Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lipca 2017 r., II SA/Wa 1041/17

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sygnatura
II SA/Wa 1041/17
Data
Forma
Postanowienie
Źródło
JuDDGES/pl-nsa (orzeczenia NSA i WSA z CBOSA), dokument u źródła

Sentencja

1 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Marek Pietras po rozpoznaniu w dniu 27 lipca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Gminy [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia postanawia: - odrzucić skargę -.

Uzasadnienie

2 Gmina [...] wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia.

3 W odpowiedzi na skargę organ wniósł o odrzucenie skargi Gminy [...] podnosząc, iż była ona organem I instancji, który wydał postanowienie. Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. status skarżącego jako organu I instancji powoduje, że nie jest on legitymowany do składania skargi.

4 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

5 Skarga podlega odrzuceniu.

6 Zgodnie z art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej jako "P.p.s.a.") uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny.

7 Mając na względzie powyższą regulację prawną oraz okoliczności sprawy, Sąd podzielił pogląd zawarty w odpowiedzi na skargę. Sąd uznał bowiem, iż skarga została wniesiona przez nieuprawniony podmiot. W ocenie Sądu Gmina [...] nie ma interesu prawnego w sprawie w rozumieniu art. 50 § 1 P.p.s.a. Interes prawny musi być zawsze jednostkowy, realny, konkretny i sprawdzalny. Podstawą interesu prawnego dla określonego podmiotu może być tylko konkretny przepis prawa materialnego, który w ten sposób stwarza mu legitymację procesową. Z przepisu tego powinno wynikać, że dana osoba (fizyczna, prawna lub inna jednostka organizacyjna) może być obarczona powinnością określonego zachowania wyznaczonego zakazem lub nakazem, oczywiście dopiero po skonkretyzowaniu ich w decyzji administracyjnej przez organ administracji publicznej, działający w granicach jego właściwości i kompetencji.

8 Nie budzi wątpliwości, że stroną w postępowaniu administracyjnym przed I i II instancją w rozpoznawanej sprawie była T. S. Gmina [...] występowała w postępowaniu administracyjnym jako organ wydający postanowienie pierwszoinstancyjne. Tym samym organ ten nie ma przymiotu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym.

9 Wskazać należy, iż kwestia dopuszczalności wnoszenia skarg do sądu administracyjnego przez organy administracji publicznej była dotychczas rozstrzygana w sposób jednolity i jednoznaczny w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. W wyroku z 22 lipca 1999 r., sygn. akt II SA974/99 Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, iż "stroną w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie może być organ, który w rozpatrywanej przez Sąd sprawie był powołany do wydania decyzji administracyjnej. Innymi słowy, inna jest rola procesowa organu, a inna strony. Nie można w tej samej sprawie występować jako organ, a potem jako strona w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym" (lex nr 46296). W postanowieniu z 6 lipca 2009 r. (sygn. akt

10 I SA/Wr 941/09, lex nr 508740), Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wskazał zaś, iż "burmistrz, działający w sprawie jako organ I instancji, nie może kwestionować rozstrzygnięcia wydanego w tej samej sprawie przez organ podatkowy wyższej instancji. W ustawowej roli organu orzekającego bowiem nie ma miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek, nawet gdy w rzeczywistości decyzja ta dotyka bezpośrednio lub pośrednio jego praw i obowiązków".

11 Mając powyższe, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Powołane przepisy