopuściły się naruszenia wskazywanych w obydwu skargach przepisów – art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., gdyż nie dopełniły ciążącego na nich obowiązku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy w zakresie, o jakim mowa w art. 65 k.c.
24 W ocenie Sądu I instancji, istotą sprawy było zbadanie, czy zawarta (...), z zainteresowaną umowa o udział w debacie i przeniesienie praw autorskich, miała charakter umowy o dzieło (art. 627 k.c.) czy też umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o umowie zlecenia (art. 734 § 1 k.c.). Prawidłowa kwalifikacja umowy jest warunkiem właściwego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
25 Zdaniem Sądu I instancji organ skoncentrował się wyłącznie na jednym z postanowień umownych (§ 1 ust. 2 lit. a), zgodnie, z którym przedmiot umowy obejmuje w szczególności udział przez Wykonawcę w spotkaniu podczas konferencji z udziałem publiczności, wnioskując z niego o charakterze zawartej między stronami umowy, jako zobowiązującej Wykonawcę jedynie do czynności starannego działania. Przy czym organy administracyjne obydwu instancji podkreślały przede wszystkim, że podstawową cechą umów o dzieło jest ich rezultat, za konieczne uznał "aby działania przyjmującego zamówienie prowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu".
26 Organy pominęły w swoich wywodach kolejne postanowienia umowne, które stoją w sprzeczności ze stanowiskiem organu, który jednoznacznie zakwalifikował umowę, jako świadczenie usług.
27 Zdaniem Sądu I instancji, treść umowy świadczy o jej mieszanym charakterze, w związku, z czym wnikliwej analizy wymaga rozstrzygnięcie, jakiego typu elementy przeważają - czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia.
28 W tym celu, w ocenie Sądu I instancji, niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między Zamawiającym a Wykonawcą, co do tego, jakie faktycznie były zadania zainteresowanej, za które miała otrzymać zapłatę określoną w § 5 umowy. W szczególności zbadania wymagają zgodny zamiar stron i intencje, co do użytych w umowie pojęć: "udział w dyskusji", oraz "utwór", nadto – jakie znaczenie dla wykonania umowy miał fakt "profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności", który miał być przy realizacji umowy, w myśl jej § 2 ust. 1, uwzględniony.
29 Sąd I instancji podkreślił, że zbadanie – poza samymi postanowieniami umownymi – zgodnego zamiaru stron i celu umowy, jest obowiązkiem ustawowym, wynikającym z art. 65 § 2 k.c. Obciąża to w tym wypadku organ, gdyż stricte kontrolna rola sądów administracyjnych, wynikająca z ich usytuowania ustrojowego (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych – tj. Dz. U. 2016.2261) – wyklucza dokonywanie ustaleń faktycznych, pozostawiając tę kwestię w gestii organów administracji publicznej.
30 W ocenie Sądu I instancji, organy administracyjne obydwu instancji dokonały oceny twierdzeń faktycznych stron umowy, wyłącznie przez pryzmat pism procesowych, gdy tymczasem ocenie tej winny być poddane zgromadzone w tym postępowaniu dowody, w szczególności z przesłuchania stron oraz ewentualnie - świadków, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i konkretnych czynności, jakie miała wykonać zainteresowana, nadto - jaki rezultat przewidywały strony, jako spełnienie zobowiązań umownych Wykonawcy.
31 Strony winny być zatem wezwane do złożenia zapisu wizualnego debaty (o ile taki rzeczywiście powstał), przeprowadzając dowód na okoliczność rezultatu umowy, za który należna była zapłata.
32 WSA w Warszawie podzielił zarzuty skargi, co do tego, że organy nie ustaliły stanu faktycznego sprawy w sposób wnikliwy oraz nie ustosunkowały się w sposób wyżej wskazany do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów.
33 Sąd I instancji uwzględnił zarzut strony skarżącej dotyczący naruszenia przepisów postępowania: art. 7, art. 77 oraz art. 107 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy ś.o.z., polegającego na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego w sprawie, zaniechania zgromadzenia w sprawie jakichkolwiek materiałów dowodowych poza stanowiskami stron, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
34 Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, działając na podstawie art. 173 i art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325), zaskarżył wymieniony na wstępie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi oraz zasądzenie kosztów, jako podstawę skargi kasacyjnej wskazał:
35 I. Naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., polegające na: naruszeniu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, oraz art. 1 p.p.s.a., art. 3 § 2 p.p.s.a, art. 141 § 4 p.p.s.a., a w konsekwencji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenia wyroku w zakresie:
36 a) przyjęcia przez Sąd, że organ II i I instancji nieprawidłowo zrealizował swoje obowiązki ustalenia stanu faktycznego "w zakresie, o jakim mowa w art. 65 k.c.." tj. ustalenia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, jako warunku niezbędnego do ustalenia charakteru prawnego umowy nr (...) oraz rozstrzygnięcia kwestii podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, i w tym zakresie dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez Sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i w konsekwencji zobowiązanie do dokonywania wykładni oczywistych postanowień umowy wbrew ich brzmieniu nadanemu przez same strony w momencie zawarcia umowy, oraz pomimo stwierdzenia przez Sąd w uzasadnieniu (str. 16 akapit 3). że “..organy administracyjne obydwu instancji dokonały oceny twierdzeń faktycznych stron umowy, wyłącznie przez pryzmat pism procesowych". a zatem dokonały ich oceny.
37 - podczas, gdy organy obu instancji w sposób prawidłowy i zgodny z przepisami k.p.a. ustaliły stan faktyczny sprawy w zakresie charakteru prawnego umowy w oparciu o literalne brzmienie tekstu dokumentu umowy nr (...), który wyraźnie wskazuje na umowę o świadczenie usług, gdyż nie wywołuje wątpliwości co do jej przedmiotu oraz charakteru prawnego, zarówno przez precyzyjne wskazanie przedmiotu, jako "udział w debacie przez Wykonawcę "(....)", która odbędzie się w dniu (...) we (...) w (...), a w szczególności wygłoszenie wykładu podczas debaty z udziałem publiczności" oraz konsekwentne posługiwanie się w treści umowy (§ 2 i § 5 umowy) terminologią charakterystyczną właściwą dla umów o świadczenie usług, a to "świadczenie usług objętych niniejszą umową przez wykonawcę" (§ 2) i "tytułem wynagrodzenia za wykonywanie usług objętych niniejszą umową przez wykonawcę" (§ 5).
38 b) przyjęcia przez Sąd, że organ w swojej decyzji "skoncentrował się wyłączenie na jednym z postanowień umownych (§ 1 ust. 2 lit. a), zgodnie z którym przedmiot umów obejmuje w szczególności udział przez Wykonawcę w spotkaniu podczas konferencji z udziałem publiczności, wnioskując z niego o charakterze zawartej między stronami umowy jako zobowiązującej Wykonawcę jedynie do czynności starannego działania" oraz, że "organy administracyjne obu instancji podkreślały przede wszystkim, że podstawową cechą umów o dzieło jest ich rezultat" i stwierdzeniu, że "organy pominęły w swoich wywodach kolejne postanowienia umowne, które stoją w sprzeczności z ich stanowiskiem przede wszystkim, że z § 1 ust. 2 lit. b) umowy wynika, iż ich przedmiot obejmuje przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez Wykonawcę na potrzeby debaty oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku debaty" oraz "lit. c tego samego ustępu umów" (..), że obejmuje on także "Udzielenie przez Wykonawcę Zamawiającego zgody na dysponowanie wizerunkiem Wykonawcy utrwalonym w trakcie debaty" i w tym zakresie dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez Sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., co stoi w sprzeczności z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie i przesądza o sprzeczności ustaleń dokonanych przez Sąd z tym materiałem.
39 - podczas gdy organy obu instancji w sposób prawidłowy i zgodny z przepisami k.p.a. przeprowadziły postępowanie dowodowe i w decyzji dokonały analizy wszystkich postanowień umowy w tym tych, które w ocenie Sądu zostały w decyzji pominięte (wbrew jej treści) tj. m.in. str. 4, 8 akapit ostatni, 9, 11, 12, 13 - odniesienie się do przedmiotu umowy (§ 1 umowy), profesjonalnego charakteru i osobistego wykonania "świadczonej usługi" (§ 2 umowy), odpowiedzialności za wady utworu oraz przeniesienia praw majątkowych (§ 3 umowy), str. 8, 9, 10, 13, 14 - brak w umowie wskazania zindywidualizowanego rezultatu będącego elementem essentialia negotii umowy o dzieło, a przeciwnie wskazanie w treści umowy, że Uczestniczka była zobowiązana do "świadczenia usługi", str. 10 - przedstawienie argumentacji o braku możliwości uznania przedmiotu umowy za utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 666 z późn. zm.) zwana "prawem autorskim", str. 11 - przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez uczestnika, str. 14 ostatni akapit - odniesienie się do wskazania jako przedmiotu umowy udzielenia zgody na dysponowanie wizerunkiem Uczestnika utrwalonym w trakcie dyskusji oraz na rozpowszechnianie tego wizerunku w ramach prowadzonej przez Skarżącego działalności.
40 Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
41 W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik (...) przedstawił argumentację i ustosunkował się do żądań zawartych w skardze kasacyjnej, podniósł zarzuty i argumenty przeciwko podstawom kasacyjnym i ich uzasadnieniu a także wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
42 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
43 Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
44 Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
45 Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest, bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
46 Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa.
47 W pierwszej kolejności jako niemający usprawiedliwionych podstaw należało ocenić zarzut naruszenia art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. Powyższy przepis ma charakter normy ustrojowej. W jego myśl sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W skardze kasacyjnej nie stwierdzono, aby omawiana sprawa nie podlegała właściwości sądu administracyjnego. W skardze kasacyjnej również nie wykazano, aby kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd I instancji uczynił to według innych kryteriów niż zgodność z prawem. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, przepis art. 1 powołanej ustawy nie stanowi podstawy dla czynienia zaskarżonemu orzeczeniu zarzutu błędnego rozstrzygnięcia, gdyż celowi temu służą inne przepisy (por. wyrok NSA z dnia 28 października 2015 r. o sygn. akt II GSK 1979/14; ten wyrok i dalej powoływane dostępne w Internecie
48 w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
49 Odnosząc się z kolei do postawionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 1 i art. 3 § 2 p.p.s.a. należy zauważyć, że zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów, prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jego przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne). Według zaś art. 3 § 2 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na wymienione w tym przepisie akty i czynności, a także bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania.
50 Cytowane przepis mają charakter ustrojowy, określając w sposób ogólny i generalny zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sądy administracyjne. Mogą one zostać naruszone tylko wtedy, gdy w sprawie sąd np. odmówił rozpoznania skargi, mimo prawidłowości jej wniesienia, czy też orzekał w sprawie, która nie podlega rozpoznaniu przez sądy administracyjne wskutek naruszenia podziału kompetencji pomiędzy sądami administracyjnymi a sądami powszechnymi (por. np. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2018 r. sygn. akt I OSK 554/16). Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, jak to ma miejsce w realiach niniejszej sprawy, nie oznacza naruszenia tych przepisów. Nie ma, bowiem żadnych podstaw do przyjęcia, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dokonał w niniejszej sprawie takiej kontroli lub wykroczył poza ramy postępowania sądowoadministracyjnego określone skargą na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
51 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji nie dopuścił się również naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
52 Wyjaśnić trzeba, że wskazanym przepisem ustawodawca określił, jakim warunkom odpowiadać ma prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Objaśniając sens i znaczenie owej normy, można powiedzieć, że uzasadnienie orzeczenia służy wyjaśnieniu powodów wydania rozstrzygnięcia określonej treści i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu – na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej – prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przez Sąd art. 141 § 4 cyt. ustawy tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA: z dnia 24 lutego 2016 r. sygn. akt II GSK 1349/14, z dnia 10 lipca 2014 r. sygn. akt I GSK 191/13, z dnia 13 stycznia 2012 r. sygn. akt I FSK 1696/11) lub nie zawiera stanowiska, co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39).
53 Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie oceny prawidłowości ustalenia przez organ stanu faktycznego sprawy, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem rozpatrzenia zarzutów naruszenia wykładanych lub stosowanych przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego.
54 Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, należy stwierdzić, że nie może być żadnych wątpliwości, iż z wywodu uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika jednoznacznie podstawa prawna, na jakiej Sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd I instancji wyjaśnił, że w jego ocenie organ naruszył przepisy postępowania tj. art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. w sposób istotny dla wyniku sprawy. Nie nasuwa również wątpliwości objaśnienie tej oceny. Adresowane do organu wskazania co do dalszego postępowania ściśle korespondują z dokonaną przez Sąd oceną naruszenia przez Prezesa NFZ przepisów postępowania. W sprawie nie doszło, zatem do naruszenia przez WSA w Warszawie art. 141 § 4 p.p.s.a.
55 Mając powyższe na uwadze, należy, zatem uznać, że żaden z przepisów wyraźnie wymienionych w zarzutach skargi kasacyjnej (punkt I lit. a i lit. b petitum skargi kasacyjnej) nie został przez sąd w tej sprawie naruszony. Analiza treści uzasadnienia tej skargi kasacyjnej, prowadzi do wniosku, że organ – na podstawie tych nieprecyzyjnie sformułowanych zarzutów kasacyjnych – w istocie kwestionuje stanowisko Sądu I instancji dotyczące naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego w zakresie ustalenia charakteru spornej umowy. NSA dokonał, zatem rekonstrukcji i oceny tak rozumianego zarzutu, mając na uwadze treść uchwały pełnego składu tego Sądu z dnia 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS 10/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 1 poz. 1), z której wynika, że przy badaniu sensu zarzutów skargi kasacyjnej należy wziąć pod uwagę twierdzenia organu wyrażone w uzasadnieniu środka odwoławczego.
56 Przechodząc, zatem do rozpoznania tak rozumianego zarzutu skargi kasacyjnej, należy w pierwszej kolejności zauważyć, że Sąd I instancji, uchylając wydane w sprawie decyzje, nie przesądził, iż umowa zawarta pomiędzy skarżącą a (... ) jest umową o dzieło. Uznał natomiast, że prowadzone przez organy administracji postępowanie było obarczone istotnymi wadami, które rodzą poważne wątpliwości, co do prawidłowości ustalenia charakteru zawartej umowy. Z tym stanowiskiem Naczelny Sąd Administracyjny w pełni się zgadza.
57 W szczególności należy zaakceptować stanowisko Sądu I instancji, że w sprawach dotyczących ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w których spór sprowadza się do zakwalifikowania łączącej strony umowy, jako umowy o świadczenie usług lub jako umowy o dzieło, niezbędne jest, by organ o charakterze umowy wnioskował zarówno z jej treści, biorąc przy tym pod uwagę wszystkie jej postanowienia, jak również z okoliczności towarzyszących jej podpisaniu. Niezbędne jest, bowiem precyzyjne ustalenie, co było przedmiotem umowy, innymi słowy, do czego zobowiązały się strony i jaki miał być założony przez nie rezultat. Dopiero po dokonaniu takich ustaleń możliwe będzie określenie, czy badana umowa stanowi umowę o dzieło, czy też jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
58 Tymczasem w rozpoznawanej sprawie, co zasadnie wytknął Sąd I instancji, organ ograniczył ustalenia stanu faktycznego do powołania się jedynie na wybrane postanowienia umowy, nie analizując w sposób całościowy istotnych jej elementów mogących świadczyć o tym, że przedmiotem umowy mogło być stworzenie dzieła o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniającym kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, artystycznego czy publicystycznego. Wbrew, bowiem twierdzeniu skargi kasacyjnej, przeprowadzona przez organ analiza treści spornej umowy skoncentrowała się jedynie na wybranych jej fragmentach. W treści zaskarżonej decyzji organ odwołał się mianowicie jedynie do dwóch jej paragrafów, a mianowicie do § 1 ust. 1 czyli przedmiotu "udział w debacie" oraz § 1 ust. 2 lit. b i § 4. Odniesienie się do treści umowy jest, zatem jedynie wybiórcze i bardzo powierzchowne, dotyczy, bowiem w istocie jedynie trzech wybranych elementów: użycia w umowie słów "udział w debacie" czyli wskazania czynności, a nie rezultatu, przeniesienia praw autorskich oraz dysponowania wizerunkiem. Zdecydowana natomiast większość uzasadnienia obu wydanych w rozpoznawanej sprawie decyzji stanowi przytoczenie poglądów orzecznictwa i doktryny na temat cech charakterystycznych umów o świadczenie usług i umów o dzieło. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji w ogóle nie wiadomo na przykład z czego wywiódł organ wniosek, że to "płatnik składek jako organizator konferencji: "(...)", a nie Zainteresowana, ostatecznie ponosi odpowiedzialność za całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku" (str. 11). Na uzasadnienie tej tezy nie wskazano żadnego konkretnego argumentu dotyczącego tej konkretnej umowy. Podobnie w odniesieniu do kwestii jednorazowości czynności objętej umową - organ w ogóle nie odnosi się do tej konkretnej umowy, lecz jedynie ogranicza do przytoczenia poglądów orzecznictwa w innych sprawach.
59 Uzasadnienie organu, pomimo swojej pozornej obszerności, jest, zatem nadmiernie lakoniczne, ogranicza się w istocie do zaprezentowania przez organ wniosku końcowego, lecz bez wyjaśnienia przesłanek, które doprowadziły organ do sformułowanej końcowej oceny.
60 Stanowisko organu wynikające z przyjętej przezeń konstrukcji uzasadnienia jest zresztą nie tylko niewystarczająco jasne, ale i niekonsekwentne. Nie jest jasne stanowisko organu w kwestii tego, czy z przedmiotowej umowy miał powstać jakiś "zmaterializowany skutek". Znowu, bowiem organ, całkowicie marginalnie traktując treść spornej w tej sprawie umowy, koncentruje się na przytaczaniu poglądów orzecznictwa na ten temat w innych sprawach (głównie str. 7-8 i 14 zaskarżonej decyzji), i na str. 9 wydaje się konkludować, że nigdy udział w dyskusji, nawet jeśli jest nagrywany lub utrwalony na nośnikach a następnie odtwarzany, nie prowadzi do "żadnego rezultatu uwidocznionego w postaci materialnej lub niematerialnej" (str. 9). Z kolei na str. 11 wskazuje, że "każda forma pracy polegająca na prowadzeniu wykładu, czy jak w przedmiotowej sprawie – udziale w dyskusji podczas konferencji i zmierzająca do przekazania/nabycia wiedzy, będzie posiadała czynnik indywidualizujący, twórczy", podczas gdy kilka stron wcześniej stwierdził, że "trudno dopatrzyć się indywidualizacji zamówionego dzieła – rezultatu, czyli takiego jego oznaczenia w umowie, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych" (str. 8).
61 Należy, zatem podzielić pogląd Sądu I instancji, że tak przeprowadzona przez organ analiza spornej umowy i uzasadnienie przyjętego w decyzji stanowiska nie może być uznane za wystarczające. Pogłębiona analiza treści uzasadnienia wydanych w tej sprawie decyzji zasadnie, zatem doprowadziła Sąd I instancji do konkluzji, że postępowanie w tej sprawie powinno być przeprowadzone ponownie.
62 Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew stanowisku wnoszącego skargę kasacyjną organu, literalne brzmienie umowy nie jest na tyle oczywiste, by nie pozostawiało wątpliwości, co do tego, że stanowi ona umowę o świadczenie usług. Przykładowo w § 2 ust. 1 umowy stwierdzono, że świadczenie usług objętych umową przez Wykonawcę odbywać się będzie przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności. W § 3 ust. 3 umowy strony ustaliły natomiast, że na mocy umowy Wykonawca przenosi na Zamawiającego każdorazowo autorskie prawa majątkowe przysługujące mu do utworów na wymienionych następnie polach eksploatacji, z chwilą przekazania wszelkich utworów oraz wszelkich prac mających cechę utworu, stworzonych przez wykonawcę w trakcie trwania debaty. Przytoczone postanowienia umowy nie zostały przez organ należycie przeanalizowane i ocenione z punktu widzenia tego, czy przedmiotem umowy była jedynie obecność czyli bierny udział w określonym wydarzeniu, czy też aktywne uczestnictwo o twórczym charakterze w dyskusji. Organ nie dokonał też żadnych ustaleń i oceny dotyczącej "profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności". W zaskarżonej decyzji całkowicie pominięto treść § 2 ust. 1 umowy mówiącą o uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez wykonawcę działalności. Organ nie rozważył czy w tej sprawie doszło do powierzenia wykonania umowy osobie uznanej z racji prowadzonej przez nią działalności zawodowej, naukowej lub artystycznej i z tego powodu mogącej mieć istotny autorski wkład w zagadnienie będące przedmiotem debaty lub dyskusji i jaki to ma wpływ na ocenę charakteru prawnego tej umowy. W tym kontekście organ winien również dokonać analizy deklarowanej przez stronę skarżącą okoliczności dokonania zapisu debaty w celu utrwalenia, a następnie korzystania z powstałych w trakcie debaty myśli, spostrzeżeń i stanowisk. Ograniczenie się, bowiem do jednozdaniowej konkluzji, niepowiązanej z kompleksową analizą i oceną całokształtu treści umowy, nie może być uznane za wystarczające. Organ winien także wziąć pod uwagę okoliczność jednostkowego charakteru debaty będącej przedmiotem umowy. Wnikliwa ocena tej okoliczności mogłaby dowodzić autorskiego, niemożliwego do powtórzenia charakteru czynności, które organ uznał przedwcześnie za świadczenie usług.
63 Dopiero wskazanie i wnikliwe odniesienie się do wszystkich elementów spornej umowy pozwoli na prawidłowe dokonanie oceny jej charakteru prawnego. Wynikająca ze spornej umowy treść postanowień umownych powinna być następnie skonfrontowana przez organ z będącymi przedmiotem szerokich rozważań doktryny i orzecznictwa (zarówno Sądu Najwyższego, jak i sądów administracyjnych) przepisami kodeksu cywilnego definiującymi umowę o dzieło. Przedmiotem umowy określonej w art. 627 k.c. jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter zarówno materialny jak i niematerialny – przy czym rezultat niematerialny – przedmiot umowy o dzieło, nie musi odpowiadać kryteriom dzieła (utworu) w rozumieniu prawa autorskiego.
64 Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela natomiast stanowiska Sądu I instancji, że w rozpoznawanej sprawie było konieczne korzystanie przez organ ze środka dowodowego w postaci przesłuchania stron i ewentualnie świadków na okoliczność zgodnego zamiaru stron. Wykładnia postanowień umowy w celu oceny jej charakteru prawnego wymaga rzecz jasna uwzględnienia zgodnego zamiaru stron (art. 65 § 1 i 2 k.c.), jednakże zważyć należy, iż autonomia stron w zakresie kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie, w szczególności po jej wygaśnięciu, treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową zapisów i postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści i wbrew prawu i mieć charakteru przesądzającego (art. 3531 k.c.). To uchybienie Sądu I instancji pozostaje jednak bez wpływu na ocenę zasadności uchylenia zaskarżonym wyrokiem decyzji organu wydanych z naruszeniem wskazywanych przepisów postępowania.
65 Reasumując, Naczelny Sąd Administracyjny uznaje, że Sąd I instancji zasadnie uznał w zaskarżonym wyroku, iż w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ ocenił, bowiem sporną umowę, nie biorąc pod uwagę całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności wszystkich postanowień umowy, przedwcześnie uznając, że objęte przedmiotową umową wzięcie udziału w debacie, tj. wyrażenie poglądów, myśli, stanowisk przez wykonawcę prowadzącego "profesjonalną działalność" nie prowadziło do stworzenia jednostkowego dzieła o charakterze twórczym. W zaskarżonej decyzji organ nie odniósł się w sposób dostatecznie wnikliwy do tych elementów spornej umowy, które mogłyby przemawiać za tym, że jej przedmiotem może być rozumiane w ten sposób dzieło.
66 Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz. U z 2020 r, poz. 1842), orzekł jak w pkt 1. sentencji.
67 O kosztach postępowania orzeczono w pkt 2 sentencji na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 z późn. zm.). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika skarżącej, który występował przed sądem pierwszej instancji, z tytułu sporządzenia i wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a.
Powołane przepisy
- Kodeks cywilny, art. 65 (§ 1, § 2)
- Kodeks cywilny, art. 353¹
- Kodeks cywilny, art. 627
- Kodeks cywilny, art. 734 (§ 1)
- Kodeks cywilny, art. 750
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 7
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 77 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 107 (§ 3)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 1
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 3 (§ 2)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 141 (§ 4)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 145 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 151
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 174
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 179
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 183 (§ 1, § 2)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 184
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 204
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 205 (§ 2)
- Prawo o ustroju sądów administracyjnych, art. 1 (§ 1)