Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 października 2014 r., III SA/Kr 1608/14
postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 października 2014 r., III SA/Kr 1608/14
Sentencja
1 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Hanna Knysiak-Molczyk po rozpoznaniu w dniu 13 października 2014 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku D. S. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 3 lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego postanawia: oddalić wniosek.
Uzasadnienie
2 Pismem z dnia 18 sierpnia 2014 r., uzupełnionym pismami z dnia 18 i 26 sierpnia 2014 r. D. S. (dalej: skarżąca) skierowała do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 3 lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego.
3 Skarżąca zwróciła się jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia ww. skargi. W jego uzasadnieniu podała, że cierpi na długotrwałą chorobę (zwichnięcie nogi, zaburzenia psychosomatyczne, alergia i bóle głowy). Do wniosku skarżąca załączyła kopię zaświadczenia lekarskiego z dnia 17 lipca 2014 r., z którego wynika, że skarżąca zgłosiła się do lekarza "z powodu zaostrzenia dolegliwości somatycznych w przebiegu choroby podstawowej", a objawy te "według relacji pacjentki utrzymują się od kilku tygodni". Z zaświadczenia wynika, że w stosunku do skarżącej zastosowano farmakoterapię. Do wniosku dołączono również kopię zaświadczenia lekarskiego z dnia 18 sierpnia 2014 r., z którego wynika, że skarżąca zgłosiła się do lekarza "z powodu pogorszenia stanu ogólnego (bóle głowy kołatania serca, bóle brzucha) w wyniku somatyzacji choroby podstawowej – od ok. 2 tygodni". Ponadto skarżąca podała, że w dniach od 7 do 12 sierpnia 2014 r. przebywała w znacznej odległości od placówki pocztowej.
4 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
5 zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie do art. 87 § 1-4 p.p.s.a., wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się wraz ze skargą za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
6 W pierwszej kolejności należy wskazać, że skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, dołączając do niego przedmiotową skargę, jak również, że pisma te zostały wniesione za pośrednictwem organu, którego działanie jest przedmiotem skargi.
7 Przechodząc do merytorycznej oceny tego wniosku należy przypomnieć, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych, które analizowały zagadnienie braku winy w uchybieniu terminu wskazuje się, że sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu (por. postanowienie NSA z dnia 29 listopada 2012 r., sygn. akt I FZ 381/12; LEX nr 1239193). Tylko bowiem nagła choroba stanowi przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jednak muszą zostać spełnione określone warunki. Przede wszystkim choroba musi mieć charakter niespodziewany i nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione (por. postanowienie NSA z dnia 25 października 2011 r., sygn. akt II FZ 551/11; LEX nr 966189). Tymczasem z wyjaśnień skarżącej i przedłożonych kopii zaświadczeń lekarskich nie wynika, by skarżąca cierpiała w chwili upływu terminu do wniesienia skargi, na jakąkolwiek nagłą chorobę, która realnie uniemożliwiła wniesienie skargi w terminie. Zaświadczenia te w istocie nie stanowią orzeczenia lekarza o wystąpieniu choroby, a jedynie relację "wywiadu" zebranego od skarżącej jako pacjentki. Świadczą zatem wyłącznie o tym, że skarżąca poinformowała autora tych zaświadczeń o swoich dolegliwościach. Nawet jednak, gdyby zawierały one stanowcze orzeczenie lekarza o wystąpieniu takich objawów, jak relacjonowała skarżąca, to z uwagi na ich charakter, nie świadczą one o braku winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Skarżąca nie uprawdopodobniła bowiem, by którykolwiek ze wskazanych w tych zaświadczeniach objawów uniemożliwiał jej samodzielne wniesienie skargi lub skorzystanie z pomocy osób trzecich w omawianym zakresie. Za uznaniem tak dalekiego wpływu wspomnianych objawów na możliwość prowadzenia własnych spraw nie przemawiają również zasady logiki ani doświadczenia życiowego.
8 Ponadto w ocenie Sądu o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi nie świadczy również fakt, że skarżąca – jak podaje – pozostawała w miejscu odległym od placówki pocztowej, w której mogłaby nadać skargę. Należy bowiem pamiętać, że o braku winy można mówić bowiem wyłącznie wówczas, gdy strona dołożyła wszelkiej należytej staranności, aby dokonać czynności procesowej w terminie lecz uniemożliwiły jej to przeszkody niemożliwe do przezwyciężenia. Strona skarżąca była natomiast świadoma, od chwili doręczenia jej zaskarżonej decyzji, tj. od dnia 11 lipca 2014 r., że w ciągu kolejnych 30 dni może wnieść skargę do sądu administracyjnego. Zachowanie należytej staranności w trosce o własny interes wymagało od skarżącej takiego pokierowania swoimi sprawami, aby złożenie skargi było możliwe. Natomiast świadome pozostawanie w bliżej niesprecyzowanym przez skarżącą miejscu, z którego – zdaniem skarżącej – nie było możliwości nadania skargi, stanowiło suwerenną decyzję skarżącej i w żadnym wypadku nie umniejsza jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Skarżąca, zamieszkująca stale w K, nie uprawdopodobniła bowiem, by nie mogła przebywać wówczas w miejscu, z którego byłaby w stanie wnieść skargę.
9 Mając powyższe na uwadze, na zasadzie art. 86 § 1 p.p.s.a., postanowiono jak w sentencji.