Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2017 r., II GSK 2357/15
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2017 r., II GSK 2357/15Otwórz w aplikacji
Sentencja
1 Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Piotr Piertasz Sędzia del. WSA Ewa Cisowska - Sakrajda (spr.) Protokolant Ewa Czajkowska po rozpoznaniu w dniu 5 lipca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 maja 2015 r. sygn. akt VIII SA/Wa 1247/14 w sprawie ze skargi [A.] Spółki z o.o. Sp.k. w L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 2. zasądza od [A.] Spółki z o.o. Sp.k. w L. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2025 (dwa tysiące dwadzieścia pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
2 Wyrokiem z dnia 6 maja 2015r. sygn. akt VIII SA/Wa 1247/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w pkt 1 uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2014r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym; w pkt 2 stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
3 W uzasadnieniu tego wyroku Sąd I instancji wskazał, że w dniu 13 marca 2014r. na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Piła zatrzymano do kontroli dwuosiowy pojazd marki [...] nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował E. S , który wykonywał przewóz drogowy płyt meblowych o różnej strukturze, wymiarach i grubościach ze Szczecinka do Mielca. Przewóz realizowano w imieniu A L sp. z o.o. sp.k. Stwierdzony nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu wynosił 12,45 t i przekraczał dopuszczalną wartość o 2,45 t, tj. o 24,5 %. Przewóz ten był więc wykonywany pojazdem nienormatywnym o wymiarach zewnętrznych, masie całkowitej i naciskach osi odpowiadających zezwoleniu kategorii VII, z naruszeniem zakazu przewozu ładunku innego niż ładunek niepodzielny.
4 Z tego względu Wielkopolski Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2014r. nałożył na A L sp. z o.o. sp.k. karę pieniężną w kwocie 15.000 zł. Utrzymując w mocy tę decyzję, decyzją z dnia 25 września 2014r. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że po drogach publicznych dopuszcza się stosownie do art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013r. poz. 260), zwanej u.d.p., ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy. Droga krajowa nr 10 na odcinku granice państwa – Lubieszyn – Szczecin (droga 3), Wałcz (droga 22) – Piła – Pawłówek – Białe Błota – Wypaleniska – Przyłubie - Toruń (droga 1) została zaliczona - zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych - do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. W stanie faktycznym ustalonym w tej sprawie karę pieniężną nałożono jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2012r. poz. 1137 ze zm.), zwanej p.r.d., jest wydawane na przejazd pojazdu po wyznaczonej trasie wskazanej w zezwoleniu o parametrach określonych w tym przepisie. Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, za brak zezwolenia kategorii VII, ustala się w przypadkach innych niż wymienione w lit. a i b) tego przepisu w wysokości 15.000 zł. Organ wyjaśnił, że jeżeli kontrolowany pojazd nie spełnia warunków normatywnych lub warunków nienormatywnych, albo poruszał się po kategorii drogi, dla której nie przewidziano przekroczenia parametru ustalonego podczas kontroli dla kategorii zezwoleń od I do VI, to wówczas możliwa jest kwalifikacja prawna stwierdzonego naruszenia jedynie w oparciu o brak zezwolenia kategorii VII. Zezwolenie na tę kategorię wydaje się bowiem, gdy przekroczono wielkości dopuszczalnych odstępstw określonych w zezwoleniach kategorii I - VI.
5 GITD nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie, na podstawie 140aa ust. 4 p.r.d. Skarżący nie dostarczył dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jego odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o art. 140aa ust. 4 p.r.d. Wyjaśnił, że kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru nie są okolicznościami istotnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd z odpowiedzialności administracyjnej za nienormatywny przejazd. Skoro zaś załadowca odmówił ważenia pojazdu według wskazań przewoźnika, to przewoźnik mając wątpliwości w zakresie prawidłowego rozmieszczenia towaru na osiach pojazdu, powinien odmówić dokonania przewozu, czego jednak nie uczynił. Okoliczności na które powołuje się przewoźnik (odrzucenie wniosków o przesłuchanie kierowcy i pracownika załadowcy) są nieistotne dla rozpoznania sprawy, bowiem przewoźnik zdecydował się na realizację przewozu pomimo tego, że miał wątpliwości co do właściwego rozmieszczenia towaru. Tym samym nie dochował należytej staranności i miał wpływ na powstałe naruszenie. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy wykonującego transport, jak i innych uczestników ruchu. Dopracowanie się sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym powinien uczestniczyć zarówno załadowca, jak i podmiot wykonujący przejazd, tak by nie były przekraczane normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przejazd. Normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają bowiem charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej. Okoliczności wykonywania w sprawie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, było okolicznością, na którą skarżący miał wpływ.
6 Uwzględniając skargę A L sp. z o.o. sp.k., Sąd I instancji – powołując art. 4 pkt 25 u.d.p. – stwierdził, że ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach jest, w świetle art. 64 ust. 1 p.r.d., dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia. Wskazując zaś na art. 140aa p.r.d., wprowadzający przesłanki zwolnienia przewoźnika od odpowiedzialności za naruszenia przepisów związanych z przewozem towarów, stwierdził, że dokonana przez GITD ocena okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika oraz pojęcia dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia, ma charakter czysto teoretyczny i jest oderwana od stanu faktycznego sprawy i zarzutów skarżącej, która podnosiła okoliczności i dowody na ich potwierdzenie, wskazujące na dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstałe naruszenia w rozumieniu art.140aa ust. 4 p.r.d. Sąd I instancji uznał odstąpienie od odebrania chociażby oświadczenia od załadowcy co do okoliczności sposobu przeprowadzenia czynności załadunkowych pojazdu przewoźnika za odstąpienie od dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz od zebrania całego materiału dowodowego sprawy w rozumieniu art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013r. poz. 267), zwanej k.p.a.
7 Za nieprawidłową Sąd I instancji uznał sytuację, w której organy z jednej strony formalnie wzywają skarżącą do wykazania okoliczności zwalniających ją od odpowiedzialności za nienormatywny przejazd, a z drugiej strony kwestionują potrzebę przeprowadzenia wnioskowanych przez nią dowodów, stwierdzając, że nie mają one znaczenia dla sprawy i służą jedynie przedłużeniu postępowania. Za dowolne, a co najmniej przedwczesne, uznał twierdzenia organu o odpowiedzialności skarżącej jako przewoźnika, w sytuacji gdy nie zostały wyjaśnione okoliczności dotyczące sposobu wykonania czynności załadunkowych, które mogłyby zweryfikować jednoznacznie oceny organu, a jednocześnie doprowadzić do rozstrzygnięcia, czy czynności załadowcy jako podmiotu wykonującego tzw. inne czynności związane z przewozem drogowym, można kwalifikować jako mające wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia, skutkujące przesłankami odpowiedzialności także tego podmiotu. Bez tego rodzaju ustaleń stan faktyczny tej sprawy nie jest ustalony w pełnym, niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy zakresie.
8 Wskazując na art. 11 i art. 15 k.p.a. Sąd I instancji podniósł, że w sytuacji kiedy organ wzywa stronę do przesłania dowodów na spełnienie przesłanek wskazanych w art. 140aa ust. 4 p.r.d., to w przypadku złożenia takich dowodów nie może ich pominąć w ocenie, szczególnie jeśli ich nie uwzględnia. Strona ma prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji. Bez zachowania tego elementu decyzji, nie ma możliwości obrony swoich słusznych interesów oraz prowadzenia polemiki z organem zarówno w odwołaniu, jak też w skardze do sądu. Zdaniem Sądu I instancji, ujęty w motywach decyzji stan faktyczny i jego ocena nie odnoszą się do tej sprawy, bowiem nie znajdują odzwierciedlenia w zgromadzonych dowodach.
9 Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając mu naruszenie:
10 1) przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 15, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
11 - polegające na przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ nie ustalił należycie stanu faktycznego sprawy, bowiem nie wyjaśnił okoliczności związanych z załadunkiem pojazdu oraz z ewentualną odpowiedzialnością załadowcy za powstanie naruszenia przekroczenia dopuszczalnych norm pojazdu, podczas gdy odpowiedzialność skarżącej jako przewoźnika jest niezależna od ewentualnej odpowiedzialności załadowcy, zaś zaniedbania po stronie załadowcy w zakresie załadowania i zważenia pojazdu nie mogły stanowić podstawy do uwolnienia się przewoźnika od odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym, stąd też wskazane okoliczności jako nieistotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie podlegały ustaleniom organu w toku postępowania administracyjnego,
12 - poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ odwoławczy nie rozpatrzył sprawy w jej całokształcie oraz nie wyjaśnił zarzutów odwołania, podczas gdy organ w sposób szeroki odniósł się do podnoszonych przez skarżącą okoliczności, w tym również do zgłaszanych wniosków dowodowych, zaś Sąd I instancji tej argumentacji nie dostrzegł,
13 2) przepisów prawa materialnego, tj. art. 140 aa ust. 1 i ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. - poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dla ustalenia odpowiedzialności przewoźnika, o której mowa w art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. istotne znaczenie mają okoliczności związane z załadunkiem pojazdu i ewentualną odpowiedzialnością załadowcy, podczas gdy właściwa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że obie podstawy odpowiedzialności administracyjnej, tj. art. 140aa ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d., są niezależne względem siebie i realizowane są w odrębnych postępowaniach administracyjnych, odpowiedzialność przewoźnika i załadowcy mają charakter równoległy, co oznacza że możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności innego podmiotu np. załadowcy nie ma wpływu na odpowiedzialność skarżącej jako podmiotu wykonującego przejazd,
14 3) przepisów prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b) p.r.d. - poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że ewentualne zaniedbania załadowcy oraz brak uwzględnienia wskazówek kierowcy przy dokonywaniu załadunku pojazdu mogą stanowić podstawę do uwolnienia się przewoźnika od odpowiedzialności na podstawie tego przepisu, podczas gdy odpowiedzialność przewoźnika wyłącza wykazanie, że dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, przy czym przesłanki te należy oceniać w powiązaniu z czynnością za którą odpowiada przewoźnik, tj. z przewozem, a nie z załadunkiem pojazdu.
15 Mając na uwadze te zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi strony, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz o zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
16 W piśmie procesowym zatytułowanym "odpowiedź na skargę kasacyjną" A L sp. z o.o. sp.k. wniosła o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
17 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
18 Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, wedle art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
19 Wobec nie stwierdzenia okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał wniesioną przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego skargę kasacyjną w granicach zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna ma usprawiedliwioną podstawę prawną, co oznacza, że zasługuje ona na uwzględnienie. Zarzuty kasacyjne – obejmujące naruszenie prawa materialnego i prawa procesowego mogącego mieć wpływ na wynik sprawy - są bowiem uzasadnione.
20 Wobec oparcia skargi kasacyjnej na obu podstawach kasacyjnych w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają - jak jednolicie przyjmuje orzecznictwo i piśmiennictwo - zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny niezasadnie został zakwestionowany w zaskarżonym wyroku (lub uznany za prawidłowy), można przejść do oceny prawidłowości dokonanej przez organy administracji publicznej subsumcji przyjętego przez nie stanu faktycznego pod zastosowany w sprawie przepis prawa materialnego (por. B. Gruszczyński [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2006, s. 425). Ta kolejność rozpoznawania zarzutów doznaje jednak modyfikacji wówczas gdy skarga kasacyjna formułuje – tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie - zarzut wadliwej wykładni prawa materialnego, bowiem od prawidłowego rozumienia przepisu określającego tzw. przyczyny egzoneracyjne, tj. okoliczności, których wystąpienie zwalnia przewoźnika od odpowiedzialności za naruszenia prawa związane z realizowanym przez niego przewozem, zależy zakres postępowania dowodowego koniecznego do wykazania tych okoliczności, a także ustalenia kogo obciąża ciężar ich dowodzenia.
21 Zarzuty błędnej wykładni prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. oraz art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b) p.r.d., mające komplementarny charakter, co uzasadnia łączne ich rozpoznanie, sprowadzają się do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, że przy ustalaniu przesłanek zwolnienia przewoźnika z odpowiedzialności za naruszenia przepisów o drogach publicznych należy uwzględnić okoliczności związane z załadunkiem pojazdu i ewentualną odpowiedzialnością załadowcy, a w konsekwencji że zaniedbania załadowcy dowodzą dochowania przez przewoźnika należytej staranności i wyłączają jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów o drogach publicznych (pkt 2 i 3 petitum skargi kasacyjnej).
22 Rozpoznając tak sformułowane zarzuty, Naczelny Sąd Administracyjny podziela prezentowany wielokrotnie w judykaturze pogląd, że z przyjętej w art. 140aa ust. 1 i ust. 3 p.r.d. konstrukcji odpowiedzialności za naruszenia związane z przejazdem po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu wynika, że stwierdzenie naruszenia w tym zakresie może rodzić odpowiedzialność wielu podmiotów. Stwierdzenie w toku jednej kontroli naruszenia, o którym mowa w art. 140aa ust. 1 p.r.d., może zatem stanowić podstawę do wszczęcia kilku odrębnych postępowań administracyjnych wobec wszystkich podmiotów wymienionych w art. 140aa ust. 3 p.r.d., z tym, że każdy z tych podmiotów odpowiada za działania lub zaniechania, które wiążą z daną kategorią podmiotów (tak np. wyrok NSA z dnia 23 czerwca 2016r., II GSK 196/15, Lex nr 2117111, wyrok NSA z dnia 10 listopada 2016r., II GSK 878/15, Lex nr 2206659). Podkreślić też należy, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Jednakże odpowiedzialność nadawcy, załadowcy, odbiorcy, organizatora transportu lub spedytora ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd i jest odrębną od odpowiedzialności przewoźnika, dlatego też przewoźnik nie może zwolnić się od odpowiedzialności własnej jedynie przez wskazywanie na nieprawidłowe załadowanie towaru przez załadowcę (tak wyrok NSA z dnia 18 października 2016r., II GSK 116/15, Lex nr 2168660, wyrok NSA z dnia 10 listopada 2016r., II GSK 878/15, Lex nr 2206659). Odpowiedzialność przewożącego towar jest w tym układzie pierwszorzędna. Pozostali uczestnicy czynności przewozu (nadawcy, załadowcy, spedytorzy) odpowiadają za zaistniałe naruszenia wyjątkowo, tj. wówczas gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że mieli wpływ lub godzili się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (wyrok NSA z dnia 23 czerwca 2016r., II GSK 140/15, LEX nr 2117098). Wbrew więc nie uzasadnionemu i lakonicznemu stanowisku Sądu I instancji powoływane przez przewoźnika okoliczności nieuwzględnienia przez załadowcę wskazówek i uwag w zakresie rozmieszczenia ładunku czy wprowadzenie go w błąd co do dochowania "normatywności" pojazdu i braku możliwości sprawdzenia na miejscu parametrów pojazdu nie mają charakteru prawnie istotnych okoliczności i są obojętne dla zakresu odpowiedzialności przewoźnika za wykonanie przewozu ładunku nienormatywnym pojazdem. A zatem Sąd I instancji - chociaż za podstawę rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku przyjął w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. wyłącznie naruszenie przepisów prawa procesowego - naruszył również przepisy prawa materialnego w sposób wskazany w skardze kasacyjnej, co czyni skargę kasacyjną w tym zakresie usprawiedliwioną.
23 Naczelny Sąd Administracyjny za zasadny uznał również zarzut naruszenia prawa procesowego, tj. art. 145 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 15, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej).
24 Zarzut ten, będący w istocie konsekwencją dokonania przez Sąd I instancji błędnej wykładni prawa materialnego, sprowadza się do zakwestionowania stanowiska zaskarżonego wyroku, że organ nie ustalił należycie stanu faktycznego na okoliczności związane z załadunkiem pojazdu i ewentualną odpowiedzialność załadowcy za przekroczenie dopuszczalnych norm pojazdu, oraz nie rozważył i nie ocenił całokształtu okoliczności sprawy. Przyjmując to stanowisko Sąd I instancji wyszedł z błędnego założenia, że skoro organ wezwał przewoźnika do wskazania okoliczności, określonych w art. 140aa ust. 1 p.r.d. i dowodów je potwierdzających, to w przypadku złożenia takich dowodów organ nie mógł ich pominąć w ocenie. Jednakże uwadze Sądu umknął fakt, iż organ nie ma obowiązku przeprowadzania każdego zgłoszonego przez stronę dowodu i na każdą wskazaną okoliczność faktyczną, lecz tylko na relewantną prawnie okoliczność. Wskazane przez przewoźnika okoliczności załadunku pojazdu nie miały zaś takiego charakteru w świetle prawidłowej, a wyżej wskazanej, interpretacji normy prawnej zawartej w art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 i ust. 4 pkt 1 p.r.d. Organ nie kwestionował też tych okoliczności, co czyni wadliwym zarzut niedokładnego wyjaśnienia przez organ stanu faktycznego sprawy i zaniechania zebrania całego materiału dowodowego. Odmawiając przeprowadzenia wnioskowanych przez przewoźnika dowodów na okoliczność sposobu załadunku pojazdu – organ wprost podniósł, iż okoliczności te nie mają istotnego znaczenia dla odpowiedzialności administracyjnej przewoźnika, przewoźnik odpowiada bowiem za przewóz a okoliczności załadunku pojazdu nie mogą być rozważane w kategorii dochowania należytej staranności lub braku wpływu na naruszenie przepisów o drogach publicznych. Powyższe zważywszy na treść normy materialnoprawnej było, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w zupełności wystarczające dla oceny prawidłowego ustalenia przez organ stanu faktycznego i w konsekwencji uprawniało organ do odmowy przeprowadzenia wnioskowanych przez przewoźnika dowodów.
25 Nie sposób też podzielić argumentacji uzasadnienia zaskarżonego wyroku, że organ nie odniósł się do podnoszonych przez przewoźnika okoliczności, co ma, zdaniem Sądu I instancji, dowodzić ich pominięcia przez organ w ocenie okoliczności sprawy. Sąd I instancji – dostrzegając obszerne odniesienie się przez organ do przesłanek wyłączających odpowiedzialność przewoźnika – bezzasadnie uznał rozważania organu w tym zakresie za czysto teoretyczne i oderwane od stanu faktycznego sprawy. W uzasadnieniu decyzji odwoławczej – choć sporządzonym chaotycznie - organ odwoławczy nie tylko przedstawił sposób rozumienia pojęć dochowanie należytej staranności i brak wpływu na naruszenie, ale i również odniósł je do poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Wskazał bowiem, że w przedstawionych przez przewoźnika okolicznościach załadunku pojazdu kierowca, mając wątpliwości co do prawidłowości rozmieszczenia ładunku, powinien odmówić dokonania przewozu. Decydując się jednak na przewóz w tych okolicznościach zaakceptował tym samym postawę załadowcy, co oznacza, zdaniem organu, że przewoźnik nie dochował należytej staranności i miał wpływ na powstałe naruszenie. Stwierdzając zaś, że w sprawie nie zachodzą przesłanki zwolnienia z odpowiedzialności przewoźnika, wyjaśnił, że to podmiot wykonujący przewóz decyduje o wyborze trasy i musi w swoich wyborach uwzględniać bezpieczeństwo kierowcy wykonującego transport i innych uczestników ruchu drogowego. Powinien też wypracować taki system współpracy z załadowcą aby nie dochodziło do naruszenia norm wymaganych przepisami o drogach publicznych, gdyż ich naruszenie skutkuje odpowiedzialnością przewoźnika. Sąd I instancji – dokonując oceny wykazania przez przewoźnika przesłanek wyłączających odpowiedzialność przewoźnika – nie dostrzegł też obszernych rozważań w tym zakresie organu I instancji, który ponadto wskazał, że kierowca wobec postawy załadowcy winien zawiadomić przewoźnika i poczekać na jego interwencję u załadowcy, w ostateczności poinformować załadowcę o odmowie realizacji przewozu, gdyż jest zwolniony z przewozu niewłaściwie załadowanego pojazdu. Podniósł nadto, że okoliczności załadunku nie tylko nie wyłączają odpowiedzialności przewoźnika, lecz wręcz go obciążają, gdyż kierowca spodziewając się przekroczenia norm godził się na ich naruszenie; zaś przewoźnik nie zapewnił żadnych środków technicznych umożliwiających kierowcy na sprawdzenie normatywności pojazdu a zainstalowany w pojeździe zegar ciśnieniowy określający szacunkowo nacisk osi był niesprawny. Powyższe rozważania organów wskazują, że to stanowisko Sądu I instancji, nie zaś organów, nie przystaje do okoliczności faktycznych tej sprawy a organy nie uchyliły się od oceny wszystkich okoliczności sprawy.
26 W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonana przez organy ocena wskazywanych przez przewoźnika okoliczności mających wyłączać jego odpowiedzialność, tj. okoliczności załadunku pojazdu, jest prawidłowa. Ustalenia te znajdują potwierdzenie w prawidłowo zgromadzonym materiale dowodowym sprawy. Z akt tych, w tym wyjaśnień samego przewoźnika i kierowcy, istotnie bowiem wynika, że kierowca – pomimo dwukrotnego zgłaszania wątpliwości najpierw co do prawidłowości załadunku pojazdu (przeładowania pojazdu), następnie co do rozmieszczenia ładunku (w przedniej części przyczepy) i dalszych wątpliwości co do prawidłowości rozmieszczenia ładunku - podjął decyzję o wykonaniu przewozu, choć załadowca nie zgodził się na ponowne zważenie pojazdu. Powyższe niewątpliwie wskazuje na niedochowanie przez przewoźnika aktu należytej staranności, co istotne ocenianego w przypadku przedsiębiorców, na co zwrócił uwagę organ, wedle zaostrzonego wzorca. Tak też analogiczne okoliczności ocenia judykatura, która podnosi, że "(z) przepisów art. 140aa ust. 4 p.r.d. nie wynika (...), że z przewoźnika zostaje zdjęta odpowiedzialność administracyjna za przejazd pojazdem, co do którego nie ma on żadnej wiedzy o prawidłowości rozmieszczenia ładunku i związanymi z tym naciskami na osie. Okoliczność, że przewoźnik nie miał dostępu do wag i nie było wiadomo, czy ładunek został prawidłowo rozmieszczony, nie uprawnia go do podjęcia się przewozu bez odpowiedzialności za ewentualne przekroczenia nacisków na osie. Przewoźnik powinien mieć świadomość, że umieszczenie całego przewożonego towaru w przedniej części przestrzeni ładunkowej może spowodować przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś pojazdu. Tego rodzaju działanie nie może być uznane za działanie z dochowaniem należytej staranności. Nie ma również podstaw do stwierdzenia, że przedsiębiorca wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, ponieważ ostateczną decyzję akceptującą rozmieszczenie ładunku podjął zatrudniony przez niego kierowca (tak np. wyrok NSA z dnia 10 listopada 2016r., II GSK 939/15, Lex nr 2273797). "Jeżeli podmiot wykonujący przejazd pomimo spoczywającego na nim obowiązku, nie podjął działań, które pozwalałyby na stwierdzenie, czy właściwości pojazdu po załadunku pozwalają na zakwalifikowanie go jako normatywnego i pomimo tego podjął się przejazdu, to nie może uchylić się od odpowiedzialności twierdząc, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia obowiązujących dla wybranej drogi norm nacisku na osi. Przewoźnik - przed rozpoczęciem przejazdu - powinien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom (tak wyrok NSA z dnia 18 października 2016r., II GSK 116/15, LEX nr 2168660).
27 Wobec tego poczynione przez organ ustalenia stanu faktycznego sprawy należało uznać za wystarczające dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, zaś dokonaną przez organ wykładnię prawa materialnego i ocenę okoliczności faktycznych - za prawidłowe. Niewątpliwie, przewoźnik dokonał przewozu ładunku nienormatywnym pojazdem a - powołując jako przesłanki zwolnienia z odpowiedzialności za przejazd tym pojazdem wyłącznie nieistotne na gruncie prawa materialnego okoliczności nieprawidłowego załadunku pojazdu przez załadowcę - nie wykazał dochowania należytej staranności lub braku wpływu na stwierdzone naruszenia. Uznając zatem, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona - Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 i art. 151 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę. W okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy organy zasadnie bowiem wymierzyły skarżącej, na podstawie art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 1 w zw. z art. 140ab ust. 1pkt 3 lit. c) i ust. 2 p.r.d., karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, co oznacza, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
28 Zasądzone na rzecz skarżącego kasacyjnie organu od skarżącego koszty postępowania kasacyjnego w kwocie 2.025 zł obejmują - stosownie do art. 203 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013r. poz. 490), zwanego rozporządzeniem – wpis od skargi kasacyjnej w wysokości 225 zł oraz wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości 1.800 zł.
29 Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 i art. 151 p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę. O kosztach postępowania sądowego orzekł zaś na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia.
Powołane przepisy
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 7
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 11
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 15
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 77 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 78 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 80
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 107 (§ 3)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 145 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 151
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 174
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 183 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 188
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 203
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 205 (§ 2)
- Prawo o ruchu drogowym, art. 140aa