Pelnora PrawoOtwórz aplikację

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2020 r., I FZ 69/20

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sygnatura
I FZ 69/20
Data
Forma
Postanowienie
Hasła
Przywrócenie terminu
Źródło
JuDDGES/pl-nsa (orzeczenia NSA i WSA z CBOSA), dokument u źródła
Otwórz w aplikacji

Sentencja

1 Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Bartosz Wojciechowski, , , po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia T. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 stycznia 2020 r. sygn. akt III SA/Wa 1103/19 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie z dnia 14 czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie określenia w podatku od towarów i usług nadwyżki podatku naliczonego nad należnym za grudzień 2012 r. do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

2 Zaskarżonym postanowieniem z dnia 28 stycznia 2020 r., sygn. akt III SA/Wa 1103/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił T. Sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej: spółka, skarżąca) przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie z dnia 14 czerwca 2017 r., w przedmiocie określenia w podatku od towarów i usług nadwyżki podatku naliczonego nad należnym za grudzień 2012 r. do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy.

3 W uzasadnieniu postanowienia WSA wskazał, że wyrokiem z dnia 26 czerwca 2019 r. sąd ten oddalił skargę spółki na ww. decyzję. Odpis powyższego wyroku wraz z uzasadnieniem doręczono spółce w dniu 3 września 2019 r. Pismem z dnia 30 października 2019 r. spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, w którym wskazała, że odpis wyroku wraz z uzasadnieniem został doręczony osobie nieuprawnionej do odbioru korespondencji i reprezentacji spółki, t.j. M. S. Do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej spółka dołączyła oświadczenie M. S., w którym wyjaśniła, że odebrała korespondencję zawierającą odpis wyroku wraz z uzasadnieniem i przekazała ją spółce dopiero 29 października 2019 r. Poza tym od 9 września pozostaje na zwolnieniu lekarskim ze względu na ciążę. Zdaniem M. S. to ona ponosi winę za niepoinformowanie i nieprzekazanie spółce przedmiotowej korespondencji. Jednocześnie podkreśliła, że jest osobą nieuprawnioną do odbioru ww. korespondencji i reprezentacji spółki i nie jest pracownikiem spółki.

4 Do wniosku o przywrócenie terminu dołączono odpis skargi kasacyjnej, podpisanej przez profesjonalnego pełnomocnika spółki.

5 WSA odmówił przywrócenia terminu, wskazując że nie do przyjęcia jest argumentacja skarżącej spółki, która uzasadniając brak winy w niedochowaniu terminu, ceduje odpowiedzialność za to uchybienie na M. S., która rzekomo nie jest jej pracownikiem. Korespondencja zawierająca odpis wyroku wraz z uzasadnieniem została prawidłowo wysłana na adres do korespondencji wskazany przez spółkę. W dniu 3 września 2019 r., a nie jak twierdzi skarżąca w dniu 2 września 2019 r., przedmiotowa przesyłka pocztowa została odebrana przez M. S.. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru widnieje czytelny podpis M. S., pieczęć firmowa spółki, a na rewersie zwrotnego potwierdzenia odbioru wskazano, że przedmiotową przesyłkę doręczono upoważnionemu pracownikowi. Powyższe informacje wskazują zatem wyraźnie, że M. S. była pracownikiem spółki w chwili odbioru przedmiotowej korespondencji, co potwierdza przede wszystkim prawidłowo wypełnione zwrotne potwierdzenie odbioru. Przeciwnym twierdzeniom spółki i informacjom wynikającym z oświadczenia M. S. nie można przypisać waloru wiarygodności. Powtórzyć bowiem należy, że M. S. znajdowała się w siedzibie spółki w chwili doręczenia przedmiotowej przesyłki, miała dostęp do firmowej pieczęci i sporządziła własnoręczny podpis w obecności listonosza. Powyższe okoliczności dowodzą zatem tego, że odpis wyroku wraz z uzasadnieniem został doręczony skutecznie osobie, co do której istnieje domniemanie, że była osobą uprawnioną do odbioru korespondencji. Co za tym idzie termin do wniesienia skargi kasacyjnej rozpoczął swój bieg w dniu 3 września 2019 r., a zatem do 3 października 2019 r. spółka mogła złożyć skargę kasacyjną, dochowując 30-dniowego terminu. Ustosunkowując się do kwestii, że M. S. od 9 września 2019 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, sąd stwierdził, że z dołączonego do sprawy zwolnienia lekarskiego wystawionego 11 września 2019 r. wynika, że M. S. przebywała na zwolnieniu lekarskim od 12 września 2019 r. do 9 października 2019 r. Tak więc, od doręczenia przedmiotowej przesyłki, tj. od 3 września 2019 r. miała ona 8 dni na poinformowanie lub przekazanie przesyłki spółce przed rozpoczęciem okresu niezdolności do pracy, czego nie uczyniła. Co za tym idzie do uchybienia terminu w niniejszej sprawie doszło z winy M. S., co jednak nie zwalnia z odpowiedzialności skarżącej. Spółka ponosi wszelkie negatywne konsekwencje działań i zaniechań jej pracownika, a także winę w niedochowaniu terminu (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt I GZ 403/12). Jak się bowiem podkreśla w orzecznictwie, o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.

6 Na powyższe postanowienie spółka wniosła zażalenie, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 P.p.s.a. poprzez brak uwzględnienia wniosku strony co do przywrócenia terminu na wniesienie skargi kaacyjnej oraz art. 45 Konstytucji RP poprzez pozbawienie skarżącej prawa do wniesienia skargi kasacyjnej, a tym samym możliwości skorzystania z zaskarżenia wyroku sądu I instancji. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i uwzględnienie wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.

7 W uzasadnieniu powtórzono, że M. S. nie pozostaje pracownikiem spółki T., lecz E. sp. z o.o. i na tę okoliczność załączono kopię umowy o pracę. Nikt nie przekazał jej pieczęci skarżącej spółki i nie wiadomo, jak weszła w jej posiadanie.

8 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

9 Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

10 Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego rację miał sąd I instancji, że skarżąca nie uprawdopodobniła - tak jak tego wymaga art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325, dalej w skrócie: P.p.s.a.) - okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.

11 Na wstępie wyjaśnić należy, że instytucja przywrócenia terminu ma na celu wyeliminowanie negatywnych skutków jego uchybienia w sytuacji, gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez uczestnika postępowania, zobowiązanego do dokonania określonej czynności procesowej w oznaczonym czasie. Zgodnie bowiem z art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Ponadto - w myśl art. 87 P.p.s.a. - pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z ww. wnioskiem należy ponadto dokonać czynności sądowej, której nie dokonano w terminie.

12 Z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dla przykładu można wskazać, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się w orzecznictwie m. in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; z 28 marca 2012 r., sygn. akt II OZ 179/12; dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: CBOSA).

13 Równocześnie podkreślenia wymaga, że w świetle art. 86 § 1 P.p.s.a. postępowanie w sprawie przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej ma charakter wnioskowy. Sąd administracyjny nie jest władny podjąć żadnych działań w tym zakresie z urzędu. Ponadto (co podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II FZ 320/11; CBOSA), rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, sąd jest zobowiązany do podjęcia rozstrzygnięcia przede wszystkim na podstawie treści wniosku (podniesionych tam okoliczności faktycznych i racji prawnych) oraz dokumentów zebranych w aktach sprawy. Obowiązek taki wynika z systemowego odczytania art. 133 § 1 w zw. z art. 166 P.p.s.a. W myśl bowiem art. 133 § 1 P.p.s.a. (który znajduje odpowiednie zastosowanie do postanowień), sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Odpowiednie odczytanie powołanej regulacji na gruncie postępowania dotyczącego przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, kończącego się postanowieniem dotyczącym wniosku strony, polega na tym, że jako podstawę oceny sądu należy przyjąć akta sprawy, które dokumentują wszystkie ustalenia faktyczne poczynione w danym postępowaniu.

14 Tym samym to do podmiotu wnioskującego o przywrócenie terminu należy takie umotywowanie wniosku, ewentualnie dodatkowe poparcie swoich twierdzeń niezbędną dokumentacją, aby w sposób możliwe wyczerpujący i przekonujący dla sądu administracyjnego uprawdopodobnić brak winy w niedochowaniu terminu. Podkreślenia wymaga przy tym, że z uwagi na charakter działania (zakres kognicji) sądu kasacyjnego - który sprowadza się jedynie do badania prawidłowości działania sądu I instancji, a nie do powtórnego merytorycznego rozpoznania danej sprawy - wspomniane okoliczności muszą zostać wykazane na etapie rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu przez sąd I instancji.

15 Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny, badając zaskarżone postanowienie pod kątem jego zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz w granicach okoliczności faktycznych, w jakich orzekał WSA, stwierdza, że postanowienie to nie narusza prawa.

16 Argumentacja skarżącej jest niespójna i zupełnie nieprzekonująca. We wniosku o przywrócenie terminu wprost stwierdza, że "Wina (...) osoby odbierającej korespondencję i nieinformującej o posiadanym wyroku jest niezaprzeczalna", jednocześnie twierdzi, że M. S. nie jest jej pracownikiem, choć posługiwała się jej pieczęcią (nie próbując wyjaśnić, jak do tego miałoby dojść). Nadmienić można, że to że M. S. jest pracownikiem firmy E. nie wyklucza tego, że w dacie odbioru korespondencji była również uprawniona do działania w imieniu spółki T. Niewątpliwie na zwrotnym potwierdzeniu odbioru widnieje czytelny podpis M. S., pieczęć firmowa spółki T., a na rewersie zwrotnego potwierdzenia odbioru wskazano, że przedmiotową przesyłkę doręczono upoważnionemu pracownikowi.

17 Stwierdzić zatem należy, że sąd I instancji nie naruszył art. 86 § 1 P.p.s.a., uznając, że nie zachodzą podstawy do przywrócenia terminu. Sąd uwzględnił wszystkie okoliczności sprawy, natomiast po ich przeanalizowaniu doszedł do odmiennych od strony skarżącej wniosków co do braku winy w uchybieniu terminu.

18 Raz jeszcze podkreślić należy, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji (por. postanowienie NSA z dnia 18 września 2019 r., sygn. akt I FZ 169/19, CBOSA). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy strony lub jej braku w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Za okoliczność taką należy uznać chociażby takie zorganizowanie pracy skarżącej, aby nie było wątpliwości, kto i w jakich okolicznościach odbiera korespondencję od listonosza i posługuje się jej pieczęcią firmową i jakie czyni następnie kroki w sprawie odebranych pism.

19 Nadto należy wskazać, że zasada prawa do sądu z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, na którą powołano się w zażaleniu, nie ma charakteru absolutnego, bowiem jej realizacja uzależniona jest od spełnienia szeregu wymogów - jak np. terminowość składania pism procesowych, uiszczanie opłat sądowych, czy sporządzenie pisma przez profesjonalnego pełnomocnika. Wymogi te służą zaś pełnej realizacji wskazanej gwarancji konstytucyjnej.

20 Jak już wskazywał NSA w postanowieniu z dnia 19 marca 2008 r., sygn. akt II FZ 105/18 (CBOSA): "istnieją trzy zasadnicze elementy składające się na wyrażone w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP prawo do sądu: 1) prawo dostępu do sądu, tj. prawo uruchomienia procedury przed sądem - organem o określonej charakterystyce (niezależnym, bezstronnym i niezawisłym); 2) prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej, zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności; 3) prawo do wyroku sądowego, tj. prawo do uzyskania wiążącego rozstrzygnięcia danej sprawy przez sąd. (...) Prawo do sądu może podlegać ograniczeniom, między innymi przez ustanowienie terminów, po których upływie uruchomienie procedury sądowej nie będzie możliwe. O znaczeniu i wadze prawa do sądu świadczy ustanowienie, we wszystkich procedurach sądowych, instytucji przywrócenia terminu, której celem jest usunięcie ujemnych następstw procesowych wynikłych wskutek uchybienia terminu procesowego, gdy strona lub uczestnik postępowania nie ponoszą winy w uchybieniu. Istnienie określonych wymogów w zakresie terminów, jak też kosztów postępowania nie uchybia przy tym postulatowi rzetelności postępowania. Żadne postępowanie nie mogłoby skutecznie toczyć się bez wymogów proceduralnych zabezpieczających je przed nadużywaniem praw procesowych przez strony. Stąd uchybienia terminom zarówno w procedurze cywilnej, administracyjnej i sądowoadministracyjnej, jak i innych procedurach powoduje bezskuteczność czynności procesowych strony, jeżeli odpowiednie rozwiązanie ustawowe przypisuje niezachowaniu terminu takie konsekwencje prawne".

21 Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.

Powołane przepisy