Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 września 2019 r., II GSK 1388/17
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 września 2019 r., II GSK 1388/17Otwórz w aplikacji
Sentencja
1 Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka (spr.) Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 25 września 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 grudnia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 121/16 w sprawie ze skargi P. G.M., T.M. Sp.j. w N. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 6 listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz P. G.M., T.M. Sp.j. w N. K. 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
2 Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2016 r. VI SA/Wa 121/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. G. M., T. M. Sp. j. z siedzibą w N. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia 6 listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej uchylił zaskarżoną decyzję
3 Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:
4 W dniu 29 maja 2015 r. w Olsztynie na drodze wojewódzkiej nr 527 zatrzymano do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy marki M. numerze rejestracyjnym [...]. Pojazdem członowym kierował J. Z. F., który wykonywał przejazd w ramach krajowego transportu drogowego rzeczy w imieniu S. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: S. W. Firma H.-U. Przedmiotem przewozu był piasek przewożony z miejscowości N. K. na teren budowy bloku mieszkalnego w Olsztynie. Załadowcą i nadawcą przewożonego towaru była skarżąca. Podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej względem dopuszczalnych 18 t oraz przekroczenie dopuszczalnej rzeczywistej masy całkowitej względem dopuszczalnych 32 t. Nacisk na podwójnej osi napędowej wynosił 24,2 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę stwierdzono przekroczenie o 6,2 t, (przekroczenie dopuszczalnej wartości o ok. 34,44 %); pomierzona rzeczywista masa całkowita pojazdu wynosiła 37,2 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu o 5,2 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 16,25 %). Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
5 Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że był obecny w trakcie załadunku pojazdu. Do jego obowiązków należało odpowiednie podstawienie auta, zaplandekowanie po załadunku i oczyszczenie przed wyjazdem na drogę publiczną. Auto po załadunku zostało zważone na żwirowni na wadze najazdowej. Tara dla kontrolowanego pojazdu została określona wcześniej, w taki sposób, że pojazd wjeżdżał na wagę na pusto i nikt nie żądał dowodu rejestracyjnego. Pomimo zbyt dużej masy rzeczywistej nikt ze żwirowni nie nakazał rozładunku i ponownego ważenia, tak by pojazd nie przekraczał dopuszczalnych wartości. W dniu kontroli załadowca nie żądał od kierującego pojazdem okazania żadnych dokumentów i informacji związanych z kontrolowanym pojazdem. Potwierdził, że pomiędzy załadunkiem na żwirowni a momentem zatrzymania nie doładowywał pojazdu.
6 Pismem z 1 czerwca 2015 r. Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił skarżącą o wszczęciu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W odpowiedzi na powyższe, skarżąca w piśmie wyjaśniła, że kierujący pojazdem był obecny przy załadunku, dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu określona została na podstawie ilości osi pojazdu (tzn.: pomnożono ilość osi przez 8 t), kierowca nie okazał dowodu rejestracyjnego; po zważeniu pojazdu i stwierdzeniu zbyt dużej ilości załadowanego materiału kierownik kopalni poinformował kierowcę o takim fakcie, kierowca stwierdził, że posiada odpowiednie zezwolenia, których jednak nie okazał i stwierdził, że ma polecenie żeby tak jechać. Skarżąca wskazała, że pojazd został zważony na wadze samochodowej posiadającej legalizację, gdzie określono masę całkowitą pojazdu, ale nie było możliwości określenia nacisków na poszczególne osie. Według dokumentów całkowita waga przekroczona została tylko o 16,25 %. W uzasadnieniu pisma wskazała, że załadowca nie posiada informacji, którędy pojazdy przewoźnika poruszały się po opuszczeniu żwirowni. Nie posiada również wiedzy na temat odległości pomiędzy osiami składowymi, a tym samym na temat wielkości dopuszczalnego nacisku dla podwójnej osi napędowej, uznając, że za tego typu informację odpowiedzialny jest właściciel pojazdu lub kierowca. Wskazała, że jako załadowca nie kierowała się chęcią zaoszczędzenia na kosztach transportu, ponieważ koszty pokrywał organizator transportu i od niego zależało, w jakich transzach odbierze zakupioną ilość piasku.
7 Decyzją z 21 września 2015 r. WITD na podstawie art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 260 ze zm.; dalej u.d.p.), § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r., poz. 305), nałożył na skarżącą jako załadowcę karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych wskazując, że poza wszelką wątpliwością stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenie polegające na przejeździe pojazdem nienormatywnym o wymiarach zewnętrznych, masie całkowitej i naciskach osi odpowiadających zezwoleniu kategorii VII, było wynikiem nie tylko braku nadzoru, czy też należytej staranności ze strony przewoźnika drogowego w realizacji czynności związanych z realizowanym przez niego przewozem drogowym, ale przede wszystkim było wynikiem niestarannie, nieodpowiedzialnie przeprowadzonych czynności ładunkowych przez załadowcę.
8 Po rozpatrzeniu odwołania decyzją z 6 listopada 2015 r. GITD utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca, jako załadowca towaru, miała wpływ oraz godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Kontrola wykazała znaczące przekroczenie masy całkowitej pojazdu członowego, co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków osi. Mimo powyższego załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną. Powyższa okoliczność zdaniem organu jednoznacznie dowodzi, że strona miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Z okazanego kwitu wagowego nr 3341 jednoznacznie wynika, iż strona znała masę własną pojazdu, która została określona jako tara – 16 060 kg, natomiast maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita czteroosiowego pojazdu może wynieść 32 t. Dysponując takimi danymi dotyczącymi parametrów pojazdu tj. masą własną i maksymalną dopuszczoną przez przepisy masą całkowitą pojazdu można było określić ładowność pojazdu. W tym wypadku, w ocenie organu, nawet odmowa okazania dowodu rejestracyjnego przez kontrolowanego kierowcę nie uwolniłaby załadowcy od odpowiedzialności za powstałe naruszenie. Wskazał, że zgodnie ze złożonymi wyjaśnieniami strony, kierownik kopalni poinformował kierowcę o zbyt dużej ilości materiału, co potwierdza, iż strona jeszcze przed rozpoczęciem przejazdu przez kontrolowany pojazd wiedziała, iż przekracza on dopuszczalne przepisami wartości. Zdaniem organu odwoławczego załadowanie przez załadowcę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym ale i wystarczającym do powstania naruszenia. Ponadto organ zauważył, że załadowca powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie, a ponadto sprawdzić, czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Jakkolwiek podmiot będący załadowcą nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym ładunek jest przewożony poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm.
9 Odnosząc się do protokołu z przesłuchania kierowcy, który zeznał, że załadowca nie żądał od niego żadnych dokumentów oraz, że nie doładowywał ani też nie rozładowywał pojazdu w czasie pomiędzy załadunkiem a kontrolą drogową, powyższe potwierdza, że załadowca, przed opuszczeniem przez pojazd miejsca załadunku, nie sprawdził czy nie będzie on przekraczał dopuszczalnych norm. Strona pozwalając na wyjechanie na drogi publiczne pojazdu powinna mieć świadomość, iż może on przekraczać dopuszczalne parametry. Strona godziła się zatem na przekroczenie przez pojazd członowy dopuszczalnych norm. Poprzez wydanie ładunku powodującego przekroczenie masy i nacisków załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia.
10 Uchylając zaskarżoną decyzję Sąd I instancji na wstępie przytoczył treść przepisów mających zastosowanie w sprawie tj. art. 64 ust. 1 pkt 1 i 2, art. 2 ust. 35aa, art. 140aa ust. 1 p.r.d., art. 41 u.d.p. oraz rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 13 maja 2015 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2015 r. poz. 802), a także orzecznictwo NSA dotyczące odpowiedzialności załadowcy za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu.
11 Następnie Sąd I instancji wskazał, że w toku postępowania administracyjnego należało stwierdzić, czy ustalenia faktyczne pozwalają na przyjęcie, że załadowca (jego pracownik) miał świadomość, że przewoźnik naruszy obowiązki lub warunki związane z wykonywanym przez niego przejazdem, a mimo to temu nie przeszkodził
12 W ocenie Sądu I instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, że sprawa została należycie wyjaśniona. W szczególności, by powołany przez organ II instancji materiał dowodowy – oceniony został pod kątem zarzutów odwołania.
13 Sąd podniósł że w niniejszej sprawie, kierowca został przesłuchany jako świadek w czasie kontroli i zeznał m.in., że pomimo zbyt dużej masy rzeczywistej pojazdu stwierdzonej w trakcie ważenia pojazdu po jego załadowaniu na żwirowni na wadze najazdowej, nikt nie nakazał rozładunku ani ponownego ważenia, tak by pojazd nie przekraczał dopuszczalnych wielkości. Zeznał ponadto, że załadowca nie żądał od niego żadnych dokumentów i informacji związanych z kontrolowanym pojazdem. W piśmie stanowiącym odpowiedz na zawiadomienie z 1 czerwca 2015 r. skarżąca natomiast udzieliła wyjaśnień z których wynika, że przed wjazdem na żwirownię dcm pojazdu została określona na podstawie ilości osi pojazdu (tzn. przemnożono ilość osi przez 8 t), kierowca nie okazał dowodu rejestracyjnego pojazdu. Po zważeniu pojazdu z ładunkiem stwierdzono zbyt dużą ilość załadowanego materiału. Kierownik żwirowni poinformował kierowcę o tym fakcie. Kierowca stwierdził, że posiada stosowne zezwolenie, którego jednak nie okazał. W toku postępowania skarżąca podkreślała, że nie ma wpływu na trasę samochodów opuszczających żwirownię. Wskazywała również, że nie kierowała się chęcią "zaoszczędzenia" na kosztach transportu, ponieważ koszty te pokrywane są przez organizatora transportu i od niego zależało, w jakich transzach odbierze zakupioną ilość piasku. Na rozprawie skarżąca wskazała, że teren żwirowni nie jest ogrodzony i nie ma strażnika, który decyduje o wyjeździe pojazdu. Podkreśliła, że po zważeniu pojazdu, jeżeli dochodzi do przekroczenia dcm zalecany jest rozładunek pojazdu. Nadmieniła, że z terenu żwirowni pojazdy wyjeżdżają na drogę gruntową, gdzie nie ma ograniczeń.
14 Sąd wskazał, że zarzuty te winny być przez organ II instancji skonfrontowane z zeznaniami kierowcy i ocenione w oparciu o powołany materiał dowodowy, zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 107 § 3 Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., zwanej dalej k.p.a), a powyższe uchybienia stanowią, że dokonaną ocenę odpowiedzialności załadowcy należy uznać za dowolną, dokonaną z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów określonej w art. 80 k.p.a., co może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
15 Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniu organu, materiał dowodowy niejednoznacznie wskazuje na wpływ skarżącej oraz godzenie się na powstanie naruszenia.
16 W konkluzji Sąd I instancji wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw by przypisać winę stronie skarżącej zarówno w zakresie godzenie się, jak i w zakresie wpływu na powstanie naruszenia. Co do zasady bowiem "wpływanie" polegałoby nie tylko na świadomości przekroczenia DMC, nacisków na oś ale również na świadomości wypuszczenia pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną. WSA stwierdził, że organ naruszył art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
17 WSA wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu odwołania organ II instancji ponownie rozpatrzy podniesione przez odwołującą zarzuty uwzględniając stanowisko Sądu w zakresie wyrażonym w uzasadnieniu. W szczególności, mając na uwadze art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., organ poczyni nie budzące wątpliwości ustalenia faktyczne, by odpowiedzieć na pytanie, czy w sytuacji naruszenia prawa stwierdzonego na podstawie wyników kontroli drogowej – okoliczności lub dowody wskazują na odpowiedzialność z tytułu winy, tj. czy skarżąca jako podmiot wykonujący czynności związane z załadunkiem miała wpływ lub godził się na powstanie tego naruszenia.
18 Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył organ, wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
19 Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
20 1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w konsekwencji błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, polegającej na przyjęciu przez Sąd I instancji, że nie daje on podstaw do uznania, że załadowca ponosi winę za stwierdzone naruszenia w tym, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, podczas gdy z wystawionego przez załadowcę kwitu wagowego (okazanego w trakcie kontroli przez kierowcę) wynika jednoznacznie, że rzeczywista masa całkowita kontrolowanego pojazdu wynosiła 39060 kg, a ponadto przesłuchany w trackie kontroli kierowca wyjaśnił, że pomimo zbyt dużej masy rzeczywistej pojazdu nikt ze żwirowni nie nakazał mu rozładowania i ponownego zważenia pojazdu, tak żeby nie przekraczał on dopuszczalnej wielkości, co jednoznacznie świadczy, że załadowca miał wpływ i godził się na przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia;
21 2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w konsekwencji błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że poza zainteresowaniem kontrolującego, który przesłuchiwał kierowcę, była kwestia winy pracownika załadowcy, bowiem kierowca nie został przesłuchany na okoliczność, czy po stwierdzeniu przekroczenia dopuszczanej masy całkowitej, pracownik załadowcy zalecił mu rozładunek pojazdu, podczas gdy przesłuchany kierowca zeznał, że pomimo zbyt dużej masy rzeczywistej pojazdu, nikt ze żwirowni nie nakazał mu rozładować i ponownie zważyć pojazd, tak żeby nie przekraczał on dopuszczalnej wielkości, co świadczy o wpływie i godzeniu się załadowcy na przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia;
22 3) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a., poprzez uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w wyniku błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że organ II instancji nie skonfrontował wyjaśnień strony, złożonych przez nią w toku prowadzonego postępowania administracyjnego z zeznaniami kierowcy, podczas gdy organ w zaskarżonej decyzji wyjaśnił, że poinformowanie kierowcy przez kierownika kopalni, o zbyt dużej ilości załadowanego materiału potwierdza, że strona wiedziała, iż pojazd przekracza dopuszczalne przepisami prawa wartości, a ponadto opisał on dokładnie, co zeznał w trakcie kontroli kierowca i wyjaśnił na czym polegał wpływ i godzenie się skarżącej na stwierdzone naruszenia; ponadto, z ostrożności procesowej zarzucam:
23 4) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 2 p.r.d. poprzez odmowę ich zastosowania w sprawie, podczas gdy okoliczności i znajdujące się w aktach sprawy dowody, wskazywały na wpływ i godzenie się skarżącej na powstanie naruszenia.
24 W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów
25 W odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.
26 Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
27 Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
28 Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.
29 Zarzuty skargi kasacyjnej skonstruowane zostały na obydwu podstawach przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. tj. zarówno na naruszeniu prawa materialnego, jak i na naruszeniu przepisów postępowania, które zdaniem organu - miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzucane naruszenie przepisów postępowania w zakresie badania i oceny okoliczności faktycznych rozpatrywanej sprawy związane jest w sposób bezpośredni z dokonaną wykładnią prawa materialnego, które miało wpływ na zakres prowadzonego postępowania dowodowego, jakie w tego rodzaju sprawach powinno zostać przeprowadzone przez organy. Komplementarny charakter zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej powoduje, że wymagają one łącznego rozpatrzenia.
30 Na wstępie należy stwierdzić, że zgodnie z art. 140aa ust. 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast ust. 3 art. 140aa p.r.d. stanowi, że karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
31 Z treści art. 140aa ust. 3 p.r.d. wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest przede wszystkim nakładana na podmiot wykonujący przejazd, bowiem odpowiedzialność przewożącego towar jest w tym układzie pierwszorzędna. Natomiast kara ta może być nałożona także na innych uczestników czynności przewozu, tzn. na: organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora - tylko w ściśle określonych powołanym przepisem sytuacjach. Tym samym skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełni podziela wyrażane już w orzecznictwie poglądy, że odpowiedzialność załadowcy ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd.
32 Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., w tym także na załadowcę, powstaje bowiem wyłącznie wtedy - jak wynika z literalnego brzmienia omawianego przepisu - gdy okoliczności sprawy lub dowody jednoznacznie wskazują na ich wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków. Tak więc w przypadku podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. - w tym załadowcy - ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia - nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W takim przypadku właściwy organ musi ustalić, czy okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub zgodę organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (por. np. wyroki NSA: z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 140/15, z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II GSK 1370/15, z dnia 17 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2635/14, z dnia 17 maja 2017 r., sygn. akt II GSK 2141/15).
33 Odpowiedzialność załadowcy uzależniona jest od "wpływu" lub "godzenia się" na powstanie naruszenia. Wpływ, lub też godzenie się, na naruszenie norm dotyczących obciążenia pojazdu musi być oceniany przez pryzmat konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach (przekroczenie masy całkowitej, przejazd pojazdem o naciskach osi większych niż dopuszczalne na danej drodze), jak i tego w jaki sposób do niego doszło oraz jakiemu podmiotowi, poza wykonującym przewóz, stawiany jest w tym zakresie zarzut. Przy czym, niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. m.in. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 436/14).
34 Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy za niezasadne należy uznać zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania wskazane w pkt 1, 2 i 3 petitum skargi kasacyjnej, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. W ramach tych zarzutów autor skargi kasacyjnej kwestionuje stanowisko Sądu I instancji wskazujące na niepełne wyjaśnienie okoliczności sprawy, które wskazywałyby, że skarżąca ponosi odpowiedzialność
35 Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstawy do uznania, iż została ona należycie wyjaśniona, nie można bowiem stwierdzić - w sposób niebudzący wątpliwości - że skarżąca spółka jako załadowca miała wpływ lub godziła się na stwierdzone w sprawie naruszenia.
36 Jak wynika z akt sprawy - przesłuchany w charakterze świadka kierowca kontrolowanego pojazdu zeznał m.in., że pomimo zbyt dużej masy rzeczywistej pojazdu stwierdzonej w trakcie ważenia pojazdu po jego załadowaniu na żwirowni na wadze najazdowej, nikt nie nakazał rozładunku ani ponownego ważenia, tak by pojazd nie przekraczał dopuszczalnych wielkości. Zeznał ponadto, że załadowca nie żądał od niego żadnych dokumentów i informacji związanych z kontrolowanym pojazdem.
37 Natomiast w piśmie stanowiącym odpowiedź na zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego - skarżąca udzieliła całkowicie odmiennych od kierowcy wyjaśnień, z których wynika, że przed wjazdem na żwirownię dmc pojazdu została określona na podstawie ilości osi pojazdu (tzn. przemnożono ilość osi przez 8 t.), zaś kierowca nie okazał dowodu rejestracyjnego pojazdu. Po zważeniu pojazdu z ładunkiem stwierdzono zbyt dużą ilość załadowanego materiału. Kierownik żwirowni poinformował kierowcę o tym fakcie. Kierowca stwierdził, że posiada stosowne zezwolenie, którego jednak nie okazał. W toku postępowania skarżąca podkreślała, że nie ma wpływu na trasę samochodów opuszczających żwirownię. Wskazywała również, że nie kierowała się chęcią "zaoszczędzenia" na kosztach transportu, ponieważ koszty te pokrywane są przez organizatora transportu i od niego zależało, w jakich transzach odbierze zakupioną ilość piasku. Skarżąca wyjaśniała również, że praktyką żwirowni jest weryfikacja danych z dowodu rejestracyjnego w zakresie paramentów pojazdu oraz to, iż po zważeniu pojazdu, jeżeli dochodzi do przekroczenia dcm zalecany jest rozładunek pojazdu. Na terenie żwirowni znajduje się bowiem miejsce wyznaczone do odsypania nadmiaru towaru. Nadmieniła, że z terenu żwirowni pojazdy wyjeżdżają na drogę gruntową, gdzie nie ma ograniczeń.
38 Jak słusznie zauważył Sąd I instancji wskazane wyżej okoliczności powoływane przez skarżącą nie zostały skonfrontowane przez organ z zeznaniami kierowcy i ocenione w oparciu o cały zebrany materiał dowodowy. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego wynika zaś, że poza zainteresowaniem organu, którego funkcjonariusz przesłuchiwał kierowcę w charakterze świadka, pozostawała kwestia wyjaśnień składanych przez skarżącą spółkę w zakresie ustalenia winy pracownika załadowcy. W tym kontekście zasadnie Sąd I instancji wskazał, że organy koncentrując się na zeznaniach kierowcy - nie przesłuchały pracownika załadowcy na okoliczność czy po stwierdzeniu przekroczenia dmc pojazdu zalecił rozładunek oraz czy podjął działania mające na celu uniemożliwienie kierowcy opuszczenie terenu żwirowni. Ponadto powołany przez organ II instancji materiał dowodowy nie został oceniony pod kątem podniesionych przez skarżącą zarzutów odwołania.
39 Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że przesłanki wskazujące na odpowiedzialności załadowcy muszą być realne, bezpośrednie i muszą być przedmiotem postępowania dowodowego i następnie ustaleń faktycznych sprawy. W tym zakresie organ prowadząc postępowanie dowodowe powinien dążyć do uzyskania szerszych wyjaśnień od samego załadowcy, w tym ustalenia np. schematu załadunku, osób za tenże odpowiedzialnych.
40 W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że organy nie zebrały wyczerpującego materiału dowodowego celem ustalenia, czy skarżąca spółka jako załadowca - miała wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nienormatywny. Tym samym organy naruszyły art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
41 Natomiast za przedwczesny należało uznać wskazany w pkt 4 petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 2 p.r.d. poprzez odmowę ich zastosowania w sprawie, podczas gdy okoliczności i znajdujące się w aktach sprawy dowody, wskazywały na wpływ i godzenie się skarżącej na powstanie naruszenia.
42 Merytoryczne ustosunkowanie się do tego zarzutu będzie możliwe dopiero po wyczerpującym ustaleniu stanu faktycznego, gdyż wówczas będzie można dokonać subsumcji tego stanu pod właściwą normę prawa materialnego. Bowiem proces stosowania prawa ma swoją logikę, w której etapem pierwszym jest ustalenie stanu faktycznego, później wykładnia normy prawnej i subsumcja. W sytuacji, gdy w danej sprawie stan faktyczny jest niewyjaśniony w sposób określony przepisami prawa, wywody na temat treści norm materialnych są nieuprawnione.
43 W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
44 Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania Sąd orzekał na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).
Powołane przepisy
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 7
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 77 (§ 1)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 80
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 107 (§ 3)
- Kodeks postępowania administracyjnego, art. 145 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 145 (§ 1)
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 174
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 184
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 204
- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 205 (§ 2)
- Prawo o ruchu drogowym, art. 140aa
- Ustawa o drogach publicznych, art. 41
Cytowane w
Cytowane w 3 orzeczeniach.