Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 stycznia 2021 r., II GSK 1030/18
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 stycznia 2021 r., II GSK 1030/18Otwórz w aplikacji
Sentencja
1 Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń (spr.) po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 listopada 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1285/17 w sprawie ze skargi (...) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) nr (...) w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
2 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 listopada 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1285/17, po rozpoznaniu skargi (...) z siedzibą w (...) oraz (...) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) nr (...) w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnego uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję I instancji oraz zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżących.
3 Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
4 Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie, pismem z dnia (..) zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez(...), obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz z płatnika składek: (...) z siedzibą w (...), w dniu (...).
5 Z przekazanego protokołu kontroli przeprowadzonej u płatnika składek z dnia (...) wynika, że w okresie objętym kontrolą, tj. od stycznia 2011 r. do grudnia 2013 r. płatnik zawierał z osobami wymienionymi w protokole kontroli umowy o przeprowadzenie szkoleń, wygłoszenie wykładów, prowadzenia działań z zakresu public relations oraz umowy o udział w konferencjach, debatach i dyskusjach o różnorodnej tematyce, do których należała umowa ze skarżącym. Wymienione umowy nazwane były umowami o dzieło, co zakwestionował ZUS.
6 Płatnik składek złożył zastrzeżenia z dnia (...) do protokołu kontroli.
7 Jak wskazał organ, z przekazanej przez ZUS kopii umowy o dzieło nr (...) "o udział w debacie i przeniesienie praw autorskich" zawartej w dniu (...), pomiędzy (...) z siedzibą w (...) a Zainteresowanym wynika, że jej przedmiotem był: "(....)", która odbędzie się w dniu (...).
8 Przedmiot umowy obejmował w szczególności (§ 1 umowy):
9 - udział przez Wykonawcę w spotkaniu podczas konferencji z udziałem publiczności,
10 - przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez wykonawcę na potrzeby debaty oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku debaty,
11 - udzielenie przez Wykonawcę Zamawiającego zgody na dysponowaniem wizerunkiem Wykonawcy utrwalonym w trakcie debaty.
12 Z umowy wynikało również (§ 2 umowy), że: świadczenie usług objętych umową miało się odbywać przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności oraz, że ten zobowiązany był wykonywać umowę osobiście. Ponadto w umowie był zapis (§ 3 umowy), że Wykonawca ponosi wobec Zamawiającego wszelką odpowiedzialność z tytułu ewentualnych wad prawnych utworów czyli prac stworzonych przez Wykonawcę w trakcie trwania konferencji oraz Wykonawca przenosił na Zamawiającego każdorazowo z chwilą przekazania utworu autorskie prawa majątkowe przysługujące mu do Utworu.
13 Dyrektor Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia pismami z dnia (...) zawiadomił płatnika składek oraz zainteresowanego o toczącym się postępowaniu w sprawie wydania decyzji dotyczącej ustalenia obowiązku podlegania Zainteresowanego ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na jego rzecz oraz pouczył strony o możliwości zapoznania się ze zgromadzoną dokumentacją i złożenia wyjaśnień oraz dowodów mogących w jego ocenie mieć wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy.
14 Pismem z (...) pełnomocnik płatnika składek wskazał m.in.: "Celem umowy było uzyskanie spójnych, nowatorskich, interesujących wypowiedzi, które następnie miały być i są wykorzystywane w działaniach(...), a zarazem płatnika składek zmierzających do realizacji misji eksperckiej i edukacyjno-wydawniczej, stosownie do obowiązków jakie w tym zakresie przewiduje ustawa o partiach politycznych".
15 Dyrektor Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia dnia (...) wydał decyzję ustalającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego płatnika (...) z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz płatnika składek.
16 Pełnomocnik płatnika składek pismem z dnia (...) wniósł odwołanie. Płatnik składek podkreślił, że w niniejszej sprawie oczekiwanym przez zamawiającego rezultatem były spójne, nadające się do dalszego wykorzystania i rozpowszechniania dzieła autorskie, w tym nowatorskie i interesujące wypowiedzi oraz przedstawienie nowatorskiego oglądu problemu, opartego o wiedzę i doświadczenia wykonawcy.
17 Decyzją z dnia (...) Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) ustalającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego (...) z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz płatnika składek: (...) w dniu (...).
18 W uzasadnieniu decyzji, II organ instancji, wskazał przepisy prawa mające zastosowanie w sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów k.c. oraz orzecznictwa, na czym polega umowa o dzieło oraz umowa zlecenia.
19 Prezes NFZ uznał za prawidłową dokonaną przez organ I instancji kwalifikację prawną spornych umów. Zdaniem organu odwoławczego trudno dopatrzyć się w nich indywidualizacji zamówionego dzieła - rezultatu, czyli takiego jego oznaczenia w umowach, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Jak podkreślił Prezes NFZ, nawet jeżeli z zapisu umów wynika, że wykonawca zobowiązany jest wykonywać umowy osobiście, to realizacja rzekomego dzieła uzależniona była nie tylko od wykonawcy, ale także od uczestnictwa innych osób objętych udziałem w dyskusji panelowej zorganizowanej w ramach debaty. Ubezpieczony jako wygłaszający wprowadzenie oraz uczestnik dyskusji panelowej mógł wyrazić swoją opinię w sprawie będącej przedmiotem debaty.
20 Prezes NFZ nie zgodził się ze skarżącą, która przypisuje udziałowi w debacie posiadanie przymiotu w postaci z góry określonego w umowie i samoistnego rezultatu. Nawet jeśli debaty są nagrywane i utrwalane na nośnikach, a następnie odtwarzane, to nie występuje tu żaden rezultat uwidoczniony w postaci materialnej lub niematerialnej w sposób wymagany dla umowy rezultatu. Wprawdzie jest to jakiś zmaterializowany skutek udziału w dyskusji, jednak umowa w żaden sposób nie może określić "kształtu jego zawartości".
21 Ponadto dyskusja z udziałem publiczności, nawet jeżeli została zmaterializowana i utrwalona na piśmie, nośniku elektronicznym w postaci prezentacji multimedialnej czy zamieszczona na stronie internetowej, nie może być utożsamiona z dziełem, ponieważ tego rodzaju utrwalenie nie spełnia kryterium samoistności i niezależności. Ma ono charakter pomocniczy i funkcjonuje jako narzędzie "zmierzające do realizacji misji eksperckiej i edukacyjno-wydawniczej" (....) jako eksperckiego zaplecza skarżącej dla późniejszych jego odbiorców. Również uzyskana przez odbiorców wiedza na temat danego problemu czy informacje pozyskane przez uczestników i odbiorców dyskusji trudno uznać za rezultaty niematerialne, bowiem nie są one określone i pewne w momencie zawierania umowy, ale zależą od subiektywnych uwarunkowań poszczególnych osób.
22 Jako chybiony Prezes NFZ ocenił argument skarżącej, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. 2017, poz. 880 ze zm.; dalej: ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych) zawarte umowy były umowami o dzieło, wskazując na brak tożsamości umów o dzieło na gruncie prawa autorskiego z umowami o dzieło na gruncie prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest bowiem dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zostało odmiennie unormowane np. w przedmiocie odpowiedzialności (art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło). Według Prezesa NFZ ubezpieczony jako uczestnik dyskusji panelowych organizowanych w ramach debat, nie mógł podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), ale zobowiązany był do wykonania swojej pracy sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Również "przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez Wykonawcę w toku debaty" (§ 1 pkt 2 lit. b umów) nie powoduje, że sporne umowy powinny być zakwalifikowane jako umowy o dzieło. Wielu bowiem wykładowców zatrudnionych na etacie lub wykonujących umowy zlecenia, również przenosi autorskie prawa majątkowe na zamawiającego, udzielają zgody na publikację wizerunku itp., co nie zmienia charakteru umów, na postawie których wykonują swoją pracę - z umów o pracę bądź umów zlecenie na umowy o dzieło.
23 Skargi na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyli: płatnik składek - (...) oraz zainteresowany -(...).
24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że skargi są usprawiedliwione w zakresie zarzutu naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie (art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Organy obydwu instancji dopuściły się naruszenia wskazywanych w obydwu skargach przepisów – art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., gdyż nie dopełniły ciążącego na nich obowiązku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy w zakresie, o jakim mowa w art. 65 § 2 K.c.
25 W ocenie Sądu I instancji, istotą sprawy było zbadanie, czy umowa zawarta między obojgiem skarżących, w dniu (..) nr (...), zatytułowana "UMOWA (...) o udział w debacie i przeniesienie praw autorskich, miała charakter umowy o dzieło (art. 627 K.c.) czy też umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o umowie zlecenia (art. 734 § 1 K.c.). Prawidłowa kwalifikacja umowy jest warunkiem właściwego zastosowania przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
26 Prawidłowy, w ocenie Sądu I instancji, był pogląd organu II instancji, zgodnie z którym o charakterze umowy decyduje jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem można się zgodzić z organem co do tego, że to nie nazwa umowy, a jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Następnie jednak organ skoncentrował się wyłącznie na jednym z postanowień umownych (§ 1 ust. 2 lit. a), zgodnie z którym przedmiot umowy obejmuje w szczególności udział przez Wykonawcę w spotkaniu podczas konferencji z udziałem publiczności, wnioskując z niego o charakterze zawartej między stronami umowy jako zobowiązującej Wykonawcę jedynie do czynności starannego działania.
27 Sąd I instancji stwierdził, że organy pominęły w swoich wywodach kolejne postanowienia umowne, które stoją w sprzeczności ze stanowiskiem organu, jednoznacznie kwalifikującym umowę jako świadczenie usług.
28 WSA zauważył, że z § 1 ust. 2 lit. b) umowy wynika, że jej przedmiot obejmuje "przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez Wykonawcę na potrzeby debaty oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku debaty", natomiast lit. c) tego samego ustępu umowy stanowi, że obejmuje on także "Udzielenie przez Wykonawcę Zamawiającego zgody na dysponowanie wizerunkiem Wykonawcy utrwalonym w trakcie debaty".
29 Zdaniem Sądu I instancji, treść umowy świadczy o tym, że ma ona charakter mieszany, w związku z czym wnikliwej analizy wymaga rozstrzygnięcie, jakiego typu elementy przeważają - czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia.
30 W tym celu, w ocenie Sądu I instancji niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między Zamawiającym a Wykonawcą, co do tego, jakie faktycznie były zadania Pana (...), za które miał otrzymać zapłatę określoną w § 5 umowy. W szczególności wymagają zbadania intencje i zgodny zamiar stron co do użytych w umowie pojęć: "udział w spotkaniu", oraz "utwór", nadto – jakie znaczenie dla wykonania umowy miał fakt "profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności", który miał być przy realizacji umowy, w myśl jej § 2 ust. 1, uwzględniony.
31 Zdaniem Sądu I instancji, należy zaznaczyć, że zbadanie – poza samymi postanowieniami umownymi – zgodnego zamiaru stron i celu umowy, jest obowiązkiem ustawowym, wynikającym z art. 65 § 2 K.c. Obciąża on w tym wypadku organ, gdyż stricte kontrola rola sądów administracyjnych, wynikająca z ich usytuowania ustrojowego (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych – tj. Dz. U. 2016.2261) – wyklucza dokonywanie ustaleń faktycznych, pozostawiając tę kwestię w gestii organów administracji publicznej.
32 Sąd I instancji wskazał, że organy administracyjne obydwu instancji dokonały oceny twierdzeń faktycznych stron umowy wyłącznie przez pryzmat pism składanych przez ich pełnomocników, gdy tymczasem ocenie tej winny być poddane zgromadzone w tym postępowaniu dowody, w szczególności z przesłuchania stron oraz ewentualnie - świadków, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i konkretnych czynności, jakie miał wykonać zobowiązany (...), nadto - jaki rezultat przewidywały strony jako spełnienie zobowiązań umownych wykonawcy.
33 Strony winny być wezwane do złożenia zapisu wizualnego debaty (o ile taki rzeczywiście powstał), przeprowadzając dowód na okoliczność rezultatu umowy, za który należna była zapłata.
34 Sąd I instancji podniósł, że pełnoprawną odmianą dzieła jest utwór w rozumieniu ustawy Prawo autorskie. Jest też w ocenie Sądu I instancji oczywiste, że w przypadku rezultatów niematerialnych w postaci spektaklu bądź performance’u - trudno mówić o wadach fizycznych rezultatu. Nie jest zatem przekonująca argumentacja organu o braku "sprawdzalnego rezultatu", co miałoby dyskwalifikować zawartą umowę jako umowę skutku.
35 Nie są, w ocenie Sądu I instancji trafne również i te wywodu organu, w których porównuje umowę zawartą między stronami do wykładów, które co do zasady, jako mające w przewadze walor edukacyjny i charakteryzujące się powtarzalnością, wygłaszane są na podstawie umów o świadczenie usług (choć nie jest tak we wszystkich przypadkach).
36 Zdaniem Sądu I instancji, umowa, której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią zobowiązania wykonawcy jest w takim przypadku nie samo podjęcie i wykonanie określonych czynności, lecz oznaczony umownie ich wynik w postaci wystawienia widowiska, odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. W takiej sytuacji – wadliwe, niezgodne z umową wykonanie widowiska uzasadniać może żądanie stosunkowego obniżenia wynagrodzenia.
37 W ocenie Sądu I instancji, zadaniem organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie zatem przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, a następnie rozstrzygnięcie sprawy z uwzględnieniem wywodów prawnych zawartych w niniejszym wyroku.
38 Sąd I instancji uwzględnił zarzut strony skarżącej dotyczący naruszenia przepisów postępowania: art. 7, art. 77 oraz art. 107 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy ś.o.z., polegającego na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego w sprawie, zaniechania zgromadzenia w sprawie jakichkolwiek materiałów dowodowych poza stanowiskami stron, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
39 Od przedmiotowego wyroku skargę kasacyjną złożył organ, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi lub o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
40 Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.) zarzucając:
41 1. naruszenie prawa materialnego: o którym mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a, polegające na:
42 1) niewłaściwym zastosowaniu art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 65 k.c., polegające na przyjęciu niedopełnienia przez organy obowiązku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy w zakresie zbadania zgodnej woli stron, podczas gdy wola stron wyraźnie wynikała z treści umowy i była przez organy obu instancji badana.
43 2) błędną wykładnię (domyślnie) art. 80 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., polegającą na przyjęciu, że bez wyjaśnienia zamiaru i celu stron umowy nie jest możliwe dokonanie ustaleń co do przedmiotu i charakteru umowy, a tym samym nie jest możliwa (domyślnie) szczegółowa analiza umowy, nawet gdy treść umowy nie budzi wątpliwości, a jej postanowienia jednoznacznie przesądzają o charakterze umowy, a elementy przedmiotowo istotne umowy są ukształtowane w sposób charakterystyczny dla danego typu umowy.
44 3) błędnej wykładni (domyślnie) art. 86 k.p.a. polegającą na przyjęciu, że organ ma obowiązek przesłuchać strony na ich żądanie, podczas gdy obowiązek taki dla organu powstaje dopiero po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione istotne fakty dla rozstrzygnięcia sprawy, co w niniejsze sprawie nie miało miejsca.
45 2. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., polegające na naruszeniu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez zawarcie w uzasadnieniu wyroku oceny prawnej sprzecznej z zaleceniami, tj. przypisanie wykonywaniu określonego występu za wynagrodzeniem cech umowy o działo, a nie umowy zlecenia, pomimo wcześniejszego stwierdzenia mieszanego charakteru spornej umowy i zalecenia dokładnego wyjaśnienia sprawy celem stwierdzenia jej przeważającego charakteru, co dopiero umożliwiłoby jej zakwalifikowanie do umów o dzieło lub umów o świadczenie usług, do których zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu.
46 Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
47 W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik (...) wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, natomiast nie ustosunkował się do zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej.
48 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
49 Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 ww. ustawy.
50 Stosownie do art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
51 Zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego wyznaczają sformułowane przez skarżącego zarzuty, oparte na ustawowych podstawach i uzasadnione w treści skargi kasacyjnej. Konkretne podstawy skargi kasacyjnej, czyli zawarte w niej przyczyny zaskarżenia rozstrzygnięcia, determinują całkowicie kierunek działalności badawczej Naczelnego Sądu Administracyjnego, którą musi on podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Z tych względów, skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym, obwarowanym m.in. przymusem adwokacko–radcowskim (art. 175 § 1 – 3 p.p.s.a.), który opiera się na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny.
52 Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem strony, naruszenia przepisów prawa doszło w postępowaniu przed sądem I instancji i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
53 Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych.
54 Poczynienie powyższych uwag o charakterze ogólnym było konieczne z uwagi na sposób w jaki został zredagowany pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie.
55 Formułując zarzuty skargi kasacyjnej jej autor wskazał na naruszenie przepisów prawa materialnego, wskazując na podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. i naruszenie przepisów postępowania, w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
56 W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez ich błędna wykładnię oraz art. 86 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię. Tak sformułowany zarzut skargi kasacyjnej jest nieprawidłowy, ponieważ wskazane przez skarżącego kasacyjnie przepisy są przepisami procesowymi. NSA zauważa i podkreśla, że zarzut kasacyjny musi być stawiany w ramach właściwej podstawy kasacyjnej, czyli zarzut procesowy nie może być wskazywany w podstawie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie (por. np. wyrok NSA z dnia 24.04.2018 r., sygn. akt II GSK 4305/17, publ. CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
57 Pomimo wskazanej wadliwości skargi kasacyjnej, należy zauważyć, że żaden z przepisów wyraźnie wymienionych w zarzutach skargi kasacyjnej (punkt 1. 1) i 2) petitum skargi kasacyjnej) nie został przez Sąd I instancji w tej sprawie naruszony. Analiza treści uzasadnienia tej skargi kasacyjnej, prowadzi do wniosku, że organ – na podstawie tych nieprawidłowo sformułowanych zarzutów kasacyjnych – w istocie kwestionuje stanowisko Sądu I instancji dotyczące naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego w zakresie ustalenia charakteru spornej umowy. NSA dokonał zatem rekonstrukcji i oceny tak rozumianego zarzutu, mając na uwadze treść uchwały pełnego składu tego Sądu z dnia 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS 10/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 1 poz. 1), z której wynika, że przy badaniu sensu zarzutów skargi kasacyjnej należy wziąć pod uwagę twierdzenia organu wyrażone w uzasadnieniu środka odwoławczego.
58 Przechodząc zatem do rozpoznania tak rozumianego zarzutu skargi kasacyjnej, należy w pierwszej kolejności zauważyć, że Sąd I instancji, uchylając wydane w sprawie decyzje, nie przesądził, iż umowa zawarta pomiędzy skarżącą a (....) jest umową o dzieło. Uznał natomiast, że prowadzone przez organy administracji postępowanie było obarczone istotnymi wadami, które rodzą poważne wątpliwości co do prawidłowości ustalenia charakteru zawartej umowy. Z tym stanowiskiem Naczelny Sąd Administracyjny w pełni się zgadza.
59 W szczególności należy zaakceptować stanowisko Sądu I instancji, że w sprawach dotyczących ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w których spór sprowadza się do zakwalifikowania łączącej strony umowy jako umowy o świadczenie usług lub jako umowy o dzieło, niezbędne jest, by organ o charakterze umowy wnioskował zarówno z jej treści, biorąc przy tym pod uwagę wszystkie jej postanowienia, jak również z okoliczności towarzyszących jej podpisaniu. Niezbędne jest bowiem precyzyjne ustalenie, co było przedmiotem umowy, innymi słowy do czego zobowiązały się strony i jaki miał być założony przez nie rezultat. Dopiero po dokonaniu takich ustaleń możliwe będzie określenie, czy badana umowa stanowi umowę o dzieło, czy też jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
60 Tymczasem w rozpoznawanej sprawie, co zasadnie wytknął Sąd I instancji, organ ograniczył ustalenia stanu faktycznego do powołania się jedynie na wybrane postanowienia umowy, nie analizując w sposób całościowy istotnych jej elementów mogących świadczyć o tym, że przedmiotem umowy mogło być stworzenie dzieła o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniającym kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, artystycznego czy publicystycznego. Wbrew bowiem twierdzeniu skargi kasacyjnej, przeprowadzona przez organ analiza treści spornej umowy skoncentrowała się jedynie na wybranych jej fragmentach. W treści zaskarżonej decyzji organ odwołał się mianowicie jedynie do dwóch jej paragrafów (§ 1 i § 4), a mianowicie do § 1 ust. 1 czyli przedmiotu "udział w panelu" (zwłaszcza str. 8 i 13 zaskarżonej decyzji) oraz § 1 ust. 2 lit. b (str. 11-13 oraz 15 zaskarżonej decyzji) i § 4 (str. 15 zaskarżonej decyzji). Odniesienie się do treści umowy jest zatem jedynie wybiórcze i bardzo powierzchowne, dotyczy bowiem w istocie jedynie trzech wybranych elementów: użycia w umowie słów "udział w panelu" czyli wskazania czynności, a nie rezultatu, przeniesienia praw autorskich oraz dysponowania wizerunkiem. Zdecydowana natomiast większość uzasadnienia obu wydanych w rozpoznawanej sprawie decyzji stanowi przytoczenie poglądów orzecznictwa i doktryny na temat cech charakterystycznych umów o świadczenie usług i umów o dzieło. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji w ogóle nie wiadomo na przykład z czego wywiódł organ wniosek, że to "to płatnik składek jako organizator konferencji: "(...)", a nie Zainteresowany, ostatecznie ponosi odpowiedzialność za całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku" (str. 11). Na uzasadnienie tej tezy nie wskazano żadnego konkretnego argumentu dotyczącego tej konkretnej umowy. Podobnie w odniesieniu do kwestii jednorazowości czynności objętej umową - organ w ogóle nie odnosi się do tej konkretnej umowy, lecz jedynie ogranicza do przytoczenia poglądów orzecznictwa w innych sprawach.
61 Uzasadnienie organu, pomimo swojej pozornej obszerności, jest zatem nadmiernie lakoniczne, ogranicza się w istocie do zaprezentowania przez organ wniosku końcowego, lecz bez wyjaśnienia przesłanek, które doprowadziły organ do sformułowanej końcowej oceny.
62 Stanowisko organu wynikające z przyjętej przezeń konstrukcji uzasadnienia jest zresztą nie tylko niewystarczająco jasne, ale i niekonsekwentne. Nie jest jasne stanowisko organu w kwestii tego, czy z przedmiotowej umowy miał powstać jakiś "zmaterializowany skutek". Znowu bowiem organ, całkowicie marginalnie traktując treść spornej w tej sprawie umowy, koncentruje się na przytaczaniu poglądów orzecznictwa na ten temat w innych sprawach (głównie str. 8-9 i 15 zaskarżonej decyzji), i na str. 9 wydaje się konkludować, że nigdy udział w dyskusji, nawet jeśli jest nagrywany lub utrwalony na nośnikach a następnie odtwarzany, nie prowadzi do "żadnego rezultatu uwidocznionego w postaci materialnej lub niematerialnej" (str. 9). Z kolei na str. 11 wskazuje, że "każda forma pracy polegająca na prowadzeniu wykładu, czy jak w przedmiotowej sprawie – udziale w dyskusji podczas konferencji i zmierzająca do przekazania/nabycia wiedzy, będzie posiadała czynnik indywidualizujący, twórczy", podczas gdy kilka stron wcześniej stwierdził, że "trudno dopatrzyć się indywidualizacji zamówionego dzieła – rezultatu, czyli takiego jego oznaczenia w umowie, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych" (str. 9).
63 Należy zatem podzielić pogląd Sądu I instancji, że tak przeprowadzona przez organ analiza spornej umowy i uzasadnienie przyjętego w decyzji stanowiska nie może być uznane za wystarczające. Pogłębiona analiza treści uzasadnienia wydanych w tej sprawie decyzji zasadnie zatem doprowadziła Sąd I instancji do konkluzji, że postępowanie w tej sprawie powinno być przeprowadzone ponownie.
64 Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew stanowisku wnoszącego skargę kasacyjną organu, literalne brzmienie umowy nie jest na tyle oczywiste, by nie pozostawiało wątpliwości co do tego, że stanowi ona umowę o świadczenie usług. Przykładowo w § 2 ust. 1 umowy stwierdzono, że świadczenie usług objętych umową przez Wykonawcę odbywać się będzie przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności. W § 3 ust. 3 umowy strony ustaliły natomiast, że na mocy umowy Wykonawca przenosi na Zamawiającego każdorazowo autorskie prawa majątkowe przysługujące mu do utworów na wymienionych następnie polach eksploatacji, z chwilą przekazania wszelkich utworów oraz wszelkich prac mających cechę utworu, stworzonych przez wykonawcę w trakcie trwania debaty. Przytoczone postanowienia umowy nie zostały przez organ należycie przeanalizowane i ocenione z punktu widzenia tego, czy przedmiotem umowy była jedynie obecność czyli bierny udział w określonym wydarzeniu, czy też aktywne uczestnictwo o twórczym charakterze w dyskusji. Organ nie dokonał też żadnych ustaleń i oceny dotyczącej "profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności". W zaskarżonej decyzji całkowicie pominięto treść § 2 ust. 1 umowy mówiącą o uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez wykonawcę działalności. Organ nie rozważył czy w tej sprawie doszło do powierzenia wykonania umowy osobie uznanej z racji prowadzonej przez nią działalności zawodowej, naukowej lub artystycznej i z tego powodu mogącej mieć istotny autorski wkład w zagadnienie będące przedmiotem debaty lub dyskusji i jaki to ma wpływ na ocenę charakteru prawnego tej umowy. W tym kontekście organ winien również dokonać analizy deklarowanej przez stronę skarżącą okoliczności dokonania zapisu debaty w celu utrwalenia, a następnie korzystania z powstałych w trakcie debaty myśli, spostrzeżeń i stanowisk. Ograniczenie się bowiem do jednozdaniowej konkluzji, niepowiązanej z kompleksową analizą i oceną całokształtu treści umowy, nie może być uznane za wystarczające. Organ winien także wziąć pod uwagę okoliczność jednostkowego charakteru debaty będącej przedmiotem umowy. Wnikliwa ocena tej okoliczności mogłaby dowodzić autorskiego, niemożliwego do powtórzenia charakteru czynności, które organ uznał przedwcześnie za świadczenie usług.
65 Dopiero wskazanie i wnikliwe odniesienie się do wszystkich elementów spornej umowy pozwoli na prawidłowe dokonanie oceny jej charakteru prawnego. Wynikająca ze spornej umowy treść postanowień umownych powinna być następnie skonfrontowana przez organ z będącymi przedmiotem szerokich rozważań doktryny i orzecznictwa (zarówno Sądu Najwyższego, jak i sądów administracyjnych) przepisami kodeksu cywilnego definiującymi umowę o dzieło. Przedmiotem umowy określonej w art. 627 k.c. jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter zarówno materialny jak i niematerialny – przy czym rezultat niematerialny – przedmiot umowy o dzieło, nie musi odpowiadać kryteriom dzieła (utworu) w rozumieniu prawa autorskiego.
66 Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, to jest naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (p.u.s.a.) i art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art.153 p.p.s.a. i 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a.
67 Przechodząc do oceny tego zarzutu NSA na wstępie wyjaśnia, że przepisy art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. są w istocie przepisami ustrojowymi, które bezpośrednio nie mogą być zaliczone do żadnej z podstaw kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. W związku z tym jednak, że w wyniku działania danego organu w oparciu o przepisy prawa ustrojowego mogą powstać, ustać lub przekształcić się stosunki prawne, uprawnione jest przyjęcie, że zarzuty naruszenia przepisów ustrojowych mogą być, jak uczynił to skarżący kasacyjnie organ, powołane w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
68 Zgodnie z art. 1 § 1 p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. W myśl natomiast art. 1 § 2 p.u.s.a. kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd I instancji nie naruszył żadnego z tych przepisów, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór, co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym wymierzył sprawiedliwość w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. Dlatego zarzut naruszenia omawianych przepisów ustrojowych nie może być uznany za uzasadniony.
69 Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 153 p.p.s.a. należy przypomnieć, iż w pierwszym z tych przepisów ustawodawca określił niezbędne elementy konstrukcyjne uzasadnienia orzeczenia, do których zaliczył zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, również wskazania co do dalszego postępowania.
70 W myśl drugiego z przepisów ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
71 Objaśniając sens i znaczenie przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a., można powiedzieć, że uzasadnienie orzeczenia służy wyjaśnieniu powodów wydania rozstrzygnięcia określonej treści i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu – na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej – prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przez sąd art. 141 § 4 cyt. ustawy tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA: z dnia 24 lutego 2016 r. sygn. akt II GSK 1349/14, z dnia 10 lipca 2014 r. sygn. akt I GSK 191/13, z dnia 13 stycznia 2012 r. sygn. akt I FSK 1696/11) lub nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39).
72 Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie oceny prawidłowości ustalenia przez organ stanu faktycznego sprawy, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem rozpatrzenia zarzutów naruszenia wykładanych lub stosowanych przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego.
73 Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, należy stwierdzić, że nie może być żadnych wątpliwości, iż z wywodu uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika jednoznacznie podstawa prawna, na jakiej Sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd I instancji wyjaśnił, że w jego ocenie organ naruszył przepisy postępowania tj. art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. w sposób istotny dla wyniku sprawy. Nie nasuwa również wątpliwości objaśnienie tej oceny. Adresowane do organu wskazania co do dalszego postępowania ściśle korespondują z dokonaną przez Sąd oceną naruszenia przez Prezesa NFZ przepisów postępowania. W sprawie nie doszło zatem do naruszenia przez WSA w Warszawie art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 153 p.p.s.a.
74 Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela natomiast stanowiska Sądu I instancji, że w rozpoznawanej sprawie było konieczne korzystanie przez organ ze środka dowodowego w postaci przesłuchania stron i ewentualnie świadków na okoliczność zgodnego zamiaru stron. Wykładnia postanowień umowy w celu oceny jej charakteru prawnego wymaga rzecz jasna uwzględnienia zgodnego zamiaru stron (art. 65 § 1 i 2 k.c.), jednakże zważyć należy, iż autonomia stron w zakresie kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie, w szczególności po jej wygaśnięciu, treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową zapisów i postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści i wbrew prawu i mieć charakteru przesądzającego (art. 3531 k.c.). To uchybienie Sądu I instancji pozostaje jednak bez wpływu na ocenę zasadności uchylenia zaskarżonym wyrokiem decyzji organu wydanych z naruszeniem wskazywanych przepisów postępowania.
75 Reasumując, Naczelny Sąd Administracyjny uznaje, że Sąd I instancji zasadnie uznał w zaskarżonym wyroku, iż w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ ocenił bowiem sporną umowę, nie biorąc pod uwagę całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności wszystkich postanowień umowy, przedwcześnie uznając, że objęte przedmiotową umową wzięcie udziału w debacie, tj. wyrażenie poglądów, myśli, stanowisk przez wykonawcę prowadzącego "profesjonalną działalność" nie prowadziło do stworzenia jednostkowego dzieła o charakterze twórczym. W zaskarżonej decyzji organ nie odniósł się w sposób dostatecznie wnikliwy do tych elementów spornej umowy, które mogłyby przemawiać za tym, że jej przedmiotem może być rozumiane w ten sposób dzieło.
76 Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
77 Naczelny Sąd Administracyjny nie zasądził na rzecz skarżącego (...) kosztów postępowania kasacyjnego, pomimo złożenia wniosku w tym zakresie. Zdanie składu orzekającego przypomnieć należy, że odpowiedź na skargę kasacyjną, o której mowa w art. 179 p.p.s.a., jest nazwanym pismem procesowym strony, która nie wniosła skargi kasacyjnej. Mimo że pismo to nie podlega szczególnym rygorom (poza wskazanymi w art. 49 p.p.s.a.), jego autor - profesjonalny pełnomocnik powinien w terminie, jaki zakreślił mu ustawodawca, ustosunkować się do żądań zawartych w skardze kasacyjnej, podnosić zarzuty i argumenty przeciwko podstawom kasacyjnym i ich uzasadnieniu. Wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną ma sens, jeżeli autor odpowiedzi jest w stanie zaoferować sądowi argumenty istotne z punktu widzenia przyszłego rozstrzygnięcia (zob. uchwała NSA z 19 listopada 2012 r., sygn. akt II FPS 4/12). Nie stanowi natomiast odpowiedzi na skargę kasacyjną w rozumieniu art. 179 p.p.s.a. pismo procesowe strony, które nie odnosi się do żądań zawartych w skardze kasacyjnej, a zawiera jedynie wniosek o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. Dlatego NSA uznał wniosek pełnomocnika skarżącego (...) nie zasługuje na uwzględnienie.
Powołane przepisy
- Kodeks cywilny, art. 65 (§ 1, § 2)
- Kodeks cywilny, art. 353¹
- Kodeks cywilny, art. 627
- Kodeks cywilny, art. 637
- Kodeks cywilny, art. 734 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 7
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 77 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 80
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 86
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 107 (§ 3)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 49
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 141 (§ 4)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 145 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 153
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 174
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 179
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 183 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 184
- Prawo o ustroju sądów administracyjnych, art. 1 (§ 1)